Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 21.08, 11:35Premier: Wybory samorządowe odbędą się 16 listopada 

    Warszawa, 21.08.2014 (ISBnews) - Premier Donald Tusk podpisał rozporządzenie w sprawie zorganizowania wyborów samorządowych  16 listopada 2014 r.

    "§ 1. Zarządza się wybory do rad gmin, rad powiatów, sejmików województw i rad dzielnic m.st. Warszawy oraz wybory wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. § 2. Datę wyborów, o których mowa w § 1, wyznacza się na niedzielę 16 listopada
    2014 r." - czytamy w rozporządzeniu.

    Według kalendarium wyborczego, kandydatury na radnych można zgłaszać do 7 października do godz. 24.00. Do 22 października Państwowa Komisja Wyborcza (PKW) ma przyznać jednolite numery listom tych komitetów wyborczych, które zarejestrowały listy kandydatów co najmniej w połowie okręgów w wyborach do wszystkich sejmików województw.

    Głosowanie odbędzie się 16 listopada 2014 r. w godz. 7:00-21:00.

    (ISBnews)
     

  • 19.08, 14:52Rząd przyjął założenia do noweli ustawy o VAT i Prawa zamówień publicznych 

    Warszawa, 19.08.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła założenia do projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz ustawy Prawo zamówień publicznych, przedłożone przez ministra finansów. Jednym z głównych celów proponowanych rozwiązań jest większa skuteczność w walce z oszustwami podatkowymi, polegającymi na uchylaniu się od zapłaty podatku VAT lub jego wyłudzaniu, poinformowało Centrum Informacyjne Rządu (CIR). Nowe przepisy ustawowe miałyby wejść w życie 1 stycznia 2015 r.

    W założeniach zaproponowano m.in.: regulacje mające na celu ograniczenie nadużyć w podatki VAT:

    1. Rozszerzenie stosowania mechanizmu odwrotnego obciążenia (gdy nabywca, a nie dostawca rozlicza VAT) do obrotu takimi towarami jak: niektóre postacie złota; kolejne wyroby ze stali (chodzi o towary, których właściwości są takie, jak już objętych tym mechanizmem); telefony komórkowe, w tym smartfony; komputery przenośne takie jak: tablety, notebooki, laptopy, konsole do gier.

    2. Wprowadzenie informacji podsumowujących dla transakcji objętych mechanizmem odwrotnego obciążenia, które będą składane przez sprzedawców (na podstawie danych z tych informacji będzie można sprawdzić, czy nabywcy wywiązali się z obowiązku rozliczenia podatku).

    3. Korekta listy towarów objętych solidarną odpowiedzialnością podatkową i obowiązkiem stosowania rozliczeń miesięcznych: wyłączenie złota w postaci surowca lub półproduktu w związku z objęciem go odwrotnym obciążeniem; rozszerzenie listy towarów o srebro i platynę w postaci surowca lub półproduktu.

    Propozycje zmian zakładają także podwyższenie wysokości kaucji gwarancyjnej w przypadku dostaw paliw: minimalnej do 1 mln zł (z 200 tys. zł) i maksymalnej do 10 mln zł (z 3 mln zł). Rozwiązanie to ma ograniczyć nadużycia w rozliczaniu podatku VAT przez podmioty działające w branży paliwowej. Tym samym powinno zapewnić lepszą ochronę interesów budżetu państwa i uczciwych podatników, podkreśla CIR.

    Zaproponowano też ustawowe oprocentowanie kaucji gwarancyjnej, złożonej w formie depozytu pieniężnego, na poziomie 30% stopy depozytowej Narodowego Banku Polskiego.

    CIR podało, że zmian w podatku VAT oczekują przede wszystkim uczciwi przedsiębiorcy (płacący podatek VAT), którzy ze strony oszustów podatkowych doświadczają nieuczciwej konkurencji. Także budżet państwa ponosi z tego powodu straty, dlatego uszczelnienie systemu rozliczeń VAT jest niezbędne.

    Zaproponowane zmiany ustawy obejmują także regulacje mające na celu pełniejsze dostosowanie polskich przepisów o VAT do prawa unijnego:

    1.  W przypadku towarów i usług wykorzystywanych do celów mieszanych, tzn. działalności podlegającej i niepodlegającej VAT – wprowadzono możliwość uzgodnienia z naczelnikiem urzędu skarbowego sposobu obliczania proporcji wykorzystywania nabywanych towarów i usług do celów opodatkowania.

    Doprecyzowano też zasady postępowania w przypadku zmiany zakresu wykorzystywania zakupionych towarów i usług do działalności podlegającej VAT (korekta).

    2. Wprowadzono zmiany dotyczące stosowania tzw. ulgi na złe długi przez zmniejszenie asymetrii w jej stosowaniu. Ulga na złe długi jest instrumentem, który pozwala podatnikowi na odzyskanie rozliczonego VAT w przypadku braku otrzymania od kontrahenta zapłaty z tytułu dokonanej sprzedaży.

    Znowelizowana ustawa ma, według planu, obowiązywać od 1 stycznia 2015 r.

    (ISBnews)

  • 12.08, 14:07Rząd przyjął projekt ustawy o obligacjach, będą nowe papiery korporacyjne 

    Warszawa, 12.08.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o obligacjach, przedłożony przez ministra finansów, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR). Wśród nowych rozwiązań znalazły się m. in. możliwość emisji obligacji przez spółki zagraniczne i celowe oraz obligacje wieczyste i podporządkowane.

    "Zaproponowano rozwiązania, których celem jest wsparcie rozwoju rynku długoterminowych nieskarbowych papierów dłużnych. Chodzi o stworzenie warunków, aby emisja obligacji komercyjnych mogła pełnić rolę dodatkowego, w stosunku do kredytów bankowych, źródła pozyskania kapitału. Kiedy do tego dojdzie przedsiębiorstwa zyskają łatwiejszy dostęp do dodatkowego źródła finansowania rozwoju" - czytamy w komunikacie po posiedzeniu rządu.

    Przewidziano też rozwiązania, które zakładają zwiększenie pewności i bezpieczeństwa obrotu przez jednoznaczne rozstrzygnięcie wątpliwości dotyczących niektórych obowiązujących przepisów, aby uczestnicy rynku mieli pewność, że prawidłowo z nich korzystają.

    "Rozszerzono zakres projektowanej regulacji o: podmioty zagraniczne (umożliwiono im emisję obligacji na podstawie nowej ustawy) i spółki celowe (tworzone specjalnie na potrzebę emisji obligacji). W przypadku tych podmiotów obowiązujące przepisy są niejednoznaczne. Do projektu ustawy wprowadzono także instytucję zgromadzenia obligatariuszy, jako reprezentacji ogółu uprawnionych z obligacji danej serii wobec emitenta" - czytamy dalej.

