ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 22.06, 14:13Borys z PFR: PPK mogą dać więcej niż 12 mld zł środków na rynku kapitał. rocznie 

    Warszawa, 22.06.2017 (ISBnews) - Po wprowadzeniu Pracowniczych Planów Kapitałowych na rynek kapitałowy może rocznie wpływać więcej niż zakładane w projekcie ustawy 12 mld zł, uważa prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Paweł Borys. 

    "Myślę, że te 12 mld zł (szacowane w projekcie ustawy, jakie mają się pojawić rocznie na rynku w ramach Pracowniczych Planów Kapitałowych) jest założeniem konserwatywnym, myślimy, że to będzie więcej" - powiedział Borys podczas panelu "Rynek po reformie emerytalnej" na XI Forum Funduszy. 

    Według niego, cały czas jest potrzeba instytucji, która będzie dbała o bezpieczeństwo inwestycyjne, stąd widzi on rolę w tym dla PFR-u. "Będziemy chcieli promować fundusze np. fundusze zdefiniowanej daty" - podkreślił. 

    Dodał, że dużą rolę będzie odgrywać też odpowiednia edukacja, aby wskazywać, że giełda jest miejscem, gdzie zachodzą normalne procesy inwestycyjne. "Istotne jest też to, żeby nie pojawiały się m.in. instrumenty spekulacyjne, gdzie przyszli emeryci mogą ponieść jakąś stratę" - dodał. 

    "OFE spełniały i spełniają odpowiednią rolę w wycenie akcji na rynku. Po przekształceniach (reformy OFE i pojawienia się PPK) znika ryzyko dużej nagłej podaży akcji, pod warunkiem, że będą w przepisach stworzone pewne zabezpieczenia w tym zakresie" - powiedział wiceprezes GPW Jacek Fotek.

    "Jeśli się uda uzyskać ten poziom napływu środków w wysokości 12 mld zł - a ja również mam nadzieję, że to będzie więcej - to będziemy mieli stabilny napływ kapitału, co bardzo sprzyja także decyzjom inwestycyjnym innych inwestorów" - dodał Fotek. 

    "Niezbędne jest dodatkowe oszczędzanie na emeryturę przez przyszłych emerytów. Dotychczasowe możliwości nie zadziałały, więc obecnym propozycjom należy przyklasnąć" - powiedział dr Marcin Wojewódka z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). 

    Ministerstwo Rozwoju planuje wprowadzenie powszechnego systemu dobrowolnych III-filarowych pracowniczych programów emerytalnych w sektorze przedsiębiorstw - będą to Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK). Ponadto reforma III-filarowych indywidualnych programów emerytalnych zakłada uproszczone IKE i IKZE oraz Indywidualne Plany Kapitałowe (IPK) dla mikroprzedsiębiorstw. 

    (ISBnews)

     

  • 13.06, 14:19MF, PFR: Projekt ustawy dot. zmian w OFE może być uchwalony do końca roku 

    Warszawa, 13.06.2017 (ISBnews) - Projekt ustawy dotyczący zmian w systemie otwartych funduszy emerytalnych (OFE) znajduje się w końcowej fazie konsultacji i jeszcze w tym roku ma szansę zostać uchwalony, wynika z wypowiedzi wiceministra finansów Leszka Skiby i prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Pawła Borysa. 

    "Projekt ustawy dotyczący OFE jest w przygotowaniu. Potrzebujemy jeszcze chwili, aby go skończyć. Podstawowe informacje zostały już ujawnione w mediach. Potrzebujemy jednak jeszcze chwilę na współpracę z ekspertami z innych resortów, aby to ostatecznie zakończyć" - powiedział Skiba podczas debaty "Rynek kapitałowy w Planie na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju".

    Zdaniem Borysa z PFR, rzeczywiście trwają jeszcze końcowe konsultacje nad projektem. "Jest szansa, że do końca roku ta ustawa zostanie uchwalona" - dodał.   

    W odpowiedzi na pytanie, czy resort finansów rozważa zrezygnowanie z podatku Belki dla większego zaangażowania inwestorów indywidualnych na rynku kapitałowym, Skiba powiedział m.in., że "ten temat jest stale powracający".

    "Każde zmiany podatkowe mają swoje konsekwencje w krótkim okresie na wielkość deficytu, więc zniesienie jakiegoś podatku będzie wspierać działalność gospodarczą, ale jednocześnie odzywać się będą m.in. agencje ratingowe, które w pierwszej kolejności zwracają uwagę na wysokość deficytu. Druga sprawa to struktura podatkowa" - powiedział wiceminister.  

    Jego zdaniem, najsilniej wspiera wzrost gospodarczy w dłuższym okresie obniżenie opodatkowania pracy. "Według mojej osobistej oceny, bardziej palącym problemem jest obniżenie opodatkowania pracy niż zniesienie podatku Belki" - dodał Skiba.

    Nie jest on również zwolennikiem wprowadzania dodatkowych ulg dla firm, które będą chciały przeprowadzić emisję publiczną i zadebiutować na GPW.  

    22 grudnia ub. r. Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów (KERM) zarekomendował przyjęcie Informacji Rady Ministrów dla Sejmu o skutkach obowiązywania ustaw dotyczących funkcjonowania systemu ubezpieczeń społecznych wraz z propozycjami zmian. Zgodnie z rekomendacjami dokumentu, 25% środków zgromadzonych w OFE ma zostać przekazanych do Funduszu Rezerwy Demograficznej (FRD), a 75% aktywów na indywidualne konta emerytalne w ramach III filaru.

    MF w komunikacie wskazał wtedy, że powyższa koncepcja wychodzi naprzeciw konieczności przebudowy modelu funkcjonowania OFE oraz wzmocnienia powszechnych emerytalnych programów kapitałowych, które to działania zostały wskazane w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju oraz rozwinięte w Programie Budowy Kapitału.

    (ISBnews)

  • 05.06, 09:16Prezes PFR liczy na pojawienie się polskich REIT-ów na początku 2018 r. 

    Karpacz, 05.06.2017 (ISBnews) - Ustawa regulująca polskie spółki rynku wynajmu nieruchomości (REIT-y) powinna zostać uchwalona przez parlament jeszcze w tym roku, a instrumenty te będą mogły pojawić się na początku przyszłego roku, wynika z wypowiedzi prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Pawła Borysa.

    "Konsultacje międzyresortowe dotyczące ustawy trwały 3 miesiące i ustawa skierowana została właśnie na ścieżkę legislacyjną. Jeszcze w tym roku wejdzie i od przyszłego roku instrumenty te się pojawią" - powiedział Borys podczas spotkania z inwestorami indywidualnymi w Karpaczu.

    Według opublikowanego przed kilkoma dniami projektu, spółki typu REIT to spółki akcyjne zarejestrowane z Polsce z kapitałem założycielskim w wysokości minimum 50 mln zł. Będą one musiały posiadać co najmniej trzy nieruchomości (mogą to być budynki mieszkalne) i uzyskiwać minimum 80% przychodów z ich wynajmu. Obowiązkowy poziom dywidendy to 90% zysku za poprzedni rok obrotowy, ale możliwe będzie jego tymczasowe zmniejszanie ze względu na zakup kolejnych nieruchomości.

    Według firmy audytorsko-doradczej EY wprowadzenie do polskiego porządku prawnego spółek REIT pozwoli na zwiększenie produkcji sektora budownictwa o 700 mln zł rocznie (czyli ok. 10%).

    (ISBnews)

     

  • 26.05, 11:53Rząd ma projekt ws. zaliczania obligacji ubezpieczycieli do funduszy własnych 

    Warszawa, 26.05.2017 (ISBnews) - Projekt ustawy o zmianie ustawy o obligacjach, zgodnie z którym zakłady ubezpieczeń i reasekuracyjne będą mogły zaliczyć emisję obligacji do funduszy własnych trafił do uzgodnień międzyresortowych, podano na stronie Rządowego Centrum Legislacji.

    "Celem proponowanej ustawy o zmianie ustawy o obligacjach jest umożliwienie zakładom ubezpieczeń i zakładom reasekuracji emisji obligacji podporządkowanych posiadających cechy jakościowe określone w rozporządzeniu delegowanym Komisji (UE) 2015/35 z dnia 10 października 2014 r. uzupełniającym dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/138/WE w sprawie podejmowania i prowadzenia działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (Wypłacalność II) (Dz. Urz. UE L 12 z 17.01.2015, str.1, z późn. zm.), zwanym dalej "rozporządzeniem delegowanym'. Zauważyć należy, że w ustawie o obligacjach zawarto już stosowne wyłączenia odnoszące się do przypadku emisji obligacji w celu ich zakwalifikowania jako składników funduszy własnych banków oraz firm inwestycyjnych (art. 74 ust. 7 oraz art. 75 ust. 4 ustawy o obligacjach). Przepisy ustawy o obligacjach powinny zostać uzupełnione o analogiczne wyłączenia odnoszące się do zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji" - czytamy w uzasadnieniu do projektu.

