ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 21.09, 12:17MRPiPS: Samorządy mogą składać wnioski na program 'Maluch+' od XI 2018 r.  

    Warszawa, 21.09.2018 (ISBnews) - Samorządy mogą od listopada 2018 r. wnioskować o pieniądze z programu "Maluch +", w którym w zależności od modułu mogą skorzystać gminy, osoby fizyczne, osoby prawne (również uczelnie) i jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, poinformowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS). Rząd przeznaczy na ten program 450 mln zł w 2019 r.

    "Na program wspierający rozwój instytucji opieki nad najmłodszymi dziećmi rząd przeznaczy w 2019 r. 450 mln zł. Zwiększy się dofinansowanie dla samorządów, które nie mają klubów dziecięcych i żłobków, a będą chciały utworzyć takie miejsca opieki - z 20 tys. zł do 30 tys. zł. Zwiększy się też kwota dofinansowania dla samorządów, w których działają już instytucie opieki nad maluchami – z 20 tys. zł do 22 tys. zł" - czytamy w komunikacie.

    "W listopadzie ruszy #MaluchPlus 2019. Nowi włodarze miast będą mogli przekuć swoje programy wyborcze w rzeczywistość. To szansa na nowe miejsca opieki dla najmłodszych dzieci" - napisała szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska na Twitterze. 

    W tym roku w całym kraju w ramach programu "Maluch +" ma powstać ok. 24 tys. miejsc opieki nad dziećmi do 3. roku życia, podał także resort. 

    Jak wynika z danych MRPiPS, w kraju działa obecnie 4460 placówek dla maluchów oferujących prawie 126 tys. miejsc opieki. W porównaniu z rokiem 2015 liczba instytucji opieki dla najmłodszych dzieci zwiększyła się o 49%, a miejsc dla maluchów jest więcej o ok. 42 tys. niż w roku 2015. Łącznie opieką w żłobkach, klubach dziecięcych i u dziennego opiekuna objętych jest ok 16,6% dzieci od 1. do 3. roku życia (uwzględniając dzieci pod opieką niań, wskaźnik użłobkowienia wynosi 17,8%). 

    (ISBnews)

  • 21.09, 12:10FPP: Restytucja ozusowania umów zleceń zwiększyłaby wpływy FUS o 2,7 mld zł 

    Warszawa, 21.09.2018 (ISBnews) - Postulowana przed FPP i NSZZ Solidarność restytucja ozusowania umów zleceń może znacząco przyczynić się do zmniejszenia liczby umów zleceń dzięki zrównaniu zasad ubezpieczeń z etatami. Z szacunkowej oceny skutków ekonomicznych proponowanych rozwiązań wynika, iż dzięki nowym regulacjom zwiększą się wpływy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) o ponad 2,7 mld zł. Budżet państwa może zyskać netto nawet 2 mld zł rocznie, a zleceniobiorcy wyższe emerytury, podała Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP). 

    Federacja zwróciła też uwagę, że wprowadzenie wymogu stosowania umów o pracę w ustawie Prawo zamówień publicznych - zainicjowane przez FPP i związki zawodowe, a poparte szeroko także przez organizacje pracodawców - doprowadziło do wzrostu odsetka umów o pracę w przetargach publicznych - gdzie charakter pracy na to wskazuje, znacząco wzrósł odsetek umów o pracę. W branżach ochrony i czystości proporcja zatrudnionych na umowę o pracę w porównaniu do umów cywilnoprawnych zwiększyła się z 25% do 75%.

    "Od lat szukamy efektywnych rozwiązań bolączek, z jakimi borykają się pracodawcy i pracownicy. Jak widać, zaproponowane wspólnie przez pracodawców i związki zawodowe rozwiązanie wdrożone w zamówieniach publicznych doskonale się sprawdza. Dlatego razem z NSZZ Solidarność postulujemy o wdrożenie restytucji ozusowania umów zleceń. To rozwiązanie, które wesprze ponownie zatrudnianie na umowy o pracę i przyczyni się do dalszej naprawy rynku pracy – z korzyścią dla budżetu państwa i pracowników. Dziękujemy partnerom społecznym z Rady Dialogu Społecznego, którzy już wyrazili poparcie dla tej inicjatywy" - powiedział przewodniczący FPP, prezes Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) Marek Kowalski.

    Postulowane przez NSZZ Solidarność i Federację Przedsiębiorców Polskich działania obejmują:

    1.           Zabezpieczenie okresów składkowych dla osób wykonujących pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia, innej umowy o świadczenie usług.

    2.           Uwolnienie pracodawców od ciężaru prowadzenia sporów dotyczących odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne z tytułu umów zleceń w okresie od stycznia 2009 roku do dnia wejścia w życie postulowanego pakietu zmian.

    3.           Ujednolicenie zasad podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu osób wykonujących pracę na podstawie umów agencyjnych, umów zlecenia, innych umów o świadczenie usług, do wysokości 30–krotności przeciętnego wynagrodzenia.

    4.           Ceny usług i robót zatrudniających ich wykonawców, w szczególności ceny w zamówieniach publicznych, powinny zostać zwaloryzowane o łączny wzrost kosztów pracy, podano w materiale.

    NSZZ Solidarność i Federacja Przedsiębiorców Polskich oczekują, że wdrożenie rekomendowanych propozycji przyniesie:

    •             Ubezpieczonym – poprawę przyszłej sytuacji emerytalnej, obejmującą wszystkich zleceniobiorców, a nie jedynie losowo wybranych ubezpieczonych, dla których zleceniodawcy zapłacą składkę.

    •             Płatnikom – jasność co do ich sytuacji prawnej w przeszłości, co pozwoli uniknąć kosztów postępowań kontrolnych, administracyjnych i sądowych.

    •             Państwu Polskiemu – możliwość szybkiego uzdrowienia sytuacji, bez ponoszenia olbrzymich kosztów angażowania administracji i sądownictwa w rozpatrywanie każdej z ponad miliona spraw indywidualnie. Państwo zyska na zwiększeniu bieżących wpłat, zarówno dzięki wyższej podstawie składek, jak i zachowaniu tej grupy ubezpieczonych na legalnym rynku pracy, wskazano także.

    Federacja Przedsiębiorców Polski jest organizacją, której nadrzędnym celem jest zapewnienie właściwego rozwoju oraz bezpieczeństwa zarówno pracodawcom, jak i pracownikom.

    Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) - to instytut powołany przez Federację Przedsiębiorców Polskich w celu opracowywania analiz gospodarczych oraz monitoringu legislacyjnego. CALPE opracowuje raporty i rekomendacje w zakresie najbardziej istotnych aktów prawnych wpływających na działalność przedsiębiorców oraz rynek pracy i zamówień publicznych.

    (ISBnews)

     

  • 21.09, 08:57Prezydent zgłosił projekt ustawy w celu usunięcia anatocyzmu z polskiego prawa 

    Warszawa, 21.09.2018 (ISBnews) - Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda skierował do Sejmu projekt nowelizacji ustawy Kodeks cywilny, podała Kancelaria Prezydenta RP. Przez skierowanie do Sejmu tego projektu, prezydent chce usunięcia z polskiego systemu prawnego wyjątku od zakazu anatocyzmu, czyli pobierania odsetek od zaległych odsetek.

    "Anatocyzm oznacza pobieranie odsetek od zaległych odsetek. Wedle obecnego brzmienia przepisów, dłużnik, który nie spłaca regularnie swoich należności wobec wierzyciela może zostać niejako ukarany w ten sposób, że od zaległych odsetek zostają naliczane dodatkowe odsetki. Anatocyzm jako taki jest zakazany w polskim prawie" - czytamy w komunikacie.

    Od zakazu anatocyzmu istnieją 3 wyjątki. Jednym z nich jest sytuacja, kiedy pożyczki długoterminowej udziela instytucja kredytowa. Poważne wątpliwości interpretacyjne zarówno co do terminów "pożyczka długoterminowa" oraz "instytucja kredytowa", połączone z genezą tego przepisu oraz nieuzasadnioną wzmocnioną pozycją banków w sporach sądowych przesądziły o tym, że prezydent zdecydował się zgłosić inicjatywę ustawodawczą dotyczącą zmiany kodeksu cywilnego, podano także.

