ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 17.03, 11:40Skiba z MF: Na razie nie ma harmonogramu ws. podatku od handlu detalicznego 

    Warszawa, 17.03.2016 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów nie koncentruje się obecnie nad harmonogramem, lecz nad jakością projektu podatku od handlu detalicznego, wynika z wypowiedzi wiceministra finansów Leszka Skiby.

    "To jest temat wewnętrznych analiz i dyskusji pomiędzy panem ministrem a zainteresowanymi stronami i na razie nie ma żadnego harmonogramu. Uznano, że projekt musi być dobrze przygotowany i jakość zaważyła nad czasem" - powiedział Skiba dziennikarzom.

    Kilka dni temu szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk informował, że podatek od handlu detalicznego w rozważanych obecnie wersjach - progresywnej i liniowej - nie przekroczy maksymalny poziom 2%.

    Na początku lutego Ministerstwo Finansów opublikowało nowy projekt podatku od handlu detalicznego, w którym pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    Według ostatnich informacji mediów, rząd jest gotowy zrezygnować m.in. z obłożenia tym podatkiem handlu internetowego.

    (ISBnews)

     

  • 16.03, 08:33MF rozważa podnoszenie kwoty wolnej w PIT o 1 tys. zł rocznie od 2017 r. - prasa 

    Warszawa, 16.03.2016 (ISBnews) - Wśród rozważanych przez Ministerstwo Finansów rozwiązań jest m.in. podwyższenie kwoty wolnej od podatku dochodowego od 2017 r. co roku o 1 tys. zł do osiągnięcia kwoty wolnej od podatku w wysokości 8089 w 2021 r., dowiedział się "Puls Biznesu".

    "Z naszych informacji wynika, że jedną z propozycji rozważanych przy ul. Świętokrzyskiej jest 'podwyższenie kwoty wolnej od 2017 r. co roku o 1 tys. zł do osiągnięcia kwoty wolnej od podatku w wysokości 8089 w 2021 r. z jednoczesnym wprowadzeniem degresywnej kwoty wolnej od podatku do dochodów stanowiących podstawę opodatkowania w wysokości 85 528 zł'" - czytamy w gazecie.

    Jednocześnie resort chce, żeby dla dochodów powyżej 85,5 tys. zł obowiązywała obecna kwota, podano także.

    "Z szacunków MF wynika, że w przyszłym roku wpływy do kasy państwa z PIT zmniejszą się o 1,5 mld zł, a w budżetach lokalnych ubędzie 1,26 mld zł. Ponadto wprowadzenie degresywnej kwoty wolnej uszczupli składki płacone na NFZ o 290 mln zł" - czytamy dalej.

    Na początku marca szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk zapowiadał, że ustawa o podwyższeniu kwoty wolnej od podatku dochodowego wejdzie w życie 1 stycznia 2017 r., natomiast decyzje co do skali tej podwyżki zostaną podjęte dopiero w II połowie br.

    W połowie lutego wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki mówił, że według niego podwyższenie kwoty wolnej od podatku należy wdrażać bez gwałtownych ruchów - w pierwszym etapie można by ją podnieść do mniej niż 5 tys. zł (wobec 3 091 zł obecnie). Także premier Beata Szydło przyznała ostatnio, że w tym stanie budżetu rząd nie może podnieść kwoty wolnej od podatku od razu w wysokości 8 tys. zł, co zakładał prezydencki projekt.

    (ISBnews)

  • 04.03, 10:18Prezydent podpisał ustawę budżetową na 2016 r. 

    Warszawa, 04.03.2016 (ISBnews) - Prezydent Andrzej Duda podpisał znowelizowaną ustawę budżetową na 2016 rok, zakładającą m.in. deficyt budżetu państwa nie większy niż 54,74 mld zł zł, podała Kancelaria Prezydenta.

    "Przygotowując założenia makroekonomiczne na potrzeby ustawy budżetowej przyjęto, że: wzrost produktu krajowego brutto w 2016 r. wyniesie 3,8%, stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec roku stanowić będzie 9,7%, natomiast średnioroczny wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych ukształtuje się na poziomie 1,7%. Ponadto szacuje się, że deficyt sektora finansów publicznych w 2016 r. wyniesie 69,9 mld zł, zaś państwowy dług publiczny w ujęciu nominalnym wzrośnie o 42 mld zł. Przy takim założeniu relacja państwowego długu publicznego do PKB, wzrośnie do 49%" - czytamy w komunikacie. 

    W budżecie państwa limit wydatków ustalono na kwotę 368 548 526 tys. zł, zaś wysokość dochodów prognozowana jest na 313 808 526 tys. zł. Deficyt budżetu państwa ustala się na kwotę nie większą niż 54 740 000 tys. zł. Dochody podatkowe budżetu państwa prognozowane są w wysokości: 128 683 000 tys.zł - z podatku od towarów i usług, 64 083 000 tys. zł - z podatku akcyzowego, 1 383 000 tys. zł - z podatku od gier, 26 067 000 tys. zł - z podatku dochodowego od osób prawnych, 46 894 000 tys. zł - z podatku dochodowego od osób fizycznych, 1 530 000 tys. zł - z tytułu podatku od wydobycia niektórych kopalin.

    "W prognozie dochodów budżetu państwa uwzględniono także wpływy z nowych podatków, tj. z podatku od niektórych instytucji finansowych (w wysokości 5 500 000 tys. zł) oraz z podatku od sklepów wielkopowierzchniowych (w wysokości 2 000 000 tys. zł). W ramach dochodów niepodatkowych przewiduje się następujące wielkości: cło - 3 034 000 tys. zł, dywidendy i wpłaty z zysku przedsiębiorstw państwowych i jednoosobowych spółek Skarbu Państwa - 4 799 670 tys. zł, wpłaty z zysku Narodowego Banku Polskiego - 3 200 000 tys. zł, dochody państwowych jednostek budżetowych i inne dochody niepodatkowe - 22 924 868 tys. zł oraz wpłaty jednostek samorządu terytorialnego - 1 972 438 tys. zł. Kwota dochodów ze środków Unii Europejskiej i innych źródeł niepodlegających zwrotowi prognozowana jest na 1 737 550 tys. zł" - czytamy także.

