ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 21.03, 17:57Fundacja Republikańska: Dochody z akcyzy tytoniowej mogą spaść o 4-5% r/r w 2013 

    Warszawa, 21.03.2013 (ISBnews) - Dochody z akcyzy od wyrobów tytoniowych mogą w tym roku spaść o blisko 1 mld zł, tj. o 4-5% - byłby to pierwszy spadek od 10 lat, szacuje Fundacja Republikańska.

    "Z naszej prognozy wynika, że tegoroczne dochody z akcyzy będą niższe co najmniej o 4-5%, czyli blisko 1 mld zł. Szacowane przez nas straty w dochodach mogą okazać się poważnym problemem w i tak napiętym budżecie. Przypominam, że na koniec lutego deficyt sięgnął 60,9% kwoty 35,6 mld zł zaplanowanej w ustawie budżetowej na 2013 r.- powiedział Krzysztof Brosz z Fundacji Republikańskiej, cytowany w komunikacie.

    Autorzy raportu "Polityka podatkowa państwa wobec branży tytoniowej oraz jej konsekwencje ekonomiczne i społeczne" przypominają, że od 2004 roku dochody budżetu państwa z tytułu akcyzy i podatku VAT na papierosy rosły z roku na rok i dostarczyły w ostatnich dwóch latach ponad 9% łącznych wpływów budżetowych Polski. Systematyczny wzrost trwał do połowy 2012 r., ale w drugim półroczu doszło do około dwuprocentowego spadku dochodów w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego.

    "Wprawdzie wpływy z tytułu akcyzy tytoniowej za cały 2012 r. mają szansę zamknąć się nieznacznym dodatnim saldem w stosunku do 2011, to jednak zapaść, która następuje od połowy 2012, będzie się pogłębiać. Świadczy o tym dobitnie styczeń 2013, kiedy Ministerstwo Finansów odnotowało ponad 17% spadku wpływów z akcyzy w porównaniu ze styczniem 2012. Oznacza to, że 2013 rok może być pierwszym od 10 lat, kiedy dochody z tytułu akcyzy będą niższe niż w roku poprzednim" - czytamy dalej.

    Spadek dochodów budżetowych z akcyzy ma swoją przyczynę w malejącej legalnej sprzedaży papierosów. W 2012 po niewielkim wzroście w I kwartale, legalny rynek zaczął kurczyć się w tempie blisko 9% r/r. Najszybszy spadek legalnej sprzedaży, bo 13%, odnotowano w segmencie najtańszych papierosów, stanowiących prawie 60% rynku. Wysoka, ponad 9-procentowa podwyżka akcyzy od 1 stycznia 2013 dała kolejny impuls do ucieczki najmniej zamożnych konsumentów do szarej strefy. Zamiast płacić blisko 11 zł za legalne papierosy, konsumenci coraz częściej sięgają po nielegalny tytoń do palenia, który jest nawet pięć razy tańszy.

    "Zbyt wysokie i bardzo szybko rosnące opodatkowanie papierosów powoduje przechodzenie konsumentów tańszych marek do szarej strefy. Coraz częściej osoby o niższych dochodach rezygnują z zakupu legalnych papierosów na rzecz wyrobów skręcanych z nielegalnego tytoniu. Obecnie tylko co czwarty skręt jest robiony z legalnie zakupionego tytoniu. W efekcie udział szarej strefy w rynku wyrobów tytoniowych sięga 23%, co musi odbić się na dochodach budżetu" - powiedział Brosz, jeden z autorów "Raportu".

    Straty budżetu byłyby jeszcze wyższe gdyby nie zeszłoroczna decyzja rządu o utrzymaniu obecnej stawki akcyzy procentowej na poziomie 31,41%. Zmiana na 25% kosztowałaby budżet kolejne 200 mln zł.

    "Poza natychmiastowym spadkiem przychodów, głównie z papierosów segmentu średniego i drogiego, zmiana struktury miała prowadzić do największych podwyżek podatku dla segmentu papierosów najtańszych. To wypchnęłoby jeszcze więcej konsumentów do szarej strefy, a tegoroczne straty budżetu z tytułu akcyzy przekroczyłyby zapewne 1,2 mld zł" - dodał ekspert Fundacji Republikańskiej. 0

    Zgodnie z obowiązującym obecnie systemem, podatek akcyzowy składa się ze stawki procentowej 31,41% liczonej od ceny detalicznej i stawki kwotowej za 1000 sztuk papierosów, która jest waloryzowana co roku (w tym roku jest to 188 zł, o 10% więcej niż rok wcześniej). Akcyza na papierosy jest w Polsce najszybciej rosnącym podatkiem. Rośnie w ostatnich latach trzy razy szybciej niż wynagrodzenia i pięć razy szybciej niż inflacja. Opodatkowanie jest największe w segmencie najtańszych marek – 85%, a najmniejsze w segmencie marek drogich - około 77%.

    "Naszym zdaniem w Polsce nastąpiło przekroczenie szczytu krzywej Laffera. Oznacza to, że dochody z podatku akcyzowego i VAT-u na papierosy będą nadal maleć, jeśli Ministerstwo Finansów szybko nie wdroży planu naprawczego. Kluczowe dla przywrócenia dochodom z akcyzy stabilności jest zatrzymanie podwyżek opodatkowania przy niezmiennej strukturze oraz koncentracja działań na zwalczaniu szarej strefy i utrzymaniu konsumentów na legalnym rynku. Potencjalnie wzrost przychodów akcyzowych mógłby zostać osiągnięty poprzez zwiększenie stawki procentowej" - konkluduje Brosz.