    "W połączeniu z usunięciem przepisów o bankowym tytule egzekucyjnym oraz skierowanymi wcześniej do Sejmu RP projektami ustaw o zwrocie niektórych świadczeń wynikających z umów kredytu i pożyczki oraz zmieniającej ustawę o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy, ustawa ta ma poprawić sytuację kredytobiorców w ich stosunkach z bankami" - czytamy dalej. 

    Projekt przewiduje, że ustawa wejdzie w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia i będzie miała zastosowanie również do obecnie zawartych umów kredytowych w stosunku do odsetek naliczanych po wejściu jej w życie.

    (ISBnews)

     

  • 21.09, 08:34Rząd przyjmie we wrześniu ustawę dot. finansowania restrukturyzacji górnictwa 

    Warszawa, 21.09.2018 (ISBnews) - Rada Ministrów ma przyjąć do końca III kw. br. projekt ustawy o zmianie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego oraz niektórych innych ustaw, którego głównym celem jest wydłużenie do końca 2023 r. finansowania ze środków budżetowych restrukturyzacji sektora górnictwa węgla kamiennego, podała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów (KPRM) w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

    "Głównym celem projektu ustawy jest wydłużenie do końca 2023 r. finansowania ze środków budżetowych restrukturyzacji sektora górnictwa węgla kamiennego, w związku z Decyzją Komisji Europejskiej z dnia 8 lutego 2018 r., która zezwala na udzielanie pomocy publicznej z budżetu państwa" - czytamy w informacji KPRM.

    Ponadto nowela ma wprowadzić do ustawy z dnia 30 sierpnia 2013 r. o dotacji przeznaczonej dla niektórych podmiotów, przepisów uznających pomoc publiczną dla wymienionej w niej podmiotów za zgodną z rynkiem wewnętrznym na podstawie bezpośrednio obowiązujących przepisów dotyczących pomocy publicznej dające możliwość stosowania ich do pomocy udzielanej podmiotom, bez konieczności prowadzenia długotrwałego procesu notyfikacji.

    Kancelaria zwróciła uwagę na brak narzędzia umożliwiającego finansowanie po 31 grudnia 2018 r. procesów likwidacji kopalń, działań polikwidacyjnych, w tym finansowania zadań związanych z zabezpieczeniem kopalń sąsiednich przed zagrożeniem wodnym, gazowym oraz pożarowym w trakcie i po zakończeniu likwidacji kopalń, naprawiania szkód górniczych wywołanych ruchem zakładu górniczego zlikwidowanego oraz będącego w trakcie likwidacji, a także finansowania restrukturyzacji zatrudnienia w kopalniach postawionych w stan likwidacji przed dniem 1 stycznia 2019 r.

    "W dniu 8 lutego 2018 r. Komisja Europejska wydała decyzję wydłużającą do końca 2023 r. możliwość udzielenia przez państwo pomocy publicznej na restrukturyzację sektora górnictwa węgla kamiennego, jak również zwiększającą wysokość pomocy do kwoty 12 991 968,8 tys. zł. Kwota ta obejmuje zarówno pomoc przyznaną na mocy art. 3 (pomoc na zamknięcie), jak i na mocy art. 4 (pomoc na pokrycie kosztów nadzwyczajnych) decyzji Rady. Pomoc na zamknięcie przyznawana była do końca 2016 r. Natomiast pomoc na pokrycie kosztów nadzwyczajnych została zwiększona. Budżet Planu zamknięcia w tym zakresie został zmieniony. Łączna kwota pomocy na koszty nadzwyczajne, które mają zostać przyznane w okresie 2015-2023, wynosi 12 671 642,1 tys. zł" - przypomniano w materiale.

    W ustawie z dnia 22 stycznia 2015 r. o zmianie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w latach 2008-2015, określono limit wydatków budżetowych na lata 2015-2018 w wysokości 7 mld zł z przeznaczeniem na finansowanie likwidacji kopalni, zakładu górniczego lub jego oznaczonej części, a także restrukturyzację zatrudnienia oraz pokrycie bieżących strat produkcyjnych przedsiębiorstwa. W ramach powyższego limitu jest również możliwe finansowanie naprawiania szkód wywołanych ruchem zlikwidowanego zakładu górniczego lub zakładu górniczego będącego w trakcie likwidacji.

    "Bez nowelizacji ustawy, o której mowa powyżej niemożliwe będzie finansowanie z budżetu państwa zarówno zadań wykonywanych w trakcie likwidacji kopalń, jak i działań polikwidacyjnych, naprawianie szkód górniczych oraz wypłacanie świadczeń osłonowych dla pracowników przebywających na urlopach górniczych oraz na urlopach dla pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla, z uwagi na brak obowiązujących przepisów w tym zakresie" - wskazała KPRM.

    Jednocześnie, z uwagi na prowadzony proces notyfikacji pomocy publicznej dla zabytkowej Kopalni Soli w Bochni na kolejne lata, a w przyszłości również dla Kopalni Soli w Wieliczce, niezbędnym jest wprowadzenie zmian do ustawy z dnia 30 sierpnia 2013 r. o dotacji przeznaczonej dla niektórych podmiotów, wyjaśniono także.

    Pomoc publiczna dla tych podmiotów była dotychczas notyfikowana na podstawie zgodności z przepisami rynku wewnętrznego, zgodnie z art. 107 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE). Pomoc dla Kopalni Soli "Bochnia", Kopalni Soli "Wieliczka" i Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu została uznana przez Komisję za zgodną z rynkiem wewnętrznym  zgodnie z art. 107 ust. 3 lit. d) TFUE jako pomoc przeznaczona na wspieranie kultury i zachowanie dziedzictwa kulturowego, podano również.

    Komisja Europejska ma możliwość wydawania rozporządzeń, na podstawie których pewne kategorie pomocy są, niejako z góry, uznane za zgodne z rynkiem wewnętrznym i w związku z tym nie wymagają uzyskania zgody Komisji. Są to np. projekty objęte tzw. włączeniami grupowymi.

    "W związku z tym, wprowadzenie do ustawy z dnia 30 sierpnia 2013 r. o dotacji przeznaczonej dla niektórych podmiotów, przepisów uznających pomoc publiczną dla wymienionej w niej podmiotów za zgodną z rynkiem wewnętrznym na podstawie bezpośrednio obowiązujących przepisów dotyczących pomocy publicznej daje możliwość stosowania ich do pomocy udzielanej podmiotom, bez konieczności prowadzenia długotrwałego procesu notyfikacji. Jednak by móc korzystać w praktyce z takiego rozwiązania niezbędne jest dostosowanie obowiązujących przepisów prawa krajowego, które polega na zmianie brzmienia niektórych przepisów w tej ustawie" - podsumowała Kancelaria.

    Osoba odpowiedzialna za opracowanie projektu to wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

    (ISBnews)

  • 20.09, 13:52Dąbrowski z ME: Polityka energetyczna uwzględni m.in. zwiększenie gazyfikacji 

    Wrocław, 20.09.2018 (ISBnews) - Zgodnie z przyjętymi już założeniami do polityki energetycznej, gaz ma pełnić istotną rolę jako "paliwo przejściowe" i forma redukcji emisji. Stopień gazyfikacji kraju ma wzrosnąć do 62% w 2020 r., poinformował wiceminister Tomasz Dąbrowski.

    "Zgodnie z założeniami, które przyjęliśmy przy opracowywaniu polityki energetycznej, podejmiemy działania w kierunku dywersyfikacji dostaw gazu, w celu osiągnięcia jak najwyższego poziomu bezpieczeństwa energetycznego przy zapewnieniu konkurencyjnych cen tego surowca" - powiedział Dąbrowski podczas wystąpienia na IV Kongresie Energetycznym we Wrocławiu.

    Celem jest szersze wykorzystanie gazu jako surowca w krajowej gospodarce, co wpłynie na ograniczenie emisyjności.

    "Istotnym elementem działań rządu będą inwestycje w rozwój sieci dystrybucyjnej gazu tak, aby możliwe było podniesienie poziomu gazyfikacji z 59% obecnie do 62% w 2020 r., w miarę możliwości bez dodatkowych środków finansowych" - powiedział wiceminister.

