Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 20.06, 13:47MC: Cyfryzacja ma dać do 80% relacji z administracją przez internet w 5 lat 

    Warszawa, 20.06.2016 (ISBnews) - Program "Od papierowej do cyfrowej Polski", przygotowywany przez Ministerstwa Rozwoju, Cyfryzacji oraz Zdrowia zakłada m.in., że w perspektywie 3 do 5 lat, połowa obywateli 80% swoich relacji z administracją mogła prowadzić przez internet, a także spadek udziału pieniądza gotówkowego w obrocie z 21,5% do ok. 15% za 5 lat, podał resort cyfryzacji.

    Program "Od papierowej do cyfrowej Polski" ma wyznaczyć kierunki rozwoju e-państwa i cyfryzacji gospodarki. Wpisuje się on w Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju, który zakłada, że nowoczesna e-administracja jest koniecznym elementem sprawnego państwa, czyli podstawy zrównoważonego rozwoju, zaznaczono w informacji.

    "Prace są prowadzone w Zespole zadaniowym przy Komitecie Rady Ministrów ds. Cyfryzacji we współpracy z innymi resortami i partnerami biznesowymi […]. Program przewiduje m.in. cyfryzację kluczowych usług publicznych, zwiększenie obrotu bezgotówkowego i wdrożenie inicjatywy tożsamości elektronicznej (eID)" - czytamy w komunikacie.

    Program na tym etapie formułuje postulaty, ocenia potencjalne korzyści i wskazuje harmonogramy i mierniki poszczególnych strumieni w ramach inicjatywy, podkreślono w informacji.

    "Zakładamy ambitne, ale realne cele. Chcemy, aby w perspektywie 3 do 5 lat, połowa obywateli 80% swoich relacji z administracją mogła prowadzić przez internet. Zakładamy też, że za 5 lat udział pieniądza gotówkowego spadnie z 21,5% do ok. 15%" - czytamy dalej.

    Strumień Cyfrowe Usługi Publiczne (CUP) dotyczy cyfryzacji kluczowych usług publicznych dla jednej bramy do administracji jaką jest obywatel.gov.pl. Miernikiem realizacji ma być m.in. uruchomienie 50 usług elektronicznych (1 fala) oraz przygotowanie prawne do cyfryzacji kolejnych 30 (2 fala) w ciągu 12 miesięcy.  

    Strumień e-ID dotyczy wdrożenia od strony prawnej, organizacyjnej i technicznej modelu sfederalizowanego identyfikacji i uwierzytelniania oraz usług zaufania, upowszechnienie usług e-administracji dla obywatela i biznesu dzięki wdrożeniu i wykorzystaniu w nich masowych mechanizmów identyfikacji i uwierzytelniania oraz wdrożenie kluczowych usług publicznych z wykorzystaniem mechanizmów masowej identyfikacji i uwierzytelniania - zweryfikowanych pod względem bezpieczeństwa, wydajności i ergonomii użycia.

    Na koniec 2017 roku liczba użytkowników z wydanymi komercyjnymi i państwowym eID powinna sięgać 10 mln (2/3 aktywnych klientów bankowości internetowej), a tzw. Top 10 usług publicznych z wykorzystaniem eID (w tym wnioskowanie w ramach programu Rodzina 500+) powinno zostać wdrożone. Najpóźniej do końca 2016 roku powinny więc zostać wdrożone odpowiednie regulacje prawne.

    Strumień e-Zdrowie opracowuje działania zmierzające do zmniejszenia liczby nieprawidłowości ze strony świadczeniodawców usług zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych oraz do automatyzacji procesów administracyjnych i, co za tym idzie, poprawy ich efektywności. W Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad udostępnieniem pacjentom szeregu usług elektronicznych.

    Planowane jest zaopatrzenie wszystkich obywateli (pacjentów) w narzędzie identyfikacji i  uwierzytelniania uznane w obszarze ochrony zdrowia i opcjonalnie w innych obszarach, pełniące również funkcję nośnika Medycznych Danych Ratunkowych.

    Dokument zakłada także, że dzięki strumieniowi Zwiększenie Obrotu Bezgotówkowego opracowane zostaną działania: ograniczenie kosztów obrotu gotówkowego oraz zwiększenie wygody dla obywateli poprzez wprowadzenie możliwości opłacania należności wobec sektora publicznego w formie bezgotówkowej, walka z szarą strefą oraz ograniczenie kosztów funkcjonowania administracji. Szacowany wpływ netto do budżetu państwa wynikający z tego strumienia to 10-13 mld zł.

    Wdrożenie funkcjonalności Schematu Krajowego pozwoli z kolei na zwiększenie roli państwa w ustalaniu standardów dla płatności bezgotówkowych i stworzenie taniego i wygodnego rozwiązania płatniczego m.in. do płatności w relacjach z sektorem publicznym, szybkie udostępnienie masowego rozwiązania eID w ramach Schematu Krajowego do kontaktów z sektorem publicznym, a także udostępnienie usług e-gov na nośnikach Schematu Krajowego.

    W ciągu roku powinna się pojawić możliwość bezkosztowego dla obywatela płacenia za pomocą instrumentu Schematu Krajowego we wszystkich agendach publicznych. W ciągu 6-9 miesięcy powinno nastąpić uruchomienie mobilnego eID.

    Kolejne elementy to strumień e-Faktura i e-Paragon, które z kolei pomogą osiągnąć inne kluczowe cele dla państwa i gospodarki, w tym: zwiększenie ściągalności podatków, transparentności działania i wydatków jednostek finansów publicznych oraz obniżenie kosztów administracji i gospodarki oraz uczestnictwo polskich przedsiębiorstw w transgranicznym rynku zamówień publicznych i obrocie gospodarczym UE poprzez włączenie Polski do Jednolitego Europejskiego Rynku Cyfrowego.

    Zakłada się, że liczba e-faktur (obecnie 1%) w roku 2018 wzrośnie do 9%, a w 2020 sięgnie 60%. Do 2020 roku do 20% powinna wzrosnąć liczba e-transakcji ponadgranicznych w UE z udziałem polskich przedsiębiorstw i administracji, a udział e-paragonów powinien wynosić 100%. W perspektywie najbliższych 4 lat powinno to zaowocować zmniejszeniem o 90% liczby fałszywych faktur w obiegu.

    Strumień e-Daniny, e-Świadczenia to z kolei uproszczenie opłacania i księgowania składek na ubezpieczenia społeczne i pozostałych danin oraz optymalizacja obsługi danin i świadczeń, co przełoży się na redukcję kosztów wypłat świadczeń w gotówce.

    Od 2018 roku wszystkie wpłaty składek przez firmy powinny następować w nowym systemie opartym na jednolitym standardzie identyfikacji płatnika. W efekcie w rok od uruchomienia systemu po stronie administracji powinno nastąpić obniżenie kosztów księgowania o 40 proc. Z kolei uzyskanie efektu pełnego ubankowienia obniży koszty wypłat świadczeń w gotówce o 200 mln zł rocznie. Dokument zakłada także uruchomienie dwóch nowych inicjatyw: e-przedsiębiorczość oraz Bitcoin i Blockchain. 

    Wyniki prac zespołu zostaną poddane szerokim konsultacjom społecznym, a następnie uzgodnieniom rządowym, podsumowano w komunikacie.

    (ISBnews)

  • 20.05, 10:36DLA Piper: Odwrócony VAT doraźnym środkiem, a nie ostatecznym rozwiązaniem 

    Warszawa, 20.05.2016 (ISBnews) - Po wprowadzeniu zmian w prawie, które zlikwidowały możliwość wyłudzania VAT w handlu smartfonami i prętami stalowymi, grupy przestępcze stworzyły kolejną karuzelę podatkową. Tym razem ich zainteresowaniem padły procesory i dyski komputerowe, informuje kancelaria DLA Piper.  

    Z analiz przeprowadzonych przez Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego ZIPSEE wspólnie z ekspertami kancelarii DLA Piper w zakresie rejestrowania i deklarowania VAT od obrotu dyskami twardymi i procesorami, w szczególności od wewnątrzwspólnotowych dostaw tych towarów, wynika, że skala wyłudzeń sięga w Polsce ok. 350-400 mln zł rocznie. 

    Według kancelarii, skutecznym sposobem na zlikwidowanie przestępczego procederu byłoby skorzystanie z rozwiązania, jakie funkcjonuje już w niektórych sektorach handlu w Polsce, czyli odwróconego VAT.

    "Polska wprowadziła odwrotne obciążenie VAT głównie w obrocie stalą i wyrobami stalowymi, złomem, elektroniką użytkową, itp. Wprowadzenie mechanizmu odwróconego VAT było efektem licznych wyłudzeń podatku VAT w danych branżach. Skutki wprowadzenia mechanizmu odwróconego VAT były zazwyczaj niemal natychmiastowe. Przedstawiciele branż po wprowadzeniu odwrotnego obciążenia VAT zanotowali zdecydowany spadek podejrzanych ofert i podmiotów funkcjonujących na rynku" - powiedział senior associate w kancelarii DLA Piper Paweł Satkiewicz.