    Obecnie poziom akcyzy jest tak wysoki, że przekroczy nałożony przez Unię Europejską próg 90 Euro za 1000 sztuk już w przyszłym roku, a więc 4 lata przed wyznaczonym terminem.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 21.03, 12:30KE pozywa Polskę do Trybunału w sprawie dyrektywy o OZE 

    Warszawa, 21.03.2013 (ISBnews) - Komisja Europejska pozywa Polskę (a także Cypr) do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z niedopełnieniem obowiązku transpozycji dyrektywy w sprawie odnawialnych źródeł energii (OZE), podała Komisja w komunikacie.

    Celem dyrektywy jest zapewnienie 20% udziału energii odnawialnej w całkowitym zużyciu energii w UE do roku 2020. Państwa członkowskie miały dokonać transpozycji tej dyrektywy do dnia 5 grudnia 2010 r.

    "Zobowiązaliśmy się do osiągnięcia naszych celów w zakresie energii i klimatu do 2020 r. Z tego względu bardzo istotne jest, aby przepisy w zakresie energii odnawialnej były stosowane we wszystkich państwach członkowskich. Odnawialne źródła energii stanowią odpowiedź na problemy w zakresie globalnej zmiany klimatu, europejskiego wzrostu gospodarczego i bezpieczeństwa dostaw" - powiedział europejski komisarz ds. energii Günther Oettinger, cytowany w komunikacie.

    W przypadku Polski Komisja proponuje dzienną karę pieniężną w wysokości 133.228,80 euro.

    "Zaproponowane kary uwzględniają czas trwania i wagę uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Jeżeli Trybunał przychyli się do wniosku Komisji, oba państwa będą musiały płacić dzienne kary pieniężne od dnia wydania wyroku do dnia zakończenia pełnej transpozycji. O ostatecznej wysokości dziennych kar pieniężnych zadecyduje Trybunał" - czytamy dalej.

    Komisja odniosła się do kwestii braku transpozycji dyrektywy i wysłała do Polski wezwanie do usunięcia uchybienia w styczniu 2011 r. Uzasadnioną opinię przesłano Polsce w marcu 2012 r., Pomimo tych działań nadal nie dokonano transpozycji.

    UE zobowiązała się do osiągnięcia 20% udziału energii odnawialnej w ostatecznym zużyciu energii oraz do obniżenia emisji gazów cieplarnianych o 20% w stosunku do poziomu z 1990 roku w terminie do roku 2020. Dyrektywa w sprawie OZE zawiera podstawowe przepisy służące realizacji tych celów.

    Na mocy traktatu lizbońskiego, który wszedł w życie z dniem 1 grudnia 2009 r., w przypadku gdy państwa członkowskie nie dokonają transpozycji prawodawstwa UE do prawa krajowego w wymaganym terminie, Komisja może zwrócić się do Trybunału o nałożenie sankcji finansowych.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 19.03, 14:55Rząd przyjął plan finansowy Funduszu Kolejowego, w 2013 r. FK wyda 1,23 mld zł 

    Warszawa, 19.03.2013 (ISBnews) - Rada Ministrów podjęła uchwałę w sprawie zatwierdzenia „Programu rzeczowo-finansowego wykorzystania środków Funduszu Kolejowego w 2013 r.", przedłożoną przez ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR). Rząd szacuje, że w 2013 r. Fundusz Kolejowy będzie dysponował ok. 1,32 mld zł, z których planuje wydać ok. 1,23 mld zł.

    "Pieniądze podzielono następująco:

    · 265 278 600,00 zł – przygotowanie oraz budowa i przebudowa linii kolejowych przez PKP PLK SA;

    · 12 000 000,00 zł – przygotowanie oraz budowa i przebudowa linii kolejowych przez PKP SKM w Trójmieście Sp. z o.o.;

    · 257 947 170,00 zł – zadania dotyczące remontów i utrzymania linii kolejowych realizowane przez PKP PLK SA;

    · 136 561 009,92 zł – finansowanie lub współfinansowanie przez samorządy województw zakupu, modernizacji i napraw pojazdów kolejowych przeznaczonych do przewozów pasażerskich, wykonywanych na podstawie umowy o świadczenie usług publicznych;

    · 500 000 000,00 zł – sfinansowanie nabycia od PKP SA przez Skarb Państwa akcji PKP PLK SA,

    · 60 000 000,00 zł – wydatki bieżące PKP PLK SA związane z zarządzaniem infrastrukturą kolejową" - czytamy w komunikacie CIR.

    Rząd zdecydował, że ze środków Funduszu zostaną sfinansowane tylko najpilniejsze zadania na liniach kolejowych. Natomiast głównym źródłem zasilania Funduszu Kolejowego są środki pochodzące z 20-proc. wpływów z opłaty paliwowej pobieranej od wprowadzanych na rynek krajowy paliw silnikowych i gazu.

    "Podstawowym zadaniem Funduszu jest gromadzenie środków finansowych na przygotowanie i realizację budowy oraz przebudowy linii kolejowych, a także na ich remonty i utrzymanie oraz likwidację zbędnych linii kolejowych. Projekt programu na 2013 r. przygotowano w porozumieniu z Bankiem Gospodarstwa Krajowego (jest on m.in. depozytariuszem środków zgromadzonych na rachunku Funduszu)" - czytamy w komunikacie.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

  • 13.03, 10:28MF podtrzymuje plan powrotu do niższej stawki VAT od 2014 r. 

    Warszawa, 13.03.2013 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów nadal zakłada, że w 2014 r. powrócimy do podstawowej stawki podatku VAT na poziomie 22% (wobec obecnych 23%), poinformował wiceminister finansów Janusz Cichoń.

    "Sytuacja jest dynamiczna, ale zakładamy, że od 2014 r. wrócimy do stawki VAT na poziomie 22%. Wskazują na to wszystkie znaki na niebie i ziemi" - powiedział Cichoń dziennikarzom w kuluarach Forum Bankowego.