    Limit wydatków przewidziany w ustawie budżetowej na rok 2016 uwzględnia m. in.: finansowanie programu "Rodzina 500+", wprowadzenie bezpłatnych leków dla osób, które ukończyły 75 rok życia oraz dofinansowanie działań jednostek samorządu terytorialnego w rozwoju sieci Dziennych Domów "Senior-WIGOR", zwiększenie o ponad 2 mld zł wynagrodzeń dla grup pracowniczych, które dotychczas były objęte tzw. "zamrożeniem" wynagrodzeń, środki na jednorazowe dodatki pieniężne dla niektórych emerytów, rencistów i osób pobierających świadczenia przedemerytalne, zasiłki przedemerytalne, emerytury pomostowe albo nauczycielskie świadczenia kompensacyjne w 2016 r. oraz dofinansowanie zadań restrukturyzacyjnych w sektorze górnictwa węgla kamiennego, podano w dokumencie. 

    W budżecie państwa przewidziano rezerwę ogólną wysokości 169 904 tys. zł oraz rezerwy celowe na poziomie 22 185 957 tys. zł. W ramach wydatków budżetu państwa na 2016 r. uwzględniono również wydatki na realizację 35 programów wieloletnich w łącznej kwocie 13 063 896 tys. zł.

    Jak podała Kancelaria, podobnie jak w latach ubiegłych w ustawie został wyodrębniony budżet środków europejskich. W ustawie budżetowej na rok 2016 wydatki budżetu środków europejskich zostały zaplanowane w wysokości 71 640 528 tys. zł. Kwota ta obejmuje środki zaplanowane w rezerwach  celowych przeznaczonych na finansowanie programów z budżetu środków europejskich oraz na finansowanie wynagrodzeń w ramach budżetu środków europejskich, a także środki na wydatki realizowane w ramach: Perspektywy Finansowej Unii Europejskiej 2007-2013, Perspektywy Finansowej Unii Europejskiej 2014-2020, Wspólnej Polityki Rolnej, Norweskiego Mechanizmu Finansowego 2009-2014, Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014 oraz Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy. Dochody budżetu środków europejskich zaplanowane zostały w łącznej wysokości 62 400 147 tys. zł, zaś wysokość deficytu ustalono na 9 240 381 tys. zł.

    "Przyrost zadłużenia na dzień 31 grudnia 2016 r. z tytułu zaciągniętych i spłaconych kredytów lub pożyczek oraz emisji i spłaty skarbowych papierów wartościowych nie może przekroczyć kwoty 110 000 000 tys. zł. Poręczenia i gwarancje mogą być udzielane przez Skarb Państwa do kwoty 200 000 000 tys. zł" - czytamy również. 

    (ISBnews)

  • 02.03, 08:44Kowalczyk: Obniżka wieku emerytalnego może wejść w życie jeszcze w tym roku 

    Warszawa, 02.03.2016 (ISBnews) - Rząd nie wyklucza, że do ustawowego obniżenia wieku emerytalnego może dość jeszcze przed końcem tego roku, przy czym wciąż nie zdecydował, czy przy tej obniżce uwzględnić także kwestię stażu pracy, poinformował szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.

    "Będziemy to zobowiązanie realizować. W tym momencie jest jeszcze dyskusja, czy ma to być tylko obniżenie wprost wieku emerytalnego do 60-65 lat, tak jak jest w projekcie prezydenckim, czy jeszcze to powiązać ze stażem pracy, jak chcą niektóre środowiska" - powiedział Kowalczyk w wywiadzie dla TVN24.

    Zapytanym czy rozwiązanie to wejdzie w życie na 100% 1 stycznia 2017 r., minister odpowiedział: "Myślę, że tak, a nawet może się uda wcześniej, jeśli dojdziemy do porozumienia ze wszystkimi w tej sprawie".

    Prezydencki projekt zakłada przywrócenie wieku emerytalnego dla kobiet od 60 lat i dla mężczyzn - od 65 lat. Jednocześnie ustawa ma dać prawo do emerytury po osiągnięciu wieku emerytalnego, ale umożliwiać kontynuowanie zatrudnienia.

    (ISBnews)

  • 02.03, 08:37Kowalczyk: Decyzja o skali podwyżki kwoty wolnej od podatku w II półroczu 

    Warszawa, 02.03.2016 (ISBnews) - Ustawa o podwyższeniu kwoty wolnej od podatku dochodowego wejdzie w życie 1 stycznia 2017 r., natomiast decyzje co do skali tej podwyżki zostaną podjęte dopiero w II połowie br., zapowiedział szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.

    "Realna skala będzie oceniona wtedy, kiedy zobaczymy, jaki będzie efekt uszczelniania systemu podatkowego i wpływy. Żeby ustawę o kwocie wolnej od podatku uchwalić mamy czas do 30 listopada, wcześniej nic się nie wydarzy. Będziemy mogli w drugim półroczu ocenić realne wpływy podatkowe i wtedy będziemy wiedzieli, na ile nas stać, jeśli chodzi o kwotę wolną od podatków" - powiedział Kowalczyk w wywiadzie dla TVN24.

    Minister zapewnił, że podwyższona kwota wolna wejdzie w życie od 1 stycznia 2017 r. i podkreślił, że rząd bierze pod uwagę, iż podniesienie kwoty wolnej od podatku powoduje również skutki finansowe w samorządach.

    W połowie lutego wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki mówił, że według niego podwyższenie kwoty wolnej od podatku należy wdrażać bez gwałtownych ruchów - w pierwszym etapie można by ją podnieść do mniej niż 5 tys. zł (wobec 3 091 zł obecnie). Także premier Beata Szydło przyznała ostatnio, że w tym stanie budżetu rząd nie może podnieść kwoty wolnej od podatku od razu w wysokości 8 tys. zł, co zakładał prezydencki projekt.

    (ISBnews)

  • 02.03, 08:29Kowalczyk: Projekt dot. podatku od sklepów pokażemy po akceptacji handlowców 

    Warszawa, 02.03.2016 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów kończy już prace nad nową wersją projektu dotyczącego podatku od handlu detalicznego, ale dokument ten zostanie upubliczniony dopiero po uzyskaniu zgody na niego handlowców, zapowiedział szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.

    "Była mała wpadka głównie spowodowana definicją franczyzy. Ministerstwo Finansów kończy teraz ten projekt, ale my go najpierw pokażemy handlowcom - tak jak deklarowałem po proteście - aby go zobaczyli, zanim go ujawnimy medialnie. Jeśli będzie akceptacja, to go pokażemy. Jeśli nie, to będziemy rozmawiać, aż ta akceptacja będzie" - powiedział Kowalczyk w wywiadzie dla TVN24.

    "Nawet, jeśli wprowadzimy ten podatek później w tym roku, to on będzie w następnych latach funkcjonował już od 1 stycznia" - podkreślił minister.