    Według niego, również budżet państwa w pozytywny sposób odczuł wprowadzenie mechanizmu odwrotnego obciążenia VAT. "W ocenie funkcjonowania nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług w zakresie, w jakim wprowadziła mechanizm odwróconego obciążenia podatkiem na niektóre wyroby stalowe, Ministerstwo Finansów potwierdziło skuteczność tego mechanizmu. Resort oszacował, że skutkiem wprowadzenia regulacji jest około 424 mln zł oszczędności w skali roku. Jednocześnie wskazano, że wprowadzenie mechanizmu odwróconego VAT nie wpłynęło na przesunięcie w czasie wpływów z tytułu VAT" - zauważył Satkiewicz.

    Mechanizm odwróconego VAT w obrocie różnego rodzaju towarami stosują niemal wszystkie państwa członkowskie UE. "Wyłudzenia VAT, trapiące obecnie Polskę były znane niektórym państwom członkowskim 'starej Unii' już kilkanaście lat temu. Zastosowanie mechanizmu odwrotnego obciążenia VAT eliminuje zachętę ekonomiczną wyłudzenia. Tym samym, jak pokazuje doświadczenie niektórych państw członkowskich, w sposób definitywny ogranicza skalę wyłudzeń VAT w obrocie towarami danego rodzaju. Niemniej jednak należy mieć na uwadze, że nie jest to rozwiązanie ostateczne, lecz doraźny środek służący zwalczaniu najpoważniejszych wyłudzeń. Efektem zastosowania odwróconego VAT w danej branży jest przeniesienie się przestępców na inne produkty czy też branże" - podsumował Satkiewicz.

    (ISBnews)

     

  • 29.04, 11:50Sejm skierował do komisji projekty ustaw dot. mediów publicznych 

    Warszawa, 29.04.2016 (ISBnews) - Wszystkie trzy projekty ustaw składające się na tzw. dużą ustawę medialną po pierwszym czytaniu w Sejmie zostały skierowane do dalszych prac w Komisji Kultury i Środków Przekazu. 

    Na poselski projekt Prawa i Sprawiedliwości (PiS) tzw. dużej ustawy medialnej składają się trzy propozycje ustaw: o mediach narodowych, o składce audiowizualnej oraz przepisy wprowadzające ustawę o mediach narodowych i ustawę o składce audiowizualnej.

    Podczas debaty nad projektami ustaw opozycja zgłosiła propozycję odrzucenia ich już w pierwszym czytaniu. Większość posłów zagłosowała jednak przeciwko tym propozycjom i tym samym wszystkie trzy projekty ustaw skierowano dzisiaj do dalszych prac w komisji.

    Poselski projekt ustawy o mediach narodowych dotyczy nowego kompleksowego uregulowania zadań, organizacji i funkcjonowania mediów, w tym Państwowej Agencji Prasowej, ustanowienia Rady Mediów Narodowych oraz Funduszu Mediów Narodowych.

    Poselski projekt ustawy o składce audiowizualnej dotyczy zastąpienia dotychczasowych przepisów o opłacie abonamentowej nowym unormowaniem, tzw. składką audiowizualną opłacaną przez końcowego odbiorcę energii elektrycznej.

    Poselski projekt ustawy - przepisy wprowadzające ustawę o mediach narodowych i ustawę o składce audiowizualnej, dotyczy przepisów o wejściu w życie ustawy o mediach narodowych oraz ustawy o składce audiowizualnej, a także wynikających z tych ustaw zmian w innych przepisach ustaw obowiązujących.

    Zgodnie z propozycję poselską ustawy przewidują przekształcenie od 1 lipca br. Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej w instytucje mediów narodowych. Zakłada się, że 6-osobowa Rada Mediów Narodowych wybierana przez Sejm (w tym jedno miejsce gwarantowane dla kandydata z największego klubu opozycyjnego), Senat i prezydenta na 6-letnią kadencję miałaby wybierać władze mediów publicznych. W projekcie ustawy przewiduje się wprowadzenie składki audiowizualnej w wysokości 12 lub 15 zł miesięcznie, pobieranej z rachunkiem za prąd od 1 stycznia 2017 r. 

    (ISBnews) 

  • 26.04, 16:08Orange: Potencjalny obowiązek rejestracji kart prepaid musi potrwać ok. 12 mies. 

    Warszawa, 26.04.2016 (ISBnews) - Orange Polska szacuje, że ewentualny "przyjazny" obecnym klientom proces rejestracji i weryfikacji kart prepaid w ramach propozycji obowiązkowej rejestracji uwzględnionej w projekcie ustawy o działaniach antyterrorystycznych zająłby ok. 12 miesięcy, poinformował rzecznik operatora Wojciech Jabłczyński.

    "Przyjmujemy, że możemy liczyć na zrozumienie po stronie administracji, że czym innym jest wprowadzenie weryfikacji dla nowych klientów, a czym innym zachęcenie milionów obecnych klientów do zgłoszenia się do operatorów, by przejść proces autoryzacji. Sądzimy, że wszystkim zainteresowanym będzie zależeć, aby rejestracja i weryfikacja odbywała się w najprostszy możliwy sposób, w szczególności z wykorzystaniem kanałów online oraz żeby skuteczne dotrzeć do klientów z informacją o obowiązku rejestracji. Na bazie znanych nam wzorców zachowań użytkowników szacujemy, że jest na to potrzebnych ok. 12 miesięcy" - napisał Jabłczyński na swoim blogu.

    Przypomniał, że w ubiegłym tygodniu minister spraw wewnętrznych i administracji opublikował projekt ustawy o działaniach antyterrorystycznych. Zaproponował m.in. obowiązkową rejestrację kart prepaid. 

    "Temat szybko stał się medialny i gorący, dlatego trudno się do niego nie odnieść. Jak rozumiemy z publicznych wypowiedzi przedstawicieli administracji (rządu), prace nad projektem wciąż trwają i ma powrócić do uzgodnień międzyresortowych. Co może oznaczać, że jego kształt będzie ewoluować i finalnej wersji jeszcze nie znamy. Liczymy jednak, że w tych pracach stanowisko operatorów - jako odpowiedzialnych za wdrożenie rejestracji - zostanie wzięte pod rozwagę" - stwierdził rzecznik Orange Polska.

    Zaznaczył, że obowiązek rejestracji kart prepaid funkcjonuje już w wielu krajach, dlatego sam pomysł nie jest nowością na rynku telekomunikacyjnym. "Natomiast istotne jest, by ustawodawca wyciągał wnioski z doświadczeń innych krajów oraz zapewnił najbardziej rozsądny i optymalny model wdrożenia rejestracji. Naszym zdaniem, powinien on uwzględniać możliwości techniczno-obsługowe, konieczny czas do implementacji oraz przede wszystkim nie powinien być uciążliwy dla klientów" - podkreślił Jabłczyński. 

    W jego ocenie, na pewno byłoby bardzo źle, gdyby okazało się, że przepisy są tak skonstruowane, iż wymuszają niespodziewane wyłączenie klientom usług telekomunikacyjnych, szczególnie w czasie Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. 

    "A takie potencjalne ryzyko można wyinterpretować z pierwszej, upublicznionej wersji projektu. Zakładamy jednak, że intencją twórców propozycji nie jest hamowanie sprzedaży usług prepaid, czy tym bardziej zaskakiwanie klientów nagłym odcięciem od usług telekomunikacyjnych. Dlatego, skoro prace nad projektem wciąż trwają, liczymy, że ryzyko wystąpienia niepożądanych skutków dla klientów zostanie dostrzeżone i odpowiednio przepracowane" - dodał rzecznik operatora. 

    Orange Polska (dawniej TPSA i PTK Centertel) to wiodący dostawca usług telekomunikacyjnych w Polsce. Orange dostarcza m.in. usługi telefonii stacjonarnej i komórkowej, dostępu do internetu, telewizję oraz usługi transmisji głosu przez internet (VoIP).

    (ISBnews)

  • 12.04, 09:11Czabański: Składka audiowizualna zastępująca abonament wyniesie 12-15 zł 

    Warszawa, 12.04.2016 (ISBnews) - Składka audiowizualna, która od przyszłego roku ma zastąpić abonament RTV, wyniesie 12-15 zł na gospodarstwo domowe i ma mieć charakter powszechny, zapowiedział wiceminister kultury Krzysztof Czabański.

    "To jeszcze nie jest przesądzone, ile ona będzie dokładnie wynosiła. […] Nie wszystkie sprawy są jeszcze zdecydowane, w jakim kształcie ten projekt ostatecznie trafi do Sejmu, a trafi niebawem. Między innymi trzeba rozstrzygnąć proponowaną wysokość składki- między 12 a 15 zł. Trwają symulacje, pokazujące, jakie są możliwe wpływy przy różnej wysokości składki i przy różnej ściągalności składki" - powiedział Czabański w wywiadzie dla Programu 1 Polskiego Radia.

    "Odchodzimy od systemu rejestracji odbiorników. Zakładamy, że każdy, kto ma w swoim domu prąd, może korzystać z mediów publicznych i w związku z tym składka ma charakter powszechny. Jest przewidywana na gospodarstwo domowe" - dodał wiceminister.

    Podkreślił, że obecnie abonament RTV płaci ok. 7% obywateli, co jest - jego zdaniem - "nie do przyjęcia", to bardzo niesprawiedliwe. Abonament RTV wynosi obecnie 22,7 zł miesięcznie.

