Warszawa, 05.09.2024 (ISBnews) - Warunkiem dyskusji o wsparciu kredytobiorców jest takie skrojenie programu rządowego, by nie wpływał on, bądź wpływał jedynie w stopniu minimalnym na ceny mieszkań, ocenia wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski. Jego zdaniem, projekt "Kredytu #na start" będzie na ten rynek wpływał, choć w mniejszym stopniu niż "Bezpieczny kredyt 2%".
"[Dla Nowej Lewicy] jakimś takim punktem brzegowym, warunkiem brzegowym dyskusji o akcji wsparcia kredytobiorców jest takie skrojenie tego programu, żeby nie wpływał albo w minimalnym zakresie na ceny na rynku nieruchomości. Prosta zasada lekarska, po pierwsze nie szkodź, mogliśmy się co do zasady z tym programem nie, nie godzić, ale poprzeć go - ale poprzeć go pod warunkiem, że nie będzie wpływu na rynek nieruchomości. Niestety, projekt, który dzisiaj jest na stole, będzie wpływał na rynek nieruchomości" - powiedział Lewandowski w radiu Tok FM.
Zaznaczył, że wpływ będzie mniejszy niż w przypadku "BK2%".
"Tu trzeba oddać uczciwość, jest wiele limitów, wiele ograniczeń, które, które powodują, że on nie będzie tak drastycznie wpływ na rynek nieruchomości, ale będzie wpływał. To, co budzi nasz zasadniczy sprzeciw, to dysproporcja w kwotach, które z budżetu państwa będą dopłacane do akcji kredytowej. W przyszłym roku 1 650 mln zł wydamy jeszcze na PIS-owski 'kredyt 2%' i przez kolejne osiem lat będziemy w skrajnych przypadkach do 2 mld zł dopłacali" - podkreślił wiceminister.
Zwrócił uwagę, że nowy projekt "Kredytu #na start" również zakłada dopłatę w pierwszych pięciu latach sięgającą nawet 2 mld zł.
"Więc w budżecie rocznym na przykład na 2026 rok będziemy mieli 4 mld zł na dopłatę do odsetek kredytu, czyli tyle ile wydaliśmy przez ostatnie 5 lat na całe budownictwo" - dodał Lewandowski.
Wskazał na konieczność rozwoju budownictwa społecznego. Przypomniał, że do końca stycznia Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) podpisał umowy na 1 mld zł na budowę mieszkań pod tani wynajem, a "zakolejowanych wniosków", czyli takich, których budowa mogłaby się rozpocząć MRiT spodziewa się na kwotę 2,5 mld zł w końcu września br. W przyszłym roku - jak powiedział wiceminister - wartość wniosków składanych przez samorządy może opiewać na 4-4,5 mld zł.
Lewandowski poinformował, że wpłynęło 520 wniosków z gmin na remonty budynków, na budowę nowych mieszkań.
"Jeżeli […] nie zabezpieczymy środków kasy na to, żeby te samorządy mogły budować, to samorządy znowu ten entuzjazm swój inwestycyjny wygaszą, więc to dlatego pojawiają się emocje w dyskusji o kredycie, no bo te ryzyka związane z budownictwem społecznym" - podkreślił wiceminister.
Wskazał, że Lewica będzie zabiegała nie o budowę mieszkań pod tani wynajem.
(ISBnews)
Warszawa, 04.09.2024 (ISBnews) - Projektowane rozwiązania dotyczące dopłat do kredytów mieszkaniowych zamiast przyczynić się do poprawy dostępności mieszkań, mogą doprowadzić do jeszcze większego kryzysu na rynku mieszkaniowym; wzrostu cen i zmniejszenia dostępności mieszkań, uważa Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS).
"Projektowane w ustawie rozwiązania, zamiast przyczynić się do poprawy dostępności mieszkań, mogą doprowadzić do jeszcze większego kryzysu na rynku mieszkaniowym. Dalszy wzrost cen nieruchomości, będący prawdopodobnym efektem proponowanych przepisów, spowoduje jeszcze mniejszą dostępność mieszkań na rynku nieruchomości w związku z koniecznością uzyskania większej zdolności kredytowej przez konsumentów" - napisała minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, przedstawiając stanowisko resortu na Komitet Stały Rady Ministrów.
W jej ocenie, "głównym beneficjentem proponowanych rozwiązań staną się więc deweloperzy", którzy i tak - jak podkreśliła - w dużym stopniu skorzystali na dotychczasowych rozwiązaniach.
"Nie negując zatem samej idei, która przyświeca proponowanym rozwiązaniom, dotychczasowe doświadczenia związane z poprzednimi instrumentami opartymi na mechanizmie dopłat do rat kredytów, pozwalają wątpić w ich skuteczność" - wskazała minister.
Zwróciła też uwagę, że cel, który leży u podstaw tego projektu, tj. zaspokojenie pierwszych potrzeb mieszkaniowych osób ubiegających się o kredyt, "jest ze wszech miar słuszny", a problemy, które narosły w tym obszarze w ostatnich latach wymagają właściwego i natychmiastowego zaadresowania przez państwo.
Dziemianowicz-Bąk przypomniała też, że uruchomienie w 2021 r. "Bezpiecznego kredytu 2%" nie spełniło bowiem pokładanych w nim nadziei i wiele osób nadal mierzy się z problemami uzyskania kredytu na zakup pierwszego mieszkania.
Przytoczyła też dane GUS, z których wynika, że w I kw. 2024 roku ceny lokali mieszkalnych w Polsce wzrosły w stosunku do poprzedniego kwartału o 4,3%. Na rynku pierwotnym wzrost ten wyniósł 4,7%, natomiast na rynku wtórnym - 4%. W porównaniu z analogicznym okresem 2023 roku ceny lokali mieszkalnych wzrosły o 18,0% (w tym na rynku pierwotnym o 19,6%, a na rynku wtórnym o 16,4%).
(ISBnews)
Karpacz, 04.09.2024 (ISBnews) - Określenie zapisanej w projekcie budżetu na 2025 r. kwoty na mieszkalnictwo - o 1,5 mld zł wyższej r/r - sprawi, że możliwe będzie finansowanie różnych form wsparcia, w tym wsparcia kredytobiorców mieszkaniowych, wynika z wypowiedzi wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.