    Kolejnym obszarem ma być zapewnienie gazu jako "paliwa przejściowego", które wspiera rozwój OZE - bloki gazowe mogą pełnić rolę stabilizacyjną - i pozwala na ograniczenie niskiej emisji

    "Jednym z głównym założeń dotyczących bezpieczeństwa dostaw gazu są również działania związane ze zwiększaniem pojemności magazynowej. Przewidujemy także szereg działań związanych z dostosowaniem systemu gazowego do wzrostu zużycia gazu do wytwarzania energii elektrycznej" - wskazał Dąbrowski.

    Ze względu na konieczność modernizacji sektora energetycznego i wyłączenia ok. 6 500 MW mocy, powstaje konieczność budowy nowych bloków, w tym węglowych.

    "Nie przewidujemy możliwości całkowitego wyeliminowania węgla do 2050 roku, ale jego istotne ograniczenie, tak aby przynajmniej mieć na horyzoncie wypełnienie celów polityki klimatycznej UE" - podkreślił Dąbrowski.

    "Obowiązkową częścią polityki energetycznej jest prognoza zapotrzebowania na paliwa w perspektywie co najmniej 20 lat. Będzie ona przedstawiać udział paliw w rynku mocy wytwórczych do 2050 r., jak i produkcję tych mocy. Na tym etapie pokażemy też emisje i prawdopodobnie również koszty z tym związane" - wskazał także.

    Dąbrowski zapowiedział wcześniej dziś, że polityka energetyczna państwa i krajowy plan na rzecz energii i klimatu powinny być gotowe w tym samym czasie, w tej połowie roku.

    (ISBnews)

     

  • 20.09, 12:05Dąbrowski z ME: Polityka energetyczna będzie gotowa w tym półroczu 

    Wrocław, 20.09.2018 (ISBnews) - Polityka energetyczna państwa i krajowy plan na rzecz energii i klimatu powinny być gotowe w tym samym czasie, w tej połowie roku, poinformował wiceminister energii Tomasz Dąbrowski. 

    "W tej chwili trwają prace nad tym dokumentem. Kwestię zaprezentowania polityki energetycznej zarezerwowaliśmy dla ministra [energii Krzysztofa] Tchórzewskiego i premiera. Nastąpi to w tej połowie roku" - powiedział Dąbrowski podczas wystąpienia na IV Kongresie Energetycznym we Wrocławiu. 

    Wskazał, że polityka energetyczna musi m.in. uwzględnić modernizację i rozwój krajowej energetyki, a także plany rozbudowy potencjału energetyczne. Jej częścią będzie prognoza zapotrzebowania na paliwa. 

    "Trwają także prace nad krajowym planem dla energii i klimatu. Zarówno polityka energetyczna, jak i kraj plan dla energii i klimatu będą gotowe w tym samym czasie" - dodał wiceminister.

    Przypomniał, że w tym półroczu spodziewane jest zakończenie prac nad pakietem zimowym, w grudniu odbędzie się COP24. Komisja Europejska zapowiedziała też publikację strategii dekarbonizacji do 2050 r. 

    (ISBnews)

     

  • 20.09, 10:18Emilewicz liczy na uchwalenie ustawy o zatorach płatniczych do końca roku 

    Warszawa, 20.09.2018 (ISBnews) - Projekt zmian niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych trafił dziś do konsultacji publicznych, uzgodnień międzyresortowych i opiniowania, poinformowała minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Nowe przepisy mają wejść w życie w większości 1 czerwca 2019 r., ulga na złe długi ma z kolei obowiązywać od 1 stycznia 2020 r.

    "Teraz poddajemy konsultacjom projekt, a w październiku powinien znaleźć się on na posiedzeniu rządu, z kolei w listopadzie liczymy, że będzie już w Sejmie. Oczekujemy, że pod koniec roku zostanie przyjęty ten projekt przez parlament" - powiedziała Emilewicz dziennikarzom.

    Kluczowe rozwiązania projektu noweli to m.in.:

    - wprowadzenie limitu 60 dni na uregulowanie przez dużego kontrahenta jego zobowiązania wobec mniejszego podmiotu,

    - 30 dni na zapłatę faktury na rzecz przedsiębiorstw w przypadku instytucji publicznych np. ministerstw, jednostek samorządu, uniwersytetów (z wyłączeniem podmiotów leczniczych, przede wszystkim szpitali,

    - obowiązek (dla dużych firm ) składania do Ministerstwa Finansów sprawozdań na temat tego, ile faktur dana firma płaci w ciągu 30 dni, ile w czasie 60 dni, a ile po upływie 60 dni, zarazem resort finansów będzie zobowiązany do publikowania tych informacji (to rozwiązanie wzorowane jest na regulacjach obowiązujących w Wielkiej Brytanii), pierwsze sprawozdanie będzie składane w roku 2021 (za rok 2020),

    - ulga na tzw. złe długi w CIT i PIT (taka ulga obowiązuje w przypadku VAT) - zapisana w projekcie w odpowiedzi na postulaty przedsiębiorców zgłaszane w toku konsultacji Zielonej Księgi.

    Jak wskazuje resort, duże przedsiębiorstwa nadużywające finansowania swojej działalności kosztem innych, będą mogły być ukarane za swoje nieetyczne i niezgodne z prawem działania. Karane będą firmy, których przeterminowane płatności przekraczają co najmniej dwukrotnie nieuregulowane terminowo należności. Tzn. Jeżeli firma zalega kontrahentom 1 mln zł, a sama otrzymała z opóźnieniem płatność na 0,5 mln zł zostanie na nią nałożona kara finansowa przez Krajową Administrację Skarbową (KAS).

    Przedstawiciele resortu wyjaśniali, że sankcje zawarte w projekcie nie mają na celu karać duże firmy, które zalegają z płatnościami ponieważ same nie otrzymują swoich należności na czas. Jeżeli jednak ta proporcja będzie 1:2, to wtedy ma ona otrzymać karę - będzie to naliczony procent od wartości przeterminowanych wierzytelności, na poziomie 5%.

    "Zaproponowaliśmy także wprowadzenie uproszczonej procedury nakazowej w przypadkach, gdy wartość roszczenia nie przekracza 75 tys. zł, czyli uruchamiamy tzw. 'szybką ścieżkę'" - powiedziała także Emilewicz.

    Jak wyjaśnili przedstawiciele resortu, "szybka ścieżka" będzie polegała na tym, że sąd będzie wydawał nakaz zapłaty w terminie 14 dni na podstawie umowy, dowodu dostarczenia rachunku lub faktury po uprawdopodobnieniu spełnienia świadczenia z transakcji handlowej. Odsetki za opóźnienie w transakcjach handlowych i rekompensata będą naliczane automatycznie przez sąd.

    "Projekt ustawy poprzedziły konsultacje z firmami, na tej podstawie powstała Zielona Księga w sprawie zatorów płatniczych. Wsparcie idei zapobiegania zatorom płatniczym zadeklarowały także władze GPW w Warszawie, gdzie w ramach XII edycji Respect Index będzie przyznawana specjalna nagroda MPiT dla spółek, które wykazują stosunkowo krótkie terminy zapłaty" - dodała minister.

    Jednocześnie Emilewicz zapowiedziała, że spółki Skarbu Państwa notowane na giełdzie będą w pierwszej kolejności nakłaniane na ujawnianie swoich praktyk płatniczych.

    Resort zaproponował również w projekcie podwyższenie rekompensaty w transakcjach "asymetrycznych", czyli w przypadku, gdyż wierzycielem jest MŚP, a dłużnikiem duży przedsiębiorca lub podmiot publiczny. Oprócz kwoty 40 euro, wierzyciel MŚP będzie uprawniony do dodatkowej kwoty w wysokości 1% należności głównej.

    (ISBnews)

     

  • 19.09, 10:53DNB Bank Polska: Zakaz handlu w niedzielę nie pogorszył wyników sieci handlowych 

    Warszawa, 19.09.2018 (ISBnews) - Wbrew wcześniejszym obawom, zakaz handlu w niedzielę nie wpłynął na pogorszenie wyników finansowych największych sieci handlowych, wynika z analizy DNB Bank Polska. Według szacunków banku, średnioroczna stopa wzrostu branży handlowej do 2020 roku powinna oscylować wokół 3-4%. 

    W ciągu pół roku obowiązywania zakazu handlu w niedzielę, sprzedawcy byli zmuszeni zamknąć swoje sklepy 17 razy. Do końca 2018 r. takich niedziel będzie jeszcze 6.

