ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 21.05, 09:43BOŚ: Nowela dot. OZE umożliwi stopniowy powrót do finansowania nowych projektów 

    Warszawa, 18.05.2018 (ISBnews/ ISBnews.tv) - Wyczekiwana przez rynek nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) stworzy przestrzeń do  finansowania nowych projektów OZE, uważa dyrektor Centrum Korporacyjnego Banku Ochrony Środowiska (BOŚ) w Katowicach Barbara Cyganik.

    "My jako instytucja finansowa bardzo czekamy na nowelizację ustawy o OZE. Zgłaszaliśmy już swoje uwagi do ustawy, aktywnie uczestniczymy w pracach nad jej nowelizacją, m.in. angażując się w działania Związku Banków Polskich w tym zakresie. Sektor bankowy jest mocno zaangażowany w farmy wiatrowe - wobec tego bardzo nam zależy na tym, by ten portfel utrzymał stabilność." - powiedziała Cyganik w rozmowie z ISBnews.tv w kuluarach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

    Po uchwaleniu nowelizacji ustawy i ustabilizowaniu otoczenia regulacyjnego możliwe będzie ponownie podejmowanie finansowania projektów z obszaru OZE, w tym także farm fotowoltaicznych i biogazowni, podkreśliła.

    "Bardzo istotne jest, aby uwzględnić te postulaty, które już wielokrotnie przekazywaliśmy - mam na myśli m.in. przeprowadzenie aukcji migracyjnych, a także uporządkowanie przepisów dotyczących podatku od nieruchomości. To przywróciłoby zaufanie instytucji finansowych i inwestorów, i stworzyłoby przestrzeń na finansowanie nowych projektów OZE" - podsumowała dyrektor.

    Akcje Banku Ochrony Środowiska od 1997 roku są notowane na rynku podstawowym GPW. W skład grupy wchodzi również Dom Maklerski BOŚ S.A.

    (ISBnews/ ISBnews.tv)

     

  • 16.05, 12:10Prezes BOŚ: Gdy rząd stworzy plany walki ze smogiem, banki przygotują oferty 

    Katowice, 16.05.2018 (ISBnews) - Rolą rządu i samorządów jest przygotowanie programów mających na celu poprawę jakości powietrza i wskazanie kierunku zmian w polityce ochrony środowiska, uważa prezes Banku Ochrony Środowiska (BOŚ) Bogusław Białowąs. Dopiero wówczas na scenę powinny wkroczyć instytucje finansowe, które przygotują korzystną ofertę dla klientów. Podstawową formą finansowania powinny jednak być dotacje.

    "Pierwszym krokiem przy prowadzeniu procesu poprawy jakości powietrza powinno być stworzenie przez rząd lub samorządy programów dla ludności oraz firm i wskazanie konkretnych rozwiązań w regionie np. wymiana pieców lub termoizolacja budynków. Dopiero wówczas, gdy znane będą kierunki zmian, powinny włączyć się instytucje finansowe, które przygotują odpowiednie propozycje dla swoich klientów" - powiedział Białowąs podczas panelu na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.

    Prezes BOŚ wyjaśnił, że dzięki temu bank, biorąc na siebie pełne ryzyko, może je znacząco zminimalizować. Posiadając bowiem analityków finansowych, ekspertów z dziedziny ochrony środowiska oraz inżynierów wspierających partnerów w procesie realizacji inwestycji przygotuje dla każdego indywidualną propozycję, bezpieczną zarówno dla banku jak i kredytobiorcy.

    "Należy jednak podkreślić, że rola instytucji finansowych nie powinna być dominująca. Inwestycje w poprawę jakości powietrza powinny być sfinansowane przede wszystkim w postaci wsparcia dotacyjnego, a środki mogą pochodzić z krajowych i unijnych funduszy przeznaczonych na ochronę środowiska" - wskazał Białowąs.

    Prezes zaznaczył, że przy wsparciu finansowym BOŚ w latach od 1991-2017 zrealizowano inwestycje z dziedziny ochrony atmosfery o łącznej wartości ponad 37 mld zł, a kredyty na ten cel stanowiły ponad 68% kwoty udzielonych kredytów proekologicznych. Natomiast na termomodernizację z premią z Funduszu Termomodernizacji BGK udzielono kredytów na łączną kwotę 800 mln zł.

    "Obecnie rozwijamy ofertę we współpracy z wojewódzkimi funduszami ochrony środowiska i gospodarki wodnej, w ramach której w poszczególnych województwach osoby fizyczne, wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe mogą ubiegać się o kredyty z dopłatami do kapitału lub do odsetek na zadania 'antysmogowe'. Przykładem antysmogowej oferty banku linia kredytowa we współpracy z WFOŚiGW w Katowicach, w ramach której klienci mogą uzyskać 20% dotację do kredytu na sfinansowanie budowy lub modernizacji systemów wytwarzania ciepła lub termoizolacji budynków" - wyliczył.

    Białowąs zapewnił, że wkrótce podobne rozwiązania zostaną zaproponowane w kolejnych województwach.

    Akcje Banku Ochrony Środowiska od 1997 roku są notowane na rynku podstawowym GPW. W skład grupy wchodzi również Dom Maklerski BOŚ S.A.

    (ISBnews)

     

  • 11.05, 16:34MF: Rząd złoży wniosek do KE ws. obowiazkowego mechanizmu podzielonej płatności 

    Warszawa, 11.05.2018 (ISBnews) - Rząd przyjął 7 maja 2018 r. wniosek do Komisji Europejskiej (KE), który umożliwi Polsce ewentualne zastosowanie obowiązkowego mechanizmu podzielonej płatności (MPP, ang. split payment) w podatku VAT, podało Ministerstwo Finansów. Jeśli wniosek zostanie zaakceptowany, Polska mogłaby skorzystać z tego rozwiązania już w 2019 r.

    "Przyjęty przez rząd wniosek do KE o derogację (uchylenie obowiązywania) dla Polski - na podstawie art. 395 dyrektywy Rady 2006/112/WE w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej - ma umożliwić naszemu krajowi ewentualne zastosowanie obligatoryjnego mechanizmu podzielonej płatności w podatku VAT" - czytamy w komunikacie.

    Obowiązek rozliczania VAT tą metodą dotyczyłby wówczas jedynie transakcji objętych obecnie mechanizmem odwrotnego obciążenia oraz odpowiedzialnością solidarną, tj. tych branż, w których zidentyfikowano istotne oszustwa w VAT.

    Według resortu, fakultatywna forma mechanizmu podzielonej płatności w VAT będzie obowiązywać już od 1 lipca br., a obecny wniosek do Komisji Europejskiej to kolejny krok w uszczelnianiu systemu podatkowego i zmniejszaniu luki VAT.

    "Akceptacja wniosku przez Komisję Europejską a następnie Radę Unii Europejskiej umożliwiłaby Polsce ewentualne skorzystanie z przewidzianego w nim rozwiązania już w 2019 r. Decyzje w sprawie terminu wdrożenia i zakresu obowiązywania obligatoryjnego mechanizmu podzielonej płatności będą podejmowane po analizie funkcjonowania fakultatywnego MPP" - czytamy także.

    (ISBnews)

     

  • 07.05, 16:54BOŚ Bank uczestniczy w pracach dot. powołania spółki Polskie Domy Drewniane 

    Warszawa, 07.05.2018 (ISBnews) - Bank Ochrony Środowiska (BOŚ Bank) uczestniczy wraz z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Skarbem Państwa - Państwowym Gospodarstwem Leśnym Lasy Państwowe w pracach mających na celu utworzenie spółki Polskie Domy Drewniane (PDD), podał bank.

    "Zarząd Banku Ochrony Środowiska realizując statutowe zadania wspierania finansowego przedsięwzięć proekologicznych i energooszczędnych, uczestniczy wraz z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Skarbem Państwa - Państwowym Gospodarstwem Leśnym Lasy Państwowe w pracach mających na celu utworzenie spółki Polskie Domy Drewniane (PDD), której przedmiotem działania będzie energooszczędne budownictwo drewniane (domy jednorodzinne i mieszkania w domach wielorodzinnych) przeznaczone na wynajem dla osób o umiarkowanych dochodach" - czytamy w komunikacie. 