    Według resortu finansów, obecnie obowiązująca ustawa o obligacjach zawiera przepisy, których stosowanie nie zostało wyłączone w przypadku obligacji podporządkowanych emitowanych przez podmioty rynku ubezpieczeniowego. W związku z powyższym obligacje takie nie posiadają niektórych cech określonych w odpowiednich przepisach rozporządzenia delegowanego.

    "Proponuje się, żeby ustawa o zmianie ustawy o obligacjach weszła w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia. Wejście w życie ustawy z dniem następującym po dniu ogłoszenia nie spowoduje negatywnych skutków dla zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji. Projekt zawiera korzystne rozwiązania dla zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji umożliwiające im emisję obligacji podporządkowanych posiadających cechy jakościowe określone w rozporządzeniu delegowanym. Jednocześnie w ten sposób zostanie zapewnione minimalne vacatio legis dla nowej regulacji" - podano także.

    (ISBnews)

  • 25.05, 12:41Sasin: Komisja chce zakończyć prace nad ustawą o spreadach przez wakacjami 

    Warszawa, 25.05.2017 (ISBnews) - Sejmowa Komisja Finansów Publicznych liczy, że jeszcze przed wakacjami sejmowymi uda się zakończyć pracę nad projektem ustawy o spreadach, a także o regionalnych izbach obrachunkowych, wynika z wypowiedzi przewodniczącego Komisji Jacka Sasina.

    "Jako Komisja nie mamy większych zaległości w sensie takim, że pracujemy nad jakimiś wielkimi ustawami i chcemy je do wakacji zakończyć. Teraz głównie to są ustawy frankowe i pracujemy nad  nimi w podkomisji i chciałbym, żeby to wyszło przed wakacjami" - powiedział ISBnews Sasin.

    Dodał, że istotna jest również ustawa o zmianie ustawy o regionalnych izbach obrachunkowych, gdzie chodzi m.in. o wprowadzenie konkursów i kadencyjności przewodniczących. "Jest to moim zdaniem również ważna ustawa dla poprawienia jakości pracy regionalnych izb obrachunkowych" - wskazał.

    "Przede wszystkim myślę, że istotne są dla nas franki, gdyż też obiecałem i myślę, że wielu kredytobiorców czeka, żeby chociażby jakąś ulgę w postaci zwrotu części tych spreadów móc uzyskać. Myślę, że na pewno przed wakacjami pracę nad ustawę o spreadach, czyli prezydencką, zdążymy zakończyć" - podkreślił Sasin.

    Sejm przerwę wakacyjną rozpoczyna w sierpniu i potrwa ona do około połowy września.

    Sasin podkreślił, że Komisja nie otrzymała jeszcze wszystkich danych, o jakie poprosiła m.in. Komisję Nadzoru Finansowego i Narodowy Bank Polski podczas ostatniego posiedzenia.

    "Zobaczymy, jakie będą informacje, bo poprosiliśmy m.in. o dane o tym, jak przebiega proces przewalutowania, czyli coś, co miało się odbyć bez udziału ustawy. Czekamy na informacje od NBP, jak ten proces przebiega i na podstawie tego będziemy również podejmować decyzję co do pozostałych dwóch projektów ustaw, które dotyczą już stricte przewalutowania. Nie wykluczam, że będziemy obserwować cały ten proces, gdyż powiedziano wcześniej, że instytucje bankowe mają rok i że w tym czasie zobaczymy jakieś widoczne efekty i po wakacjach będzie trzeba zapewne decydować. Również pan Prezydent będzie musiał decydować" - dodał przewodniczący.

    Według niego, kwestia spreadów i przewalutowania kredytów frankowych to są dwie osobne sprawy.

    "Decyzje dotyczące podwyższenia wymogów kapitałowych dla banków podjął Komitet Stabilności Finansowej. Natomiast dzisiaj pytanie jest takie, czy one są wystarczające do tego, aby zachęcić banki do przewalutowania i tutaj są różne opinie. Być może one nie są na tyle uciążliwe dla banków, żeby skłonić banki do tego, aby proponować klientowi przewalutowanie po niższej nieco cenie niż dzisiejsza cena franka szwajcarskiego. Poza tym nie wiemy, czy w ogóle ten proces się rozpoczął i czy są jakieś przykłady takiego przewalutowania. To są ważne informacje dla nas jako Komisji i dlatego oczekujemy od NBP tych informacji" - powiedział Sasin.

    Dodał, że na te informacje również oczekuje Prezydent, gdyż złożył obietnice, że jeśli ten mechanizm nie zadziała w ciągu roku i nie będzie widocznych efektów, to zastanowi się również nad swoją ustawą o przewalutowaniu.

    "Być może, jeśli byłaby taka wola pana Prezydenta, to wtedy wrócilibyśmy do kwestii przewalutowania łącznie z ustawami, które już zostały złożone ze strony partii opozycyjnych" - dodał.

    Przewodniczący przedstawił też plany dotyczące prac Komisji po wakacyjnej przerwie.

    "Po wakacjach zaczniemy zapewne prace nad budżetem na kolejny rok. Do Komisji wrócą zapewne projekty ustaw przedstawione przez klub Kukiz15, jedna z nich ma kierunkową pozytywną opinię rządu i oczekuję, że podkomisja się nimi zajmie i zarekomenduje jakąś decyzję w tej sprawie" - powiedział Sasin.

    "Ustawy o zmianie ustawy ordynacja podatkowa jeszcze nie ma w Sejmie, więc trudno mi mówić o jakimś terminie, ale jeśli tylko się pojawi, to oczywiście jesteśmy gotowi, żeby nad nią szybko pracować" - podkreślił Sasin.

    Marek Knitter

    (ISBnews)

     

  • 23.05, 13:06Nowela ordynacji podatkowej zobowiąże firmy do przesyłania wyciagów bankowych 

    Warszawa, 23.05.2017 (ISBnews) - Projekt nowelizacji ustawy Ordynacja podatkowa został przesłany do uzgodnienia międzyresortowych, podało Rządowe Centrum Legislacji (RCL). Projekt zobowiązuje firmy do przesyłania do Krajowej Administracji Skarbowej dobowe wyciągi z rachunków bankowych.

    Uwagi do projektu, przedstawionego przez resort finansów, można zgłaszać do 31 maja br. 

    "W celu ograniczenia oszustw i nadużyć występujących w zakresie podatku od towarów i usług oraz podatków dochodowych, proponuje się wprowadzenie obowiązku przekazywania przez podatników dobowych wyciągów z rachunków bankowych szefowi Krajowej Administracji Skarbowej" - czytamy w uzasadnieniu projektu. 

    Działania te miałyby charakter prewencyjny w zakresie ograniczenia oszustw i nadużyć podatkowych, w tym w szczególności oszustw karuzelowych i realizowane byłyby poprzez szybką identyfikację transakcji podejrzanych oraz weryfikację spójności deklarowanych przychodów oraz kosztów z obrotami na rachunku, podano także.

    Według resortu, przekazywanie dziennych wyciągów z rachunków bankowych umożliwiłoby szybką reakcję organów podatkowych na niekorzystne zachowania podatników, co uchroniłoby uczciwych podatników od nieuczciwych działań ich kontrahentów. Propozycja przekazywania codziennie wyciągów z rachunków bankowych oparta jest na koncepcji JPK_WB na żądanie.

    "Podatnicy, których dotyczyłby obowiązek przekazywania wyciągów z rachunków bankowych to osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne będące przedsiębiorcami w rozumieniu ustawy o swobodzie gospodarczej z wyłączeniem mikro przedsiębiorców oraz jednostek sektora finansów publicznych, o których mowa w art. 9  ustawy o finansach publicznych" - czytamy dalej.

    W projekcie ustawy zaproponowano, aby obowiązek przekazywania wyciągów z rachunków bankowych realizowany był:
    - za pośrednictwem banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-rozliczeniowej - w przypadku podatników posiadających rachunek bankowy w banku posiadającym adres siedziby lub oddziału na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej lub rachunek w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej;
    - bezpośrednio przez podatnika - w przypadku podatników posiadających rachunek bankowy w banku posiadającym adres siedziby lub oddziału poza obszarem Rzeczypospolitej Polskiej, podano także.