    "Wbrew wcześniejszym obawom, zakaz ten nie wpłynął na pogorszenie wyników finansowych największych sieci handlowych, a klienci powoli i konsekwentnie zmieniają przyzwyczajenia zakupowe. Według szacunków DNB Bank Polska, średnioroczna stopa wzrostu branży handlowej do 2020 r. powinna oscylować wokół 3-4%" - czytamy w komunikacie.

    DNB przypomina, że w 2019 r. handel będzie dozwolony tylko w ostatnią niedzielę każdego miesiąca, a od 2020 r. - w ciągu całego roku takich niedziel będzie już tylko siedem. 

    "Nasze szacunki pokazują, że przychody osiągane przez sprzedawców w niedzielę stanowiły około 10% przychodów osiąganych w ciągu całego tygodnia. Wyniki finansowe za ostatnie półrocze pokazują, że zakaz handlu w niedzielę był neutralny dla sporej grupy spółek z tego sektora, dla części z nich zaskakująco pozytywny, choć głównie ze względu na redukcję zatrudnienia. Jest to jednak zbyt krótki okres, by wyciągnąć wiążące wnioski. Nowego systemu uczą się zarówno przedsiębiorcy, jak i konsumenci" - powiedziała dyrektor biura handlu i usług w DNB Bank Polska Ewa Białek, cytowana w komunikacie.

    Bank przypomina, że dane GUS pokazują, iż w ciągu ostatnich sześciu miesięcy dynamika sprzedaży powinna być dla branży satysfakcjonująca. W marcu, kwietniu, maju, czerwcu oraz lipcu była ona wyższa średnio o 6,8% niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Również porównanie miesiąc do miesiąca nie powinno budzić większych niepokojów. Spadek o 5,9% odnotowano w kwietniu w stosunku do marca oraz o 0,2% w lipcu w stosunku do czerwca.

    "Tradycyjnie szczyt zakupowy w marketach i dyskontach to piątkowe popołudnie oraz sobota. Wtedy Polacy robią większe zakupy na cały tydzień. To się nie zmieniło, może oprócz tego, że kupują jeszcze więcej niż dotychczas, czyli na zapas" - dodała Białek.

    Według banku, zmiana ta wynika m.in. z intensywnej polityki reklamowej największych sieci handlowych. Według danych Kantar, suma wydatków reklamowych pięciu graczy o największym budżecie (Lidl, Biedronka, Kaufland, Carrefour i Tesco) wzrosła w pierwszym kwartale o 20% r/r. W sierpniu tego roku handel był sektorem, który na reklamę w mediach wydał najwięcej, bo blisko 282 mln zł (dane IMM). 

    "Branża FMCG niewątpliwie jest w bardzo dobrej sytuacji, a pamiętajmy, że odpowiada ona za 35% sektora handlu detalicznego. Powodów do niepokoju nie mają również sprzedawcy sprzętu elektronicznego. Specyfika tego sektora sprawia, że zakupów sprzętu AGD i RTV dokonujemy zazwyczaj w tygodniu i coraz częściej w internecie. W weekendy jedynie oglądamy to, na zakup czego decydujemy się później" - uważa Białek.

    Jej zdaniem, w nieco gorszej sytuacji są sprzedawcy odzieży i obuwia, co pokazują zresztą wyniki za pierwsze półroczne niektórych firm.

    "Sektor ten nie znalazł się jeszcze do końca pomysłu, jak zagospodarować lukę powstałą na skutek wprowadzenia niedzielnego zakazu handlu. Do tego za nami bardzo gorąca wiosna i lato, a dobra pogoda zawsze sprawia, że Polacy rzadziej odwiedzają galerie handlowe, które są głównym kanałem sprzedaży dla producentów ubrań i butów" - dodała Białek.

    W niedziele niehandlowe nie wszystkie sklepy muszą być zamknięte. Ustawa bowiem przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje, m.in. piekarni, cukierni, stacji benzynowych, kwiaciarniczy placówek pocztowych. Dotyczy to więc w większości małych, osiedlowych punktów handlowych.

    Z danych CMR na które powołuje się DNB Bank Polska wynika, że jeszcze przed wprowadzeniem ograniczeń w handlu w niedziele otwartych było około 75% sklepów małoformatowych do 300 m2. W opinii ekspertów, powinny one wykorzystać szansę wynikającą z wprowadzonych wiosną przepisów, podobnie zresztą jak e-commerce, który - jak pokazują szacunki - w następnych latach powinien dynamicznie rosnąć.

    Zdaniem ekspertów DNB, wśród beneficjentów zakazu handlu są także usługi.

    "Sytuacja finansowa Polaków jest coraz lepsza, zarabiają i wydają coraz więcej, także na usługi, takie jak restauracje, kawiarnie, hotele. W mojej opinii, są to segmenty, które w najbliższych latach będą dynamicznie rosnąć i którym zakaz handlu w niedzielę może pomóc, ale oczywiście tylko tym punktom usługowym, które są zlokalizowane poza centrami handlowymi. Wprowadzone wiosną przepisy nie spowodowały takich strat, jakich pierwotnie się spodziewano, choć na wyciągnięcie dalekosiężnych wniosków trzeba jeszcze poczekać. W tej chwili znacznie poważniejszym problemem branży handlowej niż zakaz handlu w niedzielę jest brak pracowników" - podsumowała Białek.

    Handel jest jedną z ważniejszych gałęzi gospodarki i odpowiada za 40,5% polskiego PKB, a w sektorze tym pracuje 18% ogółu pracujących Polaków.

    (ISBnews)

     

  • 18.09, 16:40Rząd przyjął nowelizację ustawy dot. przebudowy i finansowania sił zbrojnych 

    Warszawa, 18.09.2018 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR).

    W projekcie ustawy przewidziano wydłużenie z 10 do 15 lat okresu planistycznego przy określaniu szczegółowych kierunków przebudowy i modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP, podano w komunikacie.

    "Wydłużenie tego terminu jest konieczne ze względu na potrzebę dostosowania narodowego cyklu i okresu planistycznego do systemu planowania Paktu Północnoatlantyckiego (NATO) oraz zobowiązań sojuszniczych. Chodzi także o realizację długookresowych inwestycji w obszarze bezpieczeństwa narodowego oraz pozyskiwania nowoczesnego sprzętu obronnego i technologii obronnych w ramach modernizacji technicznej sił zbrojnych" – czytamy dalej.

    Kluczowe dokumenty NATO opisują zobowiązania Polski wobec Paktu Północnoatlantyckiego w latach 2018-2032. W celu harmonizacji krajowego planowania obronnego z zobowiązaniami sojuszniczymi konieczne było zatem wydłużenie horyzontu planowania krajowego do 15 lat, wyjaśniono.

    "Jednocześnie w trakcie realizacji Strategicznego Przeglądu Obronnego wykazano, że 10-letni horyzont planowania jest niewystarczający w odniesieniu do procesu pozyskiwania technologii obronnych i zaawansowanych systemów uzbrojenia. Wprowadzona zmiana umożliwi pozyskanie środków na te cele, co byłoby niemożliwe lub mocno utrudnione w obowiązującej perspektywie, ze względu na brak możliwości zaangażowania wystarczającej ilości zasobów finansowych na kosztowne wieloletnie programy operacyjne" – podano także.

    Projektowana zmiana będzie dotyczyła kolejnego cyklu planistycznego.

    Znowelizowane przepisy zaczną obowiązywać po 14 dniach od daty ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

    (ISBnews)

  • 18.09, 16:39Rząd przyjął projekt ustawy o BFG i przymusowej restrukturyzacji 

    Warszawa, 18.09.2018 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym (BFG), systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra finansów. Projekt dostosowuje polskie prawo do przepisów unijnych, w szczególności do dyrektywy dotyczącej stopnia uprzywilejowania niezabezpieczonych instrumentów dłużnych w hierarchii roszczeń w postępowaniu upadłościowym, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR). 

    W projekcie wprowadzono nową kategorię zobowiązań w hierarchii zaspokajania wierzytelności. Dzięki temu usprawniony zostanie proces przymusowej restrukturyzacji, w szczególności jeśli chodzi o przeprowadzanie umorzenia lub konwersji zobowiązań (tzw. bail-in) w ramach tego procesu.

