Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 10.03, 09:15MGM liczy na podpis ustawy o czasie pracy na statkach żeglugi śródl. w kwietniu  

    Warszawa, 10.03.2017 (ISBnews) - Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej liczy, że Prezydent podpisze ustawę o czasie pracy na statkach żeglugi śródlądowej w kwietniu br.

    "Komisja Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej przyjęła projekt ustawy o czasie pracy na statkach żeglugi śródlądowej i skierowała go do dalszych prac parlamentarnych. Przewiduje się, że jeszcze w kwietniu ustawa zostanie podpisana przez Prezydenta RP" - czytamy w komunikacie resortu.

    Projekt ustawy zakłada, że pozostawanie w gotowości do wykonywania pracy na statku żeglugi śródlądowej będzie wliczane do czasu pracy. Ponadto przewiduje ustalenie 12 miesięcznego okresu rozliczeniowego dla pracodawców - wprowadzenie tak długiego okresu rozliczeniowego pozwoli pracodawcom na elastyczne ustalanie harmonogramu dla pracowników zatrudnionych w sektorze transportu wodnego śródlądowego oraz wprowadzenie limitów czasu pracy dla pracowników, podano także.

    (ISBNews)

  • 08.03, 14:48MR: Prawo wodne powinno wejść w życie latem i wesprzeć absorpcję środków z UE 

    Warszawa, 08.03.2017 (ISBnews) - Przyjęcie prawa wodnego i nowelizacji tzw. ustawy wdrożeniowej powinny pomóc w przyspieszeniu wydatkowania środków w ramach obecnej perspektywy budżetowej, wynika z wypowiedzi dyrektora Departamentu Koordynacji Wdrażania Funduszy Unii Europejskiej w Ministerstwie Rozwoju (MR) Marka Kalupy. Według niego, prawo wodne Sejm może przyjąć latem tego roku.

    "Liczymy, że prawo wodne w lecie tego roku powinno znaleźć się w Sejmie i zostanie przyjęte" - powiedział Kalupa podczas obrad sejmowej podkomisji stałej do monitorowania wykorzystania środków unijnych.

    Jego zdaniem, wiele projektów współfinansowanych ze środków UE czeka na przyjęcie tego prawa. Także nowelizacja tzw. ustawy wdrożeniowej powinna pomóc w wykorzystaniu funduszy unijnych.

    "Nowelizacja wdrożeniowa w kwietniu powinna pojawić się na posiedzeniu Komitetu Stałego Rady Ministrów. Zawiera m.in. wiele uproszczeń, które pomogą w wykorzystaniu funduszy" - dodał dyrektor.

    MR informowało w ubiegłym roku, że taki projekt przełoży się na przyspieszenie inwestowania pieniędzy z obecnej perspektywy budżetowej.

    Kalupa powiedział również, że obecnie jest podpisanych blisko 13 tys. umów dotyczących projektów współfinansowanych ze środków UE. "W poprzedniej perspektywie było to łącznie około 120 tys. W bieżącej perspektywie oczekujemy, że może to być 130-150 tys." - dodał.

    Z kolei Jarosław Orliński z Departamentu Programów Infrastrukturalnych w MR w odpowiedzi na pytanie, czy odwołanie zarządu PKP S.A. może opóźnić wykorzystanie środków na projekty kolejowe, stwierdził, że nie ma takiego zagrożenia. "Beneficjentem środków jest przede wszystkim PKP PLK i odwołanie zarządu PKP nie ma żadnego znaczenia" - wyjaśnił.

    Według niego, uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) ws. dworców kolejowych, których modernizację miały w panach PKP, jest obecnie analizowana.

    "Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa analizuje tę uchwałę" - powiedział Orliński.

    Według uchwały NSA, ponad 90% nieruchomości użytkowanych przez PKP może stać się własnością gmin. PKP planowała modernizację około 400 dworców przy współudziale środków unijnych.

    (ISBnews)

  • 21.02, 11:19FPP: Nowela ustawy szansą na transparentne przepisy dotyczące przewozu osób 

    Warszawa, 21.02.2017 (ISBnews) - Rząd obecnie pracuje nad nowelizacją Ustawy o transporcie drogowym, której zadaniem jest uregulowanie m.in. kwestii przewozów osób. Wdrożenie transparentnych przepisów pozwoli na uporządkowanie rynku oraz na wzrost zatrudnienia, uważa Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP). Jego zdaniem, kluczowe jest uwzględnienie nowych technologii, aplikacji i innowacyjnych rozwiązań typu ridesharing czy carsharing, które pojawiają się w Polsce, a w Europie czy USA funkcjonują od kilku lat.

    FPP zwraca uwagę, że obszar przewozów taksówkarskich powinien pozostać regulowany jak dotychczas. Konieczne jest jednak uporządkowanie legislacyjne innych form przewozów osobowych oraz działania platform internetowych i mobilnych.

    "Władze państwowe stają w obliczu konieczności dostosowania regulacji do nowego modelu w taki sposób, aby popierać wprowadzanie innowacji tworzących lepsze usługi i wpływających na zwiększenie zatrudnienia - zarówno stałego, jak i dorywczego. Ponadto należy zachęcić do efektywnego wykorzystania pojazdów, co jest istotne zwłaszcza w Polsce, gdzie poziom motoryzacji jest bardzo wysoki, a samochody używane przez właścicieli indywidualnych zajmują miejsca parkingowe, przyczyniają się do korków i zwiększonego zanieczyszczenia powietrza" - powiedział Kowalski, cytowany w komunikacie.

    "Wszystkie te elementy powinny uwzględniać bezpieczeństwo w ruchu drogowym, poprawić bezpieczeństwo osobiste pasażerów i kierowców, a także zapewnić bezpieczeństwo obrotu - czyli pewność płatności. W każdej z tych kategorii doskonałymi rozwiązaniami są platformy internetowe i aplikacje mobilne" - dodał.

    Likwidując niejasności i absurdalne bariery dotyczące prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie transportu pasażerów samochodami osobowymi innymi niż taksówki, nowelizacja ustawy o transporcie drogowym pozwoliłaby na rozwój zróżnicowanych form transportu publicznego, aktywizację osób bezrobotnych lub dysponujących ograniczonym czasem (inne zajęcia, wychowywanie dzieci) i wzbogacenie rynku usług poprzez elastyczną ofertę transportową, istotną zwłaszcza w dużych miastach. Wyklarowanie sytuacji prawnej sprzyjałoby też poprawnemu opodatkowaniu i przestrzeganiu prawa, wskazano w materiale.

    "Warto przypomnieć że w Polsce od 1989-1997 roku przewozy indywidualne pasażerskie były zderegulowane i bynajmniej nie powodowało to jakichś szczególnych dramatycznych, nieznanych wcześniej lub później problemów, poza niezadowoleniem części 'zasiedziałych' uczestników rynku. Próba ograniczenia działania platform byłaby zabiegiem antyinnowacyjnym, prowadziłaby do likwidacji możliwości świadczenia i korzystania z usług przy równoczesnym zwiększeniu presji na transport indywidualny. Byłoby to sprzeczne z generalną polityką Rządu i Komunikatem UE dotyczącym platform i gospodarki współdzielenia" - argumentował Kowalski.

