ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 26.04, 16:08Orange: Potencjalny obowiązek rejestracji kart prepaid musi potrwać ok. 12 mies. 

    Warszawa, 26.04.2016 (ISBnews) - Orange Polska szacuje, że ewentualny "przyjazny" obecnym klientom proces rejestracji i weryfikacji kart prepaid w ramach propozycji obowiązkowej rejestracji uwzględnionej w projekcie ustawy o działaniach antyterrorystycznych zająłby ok. 12 miesięcy, poinformował rzecznik operatora Wojciech Jabłczyński.

    "Przyjmujemy, że możemy liczyć na zrozumienie po stronie administracji, że czym innym jest wprowadzenie weryfikacji dla nowych klientów, a czym innym zachęcenie milionów obecnych klientów do zgłoszenia się do operatorów, by przejść proces autoryzacji. Sądzimy, że wszystkim zainteresowanym będzie zależeć, aby rejestracja i weryfikacja odbywała się w najprostszy możliwy sposób, w szczególności z wykorzystaniem kanałów online oraz żeby skuteczne dotrzeć do klientów z informacją o obowiązku rejestracji. Na bazie znanych nam wzorców zachowań użytkowników szacujemy, że jest na to potrzebnych ok. 12 miesięcy" - napisał Jabłczyński na swoim blogu.

    Przypomniał, że w ubiegłym tygodniu minister spraw wewnętrznych i administracji opublikował projekt ustawy o działaniach antyterrorystycznych. Zaproponował m.in. obowiązkową rejestrację kart prepaid. 

    "Temat szybko stał się medialny i gorący, dlatego trudno się do niego nie odnieść. Jak rozumiemy z publicznych wypowiedzi przedstawicieli administracji (rządu), prace nad projektem wciąż trwają i ma powrócić do uzgodnień międzyresortowych. Co może oznaczać, że jego kształt będzie ewoluować i finalnej wersji jeszcze nie znamy. Liczymy jednak, że w tych pracach stanowisko operatorów - jako odpowiedzialnych za wdrożenie rejestracji - zostanie wzięte pod rozwagę" - stwierdził rzecznik Orange Polska.

    Zaznaczył, że obowiązek rejestracji kart prepaid funkcjonuje już w wielu krajach, dlatego sam pomysł nie jest nowością na rynku telekomunikacyjnym. "Natomiast istotne jest, by ustawodawca wyciągał wnioski z doświadczeń innych krajów oraz zapewnił najbardziej rozsądny i optymalny model wdrożenia rejestracji. Naszym zdaniem, powinien on uwzględniać możliwości techniczno-obsługowe, konieczny czas do implementacji oraz przede wszystkim nie powinien być uciążliwy dla klientów" - podkreślił Jabłczyński. 

    W jego ocenie, na pewno byłoby bardzo źle, gdyby okazało się, że przepisy są tak skonstruowane, iż wymuszają niespodziewane wyłączenie klientom usług telekomunikacyjnych, szczególnie w czasie Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. 

    "A takie potencjalne ryzyko można wyinterpretować z pierwszej, upublicznionej wersji projektu. Zakładamy jednak, że intencją twórców propozycji nie jest hamowanie sprzedaży usług prepaid, czy tym bardziej zaskakiwanie klientów nagłym odcięciem od usług telekomunikacyjnych. Dlatego, skoro prace nad projektem wciąż trwają, liczymy, że ryzyko wystąpienia niepożądanych skutków dla klientów zostanie dostrzeżone i odpowiednio przepracowane" - dodał rzecznik operatora. 

    Orange Polska (dawniej TPSA i PTK Centertel) to wiodący dostawca usług telekomunikacyjnych w Polsce. Orange dostarcza m.in. usługi telefonii stacjonarnej i komórkowej, dostępu do internetu, telewizję oraz usługi transmisji głosu przez internet (VoIP).

    (ISBnews)

  • 26.04, 15:52 Prezydent podpisał nowelizację ustawy o lasach wprowadzającą pierwokup dla SP 

    Warszawa, 26.04.2016 (ISBnews) - Prezydent podpisał ustawę z dnia 13 kwietnia 2016 r. o zmianie ustawy o lasach, zgodnie z którą Skarb Państwa (poprzez Lasy Państwowe) będzie miał m.in. prawo pierwokupu gruntów zalesionych sprzedawanych przez osoby fizyczne, osoby prawne lub jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, poinformowała Kancelaria Prezydenta. 

    "Przyjęte rozwiązania mają na celu umożliwienie powiększenia areału zasobów naturalnych o strategicznym charakterze jakimi są lasy państwowe. Spodziewanym efektem przyjętych rozwiązań ma być powiększenie powierzchni lasów stanowiących własność Skarbu Państwa oraz poprawa stanu lasów przez objęcie ich standardami zagospodarowania i ochrony obowiązującymi w Lasach Państwowych" - czytamy w komunikacie. 

    Podpisana nowela wprowadza do ustawy o lasach w art. 37a ust. 1 mechanizm stanowiący, iż w przypadku sprzedaży przez osoby fizyczne, osoby prawne lub jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, gruntów: 
    - oznaczonych jako las w ewidencji gruntów i budynków,
    - przeznaczonych do zalesienia określonego w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu,
    - lasów objętych uproszczonym planem urządzenia lasu lub decyzją określającą zadania z zakresu gospodarki leśnej, 
    Skarbowi Państwa, reprezentowanemu przez Lasy Państwowe, przysługiwać będzie z mocy ustawy prawo pierwokupu tych gruntów, podano w komunikacie.  

    Odnośnie procedury skorzystania z uprawnień wprowadzanych uchwaloną ustawą, ustawa określa, iż nadleśniczy za pośrednictwem właściwego dyrektora regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych kieruje pisemny wniosek do Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych o wyrażenie zgody na nabycie gruntu. 

    "Nadleśniczy jest uprawniony również do zlecenia określenia przez rzeczoznawcę majątkowego wartości gruntu, którego dotyczy wniosek. Ponadto zgodnie z przyjętą ustawą, jeżeli nadleśniczy uzna, że cena określona w dotyczących gruntu umowie lub jednostronnej czynności prawnej rażąco odbiega od wartości rynkowej gruntu, może w terminie 14 dni od złożenia oświadczenia wystąpić do sądu o ustalenie ceny tego gruntu. W takim przypadku wartość nieruchomości określa sąd zgodnie z przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami" - czytamy dalej.

    Ustawa wprowadza zasadę, iż czynności prawne dokonane niezgodnie z przyjętymi regulacjami, w szczególności bez zawiadomienia nadleśniczego, są nieważne.

    "Ponadto ustawa wprowadza obowiązek dla Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych do ogłaszania w Biuletynie Informacji Publicznej informacji o wykonaniu przez Lasy Państwowe prawa pierwokupu lub prawa wykupu wraz z podaniem danych dotyczących nabytego gruntu oraz ceny, za jaką nastąpiło nabycie. Gruntami nabytymi na rzecz Skarbu Państwa w wykonaniu prawa pierwokupu lub prawa wykupu zarządzają Lasy Państwowe" - podano także. 

    Ustawa wchodzi w życie z dniem 30 kwietnia 2016 r.

    (ISBnews)

  • 26.04, 15:39Rząd chce zwolnienia z VAT dla firm z 40 tys. euro obrotu rocznie w l. 2017-2018 

    Warszawa, 26.04.2016 (ISBnews) - Rząd zaakceptował wniosek do Komisji Europejskiej, który umożliwi przyznanie Polsce w latach 2017-2018 prawa do zwolnienia z podatku VAT przedsiębiorstw, których roczny obrót nie przekracza 40 tys. euro (ok. 200 tys. zł), podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR). Obecnie limit ten wynosi 30 tys. euro (ok. 150 tys. zł).

    "Podwyższenie limitu obrotu do 40 tys. euro, uprawniającego do zwolnienia z VAT, ułatwi i uprości prowadzenie działalności gospodarczej przez firmy osiągające niewielkie obroty, bo zmniejszy ich obciążenia administracyjne. Przedsiębiorstwa takie zostaną zwolnione z obowiązków: rejestracji dla potrzeb podatku VAT, prowadzenia szczegółowej ewidencji dotyczącej VAT oraz wystawiania faktur i rozliczania tego podatku. Regulacja taka wspiera zatem rozwój drobnej przedsiębiorczości. W przypadku podwyższenia tego limitu ze zwolnienia z podatku VAT mogłoby skorzystać dodatkowo ok. 24 tys. podatników" - czytamy w komunikacie. 

