ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 18.04, 14:16Parlament Europejski zatwierdził ograniczenia emisji CO2 dla sam. ciężarowych 

    Warszawa, 18.04.2019 (ISBnews) - Parlament Europejski zatwierdził pierwsze w historii UE rozporządzenie w sprawie emisji CO2 dla ciężarówek, którego celem jest ograniczenie emisji dwutlenku węgla z transportu drogowego o 30% dla nowych pojazdów ciężarowych o dużej ładowności do 2030 r., podała instytucja.

    "Delegacja Parlamentu i rumuńska prezydencja Rady UE ustaliły wstępnie kompromisowy tekst przepisów w lutym. W czwartek Parlament poparł to porozumienie 474 głosami, 47 posłów było przeciw a 11 wstrzymało się od głosu" - czytamy w komunikacie.

    Przepisy ograniczają dozwolone pułapy emisji CO2 pochodzących z pojazdów ciężarowych o dużej ładowności o 15% do 2025 i o 30% do 2030 roku.

    "Do 2025 r. producenci będą musieli zapewnić, aby co najmniej 2% udziału w rynku sprzedaży nowych pojazdów stanowiły pojazdy o zerowej lub niskiej emisji zanieczyszczeń. Ma to pomoc w przeciwdziałaniu stale rosnącym emisjom z ruchu drogowego, za które w jednej czwartej odpowiedzialne są pojazdy ciężarowe o dużej ładowności" - czytamy dalej.

    Ponadto, zgodnie z porozumieniem paryskim w sprawie klimatu, podpisanym w grudniu 2015, Komisja Europejska będzie musiała zaproponować w 2022 r. nowe pułapy na okres po 2030 r.

    "To wielki sukces, że UE podjęła, po raz pierwszy, działania wobec emisji CO2 pochodzących z pojazdów ciężarowych o dużej ładowności. Rozporządzenie przyczyni się do zmniejszenia zanieczyszczeń na naszych drogach i do poprawy jakości powietrza. Przyszłość czystszych pojazdów ciężarowych będzie zależeć od innowacji. Przepisy te powinny zatem zachęcać przemysł do stymulowania zmian i postępu technologicznego" - skomentował poseł-sprawozdawca Bas Eickhout, cytowany w komunikacie.

    Rada Unii Europejskiej (ministrowie z państw członkowskich) będzie musiała formalnie zatwierdzić tekst porozumienia, zanim przepisy będą mogły wejść w życie.

    Pojazdy ciężarowe odpowiadają za 27% emisji CO2 w transporcie drogowym i za prawie 5% emisji gazów cieplarnianych w UE (według danych z 2016 r.). Od 1990 r. emisje z pojazdów ciężarowych o dużej ładowności wzrosły o 25% - głównie z powodu wzrostu drogowego ruchu towarowego. Przewiduje się ich dalszy wzrost, jeżeli nowe polityki nie zostaną przyjęte i wprowadzone w życie, podano także materiale.

    (ISBnews)

     

  • 17.04, 14:42Lewiatan: Zniesienie limitu składek na ZUS dotknie głównie branże innowacyjne 

    Warszawa, 17.04.2019 (ISBnews) - Przewidziane w "Programie konwergencji. Aktualizacja 2019" zniesienie limitu składek na ZUS zmniejszy wynagrodzenia netto pracowników o wysokich kwalifikacjach, wzrosną koszty przedsiębiorstw ich zatrudniających,co dotknie głównie branże innowacyjne, ocenia Konfederacja Lewiatan.

    "Istnieje poważne ryzyko, że znaczący wzrost kosztu pracy wysokiej klasy specjalistów zmniejszy atrakcyjność tworzenia w naszym kraju właśnie takich miejsc pracy i skłoni inwestorów do zrewidowania dotychczasowej polityki inwestycji i zatrudnienia" - powiedział dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan Robert Lisicki, cytowany w komunikacie.

    "Efektem zniesienia limitu składek na ZUS będzie powstanie 'kominów emerytalnych' (duże zróżnicowanie wysokości świadczeń), które są sprzeczne z zasadą solidarności społecznej i szkodliwe z punktu widzenia długofalowej stabilizacji wydatków z FUS. Deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych doraźnie się zmniejszy, ale w przyszłości znacznie wzrośnie, pogłębiając nierównowagę dochodów i wydatków FUS (nastąpi akumulacja przyszłych zobowiązań systemu)" - wskazał Lisicki.

    Zmiana dotknie w szczególności sektor zaawansowanych procesów biznesowych oraz nowych technologii, które swoją działalność opierają na wysoko wykwalifikowanych specjalistach, podano także.

    (ISBnews)

     

  • 16.04, 13:27FPP i CALPE za upowszechnieniem układów zbiorowych i porozumień branżowych 

    Warszawa, 16.04.2019 (ISBnews) - Upowszechnienie układów zbiorowych i porozumień branżowych ma bezpośredni wpływ na kształt rynku pracy, są niezbędnym elementem rozwoju gospodarki i podstawą zdrowych relacji na linii pracownik-pracodawca, uważają Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) i Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE).

    FPP wskazuje, że układy zbiorowe i porozumienia branżowe - także w sektorze publicznym, np. dla nauczycieli - są niezbędnym elementem rozwoju gospodarki i podstawą zdrowych relacji na linii pracownik-pracodawca. W wielu krajach UE związki zawodowe i pracodawcy wspólnie regulują warunki zatrudnienia. Układy zbiorowe kształtują relacje między pracodawcą, a pracownikiem, w tym kwestie związane z wynagrodzeniem - bez konieczności wprowadzania legislacyjnych rozwiązań w zakresie ustalania stawek minimalnych.

    "W Polsce odsetek pracowników podlegających układowi zbiorowemu kształtuje się na poziomie 25%. Dla porównania we Francji wynosi on aż 98%, w Belgii 96%, w Słowenii 90%, we Włoszech 80%, w Chorwacji 61%, a w Grecji 65%. Co więcej, układy zbiorowe obejmują wszystkich pracowników w ramach ustalonych branż - bez konieczności przynależenia do związków zawodowych. Dla przykładu we Francji tylko 8% pracowników jest zrzeszona w związkach, w Słowenii 27%, Austrii 28%, a we Włoszech czy Chorwacji 35%" - czytamy w komunikacie.