    Rozszerzono zakres instrumentów dostępnych emitentom. Chodzi o możliwość emisji obligacji wieczystych (nie podlegają wykupowi, a świadczenie emitenta względem obligatariuszy polega na zapłacie odsetek w formie renty wieczystej) i obligacji podporządkowanych (obligacje z których zobowiązania w przypadku upadłości lub likwidacji emitenta podlegają zaspokojeniu w kolejności wskazanej w warunkach emisji).

    "Nowe regulacje będą dotyczyć głównie: emitentów, nabywców obligacji komercyjnych (w szczególności: banków, zakładów ubezpieczeń, funduszy inwestycyjnych i emerytalnych) oraz organizatorów emisji, czyli głównie banków. Projektowana ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2015 r. Jednocześnie przestanie obowiązywać ustawa z 1995 r. Do obligacji wyemitowanych przed dniem wejścia w życie nowych regulacji będą stosowane dotychczasowe przepisy" - podsumowano.

    (ISBnews)

  • 11.07, 12:54NBP: Zmiany prawne nie mogą ograniczać uprawnień ani liczebności RPP 

    Warszawa, 11.07.2014 (ISBnews) - Odnosząc się do przyjętych przez rząd założeń do nowelizacji ustawy o Narodowym Banku Polskim (NBP), zarząd NBP i Rada Polityki Pieniężnej (RPP) oświadczyli m.in., że projektowane zmiany nie mogą ograniczać uprawnień RPP, ani też zmieniać trybu jej powoływania i liczebności.

    W związku z przyjętym przez Radę Ministrów projektem RPP i zarząd NBP wypracują wspólne stanowisko wobec proponowanych zmian, które zostanie przedłożone Rządowemu Centrum Legislacji, zapowiedział bank centralny w komunikacie.

    "Jednocześnie Rada i Zarząd podkreślają, że zarówno procedury dokonywania zmian legislacyjnych odnoszących się do Narodowego Banku Polskiego, jak i ich treść muszą być zgodne z zasadą niezależności NBP. Obecne konstytucyjne i ustawowe kompetencje Rady Polityki Pieniężnej są składnikiem ładu instytucjonalnego, który powinien zostać utrzymany. Projektowane zmiany nie mogą ograniczać uprawnień Rady Polityki Pieniężnej, ani też zmieniać trybu jej powoływania i liczebności" - czytamy w komunikacie.

    Jednocześnie RPP i zarząd NBP stwierdzili, że "konstytucyjny zakaz finansowania przez NBP deficytu budżetowego musi być zachowany w przygotowanym projekcie ustawy i w pełni respektowany w praktyce".

    "Rada i Zarząd uważają, że utworzenie Rady ds. Ryzyka Systemowego oraz ustanowienie postępowania związanego z uporządkowaną likwidacją banków jest zasadne i potrzebne, aby skuteczniej wpływać na bezpieczeństwo i stabilność systemu finansowego. Rozwiązania  powyższe przyczyniać się będą także do zachowania stabilności cen. Powinny one zostać wypracowane w porozumieniu ze wszystkimi instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo polskiego systemu finansowego" - czytamy dalej.

    W połowie czerwca br. Rada Ministrów przyjęła założenia do projektu nowelizacji ustawy o NBP, przewidujące m.in. zmiany z zakresie kadencyjności członków RPP oraz proponujące stworzenie możliwości sprzedaży i kupna dłużnych papierów wartościowych przez NBP także poza operacjami rynku otwartego.

    W celu zwiększenia stabilności składu Rady Polityki Pieniężnej (RPP) zaproponowano, aby 1/3 składu RPP była powoływana co 2 lata w równej liczbie przez: prezydenta, sejm i senat. Rozwiązanie to zapewni płynne zmiany w jej składzie i większą stabilność działania.

    "Obecnie RPP liczy 9 członków, których kadencja trwa 6 lat. Od wejścia znowelizowanej ustawy w życie prezydent, sejm i senat powoływaliby dodatkowo po jednym członku RPP, czyli Rada składałaby się przejściowo z 12 osób. Po zakończeniu kadencji przez obecnych członków w 2016 r., ww. organy powoływałby po jednym członku. Skład Rady zmniejszyłby się do 6 osób. Po upływie kolejnych 2 lat skład Rady zostałby uzupełniony o kolejnych 3 członków, czyli osiągnąłby wielkość ustawową – 9 członków. Następnie co 2 lata następowałaby wymiana 1/3 składu" - czytamy w wydanym wówczas komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu (CIR).

    Według CIR, rozwiązanie to przyczyni się do wyeliminowania sytuacji, gdy w tym samym lub zbliżonym terminie, następuje wymiana większości członków RPP.

    Prezes NBP, Marek Belka to jeden z głównych bohaterów tzw. afery taśmowej. W nagranej rozmowie z ministrem spraw wewnętrznych, Bartłomiejem Sienkiewiczem mówił o możliwości wsparcia przez bank centralny budżetu państwa, warunkując to jednak jest usunięciem ministra finansów Jacka Rostowskiego i zmianą ustawy o NBP.

    (ISBnews)
     

  • 11.07, 11:02Wniosek o wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska został odrzucony 

    Warszawa, 11.07.2014 (ISBnews) - Sejm odrzucił dziś wniosek, zgłoszony przez Prawo i Sprawiedliwość (PiS), o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska. Za przyjęciem wniosku oddano 155 głosów, 236 było przeciw, 60 wstrzymało się od głosu.

    Szanse na przyjęcie wniosku wydawały się niewielkie ze względu na to, że 25 czerwca rząd uzyskał ponownie wotum zaufania Izby - na wniosek samego premiera.

    Wniosek o konstruktywne wotum nieufności musi poprzeć większość ustawowej liczby posłów, czyli 231. Koalicja PO-PSL ma łącznie 234 posłów.

    (ISBnews)

     

  • 25.06, 22:04Rząd Donalda Tuska ponownie otrzymał od Sejmu wotum zaufania 

    Warszawa, 25.06.2014 (ISBnews) - Sejm udzielił dziś wotum zaufania rządowi Donalda Tuska, o które wystąpił sam premier. Za jego udzieleniem oddano 237 głosów, 203 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

    Za udzieleniem poparcia rządowi głosowała Platforma Obywatelska oraz Polskie Stronnictwo Ludowe.

    Wcześniej Tusk poprosił o wotum zaufania w obliczu afery podsłuchowej, która - według niego może zagrażać fundamentalnym interesom państwa polskiego.

    Premier argumentował, że jadąc jutro na szczyt Unii Europejskiej do Brukseli, musi mieć pewność, że dysponuje większością, która pozwala mu kontynuować pracę.

    "Bez tego mandatu rząd nie będzie twardy i konsekwentny w wyjaśnianiu zarówno afery podsłuchowej, jak i realizowaniu interesów państwa. Dlatego kończę to wystąpienie wnioskiem, który składam na ręce pani marszałek Sejmu o wotum zaufania dla rządu z prośbą o jak najszybsze przegłosowanie tego wniosku" - mówił premier.