    Jak podało CIR, po wprowadzeniu tego rozwiązania administracja podatkowa zostanie odciążona od kontroli części małych podatników i będzie mogła skoncentrować się na firmach mających większe obroty, przede wszystkim w branżach podatnych na oszustwa podatkowe. Rozwiązanie takie sprzyja uszczelnieniu systemu podatkowego. 

    "Podwyższenie limitu wpisuje się w działania w tym zakresie podejmowane przez inne państwa członkowskie Unii Europejskiej" - podkreślono w komunikacie. 

    (ISBnews)

  • 26.04, 15:08Prezydent podpisał ustawę o wstrzymaniu sprzedaży ziemi rolnej Skarbu Państwa 

    Warszawa, 26.04.2016 (ISBnews) -  Prezydent podpisał ustawę o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, poinformowała Kancelaria Prezydenta. 

    "Zasadniczym celem uchwalonej ustawy jest wzmocnienie ochrony ziemi rolniczej w Polsce przed jej spekulacyjnym wykupywaniem przez osoby krajowe i zagraniczne, które nie gwarantują zgodnego z interesem społecznym wykorzystania nabytej ziemi na cele rolnicze. Ponadto ustawa ma urzeczywistniać zasady wyrażone w art. 23 Konstytucji, zgodnie z którym podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne" - czytamy w komunikacie. 

    Ustawa przewiduje wprowadzenie szeregu ograniczeń w obrocie nieruchomościami rolnymi, zarówno państwowymi (z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa), jak i będącymi w prywatnym obrocie. W stosunku do tych pierwszych wprowadza jako zasadę 5 letni zakaz ich sprzedaży liczony od dnia wejścia ustawy w życie (art. 1 ustawy). Od wskazanego zakazu ustawa przewiduje dwa wyjątki:
    - pierwszy dotyczy m. in. nieruchomości: przeznaczonych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego lub studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy lub ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu na cele inne niż rolne. Zakaz nie obejmuje również nieruchomości rolnych o powierzchni do 2 ha.
    - drugi wyjątek dotyczy nieruchomości, na których sprzedaż zgodę wyraził minister właściwy do spraw rozwoju wsi. 

    "Najistotniejsze zmiany ustawy z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego, sprowadzają się do:
    1. wprowadzenia jako zasady, iż nabywcą nieruchomości rolnej może być wyłącznie rolnik indywidualny,
    2. wprowadzenia limitu w możliwości nabywania nieruchomości rolnych na poziomie 300 ha użytków rolnych,
    - wskazanym ograniczeniom nie podlega m in. nabycie nieruchomości rolnej przez:
    a) osobę bliską zbywcy,
    b) jednostkę samorządu terytorialnego,
    c) Skarb Państwa lub działającą na jego rzecz Agencji Nieruchomości Rolnych SP,
    d) osoby prawne działające na podstawie przepisów o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej, o stosunku Państwa do innych kościołów i związków wyznaniowych oraz o gwarancjach wolności sumienia i wyznania.

    Poza wskazanymi wyżej przypadkami za zgodą prezesa agencji, wyrażoną w drodze decyzji administracyjnej, nabyć nieruchomość będą mogły także inne podmioty. 

    3. wprowadzenia wymogu osobistego prowadzenia gospodarstwa rolnego, w skład którego wchodzi nabyta nieruchomość, z zakazem zbywania oraz oddawania w posiadanie nabytej nieruchomości rolnej w okresie 10 lat od jej nabycia. W przypadkach losowych zgodę na zbycie lub oddanie w posiadanie nieruchomości rolnej przed upływem 10 lat wydawałby sąd. Dokonanie wskazanych czynności bez zgody sądu byłoby nieważne z mocy prawa.

    4. rozszerzenie zakresu prawa pierwokupu przysługującego agencji również w odniesieniu do udziałów lub akcji spółek prawa handlowego, które są właścicielami nieruchomości rolnych, z wyjątkiem zbywania akcji na rynku giełdowym. Wprowadzane regulacje przyznają również Agencji szerokie uprawnienia do złożenia oświadczenia o nabyciu nieruchomości rolnych w innych sytuacjach przeniesienia własności nieruchomości rolnych niż na podstawie umowy sprzedaży.

    "Projektowane zmiany ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa również przewidują szereg ograniczeń w zakresie rozporządzania nieruchomością nabytą z Zasobu, w tym m.in. zobowiązanie nabywcy do nieprzenoszenia własności nabytej nieruchomości oraz prowadzenia na niej działalności rolniczej przez 15 lat od dnia nabycia oraz zakaz ustanawiania hipoteki na nabytej nieruchomości pod rygorem zapłaty kwoty w wysokości 40% ceny sprzedaży w przypadku niedotrzymania ww. zobowiązań przez nabywcę. Agencja po spełnieniu przesłanek określonych w ustawie może wyrazić zgodę. Na zbycie lub obciążenie hipoteką nieruchomości rolnej" - podano także.

    Termin wejścia w życie ustawy został określony na dzień 30 kwietnia 2016 r.

    (ISBnews)

  • 26.04, 09:14Szałamacha: Decyzja MF ws. podatku od handlu detalicznego w najbliższych dniach 

    Warszawa, 26.04.2016 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów w najbliższych dniach podejmie decyzję co do ostatecznego kształtu projektu ustawy dotyczącej podatku od sprzedaży detalicznej, poinformował minister finansów Paweł Szałamacha.

    "W najbliższych dniach zapadnie nasza decyzja, czyli Ministerstwa Finansów, a ostateczną decyzję podejmuje parlament" - powiedział Szałamacha w wywiadzie dla Programu 3 Polskiego Radia.

    "Są dwie koncepcje - jedna ma większe szanse bycia zaakceptowaną przez Komisję Europejską - ta w wersji liniowej, natomiast naszym celom bliższa jest, oczywiście, wersja podatku progresywnego, czyli stawki narastające wraz z wielkością obrotów" - dodał.

    Zaznaczył, że jest kilka przypadków, "które dają nadzieję" co do możliwości przekonania KE do progresji stawek.

    Szałamacha zapowiedział także, że stawki będą utrzymane mniej więcej w przedziale z poprzedniego projektu.

    "Teraz będziemy obracali się mniej więcej w takim samym przedziale. To znacznie niższe stawki, niż te które pojawiały się w kampanii wyborczej, kiedy mówiliśmy o stawkach 3% czy 3,5%" - wskazał minister.

    Nie chciał ujawnić, czy ostateczna propozycja będzie obejmować dwie czy trzy stawki.

    W połowie kwietnia szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk informował, że w nowej propozycji podatku od sprzedaży detalicznej rząd chce odejść od specjalnego opodatkowania w soboty i niedziele. Kwotę wolną ustalono na 1,5 mln zł miesięcznie, a stawki podatku na: 0,4% do 17 mln zł przychodów miesięcznie, 0,8% dla przychodów od 17 mln zł do 170 mln zł oraz 1,4% od miesięcznego przychodu powyżej 170 mln zł.

    Wyłączona z podatku będzie sprzedaż gazu ziemnego, wody, węgla, brykietu itp., olejów opałowych, butli gazowych oraz leków.

    Zgodnie z "Założeniami opodatkowania sprzedaży detalicznej" podatnikami będą "sprzedawcy detaliczni, dokonujący zbycia towarów na rzecz konsumentów, tj. osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych. Sprzedaż przedsiębiorcom nie będzie uwzględniana w podstawie opodatkowania".

    (ISBnews)

     

  • 26.04, 09:01Szałamacha: Przedstawimy projekt ustawy o utrzymaniu stawek VAT bez zmian w 2017 

    Warszawa, 26.04.2016 (ISBnews) - Stawki podatku od towarów i usług (VAT) zostaną w przyszłym roku utrzymane na obecnych, podwyższonych poziomach - w tym celu do Sejmu zostanie przesłany odpowiedni projekt nowelizacji, poinformował minister finansów Paweł Szałamacha. Obecna ustawa o VAT zakłada powrót do niższych stawek (o 1 pkt  proc.) od 2017 r.