"Mi się najbardziej podoba pogląd ministra [rozwoju i technologii] Paszyka...], że na mieszkalnictwo, na budownictwo mieszkaniowe, jest 1,5 mld więcej niż w budżecie 2024 r. To jest ogromny sukces ministra Paszyka. Jego strategia [to] 3 obszary: budownictwo społeczne, budownictwo spółdzielcze i budownictwo własnościowe. Wszystkie się powinny rozwijać i to będzie wspólny mianownik. Moim zdaniem, to jest osiągnięcie kompromisu, bardzo mi się ten pomysł ministra Paszyka podoba i tam też się mieści wsparcie dla kredytobiorców. [...] Chcemy wsparcia możliwości zaciągnięcia kredytu" - powiedział Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej na XXXIII Forum Ekonomicznym.
Pytany, czy wobec sprzeciwu Polski-2050 przyjęcie Kredytu "naStart" może przejść głosami PiS, wskazał, że jest optymistą w tej sprawie.
"Ja jestem optymistą. Patrzę z nadzieją, że program formułowany przez ministra Paszyka - budownictwo społeczne, spółdzielcze i własnościowe - to jest połączenie wszystkich wrażliwości w koalicji. Jeżeli go tak sformułujemy, to będzie miejsce na wsparcie i dla kredytobiorców, i dla budownictwa spółdzielczego, i na pomoc tym, którzy chcą w TBS-ie, i na pomoc dla samorządów, które budują mieszkania komunalne. To jest możliwe. Już mamy mamy wielki wspólny sukces: 1,5 mld więcej na budownictwo mieszkaniowe" - podkreślił.
W projekcie ustawy budżetowej na 2025 r., w układzie zadaniowym, zapisano, że na zadanie priorytetowe "Budownictwo i mieszkalnictwo" celem jest "zwiększenie dostępności mieszkań", a "prognozowana skonsolidowana kwota wydatków na realizację zadania w latach 2025-2027 wynosi 8,74 mld zł, w tym planowana skonsolidowana kwota wydatków na 2025 r. wynosi 3,33 mld zł".
(ISBnews)
Warszawa, 03.09.2024 (ISBnews) - Wszystkie projekty mieszkaniowe zostaną ocenione przez rząd wówczas, gdy będą gotowe, przy czym projekt ustawy o kredycie 0% jest najbardziej zaawansowany, powtórzył premier Donald Tusk.
"Tak jak to zadeklarowałem publicznie i taka jest decyzja Rady Ministrów jako całości naszego teamu, że po przejrzeniu wszystkich projektów, bo tam są […] te idee wsparcia bezpośredniego finansowego mieszkaniem na wynajem, wsparcie dla budownictwa społecznego w porozumieniu z samorządami i kredyty zero, ustalimy nasze priorytety po tym, jak wszystkie projekty będą gotowe. I wspólnie zdecydujemy, który z nich na jakie wsparcie ze strony rządu może liczyć" - powiedział Tusk podczas konferencji prasowej.
Podkreślił, że projekt kredytu 0% "jest najbardziej zaawansowany i będzie najszybciej oceniony".
"Na pewno bardzo dużo, szczególnie młodych ludzi w Polsce czeka na dobrą informację w tej kwestii" - dodał.
Odnosząc się do pytania o deklaracje liderów Polski 2050 zapowiadających sprzeciw wobec kredytu 0%, premier powiedział: "jeśli nie będzie większości, bo ugrupowanie Szymona Hołowni uzna, że nie chce tego kredytu, no to przegłosują na nie, ale byłbym zdziwiony, gdyby się tak stało".
Kwestia wsparcia mieszkalnictwa i budownictwa ma być także - jak zapowiedział minister finansów Andrzej Domański - przedmiotem kolejnego posiedzenia Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów.
(ISBnews)
Warszawa, 03.09.2024 (ISBnews) - Zapotrzebowanie na budowę tanich mieszkań na wynajem wynosi ok. 3,5 mld zł, ale proces budowy tych mieszkań będzie narastał, ocenia wicemarszałek Sejmu i przewodniczący Lewicy Włodzimierz Czarzasty. Poinformował, że obecnie rząd dyskutuje nad strukturą środków na budownictwo w projekcie przyszłorocznego budżetu.
W projekcie budżetu na razie zarezerwowano na budownictwo 4,2 mld zł.
"W tej chwili faktycznie siedzimy i rozmawiamy, jak ma wyglądać ta struktura środków przeznaczonych na budownictwo. Po pierwsze czy nie należy jej zwiększyć" - powiedział Czarzasty w Polsat News.
"Jeżeli chodzi o budownictwo mieszkaniowe tanich mieszkań, mieszkań na tani wynajem - to jest, to za czym się opowiadała, opowiada i opowiadać będzie Lewica - to w tej chwili to zapotrzebowanie jest na poziomie 3,5 mld zł, dlatego, że te wnioski samorządy muszą złożyć, trzeba dostać pozwolenia na budowę. To jest proces. Ten proces będzie wzrastał bardzo mocno, ale trzeba trochę pracy z samorządami wykonać" - dodał.
Przypomniał, że Lewica opowiadała się przeciw "Kredytowi 0%", gdyż - jak podkreślił - w ocenie doradców i specjalistów ekspertów prowadziłby on do wzrost cen mieszkań.
(ISBnews)
Warszawa, 02.09.2024 (ISBnews) - Dokapitalizowanie spółki Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) wyniesie 4,6 mld zł w 2025 r., 11 mld zł w 2026 r., a łącznie do 2030 r. - 60,2 mld zł, wynika z oceny skutków regulacji (OSR) do projektu nowelizacji ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie obiektów energetyki jądrowej oraz inwestycji towarzyszących.
"W projekcie przewiduje się, że spółka PEJ uzyska wsparcie publiczne na przygotowanie i realizację inwestycji w zakresie EJ1 lub inwestycji towarzyszących tej inwestycji oraz bieżącą działalność. Wsparcie publiczne będzie przekazywane w formie podwyższenia kapitału zakładowego spółki PEJ poprzez wnoszenie wkładu pieniężnego, jednakże dopuszcza się również podwyższenie kapitału zakładowego tej spółki poprzez wniesienie wkładu niepieniężnego - skarbowych papierów wartościowych" - czytamy w OSR.