    "Proponowane rozwiązanie jest uzupełnieniem systemu 'JPK ewidencja VAT' o 'JPK_WB', co w rezultacie pozwoli na analizę transakcji dokonywanych przez podatników w ujęciu memoriałowymi i kasowym. Szacuje się, że tak kompleksowy system ('JPK ewidencja VAT' i 'JPK_WB') może w konsekwencji zwiększyć wpływy podatkowe z tytułu VAT o około 11,5 mld zł, w wyniku:
    1. bezpośredniego wykrycia nieprawidłowości dotyczących posługiwania się fałszywymi fakturami VAT oraz wynikające z przestępstw typu Missing Trader i pierwszego płatnika typu Buffer - około 5 mld zł (szacunki oparte na aktualnych wynikach kontroli i czynności sprawdzających);
    2. efektu prewencyjnego - około 6,5 mld zł (wzrost wpływów o około 5%)" - czytamy także.

    Wzrost dochodów budżet państwa oszacowany jest w następujący sposób: wartość zaniżenia w podatku VAT wynikająca z "faktur fikcyjnych" ujawnionych podczas kontroli (około 15 mld zł) x planowana skuteczność proponowanego instrumentu (30%). W roku 2017 zakłada się, że pozytywne efekty proponowanego rozwiązania będą generowane już od lipca 2017 r. ze względu na wystąpienie czynnika o charakterze prewencyjnym (zapowiedź wprowadzenia mechanizmu spowoduje wyeliminowanie części niepożądanych zachowań), podano również.

    "Przyjęcie proponowanych rozwiązań przyczyni się do zmniejszenia obciążeń administracyjnych. Wprowadzenie obowiązku przekazywania przez przedsiębiorców wyciągów z rachunków bankowych zwolni z obowiązku dostarczania do urzędów skarbowych dokumentów potwierdzających zapłacenie podatku naliczonego w przypadku chęci uzyskania zwrotu VAT w przyspieszonym trybie" - czytamy dalej.

    Proponuje się, aby przepisy ustawy weszły w życie 1 września 2017 r. 

    (ISBnews)

     

  • 16.05, 12:37Kluza: Program 500+ łagodzi obciążenia fiskalne rodzin wielodzietnych 

    Warszawa, 16.05.2017 (ISBnews) – Jedną z cech programu 500+ jest jego charakter "sprawiedliwościowy". Wpływa on na łagodzenie obciążeń budżetów rodzinnych z tytułu podatków pośrednich, które rosną wartościowo w rodzinach wraz ze wzrostem liczby dzieci, uważa prezes Banku Ochrony Środowiska (BOŚ) Stanisław Kluza. Obecna forma programu 500+ zwiększa tym samym potencjał demograficzny w Polsce i zasługuje na pozytywną ocenę, dodał.

    Według prezesa, dotychczasowe negatywne procesy demograficzne zachodzące w Polsce w ostatnich latach będą miały jednak istotny wpływ na rynek pracy, jego strukturę.

    "W perspektywie średnioterminowej (5-10 lat) rynek pracy będą opuszczać roczniki wyżu demograficznego, które będą zastępowane przez osoby urodzone w czasie niżu demograficznego. Efektem tego będzie konieczność poniesienia wyższych nakładów na utrzymanie emerytalne i zdrowotne" - powiedział Kluza w wywiadzie dla ISBnews podczas IX Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

    "Oznacza to większe trudności z bilansowaniem finansów publicznych, co przy dzisiejszych 'regułach gry podatkowej' będzie skutkowało znaczącym wzrostem ryzyka dla utrzymania deficytu budżetowego i poziomu długu publicznego w stosunku do PKB w tzw. unijnych ryzach traktatowych" - ocenił prezes BOŚ.

    Według niego, należałoby rozważyć działania prowadzące do złagodzenia efektów negatywnego bilansu demograficznego w okresie średnio- i długoterminowym.

    "W krótkim okresie Polska powinna się zastanowić po pierwsze nad pewną reformą systemu emerytalnego, który będzie uwzględniał nie bieżące, lecz przyszłe równowagi demograficzne. Po drugie, Polska powinna rozważyć efekty wynikające z procesów migracyjnych, a - jak widać - migracje potrafią zaskakiwać swoją dynamiką, choćby przykład ukraiński. Kolejną rzeczą są programy społeczno-gospodarcze, które w zakresie zaradzenia negatywnym skutkom demograficznym może realizować rząd, np. takie, jak 500+, podsumował prezes BOŚ.

    Renata Oljasz

    (ISBnews)

     

  • 11.05, 16:34Sejm przyjął ustawę o biegłych rewidentach po poprawkach Senatu 

    Warszawa, 11.05.2017 (ISBnews) - Sejm, po rozpatrzeniu poprawek Senatu, przyjął ustawę o biegłych rewidentach, firmach audytorskich oraz nadzorze publicznym. Ministerstwo Finansów podkreśla, że nowe rozwiązania umożliwią wejście na rynek badań Jednostek Zainteresowania Publicznego (JZP) nowym firmom audytorskim.

    Wprowadzane przepisy dotyczą ok. 1 650 firm audytorskich i 7 110 biegłych rewidentów oraz 2 tys. (JZP).

    "Nowe rozwiązania wzmocnią niezależność i obiektywizm biegłych rewidentów i firm audytorskich. Przyczynią się do poprawy jakości badań ustawowych oraz wzmocnienia nadzoru publicznego poprzez uniezależnienie od środowiska biegłych rewidentów. Natomiast ograniczenie przewagi konkurencyjnej dużych firm sieciowych i otwarcie możliwości wejścia na rynek innym podmiotom wpłynie na dekoncentrację rynku badań ustawowych JZP" - czytamy w komunikacie.

    Najważniejsze przyjęte w projekcie regulacje obejmują:

    *·         nałożenie na Komisję Nadzoru Audytowego (KNA) obowiązku bezpośredniego kontrolowania firm audytorskich, które badają JZP, nakładania kar na firmy audytorskie w związku z nieprawidłowościami wykrytymi w trakcie kontroli oraz prowadzenia dochodzeń w sprawach przewinień dyscyplinarnych biegłych rewidentów w związku z badaniem ustawowym JZP. W przypadku badań nie-JZP zadania te będą nadal wykonywane przez samorząd zawodowy PIBR pod nadzorem KNA,

    *·         wyznaczenie Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) jako odpowiedzialnej za realizację nadzoru nad JZP oraz nad działalnością komitetów audytu (w tym nakładanie na JZP kar za nieprzestrzeganie przepisów ustawy i rozporządzenia UE, członków ich organów, członków komitetów audytu i osoby z nimi powiązane),

    *·         rozwiązania ograniczające konflikt interesów między biegłym rewidentem i firmą audytorską a jednostką badaną (rotacja firmy audytorskiej JZP, rotacja kluczowego biegłego rewidenta JZP),

    *·         rozdzielenie usług audytorskich od doradztwa, poprzez m. in. ograniczenia w świadczeniu usług innych niż badanie na rzecz badanej JZP. Wprowadzona zostanie tzw. :biała lista" usług dozwolonych, które będą świadczone jedynie w zakresie niezwiązanym z polityką podatkową badanej jednostki oraz po przeprowadzeniu przez komitet audytu oceny zagrożeń i zabezpieczeń niezależności,

    *·         określenie maksymalnej wysokości opłaty z tytułu nadzoru nad jakością badań ustawowych JZP na rzecz budżetu państwa oraz z tytułu nadzoru nad jakością badań ustawowych nie-JZP na rzecz Polskiej Izby Biegłych Rewidentów (PIBR),

    *·         zwiększenie przejrzystości i poprawę jakości informacji na temat przeprowadzonego badania przekazywanych przez firmy audytorskie jednostkom badanym, organom nadzoru i innym zainteresowanym stronom,

    *·         zwiększenie odpowiedzialności za naruszenie przepisów poprzez zaostrzenie kar oraz rozszerzenie katalogu osób karanych,

    *·         wzmocnienie niezależności i roli komitetów audytu tworzonych przez JZP, podano w komunikacie.

    Ustawa wdraża dyrektywę 2014/56/UE. Część zagadnień dotyczących badania sprawozdań finansowych JZP i działalności firm audytorskich, które przeprowadzają te badania, reguluje rozporządzenie UE nr 537/2014. Przyjęta ustawa zawiera przepisy, które umożliwiają stosowanie tego rozporządzenia, a także stanowią wykonanie opcji, dla krajów członkowskich, zawartych w rozporządzeniu, podkreślił resort.

    "Przygotowanie nowej ustawy trwało 2 lata. Jej uchwalenie poprzedzone było długim procesem konsultacji społecznych, w którym brały udział wszystkie zainteresowane strony, w tym organizacje branżowe i przedstawiciele przedsiębiorców. Zgłoszono wiele uwag, a przyjęte przepisy są optymalnym rozwiązaniem, swoistym kompromisem oczekiwań wyrażanych w trakcie całego procesu legislacyjnego" - czytamy także.