    "Tak, raczej tak - taki będzie projekt ustawy, który znajdzie się w Sejmie. Te stawki jeszcze zostaną utrzymane" - powiedział Szałamacha w wywiadzie dla Programu 3 Polskiego Radia, odpowiadając na pytanie, czy stawki VAT zostaną w 2017 r. utrzymane na obecnych poziomach.

    "Proces odbudowy dochodów zabiera 1,5 do 2 lat zanim administracja przestawi się na nowe tory, wyposaży w nowe narzędzia informatyczne, zmieni nastawienie podatników" - tłumaczył minister.

    Już na początku kwietnia Szałamacha zapowiadał, że raczej nie będzie powrotu do niższych stawek VAT w przyszłym roku - jak wówczas mówił, najpierw należy odbudować dochody podatkowe.

    Stawki VAT podniesiono w 2011 r. Rząd planował wówczas powrót do poprzednich poziomów w 2014 r., później jednak zapisano w ustawie plan powrotu do tych stawek w 2017 r.

    Wpływy budżetu z VAT wyniosły 124,3 mld zł w 2014 r. wobec 113,4 mld zł w 2013 r. W 2016 r. wpływy z tego podatku zaplanowano na 128,68 mld zł, natomiast w okresie 11 miesięcy ub.r. wyniosły one 113,09 mld zł wobec planowanych na cały rok 134,63 mld zł.

    (ISBnews)

     

  • 26.04, 08:55Szałamacha: Wskaźniki w programie konwergencji realistyczne, bez hurraoptymizmu 

    Warszawa, 26.04.2016 (ISBnews) - Wskaźniki proponowane w aktualizacji programu konwergencji, którą dziś zajmie się Rada Ministrów, są realistyczne - takie, "by nie można było rządowi zarzucić hurraoptymizmu", uważa minister finansów Paweł Szałamacha. Deficyt sektora rządowego i samorządowego (general government) ma wynieść w 2017 r. 2,9% PKB, czyli ma być na bezpiecznym poziomie, ocenił minister.

    "Te wskaźniki są realistyczne. Pracując z ministrem Skibą założyliśmy, że ten dokument ma być szczelny, realistyczny, żeby nie można mu było zarzucić hurraoptymizmu. W związku z tym przedstawiliśmy scenariusz na rok 2017, deficyt wyniesie 2,9% PKB - jest to bezpieczna granica, jeśli chodzi o regulacje unijne" - powiedział Szałamacha w wywiadzie dla Programu 3 Polskiego Radia.

    W scenariuszu bazowym programu konwergencji resort finansów prognozuje, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2016 r. wyniesie 2,6% PKB, a w kolejnych latach odpowiednio: 2,9% PKB, 2% PKB i 1,3% PKB, jak podano w wersji roboczej dokumentu.

    Według aktualizacji, wzrost gospodarczy w Polsce w 2016 r. wyniesie 3,8%, czyli 0,2 pkt proc. powyżej poziomu z 2015 r. "Podstawowym czynnikiem wzrostu pozostanie prywatny popyt krajowy. Prognozuje się, że w kolejnych latach realne tempo wzrostu PKB będzie stopniowo przyspieszać i wyniesie 3,9% w 2017 r., 4% w 2018 r. i 4,1% w 2019 r." - czytamy w dokumencie.

    Resort szacuje, że od 2016 r. luka produktowa w relacji do potencjalnego PKB domknie się i w horyzoncie prognozy pozostanie na poziomie zerowym. "Potencjalne tempo wzrostu PKB w prognozowanym okresie zwiększy się stopniowo z poziomu 3,1% szacowanego dla 2015 r. do 4,1%, czemu sprzyjać będzie oczekiwane przyspieszenie tempa wzrostu produktywności czynników produkcji, zmniejszający się poziom stopy bezrobocia równowagi i stopniowe zwiększanie się udziału kapitału w tworzeniu wzrostu gospodarczego" - czytamy dalej.

    W aktualizacji prognozuje się ponadto, że w 2016 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych w Polsce spadną średnio o 0,4% w stosunku do 2015 r. W latach kolejnych wskaźnik CPI będzie stopniowo powracał w okolice środka dopuszczalnych w ramach prowadzonej polityki pieniężnej wahań i wyniesie 1,3% w 2017 r., 1,8% w 2018 r. i 2,2% w 2019 r.

    W dokumencie opisano także plan działań uszczelniających system podatkowy, które w latach 2017-2019 mają przyczynić się do zwiększenia dochodów podatkowych o 22-33 mld zł (narastająco - w ujęciu 2017 r.: 6,5-16,7 mld zł, w 2018 r.: 11,9-27 mld zł, w 2019 r.: 21,7-33,4 mld zł).

    (ISBnews)

     

  • 26.04, 08:17ME proponuje stopniowe odejście od zatwierdzania taryf gazowych w l. 2017-2024 

    Warszawa, 26.04.2016 (ISBnews) - Ministerstwo Energii (ME) przygotowało projekt nowelizacji Prawa energetycznego, w którym proponuje stopniowe odejście od zatwierdzania taryf gazowych: w przypadku największych odbiorców - od 1 kwietnia 2017 r., a w przypadku gospodarstw domowych - od 1 stycznia 2024 r.

    W projekcie nowelizacji proponuje się następującą zmianę: "w art. 47 po ust. 1 dodaje się ust 1a w brzmieniu: '1a. Przedsiębiorstwo energetyczne posiadające koncesję na obrót paliwami gazowymi lub koncesję na obrót gazem ziemnym z zagranicą zwalnia się z obowiązku przedkładania taryfy do zatwierdzenia prezesowi URE'".

    "Aby zminimalizować ryzyko niekontrolowanego wzrostu cen, proponuje się stopniowe znoszenie regulowania cen gazu ziemnego w odniesieniu do poszczególnych grup odbiorców danego przedsiębiorstwa obrotu, w zależności od wielkości ich zużycia, poczynając od największych konsumentów" - czytamy w "Ocenie skutków regulacji".

    Harmonogram rezygnacji z ustalania i zatwierdzania taryf dla obrotu gazem ziemnym zakłada, że: "Z obowiązku ustalania i przedkładania taryf do zatwierdzenia przez prezesa URE:

    1) w dniu wejścia w życie projektowanej ustawy zostaną zwolnione przedsiębiorstwa obrotu w zakresie sprzedaży:

    do największych odbiorców (powyżej 25 mln m3m co odpowiada ok. 278 GWh rocznie w co najmniej jednym punkcie odbioru) oraz:

    operatorów systemów gazowych w zakresie całego nabywanego przez nich wolumenu gazu,

    na rynku hurtowym;

    w punkcie wirtualnym (w tym na giełdzie towarowej);

    sprężonym gazem ziemnym CNG;

    skroplonym gazem ziemnym LNG;

    w trybie zamówień publicznych w rozumieniu przepisów o zamówieniach publicznych, przetargach lub aukcji.

    2) z dniem 1 października 2017 r. – zostaną zwolnione przedsiębiorstwa obrotu dostarczające gaz do odbiorców końcowych pobierających w każdym punkcie sieci danego operatora mniej niż 278 GWh gazu ziemnego rocznie, z wyjątkiem odbiorców w gospodarstwach domowych,

    3) z dniem 1 stycznia 2024 r. – zostaną zwolnione przedsiębiorstwa dostarczające gaz ziemny do odbiorców w gospodarstwach domowych" - czytamy w uzasadnieniu projektu.

    Z chwilą wejścia w życie, ustawa usunie również obowiązek przedkładania taryf do zatwierdzenia przez przedsiębiorstwa energetyczne w zakresie obrotu gazem ziemnym prowadzonym na rynku hurtowym oraz w punkcie wirtualnym (w tym transakcji zawieranych na giełdzie towarowej), jak również skroplonym gazem ziemnym (LNG) i sprężonym gazem ziemnym (CNG), podkreślono także.

    Ministerstwo proponuje, by nowelizacja weszła w życie z dniem 1 kwietnia 2017 r.