    "Przez ostatnie lata kolejne rządy próbowały rozgrywać między sobą organizacje pracodawców i związki zawodowe. FPP od kilku lat stara się przekonać, że tylko współpraca pomiędzy związkami pracodawców i związkami zawodowymi, wzajemne wspieranie się w słusznych postulatach przedstawionych przez obie strony może zmusić rządzących do refleksji. Dla dobra państwa i jego obywateli powinniśmy mówić jednym głosem we wszystkich sprawach gospodarczych" - powiedziała ekspert FPP i CALPE Grażyna Spytek-Bandurska, cytowana w komunikacie.

    Według niej, to dobrze, że Konfederacja Lewiatan i BCC wspierają "słuszny strajk" nauczycieli zmierzający do poprawy sytuacji materialnej tej grupy zawodowej. Świadczy to o dojrzałości i wrażliwości społecznej tych organizacji.

    "Uważamy, że kolejnym krokiem powinno być szersze otwarcie przedsiębiorców na dialog ze związkami zawodowymi w ramach porozumień branżowych, których celem będzie zarówno poprawa warunków pracy zatrudnionych w naszych firmach pracowników, jak i większe związanie pracownika z sukcesem firmy. Przy takim rozwiązaniu obie strony wykazując wzajemny szacunek będą mogły skutecznie działać dla dobra i rozwoju branży - formułując wspólne postulaty wobec swoich kontrahentów, w tym również administracji państwowej i samorządowej. Rozwiązanie to pozwoli też ograniczyć liczbę, często niepotrzebnych, aktów prawnych. Strony będą mogły autonomicznie regulować takie kwestie, jak: minimalne wynagrodzenie w danej branży czy minimalne stawki za pracę w godzinach nadliczbowych oraz nocnych. Będzie ono korzystne zarówno dla pracowników (wyższe świadczenia pieniężne), jak i dla pracodawców – da choćby możliwość uzyskania wyższych cen w przetargach publicznych, jak i na rynku otwartym, a zarazem wpłynie na atrakcyjność zatrudnienia" - dodaąła Spytek-Bandurska.

    Jak wynika z raportu B2G Relations przygotowanego na zlecenie FPP, niektóre państwa członkowskie UE świadomie nie wprowadzają rozwiązań prawnych w zakresie warunków zatrudnienia.

    "Przykładowo w Danii nie istnieje Kodeks Pracy, a większość aspektów związanych ze stosunkiem pracy jest unormowane w ramach układów zbiorowych. Decyduje o tym przede wszystkim dojrzałość sytemu regulacyjnego, a także stopień skuteczności porozumień między pracodawcami i związkami zawodowymi, którzy są w stanie wypracować nie tylko standardy pracy, ale również regulować kwestie związane z wynagrodzeniem. Takim przykładem jest także Finlandia, Austria czy Szwecja, gdzie pracodawcy mają dużą elastyczność w zakresie ustalania warunków zatrudnienia, a płace są jednymi z najwyższych w Europie" - czytamy w komunikacie.

    Kluczowe wnioski wynikające z raportu B2G Relations przygotowanego na zlecenie Federacji Przedsiębiorców Polskich:

    •             Upowszechnienie układów zbiorowych i porozumień branżowych ma bezpośredni wpływ na kształt rynku pracy i może skutkować zmniejszeniem liczby pracowników zatrudnionych na umowach czasowych.

    •             W takich krajach, jak m.in. Włochy, Dania, Francja czy Austria odsetek pracowników podlegających układowi zbiorowemu przewyższa poziom 80%, a liczba zatrudnionych w oparciu o umowy na czas określony nie przekracza 16%.

    •             W Polsce liczba osób podlegających układowi zbiorowemu jest najniższa w porównaniu z pozostałymi krajami członkowskimi UE, a liczba osób zatrudnionych w oparciu o umowy czasowe jest najwyższa w Unii Europejskiej.

    •             Zawieranie układów zbiorowych nie jest zależne od liczby pracowników przynależących do związków zawodowych i obejmuje wszystkich pracowników w danej branży – co wyraźnie widać we Francji, Niemczech, Słowenii czy Chorwacji.

    •             Brak płacy minimalnej – w takich krajach, jak m.in. Dania, Austria, Szwecja oraz Finlandia – nie prowadzi do nadużywania przez pracodawców umów czasowych ani zaniżania wynagrodzenia pracowników. Kluczowy wpływ na warunki pracy mają ustalenia między związkami zawodowymi, a organizacjami pracodawców w ramach układów zbiorowych, podano także w materiale.

    (ISBnews)

     

  • 16.04, 12:10APK: Wynik sektora general government to: -1,7% PKB w 2019r., +0,2% PK w 2020r. 

    Warszawa, 16.04.2019 (ISBnews) - Wynik sektora rządowego i samorządowego (tzw. general government) wyniesie -1,7% PKB w tym roku (wobec -0,4% PKB w ub.r.) oraz +0,2% PKB w przyszłym roku, podano w "Programie konwergencji. Aktualizacja 2019". W latach 2021 i 2022 wynik sektora ma wynieść odpowiednio: -0,3% PKB i -0,6% PKB.

    Bez działań jednorazowych (one-off) wynik sektora będzie kształtował się następująco: -1,7% PKB w 2019 r., -0,9% PKB w 2020 r., -0,5% PKB w 2021 r. i -0,7% PKB w 2022 r.

    "Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2018 r. wyniósł 0,4% PKB i okazał się o 1,7 pkt proc. niższy niż przewidywano. Niższy deficyt sektora był skutkiem kontroli wydatków w oparciu o stabilizującą regułę wydatkową oraz silniejszego wzrostu dochodów sektora niż wydatków, co miało przede wszystkim wpływ na bardzo dobry wynik budżetu państwa. Korekta ścieżki deficytu w 2019 r. i kolejnych latach prognozy jest głównie efektem uwzględnienia nowych instrumentów w polityce społecznej, które zostaną zrealizowane w ramach stabilizującej reguły wydatkowej, dzięki wdrożeniu dodatkowych działań w obszarze dochodów" - czytamy w dokumencie.

    Deficyt na poziomie 0,4% PKB w 2018 r był najlepszym wynikiem od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, podkreślono.

    "Szacuje się, że deficyt strukturalny ukształtował się na poziomie 1,2% PKB, tj. o 0,6 pkt proc. niższym niż w roku poprzednim. Oznacza to osiągnięcie średniookresowego celu budżetowego (MTO) w akceptowalnym dla Komisji Europejskiej paśmie odchyleń. Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych w relacji do PKB obniżył się z kolei do 48,9%" - czytamy dalej.