    Ustawa wejdzie w życie 14 dni po ogłoszeniu. Wyjątkiem są przepisy dotyczące opłat z tytułu nadzoru, które wejdą w życie 1 stycznia 2018 r.

    (ISBnews)

     

  • 25.04, 16:40KNF chce, by Rekomendację H dot. systemu kontroli banki wdrożyły do końca br.  

    Warszawa, 25.04.2017 (ISBnews) - Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) wydała nową Rekomendację H dotyczącą systemu kontroli wewnętrznej w bankach. Komisja oczekuje, że rekomendacja zostanie wprowadzona nie później niż do dnia 31 grudnia 2017 r., podała Komisja. 

    Według KNF, rekomendacja ta stanowi zbiór dobrych praktyk w zakresie systemu kontroli wewnętrznej, które przedstawiają oczekiwania KNF wobec banków w zakresie postępowania zgodnego z przepisami dotyczącymi zasad funkcjonowania systemu kontroli wewnętrznej w banku.

    "Uwzględniając istotne zmiany, jakie nastąpiły w otoczeniu regulacyjnym od ostatniej nowelizacji rekomendacji w 2011 r. (w zakresie krajowych przepisów prawa i rekomendowanych standardów oraz rozwiązań międzynarodowych, w tym zwłaszcza europejskich), w aktualnej jej wersji zastosowanie ma podejście uwzględniające w szczególności następujące uwarunkowania:

    - system kontroli wewnętrznej jest traktowany jako odrębny system względem systemu zarządzania ryzykiem oraz jest oparty na odrębnym zbiorze mechanizmów kontrolnych zapewniających osiąganie ustawowo określonych celów systemu kontroli wewnętrznej,

    - system kontroli wewnętrznej jest ujęty w ramach tzw. modelu trzech linii obrony, gdzie we wszystkich tych liniach mają być przypisane odpowiednie mechanizmy kontrolne oraz niezależne monitorowanie ich przestrzegania,

    - została wprowadzona nowa koncepcja funkcji kontroli, która ma posłużyć wzmocnieniu jej funkcjonowania w bankach,

    - wzmocniona jest pozycja komórki ds. zgodności jako kluczowego (obok funkcji kontroli) elementu zapewniania zgodności w banku,

    - wzmocniona jest pozycja komórki audytu wewnętrznego jako trzeciej linii obrony,

    - zastosowanie ma zasada proporcjonalności, poprzez dopuszczenie określonych wyłączeń dla banków spółdzielczych, zaznaczenie roli wytycznych banku zrzeszającego zarządzającego systemem ochrony instytucjonalnej (albo jednostki zarządzającej tym systemem ochrony) oraz wskazanie konkretnych oczekiwań dla komórek audytu usytuowanych w systemach ochrony" - czytamy w komunikacie. 

    Komisja podała, że postanowienia rekomendacji mają pierwszeństwo w stosowaniu przed postanowieniami w zakresie kontroli wewnętrznej banków, o których mowa w innych rekomendacjach i wytycznych Komisji.

    Komisja oczekuje, że rekomendacja zostanie wprowadzona nie później niż do dnia 31 grudnia 2017 r., podsumowano w komunikacie. 

    (ISBnews)

     

  • 20.04, 14:49Projekt ustawy dotyczący kredytów frankowych może być wybrany w maju 

    Warszawa, 20.04.2017 (ISBnews) - Podkomisja sejmowa zwróci się z kolejnymi wnioskami - m.in. do Narodowego Banku Polskiego (NBP) i Ministerstwa Finansó - ws. działań podjętych przez Komitet Stabilności Finansowej (KSF) w celu dobrowolnego rozpoczęcia przez banki rozwiązania kredytów tzw. frankowych i oczekuje na odpowiedź w ciągu 30 dni. Wtedy podkomisja dokonałaby wyboru projektu, który byłby dalej procedowany, zapowiedział przewodniczący podkomisji Jacek Sasin. Podtrzymał on też, że przed wakacjami komisja zakończy pracę nad wybranym projektem ustawy.

    Sasin zapowiedział wystąpienie z wnioskiem do NBP i MF w kwestii zapowiadanych działań KNF. "Popieram głos przewodniczącego, aby taki wniosek złożyć. Chcielibyśmy wiedzieć, czy te zapowiadane działania NBP wpłyną na rozwiązanie tego problemu i w jakim zakresie" - powiedział wiceprzewodniczący Janusz Szewczak podczas posiedzenia podkomisji.

    Na posiedzeniu nie pojawili się przedstawiciela NBP, MF i Związku Banków Polskich (ZBP).

    "Na kolejnym posiedzeniu podkomisji, mając już wszystkie dokumenty, podejmiemy decyzję o wyborze wiodącego projektu ustawy" - powiedział dziennikarzom po posiedzeniu komisji Sasin.

    Podtrzymał zdanie, że wybrany projekt ustawy wejdzie w życie przed wakacjami.

    Podczas posiedzenia komisji posłowie zastanawiali się również nad złożeniem wniosku do resortu finansów, sprawiedliwości, pracy i polityki społecznej ws. skutków społecznych obowiązujących kredytów frankowych.

    Przedstawiciele strony społecznej zwrócili uwagę, że propozycja prezydencka obowiązuje do sierpnia tego roku i po tym terminie w wyniku braku działań banków Prezydent zobowiązał się do przedstawienia kolejnej ustawy.  

    Według wyliczeń KNF, przedstawionych podkomisji wynika, że potencjalne koszty projektowanej ustawy złożonej przez Kukiz15 wyniosą 52,8 mld zł, ustawy prezydenckiej na 9,1 mld zł, a ustawy PO na 11,1 mld zł.

    KNF wyjaśnia, że porównania kosztów wszystkich trzech projektów dokonano w oparciu o dane sprawozdawcze oraz pozasprawozdawcze banków. 

    Projekt ustawy o zasadach zwrotu niektórych należności wynikających z umów kredytu i pożyczki (tzw. projekt prezydencki) niesie za sobą łączne koszty obciążające banki w przypadku wejścia jej w życie, z wyłączeniem kosztów administracyjnych zostały przez regulatora oszacowane na 9,1 mld zł.  

    "Ocena skutków finansowych ww. projektu ustawy została dokonana w oparciu o dane pozyskane z banków zaangażowanych w kredyty/pożyczki indeksowane do waluty obcej i denominowane w walucie obcej w trybie indywidualnych działań nadzorczych" - czytamy w dokumencie.   

    Zdaniem Szewczaka, obecne wyliczenia KNF są bardzo podobne do wcześniejszych szacunków, opartych wyłącznie na ankietach wysyłanych do banków (głównie bilans). "Transakcje CIRS czy inne tego typu są poza bilansami banków, więc właściwie nadal nie wiemy, jaka jest sytuacja banków.  Może KNF mógłby przeprowadzić pogłębioną kontrolę jednego z banków, aby uzyskać pełny obraz" - podkreślił Szewczak.

    Przedstawiciele strony społecznej chcieli również uzyskać odpowiedź od KNF, w jaki sposób banki zaksięgowały w bilansie wzrost kursu CHF/PLN, czy ten zysk został zaksięgowany.

    Prezydencki projekt ustawy o zasadach zwrotu niektórych należności wynikających z umów kredytu i pożyczki dotyczy walutowych umów kredytowych zawartych od 1 lipca 2000 roku do 26 sierpnia 2011 roku, czyli do czasu wejścia "ustawy antyspreadowej". Projekt zakłada, że spready byłyby zwracane od kredytu w wysokości maksymalnie 350 tys. zł na jedną osobę.

    Wniesiony przez grupę posłów Klubu Poselskiego Kukiz'15 poselski projekt ustawy o restrukturyzacji kredytów denominowanych lub indeksowanych do waluty innej niż waluta polska oraz o wprowadzeniu zakazu udzielania takich kredytów zakłada m.in. wprowadzenie zakazu udzielania kredytów w obcych walutach. Zgodnie z proponowanymi przepisami zawarte kredyty - nawet te, które zostały spłacone lub wypowiedziane - będzie można zrestrukturyzować, jeśli chodzi m.in. o kwotę kredytu czy wysokość rat. Wnioskodawcy proponują, by bank dokonywał przeliczenia kwoty kredytu w ten sposób, że wysokość kredytu - będąca podstawą naliczania opłat i odsetek, w konsekwencji również wysokości rat - byłaby ustalana na podstawie rzeczywiście wypłaconej kredytobiorcy kwoty w walucie polskiej. Kredyty byłyby przeliczane po kursie obowiązującym w dniu wypłaty pieniędzy, raty kredytowe natomiast po kursie z dnia dokonywania spłaty. Procedura restrukturyzacji rozpoczynałaby się złożeniem pisemnego wniosku do banku. Konsument miałby na to 2 lat od dnia wejścia w życie ustawy.

