ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 05.03, 17:11MRPiT ma projekt obniżenia VAT na usługi gastronomiczne do 5% do końca br. 

    Kraków, 05.03.2021 (ISBnews) - Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii (MRPiT) przygotowało projekt obniżenia - do końca br. - stawki podatku od towarów i usług (VAT) na usług gastronomiczne do 5% (z obecnych 8%), poinformowała wiceminister rozwoju, pracy i technologii Olga Semeniuk.

    "W ministerstwie przygotowaliśmy projekt ustawy obniżającej czasowo stawkę podatku VAT dla usług gastronomicznych do poziomu 5%. Ta propozycja znajduje się już na stole Rady Ministrów" - powiedziała Semeniuk na konferencji prasowej w Krakowie.

    Zgodnie z przyjętym założeniem, obniżona stawka podatku VAT miałaby obowiązywać do końca 2021 roku.

    Teraz ta propozycja jest opiniowana przez Ministerstwo Finansów, ponieważ wiąże się ono z ubytkiem wpływów podatkowych do budżetu państwa.

    (ISBnews)

     

  • 02.03, 12:50FPP: Bon 500+ na posiłki pracowników bez ZUS, PIT to 0,5 mld zł wpływów budżetu 

    Warszawa, 02.03.2021 (ISBnews) - Wprowadzenie zwolnionych z PIT i ZUS bonów o wartości 560 zł miesięcznie na posiłki dla pracowników - finansowanych dobrowolnie przez pracodawcę - dałoby prawie 500 mln zł dodatkowych wpływów dla budżetu państwa w pierwszym roku obowiązywania nowych przepisów, szacuje Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP). Dodatkowe wpływy z tytułu podatków VAT i CIT mogłyby wzrosnąć do 1 mld zł w 2025 r.

    "Obecnie pracodawcy dofinansowują pracownicze posiłki w niewielkiej skali ze względu na nieprecyzyjność przepisów prawnych i niską kwotę zwolnienia - co oznacza, że zwolnienie ze składek nie istniejącego jeszcze obrotu nie skutkowałoby uszczupleniem dochodów sektora finansów publicznych. Wygenerowany przez zachęty fiskalne popyt stałby się przedmiotem opodatkowania obrotu gospodarczego - w momencie opodatkowania konsumowanych posiłków VAT oraz opodatkowaniem dochodów z działalności sektora gastronomicznego. To realne wpływy do budżetu państwa już w pierwszym roku obowiązywania takich regulacji - wg wyliczeń FPP niemal 500 mln zł. Po kilku latach podatki przekazywane fiskusowi przekroczyłyby 1 mld zł rocznie" - powiedział przewodniczący FPP, prezes Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) Marek Kowalski, cytowany w komunikacie.

    Jak wskazywało FPP, wprowadzenie zwolnionych z PIT i ZUS bonów o wartości 560 zł miesięcznie na posiłki dla pracowników - dobrowolnie finansowanych przez pracodawcę - to dodatkowe wpływy do budżetu, a ponadto:

    •             7,6 mld zł dodatkowego PKB

    •             100 tys. nowych miejsc pracy

    •             560 mln zł przychodów rocznie i 7 tys. nowych miejsc pracy w rolnictwie

    •             wzrost obrotów gastronomii o 4,1 mld zł rocznie

    Obecnie pracodawca może zapewnić dobrowolnie pracownikowi benefit w postaci posiłków i artykułów spożywczych, wykorzystując do tego karty lub bony żywieniowe (z pominięciem przypadków, w których jest to jego obowiązek wynikający z przepisów) - jednak zwolnienie tych świadczeń ze składek może być jedynie do kwoty 190 zł miesięcznie. Limit ten nie był zmieniany od 2004 r. - w przeliczeniu na dzień roboczy zwolnienie wynosi zaledwie ok. 9 zł, przypomniano w materiale.

    Z kart i bonów żywieniowych w Polsce korzysta 3% uprawnionych ze względu na nieprecyzyjność przepisów prawnych i niską wartość kwoty zwolnionej z ZUS. W krajach Unii Europejskiej, gdzie benefity te korzystają z szerszego zakresu zwolnienia ze składek oraz PIT - np. Belgii, Słowacji, Rumunii - udział pracowników korzystających z kart lub bonów żywieniowych przekracza średnio 30%, podkreśliła Federacja.

    (ISBnews)

     

  • 02.03, 11:42Kluza: Sprzężenie programu 500+ z rynkiem pracy może pomóc pobudzić dzietność  

    Warszawa, 02.03.2021 (ISBnews) - Program 500+ w sytuacji, gdy negatywny przyrost naturalny przekroczył 120 tys. w 2020 roku, mógłby wymagać modyfikacji - celem zwiększenia współczynnika dzietności można rozważyć, by obecne rozwiązanie sprzężyć z rynkiem pracy, ocenia w rozmowie z ISBnews Stanisław Kluza, dyrektor Instytutu Debaty Eksperckiej i Analiz "Quant Tank", były minister finansów i szef Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).

    "Jeżeli chcemy szukać rozwiązań, które miałyby albo zmodyfikować, albo rozwinąć program 500+ tak, by nie przyświecały mu tylko cele socjalne, społeczne czy sprawiedliwościowe, trzeba w szczególności szukać dwóch wymiarów: wymiaru polegającego na sprzężeniu zwrotnym pomiędzy dzietnością i rynkiem pracy oraz poczuciem bezpieczeństwa przez panie, które na rynku pracy muszą trochę inaczej funkcjonować. I takie rozwiązania w pierwszym programie 'Innowacyjna Nysa' z 2014 r. w dużej mierze zostały zaproponowane, ale na poziomie i miasta, jak i później całego państwa nie zostały wdrożone w życie" - powiedział ISBnews Kluza.

    Przypomniał, że prekursorem obecnego programu 500+ był program "Innowacyjna Nysa" opracowany głównie w czteroosobowym składzie, gdzie liderem był Mariusz Nasiborski (lokalny przedsiębiorca i inicjator projektu), z udziałem Kluzy oraz uczestnictwem prof. Jadwigi Staniszkis i prof. Krzysztofa Rybińskiego.

    "W 'Innowacyjnej Nysie' zawarto m.in. propozycję, która nie została wdrożona, choć lokalnie została poddana debacie, by pracodawca miał konkretne korzyści z tego, iż musi zaakceptować większą elastyczność kobiet, które są albo mogą być matkami i w zamian za tę swoją 'wyrozumiałość' musi dostać 'nagrodę'. Jeśli ta nagroda będzie miała wymiar ekonomiczny, to pracodawca nie będzie się wahał nad zatrudnianiem kobiet. Przedstawiliśmy właśnie takie mechanizmy w programie 'Innowacyjna Nysa'" - wyjaśnił Kluza.

    Oceniając dane demograficzne w Polsce w 2020 roku, podkreślił, że dzietność ma trwale w XXI w. dosyć niski współczynnik, wahający się w przedziale między 1,2 a 1,4, ze średnią nieco ponad 1,3.

