ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 22.06, 14:13Borys z PFR: PPK mogą dać więcej niż 12 mld zł środków na rynku kapitał. rocznie 

    Warszawa, 22.06.2017 (ISBnews) - Po wprowadzeniu Pracowniczych Planów Kapitałowych na rynek kapitałowy może rocznie wpływać więcej niż zakładane w projekcie ustawy 12 mld zł, uważa prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Paweł Borys. 

    "Myślę, że te 12 mld zł (szacowane w projekcie ustawy, jakie mają się pojawić rocznie na rynku w ramach Pracowniczych Planów Kapitałowych) jest założeniem konserwatywnym, myślimy, że to będzie więcej" - powiedział Borys podczas panelu "Rynek po reformie emerytalnej" na XI Forum Funduszy. 

    Według niego, cały czas jest potrzeba instytucji, która będzie dbała o bezpieczeństwo inwestycyjne, stąd widzi on rolę w tym dla PFR-u. "Będziemy chcieli promować fundusze np. fundusze zdefiniowanej daty" - podkreślił. 

    Dodał, że dużą rolę będzie odgrywać też odpowiednia edukacja, aby wskazywać, że giełda jest miejscem, gdzie zachodzą normalne procesy inwestycyjne. "Istotne jest też to, żeby nie pojawiały się m.in. instrumenty spekulacyjne, gdzie przyszli emeryci mogą ponieść jakąś stratę" - dodał. 

    "OFE spełniały i spełniają odpowiednią rolę w wycenie akcji na rynku. Po przekształceniach (reformy OFE i pojawienia się PPK) znika ryzyko dużej nagłej podaży akcji, pod warunkiem, że będą w przepisach stworzone pewne zabezpieczenia w tym zakresie" - powiedział wiceprezes GPW Jacek Fotek.

    "Jeśli się uda uzyskać ten poziom napływu środków w wysokości 12 mld zł - a ja również mam nadzieję, że to będzie więcej - to będziemy mieli stabilny napływ kapitału, co bardzo sprzyja także decyzjom inwestycyjnym innych inwestorów" - dodał Fotek. 

    "Niezbędne jest dodatkowe oszczędzanie na emeryturę przez przyszłych emerytów. Dotychczasowe możliwości nie zadziałały, więc obecnym propozycjom należy przyklasnąć" - powiedział dr Marcin Wojewódka z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). 

    Ministerstwo Rozwoju planuje wprowadzenie powszechnego systemu dobrowolnych III-filarowych pracowniczych programów emerytalnych w sektorze przedsiębiorstw - będą to Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK). Ponadto reforma III-filarowych indywidualnych programów emerytalnych zakłada uproszczone IKE i IKZE oraz Indywidualne Plany Kapitałowe (IPK) dla mikroprzedsiębiorstw. 

    (ISBnews)

     

  • 22.06, 11:01NIK: Skala szarej strefy uzasadnia podjęcie przez MF szerokich zmian systemowych 

    Warszawa, 22.06.2017 (ISBnews) - Rozmiary szarej strefy w Polsce oraz rozpoznane zagrożenia dla gromadzenia dochodów podatkowych uzasadniały podjęcie przez ministra finansów szerokich zmian systemowych, napisała Najwyższa Izba Kontroli (NIK) we wnioskach z kontroli dotyczącej ograniczania szarej strefy w gospodarce.

    "Rozmiary szarej strefy oraz rozpoznane zagrożenia dla gromadzenia dochodów podatkowych uzasadniały podjęcie przez ministra finansów szerokich zmian systemowych. Jednak skuteczność prowadzonej strategii będzie w znacznym stopniu uzależniona od rzeczywistego wykorzystania przez podległe służby nowych narzędzi oraz gromadzonych danych" - czytamy w raporcie. 

    Najwyższa Izba Kontroli po kontroli skierowała do ministra finansów następujące wnioski o:

    * przygotowanie pracowników do korzystania z nowych rozwiązań prawnych oraz z danych, do raportowania których w ostatnim czasie zobowiązani zostali przedsiębiorcy (w szczególności w zakresie VAT oraz CIT)

    * wyspecjalizowanie grup zajmujących się wyłącznie zwalczaniem najgroźniejszych dla gromadzenia dochodów państwa nadużyć

    * efektywniejsze typowanie podmiotów do kontroli oraz prowadzenie kontroli z większym wykorzystaniem technik informatycznych

    * monitorowanie skuteczności nowych rozwiązań prawnych mających uszczelnić system podatkowy

    * istotne skrócenie czasu reakcji na zidentyfikowane duże ryzyka wystąpienia nieprawidłowości

    * zapewnienie niezwłocznego podejmowania postępowań karnych skarbowych, podano w materiale.

    "Aktualny pozostaje wniosek z poprzednich kontroli o szybkie wdrażanie rozwiązań mających na celu poprawę skuteczności zwalczania oszustw podatkowych" - czytamy dalej.

    NIK podkreśliła, że "szara strefa w gospodarce jest jednym z najważniejszych hamulców rozwojowych Polski".

    "Jest nie tylko problemem dla budżetu państwa, ale stanowi także jedno z największych zagrożeń dla legalnie działających przedsiębiorstw. Minister finansów zainicjował wprowadzenie regulacji prawnych, nakierowanych bezpośrednio na zwalczanie szarej strefy w gospodarce, w szczególności w obszarze paliw, alkoholu, wyrobów tytoniowych i gier hazardowych. Służby skarbowe przy mniejszej liczbie przeprowadzonych kontroli, ujawniły nieprawidłowości na wyższe kwoty. Wciąż nie udało się jednak uzyskać wyraźnej poprawy relacji wpływów budżetowych i zatrzymanych nienależnych zwrotów podatku VAT w wyniku przeprowadzonych postępowań kontrolnych do kwoty ustaleń ogółem" - czytamy w komunikacie.

    Z kolei Służba Celna koncentrowała się na ograniczaniu szarej strefy w obszarze wyrobów tytoniowych oraz nielegalnego urządzania gier na automatach i w tym zakresie odnosiła sukcesy. Znacznemu obniżeniu uległy natomiast kwoty nieprawidłowości ustalone w prowadzonych przez celników kontrolach podatkowych, oceniła Izba.

    Szacunki dotyczące rozmiarów szarej strefy w Polsce są bardzo różne, a rozbieżności wynikają z różnych metod jej szacowania oraz definiowania tego pojęcia, wskazała także NIK. Według cytowanych przez Izbę szacunków GUS, w 2014 r. stanowiła 13,3%; według EY Polska - 12,4%, według Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR) - 19,5% (i 19,2% w 2015 r.), zaś według prof. F. Schneider - 23,5% (i 23,3% w 2015 r.).

    Według prof. Friedricha Schneidera z Uniwersytetu im. Johannesa Keplera w Linz Polska należy do krajów, w których udział szarej strefy w gospodarce jest wyższy od średniej dla państw członkowskich Unii Europejskiej.

    (ISBnews)

     

  • 22.06, 08:55MF chce, by ustawa o zmianie o podatku akcyzowym weszła w styczniu 2018 r. 

    Warszawa, 22.06.2017 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów (MF) chce, by ustawa o zmianie o podatku akcyzowym weszła 1 stycznia 2018 roku, podał resort. Obecnie ministerstwo skierowało do konsultacji publicznych projekt ustawy, wprowadzający akcyzę na płyny do e-papierosów i wyroby nowatorskie. Potrwają one do 12 lipca br.