    Unia Europejska zaleca państwom członkowskim, by skorzystały z możliwości i zweryfikowały, uprościły oraz uaktualniły wymogi dotyczące dostępu do rynku obowiązujące w odniesieniu do ogółu podmiotów gospodarczych, podkreśliła też FPP. Ich celem powinno być uwolnienie podmiotów gospodarczych od zbędnych obciążeń regulacyjnych, niezależnie od przyjętego modelu prowadzenia działalności. W większości krajów członkowskich Unii Europejskiej trwają obecnie zaawansowane prace dotyczące wprowadzenia regulacji w obszarze przewozu osób. Komisja zwraca uwagę, że regulowanie dostępu do rynku powinno mieć charakter uzasadniony i proporcjonalny, uwzględniać specyfikę innowacyjnych usług, a jednocześnie nie faworyzować jednego modelu świadczenia usług.

    "Utrzymywanie lub pogłębianie - na skutek niejasności regulacji - niezrozumienia i nieporozumień wokół nowych form usług transportowych prowadzi do sporów i braku poczucia pewności co do prawa. Również - choć w mniejszym stopniu niż całkowity zakaz - zmniejsza zakres wykorzystania zasobów - kierowców i ich pojazdów - zwłaszcza w formie elastycznej, dostosowującej czas pracy do ich możliwości i potrzeb rynku. Unia Europejska uważa, że zakazy lub różne formy eliminacji działania firm - platform teleinformatycznych są niesłuszne" - powiedział prezes Instytutu Inicjatyw Gospodarczych i Konsumenckich INSTIGOS Piotr Palutkiewicz, także cytowany w komunikacie.

    "Komunikat UE w tej kwestii nie pozostawia wątpliwości – ocenia platformy internetowe i gospodarkę dzielenia się jako czynnik rozwoju, poprawy jakości i zwiększenia dostępności usług, a jednocześnie zwiększenia zatrudnienia. Badania zlecone przez UE potwierdzają bardzo wysoką dynamikę rozwoju platform i ich udziału w gospodarce, a także zwiększenie zainteresowania klientów. Analizy prowadzą zaś do wniosku, że uelastycznienie rynków sprzyja wzrostowi PKB" - podkreślił Palutkiewicz.

    Federacja Przedsiębiorców Polski jest organizacją, której nadrzędnym celem jest zapewnienie właściwego rozwoju oraz bezpieczeństwa zarówno pracodawcom, jak i pracownikom.

    (ISBnews)

  • 20.02, 09:56Kurtyka z ME: Rząd przyjmie wkrótce Plan Rozwoju Elektromobilności 

    Warszawa, 20.02.2017 (ISBnews) - Rząd przyjmie Planu Rozwoju Elektromobilności w ciągu najbliższych dni, zapowiedział wiceminister energii Michał Kurtyka.

    "Plan rozwoju elektromobilności będzie przyjęty w najbliższych dniach. Ustawa o elektromobilności niedługo zostanie przedstawiona do konsultacji" - powiedział Kurtyka podczas uroczystości podpisania przez 41 miast listów intencyjnych w sprawie rozwoju elektromobilności.

    Dodał, że jednym z filarów finansowych będzie ustawa o Funduszu Niskoemisyjnego Transportu. Z kolei ustawa o elektromobilności ma eliminować bariery i stworzyć ramy dla nowego rynku, wskazał wiceminister.

    "Plan Rozwoju Elektromobilności będzie finansowany ze źródeł krajowych - Fundusz Niskoemisyjnego Transportu uruchomimy będzie w połowie tego roku; ponadto wykorzystane będą środki własne samorządów, funduszu unijne, środki przedsiębiorstw" - poinformowała wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

    Plan Rozwoju Elektromobilności jest jednym z trzech elementów opracowanego w Ministerstwie Energii Pakietu na Rzecz Czystego Transportu, na który składają się również Krajowe ramy polityki infrastruktury paliw alternatywnych oraz Fundusz Niskoemisyjnego Transportu.

    "Elektromobilność to również wsparcie promocji i eksportu. Zależy nam na tym, by transport elektryczny rozwiązał inne problemy i stał się jednym z naszych flagowych produktów eksportowych. Polska gospodarka stanie się bardziej nowoczesna i dzięki m.in. temu osiągniemy cele z Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju" - podsumowała wiceminister.

    Cel strategiczny zakłada 1 mln samochodów elektrycznych na polskich drogach w 2025 r.

    (ISBnews)

     

  • 17.02, 11:21Tchórzewski: ME ogłosi 3 marca konkurs na karoserię samochodu elektrycznego 

    Warszawa, 17.02.2017 (ISBnews) - Ministerstwo Energii ogłosi 3 marca konkurs na karoserię samochodu elektrycznego. Docelowo wsparciem dla elektromobilności ma być nocna taryfa i indywidualne liczniki urządzeń elektrycznych, poinformował minister energii Krzysztof Tchórzewski,

    "Myśl programu elektromobilności ma być oparta na wykorzystaniu tego co jest. Po pierwsze mały samochód - 3 marca będzie ogłoszony konkurs na karoserię takiego samochodu" - powiedział Tchórzewski podczas debaty na temat wyzwań w transporcie dla ochrony środowiska w NFOŚiGW. 

    Na wyprodukowanie tego samochodu przewidziane jest wsparcie rządu.

    "Państwo wejdzie w udziały, ale tylko do 49% i nie będzie uczestniczyło w zarządzaniu. I kilka lat po nabyciu tych udziałów odkup na zasadach niewielkiej rekompensaty" - powiedział minister.

    Druga zasada to ładowanie samochodu na parkingu, w nocy. Założenie jest takie, że samochód nie musi przejeżdżać na jednym ładowaniu więcej niż 250 km, jako samochód miejski. 

    "Chcemy wprowadzić zasadę, że od godziny 23:00 do 5:00 energia elektryczna będzie kosztowała 30% ceny, dlatego, że w tym czasie w naszych elektrowniach wiele energii się marnuje" -  powiedział Tchórzewski. 

    "Chcemy, żeby przy jeździe po mieście eksploatacyjna cena 100 km wynosiła odpowiednik 1 litra paliwa" - dodał. 

    Ministerstwo zakłada, że docelowo możliwe będzie rejestrowania ładowania samochodu elektrycznego na licznik przypisany do samochodu

    Kolejną kwestią jest transport publiczny, przy którym będzie konieczna współpraca resortów energii, środowiska i rozwoju.

    "Jestem przekonany, że jesteśmy na takim etapie przygotowań w Polsce, że w ciągu najbliższych 10 lat autobusów elektrycznych będzie więcej niż połowa w miastach, natomiast jeśli chodzi o samochody elektryczne, to jest cel miliona samochodów elektrycznych w Polsce w ciągu 10 lat" - podsumował minister. 

    (ISBnews)

     

  • 10.02, 15:16Lewiatan: Monitoring transportu drogowego towarów zaszkodzi firmom  

    Warszawa, 10.02.2017 (ISBnews) - Ustawa o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów, w której przewidziano monitorowanie przewozu paliw płynnych, alkoholu skażonego i suszu tytoniowego pogorszy ona konkurencyjność i efektywność gospodarki, uważa Konfederacja Lewiatan.