    (ISBnews)

     

  • 16.04, 11:31Morawiecki: Będziemy konsultować możliwość dopłat indywidualnych do nowych IKE 

    Warszawa, 16.04.2019 (ISBnews) - Konsultacje projektu przekształcenia otwartych funduszy emerytalnych (OFE) w indywidualne konta emerytalne (IKE) będą obejmowały m.in. możliwość indywidualnego dopłacania przez posiadaczy IKE do tych kont, zapowiedział premier Mateusz Morawiecki.

    "W konsultacjach dziś będziemy przedstawiać różne opcje, również to, żeby poprzez te fundusze na IKE, na których te środki się będą znajdowały, żeby można było dodatkowo jeszcze inwestować indywidualnie. Przebudowujemy system emerytalny tak, by były zdywersyfikowane źródła emerytalne" - powiedział Morawiecki podczas konferencji prasowej.

    Podkreślił też, że nie ma też ostatecznej decyzji w kwestii tego, czy opłata przekształceniowa będzie pobierana na początku czy na końcu (tj. po osiągnięciu wieku emerytalnego i wycofywaniu środków).

    "Inwestorów interesuje stabilność. Poprzez zmiany w OFE eliminujemy czynnik niepewności - dla inwestorów z całego świata to jest kluczowy element. Wczoraj powiedzieliśmy, że po przekonsultowaniu tego ze społeczeństwem chcemy raz na zawsze wyeliminować niepewność wobec OFE" - podsumował premier.

    Morawiecki przedstawił wczoraj propozycję przeniesienia całości środków z OFE, w kwocie 162 mld zł, na prywatne, indywidualne konta emerytalne. Możliwe też będzie pozostawienie całości środków na koncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Same OFE zostaną przekształcone w fundusze inwestycyjne i zachowają ciągłość działania. Środki przenoszone z OFE do IKE zostaną obciążone 15-proc. opłatą przekształceniową.

    (ISBnews)

     

  • 16.04, 10:58Rząd przyjął projekt ws. rozszerzenia programu Rodzina 500+ na pierwsze dziecko 

    Warszawa, 16.04.2019 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy dotyczący rozszerzenia programu "Rodzina 500+" na pierwsze lub jedyne dziecko, poinformowała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiets Rafalska.

    "Zmiany, które przyjęła dziś Rada Ministrów - 500+ bez kryterium dochodowego - oznaczają, że przestaje mieć uzasadnienie argument, że jest to program socjalny" - powiedziała Rafalska podczas konferencji prasowej.

    "Program zacznie obowiązywać od 1 lipca. […] Wartość w całym roku programu to 31 mld zł w 2019, w 2020 roku to koszt 41 mld zł, które to środki trafią do 6,8 mln dzieci" - dodała minister.

    Od początku funkcjonowania programu do końca marca br. do rodzin trafiło już 68,8 mld zł, podał resort rodziny.

    "Po zmianach zniknie dotychczasowe kryterium dochodowe przy ubieganiu się o świadczenie wychowawcze 500 plus. Obecnie, aby otrzymać pieniądze na pierwsze lub jedyne dziecko nie można przekroczyć dochodu 800 zł netto miesięcznie na osobę w rodzinie lub 1200 zł netto miesięcznie w przypadku rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym. Świadczenie wychowawcze będzie wypłacane bez względu na sytuację materialną rodziny, dlatego nie trzeba będzie składać dodatkowych dokumentów, jak choćby zaświadczenia o dochodach czy orzeczenia o alimentach lub orzeczenia o niepełnosprawności" - czytamy w komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu (CIR).

    "Mamy radykalnie zwiększone wydatki na rodzinę - dzięki też 500+ na pierwsze dziecko. Wydatki na rodzinę sięgną 3-4% PKB" - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji.

    Resort podał, że poziom wydatków publicznych na rzecz rodzin wyniósł 3,1% PKB rocznie w 2017 i 2018 r., zaś w tym roku wzrośnie do 3,5%, a w 2020 r. - do 4% PKB.

    "W krótkiej perspektywie to, że zdecydowaliśmy się na ten program ma pozytywne przełożenie na obecną fazę cyklu koniunkturalnego - spowolnienie. W tym przypadku wykonujemy impuls fiskalny i to przełoży się na wygładzenie cyklu koniunkturalnego" - podkreślił premier.

    "Chce podkreślić aspekt gospodarczy - dzięki impulsowi fiskalnemu, rozszerzeniu 500+ najprawdopodobniej bez konieczności nowelizacji budżetu - to jest [działanie] bardzo pozytywne dla perspektyw rozwoju gospodarczego w krótkiej, średniej i długiej perspektywie" - podsumował premier.

    (ISBnews)

     

  • 16.04, 10:42APK: Dług sektora general gov't spadnie do 47,9% PKB w 2019 i 40,6% PKB w 2022 

    Warszawa, 16.04.2019 (ISBnews) - Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych (tzw. general government) spadnie na koniec tego roku do 47,9% PKB (z 48,9% na koniec ub.r.) i będzie się obniżał dalej - do 46% PKB na koniec 2020 r., 42,9% PKB na koniec 2021 r. i do 40,6% PKB na koniec 2022 r., podano w "Programie konwergencji. Aktualizacja 2019".

    "Przewiduje się, że w horyzoncie Programu relacja długu do PKB według definicji UE będzie się stopniowo obniżać z 48,9% na koniec 2018 r. do 40,6% na koniec 2022 r. Kształtowanie się przeciętnego oprocentowania długu sektora instytucji rządowych i samorządowych kosztów obsługi długu będzie wynikało przede wszystkim z oczekiwań co do wzrostu stóp procentowych w horyzoncie Programu" - czytamy w dokumencie.

    W tym ujęciu, dług brutto w relacji do PKB ma wynosić odpowiednio: 48,9% w 2018 r., 47,9% w 2019 r., 46% w 2020 r., 42,9% w 2021 r., 40,6% w 2022 r. 