    Według ostatnich zapowiedzi, nowa wersja projektu tego podatku miała być gotowa na początku tego tygodnia.

    Pod koniec lutego wiceminister finansów Leszek Skiba przyznał, że do tegorocznego budżetu może nie wpłynąć cała zakładana kwota 2 mld zł z opodatkowania sieci sprzedaży detalicznej.

    Na początku lutego Ministerstwo Finansów opublikowało nowy projekt podatku od handlu detalicznego, w którym pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    Według ostatnich informacji mediów, rząd jest gotowy zrezygnować m.in. z obłożenia tym podatkiem handlu internetowego.

    (ISBnews)

  • 26.02, 16:08MF rozważa emisję obligacji w dolarach i juanach 

    Warszawa, 26.02.2016 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów rozważa emisję obligacji denominowanych w dolarach amerykańskich i chińskich juanach, poinformował resort. 

    "Wstępnie rozważane są emisje obligacji w dolarach amerykańskich i chińskich juanach" - czytamy w komunikacie poświęconym podsumowaniu 100 dni prac resortu. 

    Omawiając obecnie realizowane zadania, resort podkreślił, że m.in. trwa promocja polskich instrumentów dłużnych. "O popularności i zainteresowaniu inwestorów świadczyć może fakt, że przy sprzedaży obligacji skarbowych na poziomie 28,9 mld zł popyt wyniósł 50 mld zł" - wskazano w materiale. 

    MF zwrócił również uwagę, że trwają zaawansowane prace nad ustawą o Krajowej Administracji Skarbowej. "Przygotowywana konsolidacja zakłada przeniesienie wszystkich zadań realizowanych obecnie przez Administrację Podatkową, Kontrolę Skarbową i Służbę Celną do nowo tworzonych struktur; jednym z kluczowych powodów powołania Krajowej Administracji Skarbowej jest zmniejszanie szarej strefy oraz uszczelnianie systemu podatkowego" - podano także. 

    Na początku stycznia MF sprzedało 10-letnie benchmarkowe euroobligacje o wartości nominalnej 1 mld euro przy rentowności 1,542% oraz papiery 20-letnie o wartości 0,75 mld euro przy rentowności 2,471%, podał resort.

    (ISBnews)

     

  • 23.02, 14:23Prezydent przyjął przysięgę od nowych członków RPP - Hardta i Zubelewicza 

    Warszawa, 23.02.2016 (ISBnews) - Prezydent Andrzej Duda przyjął przysięgę od powołanych przez siebie członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP): Łukasza Hardta oraz Kamila Zubelewicza.

    "Cieszę się, że obydwaj panowie są osobami młodymi. I to dobrze, bo RPP jest ciałem kolegialnym" - powiedział Duda podczas uroczystości zaprzysiężenia.

    Podkreślił, że celem ich pracy będzie dbałość o to, by polska gospodarka była jak najsilniejsza i stabilna finansowo.

    "Zadaniem RPP jest dbałość o stabilność pieniądza. Jeśli ma współpracować z rządem, to pod warunkiem, że nie stoi to w sprzeczności z podstawowym celem NBP, czyli tym dotyczącym stabilności cen" - powiedział Hardt podczas uroczystości.

    Wcześniej w lutym br. Sejm przyjął przysięgę od nowo wybranych członków RPP - Grażyny Ancyparowicz i Eryka Łona. Z kolei 13 stycznia Senat wybrał swoich przedstawicieli do RPP - zostali nimi: Eugeniusz Gatnar, Marek Chrzanowski i Jerzy Kropiwnicki. Kadencja członka RPP trwa sześć lat.

    (ISBnews)

     

  • 23.02, 08:01Belka może liczyć na poparcie rządu w staraniach o fotel szefa EBOR-u - prasa 

    Warszawa, 23.02.2016 (ISBnews) - Prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Marek Belka wyraził zainteresowanie staraniem się o objęcie stanowiska szefa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR), zwalniającego się w lipcu br., wynika z nieoficjalnych informacji "Pulsu Biznesu". Gazeta dowiedziała się, że kandydaturę szefa NBP może poprzeć rząd Prawa i Sprawiedliwości (PiS), a także kilka krajów z regionu oraz "starej Unii".

    "Bank centralny nie komentuje, ale wiemy, że gotowość wzięcia udziału w wyścigu wyraził już sam zainteresowany. Najważniejsze jest jednak, że - jak wynika z informacji 'PB', potwierdzonych w trzech niezależnych źródłach - obecna ekipa rządząca jest gotowa poprzeć kandydaturę odchodzącego szefa NBP. Zielone światło w tej sprawie miał dać Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości (PiS)" - czytamy w gazecie.

    O pomyśle tym wiedzą także premier Beata Szydło, wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki oraz minister finansów Paweł Szałamacha. "Z naszych źródeł zbliżonych do resortu finansów wynika, że wesprą Marka Belkę jako oficjalnego kandydata" - podkreśla "PB".

    Z ustaleń gazety wynika, że Belka może liczyć też na poparcie zagranicy.

    "Do Polski płynie wiele zapytań od osób, które widzą obecnego prezesa NBP w fotelu szefa EBOR. Możemy liczyć na poparcie właściwie wszystkich krajów regionu Europy Środkowo-Wschodniej i kilku państw starej Unii" - podał "PB".

    Na początku lipca wygasa czteroletnia kadencja obecnego prezesa EBOR-u Sumy Chakrabartiego, zaś w czerwcu upłynie kadencja Belki w NBP.

    (ISBnews)

     

  • 22.02, 10:23Urbańska-Giner z HSBC: Plan Morawieckiego ws. finansów uspokoił inwestorów 

    Warszawa, 22.02.2016 (ISBnews) –  Inwestorzy zagraniczni wraz z przedstawieniem planu wicepremiera Mateusza Morawieckiego otrzymali po raz pierwszy mocny sygnał, że rząd przywiązuje uwagę do stabilności finansów publicznych, powiedziała ISBnews ekonomista HSBC ds. Europy Środkowo-Wschodniej Agata Urbańska-Giner.

    "W przedstawionej prezentacji planu wicepremiera Mateusza Morawieckiego mieliśmy jeden istotny slajd, podkreślający wartość idei stabilności finansów publicznych. Czyli inwestorzy zagraniczni otrzymali pierwszy taki mocniejszy sygnał, że rząd przywiązuje uwagę do stabilności finansów publicznych" -  powiedziała Urbańska-Giner.

    Jej zdaniem, z punktu widzenia inwestorów zagranicznych jest to najważniejszy plan, jeżeli chodzi o politykę nowego rządu.