    "Konsultacje publiczne projektu ustawy potrwają do 12 lipca 2017 r. Przewidywany termin wejścia w życie przepisów to 1 stycznia 2018 r." - czytamy w komunikacie.

    Proponowane zmiany dotyczą m.in. ustalenia wysokości akcyzy dla płynu do papierosów elektronicznych na poziomie 0,7 zł/1mililitr, dla wyrobów nowatorskich na poziomie 141,29 zł za każdy kilogram i 31,41% średniej ważonej detalicznej ceny sprzedaży tytoniu do palenia, opodatkowanie w kraju płynów do papierosów elektronicznych i wyrobów nowatorskich z zastosowaniem ogólnych przepisów dotyczących opodatkowania akcyzą wyrobów akcyzowych.

    Ministerstwo podkreśla, że istotnym aspektem nowej akcyzy jest uszczelnienie opodatkowania.

    "Do tej pory papierosy elektroniczne i wyroby nowatorskie były nieopodatkowane, a są to produkty substytucyjne do papierosów.  Utrzymywanie opodatkowania tylko zwykłych papierosów i nieopodatkowanie nowoczesnych wyrobów byłoby więc nierównym traktowaniem substytucyjnych kategorii" - uzasadnia resort.

    "Wyroby nowatorskie dopiero wiosną tego roku pojawiły się w sprzedaży w Polsce. Jest to rynek w bardzo wczesnym stadium rozwoju i dopiero kolejne miesiące pozwolą wstępnie określić, jak będzie się rozwijać" - podał również resort.

    (ISBnews)

  • 21.06, 18:27Emilewicz z MR: MF rozpoczęło prace nad strategią rynku kapitałowego 

    Warszawa, 21.06.2017 (ISBnews) - W Ministerstwie Finansów rozpoczęły się prace nad strategią rynku kapitałowego, poinformowała wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

    "W Ministerstwie Finansów rozpoczęły się prace nad strategią rynku kapitałowego" - powiedziała Emilewicz podczas posiedzenia Komisji Gospodarki i Rozwoju.

    Wcześniej wiceminister rozwoju Adam Hamryszczak wskazał, że rynek kapitałowy ma kluczowe znaczenie dla realizacji Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR). 

    "Jeżeli chodzi o pracowniczy plan kapitałowy to projekt ustawy zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią powinniśmy zakończyć do końca roku" - powiedziała Emilewicz.

    Według niej środki gromadzone w ramach tych programów wpłyną znacząco na rynek kapitałowy w Polsce. Z jej słów wynika, że resort szacuje dodatkowy impuls z tego tytułu na poziomie do kilkunastu mld zł.

    (ISBnews)

  • 21.06, 13:35ZPP postuluje jak najszybsze uproszczenie ustawy o VAT 

    Warszawa, 21.06.2017 (ISBnews) - Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) postuluje jak najszybsze rozpoczęcie prac nad nową, znacznie prostszą ustawą o podatku od towarów i usług (VAT), wynika z wypowiedzi przedstawicieli ZPP.

    "Trzeba jak najszybciej rozpocząć prace nad nową, prostą i przejrzystą ustawą o podatku od towarów i usług" - powiedział dyrektor biura legislacji ZPP Jacek Cieplak podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu na Rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Gospodarczego.

    Według niego, pracownicy powinni być premiowani za solidność i rzetelność podatników. "Pracownikom aparatu skarbowego powinny przysługiwać premie, jeżeli da im się uzyskać dodatkowe środki z tytułu korekty deklaracji w związku z nieprawidłowościami ujawnionymi w toku postępowania" - dodał.

    Według ZPP, po 3 miesiącach od wstrzymania zwrotu podatku VAT organ powinien być obowiązany do wydania decyzji w sprawie. Jeżeli tego nie zrobi, należy wprowadzić domniemanie, że podatek ma zostać zwrócony. W ten sposób można ograniczyć zasięg szkodliwego zjawiska wieloletniego wstrzymywania zwrotów podatku VAT, uważają przedstawiciele ZPP.

    Ich zdaniem, na poziomie ustawowym powinna zostać skonstruowana procedura weryfikacji rzetelności kontrahenta, po której wypełnieniu podatnik byłby objęty domniemaniem dochowania należytej staranności. Obecnie podatnicy nie dysponują narzędziami do wiarygodnego sprawdzania swoich partnerów w biznesie.

    "Trzeba wprowadzić do porządku prawnego instytucję kuratora zabezpieczonego majątku. W wydanej decyzji zabezpieczającej wskazany byłby kurator, który sprawowałby nadzór nad wydatkowaniem środków przez przedsiębiorcę umożliwiając mu dalsze funkcjonowanie. To pozwoli funkcjonować firmie, realizować transakcje itd." - dodał Cieplak.

    Zdaniem ZPP, należy także korzystać z dostępnych wzorców zagranicznych - polski aparat skarbowy powinien być wyspecjalizowany i przyjazny podatnikowi, tak jak kanadyjski i powinien, jak w Wielkiej Brytanii, dysponować nowoczesnymi narzędziami analitycznymi, by móc skuteczniej typować podmioty do kontroli.

    Według dyrektora Departamentu Podatku od Towarów i Usług w Ministerstwie Finansów Wojciecha Śliża, trwające obecnie prace nad ustawą wprowadającą mechanizm podzielonej płatności będą odpowiedzią na zgłoszone w jakiejś części obawy ZPP.

    "Na początku maja projekt trafił do konsultacji społecznych. Chcemy przez podzieloną płatność dać bezpieczny mechanizm dla firm i państwa. Jednocześnie chciałbym dodać, że ten system będzie dobrowolny dla przedsiębiorców" - powiedział Śliż podczas posiedzenia zespołu.

    Według niego, decyzja o skorzystaniu z tego mechanizmu będzie po stronie nabywcy, który płaci za daną fakturę. "Zastanawiamy się, czy projekt nie powinien być obowiązkowy w niektórych branżach, gdzie firmy są szczególnie narażona na łamanie prawa" - dodał dyrektor.

    W przypadku eksporterów skorzystanie z tego mechanizmu znacząco polepszy ich sytuację, wskazał także.

    W kwietniu wiceminister finansów Paweł Gruza informował, że dobrowolne stosowanie nowego rozwiązania podatkowego - podzielonej płatności VAT (tzw. split payment) wejdzie w życie 1 stycznia 2018 r., a jego obligatoryjność będzie wprowadzana etapowo.

    (ISBnews)

     

  • 21.06, 13:04MŚ: Stawki za wodę dla przemysłu nie zmienią się do 2018, dla ludności - do 2019 

    Warszawa, 21.06.2017 (ISBnews) - Wprowadzenie nowego Prawa wodnego nie przewiduje skokowych podwyżek opłat za pobór wody - dla mieszkańców pozostaną one na niezmienionym poziomie do 2019 r., a dla przemysłu ceny nie zmienią się co najmniej do 2018 r., poinformowało Ministerstwo Środowiska.

    "Projekt nowej ustawy - Prawo wodne zakłada, przede wszystkim, pełne wdrożenie Ramowej Dyrektywy Wodnej (RDW). Oznacza to m.in., że gospodarowanie wodami musi uwzględniać zasadę pełnego zwrotu kosztów za usługi wodne" - czytamy w komunikacie.