    Zasady restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych w związku ze zmianą kursu walut obcych do waluty polskiej, proponowane przez posłów Platformy Obywatelskiej zakładają m.in., że kredytobiorca zadłużony w obcej walucie będzie mógł przewalutować swój dług po obecnym kursie. Najpierw jednak bank przeliczy, ile wynosiłaby wartość zadłużenia, gdyby ten kredyt był zaciągnięty w złotych przy parametrach z dnia udzielenia kredytu. Różnica w zadłużeniu - pomiędzy kredytem w obcej walucie i w polskim złotym - byłaby podzielona po połowie pomiędzy bank i kredytobiorcę. Na swoją połowę kosztów kredytobiorca mógłby otrzymać nowy kredyt. Oprocentowanie tego kredytu nie byłoby wyższe niż stopa referencyjna NBP. Na oprocentowanie reszty kredytu - równej wartości zadłużenia hipotetycznego kredytu w złotych -  składałaby się marża banku identyczna, jak dla kredytobiorców w złotych i obecny WIBOR. Przewalutowanie kredytu byłoby możliwe do 2020 r. Program miałby objąć osoby posiadające mieszkania nie większe niż 75 m2 i domy do 100 m2.

    (ISBnews)

     

  • 12.04, 13:55PwC: Pensja netto Polaków to średnio 71% pensji brutto vs. 72% średniej w UE 

    Warszawa, 12.04.2017 (ISBnews) - Wynagrodzenie netto Polaków (po odjęciu podatku dochodowego od osób fizycznych oraz składek pracowniczych na ubezpieczenia społeczne) wynosi obecnie 71% wynagrodzenia brutto i jest zbliżone do średniej we wszystkich krajach Unii Europejskiej (72%), wynika z raportu PwC "Praca w Unii Europejskiej – podatki i składki". 

    "Badania PwC wskazują, że obciążenia Polaków w zakresie PIT i ZUS są podobne do średnich obciążeń w Unii Europejskiej. Nasze stawki podatkowe 18% i 32% oraz łączna składka na ZUS w wysokości ok. 35% plasują nas w środku rankingu. Jednak w przypadku rodzin, polski system podatkowy wspiera je w nieco mniejszym stopniu niż średnio w UE. Wiele państw stosuje bowiem znacznie więcej ulg podatkowych zmniejszających obciążenia rodzin" - powiedział partner zarządzający działem prawno-podatkowym PwC Tomasz Barańczyk, cytowany w komunikacie.

    W raporcie eksperci wskazali, że polska rodzina o średnich dochodach, składająca się z dwójki dorosłych (jeden pracujący) oraz dwójki dzieci otrzymuje średnio 74% pensji brutto, przy średniej dla wszystkich krajów UE wynoszącej 77%. Najwyżej w tym zestawieniu znalazł się Cypr (91%), a na ostatnim Austria (67%). 

    Z badania wynika również, że w 2016 r. Polska miała jedną z najniższych kwot wolnych od podatku.

    Dodatkowo, w minionym roku sześć krajów UE zdecydowało się na podniesienie kwoty wolnej od podatku. Tego typu zmiany nastąpiły w Chorwacji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Finlandii, na Malcie, a także w Estonii, gdzie sukcesywne podwyższanie kwoty wolnej jest zaplanowane do 2018 r., czytamy w materiale.

    "W Polsce na przestrzeni ostatnich lat obserwujemy nieznaczny wzrost obciążeń PIT i ZUS z tytułu braku waloryzacji kwoty wolnej oraz podnoszenia kwoty limitu dla ZUS. Jeszcze w 2016 r. Polska miała jedną z najniższych kwot wolnych. Zmiany weszły w życie z początkiem 2017 r., jednak dotyczą one tylko osób o rocznych dochodach do 11 tys. zł, natomiast pozostałe liczne grono podatników nie odczuje zmian, bądź nawet straci możliwość odliczania kwoty wolnej od opodatkowania. Wysokość kwoty wolnej w innych krajach UE mieści się najczęściej w przedziale 2 000 euro - 10 000 euro" - powiedział menedżer w dziale prawno-podatkowym PwC Grzegorz Ogórek, cytowany w komunikacie. 

    W przypadku obciążeń PIT Polacy na tle innych państw UE zajmują 16 pozycję, zaś w przypadku obciążeń społeczno-emerytalnych ZUS na 19 pozycji w przypadku osób średnio-zarabiających.

    (ISBnews)

     

  • 06.04, 13:08UKNF ma projekt ochrony uczestników rynku korzystających z usług przez internet 

    Warszawa, 06.04.2017 (ISBnews) - Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) Marek Chrzanowski skierował do wicepremiera Mateusza Morawieckiego przygotowany przez Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF) projekt nowelizacji ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz niektórych innych ustaw. Celem noweli jest podniesienie poziomu ochrony nieprofesjonalnych uczestników rynku walutowego i innych uczestników rynku, korzystających z usług finansowych świadczonych przez internet, podała Komisja.

    Przygotowany przez UKNF projekt odpowiada przede wszystkim na zagrożenia identyfikowane na rynku Forex, ale rozciąga wprowadzane mechanizmy ochrony nieprofesjonalnych uczestników rynku finansowego na wszystkie objęte nadzorem KNF sektory tego rynku.

    "Celem postulowanej przez KNF zmiany jest wzmocnienie uprawnień Komisji w zakresie przeciwdziałania świadczeniu usług finansowych przy wykorzystaniu różnego typu platform internetowych przez nieuprawnione do tego podmioty" - czytamy w komunikacie. 

    Projekt przewiduje doprecyzowanie przesłanek zamieszczania na "Liście ostrzeżeń publicznych KNF" nazw domen internetowych wykorzystywanych do świadczenia usług finansowych przez podmioty do tego nieuprawnione.

    "KNF zyskałaby jednocześnie uprawnienie do prowadzenia specjalnego rejestru, do którego wpisywane byłyby nazwy domen internetowych, które znalazły się na Liście ostrzeżeń publicznych KNF. Wpisanie nazwy domeny do rejestru domen zastrzeżonych skutkowałoby obowiązkiem zablokowania dostępu do tych stron przez poszczególnych dostawców internetu. Rejestr jest rozwiązaniem teleinformatycznym i umożliwia dostawcom automatyczne pozyskanie informacji o domenie wpisanej do rejestru" - czytamy dalej. 

    Komisja wskazała, że tego rodzaju mechanizm został 6 kwietnia 2017 r. zapożyczony z ustawy o grach hazardowych (nowelizacja z grudnia 2016 r. - weszła w życie z dniem 1 kwietnia 2017 r.). 

    Zakończenie przez UKNF prac nad projektem nowelizacji zbiegło się z przedstawieniem przez Najwyższą Izbę Kontroli (NIK) informacji o wynikach kontroli "Ochrona nieprofesjonalnych uczestników rynku walutowego". KNF przypomina, że w ocenie NIK, z uwagi na transgraniczny i spekulacyjny charakter tego rynku, istniały i nadal istnieją znaczące luki w systemie ochrony i bardzo wysokie ryzyko, że jego uczestnicy poniosą straty finansowe. 

    "Projektowana nowelizacja wpisuje się w pozytywnie ocenione przez NIK aktywne i prowadzone w wielu obszarach działania KNF na rzecz ochrony nieprofesjonalnych uczestników rynku walutowego, jakie miały miejsce w ostatnich czterech latach, które były przedmiotem kontroli. Działania takie KNF podejmowała także w latach wcześniejszych" - czytamy dalej. 

    W ramach projektowanej nowelizacji proponowana jest zmiana w zakresie przepisu karnego zawartego w art. 178 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Zgodnie z dotychczasowym brzmieniem przepisu, prowadzenie działalności w tym zakresie bez wymaganego zezwolenia lub upoważnienia zawartego w odrębnych przepisach albo przez podmiot nie będący do tego uprawnionym w inny sposób określony w ustawie, jest zagrożone sankcją w postaci kary grzywny w wysokości do 5 mln zł. 

    KNF w ramach przygotowanej nowelizacji proponuje zaostrzenie odpowiedzialności karnej sprawcy, w przypadku gdy następstwem jego czynu jest niekorzystne rozporządzenie mieniem przez pokrzywdzonego.  