    W jego ocenie, sytuacja dochodowa jest niepokojąca, ale resort finansów jest przekonany, że w II półroczu nastąpi wyraźne ożywienie. Skutkiem tego będzie poprawa sytuacji dochodowej.

    Na początku tego roku premier Donald Tusk mówił, ze to, czy w 2014 r. powrócimy do 22-proc. VAT-u będzie zależało od stanu gospodarki w 2013 r., choć zapewniał, że chciałby, aby w przyszłym roku były możliwe obniżki podatków.

    Stawki VAT podniesiono w 2011 r. Rząd planował wówczas powrót to poprzednich poziomów w 2014 r.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 12.03, 18:34Rząd przyjął projekt ustawy pozwalającej BGK rolować dług KFD 

    Warszawa, 12.03.2013 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym (KFD) oraz ustawy o drogach publicznych, przedłożony przez ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej, podało Centrum Informacyjne rządu (CIR). Po zmianie ustawy Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) będzie mógł zaciągać nowe kredyty i pożyczki na spłatę starych zobowiązań. 

    "Jednym z głównych celów zmian wprowadzonych do projektu nowelizacji ustawy są rozwiązania dopuszczające możliwość restrukturyzacji długu Krajowego Funduszu Drogowego (KFD) w formie m.in. emisji obligacji na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań (kredytów lub pożyczek). Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy, możliwe będzie spłacenie tych zobowiązań poprzez równoczesne zaciągnięcie nowych kredytów i pożyczek przez Bank Gospodarstwa Krajowego" - czytamy w komunikacie.

    Wprowadzenie tej modyfikacji wynika z faktu, że w kolejnych latach konieczne będzie spłacenie zadłużenia zaciągniętego przez KFD poprzez emisję obligacji przez BGK, a w najbliższej perspektywie spłata zadłużenia z bieżących środków jest niemożliwa. Również wskutek konieczności zaciągania kolejnych kredytów i pożyczek w celu realizacji nowych inwestycji drogowych współfinansowanych z perspektywy unijnej 2014-2020, podano także.

    "W wyniku wprowadzonej zmiany BGK będzie miał prawo zaciągać kredyty, pożyczki lub emitować papiery dłużne z jednoczesną możliwością uzyskiwania poręczeń i gwarancji Skarbu Państwa" - czytamy dalej.

    Zaproponowano ponadto, by środki z opłat elektronicznych, gromadzone na wyodrębnionym rachunku bankowym Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), były przekazywane na rachunek KFD bez określania ich przeznaczenia.

    "Pozwoli to efektywniej i zgodnie z bieżącymi potrzebami wykorzystywać zgromadzone pieniądze, co poprawi płynność finansową KFD" - wyjaśnia CIR.

    Rząd zaproponował, by ustawa weszła w życie po 14 dniach od dnia jej ogłoszenia.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

  • 12.03, 15:57Rząd przyjął projekt ustawy pozwalającej BGK rolować dług KFD 

    Warszawa, 12.03.2013 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym (KFD) oraz ustawy o drogach publicznych, przedłożony przez ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej, podało Centrum Informacyjne rządu (CIR). Po zmianie ustawy Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) będzie mógł zaciągać nowe kredyty i pożyczki na spłatę starych zobowiązań. 

    "Jednym z głównych celów zmian wprowadzonych do projektu nowelizacji ustawy są rozwiązania dopuszczające możliwość restrukturyzacji długu Krajowego Funduszu Drogowego (KFD) w formie m.in. emisji obligacji na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań (kredytów lub pożyczek). Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy, możliwe będzie spłacenie tych zobowiązań poprzez równoczesne zaciągnięcie nowych kredytów i pożyczek przez Bank Gospodarstwa Krajowego" - czytamy w komunikacie.

    Wprowadzenie tej modyfikacji wynika z faktu, że w kolejnych latach konieczne będzie spłacenie zadłużenia zaciągniętego przez KFD poprzez emisję obligacji przez BGK, a w najbliższej perspektywie spłata zadłużenia z bieżących środków jest niemożliwa. Również wskutek konieczności zaciągania kolejnych kredytów i pożyczek w celu realizacji nowych inwestycji drogowych współfinansowanych z perspektywy unijnej 2014-2020, podano także.

    "W wyniku wprowadzonej zmiany BGK będzie miał prawo zaciągać kredyty, pożyczki lub emitować papiery dłużne z jednoczesną możliwością uzyskiwania poręczeń i gwarancji Skarbu Państwa" - czytamy dalej.

    Zaproponowano ponadto, by środki z opłat elektronicznych, gromadzone na wyodrębnionym rachunku bankowym Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), były przekazywane na rachunek KFD bez określania ich przeznaczenia.

    "Pozwoli to efektywniej i zgodnie z bieżącymi potrzebami wykorzystywać zgromadzone pieniądze, co poprawi płynność finansową KFD" - wyjaśnia CIR.

    Rząd zaproponował, by ustawa weszła w życie po 14 dniach od dnia jej ogłoszenia.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

  • 07.03, 07:59Rząd rozważy zawieszenie przekazywania składek do OFE - prasa 

    Warszawa, 07.03.2013 (ISBnews) - Rząd rozważy nie tylko dobrowolność uczestnictwa w otwartych funduszach emerytalnych (OFE), ale także zawieszenie przekazywania do nich składek emerytalnych, wynika z informacji "Rzeczpospolitej".

    "Rząd nie tylko ma rozważyć - jak wynika z naszych informacji - wprowadzenie dobrowolności uczestnictwa w OFE, ale także zawieszenie na pewien okres przekazywania składek do tych instytucji" - czytamy w gazecie.

    Składka emerytalno-rentowa to 7,3% płacy brutto, przy czym obecnie 2,8% płacy brutto jest przekazywane do OFE.