    Jak poddaje BOŚ Bank, spółka PDD będzie operatorem mieszkaniowym działającym w ramach Programu Mieszkanie Plus, realizowanego jako element Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju do roku 2020 i inwestorem rozwijającym drewniane budownictwo mieszkaniowe.

    "Na 300 ha państwowych gruntów planowane jest wybudowanie w okresie sześciu lat do 42 tysięcy mieszkań w budynkach wielorodzinnych oraz do 1,5 tysiąca mieszkań w zabudowie jednorodzinnej" - czytamy także. 

    Według banku, szczegółowe warunki organizacji i funkcjonowania spółki PDD określi jej statut.

    Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy o lasach oraz niektórych innych ustaw, zakładający m.in. wspieranie budownictwa mieszkaniowego w Polsce przy wykorzystaniu technologii energooszczędnego budownictwa drewnianego ma on wejść w życie 1 lipca 2018 r.

    Akcje Banku Ochrony Środowiska od 1997 roku są notowane na rynku podstawowym GPW. W skład grupy wchodzi również Dom Maklerski BOŚ S.A. 

    (ISBnews)

  • 27.04, 12:58Rościszewski z PKO BP: Zaoferujemy PPK za pośrednictwem PKO TFI 

    Paryż, 27.04.2018 (ISBnews) - PKO Bank Polski planuje zaoferować pracownicze plany kapitałowe (PPK) za pośrednictwem należącego do grupy kapitałowej PKO Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (PKO TFI), poinformował ISBnews wiceprezes PKO BP nadzorujący obszar rynku detalicznego Jan E. Rościszewski.

    "Mamy, oczywiście firmy ubezpieczeniowe oraz PTE, ale wydaje się dziś najbardziej racjonalne, żeby oferowane były przez TFI. Czekamy na ostateczny kształt przepisów w tym zakresie. Kwestie PPK będą się decydowały w ciągu najbliższych tygodni czy miesięcy" - powiedział Rościszewski w rozmowie z ISBnews w kuluarach Paris Polish Forum, zorganizowanego przez polskich studentów uczelni SciencesPo i The Boston Consulting Group (BFG). PKO BP był partnerem Forum, a ISBnews - partnerem medialnym.

    "Mamy dziś TFI, które zarządza aktywami przekraczającymi 31 mld zł. Myślę, że to nie koniec wzrostów, bo jest jeszcze wiele innych projektów związanych z TFI" - powiedział wiceprezes.

    "Dobrze zorganizowane TFI, które oferuje bezpiecznie skonstruowane i dobrze zarządzane produkty gwarantuje odpowiedzialną obsługę tak ważnego rozwiązania, jakim będą pracownicze programy kapitałowe" - dodał.

    PKO TFI podało wcześniej, że sprzedaż netto funduszy inwestycyjnych z oferty PKO TFI w I kwartale br. wyniosła 2,2 mld zł.

    Na koniec I kwartału 2018 roku aktywa pod zarządzaniem PKO TFI wyniosły 27,4 mld zł (wzrost o 7,7% kw/kw), natomiast Gamma TFI - blisko 4,3 mld zł (wzrost o 8,5% kw/kw). Łącznie aktywa zarządzane przez PKO TFI i KBC TFI, należące do grupy kapitałowej PKO BP, wyniosły na koniec marca 2018 roku prawie 32 mld zł.

    Rościszewski zwrócił uwagę w rozmowie z ISBnews, że polskie banki w stosunku do rozwiniętych banków europejskich nie posiadają porównywalnych przychodów, jeśli chodzi o zarządzanie aktywami.

    "To wynika m.in. z tego, że dopiero przez ostatnie 30 lat polskie instytucje finansowe zajmują się akumulacją kapitału. Efekt tego jest taki, że w przypadku większości banków europejskich istotną częścią przychodów są przychody z generowanych aktywów. Polskie banki nie mają tych aktywów - największe TFI, jeśli chodzi o rynek prywatny to PKO TFI, które ma ponad 30 mld zł. To jest dużo, jak na Polskę, ale to nie jest dużo, jak na Europę. Musimy te aktywa budować konsekwentnie - to kwestia następnych dziesięcioleci" - podsumował.

    PKO Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. to jedno z największych towarzystw funduszy inwestycyjnych rynku kapitałowego w Polsce. Zarządza środkami powierzonymi przez blisko pół miliona inwestorów indywidualnych i korporacyjnych. Istnieje od 1997 roku.

    W połowie kwietnia br. prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Paweł Borys poinformował, że zapadła wstępna zgoda, by PPK mogły prowadzić także powszechne towarzystwa emerytalne (PTE), oprócz przewidzianych w projekcie ustawy TFI.

    Projekt ustawy o PPK zakłada, że nowe rozwiązania będą wprowadzane etapami. Kolejność tworzenia PPK będzie uzależniona od wielkości lub typu pracodawcy. Najwcześniej, bo z początkiem 2019 r., do PPK mają przystąpić najwięksi pracodawcy, zatrudniający powyżej 250 pracowników. Najpóźniej, bo w połowie 2020 r., małe firmy oraz jednostki sektora finansów publicznych.

    Instytucjami obsługującymi PPK będą towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI). Obowiązywać będzie limit 15% udziału w rynku PPK, do którego TFI będą mogły pobierać 0,6% opłaty od aktywów.

    Tomasz Oljasz

    (ISBnews)

     

  • 27.04, 12:37Prezydent podpisał ustawę o usługach płatniczych dot. 'błędnych przelewów' 

    Warszawa, 27.04.2018 (ISBnews) - Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę ustawę o usługach płatniczych oraz niektórych innych ustaw dotyczącą kwestii tzw. "błędnych przelewów".

    "Dzięki jednogłośnemu przegłosowaniu tej ustawy i w polskim Sejmie, i w polskim Senacie - bo żaden z posłów się nie sprzeciwił, ani też żaden nie wstrzymał się od głosu i podobnie było z senatorami - mogę dzisiaj podpisać ustawę, która ułatwi życie wielu ludziom w Polsce, która też być może umożliwi wyjście z wielu trudnych sytuacji, czy też wręcz wielu dramatów. Otóż następuje zmiana ustawy o usługach płatniczych i innych ustaw. Zmiana z pozoru drobna, ale doniosła w swoich skutkach" - powiedział Duda podczas uroczystości podpisania ustawy.

    Przypomniał, że w 2011 r. weszła w życie nowa ustawa o usługach płatniczych, która m.in. wprowadzała do polskiego systemu prawnego rozwiązania przewidziane w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady, tzw. PSD1, która zwalniały banki i spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe z weryfikacji, czy podany przez nadawcę przelewu numer rachunku bankowego odbiorcy jest zgodny z danymi identyfikującymi odbiorcę: imieniem, nazwiskiem, adresem czy też nazwą, jeżeli chodziło o podmiot gospodarczy.

    "Istotnym elementem stał się de facto numer rachunku bankowego. Skutek tego jest taki, że jeżeli ktoś nawet poda prawidłowo dane odbiorcy, ale pomyli się w tzw. unikatowym identyfikatorze, czyli de facto numerze rachunku bankowego, poda numer nieprawidłowy, to wówczas dostawca tej usługi, czyli bank, przelewa po prostu na ten podany rachunek bankowy kwotę i transakcja jest dokonana w sposób prawidłowy" - dodał prezydent.

    Jeżeli technicznie numer jest prawidłowy, przelew zostaje zrealizowany, a w przypadku błędu nadawca przelewu praktycznie nie wie, na czyje konto trafiły pieniądze. Jeżeli zwróci się do banku z informacją o błędzie, bank może co najwyżej zwrócić się do odbiorcy, ale nie może przekazać nadawcy danych faktycznego odbiorcy, tłumaczył dalej.