    Sejm uchwalił dzisiaj ustawę o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów. Nad projektem będzie teraz pracował Senat. W ocenie Konfederacji Lewiatan, wprowadzenie systemu nie pozwoli zrealizować zakładanych celów, a dodatkowo zaburzy elastyczność i szybkość dostaw towarów, zwiększy ryzyko i koszty działalności uczciwego biznesu.

    "Nowe przepisy mają wejść w życie już po 14 dniach od dnia ogłoszenia ustawy. W tym czasie firmy nie zdążą się przygotować do wypełniania nakładanych na nie obowiązków. Będą musiały wprowadzić zmiany w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa, przeszkolić pracowników, dostosować systemy informatyczne.  Potrzebny do tego  czas to co najmniej 6 miesięcy. Lewiatan apeluje do senatorów, aby umożliwili uczciwym firmom działanie w zgodzie z nowymi przepisami i wydłużyli vacatio legis ustawy do 1 lipca 2017 r., zaś w części dotyczącej kar - do 1 sierpnia 2017 r." - czytamy w komunikacie.

    "Skala przewozów objętych monitoringiem oraz zakres raportowanych danych spowodują, że system nie będzie skutecznym narzędziem walki z patologiami. Obawiamy się, że wielkość obciążeń zakłóci działalność uczciwych przedsiębiorstw transportowych, zaś nielegalne praktyki w dalszym ciągu będą mogły rozkwitać schowane w ogromnych wolumenach przekazywanych informacji, nieodkryte ze względu na brak możliwości analitycznych służb kontrolnych" - powiedział doradca podatkowy, sekretarz Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan Przemysław Pruszyński, cytowany w komunikacie. 

    Według Lewiatana, poważne zastrzeżenia budzi zarówno wysokość sankcji, jak i dodatkowe środki, które mogą być zastosowane w trakcie kontroli. Wystarczającym powodem do przerwania transportu, pobrania od przewoźnika kaucji w wysokości 1 000 zł oraz nałożenia obowiązku dostarczenia środka transportu do oddziału celnego, jest omyłka dotycząca rodzaju, ilości, masy lub objętości towaru lub jeśli przewóz towaru wiąże się ze zwiększonym ryzykiem. Tego rodzaju przepis pozostawia zbyt duże pole swobody organom kontroli oraz naraża przewoźnika na sankcje oraz utratę cennego w przewozach drogowych czasu.

    "Dodatkowo środek transportu lub towar może zostać zatrzymany i skierowany do najbliższego 'wyznaczonego miejsca', jeżeli kierowca nie przedstawi numeru referencyjnego (nawet w przypadku jego nadania). Przewoźnik ponosi tym samym szereg kosztów związanych z zatrzymaniem pojazdu, w tym za usunięcie, strzeżenie i jego przechowywanie. Koszty te mogą wynieść zgodnie z projektem ponad 1 500 zł (za usunięcie pojazdu) oraz niemal 200 zł za każdą dobę przechowywania i strzeżenia" - czytamy dalej. 

    Ustawa przewiduje też sankcję w wysokości 20 000 zł dla przewoźnika w przypadku stwierdzenia, że towar nie odpowiada co do rodzaju, ilości, masy lub objętości wskazanej w zgłoszeniu. Przewoźnik bazuje w tym zakresie na danych zleceniodawcy przewozu i nie ma możliwości weryfikacji ich prawidłowości czy prawdziwości, dlatego też nie powinien podlegać karze.

    Zdaniem Lewiatana, ustawa nie uwzględnia współczesnych mechanizmów funkcjonujących w branży transportu i logistyki. Pojawia się wiele wątpliwości, czy np. w przypadku tzw. przewozów drobnicowych, firmy w ogóle będą w stanie spełnić nakładane na nie obowiązku.

    Wątpliwości budzi także zakres stosowania ustawy. Monitoringiem ma zostać objęty transport towarów zawierających w składzie alkohol całkowicie skażony. Zdaniem Pruszyńskiego, w praktyce oznacza to, że regulacją objęte zostaną firmy kosmetyczne, które transportują "masy kosmetyczne", zawierające w składzie skażony alkohol. Co istotne, wydzielenie alkoholu z kosmetyku praktycznie nie jest możliwe, a w całej branży nie stwierdzono nieprawidłowości. 

    (ISBnews)

     

  • 10.02, 13:22Sejm uchwalił przepisy dot. systemu monitorowania drogowego przewozu towarów 

    Warszawa, 10.02.2017 (ISBnews) - Sejm uchwalił ustawę o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów, w której przewidziano monitorowanie przewozu paliw płynnych, alkoholu skażonego i suszu tytoniowego. Nowe rozwiązania mają spowodować wzrost dochodów budżetowych z podatków VAT i akcyzy. Obecnie ustawa trafi do Senatu.

    "Projekt ustawy o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów stanowi kolejne narzędzie do walki z nieuczciwymi podmiotami dokonującymi nielegalnego obrotu paliwami płynnymi, alkoholem całkowicie skażonym oraz suszem tytoniowym, bez odprowadzania do budżetu państwa należnych podatków, dokonujących wyłudzeń niezapłaconych podatków, jak również dokonujących obrotu bez stosowania warunków przewidzianych w przepisach prawa (działania jako skład podatkowy, zarejestrowany odbiorca, pośredniczący podmiot tytoniowy itp.)" - czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy. 

    Pod koniec stycznia Centrum Informacyjne Rządu (CIR) wyjaśniało, że nowe rozwiązania spowodują wzrost dochodów budżetowych z podatków VAT i akcyzy. W latach 2017-2026 do budżetu państwa powinno wpłynąć ok. 6,5 mld zł z tytułu podatku VAT i akcyzowego. 

    Systemem rejestracji i monitorowania objęte zostaną m.in. paliwa silnikowe i ich pochodne, w tym biodiesel; dodatki do paliw; oleje smarowe; odmrażacze na bazie alkoholu etylowego; rozcieńczalniki i rozpuszczalniki; alkohol etylowy częściowo i całkowicie skażony oraz susz tytoniowy. 

    Zgodnie z projektem, dostęp do danych zgromadzonych w rejestrze i ich przetwarzania w celu kontroli przewozu będą mieli: funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej, Policji i Straży Granicznej oraz inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego. "Dodatkowo, szef Krajowej Administracji Skarbowej – na wniosek Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego,  Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Agencji Wywiadu, Służby Wywiadu Wojskowego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego - będzie udostępniał dane z rejestru, jeżeli będą one niezbędne do realizacji ich ustawowych zadań. 

    Za nieprzestrzeganie przepisów ustawy przewidziano kary pieniężne. Ustawa ma wejść w życie 1 marca 2017 r. 

    (ISBnews)

     

  • 02.02, 15:01MIB finalizuje prace nad nowymi standardami budownictwa drogowego 

    Warszawa, 02.02.2017 (ISBnews) - Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIB) finalizuje prace nad nowymi standardami prowadzenia inwestycji drogowych, które pozwolą na oszczędności przy realizacji dróg oraz zwiększą bezpieczeństwo wykonawców i jakość prac, poinformował minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk.