    "W pierwszych miesiącach sprawowania władzy przez Prawo i Sprawiedliwość pojawiło się wiele wątpliwości wraz z np. z rewizją budżetu czy ze zmianą reguły wydatkowej" - dodała.

    Ekonomistka uważa jednak, że na razie plan wydaje się wyrażeniem chęci, choć z punktu widzenia rządu jest to zapewne ważna deklaracja co do priorytetów i celów, jakie zamierza osiągnąć.

    "Osobną sprawą jest kwestia implementacji tych założeń. Patrząc po przez pryzmat zakładanych wskaźników, to na przykład zakładany wzrost nakładów inwestycyjnych z 20% do 25% wydaje się bardzo duży. Poza tym nie pojawiają się tam szczególnie nowe instrumenty i nie mamy jednoznacznych podstaw do tego, aby ocenić, czy ten plan jest możliwy do wykonania czy nie" - wskazała ekonomistka.

    Urbańska-Giner zwróciła uwagę, że nie ma jasności co do charakteru wydatków, jeżeli rozpatrujemy plan Morawieckiego w kontekście budżetu: czy będą to wydatki bardziej publiczne czy prywatne. "To przesądza o tym jaki będzie wkład budżetu" – dodała.

    Według niej, analizując kolejność wydarzeń, to plan Morawieckiego pojawił się po trzech miesiącach sprawowania władzy przez obecny rząd, a np. program Rodzina 500+ znacznie szybciej. "To również świadczy o zakładanych priorytetach rządu" - uważa ekonomistka.

    Urbańska-Giner podkreśliła, że sytuacja finansów publicznych jest dosyć napięta. Zakłada się, że utrzyma się silny wzrost gospodarczy, a nawet będzie przyspieszał.

    "W budżecie nie ma żadnych 'poduszek bezpieczeństwa' na wypadek zrealizowania się negatywnego scenariusza, a plan wydatków społecznych i socjalnych jest ambitny. Mamy więc takie zderzenie związane z finansowaniem konsumpcji z podnoszenia podatków i raczej należy to negatywnie ocenić" – dodała. 

    Według niej ustawy, które do tej pory zostały przegłosowane przez parlament i wdrożone nie stanowią zagrożenia dla wzrostu gospodarczego. "W tym kontekście raczej mówimy o ekspansji fiskalnej i dodatnich ryzykach dla wzrostu, związanych np. z realizacją programu 500+ i przełożenia tego na wyższą konsumpcję. W tym roku oczekujemy wzrostu PKB na poziomie 3,7% - powyżej konsensusu - choć spodziewamy się, że może to być nawet większy wzrost" - prognozuje ekonomistka.  

    Do ryzyk wewnętrznych ekonomista zalicza m.in. wdrożenie w życie ustawy frankowej, a do zewnętrznych stan gospodarki światowej.

    "Jeżeli nie wystąpią większe ryzyka zewnętrzne, to mogę sobie wyobrazić sytuację, w której w kolejnych budżetach jesteśmy tuż pod progiem, a potem będzie znacznie lepiej. Taki scenariusz jest jednak obarczony sporym ryzykiem" - podsumowała Urbańska-Giner.

    Marek Knitter

    (ISBnews)

  • 18.02, 12:13Prezydent powołał Łukasza Hardta i Kamila Zubelewicza na nowych członków RPP 

    Warszawa, 18.02.2016 (ISBnews) - Prezydent Andrzej Duda powołał na nowych członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Łukasza Hardta oraz Kamila Zubelewicza, podała Kancelaria Prezydenta.

    "Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda postanowieniem z dnia 17 lutego 2016 r. powołał z dniem 20 lutego 2016 r. Łukasza Hardta oraz Kamila Zubelewicza w skład Rady Polityki Pieniężnej" - czytamy w komunikacie.

    Wcześniej w lutym br. Sejm przyjął przysięgę od nowo wybranych członków RPP - Grażyny Ancyparowicz i Eryka Łona. Z kolei 13 stycznia Senat wybrał swoich przedstawicieli do RPP - zostali nimi: Eugeniusz Gatnar, Marek Chrzanowski i Jerzy Kropiwnicki.

    (ISBnews)

     

  • 18.02, 10:25Morawiecki za stopniowym wzrostem kwoty wolną - do poniżej 5 tys. zł w I etapie 

    Warszawa, 18.02.2016 (ISBnews) - Podwyższenie kwoty wolnej od podatku należy wdrażać bez gwałtownych ruchów - w pierwszym etapie można by ją podnieść do mniej niż 5 tys. zł (wobec 3091 zł obecnie), uważa wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki.

    "Podwyższenie kwoty wolnej od podatku - trzeba ją w mądry sposób fazować, to znaczy w tym roku, moim zdaniem, nie powinniśmy wdrażać takiego gwałtownego podniesienia" - powiedział Morawiecki w wywiadzie dla radia RMF FM.

    Zapytany, czy kwota wolna powinna wynieść nie 8 tys. zł, a np. 5 tys. zł, odpowiedział: "Może nawet nie 5, może mniej - należy to bardzo dobrze policzyć".

    Podkreślił, że "przede wszystkim ten rok jest bardzo bezpieczny", a deficyt będzie niższy niż założone 54,7 mld zł.

    "Natomiast w przyszły rok trzeba bardzo dobrze popatrzyć ile uda się dodatkowo ściągnąć pieniędzy z VAT-u i CIT-u, który umyka, gdzieś tam, różnymi lukami po to, żeby wiedzieć na ile sobie możemy pozwolić" - powiedział też wicepremier.

    Morawiecki mówił pod koniec ub.r., że według niego podnoszenie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł, jak proponuje prezydent, powinno odbywać się stopniowo i potrwać 2-3 lata. Wicepremier uważa, że powyżej pewnego poziomu dochodów kwota ta w ogóle nie powinna obowiązywać.

    (ISBnews)

     

  • 16.02, 16:27Morawiecki: NBP nie weźmie aktywnego udziału w rządowym planie rozwoju 

    Warszawa 16.02.2016 (ISBnews) - Plan strategii rozwoju dla Polski zakłada inwestycje sięgające kwoty 1 biliona zł. Wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki wykluczył jednak aktywny udział w tym programie Narodowego Banku Polskiego (NBP). Podkreślił, że NBP jest i pozostanie niezależny w swoich działaniach.

    "My ten kapitał widzimy w zasięgu ręki i nie ma potrzeby budowania natychmiastowego programu na wzór tego, który funkcjonował w Wielkiej Brytanii czy np. LTR-o. Bank centralny działa w ramach swoich kompetencji, jest i pozostanie niezależną instytucją" - powiedział Morawiecki dziennikarzom.