    "Rz" przypomina, że według szacunków Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), w tym roku ma trafić do OFE ponad 11 mld zł. Gazeta podkreśla, że według ekonomistów, w tym roku w budżecie zabraknie kilkunastu czy nawet ponad 20 mld zł ze względu na niższe wpływy uzyskane z podatków.

    Wiceminister pracy Marek Bucior potwierdził gazecie, że jego resort otrzymał list od wiceministra finansów Wojciecha Kowalczyka z propozycją, aby co najmniej na 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego środki członka OFE zaczęły być stopniowo przenoszone na subkonto w ZUS, który później wypłacałby emeryturę z II filaru.

    Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Rada Ministrów ma zająć się propozycjami zmian na przełomie maja i czerwca.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 06.03, 13:38PKPP o planach MF: Składki powinny pozostać w OFE, aby finansować inwestycje 

    Warszawa, 06.03.2013 (ISBnews) - Proponowane przez Ministerstwo Finansów stopniowe przenoszenie składek emerytalnych z otwartych funduszy emerytalnych (OFE) na subkonta w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) oznacza wycofanie pieniędzy z gospodarki, która bardzo potrzebuje kapitału dla sfinansowania inwestycji, uważa doradca zarządu Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych (PKPP) Lewiatan Jeremi Mordasewicz.

    "Nasze oszczędności w OFE powinny pracować w gospodarce nie tylko w okresie, kiedy jesteśmy czynni zawodowo i płacimy składki, ale również w czasie, kiedy zakończyliśmy pracę i pobieramy emeryturę. 60 letnia kobieta ma przed sobą przeciętnie 23 lata życia i jej oszczędności nadal powinny pracować. Przekazanie ich do ZUS oznacza wycofanie pieniędzy z gospodarki, która bardzo potrzebuje kapitału dla sfinansowania inwestycji" - powiedział Mordasewicz, cytowany w komunikacie Lewiatana.

    Ekspert podkreślił, że oszczędności gromadzone w funduszach emerytalnych zasilają przedsiębiorstwa, które dzięki temu więcej inwestują, szybciej zwiększają zatrudnienie i produktywność, a zwiększenie liczby pracujących i produktywności skutkuje wzrostem wynagrodzeń i w konsekwencji emerytur.

    "W Polsce poziom oszczędności i inwestycji jest zbyt niski, aby szybko modernizować gospodarkę i tworzyć nowe, wyżej produktywne i lepiej opłacane miejsca pracy. W efekcie nie wykorzystujemy zasobów pracy - pracuje zaledwie 16 z 38 milionów Polaków. Nasza gospodarka potrzebuje w szczególności długoterminowych oszczędności, które służyłyby do finansowania długoterminowych inwestycji. Takich właśnie oszczędności dostarczają OFE" - podsumował Mordasewicz.

    "Gazeta Wyborcza" podała dziś, że wiceminister finansów Wojciech Kowalczyk zaproponował w liście do resortu pracy, aby co najmniej na 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego środki członka OFE zaczęły być stopniowo przenoszone na subkonto w ZUS, który później wypłacałby emeryturę z II filaru.

    Na subkonto w ZUS trafia część składki emerytalnej, która od 2011 r. jest przesuwana z OFE do ZUS.

    Jak podaje gazeta, celem jest, by w chwili osiągnięcia wieku emerytalnego całość środków z OFE znajdowałaby się już w ZUS, co ma stanowić zabezpieczenie przed wahaniami na rynkach kapitałowych.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 06.03, 08:31MF proponuje stopniowe przenoszenie środków z OFE na subkonto w ZUS - prasa 

    Warszawa, 06.03.2013 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów proponuje, aby co najmniej na 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego środki członka otwartego funduszu emerytalnego (OFE) zaczęły być stopniowo przenoszone na subkonto w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), który później wypłacałby emeryturę z II filaru, wynika z listu wiceministra finansów Wojciecha Kowalczyka w liście do resortu pracy, do którego dotarła "Gazeta Wyborcza".

    Na subkonto w ZUS trafia część składki emerytalnej, która od 2011 r. jest przesuwana z OFE do ZUS.

    Jak podaje gazeta, celem jest, by w chwili osiągnięcia wieku emerytalnego całość środków z OFE znajdowałaby się już w ZUS, co ma stanowić zabezpieczenie przed wahaniami na rynkach kapitałowych.

    "Środki członków otwartych funduszy emerytalnych (OFE), którzy zbliżają się do osiągnięcia wieku emerytalnego, a tym bardziej osób po osiągnięciu tego wieku, nie mogą być bowiem narażone na ryzyko inwestycyjne" - napisał Kowalczyk w liście, cytowany przez "GW".

    Wiceminister tłumaczy też, że to rozwiązania "ma najmniej negatywny wpływ na finanse publiczne" i umożliwia wykorzystanie istniejących struktur i procedur w ZUS.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 28.02, 13:29Prezydent podpisał ustawę o ratyfikacji tzw. paktu fiskalnego UE 

    Warszawa, 28.02.2013 (ISBnews) - Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o ratyfikacji Traktatu o stabilności, koordynacji i zarządzaniu w Unii Gospodarczej i Walutowej (tzw. paktu fiskalnego Unii Europejskiej), podała Kancelaria Prezydenta w komunikacie.

    "Celem uchwalonej ustawy jest wyrażenie zgody Parlamentu na dokonanie przez Prezydenta RP ratyfikacji Traktatu" - głosi komunikat.

    Kancelaria podkreśla, że traktat ma charakter wielostronnej umowy międzynarodowej zawieranej między niektórymi państwami członkowskimi UE poza ramami prawnymi UE, przez co nie stanowi części unijnego prawa pierwotnego.