    "Finalizujemy prace nt. optymalizacji procesu inwestycyjnego budowy dróg w Polsce. Zespół resortowy z reprezentantami branży, w dialogu, opracował zasady optymalizacji budownictwa drogowego. Oznacza to, że inwestycje będą realizowane w oparciu o typowe rozwiązania, przy zmniejszeniu kosztów, nie będą przewymiarowane, ani wyposażone ponad to, co powinny mieć autostrady i drogi ekspresowe" - powiedział Adamczyk podczas konferencji prasowej.

    Jak wskazał wiceminister Jerzy Szmit, w najbliższym czasie wprowadzony zostanie nowy wzór umowy z wykonawcami, który daje lepszy podział ryzyk, gwarantuje samodzielność inżyniera kontraktu, chroni podwykonawców, jasno określa system kar umownych, ułatwia rozstrzyganie sporów i wprowadza obowiązek zatrudniania na podstawie umowy o pracę.

    Sprecyzowane zostaną także zasady stosowania pozacenowych kryteriów wyboru najkorzystniejszej oferty w przetargach drogowych. Będą nimi kryteria dotyczące terminu wykonania inwestycji, personelu wykonawcy, właściwości przeciwpoślizgowych budowanej nawierzchni, równości podłużnej nawierzchni i maksymalnego wykorzystania gruntu rodzimego na placu budowy.

    "Projekt umowy i warunki przetargowe chcemy zastosować już na najbliższym przetargu na odcinki S61" - dodał Szmit.

    W nawiązaniu do niedawnych informacji o zamiarze zamykania sporów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) z wykonawcami w sprawach roszczeń za kontrakty drogowe z poprzedniej perspektywy UE wiceminister poinformował, że ich wartość to ok. 10 mld zł.

    "Wielkość sporów to ok. 10 mld zł. Ostatnio podjęliśmy starania, by liczbę i wartość sporów zdecydowanie ograniczyć. Mamy na to kilka pomysłów, rzecz w tym by wypracować model dochodzenia do ugód" - powiedział.

    Potwierdził także, że resort został zobowiązany przez premier Beatę Szydło do przedstawienia projektu aktualizacji Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 do końca lutego br.

    (ISBnews)

  • 27.01, 12:41Prezydent podpisał ustawę ws. finansowania inwestycji drogowych przez samorządy 

    Warszawa, 27.01.2017 (ISBnews) - Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o drogach publicznych, umożliwiającą przekazywanie przez samorządy finansów na realizację inwestycji przy drogach krajowych, podała Kancelaria Prezydenta.

    "Rozwiązanie to wychodzi naprzeciw postulatom samorządów, które w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców i ich potrzeby komunikacyjne chciały finansować zadania przy drogach krajowych, takie jak np. budowa chodników czy ścieżek rowerowych. Dotychczasowe przepisy były różnie interpretowane co do możliwości przekazywania przez samorządy środków na takie inwestycje. Nowe przepisy wprowadzają fakultatywną możliwość finansowania albo dofinansowania inwestycji przez samorządy, które będą chciały przeznaczyć środki finansowe na realizację zadań przy drogach innych kategorii" - czytamy w komunikacie Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa.

    Ustawa przewiduje, że minister właściwy do spraw transportu będzie mógł rekomendować wzorce dotyczące przygotowania inwestycji w zakresie dróg publicznych, budowy, przebudowy, remontu, utrzymania lub ochrony tych dróg, co przełoży się na szybkie wdrażanie nowych technologii pozwalających często na oszczędne i przyjazne środowisku projektowanie infrastruktury drogowej, podkreślono w komunikacie.

    Zmienione przepisy wejdą w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

    (ISBnews)

     

  • 24.01, 17:45MF: Pakiet przewozowy da ok. 1,4 mld zł dodatkowych dochodów budżetu w l.2017-18 

    Warszawa, 24.01.2017 (ISBnews) - Przyjęty przez rząd projekt ustawy o monitoringu transportu drogowego ma przynieść 330 mln zł dodatkowych dochodów budżetu w 2017 r., zaś w 2018 r. - 1,067 mld zł, poinformowało Ministerstwo Finansów (MF).

    "Jednym z najważniejszych zadań szefa Krajowej Administracji Skarbowej jest zwiększenie wpływów do budżetu państwa przez skuteczniejsze ograniczanie szarej strefy – zwalczanie nielegalnie prowadzonej działalności gospodarczej. Pakiet przewozowy będzie stanowić narzędzie do walki z nieuczciwymi podmiotami, które nielegalnie wprowadzają do obrotu paliwa płynne, skażony alkohol, susz tytoniowy czy wyłudzają zwrot niezapłaconych podatków. Monitoring transportu drogowego w 2017 r. ma przynieść 330 mln zł dodatkowych dochodów budżetu, zaś w 2018 r. - 1,067 mld zł" - czytamy w komunikacie. 

    Rząd przyjął projekt ustawy o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów 24 stycznia 2017 r.

    "Tym samym pakiet przewozowy uzupełni niedawne zmiany w przepisach, które służą zwalczaniu nielegalnej działalności gospodarczej. 1 sierpnia 2016 r. wszedł w życie tzw. pakiet paliwowy, czyli nowelizacja ustaw o podatku od towarów i usług i akcyzie, która reguluje obrót paliwami silnikowymi. Dodatkowo od 2 września 2016 r. obowiązuje tzw. pakiet energetyczny, czyli nowelizacja ustawy Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw, która dotyczy procesów związanych z wydawaniem koncesji" - przypomniano.

    Według resortu finansów w 2016 r. Służba Celna we współpracy z kontrolą skarbową rozpoczęły bardziej intensywne kontrole transportów paliw, przewożonych w tranzycie lub kupionych w innych państwach unijnych. W 2017 r. kontrole są kontynuowane na szerszą skalę na szlakach komunikacyjnych na terenie całej Polski i na granicach, nie tylko w transporcie drogowym, ale także kolejowym i morskim. Działania są prowadzone we współpracy z policją, Strażą Graniczną oraz Inspekcją Transportu Drogowego. Do walki z nielegalnym rynkiem paliw zaangażowano ponad tysiąc funkcjonariuszy celnych, a tylko w pierwszym miesiącu tego roku skontrolowano ponad 6 tys. cystern, podano także. 

    "Wobec transportów paliw o najwyższym poziomie ryzyka nieprawidłowości wykorzystuje się konwoje na terytorium Polski. W styczniu 2017 r. wydano już kilkadziesiąt takich decyzji. W odpowiedzi na takie działania niektórzy przewoźnicy wycofali swoje transporty do zagranicznego nadawcy lub próbowali zmieniać miejsca wwozu paliwa, aby ominąć działania kontrolne. Wpływa to na rosnącą sprzedaż paliw krajowych producentów, co docelowo przełoży się na zmniejszenie szarej strefy i wyższe wpływy z podatków do budżetu państwa" - podsumowuje resort. 

    (ISBnews)

  • 24.01, 17:05Rząd przyjął projekt ustawy o systemie monitorowania przewozu towarów 

    Warszawa, 24.01.2017 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR). Przewidziano monitorowanie przewozu paliw płynnych, alkoholu skażonego i suszu tytoniowego, czyli towarów często będących przedmiotem nieprawidłowości w rozliczeniu podatku VAT i akcyzowym, a w efekcie powodujących znaczne uszczuplenia podatkowe.