    Wejście w życie nowego prawa zapewni pełną zgodności z dyrektywami unijnymi - RDW i tzw. dyrektywą azotanową. Pozwoli to spełnić warunki ex ante i umożliwi wykorzystanie 3,5 mld euro z funduszy europejskich, podano także.

    "Zgodnie z decyzją Rady Ministrów z 18 października 2016 r. istniejące stawki zostały utrzymane bez zmian dla sektorów, które takie opłaty już wnoszą (zgodnie z projektem rozporządzenia dołączonym do projektu ustawy). Stawki za wodę dla przemysłu pozostaną na takim samym poziomie, jak w 2016 roku co najmniej do 2018 r., natomiast dla ludności - do 2019 r. Trudno zatem mówić o skokowym zwiększeniu stawek opłat" - czytamy dalej.

    Nowe Prawo wodne ma się przyczynić m.in. do poprawy bezpieczeństwa przeciwpowodziowego w Polsce. Projekt ustawy proponuje utworzenie jednolitej struktury służb gospodarki wodnej na terenie całego kraju - Państwowego Gospodarstwa Wodnego "Wody Polskie". W imieniu Skarbu Państwa będzie ono pełniło rolę gospodarza na  wszystkich wodach publicznych. Pozwoli to m.in. na sprawniejsze zarządzanie zasobami wodnymi (rzeka i wały w jednych rękach) i bardziej racjonalne wydatkowanie środków publicznych (możliwość planowania inwestycji wieloletnich, a nie w ujęciu budżetu jednorocznego). Powołanie PGW Wody Polskie umożliwi lepsze zarządzanie nie tylko wałami przeciwpowodziowymi, ale także urządzeniami melioracyjnymi, co w efekcie zwiększy bezpieczeństwo przeciwpowodziowe obywateli, podano również.

    "Polska ma znacznie niższe niż średnia w Europie zasoby wody przypadające na jednego mieszkańca. Susza w 2015 r. pokazała, że bez poważnych zmian w gospodarowaniu najważniejszym zasobem dla kraju nie mamy szans na zaspokojenie wszystkich potrzeb gospodarki. Dlatego niezbędne jest racjonalne wykorzystanie wody nie tylko przez mieszkańców, ale przede wszystkim przemysł" - podsumowano.

    (ISBnews)

  • 21.06, 12:47Adamczyk:Dodatkowe środki w programie drogowym na Via Carpatia, też na A2 i S17 

    Warszawa, 21.06.2017 (ISBnews) - Większość środków w ramach podwyższonego limitu finansowego na realizację Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 (ok. 21 mld zł z 28 mld zł) trafi na realizację szlaku Via Carpatia, leżącego w większości w ciągu drogi ekspresowej S19, ale Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIB) zarekomenduje także skierowanie dodatkowych funduszy m.in. na budowę autostrady A2 do Białej Podlaskiej i S17 z Lublina w kierunku Ukrainy, poinformował minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk.

    "Gros, bo szacujemy te środki na 21 mld zł, to jest Via Carpathia. Chcemy, by w 2018 r. jesienią rozpoczęły się przetargi, natomiast w 2019 r. mielibyśmy cały przebieg w przetargach i niedługo po nich - związanie umowami wykonawców" - powiedział Adamczyk podczas konferencji prasowej związanej z oficjalną inauguracją budowy Południowej Obwodnicy Warszawy. 

    "Będziemy kierowali też postulat na Radę Ministrów - to jest droga S17 od Lublina do granicy z Ukrainą, w kierunku Lwowa. W ramach dodatkowego limitu również będzie realizacja autostrady A2 do Białej Podlaskiej" - dodał Adamczyk. 

    Poinformował także, że w ramach dodatkowych środków MIB będzie kierowało do realizacji "wiele obwodnic miast".

    "Zwiększa się wpływ do Krajowego Funduszu Drogowego, obejmiemy opłatami viatoll większość dróg krajowych, a cele inwestycyjne są przewidziane na lata 2020-2023, do tego czasu zakładamy zwiększony wpływ do KFD" - powiedział Adamczyk, pytany o pochodzenie dodatkowych środków w programie.

    Wczoraj Rada Ministrów przyjęła zmianę uchwały w sprawie ustanowienia wieloletniego programu budowy dróg krajowych, która zakłada podniesienie limitu finansowego Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 (z perspektywą do 2025 r.) do 135 mld zł ze 107 mld zł, podało Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. Do końca roku ma zostać przedstawiona lista inwestycji, jakie zostaną sfinansowane w ramach nowego limitu. Dodatkowe środki będą pochodzić z opłaty paliwowej, kredytów i pożyczek (głównie od międzynarodowych instytucji finansowych), obligacji oraz opłaty elektronicznej. Wzrost tych środków jest niezbędny ze względu na konieczność podjęcia wzmożonych działań inwestycyjnych na terenie wschodniej Polski - przez realizację brakujących odcinków szlaku Via Carpatia w ciągu S19.

    (ISBnews)

     

  • 21.06, 10:23Adamczyk: Wszyscy pośrednicy w przewozie osób będą musieli mieć licencje 

    Warszawa, 21.06.2017 (ISBnews) - Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa chce, aby wszystkie podmioty zajmujące się przewozem osób posiadały licencje na świadczenie tego typu usług, poinformował szef resortu Andrzej Adamczyk.

    "My nie mówimy o Uberze, my mówimy o równości szans wszystkich podmiotów gospodarczych. W projekcie ustawy, który przedłożyliśmy na Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów, są zapisy, które wprowadzają te same warunki funkcjonowania dla pośredników zlecających usługi transportowe, oraz dla tych, którzy przewożą pasażerów. I tylko tyle i aż tyle" - powiedział Adamczyk w wywiadzie dla Radia Zet.

    Podkreślił, że do jego resortu docierają sygnały, że są podmioty, które wykorzystują lukę w przepisach, które nie dostosowują się do gry rynkowej, które nie stosują tych samych zasad,  dotyczących w tym przypadku taksówkarzy. Dlatego resort chce ten problem rozwiązać.

    "Pośrednicy muszą posiadać licencje. Licencja to nie jest jakiś problem olbrzymi, to jest nieduża kwota kaucji, to są warunki jakim dzisiaj odpowiadają podmioty organizujące przewóz po stronie chociażby taksówkarskiej, niekaralność, itd., itd." - wskazał minister.

    Na pytanie, czy Uber będzie musiał - tak, jak każda firma taksówkarska - spełniać takie wymogi, Adamczyk odpowiedział: "Każdy pośrednik, Uber również"

    "To nie jest wielki problem. Będziemy mieli po wprowadzeniu tych przepisów równość podmiotów. Będą mogły w sposób wolnorynkowy konkurować z sobą, ale będą musiały spełniać te same warunki. I to jest nasz cel" - podsumował minister.

    W ub. tygodniu wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki mówił, że Ministerstwa Rozwoju oraz Infrastruktury i Budownictwa nadal pracują nad kompromisem w kwestii obowiązków, jakie mają ciążyć na osobach świadczących usługi przewozowe na zasadzie współdzielenia, przy czym jedną z opcji możliwych do realizacji jest wprowadzenie dla takich osób obowiązkowych badań psychologicznych.

    Morawiecki mówił wówczas, że "zastanowiłby się" np. nad kwestią licencji i egzaminów, ponieważ w dobie GPS nie wydaje się to konieczne.