    "Dzięki temu [nowemu] rozwiązaniu banki zostają zobligowane, żeby po pierwsze, banki zostają zobligowane do tego, żeby natychmiast przekazać informację temu, kto nienależnie odebrał pieniądze o tym, że dostał je nienależnie; drugi element - mają obowiązek poinformowania także, że są zmuszone udostępnić dane, bo taka zmiana następuje tą ustawą" - wskazał Duda.

    Oznacza to umożliwienie dochodzenia zwrotu środków na drodze sądowej.

    (ISBnews)

     

  • 18.04, 13:19Borys z PFR: Jest wstępna zgoda, by także PTE mogły prowadzić PPK 

    Warszawa, 18.04.2018 (ISBnews) - Na poniedziałkowej konferencji uzgodnieniowej osiągnięto wstępną zgodę, by pracownicze plany kapitałowe (PPK) mogły prowadzić także powszechne towarzystwa emerytalne (PTE), oprócz przewidzianych w projekcie ustawy towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI), poinformował prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Paweł Borys.

    Konferencja uzgodnieniowa w sprawie projektu ustawy o PPK odbyła się w poniedziałek w Ministerstwie Finansów.

    "Instytucjami dopuszczonymi są fundusze inwestycyjne. Na konferencji w toku negocjacji i uzgodnień jest wstępna zgoda też na dopuszczenie powszechnych towarzystw emerytalnych, natomiast jeżeli chodzi o możliwość dystrybucji tych programów, to banki, ubezpieczyciele mogą to robić - każdy bank czy zakład ubezpieczeń ma swoje fundusze inwestycyjne" - powiedział Borys w wywiadzie dla Radia Wnet.

    Wskazał też, że przedstawiciele instytucji finansowych narzekają, że opłaty przewidziane w projekcie ustawy są zbyt niskie, w związku z czym "przez pięć lat będą musieli dokładać do tych funduszy".

    W ub. tygodniu Borys powiedział, że w ramach modyfikacji projektu ustawy o PPK "poważnie brane pod uwagę" jest zróżnicowanie wsparcia dla osób najniżej zarabiających. Decyzje w kwestii ewentualnych modyfikacji projektu powinny zapaść w ciągu najbliższych tygodni.

    Projekt ustawy o PPK zakłada, że nowe rozwiązania będą wprowadzane etapami. Kolejność tworzenia PPK będzie uzależniona od wielkości lub typu pracodawcy. Najwcześniej, bo z początkiem 2019 r., do PPK mają przystąpić najwięksi pracodawcy, zatrudniający powyżej 250 pracowników. Najpóźniej, bo w połowie 2020 r., małe firmy oraz jednostki sektora finansów publicznych.

    Instytucjami obsługującymi PPK będą towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI). Obowiązywać będzie limit 15% udziału w rynku PPK, do którego TFI będą mogły pobierać 0,6% opłaty od aktywów.

    (ISBnews)

     

  • 17.04, 13:21FPP i Instytut Emerytalny: W systemie PPK potrzebne są zachęty ze strony państwa 

    Warszawa, 17.04.2018 (ISBnews) - W systemie pracowniczych planów kapitałowych (PPK) warto wprowadzić dodatkowe bodźce, skłaniających do oszczędzenia przez osoby najmniej zarabiające, uważają Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) i Instytut Emerytalny. Tego rodzaju rozwiązanie mogłoby polegać na dodatkowych zachętach fiskalnych, np. w postaci wprowadzenia dodatkowej ulgi podatkowej polegającej na odliczaniu od podatku kwot wpłaconych przez uczestnika składek podstawowych, wpłacanych do PPK albo zastosowaniu mechanizmu degresywnej dopłaty rocznej.

    "Oszczędzanie w ramach PPK będzie wzmacniane poprzez zachęty finansowe ze strony państwa, tak w postaci przewidzianej w początkowym okresie funkcjonowania PPK (zgodnie z założeniami na lata 2019-2020) składki powitalnej w wysokości 250 zł, jak i w postaci corocznej dopłaty rocznej w wysokości 240 zł, która będzie wypłacana w przypadku odłożenia przez uczestnika na emeryturę w danym roku określonej minimalnej kwoty ze składek. Taka konstrukcja powinna wpłynąć na zainteresowanie oszczędzaniem na emeryturę, gdyż przewiduje wymierne i faktyczne wsparcie państwa w gromadzeniu dodatkowych oszczędności emerytalnych" - czytamy w komunikacie.

    Jednak dla osób wprowadzenie dodatkowego obciążenia w postaci obligatoryjnej, składki podstawowej opłacanej przez osobę zatrudnioną w wysokości tylko 2% wynagrodzenia, może stanowić istotną barierę dla długoterminowego uczestnictwa w PPK, stwierdzono w materiale.

    "Można się spodziewać, że osoby o najniższych dochodach nie będą w stanie przez cały okres zatrudnienia wypracować własnych zasileń z systemu ubezpieczeń społecznych o takiej wysokości, aby sfinansować z tych środków najniższą emeryturę. Stosowanie zachęt fiskalnych na etapie wpłat składek jest rozwiązaniem skuteczniejszym niż zwolnienia podatkowe od dochodów kapitałowych wprowadzane na etapie wypłaty świadczeń. Już sama konstrukcja równych dla wszystkich uczestników kwotowych zasileń ze strony państwa jest relatywnie bardziej atrakcyjna dla osób niżej sytuowanych" - powiedział przewodniczący FPP Marek Kowalski, cytowany w komunikacie.

    "Należy zwrócić uwagę, że w przypadku PPK, w odróżnieniu od PPE, nie przewidziano innego sposobu określenia składek niż w sposób procentowy. Takie rozwiązanie może powodować, że osoby o niższych dochodach będą stosunkowo częściej występowały z PPK (zawieszały uczestnictwo w PPK), niż osoby relatywnie lepiej sytuowane. Może się tak dziać w przypadku osób zarabiających równowartość lub kwotę większą niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Kwotowy charakter składek do PPK byłby natomiast bardziej atrakcyjny dla osób o niższych dochodach" - wskazał dr Marcin Wojewódka, wiceprezes Instytutu Emerytalnego.

    Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Paweł Borys powiedział w ub. tygodniu, że w ramach modyfikacji projektu ustawy o PPK "poważnie brane pod uwagę" jest zróżnicowanie wsparcia dla osób najniżej zarabiających. Decyzje w kwestii ewentualnych modyfikacji projektu powinny zapaść w ciągu najbliższych tygodni.

    Projekt ustawy o PPK zakłada, że nowe rozwiązania będą wprowadzane etapami. Kolejność tworzenia PPK będzie uzależniona od wielkości lub typu pracodawcy. Najwcześniej, bo z początkiem 2019 r., do PPK mają przystąpić najwięksi pracodawcy, zatrudniający powyżej 250 pracowników. Najpóźniej, bo w połowie 2020 r., małe firmy oraz jednostki sektora finansów publicznych.

    Instytucjami obsługującymi PPK będą towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI). Obowiązywać będzie limit 15% udziału w rynku PPK, do którego TFI będą mogły pobierać 0,6% opłaty od aktywów.

    (ISBnews)

     

  • 11.04, 12:19Borys: Decyzje ws. modyfikacji projektu PPK w ciągu najbliższych kilku tygodniu 

    Warszawa, 11.04.2018 (ISBnews) - Konferencja uzgodnieniowa z związku z uwagami zgłoszonymi do projektu ustawy o pracowniczych planach kapitałowych (PPK) odbędzie się w przyszłym tygodniu, a 2-3 tygodnie po niej zapadną decyzje w kwestii ewentualnych modyfikacji projektu, poinformował prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Paweł Borys.

    "W przyszłym tygodniu odbędzie się konferencja uzgodnieniowa z udziałem ministerstw i 2-3 tygodnie po tej konferencji będzie uzgodnione, co się pojawi w projekcie, a co nie" - powiedział Borys dziennikarzom.

    Ministerstwo Finansów zapowiedziało wcześniej, że konferencja uzgodnieniowa odbędzie się w resorcie w poniedziałek, 16 kwietnia, w godz. 9:00-16:00.