    (ISBnews)

     

  • 25.06, 15:46Tusk poprosił o wotum zaufania w Sejmie w związku z aferą podsłuchową 

    Warszawa, 25.06.2014 (ISBnews) - Aby potwierdzić mandat rządu i istnienie parlamentarnej większości premier Donald Tusk złożył wniosek o wotum zaufania dla jego rządu.

    "Dzisiaj mogę zdefiniować precyzyjnie poważne, fundamentalne interesy państwa polskiego, które mogą być zagrożone lub osłabione w związku z aferą podsłuchową" - powiedział Tusk podczas sejmowego wystąpienia.

    Podkreślił, że zdaje sobie sprawę z kryzysu zaufania wobec polityki i polityków.

    "Ja od jutra w Brukseli muszę mieć pewność, że dysponuję większością, która pozwala mi kontynuować pracę. (…) Bez tego mandatu rząd nie będzie twardy i konsekwentny w wyjaśnianiu zarówno afery podsłuchowej, jak i realizowaniu interesów państwa. Dlatego kończę to wystąpienie wnioskiem, który składam na ręce pani marszałek Sejmu o wotum zaufania dla rządu z prośbą o jak najszybsze przegłosowanie tego wniosku" - powiedział premier.

    Marszałek Sejmu ogłosiła w związku z tym wnioskiem półgodzinną przerwę w obradach Sejmu (do ok. 16.00) i zwołała Konwent Seniorów.

    (ISBnews)

  • 24.06, 10:14Saxo Bank: EBC rzuca koło ratunkowe, ale jest ryzyko wręcz implozji UE 

    Warszawa, 24.06.2014 (ISBnews) - Duża reprezentacja eurosceptyków w nowym Europarlamencie nie jest jeszcze na tyle silna, żeby wprowadzać swoje zamiary w życie, ale jest to podstawa do blokowania działań Europy w przyszłości i może być wstępem do implozji UE za kilka lat. Koło ratunkowe chce rzucić Europejski Bank Centralny (EBC), który rozpoczął wojnę walutową o osłabienie euro i jest coraz bliżej kolejnych kroków w celu pobudzania gospodarki Eurostrefy, poinformował agencję ISBnews prezes polskiego oddziału instytucji Maciej Jędrzejak.

    "W Polsce zajmujemy się aferą taśmową, a w Europie prezes EBC Mario Draghi zapewne zaraz zrobi kolejny krok w celu ratowania gospodarki Eurostrefy. IMF właśnie zasugerował wyraźnie, że należy rozpocząć skup aktywów (w celu pobudzenia gospodarki), jeśli wskaźniki się nie poprawią" - powiedział ISBnews Jędrzejak.

    Zaznaczył jednak, że polityka monetarna sama w sobie nie jest instrumentem rozruszania gospodarki, co pokazuje przykład USA i konieczne są reformy strukturalne, rozruszanie europejskiego małego i średniego biznesu, czy ulgi podatkowe.

    "Mimo wszystko EBC podejmuje chociaż decyzje w oparciu o kondycję eurogospodarki, czego nie można powiedzieć chociażby o polskim NBP, jak pokazała afera taśmowa" - wskazał prezes Saxo Bank Polska.

    Ocenia, że eurosceptycy w nowym Europarlamencie nie mają wystarczającej siły głosu, żeby zacząć wprowadzać swoje zamierzenia na poziomie europejskim.

    "Jednak lokalnie uzyskają dzięki temu dużo większy rozgłos i popularność. A to jest już podstawa do blokowania działań Europy w przyszłości, co nie wróży dobrze w obliczu dalszego ciągu kryzysu. Proszę zauważyć, że mamy już na horyzoncie spowolnienie gospodarcze w Niemczech przez zwalniające Chiny. Tymczasem gospodarka europejska nadal jest bez reform. Eurowybory (i przy okazji prezydent Rosji Władimir Putin ze swoją polityką gazową) obnażają w efekcie słabość europejskiego organizmu gospodarczego. Trudno więc o optymizm na przyszłość" - stwierdził Jędrzejak.

    "Wpojono nam sukces UE, co teraz ulega gwałtownej weryfikacji. Co gorsza, rysuje się wręcz widmo zagrożenia militarnego, co jeszcze niedawno było czystą abstrakcją. Tymczasem wśród elit politycznych Europy, nawet w naszym regionie, wciąż panuje rozprężenie" - skonkludował prezes Saxo Bank Polska.

    Sebastian Gawłowski

    (ISBnews)
     

  • 24.06, 10:11Saxo Bank: Podkopanie wiarygodności NBP ugodzi w polską gospodarkę 

    Warszawa, 24.06.2014 (ISBnews) - Saxo Bank Polska uważa, że "afera taśmowa" już zachwiała wiarygodnością Narodowego Banku Polskiego (NBP) w oczach międzynarodowych inwestorów, a to wpłynie z kolei negatywnie na kondycję polskiej gospodarki, poinformował agencję ISBnews prezes polskiego oddziału instytucji Maciej Jędrzejak.

    "Afera taśmowa ma wpływ na polską gospodarkę poprzez zachwianie wiarygodności NBP. Dotychczas ta instytucja cieszyła się opinią niezależnej wobec polityki rządowej. Prezes Belka wręcz chwalił się tą niezależnością jako mocną stroną polskiej gospodarki. Tymczasem nagrania pokazały, że wręcz szantażował on rząd polityką monetarną. Proponował wprowadzenie określonych narzędzi polityki w zamian za zmiany personalne. Dodatkowo inicjatywa osłabiania pozycji NBP wyszła ze strony samego prezesa banku centralnego. To bardzo podważa wiarygodność banku w oczach inwestorów międzynarodowych" - powiedział ISBnews Jędrzejak.

    "Efekty już widzimy. Mamy osłabienie złotego, i to w świetle rozpoczęcia wojny walutowej przez Europejski Bank Centralny (EBC). Bez tzw. 'afery taśmowej' polski złoty byłby teraz znacznie silniejszy. Naszą walutę pognębiła niepewność chociażby o to, czy rząd i prezes NBP przetrwają tę aferę. Warto pamiętać, że tu nie chodzi o kwestię nagrywania, ale o słowa oraz zamierzenia, które padły podczas rozmowy" - dodał prezes Saxo Bank Polska.

    W jego ocenie, giełda nie zareagowała tak intensywnie jak złoty, ale głównie dlatego, że na światowych rynkach wciąż panuje dobra atmosfera.

    "Nadal w tle mamy tapering w USA, co wspiera giełdowe indeksy. Jednak papierek lakmusowy w postaci polskiej waluty pokazuje, że odbiór inwestorów obecnej sytuacji politycznej jest jednoznacznie negatywny. To może mieć wydźwięk w makroskali. Nadwyrężone zaufanie wpłynie na decyzje finansowe inwestorów" - wskazał Jędrzejak.