    Czabański powtórzył, że Polskie Radio, Telewizję Polską, 17 rozgłośni regionalnych oraz Polska Agencja Prasowa nie będą spółkami prawa handlowego, a mają się skupić na realizacji misji publicznej.

    (ISBnews)

     

  • 08.04, 09:48Sellin: Projekt dużej ustawy medialnej trafi do Sejmu w ciągu kilku dni 

    Warszawa, 08.04.2016 (ISBnews) - Projekt dużej ustawy medialnej jest gotowy i trafi do Sejmu w ciągu najbliższych dni, poinformował wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin.

    "Nad nową właściwie ustawą o mediach narodowych pracuje mój kolega - sekretarz stanu Krzysztof Czabański i poinformował nas, że te ustawy są przygotowane i w każdym momencie mogą trafić do Sejmu. Myślę, że jest to kwestia kilku najbliższych dni" - powiedział Sellin w wywiadzie dla Programu 1 Polskiego Radia. 

    Po uchwaleniu nowe prawo zastąpi obecnie obowiązującą "małą ustawę", która będzie funkcjonować nie dłużej niż do końca czerwca tego roku. "Do końca czerwca musimy się uporać już z docelową ustawą" - dodał wiceminister.

    "Na mocy ustawy media publiczne nie będą już spółkami prawa handlowego, tylko państwowymi osobami prawnymi. To oznacza, że będą raczej koncentrowały się na misji publicznej, a nie na generowaniu zysku i rywalizacji z mediami komercyjnymi na to, kto więcej zarabia i nadaje reklam"- tłumaczył wiceminister.

    Dodał, że opłata wraz z rachunkiem za energię elektryczną wyniesie niewiele więcej niż 10 zł, a część osób, podobnie jak do tej pory, będzie z tej opłaty wyłączona.Jego zdaniem, wiele szczegółów zostanie ustalone przez posłów w trakcie procedowania. 

    Według Sellina, jeżeli media publiczne mają wypełniać dobrze swoją misję, powinny mieć mniej więcej 2 mld zł rocznie do podziału.

    Nowe media mają być kierowane przez dyrektorów, którzy będą wybierani przez Radę Mediów Narodowych, powoływaną przez Sejm, Senat i Prezydenta - podobnie jak obecnie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. 

    (ISBnews)

  • 01.03, 14:22Rząd przyjął nowelizację ws. ułatwienia budowy sieci szerokopasmowych 

    Warszawa, 01.03.2016 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra cyfryzacji, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR). Jej celem jest ułatwienie budowy sieci szerokopasmowych.

    "Znowelizowane przepisy przyczynią się do usunięcia najważniejszych barier administracyjnych i prawnych w procesie inżynieryjno-budowlanym blokującym rozwój sieci szerokopasmowych. Umożliwią też przyspieszenie i obniżenie kosztów realizacji szybkich sieci telekomunikacyjnych" - czytamy w komunikacie. 

    Zlikwidowanie barier inwestycyjnych i obniżenie kosztów  budowy sieci szerokopasmowych będzie możliwe przez intensywniejsze wykorzystanie istniejącej infrastruktury technicznej, lepszą współpracę w zakresie planowania prac inżynieryjno-budowlanych oraz usunięcie przeszkód w dostępie przedsiębiorców telekomunikacyjnych do budynków i infrastruktury w budynkach, podano również.

    "Nowe regulacje, zapewniając uproszczenie i przyspieszenie procesu inwestycyjnego, ułatwią budowę sieci szerokopasmowych, w tym realizowanych z Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa. Z tego programu do wykorzystania jest ponad 1 mld euro. Pomoc trafi przede wszystkim do przedsiębiorców telekomunikacyjnych. Będzie przeznaczona na wsparcie budowy, rozbudowy lub przebudowy sieci telekomunikacyjnych, które zapewnią dostęp do szerokopasmowego internetu o przepustowości 30 Mb/s i większej. Przewidziano także rozwiązania prawne, które operatorom telekomunikacyjnym ułatwią realizację inwestycji niezbędnych do organizacji Światowych Dni Młodzieży" – czytamy dalej.

    Znowelizowane przepisy mają przybliżyć Polskę do osiągnięcia celów przyjętych w Narodowym Planie Szerokopasmowym i Europejskiej Agendzie Cyfrowej.

    "W znowelizowanej regulacji rozszerzono krąg podmiotów dysponujących infrastrukturą techniczną, zobowiązanych do jej udostępniania przedsiębiorcom telekomunikacyjnym, którzy wykorzystają ją do budowy szybkich sieci telekomunikacyjnych. Po zmianach będą do tego zobowiązani np. zarządzający terenami kolejowymi. Przewidziano także obowiązek przekazywania informacji przez te podmioty o posiadanej infrastrukturze technicznej, na wniosek przedsiębiorcy telekomunikacyjnego, w celu zaplanowania przez niego budowy szybkiej sieci telekomunikacyjnej" - wymieniono w informacji.

    Wprowadzono obowiązkową jawność części danych zbieranych w ramach inwentaryzacji przeprowadzanej corocznie przez prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Dotyczy to m.in. danych o podmiocie posiadającym infrastrukturę lub świadczącym usługi dostępu do szerokopasmowego  internetu w danej lokalizacji oraz informacji o tej lokalizacji, podano także.

    Przewidziano także utworzenie odrębnego Punktu Informacyjnego do spraw Telekomunikacji (PIT), prowadzonego przez prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

    "Zaproponowano wprowadzenie obowiązku wyposażania m.in. budynku mieszkalnego wielorodzinnego lub budynku użyteczności publicznej w instalację telekomunikacyjną, jeżeli nie jest on w nią wyposażony, a jest poddawany przebudowie, nadbudowie lub rozbudowie. Według nowych przepisów, prezes UKE będzie mógł określić w decyzji, tzw. ramowe warunki dostępu do nieruchomości w celu zapewnienia telekomunikacji oraz umieszczenia na niej obiektów i urządzeń infrastruktury telekomunikacyjnej" - czytamy w komunikacie.

    W nowych regulacjach przewidziano obowiązek koordynacji robót budowlanych. Przedsiębiorca telekomunikacyjny będzie mógł budować szybką sieć telekomunikacyjną w tym samym czasie i w tym samym miejscu, co inny podmiot realizujący własną inwestycję ze środków publicznych. Wprowadzono także obowiązek informowania, na wniosek przedsiębiorcy telekomunikacyjnego, o planowanych w terminie 6 miesięcy robotach budowlanych finansowanych ze środków publicznych, wskazano również.

    "Skrócono termin na wydanie decyzji o lokalizacji w pasie drogowym infrastruktury telekomunikacyjnej z 65 do 45 dni. Wprowadzono nowe zasady ponoszenia kosztów przełożenia infrastruktury telekomunikacyjnej, jeżeli droga poddawana jest przebudowie lub remontowi, a nie upłynęły 4 lata od dnia wydania decyzji o lokalizacji. Wprowadzono obowiązek udostępniania kanałów technologicznych w decyzji administracyjnej, a nie jak dotychczas na podstawie umowy dzierżawy lub najmu" - czytamy również.

    W przepisach wskazano obowiązek przeprowadzenia, na uzasadniony wniosek jednostki samorządu terytorialnego, kontroli w zakresie pól elektromagnetycznych emitowanych z instalacji radiokomunikacyjnych, radionawigacyjnych lub radiolokacyjnych. Przewidziano możliwość rozpoczęcia użytkowania instalacji radiokomunikacyjnych w momencie zgłoszenia jej organowi ochrony środowiska, jeżeli przekazana dokumentacja potwierdza utrzymywanie poziomów pól elektromagnetycznych poniżej poziomów dopuszczalnych. Nowe rozwiązania ustawowe powinny obowiązywać od 1 lipca 2016 r., z wyjątkiem niektórych przepisów, które wejdą w życie w innych terminach, podsumowano w informacji.

    (ISBnews)

     

  • 18.02, 14:48Streżyńska: Ustawę o wspieraniu rozwoju sieci telekom. rząd rozpatrzy we wtorek  

    Warszawa, 18.02.2016 (ISBnews) - Rząd zajmie się projektem nowelizacji ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych prawdopodobnie na najbliższym posiedzeniu, we wtorek, poinformowała minister cyfryzacji Anna Streżyńska.

    "Komitet Stały Rady Ministrów przyjął projekt ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych i we wtorek na rządzie ten projekt zostanie przedstawiony. Uchwalenie tej ustawy ułatwi m.in. budowę sieci telekomunikacyjnych, szczególnie tych tymczasowych, w związku z organizowanymi np. Światowymi Dniami Młodzieży, czy szczytem NATO" - powiedziała minister podczas konferencji KIG i BCC pt. "Perspektywy rozwoju Polski Cyfrowej na lata 2016-2020". 

    Jak wyjaśnia resort cyfryzacji, 15 maja 2014 r. Parlament Europejski i Rada przyjęły dyrektywę nr 2014/61/UE w sprawie środków mających na celu zmniejszenie kosztów realizacji szybkich sieci łączności elektronicznej. Pełną implementacją dyrektywy będzie właśnie projekt ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, oraz niektórych innych ustaw. Proponowane przepisy mają m.in. zmniejszyć obciążenia na etapie przygotowania inwestycji i przyspieszyć budowę sieci telekomunikacyjnych w Polsce.