    "Negatywny przyrost naturalny po raz pierwszy sięgnął tak wysokiego poziomu - 120 tys., ma co miała oczywisty wpływ pandemia. Wraz z wygaszaniem się pandemii zgony zapewne powrócą do wcześniejszych poziomów, natomiast dzietność niestety ma trwale dosyć niski współczynnik, wahający się w przedziale między 1,2 a 1,4, ze średnią nieco ponad 1,3. W okresie pandemii nie należy się spodziewać nadmiernych wzrostów dzietności, ponieważ ludzie patrzą przez pryzmat bezpieczeństwa, nie tylko dodatkowych pieniędzy. Patrząc na 500+, był to program akcentujący wymiar socjalny, sprawiedliwościowy, redystrybucyjny. W zasadzie nie miał w sobie elementów zachęcających do podniesienia dzietności" - powiedział Kluza.

    Komentując obecną sytuację, która przyczyniła się do rekordowego spadku przyrostu naturalnego w Polsce wskazał, że pandemia COVID-19 nie będzie impulsem w kierunku dzietności, a w niektórych przypadkach może być nawet impulsem w kierunku spadku dzietności.

    "Bez względu na to, czy pandemia skończy się wcześniej czy później, nie samo pojawienie się i samo zaniknięcie pandemii zadecyduje o dzietności, tylko będą o tym decydowały procesy, z którymi już się borykamy. Z jednej strony, to są po części procesy wynikające z przemian społecznych i cywilizacyjnych w Polsce, gdzie dzietność w naturalny sposób jest niższa. Ale z drugiej strony, państwo ma albo może mieć wpływ na pewnego rodzaju oddziaływanie na większą lub mniejszą skłonność do świadomego decydowania się na rodzicielstwo. W jaki sposób? Po pierwsze trzeba rozstrzygnąć, czy polityka rodzinna jest nastawiona na wzrost dzietności, czy jedynie na poprawę warunków życia rodzin z dziećmi. W pierwszym przypadku wybiera się rozwiązania z wkomponowanym mechanizmem rozwojowym, o charakterze inwestycji w kapitał ludzki. Zaś drugi przypadek miał miejsce w Polsce i też miał sens. Patrząc na statystyki ubóstwa i sytuacji materialnej rodzin z dziećmi, istotne było pytanie o sprawiedliwą redystrybucję. Ale wymiar socjalny nie załatwia wszystkiego" - powiedział Kluza.

    "Chociaż program 500+ osiągnął też jeden z bardzo ważnych celów w Polsce, o czym nie należy zapominać i za co należy go pochwalić. To jest kwestia ubóstwa wśród rodzin z dziećmi. Wiadomo, że całe ubóstwo nigdy nie zostanie zlikwidowane, ale granica została bardzo przesunięta. Program 500+ wymaga refleksji, czy ma pozostać programem socjalnym, czy chcielibyśmy, żeby również za pomocą tego programu osiągać cel wzrostu dzietności. Potrzebne byłyby komponenty dotyczące m.in. poczucia bezpieczeństwa kobiet, gdzie szczególnym elementem jest zależność pomiędzy dzietnością i elastycznością rynku pracy" - stwierdził.

    Zdaniem Kluzy, by zahamować negatywne trendy demograficzne, które bezpośrednio przełożą się na pojawienie się nierównowag makroekonomicznych i problemy podażowe na rynku pracy, należy skoordynować politykę nakierowaną na wzrost dzietności, ale również wypracować politykę migracyjną.

    "W długim okresie Polska będzie miała duży uszczerbek liczby osób aktywnych zawodowo, co może mieć negatywne konsekwencje dla stabilności makroekonomicznej. Co prawda, mamy do czynienia z rozwojem technologicznym, wzrostem automatyki produkcji, ale uważam, że dzięki temu rozwojowi można pokryć najwyżej kilkanaście procent niedoboru demograficznego. Ale jeżeli w Polsce brakuje 30%, czyli pokolenie dzieci jest o 1/3 mniej liczne niż pokolenie ich rodziców, to dzietność musiałaby wzrosnąć o 50%, żeby mogła być zapewniona prosta zastępowalność pokoleń. Moim zdaniem, z samej produktywności i rozwoju technologicznego tyle nie uzyskamy" - wskazał były minister.

    Według niego, to oznacza konieczność koordynacji dwóch innych polityk: jednej nakierowanej na wzrost dzietności, a drugiej - polityki migracyjnej, którą Polska będzie musiała wypracować, ponieważ będzie coraz częściej postrzegana jako kraj coraz bardziej zamożny i tym samym atrakcyjny do migracji.

    "I ostatnia rzecz - istnieje też potrzeba stworzenia polityki senioralnej, bo jeżeli mamy dzisiaj jedną z najniższych stóp zastąpienia (w systemie emerytalnym), to znaczy, że coraz częściej osobom starszym może nie wystarczać na pokrycie kosztów życia na emeryturze, więc te osoby będą poszukiwały dodatkowych źródeł dochodu. Tu potrzebne będą istotne zmiany" - zakończył Kluza.

    Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), w 2020 r. liczba urodzeń była o ok. 122 tys. niższa niż liczba zgonów.

    W 2020 r. zarejestrowano 355 tys. urodzeń żywych, tj. o ok. 20 tys. mniej niż w poprzednim roku; współczynnik urodzeń spadł o 0,6 pkt do 9,2%.

    Według GUS od ok. 30 lat utrzymuje się zjawisko depresji urodzeniowej - niska liczba urodzeń nie zapewnia prostej zastępowalności pokoleń. W 2019 r. współczynnik dzietności wyniósł 1,42, co oznacza, że na 100 kobiet w wieku rozrodczym (15-49 lat) przypadało 142 urodzonych dzieci (odpowiednio w miastach - 141, na wsi - 143). Optymalna wielkość tego współczynnika, określana jako korzystna dla stabilnego rozwoju demograficznego, to 2,1-2,15 (tj. gdy w danym roku na 100 kobiet w wieku 15–49 lat przypada średnio co najmniej 210-215 urodzonych dzieci).

    Jak podała pod koniec lutego "Gazeta Wyborcza", rząd przygotowuje nowy program demograficzny - powstanie nowy urząd, a 500+ będzie waloryzowane lub podwyższane.

    Renata Oljasz

    (ISBnews)

     

  • 01.03, 16:10Przedłużenie tarczy branżowej o miesiąc może kosztować maks. 3,61 mld zł wg OSR 

    Warszawa, 01.03.2021 (ISBnews) - Przedłużenie instrumentów wsparcia w ramach tarczy branżowej o miesiąc może kosztować budżet państwa maksymalnie 3 612,20 mln zł, wynika z oceny skutków regulacji (OSR) do projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wsparcia uczestników obrotu gospodarczego poszkodowanych wskutek pandemii COVID-19.  Rozporządzenie przyjęte przez rząd, zostało już opublikowane w Dzienniku Ustaw i weszło w życie.

    Wyliczenia dotyczą kwoty wsparcia dla wszystkich przedsiębiorców z branż, uprawnionych do skorzystania z tarczy. Jednak z przyjętych założeń wynika, że spadek przychodów zanotowano u części z nich.

    "Wysokość wsparcia, która wynika z nowych regulacji projektowanego rozporządzenia, może wynieść maksymalnie 3 612,20 mln zł i wynika ze zsumowania: kosztu zwolnienia z obowiązku opłacania składek (898,45 mln zł), kosztu świadczeń postojowych (430,98 mln zł) oraz kosztu mikrodotacji przyznanych dla mikro- i małych przedsiębiorstw (2 282,77 mln zł)" – czytamy w uzasadnieniu.