    Usługi przewozu osób na zasadzie współdzielenia budzą kontrowersje - m.in. na początku kwietnia w Warszawie taksówkarze zorganizowali protest, żądając zaangażowania rządu w walkę z nielicencjonowanymi przewoźnikami, którzy wykonują usługi przy wykorzystaniu aplikacji.

    W połowie kwietnia br. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa informowało, że chce lepszego uregulowania pośrednictwa przy przewozie osób. Podało wtedy, że propozycja nowelizacji ustawy o transporcie drogowym zakłada m.in. wprowadzenie definicji pośrednictwa przy przewozie osób oraz ustanowienie licencji na pośrednictwo przy przewozie osób.

    Resort wyjaśniał, że na rynku przewozu osób samochodami osobowymi funkcjonują podmioty, których działalność polega na pośrednictwie w przekazywaniu zleceń przewozowych złożonych m.in. za pomocą aplikacji mobilnych między pasażerami a kierowcami. Ta działalność nie jest uregulowana prawnie, co powoduje często niejasności związane z charakterem zlecanych przez te podmioty usług przewozowych.

    W proponowanych zmianach przewidziano m.in. ustanowienie licencji na pośrednictwo przy przewozie osób oraz obowiązek zlecania przewozów przez pośrednika podmiotowi posiadającemu odpowiednią licencję.

    (ISBnews)

     

  • 20.06, 14:51Rząd podwyższył limit dla Programu Budowy Dróg Krajowych 2014-2023 do 135 mld zł 

    Warszawa, 20.06.2017 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła zmianę uchwały w sprawie ustanowienia wieloletniego programu budowy dróg krajowych, która zakłada podniesienie limitu finansowego Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 (z perspektywą do 2025 r.) do 135 mld zł ze 107 mld zł, podało Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. Do końca roku ma zostać przedstawiona lista inwestycji, jakie zostaną sfinansowane w ramach nowego limitu, a także przygotowany odrębny program wieloletni, wskazujący zadania na sieci dróg krajowych zarządzanych przez GDDKiA, zapewniające ich dostosowanie do przenoszenia nacisku 11,5 t/oś wraz z rozwiązaniami zabezpieczającymi jego finansowanie ze środków budżetu państwa.

    W osobnym komunikacie Centrum Informacyjne Rządu (CIR) podało, że dodatkowe środki będą pochodzić z opłaty paliwowej, kredytów i pożyczek (głównie od międzynarodowych instytucji finansowych), obligacji oraz opłaty elektronicznej. Wzrost tych środków jest niezbędny ze względu na konieczność podjęcia wzmożonych działań inwestycyjnych na terenie wschodniej Polski - przez realizację brakujących odcinków szlaku Via Carpatia w ciągu S19, podkreślono.

    "Jednym z priorytetów rządu jest spójny system komunikacyjny. Rząd współpracuje w tym zakresie także na arenie międzynarodowej, zabiegając m.in. o realizację międzynarodowego szlaku Via Carpatia. Realizacja Via Carpatia jest wspierana przez większość państw wschodniej części UE i ich sąsiadów, dlatego Polska stara się o wpisanie go na całym przebiegu w bazową sieć TEN-T. Via Carpatia to kluczowy transeuropejski korytarz transportowy, który może stać się nowym połączeniem Europy Północnej i Południowej, integrującym systemy transportowe Litwy, Polski, Słowacji, Węgier, Rumunii, Bułgarii i Grecji. Zaletami wynikającymi z realizacji inwestycji byłoby m.in. włączenie regionów słabiej rozwiniętych w główny strumień międzynarodowej wymiany handlowej i wykorzystanie ich potencjałów rozwojowych. Ciąg wraz z odnogami stworzy możliwość otwarcia na inne kraje w ramach UE oraz spoza UE, takie jak Turcja, Ukraina, czy kraje bałkańskie. Uchwała jest wyrazem determinacji w realizacji korytarza Via Carpatia na terenie Polski" - czytamy w komunikacie MIB.

    "Via Carpatia to sukces rządu Beaty Szydło. Realizacja tego szlaku jest wspierana przez większość państw wschodniej części UE i ich sąsiadów" - dodał minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk, cytowany w materiale.

    Konieczność zapewnienia dodatkowych środków finansowych wynika przede wszystkim z podjęcia wzmożonych działań inwestycyjnych na terenie Polski Wschodniej. Wkrótce przygotowana zostanie lista inwestycji jakie zostaną sfinansowane w ramach nowego limitu w formie projektu zmian do PBDK, które mają zostać przedstawione do akceptacji Radzie Ministrów, czytamy dalej.

    Uchwała nakłada na ministra infrastruktury i budownictwa także obowiązek opracowania odrębnego programu wieloletniego wskazującego zadania na sieci dróg krajowych zarządzanych przez GDDKiA, zapewniające ich dostosowanie do przenoszenia nacisku 11,5 t/oś oraz przygotowania rozwiązań zabezpieczających jego finansowanie ze środków budżetu państwa.

    Opracowanie odrębnego dokumentu dedykowanego przebudowie dróg krajowych do przenoszenia nacisku 11,5 t/oś jest wynikiem toczącego się w Komisji Europejskiej postępowania dotyczącego wdrożenia w Polsce dyrektywy Rady 96/53/WE z 25 lipca 1996 r. ustanawiającej dla niektórych pojazdów drogowych poruszających się na terytorium Wspólnoty maksymalnych dopuszczalnych wymiarów w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz maksymalnego dopuszczalnego obciążenia w ruchu międzynarodowym w przedmiocie poruszania się pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t na wszystkich drogach w Polsce, przypomniano również.

    (ISBnews)

  • 19.06, 16:10NIK: Prawidłowo obliczony deficyt sektora finansów publ. wyniósł 2,7% PKB w 2016 

    Warszawa, 19.06.2017 (ISBnews) - Rząd nieprawidłowo obliczył dochody i deficyt sektora finansów publicznych za 2016 r. - prawidłowo obliczony deficyt sektora finansów publicznych był równy 49,3 mld zł, a w relacji do PKB wyniósł 2,7%, podała Najwyższa Izba Kontroli (NIK) w "Analizie wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2016 r."

    "Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli, podobnie jak w latach poprzednich, dochody i deficyt sektora finansów publicznych zostały obliczone nieprawidłowo, gdyż w obliczeniach po stronie dochodów nie wyeliminowano wpływów Funduszu Ubezpieczeń Społecznych otrzymanych z budżetu państwa z tytułu refundacji składki przekazanej do otwartych funduszy emerytalnych" - czytamy w dokumencie przesłanym do Sejmu.

    "W rezultacie dochody i wynik sektora finansów publicznych zostały zawyżone o 3,2 mld zł. Prawidłowa wielkość tych dochodów w 2016 r. wyniosła 698,7 mld zł, co odpowiadało wartości 37,7% PKB. Był to najniższy poziom dochodów publicznych od 2011 r. Jednocześnie prawidłowo obliczony deficyt sektora finansów publicznych był równy 49,3 mld zł, a w relacji do PKB wyniósł 2,7%. Bardzo podobny poziom deficytu sektora finansów publicznych obserwowano w dwóch poprzednich latach" - czytamy dalej.

    NIK zwróciła uwagę, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych (tzw. general government), obliczony według metodologii unijnej, wyniósł 2,4% PKB, czyli był nieco niższy od deficytu sektora finansów publicznych obliczonego zgodnie z metodologią krajową.