    Według wiceministra rozwoju Jerzego Kwiecińskiego, prace nad szczegółową strategią rozwoju dla Polski i powołaniem Polskiego Funduszu Rozwojowego będą prowadzone równolegle. "Dajemy sobie 6-8 miesięcy na te prace" - zadeklarował.

    Kwieciński dodał, że nie ma jeszcze ostatecznie wypracowanej formy prawnej nowej instytucji, czy będzie to np. holding czy spółka celowa. "Chcemy, aby taki fundusz miał osobowość prawną, aby mógł pożyczać środki na rynku międzynarodowym" - powiedział Kwieciński dziennikarzom.

    Podczas dzisiejszej konferencji wicepremier Morawiecki zapowiedział stworzenie nowego funduszu - Polskiego Funduszu Rozwojowego, który będzie integrował różne instytucje i agencje państwowe, takie jak m.in. Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ), Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) i spółka Polskie Inwestycje Rozwojowe (PIR).

    Rada Ministrów przyjęła dziś "Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju", który przewiduje wsparcie rozwoju firm, ich produktywności i ekspansji zagranicznej oraz równomierny rozwój całego kraju. Wśród celów na 2020 r. znalazło się osiągnięcie 79% unijnej średniej w zakresie PKB per capita (wobec 68% w 2014 r.).

    (ISBnews)

     

  • 16.02, 15:57Rząd przyjął plan rozwoju, cele to m.in. 79% unijnego PKB per capita w 2020 r. 

    Warszawa, 16.02.2016 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła dziś "Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju", który przewiduje wsparcie rozwoju firm, ich produktywności i ekspansji zagranicznej oraz równomierny rozwój całego kraju, poinformował wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki. Wśród celów na 2020 r. znalazło się osiągnięcie 79% unijnej średniej w zakresie PKB per capita (wobec 68% w 2014 r.).

    "Naszym celem jest uwolnienie kapitału krajowego, polskiej przedsiębiorczości i podniesienie jakości życia Polaków" - powiedział Morawiecki podczas konferencji prasowej, prezentując "Plan".

    "Plan" ma charakter kierunkowy. Rząd będzie sukcesywnie realizował zapowiedziane projekty.

    "W ciągu 8-9 miesięcy zaproponujemy przyjęcie przez Radę Ministrów szczegółowej strategii. Tam będą zawarte szczegółowe cele" - zapowiedział wicepremier.

    Według Planu, cele, które stawia sobie rząd na 2020 r. to m.in.:

    •           wzrost inwestycji do poziomu ponad 25% PKB ,

    •           wzrost udziału nakładów na B+R do poziomu 2% PKB,

    •           wzrost liczby średnich i dużych przedsiębiorstw do ponad 22 tys.,

    •           więcej polskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych (wzrost o 70%),

    •           wzrost produkcji przemysłowej wyższy od wzrostu PKB,

    •           PKB per capita Polski na poziomie 79% średniej unijnej, podano w prezentacji.

    Nowy model rozwoju będzie oparty na pięciu filarach - będą to: reindustralizacja, rozwój innowacyjnych firm, kapitał dla rozwoju, ekspansja zagraniczna oraz rozwój społeczny i regionalny.

    "Chcemy zdecydowanie wzmocnić inwestycje. W pierwszym filarze - reindustrializacja - chcemy postawić na wsparcie firm prywatnych, Aby powstały nowe doliny, np. kolejowe czy stoczniowe, a nie tylko lotnicza - jedyna, jaką teraz mamy. Zaznaczamy również inwestycje zagraniczne, które mają unowocześniać polski przemysł" - powiedział Morawiecki.

    Drugi filar - rozwój innowacyjnych firm - może doprowadzić do powstania "globalnych czempionów", jeśli otoczenie nie będzie krępować wzrostu polskich firm, które "muszą mieć dobre warunki do rozwoju i tworzenia innowacji (np. przyjazne otoczenie prawne, zachęty finansowe), podano dalej w prezentacji.

    "W ramach drugiego filaru zaoferujemy przed końcem roku konstytucję biznesu, aby było przyjazne otoczenie prawne" - zadeklarował wicepremier.

    Kluczowym zadaniem w trzecim filarze - kapitał dla rozwoju - jest zwiększenie poziomu inwestycji. Docelowo ich udział w PKB powinien wynosić co najmniej 25% wobec 18% obecnie (w prezentacji podkreślono, że od 2008 r. obserwujemy trend spadkowy w tym zakresie). Konieczne działania to m.in. rozbudowa instrumentów finansowych oferowanych przez państwowe instytucje rozwoju, efektywne inwestowanie środków unijnych.

    "W trzecim filarze [chcemy działać] długofalowo, aby rozwój oprzeć o krajowe oszczędności. Chcemy również używać środków zewnętrznych, takich jak fundusze unijne, plan Junckera" - dodał Morawiecki.

    Wsparcie ekspansji zagranicznych polskich firm - czwarty filar - to jeden ze sposobów na pomnażanie rodzimego kapitału. "Sam eksport to nie wszystko - nasze przedsiębiorstwa powinny zdobywać zagraniczne rynki także poprzez bezpośrednie inwestycje, fuzje i przejęcia. Kluczowe dla Polski pozostają rynki europejskie, ale powinniśmy wzmocnić aktywność na perspektywicznych rynkach - azjatyckim, afrykańskim i północno-amerykańskim. Państwo będzie wspierać nasze przedsiębiorstwa m.in. w drodze dedykowanej oferty finansowej oraz promocji polskich produktów" - czytamy w prezentacji przedstawionej przez wicepremiera.

    Piąty filar - rozwój społeczny i regionalny - zakłada, iż "konieczne jest włączenie małych miast i obszarów wiejskich w procesy rozwojowe". Ministerstwo Rozwoju zadeklarowało, że będzie aktywnie uczestniczyć w przygotowaniu "Paktu dla obszarów wiejskich", nad którym pracuje minister rolnictwa i rozwoju wsi. Dla zrównoważonego rozwoju społecznego istotna jest też jakościowa zmiana w szkolnictwie zawodowym, tak by szkoły opuszczali specjaliści, których umiejętności są potrzebne na rynku pracy, podano też w prezentacji.

    Morawiecki zaprezentował również przykład programu rozwojowego "Żwirko i Wigura", dotyczącego budowy dronów. Kolejny to konsorcjum polskich stoczni. "Mamy również specjalne strefy ekonomiczne, do których nadal będziemy zapraszać inwestorów" - dodał.