    "Celem rozwiązań wprowadzanych traktatem jest wzmocnienie dyscypliny budżetowej oraz zapewnienie ściślejszej koordynacji polityk gospodarczych w strefie euro i między państwami będącymi stronami umowy. Działania te mają się przyczynić do zapewnienia zrównoważenia finansów publicznych w państwach, które związały się Traktatem, czego efektem powinna być stabilność cen oraz wzrostu gospodarczego" - czytamy dalej.

    Najistotniejsze postanowienia Traktatu dotyczą Paktu budżetowego, przewidującego wprowadzenie przez państwa-strony Traktatu do krajowych porządków prawnych tzw. reguły fiskalnej oraz mechanizmu korygującego. Traktat wprowadza ponadto obowiązek redukcji długu publicznego w przypadkach, w których przekracza on wartość odniesienia 60% PKB, podkreśla także Kancelaria Prezydenta.

    "Traktat wprowadza umocowanie organizacji szczytów państw strefy euro. W ramach tych szczytów nie będą podejmowane żadne prawnie wiążące decyzje. Spotkania będą się odbywały w zależności od potrzeb, co najmniej dwa razy w roku" - przypomniano w materiale.

    Udział przedstawiciela Polski, do czasu pozostawania poza strefą euro, będzie uzależniony od tematyki szczytów państw strefy euro (zagadnienia dotyczące konkurencyjności państw-stron Traktatu, zmiany ogólnej struktury strefy euro i zasadniczych zasad dotyczących tej strefy, które będą obowiązywały w przyszłości, kwestie dotyczące implementacji Traktatu), podkreślono.

    Pakt fiskalny wszedł w życie w styczniu br. dzięki temu, że ratyfikowało go 12 z 17 państw strefy euro. Został on podpisany 30 stycznia 2012 r. W założeniu wymusza on większą dyscyplinę w finansach publicznych, zwłaszcza w państwach strefy euro. Umowa wprowadza automatyczne sankcje za łamanie dyscypliny fiskalnej, w tym nowej reguły wydatkowej.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 27.02, 17:37Prezydent chce zwiększania kwoty wolnej od podatku w zależności od liczby dzieci 

    Warszawa, 27.02.2013 (ISBnews) - Prezydent Bronisław Komorowski zaproponował zwiększanie kwoty wolnej od podatku w zależności od liczby dzieci w rodzinie, poinformowała Kancelaria Prezydenta na swojej stronie internetowej.

    "Prosiłem, na zasadzie szukania rozwiązania, które można by bezpiecznie zaproponować państwu polskiemu, siłom politycznym, żeby zespół ekspertów w Kancelarii Prezydenta zaproponował koncepcję nowej ulgi podatkowej polegającej na zwiększania kwoty dochodów wolnej od podatku w zależności od liczby dzieci w rodzinie" - powiedział Komorowski podczas debaty w Pałacu Prezydenckim, cytowany w materiale.

    "Im więcej dzieci, tym wyższa byłaby kwota dochodów, od których rodzina nie będzie płacić podatków. Rodziny z dwojgiem i więcej dzieci byłyby więc w tym nowym modelu ulg wspierane w sposób szczególny. Nad konkretnymi wyliczeniami pracuje zespół ekspertów Kancelarii Prezydenta" - dodał.

    Bronisław Komorowski podkreślił jednocześnie, że propozycja wymaga konsultacji poważnych, spokojnych z rządem i ministrem finansów. "Ale sam kierunek jest wart budowania akceptacji dla niego, pod warunkiem, że będzie realistyczny" - podsumował.

    Według Prezydenta, do kluczowych wyzwań dla polityki rodzinnej należą wprowadzenie rozwiązań ułatwiających godzenie ról zawodowych i rodzicielskich, zmiany w systemie ulg na dzieci oraz zagwarantowanie stabilności prowadzonych działań. Podkreślał, że trzeba szukać rozwiązań prostych i stabilnych, ponieważ jednym ze źródeł kryzysu demograficznego jest brak poczucia stabilności, brak poczucia bezpieczeństwa.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 26.02, 18:33KNF wydała znowelizowaną Rekomendację T 

    KNF wydała znowelizowaną Rekomendację T

     

    Warszawa, 26.02.2013 (ISBnews) - Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) wydała skierowaną do banków Rekomendację T dotyczącą dobrych praktyk w zakresie zarządzania ryzykiem detalicznych ekspozycji kredytowych. Celem rekomendacji jest uelastycznienie podejścia banków do kredytowania detalicznego, podała KNF w komunikacie.

    Do najistotniejszych zmian w Rekomendacji T należy m. in.: rozdzielenie zakresu przedmiotowego Rekomendacji T i Rekomendacji S; skierowanie Rekomendacji T bezpośrednio do wszystkich banków objętych przepisami prawa polskiego oraz do działających na terenie Polski oddziałów instytucji kredytowych; odejście od ustalania przez KNF maksymalnych wartości wskaźnika DtI (relacji wydatków związanych z obsługą zobowiązań kredytowych do średnich dochodów netto); wartość wskaźnika DtI powinna być określona przez zarząd banku i ustalona w zatwierdzonej przez radę nadzorczą banku strategii zarządzania ryzykiem.

    Zgodnie z nową Rekomendacją T banki będą miały możliwość stosowania uproszczonych zasad oceny zdolności kredytowej klientów. Bank może stosować te zasady w przypadku udzielanych klientom detalicznym kredytów i pożyczek ratalnych, dla których kwota kredytu lub pożyczki nie przekracza wartości czterokrotności przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw - kredytów i pożyczek: dla klientów o co najmniej sześciomiesięcznej współpracy z bankiem, dla których kwota kredytu lub pożyczki nie przekracza sześciokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, dla klientów o co najmniej dwunastomiesięcznej współpracy z bankiem, dla których kwota kredytu lub pożyczki nie przekracza dwunastokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, dla pozostałych klientów, dla których kwota kredytu lub pożyczki nie przekracza przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.