    "Mimo że Polska wyróżniała się w 2016 r. na tle innych krajów unijnych pod względem tempa wzrostu gospodarczego, to miała również jeden z największych poziomów deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych w Unii Europejskiej. Warto jednak podkreślić, że w przypadku Polski wyższy niż średnio w innych krajach Unii deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych nie stanowił dotychczas zagrożenia dla stabilności finansowej państwa, choć Polska znajduje się od wielu lat w stanie permanentnej nierównowagi finansowej" - czytamy w dokumencie.

    Średni deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w Polsce w latach 1995-2016 wynosił 4,2% PKB. Mimo trwałej nierównowagi finansowej Polska nie przekroczyła dopuszczalnego progu długu publicznego, wynoszącego 60% PKB, i należy do grupy państw Unii Europejskiej o umiarkowanym poziomie zadłużenia. Jest to możliwe dzięki temu, że Polska utrzymuje stosunkowo wysokie tempo wzrostu gospodarczego, stwierdziła Izba.

    "Skala i rodzaj nieprawidłowości stwierdzonych przez Najwyższą Izbę Kontroli w trakcie kontroli wykonania budżetu państwa w 2016 r. nie były znaczące, a ich zakres był podobny jak w latach ubiegłych. Dotyczyły najczęściej nieprawidłowego udzielania i wykorzystania dotacji, niecelowego wydatkowania środków publicznych, naruszenia procedur udzielania zamówień publicznych, błędów w sprawozdaniach budżetowych oraz niedochodzenia należności budżetowych" - napisano także w "Analizie".

    Nadal w szybkim tempie rosły zaległości podatkowe, które w trakcie 2016 r. wzrosły blisko o 1/3 i na koniec roku wyniosły 76,8 mld zł. Na zbliżonym poziomie do roku ubiegłego pozostawał wskaźnik zrealizowanych dochodów podatkowych do sumy tych dochodów i przyrostu ich należności, który wyniósł 92,9%. W 2016 r. podjęto szereg działań mających na celu ograniczenie szarej strefy w gospodarce oraz uszczelnienie systemu podatkowego, podkreśliła Izba.

    "Realny poziom stóp procentowych w Polsce w 2016 r. pozostawał relatywnie wysoki na tle innych krajów europejskich, z uwagi na deflację i brak zmian nominalnych stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego. Rada Polityki Pieniężnej nie dokonała zmiany stóp procentowych, ponieważ przyczyną deflacji były czynniki pozostające poza sferą oddziaływania polityki pieniężnej, tj. spadek cen surowców energetycznych na świecie, w tym cen ropy i gazu ziemnego. Deflacja nie przełożyła się negatywnie na oczekiwania i decyzje konsumentów, ani nie spowodowała istotnych zaburzeń w gospodarce" - wskazano także.

    Najwyższa Izba Kontroli podsumowała, że ocenia pozytywnie wykonanie ustawy budżetowej na rok 2016. Ogólną ocenę potwierdzają oceny wykonania budżetu państwa w poszczególnych częściach budżetu państwa.

    Budżet państwa w 2016 r. został wykonany zgodnie z ustawą budżetową. Dochody budżetu państwa wyniosły 314,7 mld zł i były o 0,3% wyższe niż zaplanowano oraz  o 8,8% większe niż w 2015 r. Wydatki budżetu państwa wyniosły 360,8 mld zł. W kwocie tej 0,75 mld zł stanowiły wydatki, które nie wygasły z upływem 2016 roku. Zrealizowane wydatki były o 2,1% niższe od limitu ustawowego. W rezultacie deficyt budżetu państwa wyniósł 46,2 mld zł i ukształtował się o 15,7% poniżej kwoty planowanej w ustawie budżetowej (54,7 mld zł). Uzyskane dochody, podobnie jak w roku poprzednim, pozwoliły na sfinansowanie 87,2% wydatków budżetu państwa, podano w dokumencie.

    (ISBnews)

     

  • 19.06, 14:43Morawiecki: Nie pracujemy nad powrotem do niższych stawek VAT w kolejnych latach 

    Jawor, 19.06.2017 (ISBnews) - Rząd nie prowadzi obecnie prac nad powrotem do niższych stawek podatku od towarów i usług (VAT), poinformował ISBnews wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

    "Z uszczelnienia podatku VAT planujemy uzyskać w przyszłym roku 20 mld zł. Pozostałe założenia podatkowe do budżetu pozostają bez zmian. W przyszłym roku na pewno nie zostanie obniżona stawka tego podatku, w MF nie trwają też prace zmierzające do obniżenia tej stawki w kolejnych latach" - powiedział Morawiecki ISBnews po uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę pierwszej w Polsce fabryki Mercedes-Benz - w Jaworze (woj. dolnośląskie).

    Jesienią ub.r. rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw, w którym założono utrzymanie stawek VAT 5%, 8% i 23% do końca 2018 r.

    Stawki VAT podniesiono w 2011 r. Rząd planował wówczas powrót do poprzednich poziomów w 2014 r., później jednak zapisano w ustawie plan powrotu do tych stawek w 2017 r., ale z niego także się wycofano.

    Lesław Kretowicz

    (ISBnews)

     

  • 19.06, 13:00Morawiecki: Rozwiązanie dot. preferencji w stawkach ZUS wypracujemy do końca br. 

    Warszawa, 19.06.2017 (ISBnews) - W ramach rządu trwają prace, z udziałem także Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), których celem jest wypracowanie takich preferencji w zakresie składek na ZUS dla małych przedsiębiorstw, które nie uszczuplą dochodów ZUS, poinformował wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. Liczy on, że preferencje takie zostaną wypracowane do końca tego roku.

    "Nie ma ustaleń jeszcze, gdyż cały czas rozmawiamy o tym, żeby zbudować system, który z jednej strony nie uszczupli dochodów dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a z drugiej strony pozwoli wyciągnąć niektórych przedsiębiorców z szarej strefy" - powiedział Morawiecki podczas konferencji prasowej we Wrocławiu, odpowiadając na pytanie, jakie są ustalenia w sprawie preferencyjnych stawek ZUS dla małych przedsiębiorstw.

    "Myślę, że do końca roku wypracujemy te preferencje. Toczą się teraz prace razem z panią minister Rafalską, oczywiście z ZUS-em i w ramach Ministerstwa Finansów" - dodał.

    Wyjaśnił, że rząd chce zaproponować takie rozwiązania, które z jednej strony będą czytelne i proste, ale z drugiej strony pozwolą na ograniczenie szarej strefy.

    Wcześniej Morawiecki informował, że rząd chce, by nowe rozwiązania, które skłonią przedsiębiorców do wychodzenia z szarej strefy zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2018 r.

    "Dziennik Gazeta Prawna" podał dziś, że w opinii do projektu ustawy o tzw. małym ZUS, opracowanego przez Ministerstwo Rozwoju ZUS napisał, iż "proponuje, aby terminem wejścia w życie ustawy był 1 stycznia 2019 r."

    (ISBnews)

     

  • 14.06, 16:57KE wzywa Polskę do wdrożenia przepisów dot. lekkich plastikowych toreb na zakupy 

    Warszawa, 14.06.2017 (ISBnews) - Komisja Europejska wezwała Cypr, Grecję, Włochy i Polskę do pełnego wprowadzenia do prawa krajowego prawodawstwa UE dotyczącego odpadów, podała Komisja. Aby zaradzić problemowi marnowania zasobów i zaśmiecania, państwa członkowskie były zobowiązane do przyjęcia środków w celu zmniejszenia zużycia lekkich plastikowych toreb na zakupy zgodnie z wymogami dyrektywy w sprawie plastikowych toreb (dyrektywa (UE) 2015/720) do dnia 27 listopada 2016 r.