    Wyliczenia stanowią maksymalną kwotę wsparcia, które mogłoby zostać udzielone dla wszystkich przedsiębiorców prowadzących działalność w branżach objętych projektowanym wsparciem. Szacuje się jednak, że przy ograniczeniu wsparcia do przedsiębiorców, których przychody spadły co najmniej o 40%, pomoc mogłaby objąć około 70–80% podmiotów.

    (ISBnews)

  • 01.03, 09:24MRPiT: Tarcza branżowa została przedłużona o kolejny miesiąc 

    Warszawa, 01.03.2021 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie przedłużające i poszerzające instrumenty wsparcia z tzw. tarczy branżowej o kolejny miesiąc. Z pomocy będą mogły skorzystać także firmy, które wykażą spadek przychodów w stosunku do września 2020 r., poinformowało Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii (MRPiT). Przedsiębiorcy będą mogli także ubiegać się o postojowe, niezależnie od tego, czy otrzymali je w przeszłości.

    Rozporządzenie Ukazało się już w Dzienniku Ustaw i weszło w życie.

    "Uchwalona w grudniu 2020 r. tzw. tarcza branżowa  przewiduje możliwość wydawania przez Radę Ministrów rozporządzeń, które stanowią elastyczne narzędzie do wprowadzania nowych i modyfikacji obowiązujących form udzielania pomocy dla przedsiębiorców. W ten sposób rząd może przyznać ewentualną wypłatę kolejnych świadczeń za inne okresy rozliczeniowe, a także objąć pomocą kolejne inne branże, jeżeli wymaga tego sytuacja" - czytamy w komunikacie.

    Rada Ministrów wydała 19 stycznia br. rozporządzenie o przedłużeniu i rozszerzenia pomocy z tarczy branżowej. Jego przepisy utraciły moc 28 lutego 2021 r. i zostały zastąpione nowym rozporządzeniem.

    Rząd zdecydował o przedłużeniu i poszerzeniu obowiązywania niektórych form wsparcia, które przewiduje tarcza branżowa. Dotyczy to: 

    • zwolnienia z opłacania składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne, na Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i Fundusz Emerytur Pomostowych za grudzień 2020 r. oraz styczeń i luty 2021 r.; dokładny okres zwolnienia uzależniony jest od branży, w której działa dany przedsiębiorca,
    • dofinansowania wynagrodzenia pracowników ze środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych,
    • wypłaty świadczenia postojowego,
    •  na pokrycie bieżących kosztów działalności gospodarczej dla mikro i małych przedsiębiorców; dotacja będzie mogła być udzielona maksymalnie dwukrotnie lub trzykrotnie, w zależności od rodzaju przeważającej działalności gospodarczej, którą wykonuje dany przedsiębiorca. 

    Wsparcie adresowane jest do firm z branż najbardziej dotkniętych, skutkami kolejnej fali pandemii koronawirusa. 

    Głównymi warunkami skorzystania z instrumentów wsparcia jest prowadzenie działalności gospodarczej oznaczonej określonym kodem PKD jako rodzaj przeważającej działalności na dzień 30 listopada 2020 r. oraz wykazanie spadku przychodów o co najmniej 40% w odpowiednich okresach porównawczych.

    W rozporządzeniu wprowadzono dodatkowy okresu, w stosunku do którego możliwe będzie wykazanie spadku przychodów - będzie to nie tylko miesiąc bezpośrednio poprzedzający miesiąc rozliczeniowy czy analogiczny miesiąc roku poprzedniego, ale także do wrzesień 2020 r. Możliwe też będzie uzyskanie świadczenia postojowego bez względu na fakt pobrania tego rodzaju wsparcia w przeszłości.

    Na wsparcie przedsiębiorców zostało przekazanych już blisko 190 mld zł.

    (ISBnews)

     

  • 26.02, 08:31Nowela waloryzacji rent i emerytur ukazała się w Dzienniku Ustaw 

    Warszawa, 26.02.2021 (ISBnews) - Nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS), zakładająca waloryzację emerytur i rent w 2021 roku wskaźnikiem waloryzacji o nie mniej niż 50 zł ukazała się w Dzienniku Ustaw. Oznacza to, że wcześniej została podpisana przez prezydenta.

    Nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) zawiera zapis, że emerytury i renty w roku 2021 mają wzrosnąć o 3,84%, o nie mniej niż 50 zł.  Zakłada także, że jeżeli wskaźnik waloryzacji będzie wyższy od wskaźnika 104,16%, to waloryzacji dokona się rzeczywistym wskaźnikiem waloryzacji, określonym w art. 89 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

    9 lutego Rada Ministrów przyjęła wskaźnik waloryzacji rent i emerytur w roku 2021 na poziomie 104,24%.

    Zgodnie z nowelizacją, waloryzacji podlegać ma również podstawa wymiaru świadczenia z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Z nowelizacji wynika, że najniższa emerytura po waloryzacji ma wynosić 1 250 zł brutto, a  najniższa renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy - 937,5 zł.

    Według prognoz rządu, koszt waloryzacji przy wskaźniku 104,24% ma wynieść 10,6 mld zł. Gwarantowana podwyżka ma objąć ok. 10% świadczeniobiorców.

    Waloryzacja dokonywana jest co do zasady corocznie, 1 marca.

    (ISBnews)

     

  • 24.02, 14:58Sejm odrzucił poprawkę Senatu dot. minimalnej waloryzacji o co najmniej 70 zł  

    Warszawa, 24.02.2021 (ISBnews) - Sejm odrzucił poprawkę Senatu do nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS), zakładającą waloryzację emerytur i rent w 2021 roku o kwotę nie niższą niż 70 zł. Nowela w wersji przyjętej przez Sejm określała minimalną waloryzację na poziomie 50 zł.

    Za odrzuceniem poprawki Senatu opowiedziało się 235, 210 było przeciw, wstrzymało się 5 osób.

    Nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) w wersji przyjętej przez Sejm zakładała, że emerytury i renty w roku 2021 będą waloryzowane na poziomie 3,84%, o nie mniej niż 50 zł. Senat zaproponował, by było to, co najmniej 70 zł. I tę poprawkę Sejm dzisiaj odrzucił.

    W nowelizacji znalazł się także zapis stanowiący, że jeżeli wskaźnik waloryzacji byłby wyższy od wskaźnika 104,16%, to waloryzacji dokona się rzeczywistym wskaźnikiem waloryzacji, określonym w art. 89 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

    9 lutego Rada Ministrów przyjęła wskaźnik waloryzacji rent i emerytur w roku 2021 na poziomie 104,24%. Oznaczało to, że od 1 marca - zgodnie z przyjętą przez Sejm wersją noweli - najniższa emerytura oraz renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wyniosłaby 1 250,88 zł.

    Waloryzacji podlegać ma również podstawa wymiaru świadczenia z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

    W przypadku najniższej renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy byłoby to 937,5 zł

    Według prognoz rządu, koszt waloryzacji przy wskaźniku 104,24% ma wynieść 10,6 mld zł. Gwarantowana podwyżka ma objąć ok. 10% świadczeniobiorców.

    Waloryzacja dokonywana jest co do zasady corocznie, 1 marca.