    "W opinii Komisji Europejskiej polski system zatwierdzania cen gazu ziemnego stanowi środek nieproporcjonalny (nie jest ograniczony w czasie oraz nie uwzględnia rozróżnienia pod względem odbiorców), jak również obejmuje wszystkie podmioty na rynku (bez względu na wielkość ich udziału w rynku) i nie jest ograniczony do przedsiębiorstwa zasiedziałego (PGNiG S.A.), mimo że celem systemu zatwierdzania taryf jest ograniczenie jego pozycji dominującej" - napisał resort w uzasadnieniu.

    Co więcej zatwierdzanie cen gazu przez organ regulacji jest postrzegane przez Komisję Europejską jako przeszkoda dla wprowadzenia konkurencyjnego rynku gazu ziemnego, podkreśliło Ministerstwo Energii.

    (ISBnews)

  • 25.04, 08:25Prezydent proponuje by świadczenie 500+ nie wpływało na wysokość alimentów 

    Warszawa, 25.04.2016 (ISBnews) - Prezydent Andrzej Duda skierował do Sejmu projekt nowelizacji ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw regulującą zasady działania programu 500+ tak, aby świadczenie z programu nie wpływało na wysokość alimentów, podała Kancelaria Prezydenta.

    "Właśnie został złożony projekt dotyczący pewnego uzupełnienia rozwiązań prawnych dotyczących programu 500+. A mianowicie chodzi o to, żeby to świadczenie - 500 zł na dziecko - nie mogło być powodem obniżenia świadczeń alimentacyjnych przez sądy przy ich ustalaniu. Tak, że jest większy dochód w rodzinie, ponieważ jest 500+, a zatem ten, kto jest zobowiązany do alimentów będzie płacił mniej, bo jest 500+. Nie, tak nie może być″ - powiedział Duda, cytowany w komunikacie.

    Dodatkowo, prezydencka nowela reguluje kwestię wpływu na zakres obowiązku alimentacyjnego innych świadczeń spoza programu 500+.

    W projekcie ustawy znalazła się także sugestia wyłączenia kwot świadczenia wychowawczego z tytułu 500+ oraz świadczeń wskazanych w ustawie o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej z egzekucji komorniczej prowadzonej z rachunku bankowego. Choć w ustawie o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci wprowadzono zapisy wyłączające kwoty takiego świadczenia spod egzekucji, nie będą one skuteczne w przypadku egzekwowania należności z rachunku bankowego.

    Wsparciem w ramach programu Rodzina 500+ objętych zostanie 2,7 mln rodzin, które otrzymają 500 zł na 3,7 mln dzieci (na drugie i kolejne dziecko lub także na pierwsze w rodzinach, gdzie dochód na osobę nie przekracza 800 zł bądź też w przypadku dzieci niepełnosprawnych - 1 200 zł).

    (ISBnews)

  • 21.04, 08:49Strabag: Wprowadzając nową stawkę godzinową zadbajmy o umowy i vacatio legis 

    Warszawa, 21.04.2016 (ISBnews) - Podniesienie godzinowej płacy minimalnej do 12 zł to krok w dobrym kierunku, ale należy uważać, by ten proces nie spowodował zwiększenia bezrobocia i pogorszenia sytuacji przedsiębiorstw, poinformował ISBnews.tv członek zarządu Strabag Wojciech Trojanowski. W jego ocenie, należy wprowadzić możliwość renegocjacji umów oraz wydłużyć vacatio legis.

    "Od kilku lat mamy w Polsce systematyczny wzrost płacy minimalnej i sektor przedsiębiorstw dostosowuje się do tych rozwiązań. W tym kontekście podwyżka płacy minimalnej do poziomu 12 zł/h to krok w dobrym kierunku, niemniej należy dodać wiele drobnych elementów, aby cały proces nie spowodował zwiększenia bezrobocia i pogorszenia sytuacji przedsiębiorstw" - powiedział ISBnews Trojanowski w rozmowie z ISBnews.tv podczas XVIII Debaty Eksperckiej ISBnews oraz Centrum im. Adama Smitha pt. "Minimalna stawka 12 zł za godzinę - czy dla wszystkich? Zagrożenia dla kilku branż oraz pułapki dla legislatora." 

    Członek zarządu Strabag zaliczył do nich przede wszystkim współpracę z sektorem zamówień publicznych, których globalna wartość wynosi 150-200 mld zł rocznie.

    "Tak ogromna kontraktacja ze strony państwa wpływa na rynek pracy i wysokość płac. Jeżeli wprowadzamy więc administracyjnie podwyżkę stawki godzinowej, należy przede wszystkim wprowadzić możliwość rewaloryzacji kontraktów już podpisanych, jak również kontrolować nowo składane zamówienia, czy są w nich zapisane nowe stawki" - wyliczył członek zarządu Strabag.

    Trojanowski zastanawia się także, czy inicjatorzy rozwiązania zastanawiali się, jak duże środki będą obecnie potrzebne w sektorze publicznym, by dokonać rewaloryzacji kontraktów.

    "Należy również zagwarantować pracodawcy, przynajmniej w pierwszym roku zatrudnienia osób niżej kwalifikowanych, stosowanie niższej stawki np. 80% wynagrodzenia, jak mamy to dzisiaj. Nie chciałbym także, by zmiany  przełożyły się na wzrost i biurokracji" - wskazał.

    Członek zarządu Strabag zaproponował też zastanowienie się np. nad koniecznością prowadzenia szczegółowych ewidencji czasu pracy w wolnych zawodach np. informatyków czy w e-handlu.

    "Może więc należy przemyśleć dłuższe vacatio legis, by nie wylać dziecka z kąpielą. Dajmy pracownikom i pracodawcom czas na ułożenie swoich relacji na nowo" - podsumował Trojanowski.

    W XVIII Debacie Eksperckiej ISBnews oraz Centrum im. Adama Smitha pt. "Minimalna stawka 12 zł za godzinę - czy dla wszystkich? Zagrożenia dla kilku branż oraz pułapki dla legislatora" uczestniczyli prezes Konsalnet, Jacek Pogonowski, członek zarządu Strabag Wojciech Trojanowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski, wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) Marcin Nowacki oraz poseł .Nowoczesna Zbigniew Gryglas.

    Lesław Kretowicz

    (ISBnews)

  • 20.04, 15:27Strabag: Wprowadzając nową stawkę godzinową zadbajmy o umowy i vacatio legis 

    Warszawa, 21.04.2016 (ISBnews) - Podniesienie godzinowej płacy minimalnej do 12 zł to krok w dobrym kierunku, ale należy uważać, by ten proces nie spowodował zwiększenia bezrobocia i pogorszenia sytuacji przedsiębiorstw, poinformował ISBnews.tv członek zarządu Strabag Wojciech Trojanowski. W jego ocenie, należy wprowadzić możliwość renegocjacji umów oraz wydłużyć vacatio legis.

    "Od kilku lat mamy w Polsce systematyczny wzrost płacy minimalnej i sektor przedsiębiorstw dostosowuje się do tych rozwiązań. W tym kontekście podwyżka płacy minimalnej do poziomu 12 zł/h to krok w dobrym kierunku, niemniej należy dodać wiele drobnych elementów, aby cały proces nie spowodował zwiększenia bezrobocia i pogorszenia sytuacji przedsiębiorstw" - powiedział ISBnews Trojanowski w rozmowie z ISBnews.tv podczas XVIII Debaty Eksperckiej ISBnews oraz Centrum im. Adama Smitha pt. "Minimalna stawka 12 zł za godzinę - czy dla wszystkich? Zagrożenia dla kilku branż oraz pułapki dla legislatora." 

    Członek zarządu Strabag zaliczył do nich przede wszystkim współpracę z sektorem zamówień publicznych, których globalna wartość wynosi 150-200 mld zł rocznie.

    "Tak ogromna kontraktacja ze strony państwa wpływa na rynek pracy i wysokość płac. Jeżeli wprowadzamy więc administracyjnie podwyżkę stawki godzinowej, należy przede wszystkim wprowadzić możliwość rewaloryzacji kontraktów już podpisanych, jak również kontrolować nowo składane zamówienia, czy są w nich zapisane nowe stawki" - wyliczył członek zarządu Strabag.

    Trojanowski zastanawia się także, czy inicjatorzy rozwiązania zastanawiali się, jak duże środki będą obecnie potrzebne w sektorze publicznym, by dokonać rewaloryzacji kontraktów.