    Podkreślił, że międzynarodowy inwestor kalkuluje w następującej kolejności: decyzje o skupie aktywów (w celu pobudzania gospodarki) podejmuje się w Polsce nie w kontekście wskaźników gospodarczych, ale zwolnienia ministra finansów. To prowadzi do konkluzji, że tych warunkach trudno zawierzyć gospodarce z taką polityką monetarną.

    "W dalszej kolejności wpłynie to na PKB i bezrobocie w Polsce. Niestety, wszystko wskazuje na to, że sytuacja jest rozwojowa i ciąży widmo kolejnych taśm. Afera pokazuje, jak buduje się politykę w Polsce i stawia pod znakiem zapytania przyszłość władz. Będzie trzeba długo pracować nad jakością polskiej polityki" - podsumował prezes Saxo Bank Polska.

    Sebastian Gawłowski

    (ISBnews)

     

  • 17.06, 14:49MF: Zapis o sprzedaży obligacji przez NBP był w projekcie noweli od początku 
    Warszawa, 17.06.2014 (ISBnews) - Zapis o możliwości sprzedaży i kupna dłużnych papierów wartościowych przez Narodowy Bank Polski (NBP) także poza operacjami rynku otwartego znajdował się w projekcie nowelizacji ustawy o NBP od samego porzątku, poinformował minister finansów Mateusz Szczurek. 
     
    "Projekt założeń został wysłany do konsultacji wewnętrznych w MF 5 lipca, a więc przed rozmową ministra Bartłomieja Sienkiewicza z prezesem NBP Markiem Belką. (...) Zapis o możliwości zakupu i sprzedaży papierów wartościowych przez bank centralny poza operacjami otwartego rynku był w tym projekcie od samego początku" - powiedział Szczurek na konferencji prasowej. 
     
    Minister podkreślił, że wszystkie ustalenia zapisane później w przyjętym dziś przez rząd projekcie ustawy zostały wypracowane i doprecyzowane jeszcze za czasów ministra Jacka Rostowskigo, a więc przed objęciem teki przez Mateusza Szczurka. 
     
    "W ramach konsultacji wydzielono instrumenty dotyczące stabilności finansowej i nadal zostaną one wyłączną domeną banku centralnego. Zmieniono także ulokowanie ustawowe, a nawet wzmocniono, zapis o zakazie finansowania deficytu budżetowego przez NBP" - podkreślił minister.
     
    Inne zmiany to m. in. wprowadzenie nowego kadencyjnego i rotacyjnego modelu wymiany członków RPP, co wyklucza problem jednoczesnej wymiany całej Rady i związanego z tym lekkiego zawirowania w pierwszych miesiącach nowej kadencji. Wprowadzono także sankcje za wykonywanie przez członków władzy pieniężnej innej pracy niż naukowa. Według Szczurka, dotąd był tylko zakaz, ale bez sankcji. 
     
    "Podkreślam na koniec, że wszystkie najważniejsze ustalenia ws. zmiany ustawy o NBP zostały dokonane przed moim przyjściem, a więc pod kierownictwem ministra Jacka Rostowskiego" - podsumował Szczurek.
     
    Rada Ministrów przyjęła dziś założenia do projektu ustawy o zmianie ustawy o NBP, przewidujące m.in. zmiany z zakresie kadencyjności członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP) oraz proponujące stworzenie możliwości sprzedaży i kupna dłużnych papierów wartościowych przez NBP także poza operacjami rynku otwartego. 
     
    Tygodnik "Wprost" opublikował w weekend na stronach internetowych oraz dzisiejszym numerze gazety nagranie rozmowy szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza z prezesem NBP Markiem Belką. Na nagraniach słychać, że rozmowa dotyczy wsparcia przez NPB budżetu państwa, ale warunkiem postawionym przez prezesa banku centralnego była dymisja ministra finansów Jacka Rostowskiego oraz zmiany w ustawie o NBP, dotyczące m.in. możliwości skupu obligacji na rynku wtórnym (tzw, luzowanie ilościowe). 
     
    Według tygodnika, do rozmowy doszło w lipcu 2013 r., a w listopadzie Rostowski został zdymisjonowany. Natomiast przed kilkoma tygodniami do rządu wpłynął projekt nowelizacji ustawy o NBP. 
     
    W wydanym przez NBP oświadczeniu napisano, że z prawie dwugodzinnej prywatnej rozmowy prezesa Marka Belki z ministrem Bartłomiejem Sienkiewiczem zostały opublikowane wyrwane z kontekstu kilkuminutowe fragmenty, które rozmowy m. in. o stabilności systemu finansowego - poprzez manipulację - próbują przedstawić jako "przekroczenie uprawnień prezesa NBP, co nigdy nie miało miejsca". Belka oświadczył później, że nie zamierza podać się do dymisji. 
     
    Z kolei premier Donald Tusk powiedział wczoraj, że analiza rozmowy Bartłomieja Sienkiewicza z Markiem Belką nie wskazuje, by złamane zostało prawo. Jego zdaniem, nie ma także powodu do wyciągania konsekwencji wobec ministra. 
     
    (ISBnews)
     
  • 17.06, 14:24Rząd przyjął założenia do noweli ustawy o NBP ws. kadencyjności RPP i obligacji 
    Warszawa, 17.06.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła dziś założenia do projektu ustawy o zmianie ustawy o Narodowym Banku Polskim (NBP), przewidujące m.in. zmiany z zakresie kadencyjności członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP) oraz proponujące stworzenie możliwości sprzedaży i kupna dłużnych papierów wartościowych przez  NBP także poza operacjami rynku otwartego, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR). 
     
    "Rada Ministrów przyjęła założenia do projektu ustawy o zmianie ustawy o Narodowym Banku Polskim oraz ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, przedłożone przez ministra finansów. Zaproponowano rozwiązania, które mają zwiększyć przejrzystość funkcjonowania Narodowego Banku Polskiego i dostosować jego działalność do aktualnej sytuacji na rynku finansowym" - czytamy w komunikacie. 
     
    W celu zwiększenia stabilności składu Rady Polityki Pieniężnej (RPP) zaproponowano, aby 1/3 składu RPP była powoływana co 2 lata w równej liczbie przez: prezydenta, sejm i senat. Rozwiązanie to zapewni płynne zmiany w jej składzie i większą stabilność działania, podkreśla CIR. 
     
    "Obecnie RPP liczy 9 członków, których kadencja trwa 6 lat. Od wejścia znowelizowanej ustawy w życie prezydent, sejm i senat powoływaliby dodatkowo po jednym członku RPP, czyli Rada składałaby się przejściowo z 12 osób. Po zakończeniu kadencji przez obecnych członków w 2016 r., ww. organy powoływałby po jednym członku. Skład Rady zmniejszyłby się do 6 osób. Po upływie kolejnych 2 lat skład Rady zostałby uzupełniony o kolejnych 3 członków, czyli osiągnąłby wielkość ustawową – 9 członków. Następnie co 2 lata następowałaby wymiana 1/3 składu" - czytamy w komunikacie. 
     