    "W okresie objętym Programem zarządzanie długiem będzie, podobnie jak w latach ubiegłych, ukierunkowane na realizację celu określonego w "Strategii zarządzania długiem sektora finansów publicznych", tj. na minimalizację kosztów obsługi długu w długim horyzoncie przy przyjętych ograniczeniach dotyczących ryzyka. Zarządzanie długiem będzie odbywało się w warunkach występowania nadwyżki pierwotnej sektora instytucji rządowych i samorządowych. Z drugiej strony, można się spodziewać występowania niepewności na rynkach finansowych, wynikającej m.in. z polityki pieniężnej głównych banków centralnych, w tym EBC oraz Fed, procesu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE oraz polityki handlowej głównych gospodarek światowych" - czytamy dalej.

    Zmiany relacji długu do PKB w latach 2019-2022 będą przede wszystkim konsekwencją kształtowania się potrzeb pożyczkowych budżetu państwa (dług Skarbu Państwa stanowi ponad 85% długu sektora instytucji rządowych i samorządowych) oraz tempa wzrostu PKB.

    "Zmiany długu pozostałych podmiotów sektora instytucji rządowych i samorządowych będą wynikały głównie ze wzrostu zadłużenia jednostek samorządu terytorialnego oraz Krajowego Funduszu Drogowego (wzrost zadłużenia będzie związany z zaciąganiem zobowiązań na realizację zadań drogowych)" - czytamy także. 

    (ISBnews)

     

  • 16.04, 10:29APK: Wydatki na inwestycje rządowe i samorząd. wyniosą śr. 4,5% PKB w 2019-2022 

    Warszawa, 16.04.2019 (ISBnews) - Dynamika inwestycji sektora instytucji rządowych i samorządowych ulegnie w latach 2019-2022 osłabieniu, ale relacja wydatków inwestycyjnych do PKB utrzyma się w horyzoncie prognozy na średnim poziomie 4,5% PKB, podano w "Programie konwergencji. Aktualizacja 2019".

    "Przewiduje się, że po dwóch latach silnego wzrostu dynamika inwestycji sektora instytucji rządowych i samorządowych ulegnie w latach 2019-22 osłabieniu w związku ze ścieżką absorbcji funduszy z UE. Pomimo tego relacja wydatków inwestycyjnych do PKB utrzyma się w horyzoncie prognozy na średnim poziomie 4,5%. Poziom inwestycji sektora będzie kształtowany przez wieloletnie programy rządowe, w szczególności w obszarze infrastruktury, jak i realizację unijnej perspektywy finansowej na lata 2014- 20" - czytamy w dokumencie.

    Zadania inwestycyjne w podsektorze centralnym będą realizowane m.in. w ramach:
    - Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 (z perspektywą do 2025 r.),
    - Krajowego Programu Kolejowego do 2023 roku (KPK), obejmującego wydatki inwestycyjne na budowę i modernizację linii kolejowych, realizowany przez spółkę PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., podano także.

    "Prognozuje się, że po rekordowych wzrostach w latach 2017-18 inwestycje podsektora samorządowego przestaną być głównym motorem napędowym inwestycji całego sektora, a ich dynamika ulegnie spowolnieniu, co będzie wynikiem słabszej dynamiki absorpcji środków unijnych. Ze względu na ograniczone możliwości finansowe jednostek samorządu terytorialnego wsparciem dla inwestycji w rozwój lokalnej infrastruktury drogowej będzie nowy mechanizm ich finansowania w postaci Funduszu Dróg Samorządowych. Jego zadaniem będzie dofinansowanie budowy i przebudowy dróg publicznych zarządzanych przez powiaty i gminy już od 2019 r." - czytamy dalej.

    W scenariuszu bazowym APK uwzględniono także nowy program nakierowany na odbudowę połączeń autobusowych. Roczny koszt programu łącznie obejmujący udział budżetu państwa i samorządów to ok. 1 mld zł.

    "Dodatkowo, prognoza dla 2019 r. obejmuje planowane, w ramach rozwiązań stabilizujących ceny energii elektrycznej, jednorazowe wydatki z Funduszu Wypłaty Różnicy Cen na pokrycie firmom dystrybucyjnym różnicy pomiędzy ceną zakupu energii od producentów a ceną jej sprzedaży klientom końcowym. Przewidywany skutek finansowy po stronie wydatkowej w ujęciu memoriałowym to ok. 4,5 mld zł w 2019 r." - czytamy także. 

    Na wydatki sektora w horyzoncie prognozy wpływ będzie miało także wprowadzenie od połowy 2019 r. pracowniczych planów kapitałowych (PPK).

    "Przez wprowadzenie mechanizmu zachęt ze strony państwa w postaci opłaty powitalnej i dopłaty rocznej wypłacanych z Funduszu Pracy dla tych uczestników PPK. Koszt dla sektora będzie wynikał z finansowania zachęt oraz składek pracowników instytucji publicznych i po objęciu programem także pracowników sektora i w horyzoncie objętym Programem wyniesie od 0,7 mld zł w 2019 r. do 3,8 mld zł w 2021 r. i 3,6 mld zł w latach kolejnych" - czytamy także. 

    "Z kolei w latach 2020-22 ograniczeniu ulegną wydatki sektora związane z jednorazowymi obciążeniami, w tym wynikającymi z programu pomocy rolnikom dotkniętym skutkami suszy. Pojawić się tez powinny dodatkowe oszczędności jako rezultat działań uszczelniających wydatki podsektora ubezpieczeń społecznych" - podsumowano w dokumencie. 

    (ISBnews)

  • 16.04, 10:28Borys z PFR: Środki z nowego IKE można wypłacić po osiągnięciu wieku emeryt. 

    Warszawa, 16.04.2019 (ISBnews) - Środków z nowych indywidualnych kont emerytalnych (IKE), w które mają przekształcić się otwarte fundusze emerytalne (OFE) nie będzie można wypłacić przed osiągnięciem wieku emerytalnego, ponieważ nie byłoby to zgodne z prawem, poinformował prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Paweł Borys.

    "Środków z nowego IKE nie będzie można wypłacić [przed osiągnięciem wieku emerytalnego], ponieważ nie byłoby to zgodne z prawem - to są środki ze składki emerytalnej i muszą być przeznaczone na cele emerytalne" - powiedział Borys w Tok FM.

    Środki z obecnie istniejących IKE można wypłacić po ukończeniu 60 lat, a także wcześniej - jednak wówczas środki te będą obciążone podatkiem od zysków kapitałowych.