Dokapitalizowanie PEJ ma wynosić odpowiednio - 4,6 mld zł w 2025 r., 11 mld zł w 2026 r., 14 mld zł - w 2027 r., 13 mld zł - w 2028 r., 11 mld zł w 2029 r. oraz 6,6 mld zł w 2030 r.
"Zgodnie z założeniami dotyczącymi modelu finansowania inwestycji w zakresie EJ1, Skarb Państwa jest bezpośrednio zaangażowany w jej realizację, zarówno w roli bezpośredniego inwestora jak i gwaranta wierzytelności innych kredytodawców, a projekt ma zostać sfinansowany w 30% z kapitału własnego i w 70% z kapitału obcego" - czytamy także.
Założono, że finansowanie zewnętrzne będzie zaciągane po wniesieniu w całości wkładu własnego właściciela, zgodnie z zasadą "equity first". Co za tym idzie, projekt ustawy przewiduje zapewnienie finansowania inwestycji w wysokości 60,2 mld zł w ramach dokapitalizowania spółki PEJ przez Skarb Państwa w latach 2025-2030. Pozostała kwota zostanie pozyskana z instytucji finansowych, przede wszystkim zagranicznych instytucji wspierających eksport wywodzących się z państw dostawców sprzętu, w tym agencji kredytów eksportowych, w szczególności amerykańskiej agencji kredytów eksportowych Export-Import Bank of the United States, podano.
Jak wskazano w OSR na całościową wartość nakładów inwestycyjnych składają się koszty planowanego kontraktu Engineering Procurement Construction (EPC), koszty własne spółki i koszty realizowanej przez nią infrastruktury towarzyszącej elektrowni jądrowej oraz rezerwa. Koszty te zostały oszacowane na podstawie poniższych źródeł:
- w zakresie kontraktu Engineering Procurement Construction (EPC) - analiza FEED Study zrealizowana przez konsorcjum Westinghouse/Bechtel w ramach polsko-amerykańskiej umowy międzyrządowej, a następnie zaktualizowana w ramach realizowanego obecnie kontraktu Engineering Services Contract (ESC) zawartego między spółką PEJ a konsorcjum we wrześniu 2023 r.;
- koszty własne spółki oraz infrastruktura towarzysząca - wartości zostały oszacowane przez spółę PEJ, przy udziale doradców z branży jądrowej, w szczególności firmy JACOBS, na podstawie standardów rynkowych sektora jądrowego;
- rezerwa - założono poziom około 10% wartości kontraktu EPC, w celu odzwierciedlenia niepewności wynikających z szacowania nakładów inwestycji na obecnym etapie.
Oprócz zapewnienia przez Skarb Państwa finansowania części kapitałowej inwestycji planowane jest również udzielenie jej gwarancji lub poręczeń w imieniu i na rachunek Skarbu Państwa dla zapewnienia uzyskania finansowania dłużnego niezbędnego do pokrycia kosztów realizacji inwestycji oraz objęcie fazy eksploatacji projektu kontraktem różnicowym (CfD), uwzględniającym uwarunkowania polskiego rynku energii elektrycznej.
Udzielenie wsparcia z budżetu państwa dla PEJ będzie możliwe dopiero, gdy Komisja Europejska uzna - jak chce strona polska - że przewidywane parametry kontraktu różnicowego dla inwestycji w zakresie EJ1 ustalone będą na warunkach, które pozwalają uzyskać wewnętrzną stopę zwrotu z wniesionego przez państwo wkładu pieniężnego na poziomie uznanym za rynkowy i w związku z tym dokapitalizowanie to nie będzie stanowić pomocy publicznej lub uzna, ze będzie stanowić pomoc publiczną zgodną z rynkiem wewnętrznym.
Od 2023 r. trwa postępowanie prenotyfikacyjne w tej sprawie. Wydanie decyzji spodziewane jest w 2025 r.
Polskie Elektrownie Jądrowe to spółka odpowiadająca m.in. za przygotowanie procesu inwestycyjnego i pełnienie roli inwestora w projekcie budowy elektrowni jądrowych o łącznej mocy zainstalowanej od ok. 6 do ok. 9 GWe w oparciu o bezpieczne, sprawdzone, wielkoskalowe, wodne ciśnieniowe reaktory jądrowe generacji III(+) oraz ich ewentualną przyszłą eksploatację.
(ISBnews)
Warszawa, 30.08.2024 (ISBnews) - Rząd ma w rezerwie miliardy złotych na mieszkalnictwo i budownictwo, a decyzja, jaka forma wsparcia zostanie wybrana i na jaką przekazanych zostanie najwięcej środków będzie zależeć od tego, który z projektów będzie najskuteczniejszy i zyska większość, poinformował premier Donald Tusk. Podkreślił, że prace nad kredytem #naStart są najbardziej zaawansowane.
"Są środki na różne formy wsparcia mieszkalnictwa, w tym na 'kredyt 0%'. Które z tych sposób zostaną ostatecznie wybrane, to jest jeszcze przed nami" - powiedział Tusk podczas konferencji prasowej.
Odpowiadając na pytanie o "kredyt 0%", podkreślił, że widział wpisy na mediach społecznościowych minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz a propos "kredytu 0%" i środków w projekcie budżetu na 2025 r. na ten projekt.
"Wypowiedzi pani minister w tej kwestii są nieprecyzyjne. Fakty są inne. Ja będę od pani minister zresztą oczekiwał wyjaśnienia, dlaczego w sposób bardzo właśnie nieprecyzyjny zinterpretowała naszą decyzję, w której pani minister uczestniczyła" - powiedział premier.
"Decyzja była oczywista i jasna dla wszystkich i to była decyzja o tym, że mamy w rezerwie, naprawdę dużej rezerwie, miliardy złotych na mieszkalnictwo i budownictwo. I że w zależności od tego, który z projektów zyska większość głosów, który z projektów będzie wydawał się najskuteczniejszy - od tego będzie zależało, na jaki projekt ile pieniędzy przeznaczymy" - podkreślił Tusk.
Zwrócił uwagę, że jeśli chodzi o prace nad "kredytem 0%", to prace "są akurat najbardziej zaawansowane" i są już procedowane w ramach rządu.
"Więc w tym sensie jest dokładnie odwrotnie" - dodał.