    (ISBnews)

     

  • 22.02, 18:43Sarnowski z MF: Ewentualny wzrost luki VAT w latach 2020-2021 nie będzie duży 

    Warszawa, 22.02.2021 (ISBnews/ ISBnews.TV) - Luka podatkowa w podatku od towarów i usług (VAT) może odnotować "drobny" wzrost za lata 2020 i 2021, to jednak cel obniżenia tego wskaźnika do 5% z ok. 9% obecnie pozostaje aktualny, poinformował ISBnews.TV wiceminister finansów Jan Sarnowski. Choć sytuacja pandemiczna może sprzyjać przenoszeniu części działalności do szarej strefy, to lockdown utrudnił nielegalny obrót towarami akcyzowymi, który jest szczególnie wrażliwy fiskalnie i może skutkować dużymi stratami dla budżetu państwa.

    "O ile trudno wykluczyć drobny wzrost luki VAT-owskiej w roku 2020 czy 2021, Polska ma potencjał do tego, aby zmniejszyć lukę podatkową z aktualnego poziomu mniej więcej 9% nawet o połowę, do poziomu 5%, który ma teraz Francja. W jaki sposób możemy to zrealizować? Przede wszystkim w dalszym ciągu wdrażając nowoczesne rozwiązania technologiczne" - powiedział Sarnowski w rozmowie z ISBnews.TV.

    "Rzeczywiście, pierwsze prognozy CASE mówią, że luka VAT-owska może w pewien sposób wzrosnąć w latach epidemicznych, w roku 2020 i może również w roku 2021, ale ewentualny wzrost nie będzie duży. Z czego to wynika? Krajowa Administracja Skarbowa w coraz większym stopniu i coraz efektywniej korzysta z nowoczesnych narzędzi analitycznych" - dodał.

    Chodzi nie tylko o analizę plików JPK, ale również STIR, czyli system analizujący przepływy bankowe pod kątem cech charakterystycznych dla karuzel VAT-owskich. Z kolei wdrażanie kolejnych elementów dotyczących monitorowania obrotu również w transakcjach B2C, czyli pomiędzy biznesem a konsumentem, sprawia, że pranie brudnych pieniędzy, np. deklarowanie, że pochodzą one z rzeczywiście prowadzonej działalności, a nie z działalności przestępczej, staje się coraz trudniejsze wskazał wiceminister.

    "Pamiętajmy również, że elementem szarej strefy i w ten sposób również luki VAT-owskiej jest szara strefa w obrocie towarami akcyzowymi. W sytuacji zamykania granic, zamknięcia np. bazarów, nielegalny obrót towarami akcyzowymi w naturalny sposób po prostu się zmniejszył" - podkreślił Sarnowski.

    Wiceminister wskazał, że mimo trudnej sytuacji epidemicznej i realizacji wielu projektów wymuszonych przez epidemię, Ministerstwo Finansów wdraża kolejne regulacje, mające na celu ograniczenie wielkości luki VAT.

    "W tym roku wdrożyliśmy nową schemę JPK, która ułatwi nam analizę danych prowadzoną automatycznie, pozwalającą na szybsze identyfikowanie przestępców podatkowych. Wdrożyliśmy również rozwiązania, które utrudniają pranie brudnych pieniędzy, np. kasy online, które od stycznia tego roku stosowane są obowiązkowo również w sektorze gastronomicznym i hotelarskim. W tym roku pierwszy raz pojawiły się również na rynku kasy przyjmujące postać oprogramowania" - wyliczył Sarnowski.

    Przypomniał, że kilka tygodni temu resort rozpoczął konsultacje przepisów dotyczących e-faktury.

    "Polska będzie czwartym krajem w UE wdrażającym to nowoczesne rozwiązanie. Już w październiku tego roku e-faktura, na razie w formie dobrowolnej, zostanie udostępniona podatnikom. Planujemy, aby od roku 2023 e-faktura była już stosowana obowiązkowo przez wszystkich podatników VAT w Polsce. Jaki będzie tego efekt? Dzięki e-fakturze obrót pomiędzy przedsiębiorcami badany będzie przez Krajową Administrację Skarbową nie w amplitudzie dwóch miesięcy, a praktycznie na bieżąco. Faktury wystawiane pomiędzy przedsiębiorcami trafiać będą do administracji nie po kilkudziesięciu dniach, a natychmiast, od razu w momencie ich wystawienia. Dla KAS będzie to tak, jak przesiadka z roweru na bardzo szybki motor" - podsumował Sarnowski.

    We wrześniu ub.r. CASE - Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych podało, że według szacunków Centrum przygotowanych dla Komisji Europejskiej, w wyniku recesji spowodowanej pandemią COVID-19, luka w VAT w Polsce w 2020 r. może wzrosnąć o około 5 pkt proc. w stosunku do 2019 r., czyli z 9.7 do ok. 14,5% wartości teoretycznych zobowiązań. Jednocześnie średnia unijna luka Vat w 2019 r. wyniosła 10,9%.

    Tomasz Oljasz

    (ISBnews/ ISBnews.TV)

     

  • 22.02, 10:18Niedużak z MRPiT: Wsparcie wszystkich firm z 70% spadku obrotów zbyt kosztowne 

    Warszawa, 22.02.2021 (ISBnews) - Propozycja Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw w sprawie objęcia wsparciem wszystkich firm, które w czasie pandemii COVID-19 zanotowały co najmniej 70-procentowy spadek obrotów byłaby bardzo kosztowna i nie dotyczyłaby tylko firm, dotkniętych stratami ze względu na pandemię, uważa wiceminister rozwoju, pracy i technologii Marek NIedużak.

    "Propozycja, która […] by ograniczała się do tego, że mamy tylko i wyłącznie propozycję spadku przychodów, tak jak to proponuje pan Rzecznik na obecnym etapie - to wydaje mi się byłoby po pierwsze, niezwykle kosztowne rozwiązanie, a po drugie, nie wyłapujące tych firm, które mają problemy w branżach, spowodowane COVID-em, nie rozróżniające ich od tych, które mają kłopoty z jakichś innych powodów" - powiedział Niedużak w radiu TOK FM.

    Kilka dni temu wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin informował, że w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii (MRPiT) trwają prace nad regulacjami prawnymi dotyczącymi wsparcia dla przedsiębiorców, których działalność nie jest objęta kodami PKD objętych wsparciem, a którzy zanotowali znaczący spadek obrotów w wyniku pandemii koronawirusa. Resort wystąpił do Ministerstwa Finansów o oszacowanie skutków budżetowych tego rozwiązania.

    O uwzględnienie w tarczy branżowej 6.0. oraz tarczy finansowej 2.0 firm, które w zakresie swojej działalności nie mają kodów PKD objętych pomocą, ale w których spadek ich obrotów w okresie pandemii wynosi 70% lub więcej apelował Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Adam Abramowicz. Także przedsiębiorcy w trakcie spotkania z wicepremierem Gowinem przedstawili petycję w tej sprawie.

    (ISBnews)

  • 22.02, 10:12Niedużak: Rozporządzenie ws. przedłużenia tarcz trafi wkrótce do wykazu prac RM 

    Warszawa, 22.02.2021 (ISBnews) - Do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów trafi wkrótce projekt rozporządzenia ws. przedłużenia na kolejne miesiące wsparcia dla firm z branż, dotkniętych obostrzeniami, poinformował wiceminister rozwoju, pracy i technologii Marek Niedużak. Pytany, czy zakres branż, uprawnionych do otrzymania pomocy zostanie poszerzony o nowe PKD, powiedział, że "raczej nie, ale nie można tego wykluczyć".