    "Będzie ciągłość działania funduszy emerytalnych - one będą tylko przekształcone w fundusze inwestycyjne i będą zarządzane przez te same instytucje. Czyli jeżeli ktoś w danej instytucji ma OFE, to w tej samej instytucji będzie miał IKE. Jeżeli jednocześnie ma IKE w innej instytucji, to będzie mógł te dwa IKE w pewnym momencie połączyć" - wyjaśnił także prezes PFR.

    Jak podała wcześniej Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), na koniec marca br. liczba członków OFE wynosiła 15,84 mln, a wartość aktywów netto funduszy - 161,72 mld zł.

    Według danych KNF, na koniec 2018 r. IKE posiadało 995,7 tys. osób (na koniec 2017 r. 951,6 tys. osób), co stanowiło 5,8% liczby osób pracujących. Wartość rynku IKE pod względem zgromadzonych aktywów wyniosła 8,7 mld zł (wzrost o 9,2% w porównaniu do stanu na koniec 2017 r.) ­ najwięcej aktywów IKE zgromadzono w funduszach inwestycyjnych (2,7 mld zł) i w zakładach ubezpieczeń (2,6 mld zł).

    Premier Mateusz Morawiecki przedstawił wczoraj propozycję przeniesienia całości środków z OFE, w kwocie 162 mld zł, na prywatne, indywidualne konta emerytalne. Możliwe też będzie pozostawienie całości środków na koncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Same OFE zostaną przekształcone w fundusze inwestycyjne i zachowają ciągłość działania. Środki przenoszone z OFE do IKE zostaną obciążone 15-proc. opłatą przekształceniową.

    (ISBnews)

     

  • 16.04, 10:22Borys z PFR liczy, że zdecydowana większość uczestników OFE przystąpi do IKE 

    Warszawa, 16.04.2019 (ISBnews) - Zdecydowana większość uczestników otwartych funduszy emerytalnych (OFE) przystąpi do indywidualnych kont emerytalnych (IKE), w które mają zostać przekształcone OFE, uważa prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Paweł Borys.

    Osobiście uważam, że zdecydowana większość uczestników OFE przystąpi do IKE. Jestem przekonany, że to jest po prostu korzystne dla nich rozwiązanie - środki są dziedziczone, można z nich swobodnie skorzystać po osiągnięciu wieku emerytalnego. Na samej opłacie [przekształceniowej] nawet się zarabia w stosunku do tego, jak opodatkowana jest emerytura" - powiedział Borys w radiu Tok FM.

    Środki przenoszone z OFE do IKE zostaną obciążone 15-proc. opłatą przekształceniową. Wypłaty emerytur z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) podlegają opodatkowaniu według zwykłych stawek PIT.

    Jak podała wcześniej Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), na koniec marca br. liczba członków OFE wynosiła 15,84 mln, a wartość aktywów netto funduszy - 161,72 mld zł.

    Według danych KNF, na koniec 2018 r. IKE posiadało 995,7 tys. osób (na koniec 2017 r. 951,6 tys. osób), co stanowiło 5,8% liczby osób pracujących. Wartość rynku IKE pod względem zgromadzonych aktywów wyniosła 8,7 mld zł (wzrost o 9,2% w porównaniu do stanu na koniec 2017 r.) ­ najwięcej aktywów IKE zgromadzono w funduszach inwestycyjnych (2,7 mld zł) i w zakładach ubezpieczeń (2,6 mld zł).

    Premier Mateusz Morawiecki poinformował wczoraj na konferencji prasowej, że rząd przedstawia propozycję przeniesienia całości środków z OFE na prywatne, indywidualne konta emerytalne. Możliwe też będzie pozostawienie całości środków na koncie w ZUS. Same OFE zostaną przekształcone w fundusze inwestycyjne i zachowają ciągłość działania.

    (ISBnews)

     

  • 16.04, 09:01mBank: Zmiany w OFE zmniejszą potrzeby pożyczkowe o ok. 8 mld zł w 2020-2021 

    Warszawa, 16.04.2019 (ISBnews) - Zaprezentowane wczoraj propozycje dotyczące przekształcenia otwartych funduszy emerytalnych (OFE) w indywidualne konta emerytalne (IKE) będą miały łączny wpływ na sektor finansów publicznych w latach 2020-2021 w wysokości ok. 8 mld zł i o tyle mniejsze powinny być potrzeby pożyczkowe państwa, wynika z wyliczeń analityków mBanku.

    "Planowana reforma jest pozytywna z punktu widzenia stanu finansów publicznych. Jednorazowa opłata przekształceniowa, płatna w dwóch równych transzach, będzie stanowić w 2020 i 2021 dodatkowy dochód sektora instytucji rządowych i samorządowych w wysokości ok. 12 mld zł rocznie. Szacunek ten zakłada oczywiście, że zdecydowana większość uczestników OFE wybierze konwersję na IKE - naszym zdaniem, historia preferencji domyślnych rozwiązań w systemie emerytalnym uzasadnia takie przewidywania" - czytamy w raporcie dziennym.

    "Jednocześnie, likwidacja suwaka i transferów pomiędzy FUS i OFE stanowi dla finansów publicznych ubytek w wysokości ok. 4,5 mld zł (obecnie suwak to ok. 7,5 mld zł wpływów, transfer składki - ok. 3 mld zł wydatków). Wpływ na sektor w latach 2020-2021 to ok. 8 mld zł i o tyle mniejsze powinny być potrzeby pożyczkowe państwa" - czytamy dalej.

    Według mBanku, ze względu na zbieżność w czasie warto zmiany te rozpatrywać łącznie z modyfikacjami pakietu skalnego zawartymi w propozycjach Ministerstwa Finansów.

    "Ograniczenie kosztów zerowej stawki PIT dla osób do 26. roku życia (obejmie tylko zarabiających mniej niż 42 764 zł rocznie) i wprowadzenie nowego progu podatkowego dla stawki 17% (42 764 zł rocznie) obniża jego koszt brutto o 3,5 mld zł. Łącznie, wpływ na sektor finansów publicznych, po uwzględnieniu dodatkowych wpływów indukowanych przez pakiet skalny, wynosi ok. 24 mld zł w 2020 i 2021 r." - czytamy dalej w raporcie.

    Wpływ na rynki jest związany i z mniejszymi przyszłymi podażami skarbowych papierów wartościowych (SPW), i ze zmianą alokacji funduszy - IKE nie mają bowiem tak agresywnego przeważenia w akcje, podkreślili analitycy.