    "Zgodnie z projektem, usprawnione mają zostać także obecne rozwiązania związane z funkcjonowaniem przepisów dotyczących przymusowej restrukturyzacji oraz systemu gwarantowania depozytów. W ramach dokonywanych zmian zaproponowano m.in.:

    -  systemowe wyłączenie banków hipotecznych z regulacji dotyczących funkcjonowania systemu gwarantowania depozytów i związanych z tym obowiązków, ponieważ banki hipoteczne nie przyjmują depozytów;

    - umożliwienie wykorzystania instrumentu tzw. instytucji pomostowej przy restrukturyzacji banku zrzeszającego;

    -  uporządkowanie i skorygowanie przepisów dotyczących warunków podejmowania i prowadzenia przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG) działań dotyczących restrukturyzacji spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych;

    - rozszerzenie wariantów zarządzania środkami finansowymi BFG w obszarze inwestycyjnym przez wprowadzenie polityki inwestycyjnej BFG (możliwości lokowania przez BFG wolnych środków w depozycie u ministra finansów);

    -  zapewnienie ochrony gwarancyjnej dla środków gromadzonych na rachunkach bankowych dla rad rodziców działających przy szkołach, dla których zgodnie z Prawem oświatowym takie rachunki mogą być prowadzone;

    - zredukowanie ograniczeń związanych z zastosowaniem instrumentów przymusowej restrukturyzacji (m.in. zamykanie ksiąg rachunkowych, przenoszenie praw udziałowych i przygotowanie programów przymusowej restrukturyzacji)" - czytamy w komunikacie. 

    Proponowane zmiany umożliwią także bardziej precyzyjne dostosowanie przepisów krajowych do przyjętych wcześniej rozwiązań zawartych w dyrektywach unijnych oraz zapewnią stosowanie rozporządzenia w sprawie wymogów kapitałowych. Projekt nowelizacji zapewni ponadto zgodność krajowych przepisów z unijnymi zasadami pomocy publicznej w przypadku restrukturyzacji spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych przez zagwarantowanie otwartej i konkurencyjnej procedury przejęcia kasy, podsumowano. 

    Znowelizowana ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2019 r.

    (ISBnews)

  • 18.09, 16:39Rząd przyjął projekt Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych 

    Warszawa, 18.09.2018 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych – nowej instytucji, która będzie wspierała osoby niepełnosprawne, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR). Łączne szacowane przychody nowej instytucji mają wynosić ok. 2 mld zł rocznie.

    "Proponowane rozwiązanie stanowi realizację zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego dotyczącej utworzenia specjalnego funduszu, składającego się m.in. z daniny pochodzącej od osób najlepiej zarabiających" - czytamy w komunikacie.

    Według CIR, obecne wsparcie obejmuje wybrane aspekty aktywizacji zawodowej i społecznej (dzięki środkom Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych), tymczasem osoby niepełnosprawne wymagają szerszego wsparcia, by mogły korzystać – na zasadzie równości z innymi – z dostępu do środowiska fizycznego, środków transportu, informacji i komunikacji, urządzeń i technologii oraz różnego rodzaju usług.

    "Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych będzie zasilany m.in. z następujących źródeł:
    - daniny solidarnościowej – w wysokości 4% od nadwyżki dochodów powyżej 1 mln zł za rok podatkowy;
    - obowiązkowej składki z "przekierowania" na Fundusz części składki z Funduszu Pracy w wysokości 0,15%" - czytamy dalej.

    "Łączne szacowane przychody Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych wyniosą ok. 2 mld zł rocznie" - podkreślono w komunikacie.

    Daninę solidarnościową będą płaciły osoby fizyczne, których dochody w roku podatkowym przekroczą 1 mln zł (suma dochodów będzie pomniejszana o zapłacone składki na ubezpieczenia społeczne). Takich osób w 2019 r. będzie ok. 21 tysięcy. Pieniądze wpłyną do tego samego urzędu skarbowego, w którym rozliczany jest podatek dochodowy, czyli do urzędu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania podatnika, podano także.

    Nowe rozwiązania zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2019 r.

    (ISBnews)

  • 18.09, 15:27Rząd przyjął projekt dot. e-fakturowania w zamówieniach publicznych 

    Warszawa, 18.09.2018 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła przyjęła projekt ustawy o elektronicznym fakturowaniu w zamówieniach publicznych, koncesjach na roboty budowlane lub usługi oraz partnerstwie publiczno-prywatnym, podało Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Od 18 kwietnia 2019 r. zamawiający muszą być przygotowani na odbiór faktury w postaci dokumentu elektronicznego o określonej przepisami strukturze. 

    "Zmniejszenie zatorów płatniczych i liczby błędnych oraz fałszywych faktur w obiegu, łatwiejsze archiwizowanie dokumentów, oszczędność czasu i pieniędzy to tylko niektóre efekty wejścia z życie nowych przepisów- powiedziała minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, cytowana w komunikacie.

    Ustawa implementuje przepisy unijne do polskiego prawa - Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/55/UE z 16 kwietnia 2014 r. w sprawie fakturowania elektronicznego w zamówieniach publicznych, podano również.

    "Dla przedsiębiorców i jednostek publicznych zostanie uruchomiona specjalna platforma do obiegu faktur ustrukturyzowanych, z której będzie można bezpłatnie korzystać przez stronę internetową. Duże podmioty będą mogły zintegrować się z tą platformą, czyli automatycznie pobierać faktury z systemu" - czytamy dalej.

    Resort podał, że wprowadzenie e-fakturowania m.in. zmniejszy liczbę zatorów płatniczych, zmniejszy liczbę błędnych i fałszywych faktur w obiegu, zmniejszy koszty operacyjne oraz zminimalizuje przeszkody w handlu, zwiększy szanse udziału polskich firm w transgranicznym rynku zamówień publicznych i obrocie gospodarczym UE, a także wpłynie na wzrost popytu na produkty i usługi informatyczne.

    Rozwiązanie ułatwi polskim przedsiębiorcom uczestnictwo w zamówieniach publicznych organizowanych w innych krajach Unii Europejskiej.

    (ISBnews)

     

     



     

  • 18.09, 10:26NBP opublikował 'Założenia polityki pieniężnej na rok 2019', cel CPI utrzymany 

    Warszawa, 18.09.2018 (ISBnews) - Narodowy Bank Polski (NBP) opublikował "Założenia polityki pieniężnej na rok 2019". Z dokumentu wynika, że - zgodnie z zamieszczonym wcześniej na stronach sejmowych projektem dokumentu - Rada Polityki Pieniężnej (RPP) podtrzymała średniookresowy cel inflacyjny na poziomie 2,5% z przedziałem odchyleń o szerokości ±1 punkt procentowy.

    "NBP będzie nadal wykorzystywał strategię średniookresowego celu inflacyjnego na poziomie 2,5% z symetrycznym przedziałem odchyleń o szerokości ±1 punktu procentowego. Podstawowym instrumentem polityki pieniężnej pozostaną stopy procentowe NBP, a celem operacyjnym będzie kształtowanie stawki POLONIA w pobliżu stopy referencyjnej NBP. Polityka pieniężna będzie nadal realizowana w warunkach płynnego kursu walutowego, który nie wyklucza interwencji na rynku walutowym" - czytamy w "Założeniach".

    RPP podkreśliła, że w państwach, w których realizowana jest strategia celu inflacyjnego, inflacja jest przeciętnie niższa niż w pozostałych krajach.

    Od 2004 r. przeciętny poziom inflacji w Polsce wynosił 2% rocznie, a więc był zbliżony do celu NBP, wskazano także.

    "Średniookresowy charakter celu inflacyjnego oznacza, że ze względu na szoki makroekonomiczne i finansowe inflacja może okresowo kształtować się powyżej lub poniżej celu, w tym również poza określonym przedziałem odchyleń od celu. Reakcja polityki pieniężnej na szoki jest elastyczna i zależy od ich przyczyn oraz oceny trwałości ich skutków, w tym wpływu na procesy inflacyjne. W przypadku odchylenia inflacji od celu Rada w sposób elastyczny określa oczekiwane tempo powrotu inflacji do celu, ponieważ szybkie sprowadzenie inflacji do celu może wiązać się z istotnymi kosztami dla stabilności makroekonomicznej lub finansowej" - czytamy dalej.