    "To [planowane] rozporządzenie jest kontynuacją tej pomocy [branżowej]. Chcielibyśmy, żeby to poszło jak najszybciej. Z  tego, co wiem, niedługo będzie już wpisane do wykazu, już w najbliższych dniach. A później kolejnym krokiem to jest przyjęcie przez Radę Ministrów" - powiedział Niedużak w radiu TOK FM.

    Pytany czy wsparcie zostanie rozszerzone o nowe branże, powiedział: "raczej nie, aczkolwiek nie można tego wykluczyć, gdyż w toku uzgodnień mogą się pojawić [propozycje dodania nowych branż]".

    "Będzie to w dużej mierze wydłużenie już obowiązujących przepisów" - dodał. Doprecyzował, że chodzi m.in. o mikropożyczki, zwolnienia z ZUS i postojowe.

    Przed tygodniem wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin zapowiadał, że Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii (MRPiT) przygotowuje wydłużenie tzw. tarczy branżowej także na luty.

    (ISBnews)

     

  • 19.02, 22:19Senat wnosi do Sejmu projekt noweli o PPK dot. wydłużenia wdrożenia programu 

    Warszawa, 19.02.2021 (ISBnews) -Senat skierował do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o pracowniczych planach kapitałowych (PPK) oraz ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, zakładający m.in. wydłużenie terminów wdrażania PPK najpóźniej do kwietnia 2022 r.

    Za skierowaniem projektu do dalszych prac w Sejmie opowiedziało się 51 senatorów, 48 było przeciwnych, nikt nie wstrzymał się od głosu.

    Projekt zakłada, że pracodawcy zatrudniający mniej niż 20 osób, a także co najmniej 20 lub 50 osób mogliby zawrzeć umowy o zarządzanie PPK do 31 grudnia 2021 r., a umowy o ich prowadzenie do 10 stycznia 2022 r. Umowy o prowadzenie PPK będzie można zawierać najpóźniej do 11 kwietnia 2022 r. (pracodawcy jednostek sektora finansów publicznych).

    Zaproponowano też uchylenie przepisu wprowadzającego kary za niedopełnienie obowiązku zawarcia umowy o zarządzanie PPK do 27 października 2020 r. lub umowy o ich prowadzenie do 10 listopada 2020 r.

    Projekt zawiera rozwiązania, umożliwiające skorzystanie z programów pomocowych dot. przeciwdziałania skutkom COVID-19 także mikroprzedsiębiorców, którzy nie zatrudniają pracowników w ramach stosunku pracy. Skraca także termin na wydanie przez naczelnika urzędu skarbowego zgody na przekazanie środków zgromadzonych na rachunku VAT na rachunek bankowy przedsiębiorcy z 60 do 14 dni.

    Ponadto poszerza krąg podmiotów uprawnionych do świadczenia postojowego w związku z COVID-19 o wspólników spółek: jawnej, partnerskiej, komandytowej i jednoosobowej z ograniczoną odpowiedzialnością. Zakłada też, że pracownikowi za okres choroby COVID-19 lub niemożności wykonywania pracy wskutek obowiązkowej kwarantanny lub izolacji z powodu COVID-19 przysługiwałby zasiłek chorobowy, wypłacany przez ZUS w wysokości 100% podstawy jego wymiaru od pierwszego dnia choroby.

    (ISBnews)

     

  • 19.02, 22:15Senat wnosi do Sejmu projekt dot. wyrównywanie strat COVID-owych 

    Warszawa, 19.02.2021 (ISBnews) - Senat skierował do Sejmu projekt ustawy o wyrównywaniu strat majątkowych wynikających z ograniczenia wolności i praw człowieka i obywatela w czasie stanu epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2, zakładający umożliwienie przedsiębiorcom, którzy ponieśli straty ze względu na obostrzenia COVID-owe, roszczenie o odszkodowanie w wysokości 70% straty.

    Za skierowaniem projektu na dalszą ścieżkę legislacyjną opowiedziało się 53 senatorów, 46 było przeciwnych, a 1 wstrzymał się od głosu.

    Projekt zakłada, że każdemu przedsiębiorcy, który poniósł szkodę majątkową w następstwie wprowadzonych nakazów lub zakazów dotyczących działalności gospodarczej w związku z ogłoszeniem stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, przysługiwałoby roszczenie o odszkodowane od Skarbu Państwa w wysokości 70% poniesionej szkody majątkowej pomniejszonej o równowartość bezzwrotnej pomocy udzielonej przedsiębiorcy na podstawie przepisów przyjętych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2.

    Odszkodowanie to miałoby być przyznawane na pisemny wniosek poszkodowanego złożony do właściwego wojewody. Wojewoda wydawałby decyzję, od której istniałaby możliwość wniesienia podwództwa do sądu powszechnego, w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia decyzji. Roszczenie o odszkodowanie ulegałoby przedawnieniu z upływem roku od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o powstaniu szkody majątkowej; jednak w każdym przypadku z upływem trzech lat od dnia odwołania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii.

    Od pozwu o odszkodowanie byłyby pobierane opłaty.

    "Wejście w życie projektowanej ustawy spowoduje istotne skutki dla sektora finansów publicznych związane z koniecznością wypłaty odszkodowań dla przedsiębiorców, którzy doznali szkody materialnej na skutek wprowadzonych przez rząd ograniczeń w prowadzeniu działalności gospodarczej. Wypłata odszkodowań związana będzie głównie ze szkodami materialnymi jakie doznały przedsiębiorstwa działające w branży zakwaterowanie i gastronomia, galerie handlowe, branży rekreacyjno-sportowej (fitness). Kwota odszkodowań za szkody majątkowe, które doznały przedsiębiorstwa może wynosić ok. 40 mld zł (kwota bez pomniejszonej pomocy publicznej)" - czytamy w ocenie skutków regulacji (OSR) do projektu.

    Zgodnie z projektem ustawy, roszczenia wnoszone przez poszkodowanych uwzględniałyby wsparcie jakie zostało udzielone ze środków publicznych.

    Ustawa miałaby podlegać ewaluacji po upływie roku obowiązywania.

    Do reprezentowania wnioskodawców w trakcie prac sejmowych został upoważniony senator Krzysztof Kwiatkowski.

    (ISBnews)

     

  • 19.02, 22:09Senat za minimalną waloryzacją rent i emerytur na poziomie 70 zł  

    Warszawa, 19.02.2021 (ISBnews) - Senat wprowadził poprawkę do nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS), zakładającą waloryzację emerytur i rent  w 2021 roku o kwotę nie niższą niż 70 zł. Nowela w wersji przyjętej przez Sejm określała minimalną waloryzację na poziomie 50 zł.

    Za nowelizacją wraz z przyjętą poprawką opowiedziało się 99 senatorów, 1 był przeciwny.

    Nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) w wersji przyjętej przez Sejm zakładała, że emerytury i renty w roku 2021 będą waloryzowane na poziomie 3,84%, o nie mniej niż 50 zł. Znalazł się w niej zapis stanowiący, że jeżeli wskaźnik waloryzacji byłby wyższy od wskaźnika 104,16%, to waloryzacji dokona się rzeczywistym wskaźnikiem waloryzacji, określonym w art. 89 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

    9 lutego Rada Ministrów przyjęła wskaźnik waloryzacji rent i emerytur w roku 2021 na poziomie 104,24%. Oznaczało to, że od 1 marca - zgodnie z przyjętą przez Sejm wersją noweli - najniższa emerytura oraz renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wyniosłaby 1 250,88 zł.