    Według opinii Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP), projekt zawiera cały komplet przepisów, w znaczny sposób usprawniających i ułatwiających przeprowadzanie inwestycji infrastrukturalnych w zakresie telekomunikacji, co jest szczególnie istotne m.in. z uwagi na realizację Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa w perspektywie finansowej 2014-2020, a może też okazać się przydatne przy budowaniu sieci LTE z wykorzystaniem rozdysponowanych już częstotliwości z pasma 800 MHz. Zdaniem ZPP, należy zachęcić rząd do podejmowania dalszych działań zmierzających do maksymalnego możliwego ograniczania barier stojących na drodze do modernizacji państwa. 

    (ISBnews) 
     

  • 20.01, 12:21Rząd znosi sprawdzian po VI klasie, planuje debatę nt. ustroju szkolnego w II-VI 

    Warszawa, 20.01.2016 (ISBnews) - Rada Ministrów zdecydowała, że w roku szkolnym 2016/2017 zniesiony zostanie obowiązkowy sprawdzian szóstoklasisty. Ustaliła także m.in. że od lutego do czerwca 2016 r. będzie prowadzona debata, której przedmiotem będą kwestie dotyczące ustroju szkolnego, finansowania oświaty, a konsekwencją - przygotowanie projektu zmian w ustawie o systemie oświaty, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR).

    "Projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty zostanie skierowany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych do 16 lutego 2016 r." - czytamy w komunikacie.

    Proponowane zmiany w ustawie o systemie oświaty dotyczą m.in. sprawdzianu szóstoklasisty oraz zmian podstaw programowych.

    "W roku szkolnym 2016/2017 zniesiony zostanie obowiązkowy sprawdzian szóstoklasisty. Od roku szkolnego 2017/2018 Centralna Komisja Egzaminacyjna (we współpracy z okręgowymi komisjami egzaminacyjnymi) będzie udostępniać szkołom narzędzia diagnostyczne, z których będą one mogły skorzystać w celu wstępnej oceny poziomu wiedzy i umiejętności uczniów rozpoczynających kolejny etap edukacji (gimnazjum)" - czytamy w komunikacie.

    Począwszy od roku szkolnego 2016/2017 zdający będą mogli odwołać się od decyzji okręgowej komisji egzaminacyjnej w sprawie pisemnych wyników egzaminów maturalnego i potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie, do niezależnej komisji odwoławczej, działającej przy Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, podało także CIR.

    Rząd zapowiedział też, że w najbliższych miesiącach zmieni się także podstawa programowa wychowania przedszkolnego, w tym dla dzieci 6-letnich.

    "W lutym br. rozpocznie się analiza podstaw programowych kształcenia ogólnego. Będzie prowadzona przy współudziale ok. 1300 ekspertów i zakończy się w czerwcu 2016 r. Planuje się też, że projekt rozporządzenia dotyczący kompleksowej zmiany podstawy programowej kształcenia ogólnego zostanie skierowany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych w III kwartale 2016 r." - czytamy dalej w materiale.

    Od lutego do czerwca 2016 r. będzie prowadzona debata o systemie edukacji, zapowiedziano także.

    "Jej przedmiotem będą kwestie dotyczące ustroju szkolnego, finansowania oświaty, rozwiązań dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, roli nauczyciela i jednostek samorządu terytorialnego w systemie oświaty. Po zakończeniu debaty będzie przygotowany projekt zmian w ustawie o systemie oświaty. Zostanie on skierowany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych w III kwartale 2016 r."

    W 2016 r. zostanie znowelizowana także ustawa Karta Nauczyciela.

    "Projekt zmian w ustawie Karta Nauczyciela został skierowany 8 stycznia 2016 r. do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych. Termin jego przyjęcia przez Radę Ministrów zaplanowano na 16 lutego 2016 r." - czytamy w komunikacie.

    Proponowane zmiany w ustawie Karta Nauczyciela to m.in. zniesienie - od 1 września 2016 r. - tzw. godzin karcianych. Na podstawie obowiązujących przepisów każdy nauczyciel w szkole podstawowej i gimnazjum musi poświęcić dwie godziny w tygodniu na zajęcia pozalekcyjne, natomiast nauczyciel szkoły ponadgimnazjalnej - jedną godzinę.

    "Po zmianach - w ramach 40-godzinnego tygodniowego czasu pracy - nauczyciele będą prowadzić zajęcia pozalekcyjne z uczniami, zgodnie z ich potrzebami i zainteresowaniami, według ustaleń podjętych przez dyrektora szkoły. W związku z likwidacją obowiązku prowadzenia tych zajęć w dotychczasowej formule, zaproponowano zniesienie obowiązku rejestrowania i rozliczania godzin karcianych" - czytamy w komunikacie.

    Kolejna zmiana dotyczy doprecyzowania sposobu finansowania jednorazowej gratyfikacji pieniężnej dla nauczycieli, którym minister edukacji narodowej nada tytuł honorowy profesora oświaty, podało też CIR.

    (ISBnews)
     

  • 07.01, 15:12Prezydent podpisał nowelę ustaw o radiofonii i telewizji 

    Warszawa, 07.01.2016 (ISBnews) - Prezydent Andrzej Duda podpisał dzisiaj ustawę o radiofonii i telewizji, zmianiającą m.in. zasadę powoływania i odwoływania osób zarządzających mediami publicznymi, podała Kancelaria Prezydenta.

    "Celem ustawy z dnia 30 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji jest zmiana zasad powoływania i odwoływania oraz zniesienie kadencyjności członków rad nadzorczych i zarządów jednostek publicznej radiofonii i telewizji działających w formie jednoosobowych spółek Skarbu Państwa. Dotychczasowe kompetencje Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przekazane zostają ministrowi właściwemu do spraw Skarbu Państwa" - podała Kancelaria. 

    Szefowa Kancelarii Prezydenta RP Małgorzata Sadurska zaznaczyła podczas briefingu prasowego, że podpisując tę ustawę, "prezydent Andrzej Duda dał szansę parlamentowi na stworzenie takich norm, takich przepisów prawnych, które zagwarantują w przyszłości, że media publiczne będą rzetelne, obiektywne i wiarygodne".

    Ustawa wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia, a traci swą moc z dniem 30 czerwca 2016 r.

    (ISBnews)

  • 18.12, 13:45Czabański z MKiDN: Sejm zajmie się ustawą dot. mediów publicznych w styczniu 

    Warszawa, 18.12.2015 (ISBnews) - Sejm zajmie się projektem ustawy dotyczącej misji i sposobu organizacji mediów publicznych na początku 2016 r., poinformował ISBnews wiceminister kultury Krzysztof Czabański, odpowiedzialny za reformę mediów publicznych. Jak zapowiedział, TVP, Polskie Radio i PAP przestaną być spółkami prawa handlowego, ale przejmą wszystkie dotychczasowe umowy pracownicze czy zobowiązania.

    "Z kalendarza sejmowego wynika, że projekt ustawy o misji i sposobie organizacji mediów publicznych będzie raczej procedowany w styczniu przyszłego roku niż w grudniu br. Odchodzimy od spółek prawa handlowego. Chcemy, aby media miały państwową osobowość prawną" - powiedział ISBnews Czabański.

    Wiceminister podkreślił, że wraz z wygaśnięciem działalności mediów (TVP, Polskie Radio, PAP) jako spółek prawo handlowego, nie wygasną automatycznie umowy zawierane przez te spółki z pracownikami i kontrahentami. "Jest pewna ciągłość prawna i tutaj przechodzą wszelkie zobowiązania czy obowiązki danej spółki na nowy podmiot. Nie ma tutaj żadnych obaw z tej strony, że będzie inaczej" – powiedział Czabański.

    Podkreślił, że w przypadku drugiego projektu ustawy dotyczącego finansowania mediów, również wiele spraw nie jest jeszcze przesądzone i może zostać zmienione w trakcie prac eksperckich. "Zwołujemy właśnie zespół ekspercki, którego praca ruszy z początkiem stycznia 2016 r." - dodał.

    Czabański powiedział, że do ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego (MKiDN) wpłynęły opracowania z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji dotyczące finansowania nowych mediów z PIT, CIT i KRUS. "To jest tylko jedna ekspertyza i nic w tym względzie nie jest przesądzone. Będziemy rozważać także inne możliwości i rozwiązania np. takie, jakie funkcjonują obecnie w Czechach, czyli opłaty wnoszone wraz z rachunkiem za energię elektryczną" - dodał.

    Nowy sposób wnoszenia opłat na media publiczne będzie wymagał jednak dodatkowych prac, np. nad pozyskaniem i weryfikacją odpowiedniej bazy danych.

    "Musi to być rozwiązanie elastyczne, efektywne, a przede wszystkim sprawiedliwe. Chcemy bowiem utrzymać dotychczasowe przywileje, ale do tego z kolei potrzebna jest odpowiednia baza danych klientów. Poza tym musimy sobie odpowiedzieć na szereg istotnych pytań i znaleźć odpowiednie rozwiązania, np. kto będzie ściągał opłaty, jakie będą pobierane prowizje, kto opracuje bazę klientów i na podstawie jakich danych" - wskazał Czabański.