    "Zgodnie z przyjętą strategią w 2019 r. parametry polityki pieniężnej, w tym poziom stóp procentowych NBP, będą dostosowywane do sytuacji w gospodarce tak, aby zapewnić długookresową stabilność cen i jednocześnie wspierać zrównoważony wzrost gospodarczy oraz stabilność systemu finansowego" - podsumowano w dokumencie.

    (ISBnews)

     

  • 17.09, 15:42Rząd zajmie się we wtorek m.in. projektem dot. Funduszu Dróg Samorządowych 

    Warszawa, 17.09.2018 (ISBnews) - Rada Ministrów na wtorkowym posiedzeniu zajmie się m.in. projektem ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych (FDS), podała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.

    Porządek obrad posiedzenia, które ma rozpocząć się o godz. 10:00 przewiduje m.in. prace nad projektem ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych. 

    Wcześniej, w poniedziałek rano wiceminister finansów Leszek Skiba powiedział m.in. że nowy mechanizm gromadzenia oraz dysponowania środkami sprawi, że zdecydowanie zwiększy się kwota, która z budżetu zostanie przekazana na lokalne inwestycje drogowe i resort szacuje że w 2019 roku dofinansowania sięgną co najmniej ok. 3,5 mld zł, natomiast FDS będzie gotowy na wsparcie samorządów sięgające nawet 5,6 mld zł. Podano także, że zgodnie z projektem, FDS zostanie utworzony w BGK, a oprócz budowy dróg lokalnych wspierał będzie także inwestycje związane z ich remontami oraz przebudowami. Przychody FDS będą pochodzić m.in. z: obligacji Skarbu Państwa, wpłaty z budżetu państwa, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i Lasów Państwowych.

    Rząd zajmie się we wtorek także: projektem ustawy o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych, projektem ustawy o elektronicznym fakturowaniu w zamówieniach publicznych, koncesjach na roboty budowlane lub usługi oraz partnerstwie publiczno-prywatnym, projektem ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy - Kodeks karny,  projektem ustawy o zmianie ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, projektem ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, projektem ustawy o zmianie ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji oraz niektórych innych ustaw, projektem ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, a także Polityką Lekową Państwa 2018-2022.

    (ISBnews)

     

  • 17.09, 13:41MF: Fundusz Dróg Samorządowych będzie miał 5,6 mld zł na inwestycje w 2019 r. 

    Warszawa, 17.09.2018 (ISBnews) - Fundusz Dróg Samorządowych (FDS) na wsparcie samorządów będzie posiadał nawet 5,6 mld zł na lokalne inwestycje drogowe w 2019 r., szacuje wiceminister finansów Leszek Skiba.

    "Nowy mechanizm gromadzenia oraz dysponowania środkami sprawi, że zdecydowanie zwiększy się kwota, która z budżetu zostanie przekazana na lokalne inwestycje drogowe. Wiele w tej kwestii będzie zależało również od możliwości samorządów. Z tego względu szacujemy, że w 2019 roku dofinansowania sięgną co najmniej ok. 3,5 mld zł. Natomiast FDS będzie gotowy na wsparcie samorządów sięgające nawet 5,6 mld zł" - powiedział Skiba, cytowany w komunikacie.

    Projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych jest obecnie dyskutowany przez Stały Komitet Rady Ministrów i prawdopodobnie jeszcze we wrześniu zajmie się nim rząd.

    "Zgodnie z projektem, FDS zostanie utworzony w BGK. Oprócz budowy dróg lokalnych wspierał będzie także inwestycje związane z ich remontami oraz przebudowami. Przychody FDS będą pochodzić m.in. z: obligacji Skarbu Państwa, wpłaty z budżetu państwa, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i Lasów Państwowych" - czytamy także.

    W "Narodowym Programie Przebudowy Dróg Lokalnych", który prowadzony był w latach 2009-2015 wsparcie rządu możliwe było po zagwarantowaniu przez gminę wkładu własnego na poziomie od 50% Do 70%. W tym czasie na budowę dróg lokalnych rząd przeznaczył niespełna 5,3 mld zł, podano także.

    Na początku września w wykazie prac legislacyjnych i programowych opublikowanych na stronach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów podano, że projektowana ustawa przewiduje przy tym możliwość emisji skarbowych papierów wartościowych na rzecz FDS, a także dopuszcza możliwość dokonywania dobrowolnych wpłat na rzecz FDS, np. przez spółki, w których udziały albo akcje posiada Skarb Państwa. Podano także, że ze środków przekazanych przez ministra obrony narodowej będą w pierwszej kolejności realizowane inwestycje na drogach istotnych dla obronności państwa oraz zobowiązań sojuszniczych, a wysokość dofinansowania ze środków FDS będzie uzależniona od dochodów danej jednostki samorządu terytorialnego, w szczególności zastosowanie będzie miała zasadą, zgodnie z którą im niższy dochód własny danej jednostki samorządu terytorialnego tym większa wartość dofinansowania. Według Kancelarii, co do zasady, za wyjątkiem dofinansowania dróg o znaczeniu obronnym, przyznawanie dofinansowania ze środków FDS będzie następowało na zasadach konkursowych, za które odpowiedzialni będą wojewodowie oceniający wnioski o dofinansowanie.

    (ISBnews)

     

  • 17.09, 10:36Lewiatan: Propozycje dot. zakupu i używania aut niekorzystne dla leasingu 

    Warszawa, 17.09.2018 (ISBnews) - Projekt nowelizacji ustaw o podatkach dochodowych zawiera dużo korzystnych propozycji i gdyby nie został uzupełniony o kilka kontrowersyjnych rozwiązań, można byłoby go uznać za jedną z najlepszych nowelizacji w ostatnich latach, uważa Rada Podatkowa Konfederacji Lewiatan. Wśród propozycji przedstawionych w  "pakiecie samochodowym" znajdują się zarówno zasługujące na aprobatę, jak i niekorzystne dla biznesu, podano także. 

    Konfederacja Lewiatan przypomina, że projekt zakłada podniesienie kwoty ("progu"), powyżej którego odpisy amortyzacyjne z tytułu zużycia samochodu osobowego nie stanowią kosztów uzyskania przychodów (150 tys. zł). Jednocześnie planowane jest zastosowanie tego ograniczenia do dotyczących danego samochodu osobowego opłat wynikających z umowy leasingu.

    "Zasadniczym skutkiem proponowanej regulacji jest zrównanie zasad dotyczących amortyzacji (gdzie obowiązywał dotychczas limit) z zasadami dotyczącymi leasingu (gdzie taki limit nie obowiązywał)" - czytamy w informacji.

    Zdaniem wiceprzewodniczącego Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan mecenasa Rafała Iniewskiego, "dotychczasowe zróżnicowanie dwóch form nabycia samochodu pod względem podatkowym naruszało zasadę równości opodatkowania i słuszne jest, że proponuje się zmianę w tym zakresie. Jednakże zawsze powstaje pytanie, co do adekwatności wysokości progu, który ma być stosowany zarówno do nabycia, jak i do leasingu".

    Wielu ekspertów z branży samochodowej uważa, że ceny samochodów o napędach niekonwencjonalnych są wyższe niż proponowany próg 150 tys. zł (a tego rodzaju pojazdom powinny być dedykowane korzyści podatkowe), podano w materiale. 

    "Rada Podatkowa wskazuje, że próg 200 tys. zł byłby bardziej optymalny. Ponadto postuluje aby nie był on określany kwotowo tylko poprzez wzór odnoszący się do parametrów makroekonomicznych obowiązujących w danym roku podatkowym. W ten sposób limit 'podążałby' za potencjalnym wzrostem cen samochodów i nie byłoby konieczne nowelizowanie ustawy w przyszłości" - czytamy także.

    Kolejną proponowaną regulację stanowi wprowadzenie ograniczenia 50% limitu w zaliczaniu do kosztów podatkowych wydatków z tytułu kosztów używania samochodu osobowego dla potrzeb działalności gospodarczej, jeżeli nie jest prowadzona odpowiednia ewidencja potwierdzająca wykorzystywanie samochodu osobowego wyłącznie do działalności gospodarczej podatnika.