    "Dyrektywa zobowiązuje państwa członkowskie do realizacji tego celu poprzez wprowadzenie płatnych lekkich plastikowych toreb na zakupy lub wyznaczenie krajowych celów dotyczących zmniejszenia ich zużycia. Władze krajowe mogą dokonać wyboru z wykazu środków w celu osiągnięcia wspólnie uzgodnionych celów. Wśród tych środków są instrumenty ekonomiczne, takie jak opłaty lub podatki. Inną możliwością jest wyznaczenie krajowych celów w zakresie zmniejszania zużycia. Państwa członkowskie muszą dopilnować, aby do końca 2019 r. zużycie tych toreb nie przekroczyło 90 sztuk na osobę rocznie. Do końca 2025 r. liczbę tę należy obniżyć do nie więcej niż 40 toreb na osobę" - czytamy w komunikacie.

    Obydwa cele można osiągnąć dzięki wprowadzeniu środków obowiązkowych albo porozumień z sektorami gospodarki.

    "Możliwe jest również wprowadzenie zakazu stosowania toreb plastikowych, pod warunkiem, że zakaz taki nie przekracza granic ustanowionych przez dyrektywę, co zapewni zachowanie swobodnego przepływu towarów na jednolitym rynku europejskim. Komisja sprawdza w pierwszej kolejności, czy państwa członkowskie wypełniły obowiązek transpozycji tej dyrektywy" - czytamy dalej.

    Komisja przesłała dziś ostateczne ostrzeżenie władzom Cypru, Grecji, Włoch i Polski w związku z niedopełnieniem obowiązku zgłoszenia środków transpozycji do Komisji. Państwa te mają dwa miesiące na udzielenie odpowiedzi na tę uzasadnioną opinię. Jeżeli wymienione państwa członkowskie nie udzielą zadowalających wyjaśnień, Komisja może skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE, podkreślono w materiale.

    (ISBnews)

     

  • 14.06, 12:12KRGiC: Branża gastronomiczna chce min. 8 godzin handlu w niedzielne popołudnia 

    Warszawa, 14.06.2017 (ISBnews) - Postulowane przez posła Adama Abramowicza rozwiązanie umożliwiające handel we wszystkie niedziele, ale tylko do godz. 13:00. należałoby przenieść na godziny popołudniowe, uważa Krajowa Rada Gastronomii i Cateringu (KRGiC). KRGiC postuluje umożliwienie prowadzenia handlu w niedziele przez co najmniej 8 godzin popołudniowych, podała Polska Rada Centrów Handlowych (PRCH).

    "Krajowa Rada Gastronomii i Cateringu wskazuje, że mając na uwadze stabilność branży, rozwiązaniem optymalnym byłoby prowadzenie handlu w niedziele przez co najmniej 8 godzin popołudniowych, tak by umożliwić rodzinom zaspokojenie wspólnych potrzeb socjalnych poza domem, a jednocześnie stabilność zatrudnienia pracowników gastronomii" - czytamy w komunikacie PRCH dotyczącym stanowiska KRGiC odnośnie ustawy o zakazie handlu w niedzielę.

    Przedstawiciele KRGiC wskazali, że "rozwiązaniem najbardziej kompromisowym byłoby wprowadzenie sztywnych i respektowanych zasad zatrudniania w niedzielę, tak aby chronić jednostki, które najbardziej tej ochrony potrzebują", podano w materiale.

    W zeszłym tygodniu propozycję ograniczenia handlu w każdą niedzielę do godziny 13:00 oficjalnie złożył w Sejmie przewodniczący Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego Adam Abramowicz. Według niego, aby wdrożyć takie rozwiązanie, najlepiej byłoby przygotować odpowiednią spec-ustawę, a dla małych sklepów, gdzie zatrudniony jest tylko właściciel, odpowiednich zapisów można dokonać w kodeksie pracy.

    Jednakże Alfred Bujara z NSZZ Solidarność w odpowiedzi na nową propozycję poinformował, że związek pozostaje przy swoim projekcie, przewidującym zakaz handlu we wszystkie niedziele. Według niego, obecny projekt zawiera wiele wyłączeń i jeżeli ktoś będzie chciał przeprowadzić niewielkie zakupy, nie powinien mieć z tym problemu, gdyż będą otwarte placówki na dworcach czy na stacjach benzynowych.

    Podczas posiedzenia Zespołu w Sejmie przedstawiciele Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji (POHiD), Polskiej Izby Handlu (PIH) oraz Konfederacji Lewiatan generalnie uznali nową propozycję posła Abramowicza za pozytywny krok w uzyskaniu ewentualnego kompromisu.

    (ISBnews)

     

  • 14.06, 11:25IMP: Nowe unijne przepisy o delegowaniu pracowników uderzą w polski sektor usług 

    Warszawa, 14.06.2017 (ISBnews) - Niewiele polskich centrów BPO/SSC/ITO zdaje sobie sprawę, że już niedługo wysyłanie pracowników za granicę, nawet na krótki okres stanie się znacznie droższe i bardzo uciążliwe z powodu rozbudowanych i trudnych do wypełnienia formalności. Wszystko przez zmiany w dyrektywie o delegowaniu pracowników, które są bliskie finalizacji, uważa prezes Inicjatywy Mobilności Pracy Stefan Schwarz.

    W Parlamencie Europejskim, Radzie i Komisji Europejskiej toczą się prace nad zmianami zasad wysyłania pracowników za granicę. Już niedługo firmy będą musiały dokonać szeregu dodatkowych formalności za każdym razem, gdy będą wysyłać kogoś do pracy do innego kraju Unii Europejskiej.

    "Gdyby propozycje zmian w dyrektywie o delegowaniu pracowników przeszły w obecnie dyskutowanej formie, oznaczałoby to kłopoty nie tylko dla firm utrzymujących się ze świadczenia usług na terenie innych państw członkowskich, lecz także dla wszystkich tych, które czasowo wysyłają jakichkolwiek pracowników do innych krajów UE – także w formie delegacji służbowych. Praktycznie niemożliwością będzie bowiem działanie w zgodzie z przepisami, a kary sięgają 500 tysięcy euro. Międzynarodowe firmy, bojąc się ryzyka i kosztów, zaczną ograniczać wyjazdy zagraniczne. Z kolei małe przedsiębiorstwa świadczące liczne usługi w innym kraju Unii niż znajduje się ich siedziba, w większości upadną" - napisał Schwarz w komentarzu przesłanym ISBnews. 

    Z opublikowanego w poniedziałek raportu ABSL wynika, że sektor usług urósł o 15% r/r i pracuje w nim w Polsce już 244 tys. osób.

    "Jesteśmy liderem w Europie i lokalizacją pierwszego wyboru dla inwestorów z tego sektora w tak zwanych usługach nearshore, czyli wykonywanych dla państw bliskich geograficznie. To oznacza, że wiele firm i instytucji we Francji, Niemczech czy Holandii jest obsługiwana z Polski. Nasi specjaliści odpowiadają nie tylko za proste czynności, jak prowadzenie księgowości czy rozliczanie podatków, ale coraz częściej za transformację i optymalizację biznesową, doradztwo, zarządzanie ogromnymi ilościami danych, obsługę całych platform i systemów IT itd. Takie usługi wymagają częstego kontaktu z klientem, wielokrotnie w jego siedzibie. Bywa, że całe działy wyjeżdżają za granicę do klientów na wdrożenia, spędzając tam kilka tygodni lub miesięcy" - zwrócił uwagę Schwarz.