    "To są skomplikowane sprawy i konsultacje eksperckie myślę, że potrwają kilka miesięcy, dlatego rozdzieliliśmy to na dwie ustawy, które po kolei będą procedowane w Sejmie" - podsumował wiceminister.

    Według wcześniejszych zapowiedzi wiceministra, abonament RTV działający obecnie miałaby zastąpić opłata audiowizualna ponoszona przez wszystkich podatników (z uwzględnieniem obecnych przywilejów) w wysokości około 10 zł miesięcznie. Według wstępnych szacunków resortu, wpływy z nowej opłaty miałyby wynieść około 1,5 mld zł. Nowe media mają być kierowane przez dyrektorów, którzy będą wybierani przez Radę Mediów Narodowych powoływaną przez Sejm, Senat i Prezydenta, podobnie jak obecnie Krajową Radę Radiofonii i Telewizji.

    Marek Knitter

    (ISBnews)
     

  • 03.11, 14:17Rząd uzupełnił wykaz firm o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym 

    Warszawa, 03.11.2015 (ISBnews) - Rada Ministrów  wydała rozporządzenie w w sprawie wykazu przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym, poinformowało Centrum Informacyjne Rządu (CIR). Od stycznia 2016 roku na liście znajdzie się 15 nowych firm. 

    "Zaktualizowano wykaz przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym w związku z przekształceniami organizacyjnymi w niektórych firmach oraz ze względu na konieczność ujęcia w nim nowych podmiotów oraz usunięcia innych przedsiębiorców. Uwzględniono także przekazanie ministrowi obrony narodowej przez ministra gospodarki nadzoru nad wykonywaniem zadań na rzecz obronności państwa przez spółki zajmujące się produkcją, remontami uzbrojenia lub sprzętu wojskowego, które weszły do Polskiej Grupy Zbrojeniowej" - czytamy w komunikacie. 

    Od 1 stycznia 2016 r. w wykazie przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu dla gospodarki i obronności znajdzie się 15 nowych podmiotów: AMZ Kutno Sp z. o.o., Huta Stali Jakościowych SA w Stalowej Woli, KenBIT Koenig i Wspólnicy sp.j. w Warszawie, Enamor Sp. z o.o. w Gdyni, Przedsiębiorstwo Prexer Sp. z o.o. w Łodzi, Flytronic Sp. z o.o. w Gliwicach, Polskie LNG SA w Świnoujściu, Inowrocławskie Kopalnie Soli Solino SA w Inowrocławiu, Exalo Drilling SA w Pile, LOT Aircraft Maintenance Services Sp. z o.o. w Warszawie, PKP Utrzymanie Sp. z o.o. w Warszawie, Jelcz Sp. z o.o. w Jelczu-Laskowicach, Remontowa Shipbuilding SA w Gdańsku, Centrum Wdrożeniowo-Produkcyjne ITWL Sp. z o.o. w Warszawie, Baxter Polska Sp. z o.o. w Warszawie, czytamy także. 

    "Od początku 2016 r. z wykazu znikną: Nitroerg SA w Bieruniu, Polski Holding Obronny Sp. z o.o. w Warszawie, Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Promienietwórczych – Przedsiębiorstwo Państwowe w Otwocku-Świerku, Hydrobudowa Gdańsk SA w Gdańsku, Bilfinger Infrastructure SA w Warszawie, Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury Sp. z o.o. w Warszawie" - podało CIR. 

    (ISBnews)

  • 20.10, 14:53Rząd przyjął Krajową Politykę Miejską do 2023 roku 

    Warszawa, 20.10.2015 (ISBnews) - Rada Ministrów podjęła uchwałę w sprawie przyjęcia Krajowej Polityki Miejskiej (KPM), mającej na celu m.in. wzmocnienie zdolności miast i obszarów zurbanizowanych do zrównoważonego rozwoju i tworzenia miejsc pracy, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR).

    Strategicznym celem Krajowej Polityki Miejskiej 2023 jest wzmocnienie zdolności miast i obszarów zurbanizowanych do zrównoważonego rozwoju i tworzenia miejsc pracy, a także poprawienie jakości życia mieszkańców. KPM dotyczy wszystkich miast, niezależnie od ich wielkości czy położenia. Wskazuje na ich wagę i rolę w generowaniu wzrostu gospodarczego i tworzeniu miejsc pracy. Nie może to być jednak rozwój realizowany kosztem przyszłych pokoleń, musi być zrównoważony, czyli prowadzony z poszanowaniem zasobów (ziemi, energii i innych). Tak sformułowany cel pokazuje, że rozwojowi miast musi towarzyszyć poprawa jakości życia mieszkańców - funkcjonowanie w przyjaznej, harmonijnej przestrzeni miejskiej z dostępem do wysokiej jakości usług publicznych.

    W ramach KPM szczegółowo przedstawiono następujące wyzwania:

    - racjonalne gospodarowanie przestrzenią (w tym zwłaszcza racjonalne jej planowanie i odwrócenie niekorzystnych trendów suburbanizacyjnych, czyli "rozlewania się miast"),

    - dążenie do zrównoważonej mobilności miejskiej, a zwłaszcza preferowanie transportu ekologicznego (zbiorowego, rowerowego, ruchu pieszego),

    - dążenie do zapewniania dostępnych, wysokiej jakości usług publicznych,

    - rewitalizacja obszarów zdegradowanych na terenie miast;

    - przygotowywanie miast do zmian klimatu, połączone z ochroną środowiska oraz radykalnym zwiększeniem efektywności energetycznej,

    - stawianie czoła wyzwaniom demograficznym,

    - wykorzystanie do rozwoju miast rosnącej aktywności mieszkańców,

    - doskonalenie współpracy i współdziałania samorządów na terenie aglomeracji (miejskich obszarów funkcjonalnych);

    - mądre (racjonalne, sprawne i dopasowane do potrzeb) inwestowanie przez miasta.

    "Krajowa Polityka Miejska 2023 podkreśla samodzielność jednostek samorządu terytorialnego w realizacji jej celów oraz konieczność indywidualnego dobierania narzędzi rozwojowych przez każde z miast. Jednocześnie - jako dokument rządowy - jasno wskazuje model miasta, którego rozwój będzie wspierać. Przed instytucjami rządowymi stawia konkretne zadania do realizacji. Jednocześnie wskazuje, że instytucje rządowe nie mogą wspierać, finansowo lub organizacyjnie, albo w inny sposób uczestniczyć w działaniach, które są sprzeczne z tym, co postuluje Krajowa Polityka Miejska. W tym kontekście KPM stanowi płaszczyznę współpracy i koordynacji działań rządowo-samorządowych w zakresie rozwoju polskich miast" - czytamy w komunikacie CIR.

    Wcześniej zastępca dyrektora Departamentu Polityki Przestrzennej MIR Andrzej Brzozowy wskazywał, że KPM jest pierwszą polską polityką miejską, która wskaże miastom, jak rząd będzie funkcjonował, aby wsparcie miast było jak najbardziej efektywne i nakreśli pożądane kierunki rozwoju miast, jak w szczególności: rozwój 'do wewnątrz', gdyż MIR uważa że rozrastanie się jest nieefektywne; inwestycje "brownfield", jak rewitalizacje; podejście z perspektywy rozwoju polskich miast - bez kopii haseł w stylu "green city". Brzozowy zaznaczał, że resort uważa, że największy walor inteligentnych miast to ich mieszkańcy i turyści, więc kluczowe będzie wspieranie kapitału ludzkiego.

    (ISBnews)
     

  • 19.10, 10:43MIR: Rząd może przyjąć jutro Krajową Politykę Miejską do 2023 r. w wersji smart 

    Warszawa, 19.10.2015 (ISBnews) - Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju (MIR) liczy, że Rada Ministów jutro przyjmie dokument "Krajowa Polityka Miejska", który będzie wskazywał miastom kierunki rozwoju szczególnie wspierane przez rząd do 2023 roku z celem transformacji w kierunku inteligentnych miast (smart cities), poinformował zastępca dyrektora Departamentu Polityki Przestrzennej MIR Andrzej Brzozowski.

    "Taki dokument powstaje po raz pierwszy. Wskaże miastom, jak rząd będzie funkcjonował, aby wsparcie miast było jak najbardziej efektywne. Jasno wskazujemy pożądane kierunki rozwoju miast, jak w szczególności: rozwój 'do wewnątrz', gdyż uważamy że rozrastanie się jest nieefektywne; inwestycje 'brownfield', jak rewitalizacje; perspektywa rozwoju polskich miast - bez kopii haseł w stylu 'green city'. Uważamy, że największy walor inteligentnych miast to ich mieszkańcy i turyści, więc kluczowe będzie wspieranie kapitału ludzkiego" - powiedział Brzozowski podczas konferencji Miasto 2.0 Smart City.

    W jego ocenie, ideę Smart City należy traktować szeroko. "To nie tylko nowinki techniczne. Miasto jest mądre, gdy jest mądrze zarządzane, gospodarowane i wykorzystywane są jego potencjały. Przykład to mobilność miejska, rozumiana jako odbywanie podróży, jej częstotliwość, w sposób najlepszy dla użytkowników, środowiska i miasta" - dodał przedstawiciel ministerstwa.