Pełczyńska-Nałęcz na swoim profilu na platformie X napisała przedwczoraj, że przyjętym przez rząd projekcie ustawy budżetowej na 2025r. nie zagwarantowano środków na projekt ustawy o kredycie mieszkaniowym #naStart, tzw. kredyt 0%. Projekt zakłada przekazanie na mieszkalnictwo 4,3 mld zł.
"Budżet Polski przyjęty przez rząd przeznacza na mieszkalnictwo 4,3 mld zł. To ponad 50% więcej niż w tym roku! Dobra wiadomość: w budżecie jest okrągłe 0 zł na kredyt 0. Gorsza wiadomość: przed nami rozstrzygnięcie losów rezerwy obejmującej 1,6 mld z tej kwoty. Kredyt 0% zasługuje też na 0 zł z tej puli, a społeczne mieszkalnictwo na tyle pieniędzy, ile się da. To będzie moje stanowisko na jutrzejszym Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów" - brzmiał wpis minister.
Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej (MFiPR) apelowało o wstrzymanie prac nad rządowym projektem ustawy o kredycie mieszkaniowym #naStart do czasu uzyskania informacji o wpływie tego kredytu m.in. na rynek najmu oraz wzrost cen mieszkań.
(ISBnews)
Warszawa, 28.08.2024 (ISBnews) - Na jutrzejszym posiedzeniu Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów (KERM) zaplanowano dyskusję o formach wspierania mieszkalnictwa w Polsce, poinformował minister finansów Andrzej Domański.
"Jutro na posiedzeniu Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów będą dyskutowane różne projekty, dotyczące wsparcia budownictwa mieszkaniowego. W tym oczywiście pan minister [rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk] będzie m.in. przedstawiał założenia tzw. 'Kredytu 0%' i będziemy dyskutować o tym jakie rozwiązania są najlepsze dla wspierania budownictwa mieszkaniowego w Polsce" - powiedział Domański podczas konferencji prasowej.
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała dzisiaj, że w przyjętym przez rząd projekcie ustawy budżetowej na 2025r. nie zagwarantowano środków na projekt ustawy o kredycie mieszkaniowym #naStart, tzw. "Kredyt 0%". Projekt budżetu zakłada przekazanie na mieszkalnictwo 4,3 mld zł. Podała także, że jutro podczas posiedzenia Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów ma odbyć się dyskusja w sprawie losów rezerwy obejmującej 1,6 mld zł z tej kwoty.
Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej (MFiPR) apelowało o wstrzymanie prac nad rządowym projektem ustawy o kredycie mieszkaniowym #naStart do czasu uzyskania informacji o wpływie tego kredytu m.in. na rynek najmu oraz wzrost cen mieszkań.
(ISBnews)
Warszawa, 28.08.2024 (ISBnews) - Ruszają prace przygotowawcze do budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, które obejmą budowę dróg, pirsu i prace na sieci kolejowej, poinformował premier Donald Tusk. Minister finansów Andrzej Domański dodał, że na ten cel zabezpieczono w przyszłorocznym budżecie 4,6 mld zł na dokapitalizowanie spółki Polskie Elektrownie Jądrowe.
"Mogę potwierdzić, że ruszają pełną parą prace przygotowawcze do budowy pierwszej elektrowni jądrowej, mówimy o tym pierwszym projekcie na północy Polski, na Kaszubach. Dzisiaj odebrałem pierwszy taki meldunek od ministra infrastruktury" - powiedział Tusk podczas konferencji prasowej.
"[Prace te] muszą się rozpocząć od przygotowania infrastruktury ze względu na charakter budowy. [...] To są masowe finansowo decyzje, jeżeli chodzi o budowę dróg i pirsu i unowocześnienie linii kolejowych. Czasami mówimy o wielkich, gigantycznych elementach [które trzeba dowieźć na miejsce budowy] i dlatego te prace rozpoczynają się właśnie od prac infrastrukturalnych" - podkreślił.
Minister finansów Andrzej Domański poinformował, że w przyszłorocznym budżecie zabezpieczono środki na ten cel.
"Ruszamy z tą inwestycją. Mamy zabezpieczone 4,6 mld zł na rok 2025. Planujemy, by przekazanie tych środków de facto miało miejsce w postaci dokapitalizowania PEJ" - powiedział Domański.
Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) złożyły do wojewody pomorskiego wniosek o pozwolenie na rozpoczęcie prac przygotowawczych do budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, podała wcześniej spółka. PEJ planuje m.in. zabezpieczenie terenu przyszłej budowy oraz prace geodezyjne.
(ISBnews)
Warszawa, 28.08.2024 (ISBnews) - W przyjętym przez rząd projekcie ustawy budżetowej na 2025r. nie zagwarantowano środków na projekt ustawy o kredycie mieszkaniowym #naStart, tzw. kredyt 0%, wynika z informacji Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej (MFiPR). Projekt zakłada przekazanie na mieszkalnictwo 4,3 mld zł.
"Budżet Polski przyjęty przez rząd przeznacza na mieszkalnictwo 4,3 mld zł. To ponad 50% więcej niż w tym roku! Dobra wiadomość: w budżecie jest okrągłe 0 zł na kredyt 0%." – napisała minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz na swoim profilu na platformie X.
"Gorsza wiadomość: przed nami rozstrzygnięcie losów rezerwy obejmującej 1,6 mld z tej kwoty. Kredyt 0% zasługuje też na 0 zł z tej puli, a społeczne mieszkalnictwo na tyle pieniędzy, ile się da. To będzie moje stanowisko na jutrzejszym Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów" - dodała.
Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej (MFiPR) apelowało o wstrzymanie prac nad rządowym projektem ustawy o kredycie mieszkaniowym #naStart do czasu uzyskania informacji o wpływie tego kredytu m.in. na rynek najmu oraz wzrost cen mieszkań.
(ISBnews)
Warszawa, 28.08.2024 (ISBnews) - "Kredytu 0%" nie będzie, pozostaje program Lewicy tanich mieszkań na wynajem, zadeklarowała przewodnicząca klubu Lewicy Anna Maria Żukowska. W jej ocenie, po wakacjach należy zintensyfikować rządowe prace nad programem.