    "W takich przypadkach zagrożenie grzywną sięgać ma wysokości do 10 mln zł, co stanowi dwukrotność zagrożenia grzywną w przypadku gdy taki skutek nie wystąpi. Co istotne, sprawca przestępstwa stypizowanego jako przestępstwo skutkowe, będzie mogło być ścigane każdorazowo, gdy w obszarze polskiej jurysdykcji karnej wystąpi skutek w postaci niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez pokrzywdzonego" - podsumowano w informacji. 

    (ISBnews) 

     

  • 05.04, 17:13Glapiński: Nowe wyliczenia KNF dot. ustaw frankowych podobne do poprzednich 

    Warszawa, 05.04.2017 (ISBnews) - Nowe wyliczenia kosztów ewentualnego wdrożenia poszczególnych ustaw dotyczących tzw. kredytów frankowych są zbliżone do poprzednich szacunków, poinformował prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adam Glapiński.

    "KNF doszedł do podobnych wniosków, jak poprzednio - jeszcze trochę bardziej kosztownych. A my pozostajemy przy swoich" - powiedział Glapiński podczas konferencji prasowej.

    Szef sejmowej Komisji Finansów Publicznych Jacek Sasin powiedział dziś ISBnews, że Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) nie dostarczyła w terminie podkomisji sejmowej rozpatrującej projekty ustaw dotyczące tzw. kredytów frankowych wyliczeń kosztów ewentualnego wdrożenia poszczególnych ustaw. Liczy on, że w najbliższym czasie Komisja je otrzyma i na kolejnym posiedzeniu Sejmu po Wielkanocy przedstawiciele regulatora będą mogli przedstawić swoje wyliczenia już podczas prac podkomisji.

    Wcześniej, 22 lutego, podkomisja nadzwyczajna zobowiązała KNF do przedstawienia skutków finansowych przyjęcia poszczególnych projektów ustaw wraz z metodologią liczenia w ciągu jednego miesiąca. 

    W końcu stycznia, kiedy powołano speckomisję, jej przewodniczący oraz szef Komisji Finansów Publicznych Jacek Sasin zapowiadał, że do przerwy wakacyjnej Komisja powinna zakończyć prace nad prezydenckim projektem ustawy dotyczącej kredytów walutowych (regulującej spready), przy czym może on zawierać dodatkowo elementy z dwóch innych projektów dotyczących takich kredytów, zgłoszonych przez posłów Kukiz '15 i Platformy Obywatelskiej (PO).

    W połowie stycznia br. KSF przyjął uchwałę w sprawie rekomendacji dotyczącej restrukturyzacji portfela kredytów mieszkaniowych w walutach obcych. Rekomendacja ta przewiduje m. in. podniesienie wagi ryzyka dla walutowych kredytów mieszkaniowych w bankach stosujących standardowe metody szacowania wymogu kapitałowego do 150%, tj. maksymalnego poziomu dopuszczanego przez rozporządzenie UE.

    Prezydencki projekt ustawy o zasadach zwrotu niektórych należności wynikających z umów kredytu i pożyczki dotyczy walutowych umów kredytowych zawartych od 1 lipca 2000 roku do 26 sierpnia 2011 roku, czyli do czasu wejścia "ustawy antyspreadowej". Projekt zakłada, że spready byłyby zwracane od kredytu w wysokości maksymalnie 350 tys. zł na jedną osobę.

    Wniesiony przez grupę posłów Klubu Poselskiego Kukiz'15 poselski projekt ustawy o restrukturyzacji kredytów denominowanych lub indeksowanych do waluty innej niż waluta polska oraz o wprowadzeniu zakazu udzielania takich kredytów zakłada m.in. wprowadzenie zakazu udzielania kredytów w obcych walutach. Zgodnie z proponowanymi przepisami zawarte kredyty - nawet te, które zostały spłacone lub wypowiedziane - będzie można zrestrukturyzować, jeśli chodzi m.in. o kwotę kredytu czy wysokość rat. Wnioskodawcy proponują, by bank dokonywał przeliczenia kwoty kredytu w ten sposób, że wysokość kredytu - będąca podstawą naliczania opłat i odsetek, w konsekwencji również wysokości rat - byłaby ustalana na podstawie rzeczywiście wypłaconej kredytobiorcy kwoty w walucie polskiej. Kredyty byłyby przeliczane po kursie obowiązującym w dniu wypłaty pieniędzy, raty kredytowe natomiast po kursie z dnia dokonywania spłaty. Procedura restrukturyzacji rozpoczynałaby się złożeniem pisemnego wniosku do banku. Konsument miałby na to 2 lat od dnia wejścia w życie ustawy.

    Zasady restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych w związku ze zmianą kursu walut obcych do waluty polskiej, proponowane przez posłów Platformy Obywatelskiej zakładają m.in., że kredytobiorca zadłużony w obcej walucie będzie mógł przewalutować swój dług po obecnym kursie. Najpierw jednak bank przeliczy, ile wynosiłaby wartość zadłużenia, gdyby ten kredyt był zaciągnięty w złotych przy parametrach z dnia udzielenia kredytu. Różnica w zadłużeniu - pomiędzy kredytem w obcej walucie i w polskim złotym - byłaby podzielona po połowie pomiędzy bank i kredytobiorcę. Na swoją połowę kosztów kredytobiorca mógłby otrzymać nowy kredyt. Oprocentowanie tego kredytu nie byłoby wyższe niż stopa referencyjna NBP. Na oprocentowanie reszty kredytu - równej wartości zadłużenia hipotetycznego kredytu w złotych -  składałaby się marża banku identyczna, jak dla kredytobiorców w złotych i obecny WIBOR. Przewalutowanie kredytu byłoby możliwe do 2020 r. Program miałby objąć osoby posiadające mieszkania nie większe niż 75 m2 i domy do 100 m2.

    (ISBnews)

     

  • 05.04, 16:36Sasin: Wyliczenia KNF dot. ustaw frankowych jeszcze nie dotarły do komisji 

    Warszawa, 05.04.2017 (ISBnews) - Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) nie dostarczyła w terminie podkomisji sejmowej rozpatrującej projekty ustaw dotyczące tzw. kredytów frankowych wyliczeń kosztów ewentualnego wdrożenia poszczególnych ustaw, wynika z wypowiedzi przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych Jacka Sasina.

    "Nie otrzymaliśmy w terminie tych wyliczeń od KNF i dlatego nie rozpatrujemy tych danych w tym tygodniu. Liczymy, że w najbliższym czasie je otrzymamy i na kolejnym posiedzeniu Sejmu po Wielkanocy przedstawiciele regulatora będą mogli przedstawić swoje wyliczenia już podczas prac podkomisji" - powiedział ISBnews Sasin.

    Wcześniej, 22 lutego, podkomisja nadzwyczajna zobowiązała KNF do przedstawienia skutków finansowych przyjęcia poszczególnych projektów ustaw wraz z metodologią liczenia w ciągu jednego miesiąca.

    W końcu stycznia, kiedy powołano speckomisję, jej przewodniczący oraz szef Komisji Finansów Publicznych Jacek Sasin zapowiadał, że do przerwy wakacyjnej Komisja powinna zakończyć prace nad prezydenckim projektem ustawy dotyczącej kredytów walutowych (regulującej spready), przy czym może on zawierać dodatkowo elementy z dwóch innych projektów dotyczących takich kredytów, zgłoszonych przez posłów Kukiz '15 i Platformy Obywatelskiej (PO).

    W połowie stycznia br. KSF przyjął uchwałę w sprawie rekomendacji dotyczącej restrukturyzacji portfela kredytów mieszkaniowych w walutach obcych. Rekomendacja ta przewiduje m. in. podniesienie wagi ryzyka dla walutowych kredytów mieszkaniowych w bankach stosujących standardowe metody szacowania wymogu kapitałowego do 150%, tj. maksymalnego poziomu dopuszczanego przez rozporządzenie UE.

    Prezydencki projekt ustawy o zasadach zwrotu niektórych należności wynikających z umów kredytu i pożyczki dotyczy walutowych umów kredytowych zawartych od 1 lipca 2000 roku do 26 sierpnia 2011 roku, czyli do czasu wejścia "ustawy antyspreadowej". Projekt zakłada, że spready byłyby zwracane od kredytu w wysokości maksymalnie 350 tys. zł na jedną osobę.