    Według obecnych założeń zmian w unijnych przepisach każdy pracownik, który przekroczy granicę, niezależnie od tego, czy jedzie na kilka miesięcy czy dni, będzie podlegać wszystkim skomplikowanym przepisom o delegowaniu bez żadnych wyjątków. Jego pracodawca będzie miał obowiązek wypłaty wynagrodzenia według zasad obowiązujących w kraju, landzie i miejscowości, do której się udaje. Także wynikających np. z lokalnych układów zbiorowych.

    Według Schwarza, takie informacje często w ogóle nie są dostępne, a jeśli już są, to rzadko są tłumaczone na język angielski. Problemem będzie skomplikowany sposób naliczania tych wynagrodzeń, odnalezienie się w gąszczu przepisów i narażenie się na ogromne kary.

    "W efekcie w przypadku dużych korporacji firma dwa razy się zastanowi, zanim wyśle kogoś z Polski do wykonania zadania do sąsiedniego kraju. Wystarczy również, że otrzyma jedną czy drugą karę i okaże się, że pracownik francuski czy belgijski jest jednak w ogólnym rozrachunku dużo tańszy. To skuteczna metoda, by przez, zmianę przepisów, które na pierwszy rzut oka wydają się być korzystne dla pracowników, zmniejszyć przewagę konkurencyjną na unijnym rynku mniej zamożnych państw, w tym w usługach dla biznesu. Polskie firmy wysyłają najwięcej specjalistów do pracy w innych krajach UE spośród wszystkich państw Unii (23%). W 2016 roku było to ponad pół miliona osób" - czytamy dalej.

    "Wciąż jeszcze jest otwarta droga do zmian w projekcie Komisji Europejskiej, mimo, że to już ostatnia prosta prac w unijnych instytucjach. Byliśmy blisko porażki, jednak ostatnie doniesienia wskazują, że negocjacje przedłużą się o kilka miesięcy. Walczymy o sprawiedliwe zasady konkurowania na europejskim rynku dla wszystkich pracodawców i ich pracowników, żeby mogli z niego korzystać wszyscy w równym stopniu" - podsumował Schwarz.

    (ISBnews)

     

  • 14.06, 11:17Adamczyk: Wznawiamy debatę o budowie kolei dużych prędkości w Polsce 

    Warszawa, 14.06.2017 (ISBnews) - Debata o budowie systemu kolei dużych prędkości (KDP) w Polsce zostaje wznowiona, poinformował minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk. Według niego, w nadchodzących analizach powinien zostać wykorzystany dorobek poprzednich opracowań, a decyzja o budowie systemu podjęta - zgodnie z wcześniejszym założeniem - do 2020 r.

    "Dzisiaj wznawiamy debatę na temat budowy kolei dużych prędkości w Polsce. Nie odsuwamy, nie odkreślamy, nie zapominamy o dorobku, który jest udziałem poprzednich lat, a który był wynikiem analiz, prac zleconych ekspertom. Chcemy korzystać także z tych informacji, rekomendacji, propozycji" - powiedział Adamczyk podczas konferencji "Rozwój polskiej kolei z wykorzystaniem środków UE - analiza możliwości budowy kolei dużych prędkości w Polsce"

    "Projekt budowy systemu kolei dużych prędkości w Polsce jest przedsięwzięciem cywilizacyjnym. Zgodnie ze Strategią na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju i Strategią Rozwoju Transportu, decyzja o zasadności przystąpienia do budowy nowego sytemu KDP powinna podjęta zostać do 2020 r." - dodał minister.

    Podkreślił, że decyzja o budowie KDP "musi wynikać z ekonomicznie uzasadnionej konieczności zapewnienia sprawnego przewozu osób, który w pełni realizuje oczekiwania mieszkańców i gospodarki narodowej".

    Wskazał także, że na razie debata ma dotyczyć kwestii technicznych, a później finansowych.

    "Dziś nie mówimy o finansowaniu tej inwestycji, nie mówimy, że w tej perspektywie będą środki z takiego czy innego źródła. Dziś zastanawiamy się nad stroną techniczną projektu" - podkreślił minister.

    Obecny na konferencji wiceminister rozwoju Witold Słowik także wskazał, że zapisy o przygotowaniu inwestycji znajdują się w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

    "Ta debata przyczyni się do rozpoczęcia procesu dochodzenia do decyzji finalnej. Czy taką inwestycję rząd powinien realizować, w jakim zakresie, w jakiej perspektywie czasowej i z jakich źródeł finansowania - z tego względu, że mówimy o bardzo dużej inwestycji o wartości minimum 50 mld zł" - powiedział także Słowik.

    Dotychczasowe koncepcje budowy KDP w Polsce zakładały połączenie Warszawy z Poznaniem i Wrocławiem przez Łódź, siecią o długości ok. 480 km, z maksymalną prędkością pociągów 350 km/h. Podróż pociągami KDP trwałaby ok. 35 min pomiędzy Warszawą a Łodzią oraz 95-100 min z Warszawy do Poznania i Wrocławia.

    (ISBnews)

  • 14.06, 10:58Morawiecki: Nowe przepisy dot. stawek ZUS dla firm mogą wejść w życie od 2018 r. 

    Warszawa, 14.06.2017 (ISBnews) - Trwają prace nad zmianami przepisów podatkowych oraz dotyczących składek pobieranych od firm przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Rząd chce, by nowe rozwiązania, które skłonią przedsiębiorców do wychodzenia z szarej strefy zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2018 r., zadeklarował wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

    "Pracujemy nad tym z Ministerstwem Rodziny i być może od 1 stycznia zaproponujemy nowe rozwiązania. Na pewno utrzymamy obowiązujące dziś korzystne dla przedsiębiorców zasady, jak np. dwuletni okres obowiązywania niższej stawki dla rozpoczynających działalność. Myślę, że wypracujemy i zaproponujemy także inne rozwiązania, które skłonią przedsiębiorców do wychodzenia z szarej strefy" - powiedział Morawiecki podczas konferencji prasowej w Warszawskich Zakładach Mechanicznych PZL-WZM w Jewczycach pod Warszawą, zapytany o perspektywę obniżenia stawek ZUS.

    W końcu stycznia br. Morawiecki poinformował, że rząd zastanawia się nad wprowadzeniem rozwiązania, w którym przez pierwsze półrocze nowo zakładanej działalności przedsiębiorca w ogóle nie płaciłby składek na ZUS, albo zacząłby je płacić, kiedy pojawi się pierwsza faktura. Jak zapowiadał wówczas wicepremier, te rozwiązania powinny wejść w życie jeszcze w tym roku, a najpóźniej - od 1 stycznia 2018 r.