    "Nowa ustawa jest kolejnym narzędziem walki z nieuczciwymi firmami i regulacją uzupełniającą tzw. pakiet paliwowy, który wszedł w życie w sierpniu 2016 r. i ma zapobiegać wyłudzeniom podatku VAT w wewnątrzwspólnotowym obrocie paliwami ciekłymi" - czytamy w komunikacie. 

    Według CIR, nowe rozwiązania spowodują wzrost dochodów budżetowych z podatków VAT i akcyzy. W latach 2017-2026 do budżetu państwa powinno wpłynąć ok. 6,5 mld zł z tytułu podatku VAT i akcyzowego, podano również.

    "Systemem rejestracji i monitorowania objęte zostaną m.in. paliwa silnikowe i ich pochodne, w tym biodiesel; dodatki do paliw; oleje smarowe; odmrażacze na bazie alkoholu etylowego; rozcieńczalniki i rozpuszczalniki; alkohol etylowy częściowo i całkowicie skażony oraz susz tytoniowy" - czytamy dalej. 

    W projekcie ustawy wskazano podmioty zwolnione z obowiązków wynikających z ustawy, ze względu na zadania jakie wykonują i umowy międzynarodowe. Będą to np. polskie siły zbrojne i siły zbrojne państw NATO oraz siły zbrojne uczestniczące w Partnerstwie dla Pokoju, podano także. 

    "Monitorowanie przewozu towarów umożliwi rejestr zgłoszeń, który będzie prowadzony w systemie teleinformatycznym przez szefa Krajowej Administracji Skarbowej. W rejestrze będą gromadzone dane: zawarte w zgłoszeniach, uzupełnieniach zgłoszeń i ich aktualizacjach oraz dotyczące przeprowadzonych kontroli przewozu towarów" - czytamy również. 

    W projekcie ustawy szczegółowo określono obowiązki podmiotów uczestniczących w przewozie towarów – podmiotu wysyłającego i odbierającego towar oraz przewoźnika. 

    "Na przykład wskazano, że podmiot wysyłający towar będzie musiał przesłać do rejestru – przed rozpoczęciem przewozu – zgłoszenie przewozu, a następnie uzyskać numer referencyjny dla tego zgłoszenia. Podmiot wysyłający, uzyskany numer referencyjny będzie musiał przekazać przewoźnikowi i podmiotowi odbierającemu. Ponadto, przewoźnik korzystając z komputera, będzie musiał zgłosić do systemu: swoje dane (imię i nazwisko albo nazwę oraz adres zamieszkania albo siedziby) oraz swój NIP (albo numer za pomocą którego jest identyfikowany na potrzeby poboru VAT), numer rejestracyjny środka transportu, datę faktycznego rozpoczęcia przewozu, planowaną datę jego zakończenia, numer zezwolenia, zaświadczenia albo licencji (jeśli są wymagane), dane adresowe miejsca dostarczenia towaru albo miejsce zakończenia przewozu, a także numer dokumentu przewozowego" - czytamy dalej. 

    Jak podano w komunikacie zgodnie z projektem ustawy, dostęp do danych zgromadzonych w rejestrze i ich przetwarzania w celu kontroli przewozu będą mieli: funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej, Policji i Straży Granicznej oraz inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego. "Dodatkowo, szef Krajowej Administracji Skarbowej – na wniosek Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego,  Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Agencji Wywiadu, Służby Wywiadu Wojskowego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego – będzie udostępniał dane z rejestru, jeżeli będą one niezbędne do realizacji ich ustawowych zadań" - czytamy dalej. 

    Za nieprzestrzeganie przepisów ustawy przewidziano kary pieniężne. Mają one charakter dyscyplinujący i prewencyjny.

    "Na przykład, jeśli podmiot wysyłający nie dokona zgłoszenia, będzie można na niego nałożyć karę pieniężną w wysokości 46 proc. wartości netto przewożonego towaru, podlegającego obowiązkowi zgłoszenia – nie mniej niż 20 000 zł. Ponadto, gdy przewoźnik nie dokona zgłoszenia przewozu towaru lub jeśli zostanie stwierdzone, że towar nie odpowiada danym podanym w zgłoszeniu – na przewoźnika (wykonującego przewóz w tranzycie) zostanie nałożona kara pieniężna 20 000 zł. Jeśli przewoźnik nie uzupełni zgłoszenia o dane wymagane w systemie, zostanie ukarany karą pieniężną 5000 zł. Z kolei w przypadku stwierdzenia rozpoczęcia przewozu towaru bez numeru referencyjnego lub dokumentów go zastępujących, na kierującego zostanie nałożona grzywna w wysokości od 5000 do 7500 zł" - podsumowano. 

    Ustawa ma wejść w życie 1 marca 2017 r.

    (ISBnews)

  • 19.01, 16:47Kurtyka: Rząd przyjmie program rozwoju elektromobilności w ciągu kilku tygodni 

    Warszawa, 19.01.2017 (ISBnews) - Rząd powinien przyjąć "Krajowe ramy polityki rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych" i "Program rozwoju elektromobilności" w nadchodzących tygodniach, co pozwoli bardziej szczegółowo pracować nad ustawą o elektromobilności, poinformował wiceminister energii Michał Kurtyka.

    "Jesteśmy po przyjęciu przez Komitet Stały Rady Ministrów 'Krajowych ram polityki rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych' i 'Programu rozwoju elektromobilnosci'. Jak one zostaną przyjęte przez Radę Ministrów - co, spodziewam się, nastąpi w ciągu najbliższych tygodni - to będziemy mogli uszczegóławiać ustawę, nad którą już intensywnie pracujemy" - powiedział Kurtyka podczas konferencji prasowej.

    Wskazał, że niezależnie od prac ministerialnych, istotne są także inne inicjatywy, np. ze strony Senatu w sprawie zwolnienia z akcyzy samochodów elektrycznych.

    Ministerstwo pracuje też nad możliwością wprowadzenia zwolnień z VAT, które muszą zostać skonsultowane na poziomie UE.

    "Jeśli chodzi o dopłaty, to na dziś najważniejsze jest uruchomienie transportu zbiorowego, a w momencie jak uznamy, że rynek dostawców jest na to gotowy, to będziemy myśleli o dopłatach do indywidualnych pojazdów" - powiedział także minister.

    Dodał, że w tym kwartale pojawi się kilka instrumentów wsparcia, m.in. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) uruchomi program komercjalizacji badań, skierowany do małych i średnich przedsiębiorstw produkujących komponenty.

    Cel strategiczny wyznaczony przez Ministerstwo Energii zakłada milion samochodów elektrycznych na polskich drogach w roku 2025. Ministerstwo Energii pracuje nad tym projektem w ramach Planu Rozwoju Elektromobilności.

    (ISBnews)

     

  • 17.01, 10:33FPP: Taksówkarze powinni zachować swoje uprawnienia, uregulujmy carsharing itp. 

    Warszawa, 17.01.2017 (ISBnews) - Taksówkarze powinni zachować swoje dotychczasowe uprawnienia, m.in. dlatego, że liczba wydawanych licencji co roku rośnie, natomiast ustawodawca powinien uregulować segment nowoczesnych form świadczenia usług na rynku przewozów, takich jak ridesharing, carsharing czy carpooling, wynika ze stanowiska Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP).