    "Dostosowanie nie będzie mieć oczywiście charakteru skokowego (obecna propozycja zakłada spadek minimalnego udziału akcji w portfelu o 2,5 pkt proc. rocznie), ale w horyzoncie kilkuletnim znacząco rozszerzy bazę inwestorów dla SPW. Napływy na rynek akcyjny mogą okazać się neutralne, zależy to jednak od parametryzacji reformy i zainteresowania pozostaniem w IKE" - podsumowali eksperci mBanku.

    Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział wczoraj na konferencji prasowej, że rząd przedstawia dziś propozycję przeniesienia całości środków z OFE, w kwocie 162 mld zł, na prywatne, indywidualne konta emerytalne. Możliwe też będzie pozostawienie całości środków na koncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Same OFE zostaną przekształcone w fundusze inwestycyjne i zachowają ciągłość działania. Środki przenoszone z OFE do IKE zostaną obciążone 15-proc. opłatą przekształceniową.

    (ISBnews)

     

  • 15.04, 17:05UKNF pozytywnie ocenia propozycję przeniesienia 100% środków z OFE na IKE 

    Warszawa, 15.04.2019 (ISBnews) - Urząd Komisji Nadzoru Finansowego pozytywnie ocenia rządowy plan przeniesienia 100% aktywów otwartych funduszy emerytalnych (OFE) na prywatne, indywidualne konta emerytalne (IKE) członków funduszy emerytalnych, podał Urząd.

    "W opinii UKNF, projektowana operacja przełoży się na zwiększenie zaufania wśród uczestników rynku finansowego, zarówno instytucjonalnych, jak i prywatnych. Przeniesienie aktywów z rachunków w OFE na prywatne, indywidualne konta emerytalne będzie miało stymulujący wpływ na polski rynek kapitałowy" - czytamy w komunikacie.

    "Jest to korzystne rozwiązanie dla budowania długoterminowych oszczędności społeczeństwa i tym samym zabezpieczenia przyszłych potrzeb emerytalnych obywateli. Realizacja tego projektu będzie w bezpieczny sposób prowadzić do mobilizacji oszczędności prywatnych i wzmocnienia finansowania przedsiębiorstw" - ocenia zastępca przewodniczącego KNF odpowiedzialny w UKNF za Pion Nadzoru nad Rynkiem Kapitałowym Rafał Mikusiński, cytowany w komunikacie.

    Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział dziś na konferencji, że rząd przedstawia dziś propozycję przeniesienia całości środków z OFE, w kwocie 162 mld zł, na prywatne, indywidualne konta emerytalne. Możliwe też będzie pozostawienie całości środków na koncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Same OFE zostaną przekształcone w fundusze inwestycyjne i zachowają ciągłość działania. Środki przenoszone z OFE do IKE zostaną obciążone 15-proc. opłatą przekształceniową.

    (ISBnews)

     

  • 15.04, 16:24Kwieciński: Dla posiadaczy obecnych IKE powstaną subkonta dla środków z OFE 

    Warszawa, 15.04.2019 (ISBnews) - Dla posiadaczy obecnych indywidualnych kont emerytalnych (IKE) zostaną utworzone subkonta w ramach ich IKE na środki przekazywane w procesie przekształcenia otwartych funduszy emerytalnych (OFE) w IKE, poinformował ISBnews minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

    "W projekcie ustawy zapisaliśmy, że dla osób, które już posiadają IKE, środki przekształcone z OFE zostaną umieszczone w subfunduszu w ramach tego IKE. A te osoby, które IKE nie posiadają, założą nowe IKE. W ten sposób chcemy upowszechnić system IKE" - powiedział Kwieciński w rozmowie z ISBnews.

    Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział dziś na konferencji, że rząd przedstawia dziś propozycję przeniesienia całości środków z OFE, w kwocie 162 mld zł, na prywatne, indywidualne konta emerytalne. Możliwe też będzie pozostawienie całości środków na koncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Same OFE zostaną przekształcone w fundusze inwestycyjne i zachowają ciągłość działania.

    Środki przenoszone z OFE do IKE zostaną obciążone 15-proc. opłatą przekształceniową.

    Marek Knitter

    (ISBnews)

     

  • 15.04, 16:18Kwieciński: Limit inwestycji IKE w akcje będzie maleć o 2,5 pkt proc. rocznie 

    Warszawa, 15.04.2019 (ISBnews) - Rząd chce, by limit inwestycji w akcje dla indywidualnych kont emerytalnych (IKE), które powstaną z przekształcenia otwartych funduszy emerytalnych (OFE) był obniżany o 2,5 pkt proc. rocznie, poinformował ISBnews minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

    "Z naszych wyliczeń wynika, że ok. 80% zgromadzonych środków w OFE to inwestycje w akcje. W projekcie ustawy zaproponujemy, żeby ten limit zmniejszać o 2,5 pkt proc. rocznie, aby ten system był jak najbardziej stabilny" - powiedział Kwieciński w rozmowie z ISBnews.

    Według prezentacji przedstawionej na dzisiejszej konferencji prasowej rządu, obecnie aktywa OFE mają wartość 162 mld zł, z czego 126,9 mld zł zainwestowano w akcjach na GPW, 10,8 mld zł - w akcjach na rynkach zagranicznych.

    Od 1 stycznia 2018 roku nie obowiązuje limit zaangażowania OFE w instrumenty udziałowe. Z kolei od lutego 2014 roku obowiązuje zakaz lokowania aktywów OFE w instrumenty skarbowe.

    Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział dziś na konferencji, że rząd przedstawia dziś propozycję przeniesienia całości środków z OFE, w kwocie 162 mld zł, na prywatne, indywidualne konta emerytalne. Możliwe też będzie pozostawienie całości środków na koncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Same OFE zostaną przekształcone w fundusze inwestycyjne i zachowają ciągłość działania.

    Kwieciński poinformował podczas konferencji, że w maju projekt zmian w OFE zostanie skierowany do konsultacji społecznych, czerwiec-lipiec to prace w rządzie i skierowanie projektu do parlamentu; na jesień planowane są prace w parlamencie tak, by w styczniu nastąpiło przekształcenie OFE w IKE.