"'Kredytu 0%' myślę, że już nie będzie. I zostaje program Lewicy, program mieszkaniowy mieszkań na tani wynajem, który przygotował obecny prezydent Włocławka, były wiceminister infrastruktury Krzysztof Kukucki. Teraz przejmuje pałeczkę wiceminister Tomasz Lewandowski, który będzie pilotował dalej ten projekt i ten projekt spotkał się też z poparciem Polski 2050, co mnie bardzo cieszy - z takim mocnym poparciem. Jest też poparcie pana premiera, który już zadekretował 5 mld zł w pierwszym roku na ten program, w następnych latach 10 mld zł" - powiedziała Żukowska w Radiu Zet.
"Więc myślę, że musimy z tym ruszyć już teraz szybko po wakacjach, bo chyba każdy z nas, także pan premier ma dosyć odpowiedzi na pytanie, co z mieszkaniami, no to już musi wyjść z rządu" - dodała.
Projekt ustawy o kredycie mieszkaniowych #naStart zakłada m.in. że dopłaty do kredytu mają być zróżnicowane w zależności od wielkości gospodarstwa domowego. Dopłata ma obniżać oprocentowanie kredytu do: 1,5% w przypadku, gdy w skład gospodarstwa domowego nie wchodzi żadne dziecko; 1% w przypadku gospodarstwa domowego, w którego skład wchodzi jedno dziecko; 0,5% w przypadku gospodarstwa domowego, w którego skład wchodzi dwoje dzieci; 0% w przypadku gospodarstwa domowego, w którego skład wchodzi troje albo więcej dzieci i większego gospodarstwa domowego oraz w przypadku kredytów udzielanych jako kredyt konsumencki na pokrycie kosztów partycypacji w SIM/TBS albo wkładu mieszkaniowego w spółdzielni mieszkaniowej.
(ISBnews)
Warszawa, 28.08.2024 (ISBnews) - Rząd nie prowadzi obecnie prac nad podatkiem katastralnym, poinformowała szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska. W jej ocenie, najpierw konieczne jest uporządkowanie spisu nieruchomości, w różnych regionach kraju, a potem mogłyby się rozpocząć prace nad projektem, który dotyczyłby objęcia tym podatkiem nieruchomości począwszy od "piątego [czy] trzeciego mieszkania".
"Nie toczą się takie prace, z tego, co wiem, bo tutaj mówimy o podatku katastralnym" - powiedziała Żukowska w Radiu Zet, pytana o prace nad wprowadzeniem opodatkowania dużej liczby mieszkań.
"Problem jest taki, że w Polsce nie mamy jednolitego katastru, czyli spisu nieruchomości, to jest jeszcze dziedzictwo po zaborach. W każdej części, która była w innym zaborze trochę to inaczej wygląda. I powinniśmy najpierw to ujednolicić, a potem - jeżeli chodzi o Lewicę - jesteśmy otwarci do rozmowy" - podkreśliła.
Dodała, że "to byłoby potencjalnie od piątego, trzeciego mieszkania". "Na pewno nie od pierwszego, nie od drugiego" - podkreśliła.
Żukowska zadeklarowała, że Lewica jest gotowa do rozmów o wysokości takiego podatku.
Jednocześnie przypomniała, że Lewica złożyła projekt ustawy antyfliperskiej, która nie zyskała większości w Sejmie.
Podatek katastralny to jeden ze sposobów opodatkowania nieruchomości. W tym modelu wysokość podatku jest uzależniona od wartości nieruchomości. W krajach Unii Europejskiej stawki podatku katastralnego najczęściej wynoszą od 0,5% do 3% wartości nieruchomości. Przepisy różnią się w zależności od państwa. Wysokość podatku katastralnego obliczana jest raz do roku.
(ISBnews)
Warszawa, 27.08.2024 (ISBnews) - Liberalizacja przepisów ustawy wiatrakowej i zmniejszenie minimalnej odległości wiatraków od zabudowań do 500 m z 700 obecnie doprowadzi do zwiększenia terenów na tego typu inwestycje do 22% terytorium kraju z 15% obecnie, wynika z wypowiedzi minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski.
"Zwiększamy teren kraju mniej więcej z 15% dostępności dla tego typu inwestycji do 22%. Blisko jedna czwarta kraju będzie dostępna dla tego typu inwestycji" - powiedziała Hennig-Kloska w TVN24.
"Będziemy chronić zarówno gospodarstwa domowe, jak i - zgodnie z oczekiwaniem też społecznym - obiekty Natura 2000, czy też parki narodowe. Natomiast 1/4 kraju wystarczy, by - w mojej ocenie - rozwój energii wiatrowej w Polsce przyspieszył" - dodała minister.
"Dziennik Gazeta Prawna" podał, że MKiŚ planuje wprowadzenie tzw. strefy buforowej dla budowy wiatraków, która ma wynosić 500 m od granic rezerwatów przyrody i 1,5 km od granic parków narodowych i obszarów Natura 2000 chroniących ptaki i nietoperze.
Hennig-Kloska poinformowała dzisiaj, że projekt, który ma co do zasady zmniejszyć minimalną odległość wiatraków od zabudowań do 500 m z 700 obecnie ma trafić we wrześniu do konsultacji społecznych.
(ISBnews)
Warszawa, 27.08.2024 (ISBnews) - Projekt ustawy zmniejszającej minimalną odległość dużych wiatraków od zabudowań do 500 m z 700 m ma trafić we wrześniu do konsultacji społecznych, a prawdopodobnie do końca roku - do prac parlamentarnych, poinformowała minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
"Jest procedowana przez rząd. Po pierwsze, […] nie było zgody na pójście ścieżką poselską, więc pracujemy ścieżką rządową - ona trwa 8-9 miesięcy. […] Ustawa we wrześniu trafi do konsultacji społecznych i wierzę, że do końca roku trafi do parlamentu" - powiedziała Hennig-Kloska w TVN24.
Odnosząc się do uwagi, że w takim razie ta ustawa zostanie uchwalona pod koniec 2025 r. i wejdzie w życie w 2026 r., stwierdziła: "pełen tryb rządowy potrafi tyle trwać".
Minister podkreśliła, że przebudowa systemu energetycznego to nie tylko jest zmniejszenie odległości i zwiększenie obszaru, na terenie którego można np. stawiać wiatraki, ale także przyspieszenie procesu inwestycyjnego, wprowadzenie rozmaitych uproszczeń i ułatwień.
Jednocześnie poinformowała, że zmniejszenie odległości wiatraków od zabudowań z 700 m do 500 m doprowadzi do zwiększenia terenu, na którym będzie można podejmować tego typu inwestycje z 15% terytorium do 22%.