    Federacja zwraca uwagę, że Ustawa o transporcie drogowym w sposób jednoznaczny reguluje sposób działalności taksówkarzy - zapewniając im szereg uprawnień, ale także nakładając określone wymagania. Pomimo nowych wyzwań, z którymi muszą mierzyć się taksówkarze, liczba wydawanych licencji co roku rośnie. Dlatego taksówkarze powinni zachować swoje dotychczasowe uprawnienia, by móc w sposób zorganizowany świadczyć usługi na rzecz klientów. Natomiast uporządkowania i uregulowania wymaga segment nowoczesnych form świadczenia usług na rynku przewozów, na przykład ridesharing, carsharing czy carpooling.

    "Celem Ustawodawcy powinno być uwzględnienie nowych technologii, aplikacji i innowacyjnych rozwiązań, które pojawiają się w Polsce, a w Europie czy USA funkcjonują od kilku lat. Dzięki właściwym regulacjom można stymulować wzrost PKB, rozwój rynku pracy, zmniejszyć liczbę osób wykluczonych z zatrudnienia, a w efekcie budować korzyści dla obywateli i budżetu państwa" - czytamy w komunikacie.

    Jednakże według FPP, to taksówkarze - jako grupa zawodowa wskazana w ustawie - powinni mieć dostęp do istotnych udogodnień, takich jak: buspasy, bezpośredni dostęp do pasażerów (możliwość przyjmowania zleceń z ulicy), specjalne miejsca postojowe, możliwość wjazdu do stref zamkniętych dla ruchu osobowego czy możliwość rozliczeń gotówkowych.

    "Prawo musi nadążać za praktyką i nie może być tak, że podatnik odprowadzający regularnie daniny na rzecz skarbu państwa odpowiada przed organami kontroli lub sądem z powodu niedostosowania prawa do otaczającej rzeczywistości. Z pewnością obszar przewozów taksówkarskich powinien pozostać regulowany jak dotychczas. Konieczne jest jednak uporządkowanie legislacyjne innych form przewozów osobowych oraz działania platform internetowych i mobilnych" - powiedział przewodniczący FPP Marek Kowalski, cytowany w komunikacie.

    W większości krajów członkowskich Unii Europejskiej trwają obecnie zaawansowane prace dotyczące wprowadzenia regulacji w obszarze przewozu osób. Komisja Europejska zwraca uwagę, że regulowanie dostępu do rynku powinno mieć charakter uzasadniony i proporcjonalny, uwzględniać specyfikę innowacyjnych usług, a jednocześnie nie faworyzować jednego modelu świadczenia usług.

    Federacja Przedsiębiorców Polski jest organizacją, której nadrzędnym celem jest zapewnienie właściwego rozwoju oraz bezpieczeństwa zarówno pracodawcom, jak i pracownikom.

    (ISBnews)

     

  • 09.01, 11:59MIB przygotowało projekt nowelizacji ws. rejestracji pojazdów testowych 

    Warszawa, 09.01.2017 (ISBnews) - Minister infrastruktury i budownictwa (MIB) skierował do rozpatrzenia przez Stały Komitet Rady Ministrów projekt zmian do ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, którego celem jest uproszczenie działalności podmiotów zajmujących się produkcją, dystrybucją i badaniem pojazdów poprzez wprowadzenie do prawa krajowego nowej formy czasowej rejestracji pojazdów, zwanej profesjonalną rejestracją pojazdów, podał resort.

    "Wdrożenie tej formy czasowego użytkowania pojazdów w ruchu drogowym umożliwi podmiotom uprawnionym wykonywanie jazd testowych, bez potrzeby rejestracji odrębnie każdego testowanego pojazdu w urzędzie" - wyjaśniono w komunikacie.

    Projekt jest realizacją postulatów branży motoryzacyjnej i jednostek badawczych. Przedstawiony pakiet wymagań dla profesjonalnej rejestracji pojazdów powinien stanowić skuteczne narzędzie prawne, które zmniejszy obciążenia administracyjne dla ww. podmiotów, jak również dla organów rejestrujących, a jednocześnie będzie służyć legalnemu użytkowaniu pojazdów w ruchu drogowym z tą formą rejestracji i ponoszeniu odpowiedzialności przez uprawnione podmioty za testowane pojazdy, podano również. 

    W projekcie zaproponowano kompleksowe rozwiązania dla tej nowej formy rejestracji, począwszy od złożenia wniosku o wydanie decyzji o profesjonalnej rejestracji poprzez obowiązki wynikające z uprawnień dla podmiotów z nich korzystających, działania organu rejestrującego (starosty), gromadzenie określonego zakresu danych i informacji w centralnej ewidencji pojazdów, określenie zasad ubezpieczenia obowiązkowego OC pojazdów do jazd testowych, działań zabronionych i sankcji oraz działań organów kontroli ruchu drogowego.

    Projekt ustawy odzwierciedla wcześniej opracowane przez MIB założenia dla profesjonalnej rejestracji pojazdów, które były szczegółowo konsultowane z partnerami społecznymi z branży motoryzacyjnej. Projekt po uzgodnieniach międzyresortowych został pozytywnie zaopiniowany przez Komisję Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego, podsumowano w komunikacie.

    (ISBnews)

  • 29.12, 14:33Rząd przyjął nowelę dot. zapobieganiu zanieczyszczaniu morza przez statki  

    Warszawa, 29.12.2016 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu zanieczyszczaniu morza przez statki oraz niektórych innych ustaw, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR). Zmiany mają umożliwić m.in. właściwe egzekwowanie przepisów unijnych dotyczących: recyklingu statków, monitorowania, raportowania i weryfikacji emisji dwutlenku węgla z transportu morskiego.

    W projekcie zaproponowano m.in.

    - Kontrolę emisji tlenków siarki.

    Statki pływające pod obcą banderą, które mają już dokument świadczący o testowaniu metod redukcji emisji tlenków siarki wydany przez państwo bandery lub uznaną organizację - zostaną zwolnione z obowiązku uzyskania takiego pozwolenia od administracji polskiej. Dzięki temu rozwiązaniu nie dojdzie do dublowania procedury wydawania pozwoleń. Jeśli armator statku pływającego pod obcą banderą będzie miał pozwolenie wydane przez inną administrację niż polska – będzie musiał jedynie przekazać wyniki testów metod redukcji emisji tlenków siarki dyrektorowi właściwego urzędu morskiego, nie później niż po upływie 5 miesięcy od daty ich zakończenia. W takim terminie przekazywane są wyniki testów w przypadku wydania pozwolenia przez administrację polską.

    Wskazano, że wniosek o wydanie pozwolenia na przeprowadzenie na statkach pływających pod polską banderą, testów metod redukcji emisji tlenków siarki wyłącznie poza polskimi obszarami morskimi – składany będzie dyrektorowi urzędu morskiego właściwego dla portu macierzystego statku.