    Kluczowym narzędziem w realizacji strategii będzie Polski Fundusz Rozwoju (PFR). Fundusz powstanie w oparciu o istniejące instytucje rozwoju (część funkcji dzisiejszego BGK, PARP, PIR, PAIiIZ, ARP i KUKE). Zintegruje i uporządkuje narzędzia oferowane przez te instytucje oraz zaproponuje nowe, podano w materiale.

    "Mamy kilka instytucji, które będziemy integrować, aby stworzyć Polski Fundusz Rozwojowy, aby móc pożyczać środki po niższym koszcie na poziomie krajowej oceny ratingowej" - wskazał wicepremier.

    Zakres jego wsparcia obejmie wiele obszarów: małe i średnie firmy, inwestycje, infrastrukturę, eksport, promocję, innowacje. Fundusz pozyska kapitał na inwestycje oferowany na preferencyjnych warunkach przez międzynarodowe instytucje finansowe.

    Mówiąc o innowacyjności, Morawiecki wskazał, że celem w tym obszarze jest wzrost udziału nakładów na B+R w PKB z 0,8% obecnie do 2% w 2020 roku. Narzędzia, które pomogą w osiągnięciu tego poziomu to m.in.:

    •           nowa ustawa o innowacyjności (nowelizacja obecnej ustawy w VI 2016 r., a nowa ustawa w pierwszej połowie 2017 r.),

    •           program StartInPoland (komercjalizacja innowacyjnych rozwiązań stworzonych przez start-upy),

    •           wdrożenie programów z szybką ścieżką decyzyjną, wspierających najważniejsze dziedziny z punktu widzenia innowacyjności gospodarki (tzw. programów „pierwszej prędkości"),

    •           reforma instytutów naukowo-badawczych zmierzająca do tego, aby ich infrastruktura i zasoby pracowały dla gospodarki, podano w prezentacji.

    "Chcemy doprowadzić do zmiany ustawy o zamówieniach publicznych, zgodnie z którymi około 160 mld zł jest wydawanych rocznie. Chcemy m.in. odejść od kryterium najniższej ceny, wprowadzić punkty za innowacyjność i ułatwienia dla małych i średnich firm i promować zatrudnienie na pełny etat" - zapowiedział także wicepremier.

    (ISBnews)

     

  • 15.02, 15:06MRPiPS: 6,5 mln emerytów i rencistów otrzyma do 400 zł dodatku 

    Warszawa, 15.02.2016 (ISBnews) - Emeryci i renciści, których świadczenie wynosi do 2 tys. zł w marcu br. otrzymają jednorazowy dodatek w wysokości do 400 zł, informuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS). Ustawę wprowadzającą to rozwiązanie podpisał 12 lutego Prezydent RP.

    "Waloryzacja rent i emerytur wyliczana jest na podstawie wskaźnika, który odpowiada średniorocznemu wskaźnikowi cen towarów i usług konsumpcyjnych w 2015 r. i zwiększonemu o co najmniej 20% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku. W 2016 r. wskaźnik ten wyniósł 100,24%, co oznacza to, że wszystkie renty i emerytury wzrosną o 0,24%" - czytamy w komunikacie.

    Dodatkowe wsparcie dla osób pobierających najniższe świadczenia wprowadza ustawa o jednorazowym dodatku pieniężnym dla niektórych emerytów, rencistów i osób pobierających świadczenia przedemerytalne, zasiłki przedemerytalne, emerytury pomostowe albo nauczycielskie świadczenia kompensacyjne w 2016 r., podano także. 

    "Wysokość dodatku będzie zależeć od kwoty świadczenia:
    - 400 zł przy świadczeniu do 900 zł,
    - 300 zł przy świadczeniu 900-1100 zł,
    - 200 zł przy świadczeniach między 1100-1500 zł,
    - 50 zł przy świadczeniu od 1,5 tys. do 2 tys. zł" - czytamy dalej. 

    Według resortu, wsparcie trafi do 6,5 mln świadczeniobiorców. "Dodatek będzie zwolniony od podatku dochodowego oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne i będzie wypłacany z urzędu, a nie na wniosek uprawnionych. Ustawa wejdzie w życie 1 marca, a pieniądze będą wypłacone wraz z marcowymi świadczeniami" - podało ministerstwo.

    (ISBnews) 

  • 15.02, 08:17Senat przyjął program Rodzina 500 plus 

    Warszawa, 15.02.2016 (ISBnews) - Senat RP na 10. posiedzeniu  przyjął ustawę o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Za przyjęciem ustawy było 63 senatorów, przeciw 1, zaś 26 wstrzymało się od głosu.

    "Ustawa wprowadza w życie priorytetowy program rządu 'Rodzina 500 plus', w ramach którego rodzice będą otrzymywać świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł co miesiąc na drugie i kolejne dziecko niezależnie od dochodu. Rodziny, w których dochód nie przekracza 800 zł netto na osobę lub 1200 zł netto (w rodzinach wychowujących niepełnosprawne dziecko) - otrzymają je również na pierwsze lub jedyne dziecko" - czytamy w komunikacie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Pomocy Społecznej.

    Będzie to kwota netto, zwolniona z podatku dochodowego i nie będzie podlegać egzekucji, podobnie jak inne świadczenia dla rodzin. Program ma ruszyć 1 kwietnia, przypomina resort.

    "Program Rodzina 500 plus to rozwiązanie, które ma pozwolić Polsce na wyjście z kryzysu demograficznego. To wielka inwestycja w kapitał ludzki. Dzięki programowi liczba dzieci zagrożonych ubóstwem może się zmniejszyć nawet o 1 mln" - powiedziała minister rodziny, pracy i pomocy społecznej Elżbieta Rafalska, cytowana w komunikacie.

    "Ustawa zostanie skierowana do podpisu Prezydenta RP" - podsumowano.

    Program "Rodzina 500 plus"  jest inwestycją w rozwój polskich rodzin, która poprawi ich sytuację materialną oraz sytuację demograficzną w kraju. Przewiduje się, że z programu skorzysta 2,7 mln rodzin, a świadczenie wychowawcze otrzyma ponad 3,7 mln dzieci. W 2016 r. z budżetu państwa na ten cel trafi ponad 17 mld zł.