    (ISBnews)

     

  • 14.06, 10:52Morawiecki: Rozważamy badania psychologiczne w przewozie wg zasad współdzielenia 

    Warszawa, 14.06.2017 (ISBnews) - Ministerstwa Rozwoju oraz Infrastruktury i Budownictwa nadal pracują nad kompromisem w kwestii obowiązków, jakie mają ciążyć na osobach świadczących usługi przewozowe na zasadzie współdzielenia, przy czym jedną z opcji możliwych do realizacji jest wprowadzenie dla takich osób obowiązkowych badań psychologicznych, poinformował wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

    "Nie można wylać dziecka z kąpielą i zastosować zbyt drastycznych metod, zamykając dostęp do rynku jednej ze stron. Dlatego pracujemy nad działaniami, które mogą uregulować problem taksówkarzy. Na przykład możemy wprowadzić badania psychologiczne, bo nikt przecież nie chce jeździć z niezdolnymi do tego kierowcami. Natomiast zastanowiłbym się np. nad kwestią licencji i egzaminów, ponieważ w dobie GPS nie wydaje się to konieczne" - powiedział Morawiecki podczas konferencji prasowej w Warszawskich Zakładach Mechanicznych PZL-WZM w Jewczycach pod Warszawą.

    "Muszę jednak także spojrzeć na problem jako minister finansów, który pilnuje wpływów do budżetu. Firmy taksówkowe płacą podatki w Polsce, a Uber jest stanowiony na prawie holenderskim, więc i to musimy wziąć pod uwagę" - dodał wicepremier.

    Usługi przewozu osób na zasadzie współdzielenia budzą kontrowersje - m.in. na początku kwietnia w Warszawie taksówkarze zorganizowali protest, żądając zaangażowania rządu w walkę z nielicencjonowanymi przewoźnikami, którzy wykonują usługi przy wykorzystaniu aplikacji.

    W połowie kwietnia br. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa informowało, że chce lepszego uregulowania pośrednictwa przy przewozie osób. Podało wtedy, że propozycja nowelizacji ustawy o transporcie drogowym zakłada m.in. wprowadzenie definicji pośrednictwa przy przewozie osób oraz ustanowienie licencji na pośrednictwo przy przewozie osób.

    Resort wyjaśniał, że na rynku przewozu osób samochodami osobowymi funkcjonują podmioty, których działalność polega na pośrednictwie w przekazywaniu zleceń przewozowych złożonych m.in. za pomocą aplikacji mobilnych między pasażerami a kierowcami. Ta działalność nie jest uregulowana prawnie, co powoduje często niejasności związane z charakterem zlecanych przez te podmioty usług przewozowych.

    W proponowanych zmianach przewidziano m.in. ustanowienie licencji na pośrednictwo przy przewozie osób oraz obowiązek zlecania przewozów przez pośrednika podmiotowi posiadającemu odpowiednią licencję.

    (ISBnews)

     

  • 13.06, 14:28Rząd przyjął uchwałę ws. zapewnienia wszystkim szkołom bezpłatnego internetu 

    Warszawa, 13.06.2017 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie realizacji Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej "100 Mega na 100-lecie", podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR). Jednym z priorytetów rządu będzie zapewnienie wszystkim szkołom w Polsce możliwości bezpłatnego dostępu do szybkiego internetu, co - jak podkreślono - wpisuje się w obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 r.

    "Rząd postanowił, że w latach 2018-2020 tworzona będzie Ogólnopolska Sieć Edukacyjna (OSE). Będzie to telekomunikacyjna sieć łącząca jednostki oświatowe, która zapewni im powszechny i bezpłatny dostęp do usług i zasobów cyfrowych. Kolejne szkoły będą sukcesywnie podłączane do sieci OSE:
    - w 2018 r. - 1,5 tys. lokalizacji;
    - w 2019 r. - do 12,7 tys. lokalizacji;
    - w 2020 - do 19,5 tys. lokalizacji - wartość docelowa" - czytamy w komunikacie.

    W ramach OSE możliwy ma być dostęp do szybkiego internetu o przepustowości 100 Mb/s.

    "Koszty utworzenia oraz funkcjonowania OSE (w tym dostarczania usług szkołom) zostaną pokryte z budżetu państwa oraz Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa" - czytamy dalej.

    Według CIR, inicjatywa rządu wpłynie na wyrównanie szans edukacyjnych wszystkich uczniów w Polsce, w szczególności zamieszkujących tereny o niskiej gęstości zaludnienia i uczących się w szkołach o małej liczbie uczniów, dla których dostęp do wiedzy i nowoczesnych technologii jest podstawowym elementem podnoszenia ich potencjału edukacyjnego.

    (ISBnews)

     

  • 13.06, 14:19MF, PFR: Projekt ustawy dot. zmian w OFE może być uchwalony do końca roku 

    Warszawa, 13.06.2017 (ISBnews) - Projekt ustawy dotyczący zmian w systemie otwartych funduszy emerytalnych (OFE) znajduje się w końcowej fazie konsultacji i jeszcze w tym roku ma szansę zostać uchwalony, wynika z wypowiedzi wiceministra finansów Leszka Skiby i prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Pawła Borysa. 

    "Projekt ustawy dotyczący OFE jest w przygotowaniu. Potrzebujemy jeszcze chwili, aby go skończyć. Podstawowe informacje zostały już ujawnione w mediach. Potrzebujemy jednak jeszcze chwilę na współpracę z ekspertami z innych resortów, aby to ostatecznie zakończyć" - powiedział Skiba podczas debaty "Rynek kapitałowy w Planie na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju".

    Zdaniem Borysa z PFR, rzeczywiście trwają jeszcze końcowe konsultacje nad projektem. "Jest szansa, że do końca roku ta ustawa zostanie uchwalona" - dodał.   

    W odpowiedzi na pytanie, czy resort finansów rozważa zrezygnowanie z podatku Belki dla większego zaangażowania inwestorów indywidualnych na rynku kapitałowym, Skiba powiedział m.in., że "ten temat jest stale powracający".

    "Każde zmiany podatkowe mają swoje konsekwencje w krótkim okresie na wielkość deficytu, więc zniesienie jakiegoś podatku będzie wspierać działalność gospodarczą, ale jednocześnie odzywać się będą m.in. agencje ratingowe, które w pierwszej kolejności zwracają uwagę na wysokość deficytu. Druga sprawa to struktura podatkowa" - powiedział wiceminister.  

    Jego zdaniem, najsilniej wspiera wzrost gospodarczy w dłuższym okresie obniżenie opodatkowania pracy. "Według mojej osobistej oceny, bardziej palącym problemem jest obniżenie opodatkowania pracy niż zniesienie podatku Belki" - dodał Skiba.

    Nie jest on również zwolennikiem wprowadzania dodatkowych ulg dla firm, które będą chciały przeprowadzić emisję publiczną i zadebiutować na GPW.  

    22 grudnia ub. r. Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów (KERM) zarekomendował przyjęcie Informacji Rady Ministrów dla Sejmu o skutkach obowiązywania ustaw dotyczących funkcjonowania systemu ubezpieczeń społecznych wraz z propozycjami zmian. Zgodnie z rekomendacjami dokumentu, 25% środków zgromadzonych w OFE ma zostać przekazanych do Funduszu Rezerwy Demograficznej (FRD), a 75% aktywów na indywidualne konta emerytalne w ramach III filaru.

    MF w komunikacie wskazał wtedy, że powyższa koncepcja wychodzi naprzeciw konieczności przebudowy modelu funkcjonowania OFE oraz wzmocnienia powszechnych emerytalnych programów kapitałowych, które to działania zostały wskazane w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju oraz rozwinięte w Programie Budowy Kapitału.

    (ISBnews)