    "Należy również zagwarantować pracodawcy, przynajmniej w pierwszym roku zatrudnienia osób niżej kwalifikowanych, stosowanie niższej stawki np. 80% wynagrodzenia, jak mamy to dzisiaj. Nie chciałbym także, by zmiany  przełożyły się na wzrost i biurokracji" - wskazał.

    Członek zarządu Strabag zaproponował też zastanowienie się np. nad koniecznością prowadzenia szczegółowych ewidencji czasu pracy w wolnych zawodach np. informatyków czy w e-handlu.

    "Może więc należy przemyśleć dłuższe vacatio legis, by nie wylać dziecka z kąpielą. Dajmy pracownikom i pracodawcom czas na ułożenie swoich relacji na nowo" - podsumował Trojanowski.

    W XVIII Debacie Eksperckiej ISBnews oraz Centrum im. Adama Smitha pt. "Minimalna stawka 12 zł za godzinę - czy dla wszystkich? Zagrożenia dla kilku branż oraz pułapki dla legislatora" uczestniczyli prezes Konsalnet, Jacek Pogonowski, członek zarządu Strabag Wojciech Trojanowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski, wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) Marcin Nowacki oraz poseł .Nowoczesna Zbigniew Gryglas.

    Lesław Kretowicz

    (ISBnews) 

  • 20.04, 15:20Tchórzewski: Wybudujemy przynajmniej jedną elektrownię jądrową 

    Gdańsk, 20.04.2016 (ISBnews) - Polska nie wycofuje się z planów budowy elektrowni jądrowej i na pewno wybuduje przynajmniej jedną elektrownię, zadeklarował minister energii Krzysztof Tchórzewski.

    "Przynajmniej jedną elektrownię atomową powinniśmy wybudować" - powiedział Tchórzewski na konferencji prasowej w Gdańsku.

    Pod koniec lutego br. minister skarbu Dawid Jackiewicz zapowiedział, że celem rządu jest przekonywanie do korzyści płynących z budowy elektrowni jądrowej w Polsce, ale ostateczna decyzja w tej sprawie powinna zostać podjęta w drodze referendum.

    Zwrócił wówczas uwagę, że plan wdrażania energetyki jądrowej w Polsce był odsuwany w czasie - pierwotnie elektrownia miała powstać w okolicach roku 2024, obecnie mówi się o roku 2030.

    W połowie lutego Ministerstwo Energii poinformowało, że projekt budowy w Polsce elektrowni jądrowej jest obecnie przedmiotem szczegółowych analiz i nic nie wskazuje na przesłanki do zaniechania tego projektu.

    Energia jądrowa, choć jest droga inwestycyjnie, to zapewnia niemal w 100% dyspozycyjne źródło energii elektrycznej przy względnie niewielkich kosztach jej wytworzenia, podkreślał resort. Koszt paliwa w elektrowni jądrowej tylko w 10% wpływa na cenę wytworzonego prądu, podczas gdy w elektrowniach gazowych aż w 75%, wskazał wówczas resort.

    (ISBnews)

  • 20.04, 12:32Konsalnet: Branża ochrony jest za stawką min 12 zł/h, ale wprowadzaną stopniowo 

    Warszawa, 20.04.2016 (ISBnews) - Firmy działające w sektorze usług ochroniarskich i sprzątających są za wprowadzeniem minimalnej stawki godzinowej w wysokości 12 zł, ale chcąc przygotować się do nowej rzeczywistości, postulują rozłożenie jej w czasie i stopniowe dochodzenie do maksymalnego poziomu, poinformował ISBnews prezes Konsalnet Jacek Pogonowski. W jego ocenie, rząd zapomina bowiem, że on sam może najmocniej odczuć skutki pochopnych decyzji.

    "Proponowana przez rząd płaca minimalna na wysokim poziomie 12 zł/h niewątpliwie będzie miała bardzo duży i negatywny wpływ na rynek pracy. Według naszych analiz, znaczna część pracowników zarabiających dziś mniej po prostu straci pracę" - powiedział Pogonowski w rozmowie z ISBnews.tv podczas XVIII Debaty Eksperckiej ISBnews oraz Centrum im. Adama Smitha pt. "Minimalna stawka 12 zł za godzinę - czy dla wszystkich? Zagrożenia dla kilku branż oraz pułapki dla legislatora."

    Jego zdaniem, pracodawcy, w tym lider rynku Konsalnet, nie będą w stanie wynegocjować takich podwyżek swoich usług, by zapłacić wymagane 12 zł. Dotyczyć to będzie szczególnie regionów, gdzie panuje większe bezrobocie, a więc tzw. ściana wschodnia czy południowy-wschód Polski.

    "W tych regionach 12 zł/h to bardzo wysoka stawka, wobec panującego tam bezrobocia zwolnieni ludzie nie będą mogli znaleźć żadnej innej pracy. A według naszych analiz tylko w branży ochrona i sprzątanie prace może stracić ok. 100 tys. osób" - wskazał prezes Konsalnetu.

    Pogonowski dodał, że nie można do pokrzywdzonych nie można zaliczyć samych tylko zwolnionych, ale także i ich rodziny. Kolejną grupą, która najmocniej odczuje zmiany są emeryci, którzy dorabiają sobie dziś za niższą stawkę.

    "Przy 12 zł pracodawcy prawdopodobnie zostawią w firmach inne osoby, ponieważ dlaczego mają zatrudniać osobę starszą, gdy za te same pieniądze można mieć młodszą i bardziej sprawną? W efekcie to rozwiązanie to nie tylko 100 tys. nowych bezrobotnych, ale bezrobotnych, którzy w swoich regionach nie znajdą innej pracy" - stwierdził.

    Pogonowski podkreślił, że generalnie branża jest za wprowadzeniem minimalnej stawki godzinowej, jednak należy przeprowadzić to w mniej drastyczny sposób, niż proponuje to ustawodawca. Pogonowski widzi bowiem sporo patologii na rynku, gdzie ochroniarze faktycznie zarabiają czasem 3-4 zł za godzinę.

    "Branża jest za zmianami eliminującymi patologie, ale należy zastanowić się nad tempem wprowadzania tych zmian. Proponujemy więc, aby faktycznie iść w kierunku 12 zł, ale stopniowo i od przyszłego roku wprowadzić np. 10-11 zł i w kolejnych trzech dojść do 12 zł/h" - wskazał prezes.

    Dzięki temu regulacja ostatecznie wejdzie w życie, zrealizowane zostaną cele rządu, ale rozłożenie jej na lata pozwoli na płynne przystosowanie się wszystkich do nowej rzeczywistości.

    "Pamiętajmy, że jesteśmy tuż po wprowadzeniu 'ozusowania' umów-zleceń, a więc mamy kumulację negatywnych dla branży rozwiązań. Generalnie jesteśmy więc za, ale rozłożone w czasie" - podkreślił Pogonowski.

    Prezes Konsalnetu wskazał na jeszcze jeden problem, o którym być może trochę zapomniano na najwyższym szczeblu - zamówienia publiczne.

    "Wydaje się, że rząd może do końca nie zdawać sprawy, jaki może to rozwiązanie mieć na budżety instytucji państwowych, sądów czy urzędów pracy. To właśnie w zamówieniach publicznych jest największa skala patologii, bo nawet teraz, po 'ozusowaniu' umów-zleceń widzimy tam stawki 5-7 zł, co oznacza, że pracownik dostaje jeszcze mniej" - wyjaśnił.

    Pogonowski oszacował więc, że przy takich stawkach kontraktacji dziś, wprowadzenie nowego progu w kwocie 12 zł tylko dla pracownika może oznaczać nawet 3-krotne zwiększenie kosztów usług ochroniarskich, sprzątających czy cateringowych. 

    "W efekcie budżety tych instytucji będą musiały drastycznie wzrosnąć. Nie wyobrażam sobie bowiem, by organy państwa nie wymagały od swoich dostawców respektowania minimalnej płacy 12 zł/h dla pracowników" - podsumował Pogonowski.

    W XVIII Debacie Eksperckiej ISBnews oraz Centrum im. Adama Smitha pt. "Minimalna stawka 12 zł za godzinę - czy dla wszystkich? Zagrożenia dla kilku branż oraz pułapki dla legislatora" uczestniczyli prezes Konsalnet, Jacek Pogonowski, członek zarządu Strabag Wojciech Trojanowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski, wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) Marcin Nowacki oraz poseł .Nowoczesna Zbigniew Gryglas.