    Według CIR, rozwiązanie to przyczyni się do wyeliminowania sytuacji, gdy w tym samym lub zbliżonym terminie, następuje wymiana większości członków RPP.
     
    Rząd zaproponował także zmiany dotyczące aktywności zawodowej i publicznej członków RPP oraz zarządu NBP. 
     
    "Przewidziano możliwość odwołania członka RPP w przypadku naruszenia przez niego ograniczeń dotyczących aktywności zawodowej lub publicznej. Chodzi o to, że w okresie kadencji członek Rady nie może zajmować żadnych innych stanowisk, podejmować działalności zarobkowej lub publicznej – poza pracą naukową, dydaktyczną lub twórczością autorską, bądź za zgodą Rady, działalnością w organizacjach międzynarodowych. Obecne przepisy za naruszenie tych ograniczeń nie przewidują odwołania z RPP, nowe regulacje to uwzględniają" - napisano w materiale. 
     
    Zaproponowano także uregulowanie kwestii aktywności członków zarządu NBP w instytucjach działających poza bankiem centralnym. 
     
    Proponowane zmiany dotyczą też nabywania oraz sprzedaży papierów wartościowych przez NBP. "Zaproponowano stworzenie możliwości sprzedaży i kupna dłużnych papierów wartościowych przez NBP także poza operacjami rynku otwartego" - czytamy w komunikacie. 
     
    W założeniach do projektu nowelizacji rząd proponuje także uregulować kwestie uczestnictwa NBP w międzynarodowych instytucjach finansowych i bankowych. 
     
    "Założono, że Narodowy Bank Polski (NBP) będzie mógł reprezentować polskie interesy w międzynarodowych instytucjach finansowych i bankowych, nie tylko będąc ich członkiem, ale także w formie współpracy z nimi. Zarówno koszt członkostwa i współpracy będzie ponoszony przez NBP. O podjęciu decyzji o współpracy lub członkostwie każdorazowo będzie decydował zarząd NBP" - podano w materiale. 
     
    Jednoznacznie doprecyzowano przepis, zgodnie z którym NBP będzie pokrywał wydatki wynikające z członkostwa Polski w Międzynarodowym Funduszu Walutowym (MFW), podkreśliło CIR. 
     
    Rząd założył też, że RPP nie będzie przyjmowała rocznego sprawozdania finansowego NBP, a jedynie dostawała dokument do wiadomości. Zaproponował również zniesienie obowiązku przygotowania prognozy bilansu płatniczego.
     
    Założenia do projektu nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym przewidują, że "Pracownicy naukowi uczelni wyższych będą mogli zatrudniać się w Narodowym Banku Polskim – bez wcześniejszej zgody rektora. Rozwiązanie to będzie korzystne dla nauczycieli akademickich i NBP. Z jednej strony pracownicy naukowi zyskają nowe możliwości rozwoju zawodowego, z drugiej – bank będzie mógł korzystać z ich umiejętności i dorobku naukowego" - czytamy także w materiale. 
     
    (ISBnews)
     
  • 16.06, 08:20NBP: Belka nie przekroczył uprawnień, co sugerują ujawnione taśmy 
    Warszawa, 16.06.2014 (ISBnews) - Z prawie dwugodzinnej prywatnej rozmowy prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) Marka Belka z ministrem spraw wewnętrznych Bartłomiejem Sienkiewiczem zostały opublikowane wyrwane z kontekstu kilkuminutowe fragmenty, które rozmowy m.in. o stabilności systemu finansowego - poprzez manipulację - próbują przedstawić jako przekroczenie uprawnień prezesa NBP, co nigdy nie miało miejsca, podał bank centralny odnosząc się do publikacji tygodnika „Wprost". 
     
    Według tygodnika, minister domaga się poparcia finansowego NBP dla rządu, co miałoby pomóc utrzymać władzę Platformy Obywatelskiej. Belka odpowiada, że potrzebne będą zmiany w ustawie o NBP oraz dymisja ministra finansów Jacka Rostowskiego. 
     
    „Z prawie dwugodzinnej rozmowy zostały opublikowane wyrwane z kontekstu kilkuminutowe fragmenty, które rozmowy m.in. o stabilności systemu finansowego - poprzez manipulację - próbują przedstawić jako przekroczenie uprawnień prezesa NBP, co nigdy nie miało miejsca. Prezes NBP wyraża głębokie ubolewanie z powodu języka używanego w czasie tej prywatnej rozmowy i przeprasza wszystkich, którzy zostali dotknięci i urażeni" - czytamy w stanowisku NBP, opublikowanym w weekend. 
     
    Biuro prasowe NBP podkreśliło też, że merytoryczne aspekty rozmowy Marka Belki z Bartłomiejem Sienkiewiczem z lipca 2013 roku były wielokrotnie publicznie poruszane w czasie konferencji prasowych, wywiadów i komentarzy prezesa NBP oraz raportach, komunikatach i analizach NBP.
     
    „Ja nie wypieram się tych sformułowań, które są podane w tygodniku 'Wprost', dlatego, że w internecie to przeczytałem. Natomiast kontekst jest szerszy. Myśmy przede wszystkim rozmawiali o sytuacjach, jak mówię, szczególnych, które występują rzadko; w Polsce są bardzo mało prawdopodobne, ale do których kraj musi być przygotowany. Nawiasem mówiąc, te działania, o których dzisiaj mówimy, były stosowane w latach 2008-2009 przez Narodowy Bank Polski. Myśmy wspierali rynek papierów wartościowych, żeby nie dopuścić do załamania się tego rynku i styczności z kryzysem światowym. Po prostu pełna ignorancja. Ludzie nie wiedzą w gruncie rzeczy, jakie są mechanizmy działania w warunkach szczególnych" - powiedział Belka w weekendowym wywiadzie dla RMF FM. 
     
    Z kolei w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej" szef banku centralnego przyznał, że był inicjatorem rozmowy, jaką w lipcu ubiegłego roku przeprowadził z Sienkiewiczem. 
     
    „To była inicjatywa NBP i dotyczyła konkretnej, technicznej sprawy. NBP zamierzał wyemitować banknoty ze zmodernizowanymi zabezpieczeniami i uznałem, że sprawę bezpieczeństwa obrotu gotówkowego powinienem omówić z ministrem spraw wewnętrznych, by zapewnić bezpieczeństwo operacji. Nie chodziło więc o żadną transakcję czy tym bardziej spiskowanie. Rozmawialiśmy też o kosztach bicia monet. A konkretnie o przetargu na monety o najniższych nominałach" - powiedział Belka „GW". 
     