    Wniesiony przez grupę posłów Klubu Poselskiego Kukiz'15 poselski projekt ustawy o restrukturyzacji kredytów denominowanych lub indeksowanych do waluty innej niż waluta polska oraz o wprowadzeniu zakazu udzielania takich kredytów zakłada m.in. wprowadzenie zakazu udzielania kredytów w obcych walutach. Zgodnie z proponowanymi przepisami zawarte kredyty - nawet te, które zostały spłacone lub wypowiedziane - będzie można zrestrukturyzować, jeśli chodzi m.in. o kwotę kredytu czy wysokość rat. Wnioskodawcy proponują, by bank dokonywał przeliczenia kwoty kredytu w ten sposób, że wysokość kredytu - będąca podstawą naliczania opłat i odsetek, w konsekwencji również wysokości rat - byłaby ustalana na podstawie rzeczywiście wypłaconej kredytobiorcy kwoty w walucie polskiej. Kredyty byłyby przeliczane po kursie obowiązującym w dniu wypłaty pieniędzy, raty kredytowe natomiast po kursie z dnia dokonywania spłaty. Procedura restrukturyzacji rozpoczynałaby się złożeniem pisemnego wniosku do banku. Konsument miałby na to 2 lat od dnia wejścia w życie ustawy.

    Zasady restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych w związku ze zmianą kursu walut obcych do waluty polskiej, proponowane przez posłów Platformy Obywatelskiej zakładają m.in., że kredytobiorca zadłużony w obcej walucie będzie mógł przewalutować swój dług po obecnym kursie. Najpierw jednak bank przeliczy, ile wynosiłaby wartość zadłużenia, gdyby ten kredyt był zaciągnięty w złotych przy parametrach z dnia udzielenia kredytu. Różnica w zadłużeniu - pomiędzy kredytem w obcej walucie i w polskim złotym - byłaby podzielona po połowie pomiędzy bank i kredytobiorcę. Na swoją połowę kosztów kredytobiorca mógłby otrzymać nowy kredyt. Oprocentowanie tego kredytu nie byłoby wyższe niż stopa referencyjna NBP. Na oprocentowanie reszty kredytu - równej wartości zadłużenia hipotetycznego kredytu w złotych -  składałaby się marża banku identyczna, jak dla kredytobiorców w złotych i obecny WIBOR. Przewalutowanie kredytu byłoby możliwe do 2020 r. Program miałby objąć osoby posiadające mieszkania nie większe niż 75 m2 i domy do 100 m2.

    Marek Knitter

    (ISBnews)

     

  • 28.03, 13:48ZBP: Nowa ustawa o kredycie hipotecznym sprzyja wzrostowi akcji kredytowej 

    Warszawa, 28.03.2017 (ISBnews) - Projekt implementacji unijnej dyrektywy w sprawie konsumenckich umów o kredyt związany z nieruchomościami mieszkalnymi do polskiego prawa pozytywnie wpłynie na poziom kredytowania hipotecznego w Polsce, poinformował wiceprezes Związku Banków Polskich (ZBP) Jerzy Bańka. 

    "Jesteśmy przekonani, że te nowe rozwiązania pozytywnie wpłyną na poziom akcji kredytowej. Klienci będą lepiej poinformowani, bardziej świadomi, a banki będą w mniejszym stopniu narażone w przyszłości na ewentualne zarzuty, tak jak to ma miejsce obecnie w odniesieniu do tzw. kredytów frankowych. To jest nowoczesne podejście, zgodne z trendami europejskimi i  w pełni odpowiadające unijnej dyrektywie dotyczącej kredytów hipotecznych" - powiedział Bańka podczas konferencji prasowej. 

    Ustawa o kredycie hipotecznym, która jest obecnie procedowana w Sejmie wprowadzi daleko idące zmiany na polskim rynku i nowe standardy w zakresie relacji między kredytobiorcami i bankami. Jak podkreślił ZBP, dotychczasowe regulacje w tym zakresie nie uwzględniały w pełni specyfiki kredytu, który - zaciągany na wiele lat i z wysoką wartością zobowiązania - stanowi nierzadko największą inwestycję w życiu. 

    "Jest to krok w dobrym kierunku. Ta ustawa reguluje ważny i trudny rynek kredytów dla klientów detalicznych - rynek kredytów hipotecznych. Ustawa m.in. zakazuje udzielania kredytu w walucie innej, niż klient uzyskuje większość dochodów" - powiedział Bańka. 

    Dodał, że najważniejsze, iż kredyty tzw. walutowe, w tym indeksowane, nadal będą mogły być udzielane, ale jednak z zasygnalizowanym zastrzeżeniem. Ustawa to precyzyjnie określa. 

    "Z punktu widzenia klientów banków, najważniejsze kwestie to transparentność. W ustawie zostały dokładnie określone obowiązki informacyjne, które ciążą zarówno na kredytodawcy, jak i kredytobiorcy. Druga rzecz to sama treść umowy kredytowej, ścisłe określenie tego, co powinno się w takiej umowie znaleźć" - podkreślił Bańka. 

    Ważnym aspektem ustawy jest sfera związana z wcześniejszą spłatą kredytu oraz pobieranie opłat przez bank z tego tytułu. Bank będzie mógł pobrać prowizję tylko w przypadku, gdy wcześniejsza spłata kredytu nastąpi w okresie pierwszych 36 miesięcy od podpisania umowy. 

    Wiceprezes poinformował, że obecnie trudno oszacować, jak nowa ustawa wpłynie na ceny kredytów hipotecznych. 

    "Najlepszym gwarantem utrzymania niskich cen kredytów hipotecznych jest konkurencja, a ta ustawa nie psuje tego rynku" - podkreślił Bańka. 

    Ustawa bardzo szczegółowo opisuje także wymogi, jakie musi spełnić bank i klient w zakresie możliwości restrukturyzacji kredytu oraz wypowiedzenia umowy. Bank będzie zobowiązany do tego, by umożliwić klientowi samodzielną sprzedaż mieszkania czy domu w minimalnym okresie 6 miesięcy. 

    ZBP podkreślił, że pozytywnym aspektem jest fakt, iż ustawodawca dostrzegł, że znaczna część kredytów mieszkaniowych na polskim rynku udzielana jest za pośrednictwem doradców i pośredników kredytowych i uznał, że pierwotnie rozważane rozwiązanie w zakresie całkowitego zakazu pobierania przez pośredników prowizji od banku przyniosłoby więcej szkód niż pożytku.  

    (ISBnews)

     

  • 21.03, 13:45Rząd rozszerzył czarną listę usług zakazanych w ustawie o biegłych rewidentach 

    Warszawa, 21.03.2017 (ISBnews) - Rząd przyjął poprawkę do projektu ustawy o biegłych rewidentach, firmach audytorskich oraz nadzorze publicznym, wprowadzając m.in. rozszerzenie czarnej listy usług zakazanych o inne usługi niebędące czynnościami rewizji finansowej w oparciu o opcję przewidzianą dla kraju członkowskiego, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR).

    "Przyjęty w listopadzie 2016 r. rządowy projekt ustawy o biegłych rewidentach zakłada wzmocnienie niezależności i obiektywizmu biegłych rewidentów oraz firm audytorskich, a także poprawę jakości badań ustawowych oraz wzmocnienie nadzoru publicznego. Zaproponowane przepisy dostosowują polskie prawo do rozwiązań obowiązujących w Unii Europejskiej" - czytamy w komunikacie.

    CIR podało, że rozszerzona zostanie czarna lista usług zakazanych (określona w rozporządzeniu UE) o inne usługi niebędące czynnościami rewizji finansowej w oparciu o opcję przewidzianą dla kraju członkowskiego.

    "Zmiana ta spowoduje, że nie będzie możliwe jednoczesne przeprowadzanie badania sprawozdań finansowych jednostki zainteresowania publicznego (JZP) oraz świadczenie usług niebędących czynnościami rewizji finansowej na rzecz takiej jednostki (tj. wszelkich usług doradczych). Zakaz świadczenia dodatkowych usług zakazanych dotyczyć będzie podmiotów oraz okresów określonych dla czarnej listy w rozporządzeniu unijnym. Wprowadzone zostaną także przepisy przejściowe w związku z rozszerzeniem czarnej listy po dacie bezpośredniego zastosowania rozporządzenia UE (po 17 czerwca 2016 r.), umożliwiające zrealizowanie do 31 grudnia 2017 r. umów zawartych przed dniem wejścia w życie przepisów ustawy, przewidujących świadczenie usług zakazanych dodanych do czarnej listy. Możliwe będzie również przeprowadzenie badania sprawozdań finansowych JZP za 2017 r., jeśli usługi dodane do czarnej listy zostały wykonane w 2017 r." - czytamy także.

    Wprowadzone zostaną przepisy przejściowe w związku z wykorzystaniem po dacie zastosowania przepisów unijnych opcji przewidzianej dla kraju członkowskiego zezwalającej na wprowadzenie wymogu 5-letniej rotacji firmy audytorskiej badającej JZP. Zmiana umożliwi przeprowadzenie badania sprawozdań finansowych JZP za 2017 r. przez firmę audytorską wybraną w oparciu o mające bezpośrednie zastosowanie przepisy unijne, które nie uwzględniają wykorzystania opcji.