    Lesław Kretowicz

    (ISBnews)

     

  • 20.04, 09:50Prezydent podpisał ustawę ws. ratyfikacji umowy o utworzeniu AIIB 

    Warszawa, 20.04.2016 (ISBnews) - Prezydent podpisał ustawę o ratyfikacji umowy o utworzeniu Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB), poinformowała Kancelaria Prezydenta. Członkostwo Polski w AIIB może ułatwiać dostęp do postępowań przetargowych mających na celu wyłonienie wykonawców i dostawców projektów finansowanych przez ten bank, poinformowano także.

    "W efekcie negocjacji umowy założycielskiej ustalono, iż kapitał banku wyniesie 100 mld USD, a udziały poszczególnych krajów zostaną wyliczone zgodnie z formułą opartą o produkt krajowy brutto (PKB) z uwzględnieniem jego wielkości wyliczonej wg kursów bieżących (proporcja 60%) oraz wg parytetu siły nabywczej (proporcja 40%). Zgodnie z tą kalkulacją, Polska ma prawo subskrybować kapitał na poziomie 831,8 mln USD, co oznacza łączny udział w kapitale banku na poziomie 0,8475%" - czytamy w komunikacie.

    W ramach subskrypcji kapitału tylko 20% wpłacane będzie w gotówce, tj. w przypadku Polski 166,4 mln USD (w 5 równych ratach, począwszy od 2016 roku). Wpłata  ta, poniesiona z budżetu państwa, nie powiększy deficytu sektora finansów publicznych i nie stanowi wydatku z punktu widzenia reguły wydatkowej, podano także.

    "Wielkość udziałów w kapitale banku przekłada się bezpośrednio na siłę głosu i pozycję państw w planowanych konstytuantach. Siła głosów Polski określona została na poziomie 0,98%" - czytamy w komunikacie.

    W statucie banku ostateczny termin złożenia aktu ratyfikacyjnego u depozytariusza (rządu ChRL) wyznaczono na dzień 31 grudnia 2016 r., podano także.

    "Powołanie AIIB oznacza powstanie nowej międzynarodowej instytucji finansowej, która początkowo będzie uzupełniać funkcje wypełniane w regionie Azji przez Bank Światowy czy Azjatycki Bank Rozwoju, którego Polska nie jest członkiem" - czytamy w komunikacie.

    Polska, wstępując do nowo tworzonej instytucji, zachowa stosowną pozycję polityczną w relacjach z Chinami, szczególnie w kontekście akcesji do AIIB największych państw UE, takich jak: Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy czy Hiszpania. Rozwój bezpośrednich połączeń morskich i kolejowych (a w perspektywie również drogowych) między Chinami a UE ma stać się jednym z obszarów zaangażowania nowego banku. Projekty w tym obszarze mogą stwarzać dla polskich przedsiębiorców szansę na rozpoczęcie nowej lub poszerzenie dotychczasowej działalności, podano także.

    "Członkostwo w banku może stworzyć sprzyjające warunki dla polskich firm planujących wejście na rynki azjatyckie i ułatwić im udział w dużych projektach infrastrukturalnych, przede wszystkim w roli podwykonawcy" - podsumowano w komunikacie.

    (ISBnews)

     

  • 20.04, 09:35Prezydent podpisał Prawo geologiczne i górnicze, ułatwiające poszukiwania 

    Warszawa, 20.04.2016 (ISBnews) - Prezydent podpisał znowelizowaną ustawę Prawa geologiczne i górnicze. Ustawa ma usunąć wątpliwości interpretacyjne, które utrudniały prowadzenie postępowań dotyczących udzielania koncesji na działalność polegającą na poszukiwaniu, rozpoznawaniu i wydobywaniu węglowodorów, podała Kancelaria Prezydenta.

    "W art. 1 noweli zaproponowano zmianę art. 34 Prawa geologicznego i górniczego, polegającą na jednoznacznym wskazaniu, że zmiana koncesji może zostać dokonana także na wniosek przedsiębiorcy, któremu została ona udzielona, z pominięciem regulacji zawartej w art. 155 Kodeksu postępowania administracyjnego" - czytamy w komunikacie.

    Z zapisów znowelizowanej ustawy wynika również, że zostanie zachowana ważności koncesji na poszukiwanie lub rozpoznawanie złóż węglowodorów udzielonych na podstawie przepisów dotychczasowych, a nie koncesji udzielonych przed dniem wejścia w życie ustawy. 

    "Ustawa zastępuje sformułowanie: udzielone przed dniem wejścia w życie ustawy - zwrotem: udzielone na podstawie przepisów dotychczasowych" - czytamy w komunikacie.

    Zmiana ta ma wyeliminować lukę prawną powstałą wskutek błędnego sformułowania. W świetle obecnych przepisów ustawy przepisy te nie mogą być stosowane do koncesji wydanych po dniu jej wejścia w życie, tj. po l stycznia 2015 r., wskutek czego nie istnieją przepisy, które mogły być stosowane do koncesji wydanych po tej dacie. Nowelizacja ma ten stan zmienić, podsumowano w komunikacie.

    (ISBnews)

     

     

  • 19.04, 16:45Rząd upoważnił ministra rozwoju do dokonywania zmian w programach operacyjnych 

    Warszawa, 19.04.2016 (ISBnews) - Rada Ministrów podjęła uchwałę w sprawie upoważnienia ministra rozwoju do przyjmowania zmian w programach służących realizacji Umowy Partnerstwa w zakresie polityki spójności, przedłożoną przez ministra rozwoju, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR). Przyjęto rozwiązania, które przyspieszą i uproszczą realizację krajowych programów operacyjnych na lata 2014-2020, współfinansowanych ze środków polityki spójności.

    "Minister rozwoju będzie mógł dokonywać zmian w programach operacyjnych na lata 2014-2020, służących realizacji Umowy Partnerstwa w zakresie polityki spójności. Chodzi o Programy Operacyjne: Infrastruktura i Środowisko, Wiedza Edukacja Rozwój, Inteligentny Rozwój, Polska Cyfrowa, Polska Wschodnia, Pomoc Techniczna" - podano w komunikacie. .

    Zmiany mają dotyczyć tych elementów programów, na które nie będzie wymagana decyzja Komisji Europejskiej. Chodzi o zmiany w obszarach, o których mowa w rozporządzeniu unijnym nr 1303/2013, czyli np.:
    - wykaz dużych projektów zaplanowanych do realizacji w latach 2014-2020,
    - wykaz obszarów najbardziej dotkniętych ubóstwem, poważnymi i trwale niekorzystnymi warunkami naturalnymi lub demograficznymi oraz grup najbardziej zagrożonych dyskryminacją, ze wskazaniem jak dany program wychodzi naprzeciw ich potrzebom,
    - identyfikacja instytucji zaangażowanych w realizację programu,
    - wskazanie mechanizmów zapewniających koordynację między funduszami polityki spójności, Europejskim Funduszem Rolnym na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW), Europejskim Funduszem Morskim i Rybackim (EFMR), a innymi unijnymi i krajowymi instrumentami finansowania oraz Europejskim Bankiem Inwestycyjnym (EBI), z uwzględnieniem zapisów określonych we Wspólnych Ramach Strategicznych (WRS),
    - redukcja obciążeń administracyjnych beneficjentów, 
    - opis konkretnych przedsięwzięć wymagających uwzględnienia zasad zrównoważonego rozwoju, a także opis przedsięwzięć mających na celu promowanie równości szans i zapobieganie dyskryminacji ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, religię, światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną – podczas opracowania i wdrażania programu operacyjnego, podano także.

    "Pozostałe zmiany w programach operacyjnych, wymagające decyzji Komisji Europejskiej, takie jak np. zmiany w Planie Finansowym, cele szczegółowe w osiach priorytetowych, opis przedsięwzięć planowanych w ramach priorytetu inwestycyjnego czy lista wskaźników rezultatu strategicznego – podlegają zwykłej procedurze przyjęcia przez Radę Ministrów, która obejmuje również proces uzgodnień międzyresortowych. Wszelkie zmiany w programach operacyjnych wymagają akceptacji komitetów operacyjnych" - podało CIR.

    Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.

    (ISBnews)

  • 19.04, 15:47Jackiewicz: Spółki SP zaoszczędzą 60-100 mln zł rocznie na nowych zasadach płac 

    Warszawa, 19.04.2016 (ISBnews) - Dzięki rozwiązaniom przyjętego dziś przez rząd projektu ustawy o zasadach wynagradzania menedżerów w spółkach z udziałem Skarbu Państwa, spółki mogą oszczędzić od 60 do 100 mln zł rocznie, uważa minister skarbu Dawid Jackiewicz. Liczy on na zamknięcie procesu legislacyjnego w 2 miesiące i wejście w życie nowych zasad jeszcze w tym roku.

    "Dzięki zaproponowanym rozwiązaniom, spółki zaoszczędzą 60 mln zł w skali roku, a nawet do 100 mln zł w skali roku w spółkach Skarbu Państwa i samorządowych" - powiedział Jackiewicz podczas konferencji prasowej.

    Minister podkreślił, że regułą ma być powszechność zasad i jawność, a także likwidacja istniejących obecnie patologii. Odprawy i zakaz konkurencji dla odchodzących menadżerów mają być ściśle uregulowane.

    Co do zasady, ustawa ma dotyczyć wszystkich członków zarządów i rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa i samorządowych. Jackiewicz zaznaczył, że powstał wreszcie dokument, który porządkuje nie tylko sytuację w spółkach, gdzie SP ma powyżej 50% udziałów, ale także kwestię zarobków zarządów w spółkach, gdzie ma poniżej 50%.

    "Może być sytuacja, że będą podmioty, które będą musiały być wyłączone - np. ze względu na porozumienia z partnerami zagranicznymi. Każda taka sytuacja będzie musiała być jednak szczegółowo uzasadniona" - zastrzegł minister.

    Wśród patologii do zlikwidowania wskazał m.in. zasiadanie przez prezesów w radach nadzorczych spółek zależnych i zwiększanie w ten sposób wynagrodzenia. Nowe zasady wykluczą możliwość pobierana wynagrodzeń w radach w takiej sytuacji.

    Jackiewicz wskazał, że projekt jest na wczesnym etapie legislacji, jednak jego zdaniem proces legislacyjny powinien zakończyć się w ciągu 2 miesięcy.

    Zgodnie z założeniami, nowe zasady mają zostać wdrożone w spółkach najpóźniej do czasu przyszłorocznych zwyczajnych walnych zgromadzeń.

    "Naszą ambicją jest, by te zasady weszły jeszcze w tym roku" - dodał jednak minister. 

    Co do zasady, wynagrodzenie całkowite członka zarządu będzie składało się z określonej kwotowo części stałej, stanowiącej wynagrodzenie miesięczne podstawowe, oraz części zmiennej, stanowiącej wynagrodzenie uzupełniające za rok obrotowy spółki.

    "Część stała wynagrodzenia miesięcznego członka zarządu będzie zależeć od skali działalności spółki, w szczególności wartości jej aktywów, osiąganych przychodów i wielkości zatrudnienia. Część zmienna wynagrodzenia członka zarządu będzie zależeć od poziomu realizacji celów zarządczych. Wynagrodzenie uzupełniające będzie przysługiwać po zatwierdzeniu sprawozdania zarządu z działalności spółki oraz sprawozdania finansowego za ubiegły rok obrotowy oraz udzieleniu absolutorium przez walne zgromadzenie" - czytamy w komunikacie MSP.

    (ISBnews)

     

  • 19.04, 11:25Stawka 12 zł/godz. to większe bezrobocie i szara strefa - Debata ISBnews/CAS 

    Warszawa, 19.04.2016 (ISBnews) - Wprowadzenie ujednolicenia wynagrodzenia godzinowego na poziomie 12 zł brutto za godzinę pracy na podstawie umowy zlecenia prawdopodobnie nie tylko nie zwiększy zatrudnienia, ale w samej tylko branży ochroniarskiej może doprowadzić do utraty pracy nawet przez 100 tys. osób, powiększając jednocześnie szarą strefę, uważają uczestnicy XVIII Debaty Eksperckiej ISBnews oraz Centrum im. Adama Smitha pt. "Minimalna stawka 12 zł za godzinę - czy dla wszystkich? Zagrożenia dla kilku branż oraz pułapki dla legislatora."

    Choć wprowadzenie minimalnej stawki za godzinę miało - w intencji ustawodawcy - ograniczyć wyzysk pracownika, jednocześnie doprowadzi do pogorszenia warunków pracy przez zwiększenie zatrudnienia na czarno i spadek konkurencyjności.

    "Dzięki tej regulacji na pewno nie przybędzie pracy. Minimalna stawka godzinowa 12zł/h zmniejszy  - według wstępnych wyliczeń sektora - zatrudnienie w branży sprzątanie i usługi ochroniarskie nawet o 100 tys. osób. Skutki tej regulacji będą bardzo negatywne także emerytów czy inwalidów, którzy dotąd tańsi, mogą zostać zastąpieni przez  osoby młodsze i sprawniejsze" - powiedział podczas debaty prezes Konsalnetu Jacek Pogonowski.

    Podkreślił, że z drugiej strony opowiada się za regulacjami w tym zakresie, ponieważ zdarzają się patologie typu stawki 3 zł za godzinę. Szczególnie w mniejszych ośrodkach.

    "Mimo, że zmiana jest dobra, niewątpliwie będzie miało to negatywny wpływ na rynek pracy nie tylko dla pracowników starszych, ale także mniej doświadczonych czy o mniejszych kwalifikacjach. Bo tu wchodzimy w sferę minimalnej płacy, a nie każdy będzie zasługiwał na tak wysokie wynagrodzenie" - dodał.

    Natomiast wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) Marcin Nowacki zwrócił uwagę na zagrożenie rozrostu szarej strefy. Każda analiza pokazuje bowiem, iż najczęściej pojawia się ona na rynku pracy lub rynku produktów opartych o akcyzę.

    "Negatywne w regulacji jest to, że wykreśla zapis o możliwości płacenia w pierwszym roku zatrudnienia wynagrodzenia w wysokości 80% płacy minimalnej. Ten przepis bezwzględnie powinien zostać utrzymany" - zwrócił uwagę Nowacki.

    Jak wskazał Wojciech Trojanowski, członek zarządu Strabag, przewodniczący Platformy Budowlanej Pracodawców RP, wzrost szarej strefy będzie widoczny również w jego branży. Nie będzie jednak dotyczyć największych, którzy już dziś płacą znacznie więcej niż 12 zł/h.

    "Budownictwo to jest branża bardzo niejednorodna, mamy na rynku wielu pracowników np. z Ukrainy. Więc o ile dla dużych firm będzie to neutralne, to np. dla budownictwa indywidualnego szara strefa jest znacząca i poprzez tę regulację powiększy się jeszcze" - powiedział Trojanowski.

    "Niemniej pozytywnie odnosimy się do tej regulacji 12 zł/h, szczególnie, jeśli zwiększy ona uczciwą konkurencję i urealni stawki na rynku. Ustawodawca musi jednak pamiętać, że do prawa o zamówieniach publicznych powinny zostać zapisane możliwości renegocjacji zawartych wcześniej kontraktów długoterminowych i sposób waloryzacji umów" - dodał członek zarządu Strabag.

    Prezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski podkreślał natomiast, że dziś szanse na zajęcia - co prawda niskopłatne, ale jednak - mają najgorzej wykształcone czy niepełnosprawne osoby.

    "Ruch ten zdestabilizuje osoby specjalnej troski, starsze i gorzej wykształcone. Nikt nie zastanowił się również i nie wyliczył ewentualnych konsekwencji dla beneficjentów Programu 500+, którzy mogą po podwyżkach po prostu przekraczać minimalny próg dochodowy na pierwsze dziecko. I bardzo prawdopodobne, że osobom z kilkorgiem dzieci bardziej będzie opłacało się odchodzić z pracy" - wskazał.

    Prezes Konsalnetu dodał, że rząd prawdopodobnie nie zwrócił uwagi na konsekwencje dla samego siebie, dla budżetu państwa i samorządów oraz urzędów centralnych. Sfera publiczna jest bowiem jednym z największych zamawiających zewnętrzne usługi ochroniarskie czy sprzątające.