    "Głównie mówimy o ewentualnej modyfikacji projektu, ale nie o jego przebudowie" - podkreślił Borys.

    Wskazał również, że "poważnie brane pod uwagę" jest zróżnicowanie wsparcia dla osób najniżej zarabiających.

    Projekt ustawy o PPK zakłada, że nowe rozwiązania będą wprowadzane etapami. Kolejność tworzenia PPK będzie uzależniona od wielkości lub typu pracodawcy. Najwcześniej, bo z początkiem 2019 r., do PPK mają przystąpić najwięksi pracodawcy, zatrudniający powyżej 250 pracowników. Najpóźniej, bo w połowie 2020 r., małe firmy oraz jednostki sektora finansów publicznych.

    Instytucjami obsługującymi PPK będą towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI). Obowiązywać będzie limit 15% udziału w rynku PPK, do którego TFI będą mogły pobierać 0,6% opłaty od aktywów.

    (ISBnews)

     

  • 04.04, 17:03ZBP proponuje rozważyć, by banki także mogły oferować PPK 

    Warszawa, 04.04.2018 (ISBnews) - Związek Banków Polskich (ZBP) proponuje rozważyć rozszerzenie palety instytucji, które mogą prowadzić i oferować pracownicze plany kapitałowe (PPK) o banki, czytamy w opinii ZBP do projektu ustawy o PPK. 

    "ZBP proponuje także rozważenie dopuszczenia innych instytucji finansowych, w tym banków, jako podmiotów mogących prowadzić i oferować PPK. W naszej opinii takie podejście zwiększyłoby konkurencję na tym rynku oraz wzbogaciło ofertę skierowaną do potencjalnych uczestników. Nawet mniejsze podmioty jak np. banki spółdzielcze mogłyby być bardzo użyteczne dla popularyzacji systemu i skutecznie docierać do pracodawców w mniejszych ośrodkach" - czytamy w opinii ZBP.

    ZBP rekomenduje, by w przypadku akceptacji powyższej propozycji środki zebrane w PPK podlegały gwarancjom Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG), odrębnie wobec innych środków zdeponowanych przez uczestnika PPK w danym banku.

    ZBP ponadto proponuje, by budowa kapitału uzupełniającego w stosunku do emerytur wypłacanych z ZUS lub ze środków OFE mogła odbywać się również poprzez Indywidualne Konta Mieszkaniowe jako uzupełnienie PPK. 

    Projekt ustawy o PPK zakłada, że nowe rozwiązania będą wprowadzane etapami. Kolejność tworzenia PPK będzie uzależniona od wielkości lub typu pracodawcy. Najwcześniej, bo z początkiem 2019 r., do PPK mają przystąpić najwięksi pracodawcy, zatrudniający powyżej 250 pracowników. Najpóźniej, bo w połowie 2020 r., małe firmy oraz jednostki sektora finansów publicznych.

    Instytucjami obsługującymi PPK będą towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI). Obowiązywać będzie limit 15% udziału w rynku PPK, do którego TFI będą mogły pobierać 0,6% opłaty od aktywów. 

    (ISBnews)

     

  • 03.04, 18:09MRPiPS proponuje rozważyć, aby PTE również zarządzały PPK 

    Warszawa, 03.04.2018 (ISBnews) - Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) uważa, że warto rozważyć umożliwienie także powszechnym towarzystwom emerytalnym (PTE) zarządzanie pracowniczymi planami kapitałowymi (PPK), czytamy w opinii resortu. 

    "Być może warto obok towarzystw funduszy inwestycyjnych umożliwić powszechnym towarzystwom emerytalnym (PTE) zarządzającym obecnie OFE i dobrowolnymi funduszami emerytalnymi (DFE) zarządzanie PPK" - czytamy w opinii do projektu ustawy o PPK. 

    Dodatkowo projektowana regulacja preferuje PPK w stosunku do dotychczas funkcjonujących form dobrowolnego oszczędzania na rynku (art. 13 i art. 24 projektu), podano także w opinii. 

    Według resortu, doceniając troskę projektodawcy o kontrolę kosztów oszczędzania na emeryturę nie należy mechanicznie przenosić rozwiązań dotyczących PPK na IKE, IKZE i PPE.

    "Również należałoby rozważyć, czy ze względu na późny termin objęcia tzw. sfery budżetowej proponowanymi regulacjami i ryzykiem, część osób może nie otrzymać dopłaty rocznej ze względu na niższą wartość odprowadzanych składek niż przewidziane w projekcie ustawy, czy nie objąć osób zatrudnionych pracowniczym programem emerytalnym, który może okazać się rozwiązaniem prostszym i bardziej ekonomicznym" - czytamy dalej. 

    Projekt ustawy o PPK zakłada, że nowe rozwiązania będą wprowadzane etapami. Kolejność tworzenia PPK będzie uzależniona od wielkości lub typu pracodawcy. Najwcześniej, bo z początkiem 2019 r., do PPK mają przystąpić najwięksi pracodawcy, zatrudniający powyżej 250 pracowników. Najpóźniej, bo w połowie 2020 r., małe firmy oraz jednostki sektora finansów publicznych.

    Instytucjami obsługującymi PPK będą towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI). Obowiązywać będzie limit 15% udziału w rynku PPK, do którego TFI będą mogły pobierać 0,6% opłaty od aktywów. 

    (ISBnews)

     

  • 30.03, 11:46Prezydent podpisał nowelę ustawy o obrocie instrumentami finansowymi 

    Warszawa, 30.03.2018 (ISBnews) - Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o zmianie ustawy o obrocie instrumentami finansowymi oraz niektórych innych ustaw, która m.in. wprowadza e zasady komunikacji z klientem i poszerza wymogi informacyjne dla instytucji finansowych, podała Kancelaria Prezydenta.

    "Ustawa nakłada na instytucje uczestniczące w obrocie instrumentami finansowymi, tj. firmy inwestycyjne, nowe obowiązki, w szczególności dotyczące relacji tych podmiotów z ich klientami. Klienci tych instytucji mogą nabywać lub zbywać instrumenty finansowe oraz produkty inwestycyjne od lub za pośrednictwem firmy (np. banku), jak również mogą korzystać z usług inwestycyjnych, takich jak usługi powiernicze. Przepisy ustawy wyróżniają dwa etapy świadczenia usług inwestycyjnych – etap przed świadczeniem usług inwestycyjnych oraz etap w trakcie świadczenia usług inwestycyjnych i po ich dokonaniu. W obu przypadkach firma inwestycyjna będzie zobowiązana do podjęcia określonych w przepisach ustawy działań. Ustawa nakłada na podmioty rynku finansowego dodatkowe obowiązki, wdraża nowe zasady komunikacji z klientem, poszerza wymogi informacyjne, zapewnia większą transparentność kosztów, a także wprowadza szereg nowych uprawnień dla nadzorców" - czytamy w informacji.

    Celem wprowadzanych rozwiązań jest to, aby firmy inwestycyjne, w tym banki, zobowiązane były działać zgodnie z najlepiej pojętymi interesami klientów, a więc uczciwie, sprawiedliwie i profesjonalnie, odpowiednio dostosowując produkty do potrzeb i oczekiwań klienta.

    "Zasady te dotyczyć będą usług inwestycyjnych i instrumentów finansowych, w tym m.in. zbywalnych papierów wartościowych, jednostek uczestnictwa w przedsiębiorstwach zbiorowego inwestowania (fundusze inwestycyjne), instrumentów rynku pieniężnego, instrumentów pochodnych, usług zarządzania portfelem papierów wartościowych na zlecenie (zarządzanie aktywami), usług doradztwa inwestycyjnego, porad inwestycyjnych o charakterze ogólnym, a także wykonywania zleceń, przyjmowania i przekazywania zleceń klienta" - czytamy dalej.