    Nowa Rekomendacja T jednoznaczne wskazuje też na konieczność każdorazowego korzystania przez banki w procesie oceny zdolności kredytowej klienta detalicznego z zewnętrznych baz danych, szczególnie tych, które upoważnione zostały do gromadzenia, przetwarzania i udostępniania informacji m.in. w zakresie poziomu oraz historii spłat zobowiązań kredytowych klientów detalicznych; w rekomendacji podkreślono również znaczenie korzystania przez banki z informacji udostępnianych przez biura informacji gospodarczej.

    Rekomendacja T zwiększa także wymogi w zakresie udzielania i zarządzania walutowymi ekspozycjami kredytowymi.

    KNF oczekuje, że zalecenia zostaną wprowadzone nie później niż do 31 lipca 2013 r.

    Skutki wprowadzenia rekomendacji będą na bieżąco monitorowane pod kątem oceny ich wpływu na sytuację sektora bankowego.

    Tekst Rekomendacji T zostanie opublikowany w najbliższych dniach, po zakończeniu prac redakcyjnych.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 21.02, 14:28KE pozywa Polskę do Trybunału w sprawie przepisów ochrony wód 

    Warszawa, 21.02.2013 (ISBnews) - Komisja Europejska wnosi do unijnego Trybunału Sprawiedliwości sprawę przeciwko Polsce w związku z nieprawidłową transpozycją europejskich przepisów z zakresu ochrony wód, podała Komisja Europejska (KE) w komunikacie. Wskazane przez Komisję braki dotyczą także przepisów związanych z analizami obszaru dorzecza, przeglądu wpływu działalności człowieka na stan wód i analizą ekonomiczną korzystania z wód oraz kwestią monitorowania stanu wód.

    "Komisja jest w szczególności zaniepokojona brakiem transpozycji załącznika II, w którym przedstawiono charakterystykę typów wód powierzchniowych i podziemnych, a także niepełną transpozycją załącznika III, która powinna zapewnić specyfikacje i punkty referencyjne służące analizie obszaru dorzecza, przegląd wpływu działalności człowieka na stan wód i analizę ekonomiczną korzystania z wód" - napisano w komunikacie.

    Ramowa dyrektywa wodna zobowiązuje państwa członkowskie do m.in. przygotowania analizy obszaru dorzecza, dokonania przeglądu wpływu działalności człowieka na stan wód oraz przeanalizowania ekonomicznych aspektów związanych z korzystaniem z wód. Zdaniem Komisji niepełna lub nieodpowiednia transpozycja załączników może doprowadzić do niepoprawnej oceny stanu rzeczy i może również mieć wpływ na plany gospodarowania wodami w dorzeczu, co spowoduje potencjalnie negatywne skutki dla zdrowia ludzi oraz ilości i jakości wody.

    Pomimo licznych wezwań, w ustawach z listopada 2011 r. Polska nie uwzględniła wszystkich zastrzeżeń zgłaszanych wcześniej przez KE. W ubiegłym miesiącu Polska otrzymała podobny pozew w związku z zanieczyszczeniem wody azotanami.

    Ramowa dyrektywa wodna, która weszła w życie w 2000 r., zapewnia państwom członkowskim ramy umożliwiające zintegrowane gospodarowanie zasobami wodnymi dorzeczy w całej Unii Europejskiej. Wszystkie państwa członkowskie zobowiązały się do ochrony i poprawy stanu wszystkich części wód gruntowych i powierzchniowych (rzek, jezior, kanałów i wód przybrzeżnych), aby przywrócić ich dobry stan najpóźniej do 2015 r.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 21.02, 13:24KE pozywa Polskę do Trybunału ws. przepisów o. samozatrudnionych kierowcach 

    Warszawa, 21.02.2013 (ISBnews) - Komisja Europejska Komisja pozywa Polskę (a także Austrię i Finlandię) do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z niedopełnieniem obowiązku stosowania unijnych przepisów dotyczących czasu pracy w odniesieniu do kierowców pracujących na własny rachunek, podała Komisja w komunikacie.

    "Odkąd Komisja zwróciła się do wszystkich państw członkowskich o przedłożenie jej informacji na temat działań podjętych w celu zapewnienia pełnej zgodności z obowiązującymi przepisami upłynęły ponad dwa lata. Trzy wymienione państwa członkowskie wciąż nie zgłosiły krajowych środków transpozycji gwarantujących pełną skuteczność dyrektywy" - głosi komunikat.

    Dyrektywa w sprawie czasu pracy (2002/15/WE) wprowadziła minimalne wymogi w odniesieniu do organizacji czasu pracy w celu poprawy ochrony zdrowia i bezpieczeństwa osób wykonujących czynności w trasie w zakresie transportu drogowego, poprawy bezpieczeństwa drogowego i ujednolicenia warunków konkurencji.

    "Zgodnie z tą dyrektywą średni maksymalny tygodniowy czas pracy w ciągu czterech miesięcy (z możliwością przedłużenia do sześciu miesięcy w drodze układów zbiorowych) nie może przekraczać 48 godzin, a maksymalny tygodniowy czas pracy w żadnym przypadku nie może przekroczyć 60 godzin. Czas pracy obejmuje czas prowadzenia pojazdu, który zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006 jest ograniczony do maksymalnie 56 godzin tygodniowo i 90 godzin w ciągu kolejnych dwóch tygodni)" - czytamy dalej.