    "Rada Podatkowa uważa, że wprawdzie z jednej strony proponowana zmiana może być uznana za zgodną z logiką systemu podatkowego (poprzez analogię do VAT) z drugiej jednaj strony wskazuje, że niesie ona istotne skutki fiskalne dla znaczącej grupy obywateli. Dla mikro przedsiębiorców, samozatrudnionych, czy wolnych zawodów koszty eksploatacji samochodów to znacząca (często najwyższa) cykliczna pozycja kosztowa" - czytamy także.

    Zdaniem Iniewskiego, jeżeli wprowadzamy ograniczenia dotyczące kwalifikowania wydatków związanych z eksploatacją samochodu to oznacza, że grupie liczącej potencjalnie 1,5 mln osób podnosimy obciążenia podatkowe. Rząd stwierdzał wielokrotnie, że podwyższanie obciążeń nie będzie miało miejsca. Jednak skoro wymogi logiki systemowej wymagały wprowadzenia limitu analogicznego jak w VAT, należało pomyśleć o obniżeniu stawki PIT-u liniowego, choćby zrównania go ze stawką 18% z pierwszego progu progresji. Tym bardziej, że projekt ustawy zakłada znaczące obniżenie stawki CIT dla mikro-firm aż do 9 %.

    "Rada Podatkowa uważa, że na zmianie najwięcej stracą ci przedsiębiorcy, którzy posiadają i użytkują samochód osobowy, co do zasady wyłączenie do działalności gospodarczej, a tylko sporadycznie, czego nie sposób uniknąć, użyją go do celów prywatnych" - podano także.  

    Zdaniem Iniewskiego, "trzeba mieć też na uwadze fakt, że statystyczny indywidualny przedsiębiorca pracuje więcej niż pracownik. Można powiedzieć, że w zasadzie cały czas pracuje, no chyba że śpi. Dla wielu z nich skala użytku prywatnego jest znikoma, w każdym razie na pewno mniejsza niż 50%".

    "Uwzględniając cel wprowadzenia ograniczenia, tj. wyłączenie z kosztów podatkowych użytku prywatnego aut służbowych, Rada Podatkowa stoi na stanowisku, że ograniczenie powinno odpowiadać rzeczywistości i wynosić +/- 15%, tj. 85% wydatków związanych z używaniem samochodów firmowych powinno stanowić KUP" - podkreślono w materiale.

    Odnosząc się natomiast do przypadku, gdy samochód jest oddawany do użytku służbowego pracownika i gdy ten użytek prywatny jest opodatkowany w ramach opodatkowania świadczeń na rzecz pracownika (zgodnie z obecnymi przepisami), nie ma podstaw, by jeszcze raz był opodatkowany poprzez brak możliwości ujęcia części wydatków na taki pojazd w kosztach uzyskania przychodów.

    Według konfederacji, w projekcie proponuje się także ograniczenie możliwości zaliczania do kosztów podatkowych wydatków eksploatacyjnych związanych z wykorzystywaniem w działalności gospodarczej prywatnego auta podatnika (tzn. nie wpisanego do ewidencji środków trwałych). W aktualnym stanie prawnym wydatki eksploatacyjne z tego tytułu stanowią koszt podatkowy do wysokości tzw. kilometrówki, Projektodawca zakłada ograniczenie w zaliczaniu do kosztów podatkowych w wysokości 20% wartości tychże wydatków.

    "Wprowadzenie różnicowania poziomu części wydatków jaka może stanowić koszt w zależności od wpisania danego pojazdu do ewidencji środków trwałych nie znajduje uzasadnienia. Nie ma bowiem podstaw, by różnicować wysokość możliwych do zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków (nawet w przypadku samochodów użytkowanych prywatnie i służbowo) w zależności od tego, jak długo podatnik ma zamiar z tego samochodu korzystać" - czytamy także.

    W przypadku podatnika kupującego pojazdy np. na potrzeby działalności trwającej z założenia krócej niż rok, będzie on mógł zaliczyć tylko 20% wydatków do kosztów (taki samochód nie może być środkiem trwałym) zaś podatnik prowadzący taką samą działalność w okresie dłuższym - 50% przy takim samym zakresie wykorzystania pojazdu do działalności służbowej i prywatnej. Tym samym w tym wypadku mielibyśmy naruszoną zasadę równości, bowiem cecha okresu prowadzenia działalności gospodarczej nie jest relewantna do określania jaka część wydatków może być uznana za koszt uzyskania przychodu, podano dalej.

    "Proponowane zmiany mają też niekorzystny wpływ na biznes leasingowy. Zasadniczym problemem jest stosowanie limitu 150 tys. zł  także do finansującego (firmy leasingowej). Wprowadzają one de facto podwójne ograniczenie w zaliczaniu do kosztów podatkowych wydatków związanych z samochodem osobowym w ramach transakcji leasingu, którego wartość przekracza 150 tys. zł. Spowoduje to wiele niekorzystnych skutków dla firm leasingowych m.in.: preferencje dla stosowania kredytu jako instrumentu finansowania zakupu samochodu zamiast leasingu czy opodatkowanie wirtualnego (nierzeczywistego) dochodu firmy leasingowej" - podkreślono w materiale.

    Rada Podatkowa wskazuje też, że przyjęte rozwiązania są bardziej restrykcyjne niż w podatku VAT, a także na błędne sformułowanie przepisów przejściowych.

    "Odnosząc się do jednego z tych przepisów przejściowych (w art. 13 projektu, w którym zawarte są przepisy przejściowe odnośnie umów leasingowych w kontekście przekroczenia progu 150 tys.) - należy stwierdzić, że brakuje jakiegokolwiek uzasadnienia do przyjęcia wyznaczonej przez projekt daty 31 grudnia 2020 r. jako końca okresu ochrony prawnej wynikającej z praw nabytych w obecnym stanie prawnym" - uważa Rada.  

    Zdaniem Rady Podatkowej, zasada ochrony praw nabytych sprzeciwia się wyznaczeniu daty granicznej dla umów leasingowych zawartych przed 1 stycznia 2019 r. Uważamy, iż jedynym warunkiem korzystania z dotychczasowego brzmienia przepisów powinno być zawarcie umowy leasingowej przed 1 stycznia 2019 r. bez wyznaczania jakichkolwiek innych ram czasowych, podsumowano w materiale.

    (ISBnews)

     

  • 17.09, 08:33SAP Polska: Pierwsze kary wz. z RODO spowodują drugą falę wdrożeń systemów  

    Warszawa, 17.09.2018 (ISBnews) - SAP Polska ocenia, że potencjalny pierwszy przypadek ukarania firmy w związku z RODO może spowodować zarówno większe poruszenie w zakresie działań prawnych związanych z nowymi regulacjami,  jak i wzrost liczby wdrożeń systemów zarządzania ryzykiem, poinformował dyrektor ds. wsparcia sprzedaży firmy Tomasz Niebylski.

    "Rozwijamy rozwiązania do zarządzania ładem korporacyjnym dla firm. Chodzi szczególnie o RODO od strony systematycznego zarządzania ryzykiem. Spodziewamy się drugiej fali implementacji rozwiązań ochrony danych osobowych zgodnych z unijnymi przepisami, szczególnie w sytuacji, kiedy pojawi się pierwszy przypadek ukarania firmy z tego tytułu. To może być przypadek, który spowoduje duże poruszenie na rynku" - powiedział Niebylski dziennikarzom podczas SAP Technology Forum.

    Przed wejściem w życie unijnej dyrektywy o ochronie danych osobowych SAP Polska wskazywał, że po wprowadzeniu obowiązków wynikających z regulacji RODO odpowiedzialność za bezpieczeństwo danych osobowych gromadzonych i przetwarzanych przez firmę nie będzie mogło być scedowane na inny podmiot. 

    Oznacza to, że firmy, które zaniedbają dostosowanie swoich procesów do nowych przepisów prawa i nie wprowadzą odpowiednich środków, przyjmą na siebie ryzyko znaczących konsekwencji przewidzianych przez RODO.

    Niebylski wskazywał wtedy, że ochrona danych osobowych nie jest tematem nowym, ale po wejściu w życie RODO drastycznie zmieniła się restrykcyjność przepisów. Jeśli firma nie podjęła wysiłku, żeby je odpowiednio skatalogować, zabezpieczyć i właściwie przetwarzać, to pod regulacjami RODO zaniedbania będą jej winą i wiążą się z ryzykiem dużych kar. Dane osobowe staną się nie tylko aktywem firmy, ale również określonym zobowiązaniem. 