    Podkreślił, że była to „luźna rozmowa", w czasie której „W pewnym momencie zaczęliśmy się hipotetycznie zastanawiać nad możliwymi czarnymi scenariuszami". Chodziło o sytuację teoretyczną - czy NBP ma instrumenty do radzenia sobie z sytuacją nadzwyczajną.
     
    Kilka miesięcy temu nowym ministrem finansów został Mateusz Szczurek, trwają też prace parlamentarne nad nowelizacją ustawy o NBP, która przewiduje, że bank centralny będzie mógł kupować i sprzedawać dłużne papiery wartościowe także poza operacjami otwartego rynku - na rynku wtórnym. Zgodnie z prawem unijnym - banki centralne nie mogą nabywać obligacji skarbowych na rynku pierwotnym. 
     
    Jak informują media, dziś o godz. 15:00 premier Donald Tusk ma przedstawić decyzje związane z tą sprawą, z kolei Belka ma jutro spotkać się z Radą Polityki Pieniężnej (RPP). 
     
    (ISBnews)
     
  • 02.06, 17:13KE zaleca Polsce m.in. reformy rynku pracy, energetyki, KRUS 

    Warszawa, 02.06.2014 (ISBnews) - W obliczu starzenia się społeczeństwa i niewykorzystania potencjału młodzieży, Komisja Europejska zaleca Polsce przeprowadzenie szeregu reform m.in. rynku pracy i systemów emerytalnych rolników i górników. Postuluje także zwiększenie zaangażowania m.in. w inwestycje energetyczne.

    "Aby zapewnić powodzenie strategii konsolidacji budżetowej, ważne jest jej poparcie kompleksowymi reformami strukturalnymi. Niewielki udział wydatków
    pobudzających wzrost (na edukację, badania i innowacje) hamuje długoterminowe perspektywy wzrostu" - czytamy w dokumencie Komisji.

    KE zwraca uwagę, że z powodu starzenia się społeczeństwa spodziewane jest znaczne zwiększenie wydatków na opiekę zdrowotną w perspektywie średnio- i długoterminowe.

    "Znacznie ograniczono możliwości wcześniejszego przechodzenia na emeryturę, ale niezbędne są dalsze wysiłki, aby zwiększyć szanse zatrudnienia pracowników w starszym wieku oraz przedłużyć faktyczny okres aktywności zawodowej. Nierozwiązana pozostaje wciąż kwestia reformy specjalnych programów emerytalnych dla górników i rolników" - ocenia Komisja.

    "System rolniczych ubezpieczeń społecznych (KRUS) tworzy zachęty dla drobnych producentów rolnych do pozostania w tym sektorze, co skutkuje ukrytym bezrobociem na obszarach wiejskich oraz pobudza gospodarkę nieformalną. Górnicy nadal korzystają z przywilejów pod względem uprawnień emerytalnych oraz minimalnego wymaganego okresu zatrudnienia. Oba te systemy emerytalne są przeszkodą dla sektorowej i terytorialnej mobilności zawodowej" - czytamy dalej w stanowisku.

    KE przedstawiła też Polsce szereg konkretnych zaleceń. Pierwsze z nich to "wzmocnienie strategii budżetowej, aby zapewnić trwałą korektę nadmiernego deficytu do 2015 r., przez osiągnięcie korekty strukturalnej określonej w zaleceniu Rady w ramach procedury nadmiernego deficytu. Po skorygowaniu nadmiernego deficytu i do czasu osiągnięcia średniookresowego celu budżetowego – dążenie do rocznej korekty strukturalnej w wysokości 0,5 % PKB jako wartości odniesienia".

    Kolejne zalecenia to m.in.:

    * "Zwiększenie wysiłków na rzecz zmniejszenia bezrobocia osób młodych, w szczególności przez lepsze dostosowanie edukacji do potrzeb rynku pracy",

    * "Kontynuowanie starań w celu podniesienia współczynnika aktywności zawodowej kobiet",

    * "Odnowienie i rozbudowę mocy wytwórczych oraz poprawę efektywności w całym łańcuchu energetycznym, (…) w szczególności gazociągu
    międzysystemowego z Litwą", 

    * "Podjęcie dalszych działań w celu poprawy otoczenia biznesu przez uproszczenie egzekwowania umów i wymogów dotyczących pozwoleń na budowę".

    (ISBnews)

     

  • 27.05, 14:26Rząd przyjął program wprowadzający Kartę Dużej Rodziny 

    Warszawa, 27.05.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów podjęła uchwałę w sprawie ustanowienia rządowego programu dla rodzin wielodzietnych, który przewiduje m.in. wprowadzenie Karty Dużej Rodziny - ma ona zapewnić system zniżek dla rodzin wielodzietnych, dostępny zarówno u publicznych, jak i komercyjnych sprzedawców towarów i usług, wynika z komunikatu Centrum Informacyjnego Rządu (CIR).

    "Rząd ustanowił program dla rodzin wielodzietnych, którego celem jest promowanie modelu rodziny wielodzietnej i jej pozytywnego wizerunku, umacnianie i wspieranie oraz zwiększanie szans rozwojowych i życiowych dzieci wychowujących się w takich rodzinach. W ramach programu wprowadzona zostanie Karta Dużej Rodziny, jako dokument zapewniający specjalne uprawnienia rodzinom z co najmniej trojgiem dzieci bez względu na dochód w rodzinie" - czytamy w komunikacie.

    Premier Donald Tusk zapowiedział powstanie Karty Dużej Rodziny w styczniu w trakcie prezentowania planów rządu na 2014 r.

    "Program jest podstawą do wprowadzenia udogodnień dla rodzin wielodzietnych. W praktyce chodzi o zniżki za wstęp do instytucji podległych ministrom, np. niektórych muzeów, instytucji wystawienniczych, parków narodowych, rezerwatów przyrody, obiektów rekreacyjno-sportowych. Do programu będą mogły przystąpić także inne instytucje niż podległe ministrom, np. jednostki organizacyjne funkcjonujące na różnych szczeblach samorządu terytorialnego (np. muzea samorządowe) oraz przedsiębiorstwa prywatne, np. sklepy, restauracje, hotele. Szczególnie firmy komercyjne, proponując rodzinom wielodzietnym zniżki i rabaty na swoje produkty, mogłyby zmniejszyć ich wydatki" - czytamy dalej.

    Jak dowiedziała się wcześniej w tym tygodniu agencja ISBnews, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS) namawia największe firmy do udziału w nowo tworzonym programie dla rodzin wielodzietnych, w ramach którego szykuje kartę ze zniżkami i rabatami. Do uczestnictwa namawiane są państwowe firmy, chociażby paliwowe, czy energetyczne, ale również duże prywatne biznesy, np. sieci handlowe.