    W kwietniu 2012 r. Komisja przesłała tzw. uzasadnione opinie. Mimo to Austria, Finlandia i Polska nadal nie dokonały pełnej transpozycji, zaznaczono w materiale.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 21.02, 10:27Rostowski: Droga przygotowań Polski do przyjęcia euro jest dość długa 

    Warszawa, 21.02.2013 (ISBnews) - Droga przygotowań Polski do wstąpienia do strefy euro jest "naprawdę dość długa", dlatego, że nasza gospodarka musi osiągnąć większą konkurencyjność przed przyjęciem wspólnej waluty, uważa minister finansów Jacek Rostowski. Zadeklarował też, że nie wyobraża sobie, aby w momencie przyjęcia euro był jeszcze ministrem finansów lub czynnym politykiem.

    "Ja nie wyobrażam sobie, żebym ja był wicepremierem, ministrem finansów, ani nawet w polityce w momencie, kiedy Polska przystąpi do strefy euro. (…) Bo myślę, że mamy bardzo dużo do zrobienia, żeby Polskę tak przygotować do przystąpienia do strefy euro, żeby na tym przystąpieniu naprawdę skorzystała" - powiedział Rostowski w wywiadzie dla radia RMF FM.

    Podkreślił, że przystąpienie do strefy euro wzmacnia tych, którzy są dobrze przygotowani, a może, nawet dramatycznie, osłabić tych, którzy są słabo przygotowani.

    "Ale naprawdę dość długa droga przygotowania Polski przez wiele reform, które zwiększą jej konkurencyjność i jej możliwość autonomicznego rozwoju w ramach strefy" - powiedział minister.

    Ponownie nie chciał też określić daty możliwego przyjęcia euro przez Polskę.

    "Ja nie chcę określić. Im bardziej nam się uda Polskę przygotować, tym szybciej to będzie. Ale naprawdę będziemy mogli przystąpić do euro z czystym sumieniem, jak będziemy wiedzieli, że Polska jest naprawdę świetnie na to przygotowana i że tak, jak Niemcy, Holandia, Finlandia, na przystąpieniu do euro skorzystała, a nie tak, jak niektóre inne kraje, które miały poważne problemy" - tłumaczył Rostowski.

    Wczoraj premier Donald Tusk zapowiedział, że złoży Prezydentowi RP propozycję mianowania ministra finansów Jacka Rostowskiego na wicepremiera. Oznacza to, że wicepremierami w jego rządzie będą minister gospodarki Janusz Piechociński oraz Jacek Rostowski.

    Minister finansów zaprzeczył spekulacjom części ekonomistów, że teraz to on będzie kierował całą polityką gospodarczą rządu - zapewnił, że będą obaj "równoległymi wicepremierami".

    "Nie. Będę współpracował ściśle na zasadzie równości wicepremierem i ministrem gospodarki Januszem Piechocińskim. (…) W bardzo wielu zakresach i dziedzinach współpracowaliśmy już. Od dzisiaj będziemy współpracowali jeszcze ściślej" - zadeklarował Rostowski.

    "Naprawdę chodzi o to, żeby premier Piechociński i ja, żebyśmy mogli naprawdę zająć się tym, co dla Polaków jest najważniejsze. Kwestie na przykład związków partnerskich, choć ważne dla pewnych grup ludzi, nie są tym, co jest realnie najważniejsze dla Polaków. Polacy chcą, żebyśmy się zajęli rozwojem Polski" - skonkludował minister.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 20.02, 14:35Tusk: Rozpoczęcie przygotowań do przyjęcia euro jest możliwe w 2015-2016 r. 

    Warszawa, 20.02.2013 (ISBnews) - Kondycja polskiej gospodarki w 2015 lub 2016 roku powinna być na tyle dobra, by pozwolić na rozpoczęcie "drogi do euro", co nie oznacza, że rząd chce w tym właśnie okresie rozpocząć przygotowania do wejścia do strefy euro, wynika z wypowiedzi premiera Donalda Tuska.

    "Rok 2015, może 2016 wydaje się bardzo realistyczną perspektywą, jeśli chodzi o taką kondycję polskich finansów publicznych, która pozwalałaby nam z czystym sumieniem na rozpoczęcie drogi do euro i bezpieczne traktowanie Polski przez różne przepisy paktu fiskalnego. Nie jest to zapowiedź, że w roku 2015 czy 2016 zaczniemy [tę drogę]" - powiedział Tusk podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

    Podkreślił, iż chodzi o przekonanie, że w tym okresie kondycja polskiej gospodarki i jej finansów pozwoli na spełnienie kryteriów wymaganych od kandydatów do strefy euro "co wcale nie znaczy, że sytuacja makroekonomiczna w wymiarze europejskim kazałaby nam już wówczas wstępować do strefy euro", ponieważ o tym, czy uznamy przyszłe wejście Polski do strefy euro za bezpieczne będą decydowały nie tylko kryteria z Maastricht, ale także "wiele innych kryteriów".

    "Kluczowym zadaniem dla polskiego rządu dzisiaj nie jest wskazanie daty, tylko takie prowadzenie polskich spraw, żeby możliwie szybko Polska była w takiej kondycji, że jeśli uznamy to za stosowne, będziemy gotowi do podjęcia tego wyzwania" - podsumował premier.

    Podczas wczorajszej debaty sejmowej, Tusk mówił, że jego rząd będzie starał się, by Polska jak najszybciej spełniła kryteria wejścia do strefy euro, jednak przyjęcie przez nas wspólnej waluty powinno nastąpić po zakończeniu odpowiednich przygotowań przez obie strony, tj. Polskę i strefę euro.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 20.02, 13:52Premier: Prezydent jest za ratyfikacją paktu fiskalnego UE 

    Warszawa, 20.02.2013 (ISBnews) - Prezydent Bronisław Komorowski nie będzie przeciwny ratyfikacji tzw. traktatu fiskalnego Unii Europejskiej, wynika z wypowiedzi premiera Donalda Tuska.