    "Jesteśmy na ostatniej prostej w kwestii dokumentu. Jutro Rada Ministrów może go przyjąć. Będzie to platforma dyskusji o strategii do roku 2023 i jakie trendy będą wspierane przez rząd" - wskazał Brzozowski.

    Jako najważniejsze obszary inwestycji do dofinansowania unijnego w ramach łącznej puli 80 mld euro wskazał m.in.: transport (w tym chociażby rozwój zintegrowanego transportu, szybka kolej miejska, eko-autobusy); energetyka (w tym szczególnie rozwój inteligentnych sieci energetycznych i sieci dystrybucyjnych); ochrona środowiska (szczególnie gospodarka wodno-ściekowa, retencjonowanie wody, zarządzanie siecią kanalizacyjną).

    "Dla rządu kluczowe efekty finansowania komponentów mądrego miasta to przede wszystkim oszczędność zasobów, efektywność energetyczna i włączenie społeczne" - podsumował przedstawiciel ministerstwa.

    (ISBnews)
     

  • 24.09, 12:19MAC: Rozporządzenie dot. m.in. aukcji LTE wejdzie w życie 1 października 

    Warszawa, 24.09.2015 (ISBnews) - Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji (MAC) przyjęło rozporządzenie w sprawie przetargu, aukcji oraz konkursu na rezerwację częstotliwości lub zasobów orbitalnych z proponowanymi przez siebie zmianami, poinformował szef resortu Andrzej Halicki. Rozporządzenie wejdzie w życie z datą 1 października.

    "Tak, przyjąłem rozporządzenie w kształcie, w którym zaproponowałem i zostanie skierowane do realizacji z datą 1 października" - powiedział Halicki podczas posiedzenia sejmowej Komisji Administracji i Cyfryzacji.

    "Mam nadzieję, że z tego rozporządzania skorzysta Urząd Komunikacji Elektronicznej. Moją troską jest szybki dostęp do tego pasma w oparciu o konkurencję" - dodał minister.

    Aukcja trwa już ponad pół roku, ale sam projekt uwolnienia tego pasma jest już opóźniony o 2 lata i 9 miesięcy. Z tego tytułu "grożą nam kary i sankcje", podkreślił Halicki.

    Po tym, jak resort przesłał projekt rozporządzenia do konsultacji, Polkomtel (sieć Plus) i P4 (sieć Play) skrytykowali zmiany zasad przetargów i aukcji na rezerwację częstotliwości wprowadzanych w planowanym rozporządzeniu MAC i opowiedzieli się przeciwko stosowaniu nowych zasad w trwającej aukcji na rezerwację częstotliwości radiowych z zakresu 800 MHz i 2,6 GHz (służących do usług LTE). Ostatnio operatorzy ci zaapelowali do wszystkich organów państwa, upoważnionych do zaskarżania aktów normatywnych do Trybunału Konstytucyjnego, o złożenie wniosku o zbadanie przez Trybunał legalności tego rozporządzenia.

    W rozmowie z ISBnews wcześniej we wrześniu Halicki przyznał, że proponowane zmiany mogą mieć zastosowanie do trwającej aukcji, natomiast ministerstwo nie ma przecież uprawnień, żeby tę aukcję anulować - prowadzi ją UKE.

    W połowie lutego UKE rozpoczął aukcję na 19 rezerwacji częstotliwości z pasma 800 MHz i 2,6 MHz. Według informacji UKE z 23 września, najwyższe zadeklarowane kwoty w aukcji mieściły się w zakresie 37,59-1 406,93 mln zł za jedno pasmo.

    W połowie grudnia UKE zakwalifikował wszystkich, którzy złożyli wstępne oferty - czyli Orange Polska, P4 (operatora Play), Hubb Investments, T-Mobile Polska, Polkomtela (operatora Plus) i NetNet - do II etapu aukcji na 19 rezerwacji częstotliwości z pasma 800 MHz i 2,6 MHz.

    Sześć firm złożyło oferty wstępne w ramach ogłoszonej w dniu 10 października. Według serwisu Telko.in, za wehikułem Hubb Investments "stoi Emitel", zaś "według danych dostępnych w KRS właścicielem spółki NetNet jest natomiast Szymon Ruta, syn Heronima Ruty, partnera biznesowego Zygmunta Solorza-Żaka". Szymon Ruta pełnił rozmaite funkcje w spółkach kontrolowanych przez Solorza-Żaka, m.in. w Polkomtelu. NetNet zostało zarejestrowane w lutym bieżącego roku" - czytamy w serwisie.

    Każda rezerwacja częstotliwości przeznaczona jest do świadczenia usług telekomunikacyjnych w służbie radiokomunikacyjnej ruchomej lub stałej na obszarze całego kraju. Każda rezerwacja będzie uprawniała do wykorzystywania częstotliwości przez okres 15 lat od dnia doręczenia decyzji w sprawie rezerwacji częstotliwości.

    (ISBnews)
     

  • 14.09, 10:46Eurocash: Sieć abc chce powiększyć się o 200-300 sklepów do końca roku  

    Warszawa, 11.09.2015 (ISBnews) - Sieć sklepów abc - należąca do grupy Eurocash - planuje powiększyć się do końca 2015 roku jeszcze o 200-300 sklepów i tym samym zrealizować zakładane plany rozwojowe, poinformował w rozmowie z serwisem ISBhandel rzecznik prasowy Grupy Eurocash Jan Domański.

    "Na koniec pierwszego kwartału do sieci abc należało 7 001 placówek. Pierwsze półrocze zamknęliśmy liczbą 7 206, a w chwili obecnej pod szyldem abc działa ich 7 282. Warto podkreślić, że drugi kwartał w rozwoju sieci jest zawsze słabszy, zatem realny pozostaje do zrealizowania zakładany plan 500-600 przystąpień do sieci abc w roku 2015" - powiedział Domański w rozmowie z ISBhandel.

    abc to jedna z najprężniej rozwijających się sieci na rynku. Średnio rocznie przystępowało do niej 300-500 nowych sklepów, 2014 był pod tym względem rekordowy - sieć zyskała 860 nowych punktów.

    Grupa Eurocash to jedna z największych polskich grup zajmująca się hurtową i detaliczną dystrybucją produktów żywnościowych, chemii gospodarczej, alkoholu i wyrobów tytoniowych (FMCG).

    Na koniec I półrocza 2015 roku do grupy Eurocash należało: 172 hurtowni Eurocash Cash&Carry, 7 206 sklepów zrzeszonych pod marką abc, 1 022 sklepów zrzeszonych pod marką Delikatesy Centrum oraz 4 400 sklepów zorganizowanych przez spółki zależne od grupy Eurocash: Lewiatan, Groszek, Euro Sklep, PSD (Partnerski Serwis Detaliczny).

    (ISBnews)

  • 10.09, 07:36Halicki: MAC potrzymuje plan zmiany rozporządzenia dot. aukcji LTE 

    Krynica-Zdrój, 10.09.2015 (ISBnews) - Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji (MAC) podtrzymuje plan zmiany rozporządzenia w sprawie przetargu, aukcji oraz konkursu na rezerwację częstotliwości lub zasobów orbitalnych, poinformował ISBnews szef resortu Andrzej Halicki.

    "Ministerstwo nie planuje wycofać się z propozycji zmian, natomiast ostateczne decyzje co do ich kształtu zapadną po konsultacjach, w przyszłym tygodniu" - powiedział ISBnews Halicki w kuluarach Forum Ekonomicznego w Krynicy.

    "Rzeczywiście, proponowane zmiany mogą mieć zastosowanie do trwającej aukcji, natomiast ministerstwo nie ma przecież uprawnień, żeby tę aukcję anulować - prowadzi ją UKE" - dodał minister.

    Wczoraj Polkomtel (sieć Plus) i P4 (sieć Play) skrytykowali zmiany zasad przetargów i aukcji na rezerwację częstotliwości wprowadzanych w planowanym rozporządzeniu MAC i opowiedzieli się przeciwko stosowaniu nowych zasad w trwającej aukcji na rezerwację częstotliwości radiowych z zakresu 800 MHz i 2,6 GHz (służących do usług LTE).

    W połowie lutego Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) rozpoczął aukcję na 19 rezerwacji częstotliwości z pasma 800 MHz i 2,6 MHz. Według informacji UKE z 4 września, najwyższe zadeklarowane kwoty w aukcji mieściły się w zakresie 36,85-1 263,26 mln zł za jedno pasmo.

    W połowie grudnia UKE zakwalifikował wszystkich, którzy złożyli wstępne oferty - czyli Orange Polska, P4 (operatora Play), Hubb Investments, T-Mobile Polska, Polkomtela (operatora Plus) i NetNet - do II etapu aukcji na 19 rezerwacji częstotliwości z pasma 800 MHz i 2,6 MHz.

    Sześć firm złożyło oferty wstępne w ramach ogłoszonej w dniu 10 października. Według serwisu Telko.in, za wehikułem Hubb Investments "stoi Emitel", zaś "według danych dostępnych w KRS właścicielem spółki NetNet jest natomiast Szymon Ruta, syn Heronima Ruty, partnera biznesowego Zygmunta Solorza-Żaka". Szymon Ruta pełnił rozmaite funkcje w spółkach kontrolowanych przez Solorza-Żaka, m.in. w Polkomtelu. NetNet zostało zarejestrowane w lutym bieżącego roku" - czytamy w serwisie.