Na początku lipca w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów podano, że rząd planuje przyjęcie w III kw. projekt nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw, zakładający m.in. liberalizację zasad lokalizowania elektrowni wiatrowych na lądzie poprzez zmniejszenie odległości wiatraków od zabudowy do 500 m z 700 m obecnie.
(ISBnews)
Warszawa, 23.08.2024 (ISBnews) - Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej (MFiPR) apeluje o wstrzymanie prac nad rządowym projektem ustawy o kredycie mieszkaniowym #naStart do czasu uzyskania informacji o wpływie tego kredytu m.in. na rynek najmu oraz wzrost cen mieszkań, wynika ze stanowiska resortu do projektu tej ustawy.
"W dalszym ciągu odnotowujemy brak danych dotyczących wpływu kredytu 2% (BK2%) na szereg obszarów, m.in. wpływu na rynek najmu" - przypomniała minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
W ocenie MFiPR, pomimo zmiany szeregu założeń w projektowanym programie kredyt mieszkaniowy #na Start, w dalszym ciągu jest to program dopłat do kredytów, którego mechanizm w dużym stopniu nawiązuje do poprzedniego rozwiązania czyli programu "BK2%".
"Podstawowy argument, że dopracowany kredyt mieszkaniowy #na Start nie spowoduje wzrostu cen nieruchomości jest trudny do przyjęcia, ponieważ prawie wszystkie źródła eksperckie mówią o ich wzroście, a co najwyżej o pewnej stabilizacji wzrostu cen" - napisała minister.
W opinii resortu, podstawowym zadaniem, które powinien realizować rząd w zakresie poprawy dostępności mieszkań, jest wzmocnienie ich podaży. Minister wskazała, że należy również priorytetowo potraktować działania umożliwiające realizację mieszkań przez samorządy i TBS/SIM. W jej ocenie wiele inwestycji w sektorze społecznym mogłoby być relatywnie szybko realizowane, gdyby były dostępne wystarczające środki na ten cel.
"Dlatego też, wobec braku kompleksowych i pogłębionych analiz dotyczących wpływu programu BK2% na szereg obszarów oraz przy jednoczesnej świadomości, że program ten przyczynił się do wzrostu cen mieszkań, zdaniem MFiPR priorytetem rządu w tym momencie nie powinno być tworzenie kolejnego instrumentu o tożsamym - negatywnym - wpływie, ale powinny być działania propodażowe i zwiększające efekty budownictwa o charakterze społecznym (tj. przede wszystkim dofinansowanie kredytowania preferencyjnego BGK i dotacji dla gmin z Funduszu Dopłat)" - podkreśliła Pełczyńska-Nałęcz.
Wskazała, że potrzeba zwiększenia podaży mieszkań wynika również bezpośrednio z Krajowej Polityki Miejskiej 2030, dokumentu strategicznego rządu kreującego politykę miejską w Polsce.
"W związku z powyższym uprzejmie proszę o wstrzymanie prac nad projektem ustawy do czasu pozyskania szczegółowych informacji o jej wpływie na przytaczane przez MFiPR kwestie" - podsumowała minister.
Projekt ustawy o kredycie mieszkaniowych #naStart zakłada m.in. że dopłaty do kredytu mają być zróżnicowane w zależności od wielkości gospodarstwa domowego. Dopłata ma obniżać oprocentowanie kredytu do: 1,5% w przypadku, gdy w skład gospodarstwa domowego nie wchodzi żadne dziecko; 1% w przypadku gospodarstwa domowego, w którego skład wchodzi jedno dziecko; 0,5% w przypadku gospodarstwa domowego, w którego skład wchodzi dwoje dzieci; 0% w przypadku gospodarstwa domowego, w którego skład wchodzi troje albo więcej dzieci i większego gospodarstwa domowego oraz w przypadku kredytów udzielanych jako kredyt konsumencki na pokrycie kosztów partycypacji w SIM/TBS albo wkładu mieszkaniowego w spółdzielni mieszkaniowej.
(ISBnews)
Warszawa, 21.08.2024 (ISBnews) - Farmy i instalacje fotowoltaiczne w świetle projektowanych rozwiązań nie będą opodatkowane w całości, lecz jedynie - jak obecnie - od ich elementów budowlanych (konstrukcji wsporczych), podało Ministerstwo Finansów. Resort powtórzył, że nie pracuje nad wprowadzeniem nowego podatku od fotowoltaiki.
"Ministerstwo Finansów nie pracuje nad wprowadzeniem nowego podatku od fotowoltaiki. Obecnie finalizowane są w Ministerstwie Finansów prace nad projektem ustawy nowelizującej ustawę o podatkach i opłatach lokalnych, w wersji uwzględniającej uwagi zgłoszone w wyniku konsultacji publicznych i podczas dwudniowej konferencji uzgodnieniowej z udziałem przedstawicieli resortów, gmin i przedsiębiorców" - czytamy w oświadczeniu Ministerstwa Finansów.
Celem procedowanych zmian jest dookreślenie przepisów regulujących opodatkowanie podatkiem od nieruchomości budynków i budowli, przy jednoczesnym zachowaniu status quo fiskalnego, wyjaśnił resort.
"Oznacza to, że z jednej strony podatnicy nie zapłacą wyższego podatku, z drugiej zaś budżety gmin otrzymają dochody z podatku na dotychczasowym poziomie. Dotyczy to także opodatkowania farm i instalacji fotowoltaicznych, które zarówno obecnie, jak i w świetle projektowanych rozwiązań nie będą opodatkowane w całości, lecz jedynie od ich elementów budowlanych (konstrukcji wsporczych). Farmy fotowoltaiczne ani obecnie, ani w projektowanych rozwiązaniach nie są wymienione jako przedmiot podatku od nieruchomości" - czytamy dalej w oświadczeniu.
"Na żadnym etapie prac legislacyjnych Ministerstwo Finansów nie rozważało opodatkowania klimatyzatorów, agregatów prądotwórczych oraz paneli fotowoltaicznych, a rozpowszechnianie tego typu nieprawdziwych informacji służy wyłącznie wywoływaniu niepokoju wśród przedsiębiorców i obywateli" - zakończono.