    Celem ustawy jest dokonanie niezbędnych zmian krajowego porządku prawnego, mających na celu wdrożenie lub też zapewnienie stosowania czterech europejskich regulacji dotyczących rynku kapitałowego, tj.:

    1)           dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2014/65/UE z dnia 15 maja 2014 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych oraz zmieniającej dyrektywę 2002/92/WE i dyrektywę 2011/61/UE (Dz. Urz. UE L 173 z 12.06.2014, str. 349, z późn. zm.) – tzw. dyrektywy MiFID II;

    2)                          rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 600/2014 z dnia 15 maja 2014 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych oraz zmieniającego rozporządzenie (UE) nr 648/2012 (Dz. Urz. UE L 173 z 12.06.2014, str. 84, z późn. zm.);

    3)                          rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2015/2365 z dnia 25 listopada 2015 r. w sprawie przejrzystości transakcji finansowanych z użyciem papierów wartościowych i ponownego wykorzystania oraz zmiany rozporządzenia (UE) nr 648/2012 (Dz. Urz. UE L 337 z 23.12.2015, str. 1);

    4)           rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2016/1011 z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych i zmieniającego dyrektywy 2008/48/WE i 2014/17/UE oraz rozporządzenie (UE) nr 596/2014 (Dz. Urz. UE L 171 z 29.06.2016, str. 1), podano także w informacji.

    Ustawa wchodzi w życie, co do zasady, po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

    (ISBnews)

     

  • 27.03, 11:16Borys z PFR: System PPK ma szansę upowszechnić się wśród mniej zarabiających 

    Warszawa, 27.03.2018 (ISBnews) - System pracowniczych planów kapitałowych (PPK) ma szansę upowszechnić się wśród osób mniej zarabiający dzięki m.in dopłatom kwotowym, uważa prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Paweł Borys. 

    "Celem PPK jest zwiększenie bezpieczeństwa finansowego Polaków, aby zapewnić wzrost oszczędności na starość" - powiedział Boryś podczas konferencji poświęconej PPK. 

    Według niego, nie oszczędzamy i nie gromadzimy obecnie kapitału na wystarczającym poziomie.

    "Te próby dotyczące IKE czy IKZE właściwie się nie powiodły. Projekt ustawy o PPK nie dotyczy wyłącznie rozwiązań dla pracowników, znajduje się również zapis dotyczący odpisu na IKZE dla prowadzących działalność gospodarczą, którzy znajdą się poza tym systemem" - dodał. 

    Wskazał, że PPK to system możliwie prosty, powszechny, przyjazny dla oszczędzających i z gwarancją prywatności zgromadzonych oszczędności. "Te środki uczestnik programu będzie mógł wypłacić praktycznie w każdej chwili bez strat. Dotyczy to przede wszystkim składki wpłacającej przez samego pracownika" - powiedział prezes. 

    Borys zwrócił uwagę, że jest to system wspierający także mniej zarabiających, gdyż forma dopłat ze strony państwa ma charakter kwotowy i jednocześnie jest ona progresywna. "Osoby mniej zarabiające otrzymają wyższą dopłatę niż ci, co lepiej zarabiają" - dodał. 

    Podkreślił, że jest to system, który ma szansę upowszechnić się wśród osób mniej zarabiających.

    "MF ustaliło poziom kosztów na poziomie 0,6% i jest to mniej więcej pośrodku tego, jakie są opłaty pobierane w innych krajach" - powiedział także Borys. 

    Jego zdaniem, ważne jest także, aby jak najwięcej uczestników zostało dopuszczonych do systemu. 

    "Pojawiły się głosy, że powinny być dopuszczone także zakłady ubezpieczeniowe. Może, jak się pojawi większa konkurencja to i opłaty będą mogły być niższe, tego nie możemy wykluczyć" - dodał. 

    "PPK jest to pierwsza propozycja w Polsce, która ma szansę upowszechnić tego typu system. W przypadku ustawy o PPK, mamy bardzo dużo uwag, ale uwag o charakterze przede wszystkim konstruktywnym" - powiedziała zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju Rynku Finansowego w MF Katarzyna Przewalska. 

    Borys odniósł się również do opinii, że tylko PFR ma zarządzać środkami w początkowym okresie wdrożenia PPK. 

    "Od samego początku do programu mają zostać dopuszczone wszystkie komercyjne instytucje, więc nie jest prawdą, że w początkowym okresie to PFR ma zarządzać tymi środkami" - powiedział Borys. 

    Jego zdaniem, w przypadku PPK koszty dla pracodawcy są niższe niż przy PPE, z tymi samymi gwarancjami prywatności zgromadzonych środków, co w PPE.

    Według Przewalskiej, w Polsce powstało do tej pory ok 1 tys. PPE skupiająca ok. 400 tys. pracowników. 

    Projekt ustawy o PPK zakłada, że nowe rozwiązania będą wprowadzane etapami. Kolejność tworzenia PPK będzie uzależniona od wielkości lub typu pracodawcy. Najwcześniej, bo z początkiem 2019 r., do PPK mają przystąpić najwięksi pracodawcy, zatrudniający powyżej 250 pracowników. Najpóźniej, bo w połowie 2020 r., małe firmy oraz jednostki sektora finansów publicznych.

    Instytucjami obsługującymi PPK będą towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI). Obowiązywać będzie limit 15% udziału w rynku PPK, do którego TFI będą mogły pobierać 0,6% opłaty od aktywów. 

    (ISBnews)

     

  • 23.03, 09:03Zubelewicz z RPP: System PPK nie pobudzi wzrostu gospodarczego 

    Warszawa, 23.03.2018 (ISBnews) - Pracownicze plany kapitałowe (PPK) to próba pobudzenia rynku kapitałowego "na siłę", która „nie przełoży się zasadniczo na wzrost gospodarczy", uważa członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Kamil Zubelewicz. Według niego, także oszczędności w Polsce nie zaczną wyraźnie się zwiększać - dopóki poziom realnych dochodów ludności zasadniczo nie wzrośnie.

    "PPK to jest pobudzane rynku kapitałowego na siłę. Wszelkie takie rozwiązania nie przyniosą istotnych realnych korzyści dla obywateli" - powiedział Zubelewicz w rozmowie z ISBnews.

    "Programy pracownicze nie odbudują zaufania obywateli wobec państwa, straconego w wyniku zmian dokonanych w OFE. Po pierwsze dlatego, że pracownicy będą do PPK co dwa lata przymusowo zapisywani, nawet jeśli się wypiszą; po drugie dlatego, że wpłyną na podwyższenie obciążeń pracy i stopnia faktycznego fiskalizmu. Pracodawcy to sobie zrekompensują, odraczając podwyżki wynagrodzeń. Po trzecie, PPK przekierują środki na rynek kapitałowy, którego kondycja z natury jest zmienna. Po czwarte, przymusowe wpłaty na rzecz instytucji wynagradzanych niezależnie od ich efektywności budzą wątpliwości" - dodał.

    Członek RPP spodziewa się, że dobra sytuacja gospodarcza w połączeniu z programem 500+ może nieznacznie zwiększyć poziom oszczędności Polaków, ale raczej w programach indywidualnych, a nie poprzez PPK.

    "Część osób zaczęła oszczędzać środki otrzymane z programu Rodzina 500+. Jednak nadal oszczędności Polaków są nieduże i niestety nie możemy się tu spodziewać szybko jakiegoś przełomu. W naszym kraju skłonność do oszczędzania jest bardzo niska, a Polacy zaczynają chętniej oszczędzać dopiero, jeżeli rosną ich dochody. To jest kwestia kulturowa, bardzo niepokojąca. Ponadto niskie stopy procentowe nie zachęcają niestety do oszczędzania. Polska wybrała niestety model rozwoju oparty o kredyt i o konsumpcję" - podsumował Zubelewicz.

    W swojej opinii na temat projektu ustawy o PPK, Narodowy Bank Polski (NBP) napisał ostatnio, że system PPK może nie przełożyć się na przyspieszenie wzrostu gospodarczego, w szczególności jeśli uwzględni się, że na rynek pracy i funkcjonowanie przedsiębiorstw negatywnie wpłynie zwiększenie klina płacowego oraz daleko idące obciążenia administracyjne związane z prowadzeniem PPK.