     - Sankcje:

    Doprecyzowano sankcje nakładane na kapitana lub innego członka załogi statku za naruszenie dyrektywy unijnej dotyczącej redukcji zawartości siarki w niektórych paliwach ciekłych. Kara pieniężna nie przekraczająca 20-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za poprzedni rok ogłaszanego przez GUS będzie mogła być wymierzona m.in. za nieposiadanie ważnego pozwolenia na testowanie metod redukcji emisji tlenku siarki, za brak na statku dokumentów dostawy paliwa żeglugowego znajdującego się w zbiornikach statku lub posiadanie dokumentów nie zawierających wszystkich wymaganych informacji, zgodnie z wymogami Międzynarodowej konwencji o zapobieganiu zanieczyszczaniu morza przez statki (MARPOL).

    - Recykling statków:

    Przyjęto, że minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej będzie przekazywał cyklicznie Komisji Europejskiej sprawozdania odnoszące się do spełnienia wymagań dotyczących recyklingu statków, które będą sporządzane na podstawie danych otrzymywanych od dyrektorów urzędów morskich.

    Armator statku poniesie karę pieniężną do 600 000 SDR (tzw. pieniądz rozrachunkowy) za to, że nie wykonuje ciążących na nim obowiązków lub łamie ustanowione zakazy, eksploatuje statek bez ważnego świadectwa inwentaryzacji lub kieruje statek do zakładu recyklingu, którego nie ma w europejskim wykazie.

    Regulacja ta ma gwarantować, że statki pływające pod banderą kraju Unii Europejskiej będą recyklingowane jedynie w zakładach spełniających wymogi ochrony środowiska i BHP. Ograniczony zostanie proceder demontażu statków w miejscach do tego nieprzystosowanych, a w konsekwencji wyeliminowane zostaną wynikające z tego negatywne skutki dla zdrowia i życia ludzkiego oraz środowiska.

    - Monitorowanie emisji dwutlenku węgla:

    Dyrektor urzędu morskiego będzie odpowiedzialny za sprawdzenie czy na statku, który wpłynął do portu znajduje się ważny dokument zgodności, poświadczający spełnienie wymagań związanych z monitorowaniem emisji dwutlenku węgla.

    Zaproponowano, aby raporty przygotowane przez przedsiębiorstwa żeglugowe dotyczące emisji dwutlenku węgla były przekazywane właściwemu dyrektorowi urzędu morskiego i Komisji Europejskiej.

    Przyjęto, że za niewykonanie obowiązków dotyczących raportowania i monitorowania emisji dwutlenku węgla z transportu morskiego, armatorowi statku będzie grozić kara do 50 000 SDR. Obowiązkiem dyrektora urzędu morskiego będzie powiadamianie o sankcjach zastosowanych wobec określonego statku: ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, Komisji Europejskiej, Europejskiej Agencji do spraw Bezpieczeństwa na Morzu (EMSA), pozostałych państw członkowskich oraz zainteresowanego państwa bandery.

    Nowe regulacje, co do zasady, mają obowiązywać po 14 dniach od daty ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

    (ISBnews)

  • 15.12, 13:11Rząd chce wzmocnić kontrolę drogowego przewozu niektórych towarów 

    Warszawa, 15.12.2016 (ISBnews) - Rząd planuje wprowadzenie skuteczniejszego systemu kontroli drogowego przewozu niektórych towarów, połączonego z nadzorem elektronicznym za pomocą systemów satelitarnych, wynika z projektu nowelizacji ustawy o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów.

    "Projektowana ustawa zmieniająca ustawę o systemie monitorowania przewozu drogowego towarów ma celu zapewnienie skuteczniejszego funkcjonowania i lepszego monitorowania (kontroli) przewozu towarów 'wrażliwych'. Aby ten cel osiągnąć wskazane jest, by przewóz niektórych towarów był nie tylko rejestrowany, ale również nadzorowany elektronicznie za pomocą systemów satelitarnych. Doświadczenia ze stosowania przez służby podległe resortowi finansów elektronicznych systemów nadzoru przemieszczania, np. NCTS, EMCS, wskazują na zasadność przyjęcia rozwiązania w pełni zinformatyzowanego wspartego danymi z urządzeń GPS" - czytamy w opisie projektu.

    W ocenie ustawodawcy, dane z rejestru dodatkowo powinny być uzupełniane przez wskazania geolokalizacyjne, tak by kontrola przewozu była efektywna. Dopiero porównanie danych zawartych w rejestrze z danymi uzyskiwanymi z lokalizatora pozwoli na stworzenie niezafałszowanego obrazu przemieszczania towarów. Dane z rejestru, uzupełnione o dane z lokalizatora umożliwią dokonanie takiego powiązania przez kontrolującego.

    Dodatkowo należy podkreślić istotne znaczenie danych pochodzących z lokalizatora dla tworzenia map przewozu towarów przez podmioty działające nielegalnie w sferze wyłudzania podatku od towarów i usług, wykorzystywania określonych tras, przejść granicznych, czy magazynów podmiotów tzw. "słupów". Dzięki danym z rejestru i lokalizatora możliwe będzie również dokonywanie stosownych analiz schematów ujawnionych nielegalnych działań podmiotów biorących udział w przewozie towarów, wyjaśniono.

    "Dlatego też dane z rejestru SENT winny być uzupełniane przez wskazania geolokalizacyjne, tak by kontrola przewozu była efektywna. Obowiązkiem przewoźnika będzie wyposażenie środka transportu w dedykowany lokalizator, zaś obowiązkiem kierującego jego włączenie w momencie rozpoczęcia przewozu i wyłączenie w chwili zakończenia przewozu w ostatnim miejscu rozładunku" - czytamy dalej.

    W projekcie ustawy przewidziano kary pieniężne za brak wyposażenia środka w lokalizator: 10 000 zł dla przewoźnika i 7 500 zł dla kierującego, który nie wykonał obowiązków nałożonych na niego ustawą, podano także. 

    (ISBnews)

     

  • 14.12, 16:00MSWiA planuje likwidację Inspekcji Transportu Drogowego 

    Warszawa, 14.12.2016 (ISBnews) - Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) planuje likwidację Inspekcji Transportu Drogowego i przekazanie jej zadań pomiędzy inne, funkcjonujące obecnie organy, podał resort, odpowiadając na interpelację poselską.

    Resort podał, że 2 czerwca 2016 roku minister spraw wewnętrznych i administracji przekazał do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wniosek o wpisanie projektu nowelizacji ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw do Wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów. Obecnie wspomniany projekt oczekuje na wpisanie do tego Wykazu, co umożliwi rozpoczęcie formalnej procedury konsultacyjnej.

    "Przedmiotowy projekt zakłada likwidację Inspekcji Transportu Drogowego (ITD) oraz rozdysponowanie realizowanych przez Inspekcję zadań pomiędzy inne, funkcjonujące obecnie organy. Zgodnie z ww. projektem główne obowiązki związane z realizacją działań z zakresu kontroli ruchu drogowego i transportu drogowego zostaną przekazane Policji. Powyższe wiąże się m.in. z przejęciem wyposażenia i infrastruktury związanej z kontrolą prędkości pojazdów oraz kontrolą transportu drogowego" - czytamy w odpowiedzi.

    Jednocześnie wspomniany projekt zawiera propozycje przepisów umożliwiających dotychczasowym pracownikom ITD kontynuowanie karier zawodowych w organach przejmujących poszczególne zadania ITD, podano także.