(ISBnews)
Warszawa, 13.08.2024 (ISBnews) - Program "Kredyt na Start" (KnS) nie doprowadzi do wzrostu cen mieszkań, ocenia założyciel Rednet Property Group oraz portalu Tabelaofert.pl Robert Chojnacki. Według niego, nowy program nie tylko nie podniesie cen mieszkań, ale pomoże je stopniowo ustabilizować w sytuacji historycznie wysokiej oferty i wyposażenia programu w "szereg bezpieczników".
"W I półroczu 2023 r., a więc w przededniu wejścia w życie 'Bezpiecznego kredytu 2%', w 7 największych miastach w Polsce i ich aglomeracjach do sprzedaży trafiło niecałe 17 tys. nowych mieszkań, a w I półroczu tego roku o 94% lokali więcej. Obecnie sytuacja rynkowa jest więc zupełnie inna. Mamy bardzo wysoką ofertę nowych lokali. Z miesiąca na miesiąc więcej mieszkań wchodzi do oferty niż się sprzedaje, a ceny w niektórych miastach zaczęły nawet spadać. Dzięki wysokiej nowej podaży deweloperzy zaczęli ze sobą konkurować" - powiedział Chojnacki, cytowany w komunikacie.
Według niego, wysoka oferta mieszkań na rynku pierwotnym to paradoksalnie skutek wygaszonego już programu BK2%, który uaktywnił firmy deweloperskie. Ze względu jednak na krótki okres jego obowiązywania (ostatecznie program zakończył się po sześciu miesiącach) oraz długi okres przygotowania inwestycji deweloperskiej (nie mniej niż 12 miesięcy) jego efekt, w postaci wysokiej podaży, widoczny był dopiero na przełomie 2023 i 2024. W II kwartale ta aktywność deweloperska jednak osłabła.
W ocenie analityków Rednet Property Group, wysoka produkcja nowych mieszkań to niejedyny argument przemawiający za tym, że ceny mieszkań po wejściu KnS nie wzrosną. Istotne są również wprowadzane w ramach programu limity dochodów beneficjentów oraz limity przyjmowanych wniosków: co do zasady maksymalnie 15 tys. na kwartał.
"W ramach 'Bezpiecznego kredytu' udzielono przez pół roku ponad 90 tys. kredytów, czyli średnio ponad 16 tys. miesięcznie, a 'Kredyt na Start' zakłada, że ze wsparcia skorzysta średnio 5 tys. kredytobiorców miesięcznie. To bardzo istotna różnica. Biorąc pod uwagę, że dziś w ofercie deweloperskiej na 7 głównych rynkach (wraz z aglomeracjami) mamy 76 tys. nowych mieszkań i niemal drugie tyle znajduje się w sprzedaży na rynku wtórnym, 5 tys. kredytów miesięcznie z rządową bonifikatą przy utrzymanej podaży będzie miało niewielkie znaczenie przy kształtowaniu cen nieruchomości w przyszłości, w szczególności ma też niewielki potencjał do wywołania skokowego wzrostu cen" - uważa Chojnacki.
Istotne jest również to, że program "KnS" ma trwać zgodnie z założeniami nieprzerwanie do 2027 roku. Długoterminowa perspektywa pozwoli budowniczym harmonijnie przygotowywać się do nowych inwestycji i dostarczać podaż adekwatną do zapotrzebowania rynkowego.
"Zupełnie inaczej wyglądała też sytuacja rynkowa, gdy wprowadzano 'Bezpieczny kredyt 2%'. Nie tylko oferta mieszkań była wtedy niska. Był to czas szalejącej inflacji, wysokich stóp procentowych a także moment, gdy na rynku najmu aktywni byli obywatele Ukrainy. Po 24 lutego 2022 r. do Polski przyjechało ponad 2 mln osób szukających schronienia przed wojną. Ich wysoka aktywność na rynku najmu spowodowała wzrost czynszów nawet o 50% W efekcie inwestorzy gotówkowi, skuszeni wysokimi stopami zwrotu, zaczęli kupować nieruchomości" - czytamy dalej.
Rywalizacja między nimi a beneficjentami BK2%, a także świadomość, że program nie utrzyma się po wyborach parlamentarnych spowodowały, że ceny nieruchomości w 2023 r. poszybowały w górę, wskazuje Rednet.
"Nie bez znaczenia był również tzw. odłożony popyt. Wszyscy pamiętają zaostrzenie rekomendacji KNF w zakresie ustalania maksymalnej zdolności kredytowej - jej efektem było to, że większość osób niemal straciła możliwość zakupu mieszkania na kredyt - zdolność kredytowa była niewystarczająca na zakup mieszkania przy posiadaniu 20,0% wkładu własnego. Wszystkie osoby, które w 2022 roku nie mogły kupić mieszkania, wróciły na rynek w II kwartale 2023, kiedy 'odzyskały' zdolność kredytową. A już wtedy aktywne na rynku były osoby planujące skorzystać z BK2%" - napisano dalej.
Skokowy i wręcz niekontrolowany wzrost cen w 2023 roku to nie tylko efekt "BK2%", ale również powrotu na rynek osób, które nie kupiły mieszkania w 2022 roku oraz aktywności na rynku spekulantów, oceniono.
"Dziś tych zjawisk nie ma. Mamy za to wysoką podaż nowych mieszkań, stawki najmu ustabilizowały się i dla inwestorów ciekawszą opcją są obligacje. Dlatego uważam, że w ciągu 2-3 lat po wprowadzeniu programu 'KnS' ceny mieszkań pozostaną znacząco bardziej stabilne, niż gdyby programu nie było. Stanie się tak dzięki większej podaży. Do wzrostu cen nie doprowadzi też popyt ze strony klientów, których obecnie nie stać na zakup mieszkania. Te osoby albo zwolnią lokale, które teraz wynajmują, albo będą sprzedawać obecnie posiadane mieszkanie, które stało się dla nich za małe. A to dalej obniży czynsze i nieruchomości nie będą tak atrakcyjną lokatą kapitału" - napisał Chojnacki.
"Obawiam się, że jeśli 'Kredyt na Start' nie zostanie uruchomiony, rynek nieruchomości na nowo się zatrzyma. W Polsce wciąż brakuje jasnej polityki mieszkaniowej, a oprocentowanie kredytów jest najwyższe w całej Unii Europejskiej. Dlatego wielu obywateli nie posiada zdolności żeby zaciągnąć kredyt hipoteczny, który jest dla nich jedyną szansą na zakup własnej, wymarzonej nieruchomości. Deweloperzy muszą to brać pod uwagę kalkulując wprowadzanie nowych inwestycji" - podsumował.