    CIR podał dziś także, że każda instytucja, która przystąpi do programu będzie mogła wykorzystać w materiałach reklamowych lub informacyjnych znak "Tu honorujemy Kartę Dużej Rodziny". Program będzie realizowany przy współudziale gminy jako zadanie zlecone z zakresu administracji publicznej.

    Z programu będą korzystać członkowie rodzin wielodzietnych, czyli takich, w których jest troje i więcej dzieci - niezależnie od osiąganego dochodu. Rodzice będą otrzymywali KDR na czas nieokreślony (bezterminowo), a dzieci: do ukończenia 18 roku życia; do ukończenia 25 lat w przypadku kontynuowania nauki; bez ograniczeń wiekowych gdy mają orzeczenie o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności (na czas jego ważności).

    "Szacuje się, że w latach 2014-2015 zostanie wydane ok. 3,4 mln KDR (w 2014 - 1,3 mln i w 2015 r. - 2,1 mln). Trzeba będzie na ten cel przeznaczyć z budżetu państwa ok. 36,02 mln zł. Uchwała wchodzi w życie 16 czerwca 2014 r." - podano także w materiale.

    Lista podmiotów, które zadeklarują przyznanie ulg rodzinom wielodzietnym zostanie przedstawiona w najbliższym czasie, poinformowało CIR.

    (ISBnews)

     

  • 27.05, 07:19Ostateczne wyniki wyborów do europarlamentu: PO ma 32,13% głosów, PiS - 31,78% 

    Warszawa, 27.05.2014 (ISBnews) - Ostateczne dane Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) wskazują, że zwycięstwo w niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego odniosła Platforma Obywatelska (PO), uzyskując 32,13% głosów, zaś na drugim miejscu uplasowało się Prawo i Sprawiedliwość (PiS) z 31,78% poparcia, podała PKW.

    Cząstkowe dane z 96,79% komisji wyborczych wskazywały, że zwycięstwo w wyborach odniosło PiS z 32,33% głosów, zaś PO uplasowała się na drugim miejscu z 31,34% poparcia.

    Według ostatecznych danych, trzecie miejsce zajął Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) z 9,44% głosów, czwarte - Nowa Prawica (Janusza Korwin-Mikke) z 7,15% głosów, a ostatnim ugrupowaniem, które pokonało 5-proc. próg wyborczy było Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) z 6,80% głosów.

    PKW podała, że PO i PiS uzyskały po 19 mandatów do Parlamentu Europejskiego, SLD - 5, zaś Nowa Prawia i PSL - po 4.

    Poniżej progu uplasowały się m.in. Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro (3,98%), Europa Plus Twój Ruch (Janusza Palikota - 3,58%), Polska Razem Jarosława Gowina (3,16%) oraz Ruch Narodowy (1,40%).

    Według ostatecznych danych, frekwencja w wyborach wyniosła 23,8%. W wyborach do Parlamentu Europejskiego 5 lat temu wyniosła ona 24,5%. (ISB)

    (ISBnews)
     

  • 26.05, 07:29Dane PKW z 96,79% komisji: PiS ma 32,33% głosów, PO - 31,34% 

    Warszawa, 26.05.2014 (ISB) - Dane Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) zebrane z 96,79% komisji wyborczych, wskazują, że zwycięstwo w niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego odniosło Prawo i Sprawiedliwość (PiS), uzyskując 32,33% głosów, zaś na drugim miejscu uplasowała się Platforma Obywatelska (PO)z 31,34% poparcia, podała PKW.

    Według sondaży przeprowadzonych przez Ipsos na zlecenie TVP i TVN24 przy wyjściach z lokali wyborczych (tzw. exit polls), w wyborach do europarlamentu największe poparcie uzyskała PO - 32,8% głosów, natomiast PiS znalazło się na drugim miejscu z 31,8%.

    Opublikowane dziś nad ranem dane PKW z 96.79% komisji wskazują, że kolejne zmiany zaszły także na kolejnych miejscach (w porównaniu do exit polls). Według Komisji, trzecie miejsce zajął Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) z 9,54% głosów, czwarte - Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) z 7,21% głosów, a ostatnim ugrupowaniem, które pokonało 5-proc. próg wyborczy była Nowa Prawica (Janusza Korwin-Mikke) z 7,06% głosów.

    Poniżej progu uplasowały się m.in. Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro (4,04%), Europa Plus Twój Ruch (Janusza Palikota - 3,44%), Polska Razem Jarosława Gowina (3,08%) oraz Ruch Narodowy (1,40%).

    Pełne, oficjalne dane mają zostać opublikowane dziś wieczorem.

    Według tych danych, frekwencja w wyborach wyniosła 23,30%. W wyborach do Parlamentu Europejskiego 5 lat temu wyniosła ona 24,5%. (ISB)

    (ISBnews)
     

  • 25.05, 21:11Sondaż przy lokalach wyb. wskazuje na wygraną PO w wyborach z do europarlamentu 

    Warszawa, 25.05.2014 (ISB) - W wyborach do Parlamentu Europejskiego największe poparcie uzyskała Platforma Obywatelska (PO) - 32,8% głosów, natomiast Prawo i Sprawiedliwość (PiS) znalazło się na drugim miejscu z 31,8%, wynika z sondaży przeprowadzonych przy wyjściach z lokali wyborczych (tzw. exit polls).

    Według exit polls, przeprowadzonych przez Ipsos na zlecenie TVP i TVN24, europosłów w nowej pięcioletniej kadencji będą mieli także Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) z 9,6% głosów, Nowa Prawica (ugrupowanie Janusza Korwina-Mikke) z 7,2% głosów oraz Stronnictwo Ludowe (PSL), które uzyskało 7,0% głosów.

    Progu 5%, pozwalającemu na wprowadzenie swojej reprezentacji do europarlamentu, nie przekroczyły m.in.: Europa Plus - Twój Ruch (3,7%), Solidarna Polska (3,1%), Polska Razem (2,8%) oraz Ruch Narodowy (1,5%).

    Według przeprowadzonych przez TVP symulacji, wyniki te oznaczałyby m.in., że PO i PiS uzyskałaby po 19 miejsc z przysługujących 51 euromandatów, zaś SLD - 5.

    Według danych Państwowej Komisji Wyborczej z godziny 17.30, frekwencja wyniosła 16,91%. Do tej pory wydano 5,13 mln z całkowitej liczby kart do głosowania wynoszącej 30,36 mln. Jak podkreślają media, w poprzednich wyborach do europarlamentu frekwencja według danych z godz. 18.00 wynosiła 18,24%. Według exit polls, frekwencja wyniosła 22,7%.

    (ISBnews)

     

  • 22.05, 18:19Kalendarium ISBnews 

    PIĄTEK, 23 maja

    --10:30: Konferencja prasowa Play nt. wyników 

    --14:00: GUS poda dane o wynikach finansowych przedsiębiorstw niefinansowych w I kw. 2014 r.