    Marek Knitter

    (ISBnews)

     

  • 15.04, 15:31Kwieciński: Chcemy zmniejszyć progi inwestycji w akcje w przekształconych OFE 

    Warszawa, 15.04.2019 (ISBnews) - W ramach przekształceń otwartych funduszy emerytalnych (OFE) w indywidualne konta emerytalne (IKE) rząd chce zmniejszać progi inwestycji w akcje, poinformował minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

    "Będziemy chcieli zmniejszać progi inwestycji w akcje - po to, by zarządzanie było bardziej bezpieczne" - powiedział Kwieciński podczas konferencji prasowej.

    Jeśli chodzi o opłatę przekształceniową, rząd chce wprowadzić ryczałt w wysokości 15% zamiast obecnych 18% podatku, dodał.

    "Powszechne towarzystwa emerytalne zostaną przekształcone w towarzystwa funduszy inwestycyjnych, rachunek uczestnika OFE - w indywidualne konta emerytalne" - wskazał minister.

    Uczestnicy sami dokonają wyboru:

    Opcja 1, przekazanie wszystkich środków z OFE na prywatne IKE,

    Opcja 2: przeniesienie wszystkich środków z OFE do ZUS na konto emerytalne w I filarze – na podstawie złożonej deklaracji" - czytamy w prezentacji.

    Obecnie OFE to: 162 mld zł aktywów, w tym 126,9 mld zł aktywów zainwestowane w akcjach na GPW, 10,8 mld zł w akcjach na rynkach zagranicznych. OFE ma 15,8 mln uczestników, podano też w prezentacji.

    Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział dziś na konferencji, że rząd przedstawia dziś propozycję przeniesienia całości środków z OFE, w kwocie 162 mld zł, na prywatne, indywidualne konta emerytalne. Możliwe też będzie pozostawienie całości środków na koncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Same OFE zostaną przekształcone w fundusze inwestycyjne i zachowają ciągłość działania.

    (ISBnews)

     

  • 15.04, 15:18Morawiecki: Proponujemy przekazanie 100% środków z OFE na prywatne konta 

    Warszawa, 15.04.2019 (ISBnews) - Rząd przedstawia dziś propozycję przeniesienia całości środków z otwartych funduszy emerytalnych (OFE), w kwocie 162 mld zł, na prywatne, indywidualne konta emerytalne, poinformował premier Mateusz Morawiecki. Możliwe też będzie pozostawienie całości środków na koncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Same OFE zostaną przekształcone w fundusze inwestycyjne i zachowają ciągłość działania. 

    "Rząd Prawa i Sprawiedliwości przedstawia dzisiaj propozycję przekazania całości środków z OFE, w kwocie 162 mld zł, na prywatne, indywidualne konta emerytalne uczestników OFE. Środki te będą w 100% prywatne i dziedziczone" - powiedział Morawiecki podczas konferencji prasowej.

    "Po pierwsze, Polacy będą mieli wolny wybór, gdzie ulokować te środki: czy na IKE, czy przesunąć je do ZUS - to nie jest decyzja rządu i państwa. Domyślnie zakładamy, że Polacy chcą je zostawić na IKE na swoich prywatnych kontach" - dodał.

    Podkreślił, że "to de facto jest sprywatyzowanie tych środków, a więc odcięcie wątpliwości".

    Same OFE zostaną przekształcone w fundusze inwestycyjne i zachowają ciągłość działania, poinformował też premier.

    Morawiecki wskazał, że system emerytalny ma być oparty o trzy filary: o Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), o pracownicze plany kapitałowe (PPK) i "takie przekształcenie OFE, żeby nikt już nigdy w przyszłości nie mógł sięgnąć po te środki, które od 1999 r. często były uważane za środki na de facto indywidualnych rachunkach obywateli".

    "Chcemy dziś poprzez tę zmianę zaproponować niezbędny krok w kierunku uporządkowania systemu emerytalnego, jego większej transparentności, żeby przyszli emeryci mieli pewność" - podsumował premier.

    (ISBnews)

     

  • 15.04, 13:30MF szacuje łączne koszty propozycji zmian podatkowych na 10,4 mld zł 

    Warszawa, 15.04.2019 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów szacuje łączne koszty propozycji zmian dotyczące ulgi PIT dla młodych osób, które nie ukończyły 26. roku życia, zwiększenie kosztów uzyskania przychodów i obniżenie PIT do 17% na 10,4 mld zł.

    "MF szacuje koszty zmian: ulgi dla młodych osób na 1,7 mld zł, koszty uzyskania przychodu: 3,4 mld zł i obniżka PIT do 17% na 5,3 mld zł" - czytamy w informacji resortu.

    Podczas spotkania z dziennikarzami minister finansów Teresa Czerwińska, że z ulgi na PIT skorzysta ok. 1,5 mln młodych pracowników.

    "Przepisy wejdą w życie 1 października i będą miały zastosowanie od przychodów uzyskiwanych od tego dnia. Aby uniknąć pewnych komplikacji w rozliczaniu przez pracodawców tej ulgi, nadal będziemy pobierać w dotychczasowej wysokości, ale będziemy oddawać te środki w 2020 r. Od stycznia będziemy pobierać normalnie niższe już zaliczki. Stąd szacujemy skutki roczne dla budżetu na 1,3 mld zł, a w 2020 r. to będzie wyjątkowo 1,7 mld zł, ponieważ zwrócimy nadpłacone zaliczki" - dodała minister.

    Niższy PIT do 17% i podwyższone koszty uzyskania przychodów będą obowiązywać od 1 stycznia 2020 r. i będą dotyczyć przychodów uzyskanych od 1 stycznia.

    "W przypadku zmniejszenia PIT do 17% koszt szacujemy w 2020 r. na ok. 5,5 mld zł" - powiedziała też Czerwińska.

    (ISBnews)

     

  • 15.04, 12:44Tchórzewski: Konieczna będzie nowelizacja ustawy ws. cen energii 

    Mońki, 15.04.2019 (ISBnews) - Ministerstwo Energii prowadzi rozmowy z Komisją Europejską na temat przepisów dotyczących utrzymania poziomu cen energii z 2018 r. i liczy na domknięcie ostatecznej wersji ustawy i rozporządzenia do końca maja, poinformował minister Krzysztof Tchórzewski. Ze względu na wyłączenie przedsiębiorstw energochłonnych konieczna będzie nowelizacja ustawy.

    "Jesteśmy w stałym kontakcie roboczym z Komisją Europejską. Chodzi o to, żeby w równy sposób zaspokoić interesy dostawców i odbiorców" - powiedział Tchórzewski dziennikarzom w Mońkach.