(ISBnews)
Warszawa, 12.08.2024 (ISBnews) - Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT) skierowało projekt ustawy o rozwiązaniach służących zwiększeniu dostępności gruntów pod budownictwo mieszkaniowe do Zespołu ds. programowania prac rządu, by uzyskać wpis do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów, podał resort.
"Resort rozwoju i technologii pracuje […] nad rozwiązaniami mającymi na celu zwiększenie podaży gruntów, m.in. pod budownictwo mieszkaniowe. W ostatnich dniach do Zespołu do spraw Programowania Prac Rządu skierowany został wniosek o wpisanie projektu ustawy o rozwiązaniach służących zwiększeniu dostępności gruntów pod budownictwo mieszkaniowe do Wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów" – napisał wiceminister Jacek Tomczak w odpowiedzi na interpelację.,
Projekt zawiera instrumenty służące likwidacji barier dla rozwoju budownictwa mieszkaniowego w Polsce, podał wiceminister.
Proponowane zmiany mają - w ocenie wiceministra - przyczynić się do usprawnienia procesu przygotowania i realizacji inwestycji mieszkaniowych, w szczególności w zakresie pozyskiwania terenów pod inwestycje. Projekt ma ułatwić również realizację lokalnej polityki mieszkaniowej, w tym w sektorze społecznego i komunalnego budownictwa mieszkaniowego.
Wiceminister poinformował, że po formalnym skierowaniu projektu ustawy na ścieżkę legislacyjną, projekt będzie podlegał uzgodnieniom międzyresortowym oraz szerokim konsultacjom publicznym, w tym ze stroną samorządową.
W ubiegłym tygodniu minister finansów Andrzej Domański informował, że Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów (KERM) zajmie się na swoim najbliższym posiedzeniu "Kredytem #naStart" oraz innymi propozycjami rozwiązań dotyczących rozwoju mieszkalnictwa. Podkreślił wówczas, że w jego ocenie najważniejsze by skupić się na rozwiązaniach zwiększających podaż mieszkań.
Z kolei minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk informował na początku lipca, że przedstawi rozwiązania dotyczące przekazywania gruntów należących do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) i Skarbu Państwa pod budowę nowych mieszkań.
(ISBnews)
Warszawa, 12.08.2024 (ISBnews) - Prezydent podpisał nowelizację ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, która zakłada, że do nieruchomości i ich części przeznaczonych w planie ogólnym gminy na cele inne niż rolne nie stosuje się zakazu sprzedaży, podała Kancelaria Prezydenta.
"Wprowadzona […] zmiana przewiduje, że do nieruchomości i ich części przeznaczonych w planie ogólnym gminy na cele inne niż rolne nie stosuje się zakazu sprzedaży określonego w art. 1 nowelizowanej ustawy" - czytamy w komunikacie.
Zgodnie z przepisem w okresie 10 lat od dnia wejścia w życie ustawy wstrzymuje się sprzedaż nieruchomości, ich części oraz udziałów we współwłasności nieruchomości wchodzących w skład Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Zawarto też regulację przejściową, stanowiącą, że do dnia wejścia w życie planu ogólnego gminy w danej gminie przez plan ogólny gminy rozumie się studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy.
W uchwalonych przepisach nowelizacji zawarto odwołanie do obowiązującego rozporządzenia Komisji (UE) 2023/2831 z dnia 13 grudnia 2023 r. w sprawie stosowania art. 107 i 108 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej do pomocy de minimis.
Nowelizacja wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem przepisów nowelizujących ustawę z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, które wchodzą w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.
(ISBnews)
Warszawa, 10.08.2024 (ISBnews) - Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów (KERM) zajmie się na swoim najbliższym posiedzeniu "Kredytem #naStart" oraz innymi propozycjami rozwiązań dotyczących rozwoju mieszkalnictwa, zapowiedział minister finansów Andrzej Domański. Podkreślił, że w jego ocenie najważniejsze to skupić się na rozwiązaniach zwiększających podaż mieszkań.
"Na najbliższym Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów pan minister [rozwoju i technologii Krzysztof] Paszyk będzie przedstawiał nie tylko tzw. 'Kredyt na start', ale również inne rozwiązania, które mają służyć temu, aby dostępność mieszkań w Polsce była większa" - powiedział Domański w TVN24.
"Myślę, że tutaj potrzebne są zarówno rozwiązania, które zwiększają dostępność do kredytu - bo wiemy, że przy takich stopach procentowych, jakie mamy obecnie w Polsce, zdecydowana większość Polaków jest odcięta od kredytu hipotecznego. Ale w mojej ocenie, przede wszystkim powinniśmy się skupić na tych rozwiązaniach, które będą zwiększać podaż mieszkań, czyli krótko mówiąc: które będą sprawiały, że mieszkań w Polsce będzie budowało się więcej" - dodał.
Minister podkreślił, że dla niego "bardzo istotne jest budownictwo komunalne", współpraca z samorządami.
"Dlatego, że wiemy, że nie możemy skupiać się tylko na największych kilku miastach; to muszą być programy, które sprawią, że również w tych średnich i mniejszych ośrodkach mieszkań będzie powstawać po prostu wyraźnie więcej" - zakończył Domański.
Projekt ustawy o kredycie mieszkaniowych #naStart zakłada m.in. że dopłaty do kredytu mają być zróżnicowane w zależności od wielkości gospodarstwa domowego. Dopłata ma obniżać oprocentowanie kredytu do: 1,5% w przypadku, gdy w skład gospodarstwa domowego nie wchodzi żadne dziecko; 1% w przypadku gospodarstwa domowego, w którego skład wchodzi jedno dziecko; 0,5% w przypadku gospodarstwa domowego, w którego skład wchodzi dwoje dzieci; 0% w przypadku gospodarstwa domowego, w którego skład wchodzi troje albo więcej dzieci i większego gospodarstwa domowego oraz w przypadku kredytów udzielanych jako kredyt konsumencki na pokrycie kosztów partycypacji w SIM/TBS albo wkładu mieszkaniowego w spółdzielni mieszkaniowej.
(ISBnews)