    Każda rezerwacja częstotliwości przeznaczona jest do świadczenia usług telekomunikacyjnych w służbie radiokomunikacyjnej ruchomej lub stałej na obszarze całego kraju. Każda rezerwacja będzie uprawniała do wykorzystywania częstotliwości przez okres 15 lat od dnia doręczenia decyzji w sprawie rezerwacji częstotliwości.

    Tomasz Oljasz

    (ISBnews)

     

  • 09.09, 12:05Polkomtel i P4 nie chcą zmian w przetargu na LTE proponowanych przez MAC 

    Warszawa, 09.09.2015 (ISBnews) - Polkomtel (sieć Plus) i P4 (sieć Play) skrytykowali zmiany zasad przetargów i aukcji na rezerwację częstotliwości wprowadzanych w planowanym rozporządzeniu Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji (MAC) i opowiedzieli się przeciwko stosowaniu nowych zasad w trwającej aukcji na rezerwację częstotliwości radiowych z zakresu 800 MHz i 2,6 GHz (służących do usług LTE).

    1 września MAC rozpoczęło konsultacje zmiany rozporządzenia w sprawie przetargu, aukcji oraz konkursu na rezerwację częstotliwości lub zasobów orbitalnych.

    Według Polkomtela, projekt ten "jest sprzeczny" z zawartymi w ustawie z dnia 16 lipca 2014 r. Prawo telekomunikacyjne przepisami dotyczącymi zasad organizowania takich aukcji.

    "Spółka jako uczestnik aukcji na rezerwację częstotliwości radiowych z zakresu 800 MHz i 2,6 GHz, ogłoszonej w dniu 10 października 2014 r., oponuje jednak przede wszystkim przeciwko propozycji objęcia trwającej aukcji zmianami przedstawionymi przez MAC" - czytamy w komunikacie operatora.

    Spółka postuluje też "wycofanie projektu rozporządzenia z dalszych prac legislacyjnych". Argumentuje też m.in., że "nowelizacja rozporządzenia doprowadzi do 'przekształcenia' aukcji w przetarg".

    "W propozycji nowelizacji rozporządzenia wskazuje się zaś, że po 115 dniu aukcyjnym odbywa się tylko jedna, rozstrzygająca runda aukcji (ewentualnie rundy dodatkowe, jeśli zdarzy się więcej niż jedna taka sama oferta w ostatniej rundzie)" - napisano w materiale.

    Z koleik P4 ocenia, że "proponowana nowelizacja rozporządzenia aukcyjnego stanowi kolejną próbę niewłaściwej, nieuprawnionej oraz bezprecedensowej w skali europejskiej ingerencji organów łączności w procedurę selekcyjną w toku - podjętą bez poszanowania obowiązujących przepisów prawa", jak podała spółka w komunikacie.

    "Propozycja tej nowelizacji jest zaskakująca zwłaszcza w świetle publicznych wypowiedzi prezes UKE, a także pana ministra (jeszcze w dniu 25 sierpnia 2015 r.), że aukcja nie zostanie zakończona 'tak długo, jak uczestnicy licytują i są gotowi zamrozić znaczący kapitał w postaci depozytów'" - czytamy dalej w stanowisku spółki.

    "Wnosimy o odstąpienie przez pana ministra od koncepcji diametralnej zmiany warunków aukcji w trakcie jej trwania i zakończenia procedury selekcyjnej rozporządzeniem oraz o wycofanie proponowanego projektu nowelizacji" - napisało P4.

    Według operatora Play, rozporządzenie nie jest w stanie naprawić "niedostatków legislacyjnych" na poziomie ustawy Prawo telekomunikacyjne, ani poprawić "źle przygotowanej procedury aukcyjnej".

    "Sposób zakończenia aukcji zaproponowany w rozporządzeniu narusza mechanizmy i uprawnienia uczestników aukcji przewidziane w dokumentacji aukcyjnej, co doprowadzi do uzyskania niesprawiedliwych wyroków, sprzecznych z prawem i z podstawowymi założeniami aukcji SMRA" - czytamy dalej.

    W połowie lutego Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) rozpoczął aukcję na 19 rezerwacji częstotliwości z pasma 800 MHz i 2,6 MHz. Według informacji UKE z 4 września, najwyższe zadeklarowane kwoty w aukcji mieściły się w zakresie 36,85-1 263,26 mln zł za jedno pasmo.

    W połowie grudnia UKE zakwalifikował wszystkich, którzy złożyli wstępne oferty - czyli Orange Polska, P4 (operatora Play), Hubb Investments, T-Mobile Polska, Polkomtela (operatora Plus) i NetNet - do II etapu aukcji na 19 rezerwacji częstotliwości z pasma 800 MHz i 2,6 MHz.

    Sześć firm złożyło oferty wstępne w ramach ogłoszonej w dniu 10 października. Według serwisu Telko.in, za wehikułem Hubb Investments "stoi Emitel", zaś "według danych dostępnych w KRS właścicielem spółki NetNet jest natomiast Szymon Ruta, syn Heronima Ruty, partnera biznesowego Zygmunta Solorza-Żaka". Szymon Ruta pełnił rozmaite funkcje w spółkach kontrolowanych przez Solorza-Żaka, m.in. w Polkomtelu. NetNet zostało zarejestrowane w lutym bieżącego roku" - czytamy w serwisie.

    Każda rezerwacja częstotliwości przeznaczona jest do świadczenia usług telekomunikacyjnych w służbie radiokomunikacyjnej ruchomej lub stałej na obszarze całego kraju. Każda rezerwacja będzie uprawniała do wykorzystywania częstotliwości przez okres 15 lat od dnia doręczenia decyzji w sprawie rezerwacji częstotliwości.

    (ISBnews)

  • 07.07, 16:29KNF: Zarzuty PMPG wobec Komisji i ustawy to próba usprawiedliwienia błędów 

    Warszawa, 07.07.2015 (ISBnews) – Złożenie przez PMPG wniosku do premier Ewy Kopacz o wyznaczenie bezstronnego organu odwoławczego w sprawie kary na 500 tys. zł nałożonej na spółkę oraz zarzuty w stosunku do Ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym to "próba zrzucenia odpowiedzialności za własne postępowanie na KNF, np. jako usprawiedliwienie się przed akcjonariuszami i kontrahentami", wynika z oświadczenia przesłanego ISBnews przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF). Według Komisji spółka giełdowa ma prawny obowiązek publikować rzetelne sprawozdania finansowe i inne istotne informacje, żeby inwestorzy i analitycy mogli prawidłowo ocenić jej sytuację finansową, perspektywy i ryzyko.

    "Trudno spodziewać się po podmiocie ukaranym przez KNF za naruszenie przepisów, że będzie się z tego cieszyć. Nie każdy potrafi się przyznać do błędów i wyciągnąć z nich wnioski, kusząca może się wydawać próba zrzucenia odpowiedzialności za własne postępowanie na KNF, np. jako usprawiedliwienie się przed akcjonariuszami i kontrahentami. Prezes PMPG nie jest w takim podejściu pierwszy i na pewno nie będzie ostatni" - czytamy w oświadczeniu Komisji.

    W 2014 r. KNF nałożyła na spółkę M.Lisieckiego karę 0,5 mln zł za naruszenie obowiązków informacyjnych spółki giełdowej. Sprawozdania finansowe spółki za lata 2009 i 2010 zostały sporządzone z naruszeniem międzynarodowych standardów rachunkowości. PMPG pokazał około 3 mln zł straty za 2009 r., a powinien wykazać około 18 mln zł straty. W raportach trzykrotnie nie uwzględniono spółki zależnej. To spowodowało, że w sprawozdaniu finansowym wydawcy "Wprost" wyniki były zawyżone. W ocenie KNF, taki sposób raportowania podważa zaufanie do całego rynku kapitałowego, a w szczególności do spółek giełdowych, więc musi się spotykać z odpowiednią reakcją nadzoru. Ani decyzja KNF o nałożeniu kary, ani jej wysokość nie były wyjątkowe. Spółka M.Lisieckiego dostała już w 2010 r. karę KNF w wysokości 100 tys. zł za nierzetelne sporządzenie jednego z raportów bieżących, a skargi spółki zostały odrzucone zarówno przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA), jak i Naczelny Sąd Administracyjny (NSA), przypomina KNF.

    "Tryb odwoływania się od decyzji KNF również nie pojawia się w debacie publicznej po raz pierwszy. W KNF obowiązuje dwuinstancyjność, tj. strona niezadowolona z decyzji może wystąpić do KNF z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Jest to dodatkowe uprawnienie strony, a o tym, że tak wcale być nie musi świadczy przykład decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), w przypadku których nie ma dwuinstancyjności. W UKNF postępowania administracyjne w drugiej instancji są prowadzone przez inne zespoły pracowników urzędu, co zapewnia świeże spojrzenie na materiał dowodowy i uwzględnienie wszystkich, w tym również nowych, okoliczności sprawy. Rozstrzygnięcia KNF są poddane weryfikacji sądów administracyjnych, a częstymi gośćmi w nadzorze finansowym są kontrolerzy NIK. Z istoty wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wynika natomiast, że decyzja jest podejmowana przez ten sam organ administracji w tym samym składzie" - czytamy dalej w oświadczeniu.