    "Jestem w stałym kontakcie z prezydentem Bronisławem Komorowskim i jestem pewny, że nie będzie przeciwny podpisaniu Paktu Fiskalnego" - powiedział Tusk podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

    Sejm przyjął dziś projekt ustawy w sprawie ratyfikacji paktu, który wszedł w życie w styczniu br. dzięki temu, że ratyfikowało go 12 z 17 państw strefy euro. Za Ustawą o ratyfikacji Traktatu o stabilności, koordynacji i zarządzaniu w Unii Gospodarczej i Walutowej opowiedziało się 282 posłów, przeciw głosowało 155, a jeden wstrzymał się od głosu.

    Pakt fiskalny został podpisany 30 stycznia 2012 r. W założeniu wymusza on większą dyscyplinę w finansach publicznych, zwłaszcza w państwach strefy euro. Umowa wprowadza automatyczne sankcje za łamanie dyscypliny fiskalnej, w tym nowej reguły wydatkowej.

    Polskę traktat będzie obowiązywał dopiero po przystąpieniu do strefy euro.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 20.02, 13:51Tusk: B. Sienkiewicz zostanie szefem MSW, szefem Kancelarii - J. Cichocki 

    Warszawa, 20.02.2013 (ISBnews) - Obecny minister spraw wewnętrznych Jacek Cichocki zostania szefem Kancelarii Premiera, zaś stery Ministerstwa Spraw Wewnętrnych (MSW) obejmie Bartłomiej Sienkiewicz, zapowiedział premier Donald Tusk.

    "Jacek Cichocki zostanie szefem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a na jego miejsce zaproponuję Bartłomieja Sienkiewicza. (…) Jacek Cichocki zastąpi Tomasza Arabskiego, który będzie się starał o stanowisko ambasadora w Hiszpanii" - powiedział Tusk podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

    Premier dodał, że planuje przekazanie wszelkich kompetencji nadzorczych nad służbami specjalnymi Bartłomiejowi Sienkiewiczowi.

    W ub. tygodniu Tusk zapowiadał, że w środę (20 lutego) poinformuje o zmianach na stanowiskach ministrów w związku z planowanym odejściem ministra Tomasza Arabskiego. Sugerował też zmiany w składzie ministrów konstytucyjnych.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 20.02, 13:42Premier chce, by minister finansów J. Rostowski został też wicepremierem 

    Warszawa, 20.02.2013 (ISBnews) - Premier Donald Tusk zapowiedział, że złoży Prezydentowi RP propozycję mianowania ministra finansów Jacka Rostowskiego na wicepremiera.

    "Przedstawię Panu Prezydentowi propozycję mianowania Jacka Rostowskiego na wicepremiera. (…) Wynika to zarówno z chęci utrzymania równowagi między koalicjantami, ale i wzmocnienia pozycji ministra finansów w okresie trudnej sytuacji gospodarczej" - powiedział Tusk podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

    Obecnie jedynym wicepremierem jest minister gospodarki Janusz Piechociński - szef koalicyjnego Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL).

    W ub. tygodniu Tusk zapowiadał, że w środę (20 lutego) poinformuje o zmianach na stanowiskach ministrów w związku z planowanym odejściem ministra Tomasza Arabskiego. Sugerował też zmiany w składzie ministrów konstytucyjnych.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 20.02, 11:19PKPP Lewiatan: Opłata ostrożnościowa zaszkodzi wynikom banków 

    Warszawa, 20.02.2013 (ISBnews) - Wprowadzenie obowiązkowej opłaty ostrożnościowej stanowić będzie nowe quasi-podatkowe obciążenie finansowe dla banków, tym samym powodując odpływ środków pieniężnych i zmniejszenie ich kapitałów, oceniają eksperci Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych (PKPP) Lewiatan.

    W ocenie Lewiatana, idea nakładania na banki nowych obciążeń, zbiegająca się w czasie z określaniem coraz wyższych wymogów regulacyjnych w zakresie adekwatności kapitałowej i zwiększania środków własnych w celu zapobiegnięcia utraty płynności i wypłacalności nie wydaje się przekonująca.

    "Negatywnie należy też ocenić uniemożliwienie zaliczenia opłaty ostrożnościowej do kosztów uzyskania przychodów. Nie przekonuje argumentacja, że opłata ostrożnościowa wnoszona będzie do specjalnego funduszu, a nie do budżetu państwa, w związku z tym nie może stanowić kosztów uzyskania przychodów. Obecna opłata roczna jest przecież również wnoszona na rzecz BFG i stanowi koszt uzyskania przychodu, co wynika wprost z art. 13 ust. 4 ustawy o BFG" - powiedział ekspert PKPP Lewiatan Bartosz Wyżykowski, cytowany w komunikacie.

    W środę sejmowa podkomisja stała do spraw instytucji finansowych rozpatrywać będzie nowelizację ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym (BFG), która zakłada utworzenie w jego ramach nowego funduszu własnego, tzw. stabilizacyjnego, który zasilany będzie z odprowadzanej przez banki opłaty ostrożnościowej.

    Lewiatan podkreśla, że kontrowersyjny z legislacyjnego i gospodarczego punktu widzenia jest także przepis, który stanowi, iż banki obowiązane będą do wniesienia po raz pierwszy opłaty ostrożnościowej już za rok, w którym ustawa wejdzie w życie.

    "Oznaczałoby to, że mogą być obciążone całoroczną opłatą za rok, w którym wejdzie w życie ustawa, również za okres sprzed wejścia w życie ustawy. Lewiatan proponuje więc rozważenie wprowadzenia rozwiązania, zapewniającego proporcjonalność wysokości opłaty do okresu pozostającego od wejścia w życie nowelizacji, do końca roku, w którym weszła w życie" - podano także.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)