    Projekt ustawy o PPK zakłada, że nowe rozwiązania będą wprowadzane etapami. Kolejność tworzenia PPK będzie uzależniona od wielkości lub typu pracodawcy. Najwcześniej, bo z początkiem 2019 r., do PPK mają przystąpić najwięksi pracodawcy, zatrudniający powyżej 250 pracowników. Najpóźniej, bo w połowie 2020 r., małe firmy oraz jednostki sektora finansów publicznych.

    Instytucjami obsługującymi PPK będą towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI). Obowiązywać będzie limit 15% udziału w rynku PPK, do którego TFI będą mogły pobierać 0,6% opłaty od aktywów.

    Renata Oljasz

    (ISBnews)

     

  • 22.03, 11:56GPW proponuje wniesienie całości lub części aktywów OFE do PPK 

    Warszawa, 22.03.2018 (ISBnews) - Włączenie całości lub części aktywów zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych (OFE) do funduszy tworzących pracownicze plany kapitałowe (PPK) pozwoliłoby na rozpoczęcie programu PPK ze stosunkowo wysokimi aktywami, uważa Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW).

    "Mając na uwadze fakt, że w portfelach inwestycyjnych OFE (według danych UKNF na koniec lutego 2018 r.) znajdują się notowane na GPW akcje o wartości ponad 136 mld zł (79% całości aktywów OFE), należy poddać pod rozwagę włączenie całości lub części aktywów zgromadzonych w OFE do funduszy tworzących PPK (lub też w inny sposób ograniczyć potencjalną podaż tych akcji)" - czytamy w opinii GPW do projektu ustawy o PPK.

    Według GPW, takie rozwiązanie pozwoliłoby na rozpoczęcie programu PPK ze stosunkowo wysokimi aktywami, co zostałoby dobrze odebrane przez inwestorów, jak też przyczyniłoby się do promocji idei długoterminowego oszczędzania wśród przyszłych emerytów.

    "Odbudowa zaufania do indywidualnych programów emerytalnych stanowi, zdaniem giełdy, jeden z kluczowych czynników warunkujących powodzenie programu PPK" - podkreślono w opinii.

    W przekonaniu giełdy, w perspektywie średnio- i długookresowej, funkcjonowanie PPK, poprzez zwiększenie inwestycji w kapitał krajowy, powinno przełożyć się na utrzymanie stabilnego tempa wzrostu gospodarczego.

    "Przewidziany w projekcie poziom aktywów lokowanych w Polsce pozwoli, zdaniem giełdy, z jednej strony na zwiększenie kapitału finansującego inwestycje i rozwój polskich przedsiębiorstw, a z drugiej zaś - na podniesienie poziomu bezpieczeństwa, oraz rozwój całego krajowego rynku kapitałowego" - podkreśliła też GPW.

    Projekt ustawy o PPK zakłada, że nowe rozwiązania będą wprowadzane etapami. Kolejność tworzenia PPK będzie uzależniona od wielkości lub typu pracodawcy. Najwcześniej, bo z początkiem 2019 r., do PPK mają przystąpić najwięksi pracodawcy, zatrudniający powyżej 250 pracowników. Najpóźniej, bo w połowie 2020 r., małe firmy oraz jednostki sektora finansów publicznych.

    Instytucjami obsługującymi PPK będą towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI). Obowiązywać będzie limit 15% udziału w rynku PPK, do którego TFI będą mogły pobierać 0,6% opłaty od aktywów.

    (ISBnews)

  • 20.03, 15:08Tchórzewski: Koszt podst. składek na PPK dla górnictwa węgla kam. to 110 mln zł 

    Warszawa, 20.03.2018 (ISBnews) - Koszt składek podstawowych przewidzianych w projekcie ustawy o pracowniczych planach kapitałowe (PPK) w części obciążającej pracodawcę dla spółek sektora górnictwa kamiennego wyniesie łącznie 110 mln zł w skali roku, poinformował minister energii Krzysztof Tchórzewski. W przypadku zwiększenia składek koszt może wzrosnąć nawet do 223,4 mln zł.

    "Dla spółek sektora górnictwa węgla kamiennego, opisywany wyżej skutek finansowy wynikający z kosztów składek podstawowych w części obciążającej pracodawcę w skali roku wyniesie 110 mln zł" - napisał Tchórzewski w uwagach zgłoszonych w ramach uzgodnień międzyresortowych.

    Kwota wyliczona dla Polskiej Grupy Górniczej (PGG) to 54 mln zł rocznie, dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) 32 mln zł rocznie, dla Taurona Wydobycie 8,5 mln zł rocznie, dla Węglokoksu Kraj 3,5 mln zł rocznie, dla Lubelskiego Węgla Bogdanka 6,9 mln zł rocznie, a dla Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) 5,1 mln zł rocznie.

    W przypadku zwiększenia przez pracodawców składek o dodatkowe 2,5 pkt proc. łączny koszt dla wszystkich spółek może sięgnąć 223,4 mln zł.

    Zdaniem ministra, kwoty te stanowią dla spółek sektora górnictwa węgla kamiennego bardzo duże obciążenie finansowe, w szczególności dla podmiotów będących w trakcie procesów restrukturyzacyjnych.

    "Zwracam również uwagę na konieczność wprowadzenia wyłączenia z ustawowego katalogu podmiotów objętych PPK dla osób przebywających na urlopach górniczych i urlopach dla pracowników zakładów przeróbki mechanicznej węgla" - wskazał także minister.

    Druga proponowaną ewentualnością jest dokonanie innej modyfikacji projektu, która wyłączy ustawowy obowiązek Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) jako podmiotu zatrudniającego do prowadzenia PPK wobec pracowników.

    Pracownikom korzystającym z tego rodzaju urlopów brakuje do nabycia uprawnień emerytalnych nie więcej niż 4 lata (w przypadku urlopów górniczych) oraz 3 lata (w przypadku urlopów dla pracowników zakładów przeróbki mechanicznej węgla) - zdaniem Tchórzewskiego obejmowanie ich PPK wydaje się więc bezcelowe.

    "Ponadto, w przedmiotowym projekcie brak jest rozstrzygnięcia kwestii skorzystania z PPK pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach (praca pod ziemią), którzy mogą skorzystać z wcześniejszego przejścia na emeryturę" - czytamy dalej.

    Minister energii zaproponował także poprawki wprowadzające wymogi doświadczenia w zarządzaniu funduszami inwestycyjnymi oraz minimalnej wysokości kapitału zakładowego dla towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI) dopuszczanych do udziału w portalu PPK.

    Projekt ustawy o PPK zakłada, że nowe rozwiązania będą wprowadzane etapami. Kolejność tworzenia PPK będzie uzależniona od wielkości lub typu pracodawcy. Najwcześniej, bo z początkiem 2019 r., do PPK mają przystąpić najwięksi pracodawcy, zatrudniający powyżej 250 pracowników. Najpóźniej, bo w połowie 2020 r., małe firmy oraz jednostki sektora finansów publicznych.

    Instytucjami obsługującymi PPK będą towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI). Obowiązywać będzie limit 15% udziału w rynku PPK, do którego TFI będą mogły pobierać 0,6% opłaty od aktywów.

    (ISBnews)

     

  • 20.03, 14:27MI proponuje jednolity termin wdrożenia systemu PPK - od 1 lipca 2020 r. 

    Warszawa, 20.03.2018 (ISBnews) - Proponowany w projekcie ustawy o pracowniczych planach kapitałowych (PPK) termin obowiązku zawarcia umów o zarządzanie PPK jest zbyt krótki w przypadku największych pracodawców (1 lipca 2019 r.), uważa Ministerstwo Infrastruktury. Resort proponuje ujednolicić termin wprowadzenia tego obowiązku - w terminie od 1 lipca 2020 r.