    Komisja przypomina, że zgodnie z ustawą, w skład KNF wchodzi 7 członków, a kworum niezbędne do podjęcia decyzji przez Komisję to 4 członków.

    "Nie jest więc matematycznie możliwe wyodrębnienie z 7-osobowej Komisji dwóch 4-osobowych składów. Na marginesie, zarzuty M.Lisieckiego do ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym z 2006 r. są faktycznie pretensjami pod adresem ówczesnej koalicji rządzącej, która przeprowadziła przez parlament ustawę o KNF" - czytamy także. 

    Według KNF oskarżenia M. Lisieckiego dotyczące rzekomego nadużycia przez KNF uprawnień oraz wadliwych decyzji w sprawie Abris Capital Partners "to z kolei czysta insynuacja". Decyzje KNF w sprawie Abrisu wynikają wprost z przepisów prawa bankowego i unijnej dyrektywy. W postępowaniu administracyjnym stwierdzono niewypełnianie przez Abris jako większościowego akcjonariusza banku zobowiązań inwestorskich złożonych wobec KNF. Nie jest to sprawa błaha, bo m.in. od realizacji i egzekwowania tego rodzaju zobowiązań zależy bezpieczeństwo polskiego systemu bankowego, podsumowała Komisja.

    Prezes PMPG Polskie Media Michał Lisiecki powiedział wczoraj ISBnews, że jego zdaniem ustawa o nadzorze nad rynkiem finansowym stanowi naruszenie fundamentalnych zasad demokratycznego państwa prawnego, dwuinstancyjności postępowania administracyjnego czy bezstronności. Poinformował także, że spółka wniosła do premier Ewy Kopacz wniosek o wyznaczenie organu administracji publicznej do przeprowadzenia postępowania odwoławczego od decyzji Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) i zapowiada inicjatywę na rzecz zmiany ustawy o nadzorze.

    Lisiecki mówił m.in., że "nadzór z ustawy jest odpowiedzialny za kontrolę, ale i jednocześnie za rozwój rynku. Brak rzeczywistej możliwości odwołania się od orzeczenia KNF sprawia, że Komisji bliżej do sądu kapturowego niż instytucji sprawiedliwej i wyważonej".

    W związku z wątpliwościami spółka złożyła wniosek do premier Ewy Kopacz o wyznaczenie bezstronnego organu odwoławczego. Sprawa dotyczy decyzji KNF, która w lipcu 2014 r., tuż po wybuchu afery taśmowej, nieoczekiwanie zakończyła trwające przez 3 lata postępowanie i nałożyła na wydawcę "Wprost" karę w wysokości 500 tys. zł.

    Wśród zarzutów Lisieckiego znalazła się też uwaga, że "uprawnienia nadzoru mogą być nadużywane, jak m.in. w sprawie Abris Capital, który obecnie żąda 2 mld zł odszkodowania od Skarbu Państwa, czyli de facto od podatników, za wadliwe decyzje urzędników".

    PMPG Polskie Media jest grupą kapitałową funkcjonującą w szeroko pojętym obszarze mediów i komunikacji marketingowej. Jest m.in. wydawcą tygodników "Wprost" i "Do Rzeczy" oraz miesięcznika "Historia do Rzeczy", a także serwisów internetowych.

    (ISBnews)

  • 06.07, 10:50PGPM Polskie Media pisze do E.Kopacz, chce zmian w ustawie o nadzorze finansowym 

    Warszawa, 06.07.2015 (ISBnews) - Ustawa o nadzorze nad rynkiem finansowym stanowi naruszenie fundamentalnych zasad demokratycznego państwa prawnego, dwuinstancyjności postępowania administracyjnego czy bezstronności, powiedział ISBnews prezes PMPG Polskie Media, Michał Lisiecki. Spółka wniosła do premier Ewy Kopacz wniosek o wyznaczenie organu administracji publicznej do przeprowadzenia postępowania odwoławczego od decyzji Komisji Nadzorru Finansowego (KNF) i zapowiada inicjatywę na rzecz zmiany ustawy o nadzorze.

    "Nadzór z ustawy jest odpowiedzialny za kontrolę, ale i jednocześnie za rozwój rynku. Brak rzeczywistej możliwości odwołania się od orzeczenia KNF sprawia, że Komisji bliżej do sądu kapturowego niż instytucji sprawiedliwej i wyważonej" – napisał Lisiecki w oświadczeniu przesłanym ISBnews.

    W jego ocenie od nadzoru można a nawet trzeba oczekiwać właściwego wykonywania swoich obowiązków w zakresie rozwoju rynku kapitałowego i nieprzekraczania uprawnień. 

    "W tym aspekcie mamy do czynienia z zależnością dwustronną. Firmy nadzorowane również powinny mieć prawo oceniać działanie nadzoru, który obecnie pozostaje poza jakąkolwiek kontrolą" – podkreślił Lisiecki.

    Zgodnie z ustawą, jedynym organem odwoławczym w przypadku kar nakładanych przez KNF jest sam KNF. O prawidłowości decyzji orzeka nie tylko ten sam organ, ale de facto również osoby, które podpisały się pod decyzją. W sytuacji, w której bezstronność organu budzi uzasadnioną wątpliwość, powinien być on wyłączony z toczącego się postępowania.

    "Nadzorca nie może być pozbawiony kontroli. Nadzór powinien podlegać audytowi, a Najwyższa Izba Kontroli powinna mieć możliwość skutecznego wykonywania swoich uprawnień kontrolnych w tym zakresie. W przeciwnym razie uprawnienia nadzoru mogą być nadużywane, jak m.in. w sprawie Abris Capital, który obecnie żąda 2 mld zł odszkodowania od Skarbu Państwa, czyli de facto od podatników, za wadliwe decyzje urzędników" - wskazał wydawca "Wprost".

    W związku z powyższymi wątpliwościami spółka złożyła wniosek do premier Ewy Kopacz o wyznaczenie bezstronnego organu odwoławczego. Sprawa dotyczy decyzji KNF, która w lipcu 2014 r., tuż po wybuchu afery taśmowej, nieoczekiwanie zakończyła trwające przez 3 lata postępowanie i nałożyła na wydawcę "Wprost" karę w wysokości 500 tys. zł.

    "Nie ma znaczenia, czy nadzór jest łagodny, czy surowy, powinien być natomiast bezwzględnie sprawiedliwy, tak, by nie można mu było zarzucać stronniczości. A sprawiedliwość w tym przypadku to również stosowanie w decyzjach środków adekwatnych do danej firmy. W naszym przypadku trudno mówić o adekwatności" – zaznaczył Lisiecki.

    Prezes PMPG zwraca uwagę, że w przypadku odwołania PMPG, Komisja sama ma ocenić prawidłowość własnej decyzji sprzed kilkunastu miesięcy. Trudno zakładać, że ją podważy. Tym bardziej, że przewodniczący Komisji przy okazji spotkania z Lisieckim przed sejmową Komisją Finansów Publicznych zaznaczał, że w tej sprawie nie zamierza zmienić zdania. 

    "'Nie sądzi pan, że pokłócę się sam ze swoim zdaniem' – mówił Andrzej Jakubiak, który jednocześnie deklarował, że jest zwolennikiem zmiany w zakresie odwoływania się od decyzji KNF, ale podjął żadnych kroków w tym kierunku. Tymczasem dotychczasowe zmiany w ustawie zmierzały dokładnie w przeciwnym, dając coraz większe uprawnienia nadzorowi" - czytamy w oświadczeniu PMPG.

    Spółka przypomina, że pod decyzją o ukaraniu PMPG podpisało się 6 z 7 członków KNF, a zgodnie z prawem komisja podejmuje uchwały zwykłą większością głosów w obecności co najmniej 4 osób wchodzących w jej skład, w tym przewodniczącego Komisji lub jego zastępcy.

    "Na skutek wyłączenia sześciu z siedmiorga członków Komisji Nadzoru Finansowego od udziału w sprawie nie jest możliwe, aby sprawa PMPG została rozstrzygnięta przez ten organ" - czytamy dalej.

    Lisiecki zapowiedział, że do rozmowy o nowych regulacjach chce zaprosić banki, instytucje ubezpieczeniowe, spółki publiczne, przedstawicieli GPW i stowarzyszeń jak SEG, SII, a także samą KNF i Ministerstwo Finansów – któremu problem wadliwej ustawy jest znany. Będzie aktywnie działał na rzecz wprowadzenia ustawowej kontroli nad działalnością KNF i urealnienia środków odwoławczych. Już wkrótce planuje pierwsze robocze spotkanie przedstawicieli podmiotów działających na rynku podlegającym nadzorowi. Przedmiotem spotkania mają być propozycje zmian w ustawie o nadzorze finansowym. 

    PMPG Polskie Media jest grupą kapitałową funkcjonującą w szeroko pojętym obszarze mediów i komunikacji marketingowej. Jest m.in. wydawcą tygodników "Wprost" i "Do Rzeczy" oraz miesięcznika "Historia do Rzeczy", a także serwisów internetowych.

    (ISBnews)