    (ISBnews)

     

  • 09.02, 11:03Rafalska: Program 500+ to wyższy wzrost PKB i lepsze życie dla rodzin 

    Warszawa 09.02.2016 (ISBnews) - Na politykę rodzinną rząd chce wydawać 3% Produktu Krajowego Brutto, a wdrożenie Programu 500+ nie tylko poprawi sytuację najuboższych rodzin, ale podniesie wzrost gospodarczy o 0,5 pkt proc., poinformowała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

    "Na politykę rodziną wydajemy obecnie 2% PKB, a w 2011 roku było 1,3%. Nasza polityka doprowadzi, że będziemy wydawać 3% PKB, co będzie zbliżone do tych krajów, które z powodzeniem prowadzą politykę rodzinną" - powiedziała podczas wystąpienia w Sejmie Rafalska.

    Dodała, że Program 500+ jest realizacją programu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości, ale jest również "objawem solidaryzmu z polskimi rodzinami".

    Według minister, na Węgrzech po wprowadzeniu pomocy rodzinom w 2011 r. wskaźnik dzietności wzrósł z 1,24 do 1,43. Podobne doświadczenia notowane są w Estonii.

    "Nasz pomoc trafia do drugiego dziecka. Jak pokazują bowiem badania, 53% rodzin żyje w modelu 2 plus 1. Z drugiej strony, mamy tylko 4% Polaków, którzy nie chcą mieć dzieci. Do pierwszego dziecka nie trzeba ich zachęcać poprzez bodźcie ekonomiczne" - powiedziała Rafalska.

    "Program też wpłynie na szybszy wzrost gospodarczy. PKO BP spodziewa się, że dzięki temu programowi PKB wzrośnie w tym roku o 0,5% pkt proc. Chcemy, żeby ten program był długofalowy" - dodała minister.

    W Sejmie po dyskusji projekt ma trafić do prac w komisji; zaplanowano też, że w piątek ustawą zajmie się Senat.

    W ubiegłym tygodniu własny projekt złożyła Platforma Obywatelska. Według tego projektu, rodzice otrzymywaliby 500 zł miesięcznie na każde dziecko od 1 lipca br., a wypłatą świadczeń miałby się zająć ZUS. Także klub Nowoczesnej przedstawił w poniedziałek własny projekt, zakładający m.in. umarzalny wkład własny na zakup mieszkania oraz możliwości pracy w niepełnym wymiarze godzin dla rodziców dzieci do 3. roku życia.

    Wśród poprawek, jakie zgłaszali do tej pory przedstawiciele opozycji jest m.in. poprawka znoszącą kryterium dochodowe przy przyznawaniu świadczenia zamierza zaproponować, wprowadzenia górnego progu dochodowego, a także, aby programem zostały objęte kobiety oraz mężczyźni samotnie wychowujący jedno dziecko.

    (ISBnews)

  • 09.02, 10:14Sejm przyjął przysięgę od nowo wybranych członków RPP 

    Warszawa, 09.02.2016 (ISBnews) - Sejm przyjął przysięgę od nowo wybranych członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP) - Grażyny Ancyparowicz i Eryka Łona.

    Wcześniej, 30 stycznia br. Sejm podczas głosowania wybrał jako swoich przedstawicieli do RPP Grażynę Ancyparowicz i Eryka Łona. Oboje kandydatów było rekomendowanych przez Prawo i Sprawiedliwość (PiS). 

    Prof. Grażyna Ancyparowicz otrzymała 230 głosów, natomiast prof. Eryk Łon - 268. Mają oni zastąpić Elżbietę Chojnę-Duch i Andrzeja Bratkowskiego, których kadencje wygasły już 20 stycznia. Na prof. Stanisława Gomułkę zagłosowało 165 posłów. Posłowie nie głosowali nad kandydaturą prof. Cezarego Wójcika, gdyż wcześniej dokonano wyboru Ancyparowicz i Łona. 

    Sejmowa Komisja Finansów Publicznych udzieliła pozytywnej rekomendacji wszystkim kandydatom na członków RPP 12 stycznia br.

    Z kolei 13 stycznia Senat wybrał swoich przedstawicieli do RPP - zostali nimi: Eugeniusz Gatnar, Marek Chrzanowski i Jerzy Kropiwnicki, zgłoszeni przez PiS.

    (ISBnews)

  • 08.02, 09:59Instytut Staszica: Wpływy z podatku od sprzedaży detal. mogą być poniżej planu 

    Warszawa, 08.02.2016 (ISBnews) - Podatek od sprzedaży detalicznej w proponowanym przez Ministerstwo Finansów kształcie budzi zasadne obawy nie tylko o skutki dla polskich handlowców oraz dostawców, lecz także o możliwość realizacji zaplanowanych dochodów z podatku, napisał w swoim stanowisku Instytut Staszica.

    "W stanowisku, ogłoszonym w grudniu 2015 r., eksperci Instytutu Staszica zwrócili uwagę na potencjalne pułapki dla rządu i handlowców, jakie mogą pojawić się w związku z opracowywaniem koncepcji opodatkowania sprzedaży detalicznej. Podkreślono również, że najbardziej racjonalną formą takiego podatku powinien być podatek obrotowy – jednolity i w rozsądnej wysokości. Jednak przedstawiony opinii publicznej projekt jest mocno kontrowersyjny. Budzi on zasadne obawy nie tylko o skutki dla polskich handlowców oraz dostawców, lecz także o możliwość realizacji zaplanowanych dochodów z podatku" - czytamy w stanowisku.

    W opinii Instytutu Staszica, najpoważniejsze mankamenty projektu Ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej to:

    * Wprowadzenie aż trzech progów podatkowych zamiast względnie jednolitej konstrukcji stawek (jedna stawka lub maksymalnie dwie, możliwie spłaszczone). "Praktyka podpowiada, że im bardziej skomplikowany system podatkowy, tym większe możliwości nadużyć; prosty model opodatkowania uniemożliwiłby stosowanie rozmaitych wybiegów i interpretacji prawnych, by uciec przed podatkiem. Ustawodawca powinien wziąć pod uwagę również fakt, że niższa, ale jednolita stawka finalnie bywa znacznie efektywniejsza od wyższych i zróżnicowanych stawek. Przykładem może być udany eksperyment liniowego 19-proc. podatku CIT dla przedsiębiorców" - wskazał Instytut.

    * Jednakowe potraktowanie sieci marketów i sieci franczyzowych. "W czasach konsolidacji rynku coraz więcej drobnych handlowców, by sprostać konkurencji ze strony wielkich sieci, decyduje się na wejście do sieci franczyzowych. Działają jednak jako odrębni przedsiębiorcy, na własny rachunek. Autorzy rozwiązań prawnych wydają się nie do końca rozumieć ten model działania i wskutek tego uderzają w małe, polskie sklepy" - czytamy dalej.