    Wciąż należy liczyć się z tym, iż RODO wprowadza pełną kontrolę nad danymi osobowymi w firmach i zabezpiecza prawa osób fizycznych w tak trudnych kwestiach, jak chociażby prawo do bycia zapomnianym w internecie. 

    Niebylski podkreślał, że wiele firm posiada dane osobowe w archiwach offline, np. zgrupowanych na taśmach magnetycznych, bez dokładnej wiedzy, co i gdzie się znajduje. Tymczasem RODO nie rozgranicza w żaden sposób danych online i offline. Oznacza to, że firmy będą musiały stawić czoła wyzwaniu pełnego zarządzania tymi archiwami - nie tylko w trybie do odczytu. To rewolucja, uprzedzał dyrektor ds. wsparcia sprzedaży w SAP Polska. 

    (ISBnews)

     

  • 14.09, 14:12Emilewicz: Wkrótce przedstawimy projekt ustawy o zatorach płatniczych 

    Warszawa, 14.09.2018 (ISBnews) - Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT) przedstawi wkrótce projekt ustawy o zatorach płatniczych, zapowiedziała szefowa resortu Jadwiga Emilewicz.

    "Wkrótce projekt ustawy o zatorach płatniczych. Zaczynamy od siebie skracając w administracji termin płatności do 30 dni. Proponujemy ulgę na złe długi dla uczciwych przedsiębiorców, którzy nie otrzymali wynagrodzenia za dostarczone produkty" - powiedziała Emilewicz podczas spotkania z przedsiębiorcami w Lublinie, cytowana na profilu resortu na Twitterze.

    Jak podał pod koniec sierpnia Krajowy Rejestr Długów, coraz więcej przedsiębiorstw w Polsce boryka się z problemem niezapłaconych faktur. Jak wynika z badania „Portfel należności polskich przedsiębiorstw", prowadzonego przez KRD we współpracy z Konferencją Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, obecnie 89% przedsiębiorców nie dostaje zapłaty na czas. Gwałtownie przybywa też pesymistów spodziewających się, że w najbliższych miesiącach zjawisko to będzie przybierać na sile.

    (ISBnews)

     

  • 13.09, 13:42MC nie akceptuje dyrektywy o prawie autorskim w wersji przyjętej przez PE 

    Warszawa, 13.09.2018 (ISBnews) - Decyzja Parlamentu Europejskiego w sprawie reformy prawa autorskiego jest odległa od wcześniejszych kompromisowych ustaleń, dlatego nie znajduje ona akceptacji Ministerstwa Cyfryzacji, podał resort.

    Ministerstwo Cyfryzacji podkreśla, że od 2016 roku współpracowało z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które jest gospodarzem inicjatywy ze strony polskiej, nad wypracowaniem polskiego stanowiska w sprawie dyrektywy o prawie autorskim.

    "Ministerstwu Cyfryzacji od początku zależało przede wszystkim na wypracowaniu takiego brzmienia zapisów, które nie spowoduje jakiegokolwiek uszczerbku dla wolności słowa. Stanowisko rządu odnosi się wyłącznie do kompromisowych zapisów dyrektywy zaproponowanych w lipcu przez Prezydencję Bułgarską, które uwzględniały stanowisko polskie. Niestety, w wyniku debaty w Parlamencie Europejskim zapisy zmieniły swoje brzmienie i zostały przegłosowane w dniu 12 września br. Przyjęta treść jest sprzeczna z kompromisową propozycją Prezydencji i nie znajduje akceptacji ze strony ani Ministra, ani Ministerstwa Cyfryzacji" - czytamy w stanowisku resortu.

    "Brak rozróżniania akceptacji dla kompromisowych zapisów od braku akceptacji dla przyjętych rozwiązań należy uznać za nieporozumienie lub manipulację" - podkreślono także.

    Jak podkreślała wcześniej Fundacja Centrum Cyfrowe, europosłowie przyjęli następujące przepisy, w dużej mierze zgodne z wyjściową propozycją Komisji Europejskiej:

    1.           Obowiązek filtrowania treści zamieszczanych przez użytkowników by sprawdzić, czy platforma internetowa ma licencje na tę treść w celu zapobiegania naruszeniom prawa autorskiego. Będzie on dotyczył wszystkich platform z wyłączeniem małych, co jest nieprecyzyjnym zapisem. W wyniku tego rozwiązania może dojść do blokowania takich treści jak parodia, memy, satyra, czy cytowanie. Przyjęte przepisy nie zawierają gwarancji praw użytkowników - zakładają, że to wypracują platformy, w porozumieniu z posiadaczami praw autorskich.

    2.           Poparto nowe prawo pokrewne dla wydawców prasowych, potocznie zwane podatkiem od linków, które wprowadza obowiązek uzyskania licencji przez portale wykorzystujące fragmenty artykułów prasowych. Alternatywną propozycją było przyznanie wydawcom prasowym domniemania reprezentacji zamiast nowego prawa, ale parlamentarzyści uznali to rozwiązanie za niewystarczające.

    3.           Nie rozszerzono dozwolonego użytku pozwalającego prowadzić analizę tekstów i danych, czyli TDM, ważną metodę pracy z Big Data. Skorzystają z niego jedynie instytucje naukowe, podczas gdy objęcie przepisem także osób indywidualnych i firm było w interesie europejskiego sektora badań i rozwoju.

    4.           Przyznano dodatkowo ochronę prawnoautorską organizatorom wydarzeń sportowych, choć poprawka została wprowadzona dwa miesiące temu bez należytych analiz czy konsultacji, wskazano w materiale.

    Europosłowie nie przyjęli m.in następujących propozycji:

    •             wolności panoramy, która umożliwia robienie zdjęć zabytków, dzieł sztuki i architektury w przestrzeni publicznej,

    •             przepisów chroniących domenę publiczną przed zawłaszczeniem, to oznacza, że osoba, która uważa się za twórcę obrazów Leonarda da Vinci nadal pozostaje bezkarna,

    •             żadnego rozwiązania na rzecz treści tworzonych przez użytkowników, czyli user generated content, które gwarantowałoby możliwość tworzenia niekomercyjnych treści, na przykład memów czy wideo, twórczo wykorzystujących cudze utwory, do których użytkownicy mają legalny dostęp, podkreśliła też fundacja.

    Głosowanie Parlamentu Europejskiego to nie koniec procesu legislacyjnego. Ostateczny tekst dyrektywy zostanie teraz wypracowany przez Parlament Europejski, Radę Unii Europejskiej i Komisję Europejską. Treść dokumentu będzie jeszcze zatem przedmiotem głosowania na posiedzeniu plenarnym Parlamentu.

    (ISBnews)

     

  • 13.09, 12:45MRPiPS: Podwyżka płacy minimalnej nie zagraża świadczeniom 500+ 

    Warszawa, 13.09.2018 (ISBnews) - Podniesienie płacy minimalnej w 2019 roku nie wpływa na prawo do świadczenia z programu "Rodzina 500+", podało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS).

    "Mimo wielokrotnych wyjaśnień Ministerstwa Rodziny wskazujących, że podniesienie płacy minimalnej w 2019 roku nie wpływa na wydane dziś decyzje 500+ ani na prawo do świadczenia w kolejnych okresach świadczeniowych 2018-2019 oraz 2019-2020, w mediach wciąż pojawiają się nieprawdziwe informacje" - czytamy w komunikacie.

    Wypowiedzi polityków opozycji oraz części mediów wskazujące, że podniesienie płacy minimalnej w 2019 roku spowoduje natychmiastową utratę świadczenia 500+, to straszenie rodzin otrzymujących rządowe świadczenie, podkreślił resort.

    "Obecnie trwa przyjmowanie wniosków i wydawanie decyzji 500+ na nowy okres świadczeniowy w oparciu o dochód rodziny z 2017 roku. Nikt nie straci prawa do świadczenia 500+ w nowym okresie świadczeniowym z powodu wzrostu płacy minimalnej w 2019 r." - czytamy dalej.

    W tym tygodniu Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2019 r., na mocy którego minimalne wynagrodzenie za pracę będzie wynosić 2 250 zł (w 2018 r. - 2 100 zł, co oznacza wzrost o 7,1%).

    (ISBnews)