    --14:00: GUS poda dane o koniunktorze konsumenckiej za maj

    --18:00: Konferencja Netii nt. podsumowania dotychczasowych osiągnięć firmy i najbliższych planów 

     

    PONIEDZIAŁEK, 26 maja

    --10:00: GUS opublikuje Biuletyn Statystyczny za kwiecień - m.in. dane o bezrobociu i sprzedaży detalicznej

     

    ŚRODA, 28 maja 

    --10:00: Konferencja Sygnity nt. wyników

    --10:30: Konferencja Voxel

     

    PIĄTEK, 30 maja

    --10:00: GUS poda szacunek PKB za I kw. 2014 r.

    --14:00: NBP poda dane o oczekiwaniach inflacyjnych za maj

     

    CZWARTEK, 5 czerwca 

    -- Forum Funduszy Inwestycyjnych 2014

     

    PIĄTEK, 6 czerwca 

    -- Konferencja WallStreet - I dzień

     

    SOBOTA, 7 czerwca 

    -- Konferencja WallStreet - II dzień

     

    NIEDZIELA, 9 czerwca 

    -- Konferencja WallStreet - III dzień

     

    PONIEDZIAŁEK, 23 czerwca 

    --Europejski Kongres Finansowy w Sopocie - I dzień

     

    WTOREK, 24 czerwca 

    --Europejski Kongres Finansowy w Sopocie - II dzień

     

    ŚRODA, 25 czerwca 

    --Europejski Kongres Finansowy w Sopocie - III dzień

     

    (ISBnews)

     

  • 05.05, 08:00Szczurek: Składka rentowa może być niższa, jeśli więcej osób będzie opłacać ZUS 

    Warszawa, 05.05.2014 (ISBnews) - Rząd może wrócić do niższych poziomów składki rentowej, jeśli więcej osób będzie płaciło składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), zapowiedział minister finansów Mateusz Szczurek. Poinformował też, że w 2015 r. nie zostanie wprowadzone obciążenie umów o dzieło składkami ZUS.

    "Składka mogłaby wrócić od niższych poziomów przy poszerzeniu podstawy oskładkowania, czyli gdy więcej osób zapłaci składki ZUS. Tak jak z większością danin publicznych, ich powszechność jest drogą do ich obniżania. W przypadku składek jest to najbardziej widoczne" - powiedział Szczurek w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

    W 2012 r. rząd zdecydował o podwyżce składki rentowej w części opłacanej przez pracodawców do 6,5% z 4,5% wcześniej.

    Na pytanie o 20-proc. składkę emerytalną od umów o dzieło minister odpowiedział: "Nie sądzę, by była ona wprowadzona w najbliższym czasie, przed 2015 r.".

    Zapytany, czy takie obciążenie mogłoby zostać ewentualnie wprowadzone od 2016 r., Szczurek odpowiedział: "Uważam, że każda praca powinna być w ten sam sposób opodatkowana i oskładkowana".

    Według ministra, "zważywszy na wydajność na tle UE, te koszty pracy są niskie".

    "W porównaniu z innymi krajami UE mamy bardzo niskie koszty nominalne. Co więcej, obserwujemy nieznaczną, ale jednak, tendencję zniżkową, która, mam nadzieję, zostanie wkrótce odwrócona przez szybszy wzrost płac" - powiedział Szczurek.

    Minister powtórzył też w wywiadzie deklarację, że powrót do niższych stawek VAT jest możliwy jeszcze przed 2017 r.

    (ISBnews)

     

  • 17.04, 08:02Kotecki z MF: Spadek deficytu może pozwolić na niepodnoszenie akcyzy w 2015 r. 

    Warszawa, 17.04.2014 (ISBnews) - Szybki spadek deficytu sektora rządowego i samorządowego (tzw. general government) oznacza, że Polska może sobie pozwolić na niepodnoszenie akcyzy dla różnych towarów, ale ostateczne decyzje co do poziomów tych obciążeń na 2015 r. zapadną w drugim półroczu br., zapowiedział główny ekonomista Ministerstwa Finansów Ludwik Kotecki.

    "Deficyt naszych finansów publicznych ostro spada, już w tym roku ma wynieść około 3,5% PKB według nowych zasad statystyki europejskiej, w przyszłym nawet 2,5% PKB. Ito mimo dosyć konserwatywnych założeń. To oznacza, że sytuacja finansów publicznych pozwoli na zaniechanie podwyżek akcyzy dla różnych towarów. Ostateczne decyzje będą jednak podejmowane w drugiej połowie roku, gdy będziemy przygotowywać budżet na 2015 r." - powiedział Kotecki w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej"

    Przypomniał, że akcyza na wódkę została podniesiona w tym roku tylko o poziom inflacji policzonej z kilku ostatnich lat, od momentu poprzedniej podwyżki. "Możliwe, ze i w tym przypadku kolejnej podwyżki - w 2015 r. - nie będzie" - zaznaczył.

    Z kolei w tym roku nie została podniesiona akcyza na piwo i wino oraz na paliwa, więc możliwe jest podwyższenie stawek w kolejnym roku. "Ale na dziś w przesłanym do uzgodnień rządowych programie konwergencji takich podwyżek nie przewidujemy" - dodał były wiceminister finansów.

    Zwrócił też uwagę, że jeśli chodzi o akcyzę na tytoń, to jesteśmy blisko wypełnienia naszych unijnych zobowiązań dotyczących stawki.

    "Co do zasady, podwyżka akcyzy powinna nadążać za inflacją. Ale może być tak, że ze względu na bardzo niską inflację nie będzie się opłacało zmieniać stawek z roku na rok, chociażby ze względu na koszty tej zmiany. Może rzeczywiście taka podwyżka na tytoń będzie raz na kilka lat, by wyrównać inflację" - podsumował Kotecki.

    Główny ekonomista resortu przypomniał też, że waktualizacji programu konwergencji, która będzie przyjęta przez rząd za dwa tygodnie, jest informacja, że obniżanie deficytu nastąpi bez dodatkowych istotnych zmian podatkowych. "Sygnalizujemy także, że nie będzie potrzeby wydłużania okresu podwyższonego VAT poza 2016 r., co przewiduje obecne prawo" - dodał.

    GUS podał wczoraj, że deficyt sektora rządowego i samorządowego - liczony jeszcze według metodologii ESA 95 - wyniósł 4,3% PKB na koniec 2013 r. wobec 3,9% rok wcześniej.

    Minister finansów Mateusz Szczurek mówił niedawno, że oczekuje w tym roku nadwyżki w wysokości 5,8% PKB. Natomiast według nowej unijnej metodologii ESA 2010 (która ma zacząć obowiązywać od września br.) w 2014 r. Polska odnotuje deficyt sektora "general government" w wysokości 3,5% PKB, a w 2015 r. - 2,7% PKB, co będzie oznaczać, że Polska w terminie wyszła z procedury nadmiernego deficytu.

    (ISBnews)