    * Bardzo wysoka (1,9%) stawka podatku obrotowego za handel w soboty, niedziele i święta. "O ile swoistą 'karę podatkową' za sprzedaż w niedzielę można by rozumieć jako realizację postulatów środowisk przeciwnych możliwości handlu w ten dzień, to wysokie opodatkowanie handlu w soboty nie znajduje żadnego racjonalnego uzasadnienia. Być może autorzy regulacji kierowali się tym, że w soboty Polacy robią największe zakupy i zostawiają w sklepach najwięcej pieniędzy. Z kolei tak wysokie opodatkowanie handlu w święta uderzy tylko i wyłącznie w polskich przedsiębiorców – zgodnie z prawem w święta mogą działać tylko sklepy małe (także franczyzowe), a więc nie wielkie markety, należące do zagranicznych sieci" - napisano także.

    Zdaniem Instytutu Staszica, rząd powinien wyjaśnić również zarzuty dotyczące braku odpowiednio szerokich konsultacji ws. nowej ustawy i nieuwzględnienia niemal żadnych postulatów polskich handlowców. "Być może wiele z tych zarzutów to jedynie 'fakt medialny' - tym bardziej konieczne jest szybkie i odpowiednie dementi. Wszystkie wątpliwości powinny zostać wyjaśnione jeszcze przed skierowaniem projektu do Sejmu" - czytamy w stanowisku.

    Instytut przychyla się do opinii ekspertów, którzy zwracają uwagę, że mniej szkodliwe będzie opóźnienie - nawet o kilka miesięcy - uchwalenia przepisów od przyjęcia ich w formie, która zaszkodzi polskiemu handlowi, polskim dostawcom i nie zagwarantuje planowanych wpływów do budżetu państwa.

    "W ocenie Instytutu złym rozwiązaniem jest natomiast proponowany przez część ekspertów podatek katastralny od powierzchni sklepu zamiast podatku obrotowego. Najsprawiedliwszą podstawą naliczania podatku jest bowiem obrót jako czynnik pozwalający określić rzeczywistą wielkość i pozycję danego podmiotu. I dalsze prace – a powinny one się toczyć w świetle wielu krytycznych wobec projektu uwag - muszą uwzględniać obrót jako podstawę niedyskryminującego opodatkowania. Oczywiście - w formule, która pogodzi interes polskiej gospodarki z niezbędnymi wpływami do budżetu" - napisano także.

    Ministerstwo Finansów opublikowało w ub. tygodniu nowy projekt ustawy o sprzedaży detalicznej i skierowało go do uzgodnień międzyresortowych, które planowano do 5 lutego. W projekcie pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    Aktualne założenia projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej:
    * podatek od sprzedaży detalicznej będzie obowiązywał sieci handlowe oraz sprzedawców detalicznych, przedsiębiorstwa zostaną objęte podatkiem po przekroczeniu przychodów 1,5 mln zł miesięcznie,
    * podstawowa stawka to 0,7% do poziomu 300 mln zł miesięcznie i 1,3% powyżej tego pułapu,
    * proponowana stawka na dni weekendu (sobota, niedziela) wynosi 1,3% do kwoty 300 mln zł miesięcznie i 1,9% powyżej tego poziomu,
    * spodziewane dochody budżetu państwa z tytułu nowej daniny to około 2 mld zł w perspektywie 2016 roku.

    Instytut Staszica to niezależny think-tank, zajmujący się kwestiami społecznymi w kontekście zrównoważonego rozwoju.

    (ISBnews)
  • 04.02, 13:15WEI: Podatek katastralny od sklepów byłby lepszy niż podatek od obrotu w handlu 

    Warszawa, 04.02.2016 (ISBnews) - Ustawa o podatku od handlu detalicznego nie powinna wejść w życie w kształcie obecnie proponowanym przez Ministerstwo Finansów - jeśli bowiem rząd chce wspierać rodzime sieci, to lepszym pomysłem jest podatek katastralny od pewnej powierzchni sklepu, regulowany przez gminy, uważa Cezary Kaźmierczak, członek zarządu i ekspert Warsaw Enterprise Institute (WEI).

    "WEI uznaje, że ustawa w obecnym kształcie nie powinna wejść w życie. Motywem wprowadzenia podatku obrotowego od sieci handlowych była walka z nieuczciwymi praktykami. Handel stał się ofiarą skomplikowanego systemu podatkowego - CIT-u w Polsce unikają nie tylko sieci handlowe, ale duża cześć przedsiębiorców. Powodem jest zbyt skomplikowany system fiskalny. Nowy podatek powinien być przede wszystkim prosty, by uniknąć kombinowania. Jako WEI jesteśmy zwolennikami niskiego, jednoprogowego podatku obrotowego dla wszystkich spółek prawa handlowego. Podatek ten nie powinien być dodatkiem do CIT, ale go zastąpić. Podczas konsultacji przedstawiciele małych polskich sieci handlowych mówili wprost, że obecnie zaproponowany kształt podatku zniszczy ich biznes. Jeśli rząd chce wspierać rodzime sieci, to lepszym pomysłem jest już podatek katastralny od pewnej powierzchni sklepu, regulowany przez same miasta" - napisał Kaźmierczak w stanowisku przesłanym ISBnews.

    "Podatek od sieci handlowych w obecnym kształcie powinien zostać odrzucony, a rząd powinien wrócić do źródeł i zacząć prace od nowa, by od 1 stycznia 2017 r. wprowadzić racjonalny podatek, który rzeczywiście spełnia swoje cele" - podsumował.

    Ministerstwo Finansów opublikowało w środę nowy projekt ustawy o sprzedaży detalicznej i skierowało go do uzgodnień międzyresortowych, które mają potrwać do 5 lutego. W projekcie pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    Aktualne założenia projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej:
    * podatek od sprzedaży detalicznej będzie obowiązywał sieci handlowe oraz sprzedawców detalicznych, przedsiębiorstwa zostaną objęte podatkiem po przekroczeniu przychodów 1,5 mln zł miesięcznie,
    * podstawowa stawka to 0,7% do poziomu 300 mln zł miesięcznie i 1,3% powyżej tego pułapu,
    * proponowana stawka na dni weekendu (sobota, niedziela) wynosi 1,3% do kwoty 300 mln zł miesięcznie i 1,9% powyżej tego poziomu,
    * spodziewane dochody budżetu państwa z tytułu nowej daniny to około 2 mld zł w perspektywie 2016 roku.

    (ISBnews)