    Podkreślił, że nie ma wątpliwości co do wsparcia dla gospodarstw domowych i instytucji publicznych, natomiast w przypadku wsparcia dla przedsiębiorstw "mamy do czynienia z pomocą publiczną".

    "Ten proces musimy zakończyć w maju" - dodał minister, zapytany o to, kiedy będzie gotowy cały zestaw przepisów.

    Ze względu na to, że rekompensatami dla przedsiębiorstw energochłonnych ma zająć się Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, konieczna będzie jeszcze jedna nowelizacja ustawy.

    "W związku z tym, że przedsiębiorstwa energochłonne otrzymają wsparcie z MPiT, będziemy je musieli wyłączyć z naszego wsparcia i dokonać zmiany w ustawie" - wskazał Tchórzewski

    "Chcemy 'doczyścić' wszystko z Komisją Europejską, żeby nie było żadnych kontrowersji, także jeśli chodzi o rozporządzenia" - podsumował.

    (ISBnews)

     

  • 15.04, 12:09MF podniósł prognozę wzrostu PKB na ten rok do 4% w ramach APK 

    Warszawa, 15.04.2019 (ISBnews) - W Aktualizacji planu konwergencji (APK), którą rząd zajmie się po Wielkanocy, została podniesiona m.in. prognoza wzrostu PKB na ten rok do 4% z 3,8%, poinformowała minister finansów Teresa Czerwińska.

    "Do 30 kwietnia mamy obowiązek przekazać Aktualizację do Komisji Europejskiej, więc bardzo intensywnie nad nią pracujemy i zakładam, że do konsultacji przekażemy ją w bieżącym tygodniu, pewnie jutro i Rada Ministrów się zajmie tym planem po Świętach" - powiedziała Czerwińska podczas spotkania z dziennikarzami.

    "W aktualizacji planu konwergencji podnieśliśmy naszą prognozę wzrostu PKB do 4% z 3,8% zapisaną w budżecie na ten rok" - dodała.

    Minister podkreśliła, że obecny deficyt budżetowy zakładany na poziomie 1,7% na 2019 na razie nie będzie weryfikowany.

    "Nie będziemy go weryfikować ze względów na oczekiwane o ok. 9 mld zł wyższe wykonania dochodów podatkowych, plus naturalne oszczędności. Na razie do APK nie zweryfikowaliśmy tego szacunku" - powiedziała Czerwińska.

    Jej zdaniem, obecne proponowane zmiany muszą zmieścić się m.in. w regule wydatkowej.

    "Te wszystkie kroki i kolejne etapy muszą się mieścić we wszystkich regułach, gdyż jest to gwarancja stabilności finansów publicznych. Jesteśmy w stanie realizować te propozycje zgodnie z regułami, bez przekroczenie deficytu 3% PKB" - powiedziała minister.

    Według niej, być może pojawią się propozycje po stronie dochodowej budżetu.

    "Być może zostanie zaproponowane uzyskiwanie nowych źródeł dochodów np. po stronie akcyzy, gdzie są prowadzone pewne analizy" - wskazała Czerwińska.

    (ISBnews)

     

  • 15.04, 12:00Czerwińska: Zmiany w PIT, w tym dla młodych, trafią do konsultacji w 2 tygodnie 

    Warszawa, 15.04.2019 (ISBnews) - Propozycje zmian dotyczące ulgi w PIT dla młodych osób, które nie ukończyły 26 roku życia, zwiększenie kosztów uzyskania przychodów i obniżenie PIT do 17% trafią do konsultacji publicznych w ciągu najbliższych dwóch tygodni, zapowiedziała minister finansów Teresa Czerwińska. 

    "Myślimy o redukcji klina podatkowego, bo jest to bardzo korzystne dla gospodarki na obecnym poziomie. Widzę pewną przestrzeń, aby ten klin redukować. Chcemy zaproponować 3 zmiany, czyli będzie to ulga w PIT dla młodych osób, które nie ukończyły 26 roku życia, zwiększenie kosztów uzyskania przychodów i obniżenie PIT do 17% z 18% obecnie" – powiedziała Czerwińska na spotkaniu z dziennikarzami. 

    "Te trzy filary stanowią podstawę, a jest to pierwszy krok, aby redukować klin podatkowy i stymulować rynek pracy. Jestem zwolennikiem ewolucji, a nie rewolucji i poruszać się w możliwościach budżetowych" - dodała Czerwińska.

    Z PIT będą zwolnione przychody do wysokości 42 764 zł w roku podatkowym, jeśli będą wyższe, to będą podlegały opodatkowaniu według skali podatkowej. 

    "Według naszych szacunków, z ulgi skorzysta ok. 1,5 mln młodych pracowników. Przepisy wejdą w życie 1 października i będą miały zastosowane od przychodów uzyskiwanych od tego dnia. Aby uniknąć pewnych komplikacji w rozliczaniu przez pracodawców tej ulgi, nadal będziemy pobierać w dotychczasowej wysokości, ale będziemy oddawać te środki w 2020 r. Od stycznia będziemy pobierać normalnie niższe już zaliczki. Stąd szacujemy skutki roczne dla budżetu na 1,3 mld zł, a w 2020 r. to będzie wyjątkowo 1,7 mld zł, ponieważ zwrócimy nadpłacone zaliczki" - dodała minister.

    Resort chce także podwyższyć koszty uzyskania przychodów. "W naszej propozycji jest to blisko trzykrotny wzrost kosztów uzyskania przychodów; nie były one zmieniane od 2008" - dodała.

    Obniżony do 17% PIT i podwyższone koszty uzyskania przychodów będą obowiązywać od 1 stycznia 2020 r. i będą dotyczyć przychodów uzyskanych od 1 stycznia. 

    "W przypadku zmniejszenia PIT do 17% - szacujemy koszt w 2020 r. na 5,5 mld zł" - powiedziała minister. 

    Podkreśliła, że najpóźniej w ciągu 2 tygodni pakiet zmian zostanie przekazany do konsultacji. 

    "Szacujemy, że dla gospodarki te zmiany będą pozytywne, jest to m.in. pobudzenie gospodarki, ale też na wyjście młodych osób z szarej strefy i to one będą potem płacić składki i podatki" - podsumowała Czerwińska.

    (ISBnews)