    Waloryzacji podlegać ma również podstawa wymiaru świadczenia z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

    W przypadku świadczeń niepodlegających ustawowemu podwyższeniu do kwoty świadczeń najniższych i świadczeń niższych od najniższej emerytury waloryzacja będzie polegała na podwyższeniu kwoty świadczenia wskaźnikiem waloryzacji. Zgodnie z przyjętymi przez Senat poprawkami w przypadku renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy i renty inwalidzkiej III grupy kwota waloryzacji wynosiłaby nie mniej niż 52,50 zł, a w przypadku emerytury częściowej - nie mniej niż 35 zł."

    Według prognoz rządu, koszt waloryzacji przy wskaźniku 104,24% ma wynieść 10,6 mld zł. Gwarantowana podwyżka ma objąć ok. 10% świadczeniobiorców.

    Waloryzacja dokonywana jest co do zasady corocznie, 1 marca.

    (ISBnews)

     

  • 19.02, 22:08Senat za 14. świadczeniem dla wszystkich emerytów i rencistów  

    Warszawa, 19.02.2021 (ISBnews) - Senat wprowadził poprawkę do ustawy o kolejnym w 2021 r. dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów, zakładającą wypłatę tego świadczenia dla wszystkich emerytów i rencistów w wysokości najniższej emerytury, a nie tylko dla tych, których miesięczne świadczenie nie przekracza kwoty 2,9 tys. zł miesięcznie.

    Ponadto - zgodnie z inną z poprawek - świadczenie miałoby zostać wypłacone z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS), a nie z Funduszu Solidarnościowego

    Za ustawą wraz z wprowadzonymi poprawkami opowiedziało się 97 senatorów, 1 był przeciwny, 1 wstrzymał się od głosu.

    Ustawa zakłada wypłatę w IV kwartale 2021 r. kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów (obok tzw. 13. emerytury, która ma być wypłacana w II kwartale 2021 r.).

    Zgodnie z wersją ustawy przyjętą przez Sejm, świadczenie miało przysługiwać w wysokości:

    • kwoty najniższej emerytury, obowiązującej od dnia 1 marca 2021 r. - dla osób, których wysokość świadczenia podstawowego, przed dokonaniem odliczeń nie przekracza kwoty 2,9 tys. zł,
    • kwoty najniższej emerytury, obowiązującej od dnia 1 marca 2021 r. - dla osób, których emerytura wynosi ponad 2,9 tys. zł miesięcznie, pomniejszonej o kwotę przekroczenia zgodnie z zasadą "złotówka za złotówkę".

    Zgodnie z ustawą w wersji przyjętej przez Sejm, świadczenie miało zostać wypłacone dla ok. 9,1 mln świadczeniobiorców (ok. 93,7% pobierających emerytury bądź renty). Z wyliczeń wynikało, że 7,9 mln osób miało otrzymać pełną dopłatę, czyli kwotę najniższej emerytury. Około 1,2 mln osób, których emerytura przekracza kwotę 2,9 tys. zł miało skorzysta z części świadczenia. Prawa do 14. emerytury nie miało - w wersji przyjętej przez Sejm - 500 tys. osób o najwyższych dochodach.

    Wprowadzona przez Senat poprawka zakłada, że wszyscy emeryci otrzymają świadczenie w takiej samej wysokości (najniższej emerytury).

    Wersja ustawy przyjęta przez Sejm zakładała, że środki na wypłatę 14. emerytury mają pochodzić z Funduszu Solidarnościowego. Na ten cel przeznaczono 10,6 mld zł. Zgodnie z poprawką Senatu, mają one pochodzić z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS).

    Od 1 marca 2021 r. najniższa emerytura oraz renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wyniesie 1 250,88 zł brutto.

    (ISBnews)

     

  • 15.02, 16:37Rząd chce, by nowela ustawy o przekształceniu OFE weszła w życie 1 czerwca br.  

    Warszawa, 15.02.2021 (ISBnews) -  Rząd zakłada, że w obecnej sytuacji gospodarczej osoby posiadające około 50% aktywów w Otwartych Funduszach Emerytalnych (OFE) zdecydują się na przeniesienie ich do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) i zewidencjonowanie ich na koncie, wynika z Oceny Skutków Regulacji (OSR) do projektu nowelizacji ustaw w związku z przeniesieniem środków z OFE na indywidualne konta emerytalne (IKE). Przy tym założeniu wysokość tzw. opłaty przekształceniowej wyniosłaby 10,056 mld zł w latach 2021-2022. Planowane wejście w życie noweli to 1 czerwca 2021 r.

    Projekt – jak wynika z informacji na stronach Rządowego Centrum Legislacji (RCL) - jest obecnie procedowany w Stałym Komitecie Rady Ministrów. 

    "Do obliczeń przedstawionych w OSR przyjęto, że osoby posiadające około 50% aktywów w OFE zdecydują się na ich przeniesienie do ZUS i zaewidencjonowanie na koncie. 50% aktywów zostanie przeniesiona do IKE. Takie założenie jest najbardziej racjonalne w obecnej sytuacji gospodarczej" – czytamy w uzasadnieniu.

    Zgodnie z projektem, od wartości przeniesionych do IKE aktywów zostanie naliczona tzw. opłata przekształceniowa w wysokości 15%. Osoby, które zdecydują o przekazaniu środków zgromadzonych w OFE do ZUS i ich zewidencjonowaniu na koncie nie będą ponosić żadnych opłat do momentu wypłaty emerytury, od której pobierany jest podatek dochodowy według skali oraz opłacane składki na NFZ.

    Do obliczenia wysokości opłaty przyjęto stan aktywów w OFE na poziomie 134,1 mld zł (dane z 31.08.2020 r., data ta pokrywa się z datą wpisu projektu ustawy do wykazu prac rządu). Założenia te przyjmowano dla wejścia w życie ustawy 1 lutego 2021 r.

    W OSR przedstawiono cztery warianty szacowanych wpływów z opłaty przekształceniowej płatnej na rzecz FUS, przy założeniu przejścia z OFE na IKE odpowiednio 100%, 80%, 50% oraz 0% obecnych członków OFE. W przypadku, gdyby na przejście do IKE zdecydowało się 100% osób opłata przekształceniowa przyniosłaby w latach 2021-2022 – 20,112 mld zł (14,078 mld zł w 2021 r. i 6,034 mld zł w 2022 r.), w przypadku przejścia 80% osób byłoby to w tym okresie 16,090 mld zł (odpowiednio 11,263 mld zł i 4,827 mld zł).

    W wariancie, według którego na przejście zdecydowałoby się 50% osób – opłata dałaby 10,056 mld zł (7,039 mld zł w 2021 r. i 3,017 mld zł w 2022 r.)