    "Nie oszukujmy się - urzędy, samorządy, sądy itp. instytucje - nie kontraktują z naszą branżą usług za 12 i więcej zł za godzinę, ale za 5-6 zł, z czego firma zewnętrzna musi zapłacić pracownikom i jeszcze zarobić. Oznacza to, że podwyżka płacy minimalnej będzie skutkować nawet 3-krotnym wzrostem wartości umów, bowiem automatycznie wzrosną pensje i pozapłacowe koszty pracy, a musimy wygenerować choć minimalny zysk. Automatycznie będą więc musiały wzrosnąć dotacje budżetowe dla sektora publicznego" - podkreślił Pogonowski.

    Uczestnicy debaty mieli też wątpliwości, czy uda się zrealizować założone przez rząd zwiększenie wpływów budżetowych dzięki tej regulacji. Obawiają się bowiem, że u podłoża wprowadzenia tej regulacji leży cel polityczny.

    "Poprzez wprowadzenia stawki minimalnej za godzinę pośrednio wpłynie do budżetu państwa 150 mln zł, a więc niewiele. Celem głównym nie jest więc cel fiskalny, ale polityczny. Oceniamy go bardzo negatywnie w każdym zakresie, tym bardziej, że przedsiębiorca funkcjonujący w szarej strefie nadal będzie w niej działał i nie będzie podlegał nowym przepisom. Ustawa nie przyjmie się" - uważa Nowacki z ZPP.

    W jego ocenie rząd powinien działać w taki sposób, by ucywilizować rynek pracy tak, aby pracownicy zaczęli się ujawniać. Kluczowe jest tu jednak zmniejszenie opodatkowania pracy, a nie kolejny wzrost obciążeń.

    "Polskie firmy nie mają dziś takich rezerw, tak by przytrzymać pracowników, jak miało to miejsce podczas w roku 2008 i kolejnych. Jeśli dojdzie do kolejnego spowolnienia gospodarczego przy stawce 12 zł/h, kryzys rozleje się szybciej po kraju niż poprzednio" - ostrzegał prezydent Centrum A. Smitha.

    Z kolei Zbigniew Gryglas, poseł Nowoczesnej, zaproponował rozważenie regionalnego zróżnicowania nowej stawki.

    "Cel jest ewidentnie polityczny, Tak jak Program 500+, obniżenie wieku emerytalnego, co ma zapewnić długie lata rządzenia obecnej ekipie. Regulacje te szkodzą gospodarce. Mamy do czynienia z różnicami regionalnymi. Trzeba by zastanowić się, jak regulację stawki godzinowej zregionalizować. Diagnozy moich przedmówców są słuszne o konsekwencjach tej regulacji tj. ucieczka w szarą strefę, zatrudnianie np. na pół etatu" - wskazał Gryglas.

    Także Nowacki zauważył, że "płaca minimalna nie jest dla Warszawy, wielkich ośrodków miejskich - tylko dla prowincji".

    Jednakże Pogonowski z Konsalnetu miał wątpliwości co do efektywności tego rozwiązania.

    "Projekt 12 zł miałby szansę powodzenia. Jest w nim cel polityczny, ale mając na uwadze regionalizację i sytuację gospodarczą można przeprowadzić tę ustawę w inny sposób. Regionalizacja raczej nie powiedzie się" - powiedział Pogonowski.

    Jednakże szef Konsalnetu zaproponował inne rozwiązanie - stopniowe podnoszenie stawki. To dałoby wszystkim szansę na przystosowanie się do nowych realiów.

    "Propozycja to wprowadzenie stawki 12 zł/ na godzinę stopniowo w ciągu 3-4 lat od 1 stycznia 2017 r. i powiązanie tego procesu ze zwiększeniem kwoty wolnej od podatku, do czego mamy właśnie dochodzić stopniowo. Nie byłoby wtedy szoku dla gospodarki, a obietnica polityczna zostałaby spełniona i nie zachwiałaby się gospodarka" - tłumaczył Pogonowski, podkreślając, że proponowana stawna 12 zł należy do najwyższych w regionie, ponieważ np. w Czechach czy na Węgrzech wynosi ok. 9 zł.

    Jak zauważył Sadowski, jedyne skuteczne rozwiązanie lepszej, lepiej płatnej pracy to obcięcie kosztów pracy.

    "Należałoby zaakcentować opinii publicznej, jaki jest los emerytów, rencistów, osób młodych, którzy zostaną wykluczeni przez tę regulację. [… ] Rozwiązanie to w obecnym kształcie nie jest sposobem na poprawę dobrobytu - nie doprowadzi do niego i do reelekcji też nie. Poprzednia ekipa podniosła płacę minimalną, a z tego powodu lepiej na rynku się nie zrobiło" - podsumował szef Centrum A. Smitha.

    Lesław Kretowicz, Renata Oljasz

    (ISBnews)

  • 18.04, 11:16J.Kaczyński: Sprawa kredytów w CHF i polisolokat będzie rozwiązana 

    Warszawa, 18.04.2016 (ISBnews) - Rząd zaproponuje rozwiązanie sytuacji związanej z kredytami frankowymi, angażując w to m.in. Narodowy Bank Polski (NBP), zapowiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Jarosław Kaczyński. Również sprawa dotycząca polisolokat ma być rozwiązana.

    "To będzie poważna operacja, która musi brać pod uwagę kondycję banków, ale całkowicie możliwa do wykonania. Będzie musiał się w to zaangażować Narodowy Bank Polski. I żeby było jasne: nie mówię tylko o tzw. kredytach frankowych, w które złapano dziesiątki tysięcy rodzin i które stały się formą nowo czesnego niewolnictwa. Rozwiązać trzeba też kwestię polisolokat, które dotknęły ok. 5 mln Polaków i które wyciągnęły z ich kieszeni prawie 50 mld zł" - powiedział Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla tygodnika "wSieci".

    Według niego, państwo w takiej sytuacji żąda zwrotu tych pieniędzy i zapłacenia kary. "Międzynarodowe koncerny doskonale wiedzą, że gdy działa się niezgodnie z prawem, to w praworządnym państwie płaci się karę" - dodał prezes.

    Gazeta powołuje się na raport Rzecznika Finansowego, który wprost stwierdza, że sprzedaż tych "toksycznych polisolokat" planowano świadomie, wręcz cynicznie.

    "Ludzi nie można oszukiwać, a państwo ma obowiązek ludzi przed lichwą i takim wyzyskiem bronić. I obiecuję, że bez względu na różne opory i płacze, zapewne także w naszym obozie, uwolnimy Polaków z tej niewoli" - dodał Jarosław Kaczyński.

    (ISBnews)

     

  • 18.04, 08:30Rząd chce analiz nt. scalenia PIT, składek do ZUS i NFZ w jedną daninę - prasa 

    Warszawa, 18.04.2016 (ISBnews) - Rząd chce, aby Ministerstwo Finansów rozpoczęło analizy pomysłu scalenia podatku PIT ze składkami na Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) i Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) w jedną daninę, podał "Puls Biznesu", powołując się na nieoficjalne informacje.

    Jak podała gazeta, do pomysłu jest przekonany szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk. "To w podległym mu Departamencie Analiz Strategicznych pojawił się pomysł, żeby rozpocząć prace nad scaleniem PIT, składek do ZUS i NFZ w jedną daninę" - czytamy w "PB".

    "'Chcemy, żeby Ministerstwo Finansów (MF) rozpoczęło analizy pomysłu i zastanowiło się, jak należałoby poukładać stawki i progresję w jednolitym podatku' - mówi nasz rozmówca z rządu chcący zachować anonimowość" - napisano dalej.

    Po zmianach to budżet państwa stałby się płatnikiem składek. Dziennik zwraca uwagę, że wprowadzenie nowej powszechnej daniny wiązałoby się również z likwidacją kwoty wolnej od podatku czy ryczałtowych kosztów uzyskania przychodu.

    Poproszony o komentarz, Kowalczyk powiedział "PB": "Jest za wcześnie, aby o tym mówić i cokolwiek przesądzać".

    Na początku marca premier Beata Szydło zapowiedziała w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej", że rząd bierze pod uwagę ujednolicenie podatków oraz innych danin i likwidacji kwoty wolnej.

    (ISBnews)