    "Po konsultacji z Pocztą Polską S.A. z punktu widzenia pracodawców termin na wdrożenie PPE lub obligatoryjnie PPK w przypadku największych przedsiębiorstw jest zbyt krótki. Sam proces podjęcia decyzji nie jest łatwy i wymaga wielu analiz, badań, opinii itp. (zwłaszcza w kontekście największych pracodawców). Czasookres kilku miesięcy (bo nie wiadomo, czy i kiedy ustawa wejdzie w życie oraz w jakim kształcie) na podjęcie i zrealizowanie tej decyzji jest zbyt krótki. W związku z powyższym proponuję wprowadzenie jednego terminu dla wszystkich pracodawców w zakresie obowiązku zawarcia umów o zarządzanie PPK - tj. do dnia 1 lipca 2020 r., niezależnie od tego, ile osób zatrudniają" - czytamy w opinii resortu do projektu.

    Według projektu, plan wdrożenia zakłada, że 1 stycznia 2019 r. systemem zostanie objętych 3,3 mln osób zatrudnionych w podmiotach zatrudniających powyżej 250 osób; od 1 lipca 2019 r. - 2 mln osób zatrudnionych w podmiotach zatrudniających 50-249 osób; od 1 stycznia 2020 r. - 1,1 mln osób zatrudnionych w podmiotach zatrudniających 20-49 osób; od 1 lipca 2020 r. - 5,1 mln osób zatrudnionych w podmiotach zatrudniających 1-19 osób oraz jednostki sektora finansów publicznych.

    Instytucjami obsługującymi PPK będą towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI). Obowiązywać będzie limit 15% udziału w rynku PPK, do którego TFI będą mogły pobierać 0,6% opłaty od aktywów.

    (ISBnews)

     

  • 20.03, 13:35Lewiatan: PPK spowoduje wzrost kosztów pracy, obciążających głównie pracodawców 

    Warszawa, 20.03.2018 (ISBnews) - Projekt ustawy o pracowniczych planach kapitałowych (PPK), spowoduje wzrost kosztów pracy (składki do PPK i koszty administracyjne), które w znacznej mierze będą udziałem przedsiębiorców, uważa Konfederacja Lewiatan.

    "Jeżeli oszczędzanie w PPK ma być masowe, to powinni nim być zainteresowani zarówno pracobiorcy, jak i pracodawcy. Oszczędzający muszą mieć przeświadczenie, że ich pieniądze są efektywnie inwestowane. Istotne jest przełamanie nieufności do państwowych programów po decyzjach dotyczących przejęcia części środków zgromadzonych w OFE.  Dla pracodawców program nie powinien się wiązać z nadmiernymi obciążeniami fiskalnymi i administracyjnymi" - powiedział doradca zarządu Konfederacji Lewiatan Jeremi Mordasewicz, cytowany w komunikacie.

    Organizacja wskazuje, iż wejście w życie ustawy znoszącej limit składek oraz projektu o PPK oznacza kumulację obciążeń i znaczący wzrost kosztów zarówno po stronie pracowników, jak i pracodawców. Zdaniem Lewiatana, w tych okolicznościach trudno oczekiwać pozytywnego przyjęcia PPK.

    Dalsze prace nad projektem ustawy o PPK powinny uwzględnić możliwość pozostawienia wyboru pracodawcom wyboru pomiędzy pracowniczymi programami emerytalnymi (PPE) a pracowniczymi planami kapitałowymi (PPK) przez cały okres funkcjonowania nowego instrumentu.

    "Za niewłaściwe należy uznać powierzenie PFR jednocześnie dwóch ról: organizatora programu PPK i właściciela jednego z TFI prowadzących PPK, ponieważ nie powinno się łączyć funkcji rynkowego gracza i kontrolera rynku. Proponowane w projekcie nadanie TFI należącemu do PFR statusu domyślnego TFI w przypadku nie dokonania wyboru przez pracodawcę, jest wyrazem uprzywilejowania jednego z podmiotów rynkowych i narusza zasadę równej konkurencji" - czytamy dalej.

    Projekt ustawy o PPK zakłada, że nowe rozwiązania będą wprowadzane etapami. Kolejność tworzenia PPK będzie uzależniona od wielkości lub typu pracodawcy. Najwcześniej, bo z początkiem 2019 r., do PPK mają przystąpić najwięksi pracodawcy, zatrudniający powyżej 250 pracowników. Najpóźniej, bo w połowie 2020 r., małe firmy oraz jednostki sektora finansów publicznych.

    Instytucjami obsługującymi PPK będą towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI). Obowiązywać będzie limit 15% udziału w rynku PPK, do którego TFI będą mogły pobierać 0,6% opłaty od aktywów. 

    (ISBnews)

  • 19.03, 17:45NBP: System PPK zwiększy klin płacowy, może nie przyspieszyć wzrostu PKB 

    Warszawa, 19.03.2018 (ISBnews) - System pracowniczych planów kapitałowych (system PPK) może nie przełożyć się na przyspieszenie wzrostu gospodarczego, w szczególności jeśli uwzględni się, że na rynek pracy i funkcjonowanie przedsiębiorstw negatywnie wpłynie zwiększenie klina płacowego oraz daleko idące obciążenia administracyjne związane z prowadzeniem PPK, napisał Narodowy Bank Polski (NBP) w opinii na temat projektu ustawy o PPK. 

    "Obok zwiększenia dochodów emerytów, drugim deklarowanym celem projektu ustawy jest podniesienie potencjału rozwojowego polskiej gospodarki, poprzez zwiększanie oszczędności krajowych. W ocenie NBP, samo skierowanie dodatkowych środków na rynek kapitałowy nie musi przełożyć się na przyspieszenie wzrostu gospodarczego, w szczególności jeśli uwzględni się negatywne oddziaływanie zaproponowanych rozwiązań na wzrost gospodarczy poprzez inne kanały. W szczególności, na rynek pracy i funkcjonowanie przedsiębiorstw negatywnie wpłynie zwiększenie klina płacowego oraz daleko idące obciążenia administracyjne związane z prowadzeniem PPK" - czytamy w opinii banku centralnego do projektu.

    "System pracowniczych planów kapitałowych (system PPK) w zaproponowanym kształcie nie realizuje głównego celu tworzenia dodatkowego systemu oszczędzania na emeryturę, jakim w opinii NBP powinno być realne zabezpieczenie potrzeb finansowych osób, które zakończyły aktywność zawodową. Zaproponowany mechanizm wypłaty środków z PPK zapewni uczestnikom dodatkowe dochody jedynie przez 10 lat, począwszy (o ile uczestnik nie zadecyduje inaczej) już od 60. roku życia. Natomiast po zakończeniu tego okresu, w latach, kiedy wiele osób nie jest już w stanie pracować i rosną ich wydatki na koszty opieki medycznej, PPK nie stanowiłyby istotnego wsparcia finansowego" - czytamy dalej.

    Według banku centralnego, wypłaty z powszechnego systemu emerytalnego powinny mieć co do zasady charakter dożywotni.

    NBP ocenia, że "przedłożony projekt ustawy jest niedopracowany", jeżeli chodzi o zabezpieczenie interesów uczestników i zapewnienie sprawnego działania systemu.

    "Pracownicy mają zbyt mały wpływ na to, jak będą inwestowane ich oszczędności, bodźce dla zarządzających są nieodpowiednie, a uczestnicy systemu nie są zabezpieczeni przed niskimi stopami zwrotu. Widoczna jest asymetria w podziale ról w systemie - koszty ponoszą głównie uczestnicy, pracodawcy i rząd, zaś podmioty zarządzające uzyskują przede wszystkim korzyści niezależnie od wyników inwestycji" - wskazano w opinii.

    NBP uważa też, że zaproponowany poziom opłat za zarządzanie wydaje się wysoki w środowisku niskich stóp procentowych.

    Projekt ustawy o PPK zakłada, że nowe rozwiązania będą wprowadzane etapami. Kolejność tworzenia PPK będzie uzależniona od wielkości lub typu pracodawcy. Najwcześniej, bo z początkiem 2019 r., do PPK mają przystąpić najwięksi pracodawcy, zatrudniający powyżej 250 pracowników. Najpóźniej, bo w połowie 2020 r., małe firmy oraz jednostki sektora finansów publicznych.

    Instytucjami obsługującymi PPK będą towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI). Obowiązywać będzie limit 15% udziału w rynku PPK, do którego TFI będą mogły pobierać 0,6% opłaty od aktywów.