    W OSR zaznaczono, że przebudowa systemu OFE będzie miała wpływ na sytuację finansową FUS, która będzie wypadkową:

    • zaprzestania odprowadzania składek do OFE – opłacanych od stycznia 2021 r. (w szacunkach założono, że ustawa wprowadzająca proponowane zmiany zostanie ogłoszona w grudniu 2020 r.), składki te będą przekazywane do FUS i ewidencjonowane na subkoncie (dochód w wysokości 2,960 mld zł w 2021 r.);
    • likwidacji tzw. suwaka bezpieczeństwa;
    • wpłaty w dwóch ratach w latach 2021-22 tzw. opłaty przekształceniowej w wysokości 15% aktywów przenoszonych z OFE do IKE;
    • niższych zobowiązań FUS z tytułu emerytur dla osób, które zdecydują się na przeniesienie aktywów zgromadzonych w OFE do IKE,
    • przeniesienia aktywów do FRD w przypadku uczestników OFE, którzy złożą deklarację o przejściu do ZUS (szacuje się, że do FRD trafią aktywa o łącznej wartości ok. 67 mld zł).

    Środki wypłacane z IKE nie będą podlegały opodatkowaniu.

    W OSR założono, że 50% aktywów zgromadzonych w OFE zasili Fundusz Rezerwy Demograficznej (FRD), a ich równowartość zostanie zaewidencjonowana na koncie w ZUS. Aktywa FRD zostaną przekazane w zarządzanie towarzystwu funduszy inwestycyjnych zależnemu od Polskiego Funduszu Rozwoju w formie zlecenia zarządzania portfelem na zlecenie oraz funduszu inwestycyjnego. Ma to na celu szerszą dywersyfikację aktywów FRD celem zapobiegnięcia oczekiwanemu spadkowi stóp zwrotu z aktywów FRD w związku z zapadalnością skarbowych papierów wartościowych o wyższej rentowności.

    Skumulowany stan aktywów FRD, zgodnie z celem istnienia funduszu rezerwowego, stanowić będzie zabezpieczenie na przyszłość w przypadku wystąpienia istotnych zaburzeń w systemie emerytalnym, podano także. 

    Proponowane zmiany w funkcjonowaniu OFE będą miały także wpływ na inne jednostki sektora w postaci wpływów z podatku PIT i do NFZ. Jednak wpływ ten będzie znacznie mniejszy niż w przypadku FUS.

    Tzw. opłata przekształceniowa będzie co do zasady neutralna ekonomicznie dla obywateli (odpowiada ona efektywnej stopie opodatkowania emerytur podatkiem dochodowym oraz obciążenia składką na ubezpieczenie zdrowotne, a środki wypłacane z IKE w odróżnieniu od emerytur z systemu powszechnego będą wolne od tego podatku oraz składki), podano także. 

    Z projektu ustawy wynika, że miała wejść w życie co do zasady 1 lutego 2021 r. W trakcie konsultacji, Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej (MFPR) zaakceptowało propozycję, by był to 1 czerwca 2021 r. Teraz  projekt ma ponownie trafić na Stały Komitet Rady Ministrów.

    (ISBnews)

  • 12.02, 12:46Gowin: Będziemy kontynuować w lutym pomoc z tarczy branżowej  

    Warszawa, 12.02.2021 (ISBnews) - Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii (MRPiT) przygotowuje wydłużenie tzw. tarczy branżowej także na luty, poinformował wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin. Resort pracuje także nad wspieraniem tych przedsiębiorców, których nie obejmują kody PKD, w tym podmiotów działających w galeriach handlowych

    "Zapewniam, że pomoc finansową będziemy nie tylko kontynuować, ale w miarę możliwości jeszcze ją poszerzymy i wzmocnimy.  […]  Rozporządzenie dotyczące grudnia i stycznia weszło w życie. Pomoc będzie kontynuowana – chcę to zapowiedzieć - również w lutym. Pracujemy nad kolejnym rozporządzeniem" – powiedział Gowin w trakcie konferencji prasowej.

    Dodał, że instrumenty wsparcia w tarczy branżowej 6.0 i jej rozszerzenia skierowane są do 300 tys. zatrudniających ponad 1 mln pracowników. Łączna kwota wsparcia szacowana na ponad 13 mld zł.

    Dodał, że MRPiT pracuje także nad wspieraniem tych przedsiębiorców, których nie obejmują kody PKD, na które obecnie przysługuje wsparcie. Chodzi m.in. o organizacje pozarządowe, sklepiki szkolne, a także najemców w galeriach handlowych. W przypadku najemców rozważana jest pomoc na podstawie umowy najmu na przestrzeń w galeriach. 

    (ISBnews)

  • 11.02, 16:41MF za przesunięciem rozliczenia i wpłaty CIT na 30 czerwca 2021 r. 

    Warszawa, 11.02.2021 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów popiera propozycję przesunięcia rozliczenia i wpłaty CIT z 31 marca na 30 czerwca 2021 r., poinformował resort. Dzięki temu rozwiązaniu przez ten okres na kontach spółek pozostanie ok. 10 mld zł.

    "Komisja Finansów Publicznych @KancelariaSejmu przyjęła dzisiaj poprawkę poselską, popartą przez ministra #Kościńskiego i wiceministra #Sarnowskiego, dzięki której termin na rozliczenie i wypłatę #CIT zostanie przesunięty z 31 marca na 30 czerwca 2021 r." - podał resort na swoim profilu na Twitterze.

    Jak podkreśla resort, przesunięcie terminu na rozliczenie i wpłatę CIT to: poprawa płynności finansowej przedsiębiorców w trudnym okresie stanu epidemii oraz więcej czasu na przygotowanie zeznań.

    Dzięki temu rozwiązaniu na kontach spółek pozostanie około 10 mld zł, podano także.

    Dzisiaj sejmowa Komisja Finansów Publicznych rozpatrywała projekt nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym oraz projekt noweli prawa celnego.

    (ISBnews)

     

  • 09.02, 20:00NBP może rozważyć ew. udział w przewalutowaniu mieszk. kredytów walutowych 

    Warszawa, 09.02.2021 (ISBnews) - Zarząd Narodowego Banku Polskiego (NBP) może rozważyć ewentualne zaangażowanie w proces przewalutowania mieszkaniowych kredytów walutowych na złote, na zasadach i według kursów rynkowych, przy spełnieniu przez banki określonych warunków brzegowych, podał bank centralny.

    "Zarząd Narodowego Banku Polskiego przychylnie przyjmuje inicjatywy banków zmierzające do ograniczenia ryzyka prawnego walutowych kredytów mieszkaniowych przez porozumienia z kredytobiorcami. W tym kontekście zarząd NBP może rozważyć ewentualne zaangażowanie w proces przewalutowania mieszkaniowych kredytów walutowych na złote, na zasadach i według kursów rynkowych, przy spełnieniu przez banki następujących warunków brzegowych:

    1. Przystąpienie do inicjatywy konwersji kredytów walutowych na złote odpowiednio licznej grupy banków, która zapewni objęcie projektem przeważającej części portfela walutowych kredytów mieszkaniowych w kraju;

    2. Przedstawienie przez banki wiarygodnej informacji o zainteresowaniu istotnej części ich kredytobiorców skorzystaniem z oferty przewalutowania;

    3. Wyeliminowanie wątpliwości prawnych odnośnie do skuteczności tej inicjatywy w zakresie podjęcia decyzji o udziale banków na odpowiednich szczeblach decyzyjnych, w tym w szczególności uzyskanie zgody akcjonariuszy na przewalutowanie;

    4. Wyeliminowanie wątpliwości prawnych odnośnie do skuteczności tej inicjatywy w zakresie relacji z klientami, w szczególności w zakresie wykluczenia możliwości dochodzenia dalszych roszczeń, w tym związanych z klauzulami przeliczeniowymi po zawarciu ugody;

    5. Przedstawienie wiążących planów odbudowy kapitałów, w ramach których banki zobowiążą się do podjęcia działań zmierzających do powrotu wysokości współczynników wypłacalności i współczynnika dźwigni do poziomów nie niższych niż notowane przed podjęciem konwersji; w szczególności zobowiązania te powinny dotyczyć braku wypłaty dywidendy w okresie obowiązywania planów oraz podjęcia środków oszczędnościowych, w tym wstrzymania wypłat premii i innych zmiennych składników wynagrodzeń w okresie obowiązywania planów" - czytamy w komunikacie.