    "Zmieni się podstawa naliczania maksymalnej kwoty kary, którą będzie można nałożyć na firmę audytorską lub JZP. W przypadku firm audytorskich podstawę stanowić będą przychody netto ze sprzedaży usług świadczonych w ramach działalności operacyjnej firm audytorskich. Natomiast w przypadku JZP, podstawą będą przychody netto ze sprzedaży towarów i produktów. Zmiana wychodzi naprzeciw postulatom ograniczenia wysokości kar przez wyłączenie z podstawy naliczania kary przychodów finansowych i przychodów z pozostałej działalności operacyjnej (niezwiązanych bezpośrednio z działalnością operacyjną)" - podano dalej.

    Według CIR, wybór firmy audytorskiej badającej JZP, który dokonywany jest przez radę nadzorczą, będzie odbywał się na takich samych zasadach jakie obowiązują JZP, w których wyboru firmy audytorskiej dokonuje walne zgromadzenie. Dotyczy to uwzględnienia w procesie wyboru audytu rekomendacji komitetu oraz zakazu stosowania procedury ograniczającej mniejszym firmom audytorskim składanie ofert, jeśli chodzi o przeprowadzanie badań ustawowych JZP.

    "Wprowadzone zostaną odpowiednie przepisy przejściowe pozwalające na zachowanie ważności wyboru firmy audytorskiej do badania sprawozdań finansowych JZP za 2017 r., przeprowadzonego lub rozpoczętego i niezakończonego przed dniem wejścia w życie przepisów ustawy, jeśli nie uwzględniał on tych  wymogów" - czytamy dalej.

    Obecnie projekt ustawy o biegłych rewidentach, firmach audytorskich oraz nadzorze publicznym jest procedowany w parlamencie.

    (ISBnews)

     

  • 15.03, 15:06Glapiński: Projekt ustawy dot. połączenia NBP z KNF został już złożony 

    Warszawa, 15.03.2017 (ISBnews) - Projekt ustawy dotyczący połączenia Narodowego Banku Polskiego (NBP) i Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) został już złożony i obecnie czeka na decyzje parlamentu, poinformował prezes NBP Adam Glapiński.

    "Projekt został złożony i teraz czeka na rozstrzygnięcie i na decyzje legislatora. To by umocniło cały system nadzoru" - powiedział Glapiński podczas Forum Bankowego.

    Prezes podkreślił, że NBP nie ma inicjatywy ustawodawczej.

    Wczoraj "Dziennik Gazeta Prawna" podał, że choć projekt ustawy o połączeniu KNF z NBP powstał kilka miesięcy temu, to sprawa została bezterminowo zawieszona. Według gazety, projekt został już złożony w Sejmie.

    Na początku stycznia br. Glapiński powiedział, że prawnicy NBP zakończyli prace, a departament prawny KNF wkrótce zakończy swoje analizy i będzie mógł nastąpić "pewien rodzaj połączenia NBP i KNF". Dodał, że "zostanie to przeprowadzone tak szybko, jak to możliwe".

    (ISBnews)

     

  • 15.03, 11:05Chrzanowski z KNF: Kredyty ze stałą stopą mogą grozić skokowym wzrostem obciążeń 

    Warszawa, 15.03.2017 (ISBnews) - Kredyty mieszkaniowe oparte na stałej stopie procentowej nie mogą być faworyzowane ani wspierane instytucjonalnie, uważa przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) Marek Chrzanowski. Ostrzegł też, że mogą one tworzyć ryzyko skokowego wzrostu obciążeń dla klientów.

    "Niewątpliwie należy się zgodzić, że 100% kredytów ze zmiennym oprocentowaniem to jest sytuacja nietypowa wobec innych krajów. Chciałem podkreślić, że nie ma podstaw, by faworyzować kredyty o stałym oprocentowaniu, by odgórnie regulować ten problem" - powiedział Chrzanowski podczas Forum Bakowego.

    Według niego, kredyty ze stałą stopą mogą tworzyć ryzyko skokowego wzrostu obciążeń dla klientów.

    "Ma to znaczenie dla całego sektora finansowego w kontekście polityki mikro- i makroostrożnościwej oraz pieniężnej. W kontekście tych kredytów ryzyko kredytowe nie wynika ze zmienności oprocentowania, ale ze złego szacunku zdolności kredytowej. Obowiązkiem banków jest właściwa ocena ryzyka kredytowego klientów" - dodał szef KNF.

    Wskazał, że kredyt o stałej stopie jest droższy, a rolą banku jest obiektywne prezentowanie w przypadku takich kredytów ryzyk, które mogą pojawiać się w perspektywie kilkudziesięciu lat.

    (ISBnews)

     

     

  • 15.03, 10:46Chrzanowski z KNF: Sektor bankowy w Polsce stabilny, ryzyka możliwe za granicą 

    Warszawa, 15.03.2017 (ISBnews) - Obecna sytuacja gospodarki jest stabilna, sektor bankowy w Polsce nie generuje ryzyk, natomiast czynniki ryzyka mogą pochodzić z zagranicy, uważa przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) Marek Chrzanowski.

    "Obecna sytuacja gospodarki jest stabilna i sektor bankowy w Polsce nie generuje ryzyk. Ale sytuacja zewnętrzna w Europie i na świecie może być ryzykiem i trzeba być gotowym na odparcie szoków gospodarczych i w kontekście tych ryzyk należy utrzymywać bufory kapitałowe należy utrzymywać na odpowiednim poziomie" - powiedział Chrzanowski podczas Forum Bakowego.

    Podkreślił, że należy jednoznacznie docenić rolę dobrze skapitalizowanego sektora bankowego we wsparciu tempa wzrostu gospodarczego.

    "Należy zapewnić stabilność w przyszłości - tak, aby sektor bankowy jako pozytywny katalizator zmian, rozwoju gospodarczego nie stał się obciążeniem" - dodał szef KNF.

    Wskazał też, że dla KNF szczególnie ważna jest troska o zapewnienie wysokiej odporności sektora bankowego na sytuacje kryzysowe.

    "Regulacje bezpośrednie, które implementujemy są ograniczeniem dla rozwoju sektora, ale te regulacje służą budowaniu stabilności sektora bankowego. Nie powinny one być postrzegane jako dodatkowy koszt, ale inwestycja w bezpieczeństwo" - tłumaczył Chrzanowski.

    Wymogi te są czymś, co jest doceniane w późniejszym okresie, gdy cykl koniunkturalny się odwraca, podsumował.

    (ISBnews)

     

  • 09.03, 11:59KNF: Komisja nie nadzoruje rynku pożyczek, ale będzie prowadzić rejestr firm 

    Warszawa, 09.03.2017 (ISBnews) - Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) nie nadzoruje rynku pożyczek konsumenkich udzielanych przez firmy inne niż banki, ale będzie prowadzić rejestr firm pożyczkowych i utrzyma listę ostrzeżeń, wynika z wypowiedzi z wypowiedzi przewodniczącego Komisji Marka Chrzanowskiego.

    "Będziemy prowadzili rejestr firm pożyczkowych, będzie to taka namiastka nadzoru" - powiedział Chrzanowski podczas posiedzenia sejmowej Komisji Finansów Publicznych. 

    Jednocześnie pokreślił, że KNF prowadzi także listę ostrzeżeń, a przedstawiciele Komisji uczestniczą też w pracach nad projektem ustawy nad ograniczeniem kosztów zobowiązań finansowych, czyli tzw. ustawą o lichwie przygotowaną przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

    Według Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) z usług firm pożyczkowych korzysta 1,5 mln Polaków, a samych podmiotów jest na rynku kilkadziesiąt. Wszystkie te podmioty podlegają określonym ścisłym regulacjom prawnym, m.in. w zakresie maksymalnej wysokości opłat. Firmy pożyczkowe zatrudniają łącznie ok. 20 tys. osób i współpracują z około 10 tys. osób m.in. z sieci agencyjno-brokerskich. Odprowadzają do budżetu ok. 1 mld zł rocznie z tytułu płaconych podatków. 

    Ekspercji ZPP zwracają uwagę, że projektowana ustawa zakłada wejście w życie rygorystycznych limitów - całkowite koszty udzielenia świadczenia pieniężnego nie mogą, w myśl przepisów, przekroczyć równowartości odsetek maksymalnych i maksymalnych odsetek za opóźnienie. Koszty pozaodsetkowe mają być obniżone z 55% do 20%, a całkowita suma kosztów ma ulec drastycznemu obniżeniu aż o 25 pkt proc. 

    (ISBnews)