    (ISBnews)

     

  • 19.03, 10:17PwC: PPK mogą zwiększyć stopy zastąpienia przyszłych emerytur nawet o 16% 

    Warszawa, 19.03.2018 (ISBnews) - Wprowadzenie pracowniczych planów kapitałowych (PPK) może zwiększyć stopy zastąpienia przyszłych emerytur nawet o 16%, wynika z analizy firmy doradczej PwC "Program Budowy Kapitału a przyszłe emerytury i rozwój polskiej gospodarki". Z kolei dla budżetu państwa planowana reforma w długookresowej perspektywie może okazać się neutralna ze względu na większe wpływy podatkowe i ograniczenie obciążeń związanych ze świadczeniami socjalnymi.

    PPK stanowią najważniejszy filar Programu Budowy Kapitału, będącego częścią Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Jest to propozycja nowego, powszechnego mechanizmu gromadzenia środków emerytalnych w ramach II filaru systemu emerytalnego, na który mieliby składać się zarówno pracownicy, pracodawcy, jak i budżet państwa. PPK mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2019 roku. Programy zbliżone konstrukcyjnie do PPK z powodzeniem funkcjonują już od dawna w wielu państwach świata, m.in. w Holandii, Wielkiej Brytanii czy Kanadzie, podano.

    "Projekt ustawy o pracowniczych planach kapitałowych ma potencjał wnieść nową jakość do polskiego systemu emerytalnego i zwiększyć stopy zastąpienia przyszłych emerytur. Od dotychczasowych rozwiązań PPK różnią się przede wszystkim realnym zaangażowaniem Skarbu Państwa oraz automatycznym zapisem. Należy pamiętać również o prywatnym charakterze środków gromadzonych w ramach PPK, o którym mówi rząd, i wyraźnie zaznaczyć to w projekcie ustawy. Wszystkie te kwestie powinny okazać się kluczowe dla popularności nowego mechanizmu. Na etapie konsultacji projektu warto pomyśleć o dodaniu mechanizmów takich jak zapewnienie możliwie szerokiej konkurencji rynkowej pomiędzy podmiotami oferującymi PPK, które mogą zwiększyć efektywność nowej formy oszczędzania" - powiedziała wicedyrektor ds. regulacji usług finansowych w PwC Katarzyna Urbańska, cytowana w komunikacie.

    Jak podkreślają eksperci PwC, konstrukcja PPK zakłada automatyczny zapis wszystkich pracowników w wieku pomiędzy 19. a 55. rokiem życia (starsi do 70. roku życia mogą podjąć dobrowolną decyzję o partycypacji) z możliwością rezygnacji z udziału. Składka pracownika ma wynieść od 2% do 4% wynagrodzenia, a kolejne 1,5% do 4% będzie dokładał pracodawca. W efekcie składka podstawowa na PPK bez udziału państwa wyniesie 3,5% wynagrodzenia brutto, a w zależności od woli pracownika i pracodawcy może zostać zwiększona do 8%, podano również.

    "Skarb Państwa partycypuje w PPK poprzez coroczne dopłaty w wysokości 240 zł, co odpowiada około 0,5% średniego wynagrodzenia w polskiej gospodarce w roku 2017 r. (ok. 4 000 zł). Oznacza to, że realna składka na PPK dla osoby zarabiającej średnie wynagrodzenie może wynosić od 4 do 8,5% wynagrodzenia. Dodatkowo, zgodnie z przedstawionym projektem, do końca 2020 r. będą również wypłacane tzw. składki powitalne równe 250 zł" - czytamy dalej.

    Zgodnie z projektem, PPK mają być dostępne dla wszystkich osób objętych systemem emerytalnym, także tych, które są zatrudnione na podstawie umowy zlecenia, ale płacą składki emerytalne. Wdrożenie zmian zostało podzielone na etapy, kolejni przedsiębiorcy będą obejmowani reformą stopniowo, aby zagwarantować im odpowiedni czas na przygotowanie. W dalszej kolejności reforma ma objąć również pracowników administracji publicznej.

    Pomimo że pracodawcy będą zobligowani do płacenia składki w wysokości 1,5% wynagrodzenia pracownika, w długim okresie mogą liczyć na ponadprzeciętne zwiększenie popytu wśród emerytów, wynikające ze wzrostu ich zamożności, oraz zwiększenie puli dostępnego kapitału, co może przełożyć się na szybszy wzrost, podniesienie stopy inwestycji i ogólną poprawę kondycji polskich przedsiębiorców, podano także.

    "W pierwszym roku funkcjonowania PPK całkowity koszt wynikający z reformy systemu emerytalnego dla pracodawców może wynieść od 1 977 mln zł do nawet 5 273 mln zł w zależności od średniej składki. Na te finalne wartości składa się nie tylko koszt składek wpłacanych przez pracodawców na PPK, ale również korzyść wynikająca z obniżenia podatku dochodowego płaconego przez pracodawców w związku z zaliczeniem składek pracodawców do kosztów uzyskania przychodów. Obecnie reforma nie przewiduje jednak żadnych bodźców, które skłaniałyby pracodawców do płacenia w ramach PPK maksymalnej składki (4%)" - czytamy dalej.

    Wpływ reformy na rynek kapitałowy będzie widoczny przede wszystkim pod postacią nowych środków, które będą gromadzone w ramach PPK i które trafią na rynek kapitałowy. Ze względu na fakt, że w ramach PPK oszczędzane będą pieniądze polskich pracowników, środki te przyczynią się do zwiększenia udziału źródeł krajowych w finansowaniu inwestycji, a to oznacza zwiększenie stabilności rynku finansowego.

    Jak wspomniano, obowiązki związane z PPK nie obejmą jednocześnie wszystkich przedsiębiorców, dlatego należy oczekiwać skokowego wzrostu partycypacji w lipcu 2019 r. (wówczas PPK obejmą 1,5 mln pracowników firm zatrudniających od 50 do 250 pracowników). Jeszcze wyraźniejszy skok partycypacji będzie obserwowany w styczniu i lipcu 2020 r., gdy reformą zostaną objęci również mniejsi przedsiębiorcy i jednostki sektora publicznego, argumentuje PwC. 

    "Ostateczny wpływ PPK na rynek kapitałowy będzie zależał nie tylko od partycypacji, ale również od polityki inwestycyjnej, jaką będą prowadziły podmioty zarządzające. Środki gromadzone w ramach PPK będą mogły być inwestowane w aktywa denominowane w walutach innych niż złotówki tylko w 30%. Instytucje finansowe oferujące PPK będą musiały oferować cztery warianty inwestycyjne dostosowane do wieku uczestnika (tzw. fundusze zdefiniowanej daty)" - czytamy w materiale.

    Projekt PPK przewiduje dopuszczenie do oferowania PPK przez TFI, które spełnią określone kryteria. Jednak - zdaniem ekspertów PwC - ograniczenie podmiotów oferujących PPK tylko do TFI nie jest dobrym rozwiązaniem. Według obecnych zapisów, PPK nie będą mogły być zarządzane przez powszechne towarzystwa emerytalne (PTE), mimo że są one podmiotami, które mają największe na rynku doświadczenie w zarządzaniu dużymi środkami finansowymi oszczędzanymi przez znaczną część społeczeństwa z myślą o świadczeniach emerytalnych.

    Autorzy analizy zwracają także uwagę na zapisaną w projekcie kluczową rolę Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR). Ma on m.in. czuwać nad listą osób uprawnionych do uzyskania dopłaty rocznej. Dodatkowo, będzie odpowiadał także za portal PPK i decydował o tzw. wyznaczonej instytucji finansowej, do której trafią składki osób, dla których pracodawca nie wybrał dostawcy PPK. PFR będzie również prowadził ewidencję PPK, podsumowano. 

    Raport "Program Budowy Kapitału a przyszłe emerytury i rozwój polskiej gospodarki. Ocena skutków planowanej reformy emerytalnej" został przygotowany przez PwC na zlecenie i we współpracy z Izbą Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych.

    (ISBnews)