    NBP przypomniał, że grupa banków zwróciła się do zarządu banku centralnego z prośbą o wsparcie planowanej przez nie operacji przewalutowania walutowych kredytów mieszkaniowych na złote. Propozycja takiej operacji jest związana z apelem przewodniczącego KNF, który wezwał banki, aby zaoferowały swoim klientom możliwość przewalutowania mieszkaniowych kredytów w walutach obcych na zasadach, które zrównywałyby warunki kredytobiorców walutowych ze złotowymi. Inicjatywa ta nie była z NBP konsultowana przed jej ogłoszeniem.

    Jednocześnie NBP podkreślił, że w opinii zarządu, na obecnym etapie trudno jest o jednoznaczną ocenę inicjatywy banków. Łączą się z nią bowiem zarówno potencjalne korzyści, jak i zagrożenia dla stabilności systemu finansowego.

    "Z punktu widzenia ewentualnego zaangażowania NBP, krytyczne znaczenie ma systemowy charakter operacji. Należy bowiem mieć na względzie, że brak uczestnictwa wszystkich banków w operacji sprawia, że nie wszyscy klienci będą mogli skorzystać z oferty przewalutowania. Zatem, problem kredytów walutowych w polskim systemie bankowym wciąż nie zostanie ostatecznie rozwiązany i ryzyko z nimi związane dalej ciążyć będzie na sektorze" - czytamy dalej w komunikacie.

    W sektorze bankowym trwają prace nad propozycją Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) dotyczącą zawierania przez banki ugód z klientami posiadającymi kredyty hipoteczne w walucie obcej.

    Według propozycji przewodniczącego KNF Jacka Jastrzębskiego, banki powinny zacząć proponować frankowiczom ugody, ale bez faworyzowania ich względem klientów, którzy mają kredyt hipoteczny w polskiej walucie. Punktem wyjścia ma być kredyt złotowy oprocentowany według stawki WIBOR powiększonej o marżę stosowaną dla kredytów złotowych w czasie, w którym udzielony został kredyt walutowy.

    (ISBnews)

     

  • 09.02, 14:03Morawiecki: Wskaźnik waloryzacji rent i emerytur na br. jest na poziomie 104,24% 

    Warszawa, 09.02.2021 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła wskaźnik waloryzacji rent i emerytur w roku 2021 na poziomie 104,24%, przy czym waloryzacja nie będzie mogła być niższa niż 50 zł, poinformował premier Mateusz Morawiecki.  Waloryzacja ponad planowany wcześniej wskaźnik 103,84% to dodatkowy koszt 1 mld zł.

    "Dziś na Radzie Ministrów przyjęliśmy nowy wskaźnik waloryzacji, wskaźnik waloryzacji minimalnej emerytury o co najmniej 50 zł oraz wskaźnik waloryzacji rent i emerytur na rok 2021 - 104,24%. To wyższy wskaźnik niż zakładaliśmy jeszcze parę miesięcy temu" – powiedział Morawiecki podczas konferencji prasowej.

    "Dodatkowy koszt dla budżetu państwa polskiego 1 mld zł" - dodał.

    Przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych zakładała, że emerytury w 2021 roku będą waloryzowane na poziomie 3,84%, o nie mniej niż 50 zł.

    W noweli zastrzeżono, że gdyby okazało się, że wskaźnik waloryzacji będzie wyższy od wskaźnika 104,16%, waloryzacji świadczeń w 2021 r. dokona się rzeczywistym wskaźnikiem waloryzacji, określonym w art. 89 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

    Prognozowany koszt waloryzacji przy wskaźniku 103,84% miał wynieść 9,6 mld zł. Gwarantowana podwyżka miała obowiązywać ok. 10% świadczeniobiorców.

    Waloryzacja dokonywana jest co do zasady corocznie, 1 marca.

    (ISBNews)

     

  • 05.02, 11:28Morawiecki: Hotele, kina i teatry zostaną otwarte od przyszłego piątku 

    Warszawa, 05.02.2021 (ISBnews) - Hotele, miejsca noclegowe, a także kina i teatry, filharmonie i opery zostaną otwarte od przyszłego piątku, 12 lutego. Będzie obowiązek zachowania 50% obłożenia, poinformował premier Mateusz Morawiecki. Dopuszczalna będzie także wszelka aktywność na "świeżym powietrzu"; otwarte zostaną boiska, korty tenisowe, stoki i baseny.

    "W połowie lutego otworzymy część miejsc, które do tej pory były niedostępne. Nastąpi otwarcie hoteli, miejsc noclegowych do 50% obłożenia łóżek […], podobnie z kinami i teatrami - otwarcie do 50% dostępnych miejsc" - powiedział Morawiecki podczas konferencji prasowej.

    We wszystkich tych otwieranych obiektach obowiązkowe będą maseczki, zachowanie reżimu sanitarnego i brak konsumpcji.

    Premier podkreślił, że jest to otwarcie "warunkowe", na dwa tygodnie; po tym okresie nastąpi analiza, jak zachowuje się wirus co do liczby zakażeń, liczby zgonów, zajętych łóżek, łóżek respiratorowych i tempa szczepień.

    Wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński poinformował, że otwarte zostaną kina, teatry, ale także filharmonie i opery w ścisłym reżimie sanitarnym. Rząd zdecydował także o otwarciu boisk, stoków narciarskich, kortów tenisowych i basenów, także w reżimie sanitarnym.

    Pozostałe obostrzenia pozostają bez zmian. Jak podkreślił Morawiecki, można obecnie mówić o "kruchej stabilizacji" sytuacji epidemiologicznej. Liczba nowych zakażeń, zajętości łóżek w szpitalach i łóżek respiratorowych  utrzymuje się na stabilnym poziomie. Niepokoi  jednak - jak powiedział - liczba zgonów.

    "Nie można pozwolić sobie na szerokie luzowanie" - powiedział premier.

    "W takich warunkach powrót do całkowitej aktywności gospodarczej byłby przedwczesny, nie możemy sobie na coś takiego pozwolić" - dodał.

    Wczoraj premier zapowiadał, że dzisiaj rząd poda szczegóły na temat luzowania bądź utrzymania obostrzeń na kolejne dwa tygodnie. Zastrzegał jednak, że rząd musi "z dużą ostrożnością podchodzić do zmian w katalogu różnych obostrzeń".

    Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś,  że odnotowano 6 053 nowe przypadki zakażenia  koronawirusem, potwierdzone pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych. Według danych MZ na dzisiaj rano, 152 292 osoby były objęte kwarantanną. Hospitalizowanych było 12 837 osób (na 28 027 łóżek dla pacjentów z COVID-19). Zajętych  było 1 338 respiratorów (na 2 720 dostępnych w szpitalach). Z powodu COVID-19 zmarło 67 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 301 osób.

    (ISBnews)