    "Dziennik Gazeta Prawna", który dotarł do projektu ustawy, podał dziś, że policja miałaby zająć się nie tylko m.in. fotoradarami, kontrolą warunków przewozu drogowego, ale także "prawidłowością uiszczenia opłaty elektronicznej (e-myto)".

    (ISBnews)

     

  • 05.12, 12:34Steinhoff za ujednoliceniem systemu opłat na drogach dla wszystkich rodzajów aut 

    Warszawa, 05.12.2016 (ISBnews) - Korzystając z okazji, jaką będzie nowy przetarg na system opłat drogowych, warto rozszerzyć system elektronicznego poboru opłat dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony tak, by objąć nim także auta osobowe (o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony), uważa były wicepremier i minister gospodarki Janusz Steinhoff. Według niego, nie należy wdrażać w Polsce systemu e-myta, który nie został jeszcze sprawdzony.

    "Koniecznie należy rozszerzać system elektronicznego poboru opłat na samochody osobowe i zunifikować. Tak, aby kierowcy na wszystkich autostradach bez względu na to kto jest koncesjonariuszem na danym odcinku mogli szybko uiścić płatność. Jeżeli obecnie mam sytuację, w której na wjazd na autostradę trzeba czekać godzinę w korku i dlatego kierowcy wolą jechać objazdami niż tą trasą, to znaczy, że nasza infrastruktura drogowa jest cały czas zła. Płynność ruchu na drogach jest bardzo ważna dla naszej gospodarki. Jeżeli zapewnimy odpowiednią infrastrukturę drogową, stajemy się atrakcyjni zarówno dla ruchu tranzytowego, ale też dla turystów" - powiedział ISBnews Steinhoff.

    Odnosząc się do planowanego przetargu nowy system poboru opłat drogowych, który resort infrastruktury ma ogłosić już wkrótce, Steinhoff wskazał, że decyzję o ewentualnej zmianie systemu elektronicznego poboru opłat należy poprzedzić bardzo głęboką analizą techniczną i ekonomiczną.

    "Przede wszystkim nie wdrażajmy w Polsce systemu, który nie jest sprawdzony, nie bądźmy królikiem doświadczalnym. Bo to my poniesiemy koszty tego eksperymentu" - podkreślił były wicepremier.

    Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIB) zapowiadało, że przetarg będzie miał charakter dwuetapowy, a decyzja co do wyboru technologii zostanie podjęta w toku postępowania. Według wcześniejszych zapowiedzi, umowa może zostać zawarta na okres 10 lat, ale nie jest wykluczone, że może to być też okres dłuższy lub krótszy - w tej sprawie nie zapadły jeszcze decyzje.

    W listopadzie 2018 roku zakończy się umowa z obecnym operatorem e-myta, którym jest austriacki Kapsch. Ewentualna nowa firma musi zdążyć przetestować system (na co powinna mieć rok), aby ewentualna zmiana odbyła się płynnie.

    Obecnie stosowany ViaTOLL to system elektronicznego poboru opłat obowiązujący na wybranych odcinkach polskich dróg. Od 1 lipca 2011 roku każdy kierowca, poruszający się po wskazanej sieci dróg płatnych pojazdem samochodowym lub zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony oraz autobusem niezależnie od dopuszczalnej masy całkowitej jest zobowiązany do korzystania z systemu viaTOLL.

    (ISBnews)

  • 15.11, 11:02MF oceni efekty propozycji nowego sposobu wyliczenia akcyzy na używane auta 

    Warszawa, 15.11.2016 (ISBnews) - Do projektu ustawy dotyczącego zmiany podatku akcyzowego dla aut sprowadzanych z zagranicy została zgłoszona zmiana sposobu wyliczenia stawki i w związku z tym Ministerstwo Finansów musi ponownie dokonać analizy wpływu projektu na budżet państwa, wynika z wypowiedzi senatora Grzegorza Peczkisa z Prawa i Sprawiedliwości (PiS).

    "Trwają prace na poziomie legislacyjnym i fiskalnym i dopóki nie będzie akceptacji zmian ze strony Ministerstwa Finansów to nie będziemy komentować każdego pomysłu, jaki przedstawia na ten temat prasa" - powiedział ISBnews Peczkis, reprezentujący grupę senatorów, która złożyła projekt ustawy.

    Peczkis nie chciał jednak ujawnić szczegółów zmian w projekcie ustawy, jakie zostały właśnie przedstawione resortowi finansów.

    "Poprzemy taki projekt, który nie będzie miał negatywnego wpływu dla budżetu państwa" - powiedział ISBnews wiceminister finansów Wiesław Jasiński.

    Podczas posiedzenia połączonych Komisji Infrastruktury, Budżetu i Finansów Publicznych oraz Ustawodawczej obecni przedstawiciele branży samochodowej wypowiadali się pozytywnie w stosunku do próby uregulowania obecnej sytuacji na rynku używanych aut. Ich zdaniem, stawki akcyzy przedstawione w pierwotnej wersji projektu mogą jednak zahamować rynek sprzedaży i zmniejszyć z tego tytułu wpływy do budżetu.

    W związku ze złożeniem nowej propozycji przez dotychczasowych pomysłodawców resort finansów musi dokonać nowych obliczeń i przewodniczący komisji infrastruktury Stanisław Kogut ogłosił przerwę w obradach komisji do 29 listopada.

    W ub. tygodniu wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki mówił, że procedowane obecnie zmiany w ustawie o podatku akcyzowym mają na celu podniesienie akcyzy w przypadku pierwszej rejestracji w Polsce samochodów starszych niż 10-letnie z dużymi silnikami, natomiast dla "ogromnej większości" sprowadzanych aut opłata ta miałaby zmaleć.

    Marek Knitter

    (ISBnews)

     

  • 07.11, 13:28Morawiecki: Akcyza wzrośnie na auta starsze niż 10 lat z dużymi silnikami 

    Warszawa, 07.11.2016 (ISBnews) - Procedowane obecnie zmiany w ustawie o podatku akcyzowym mają na celu podniesienie akcyzy w przypadku pierwszej rejestracji w Polsce samochodów starszych niż 10-letnie z dużymi silnikami, natomiast dla "ogromnej większości" sprowadzanych aut opłata ta miałaby zmaleć, wynika z wypowiedzi wicepremiera, ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego.

    "Senatorowie pracują nad poprawkami dotyczącymi akcyzy. O 200-300 zł może wzrośnie akcyza na te najstarsze samochody. W przypadku małolitrażowych aut do 10 lat akcyza ma spaść. Chcemy, żeby ona spadła dla ogromnej większości" - powiedział Morawiecki podczas konferencji prasowej.

    Według niego, przy obliczaniu akcyzy będą istotne dwa parametry: wielkość silnika i wiek auta. "Jest to system przyjazny dla środowiska, tańszy dla osób, które chcą ściągnąć auta z zagranicy" - dodał wicepremier.

    "Ja będę obstawał, aby te najdroższe auta miały wyższe stawki, bo często jest tak, że one najczęściej rejestrowane w innym kraju" - dodał Morawiecki.

    Senat ma zająć się nowelizacją ustawy o podatku akcyzowym na najbliższym posiedzeniu - 15-16 listopada.

    (ISBnews)