ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 21.10, 14:59Piechociński: Rząd zajmie się rozporządzeniem o pomocy publ. w SSE za tydzień  

    Warszawa, 21.10.2014 (ISBnews) - Rozporządzenie w sprawie pomocy publicznej udzielanej przedsiębiorcom działającym w specjalnych strefach ekonomicznych (SSE) trafi pod obrady rządu za tydzień, poinformował wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński.

    "Jesteśmy na etapie domykania rozporządzenia, jeśli chodzi o mechanizmy i skalę pomocy, mamy uzgodnienie z ministrem [finansów Mateuszem] Szczurkiem, tu jest pełne porozumienie, myślę, że to przedłożenie stanie na najbliższej Radzie Ministrów" - powiedział Piechociński podczas konferencji prasowej.

    Wiceminister gospodarki Ilona Antoniszyn-Klik dodała, że rozporządzenie przeszło przez Komitet Stały Rady Ministrów, a postulaty Ministerstwa Gospodarki zostały uwzględnione. Zgodnie z jej słowami, zrezygnowano z pierwotnego postulatu ograniczenia pomocy po 2016 r.

    "W założeniu postulat ten miał na celu ograniczenie pomocy po roku 2016, żeby namówić inwestorów, aby wchodzili teraz, w latach 2014-2015. Ministerstwo Gospodarki zwróciło jednak uwagę, że wpisywanie ograniczeń na tym etapie zahamuje przede wszystkim reinwestycje tych, którzy są już teraz w strefach. Na tym etapie i przy tej koniunkturze światowej nie ma pola, by dodatkowo ograniczać warunki funkcjonowania stref" - powiedziała.

    Wyjaśniła, że po uzgodnieniu dokonanym przez wicepremiera Piechocińskiego i premier Ewę Kopacz "rozporządzenie wchodzi jeszcze raz w tym tygodniu na Komitet Stały Rady Ministrów bez dodatkowego punktu o zmianach i będzie w przyszłym tygodniu na Radzie Ministrów".

    Wcześniej Piechociński przypomniał, że w pierwszym półroczu 2014 r. wydano 438 zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej w SSE. Przedsiębiorcy zadeklarowali w nich prawie 22 mld zł na nakładów inwestycyjnych oraz utworzenie przeszło 20 tys. miejsc pracy. Poinformował, że procedowane są obecnie kolejne rozszerzenia SSE w Polsce: mieleckiej, pomorskiej, słupskiej, starachowickiej, tarnobrzeskiej, kostrzyńsko-słubickiej i spodziewa się "dobrego bilansu inwestycji w SSE w przyszłym roku".

    (ISBnews)

  • 01.10, 11:37Kopacz w expose: Z FGŚP 500 mln zł na wsparcie dotkniętych rosyjskim embargiem 

    Warszawa, 01.10.2014 (ISBnews) - Rząd chce przeznaczyć do 500 mln zł z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP) na dopłaty i wsparcie dla polskich firm, które ucierpiały na rosyjskim embargu, zapowiedziała premier Ewa Kopacz podczas sejmowego expose.

    "Trudna sytuacja geopolityczna związana z konfliktem na Wschodzie uderza w polskich przedsiębiorców. Rosyjskie embargo nałożone na polskie produkty zagraża stabilności naszych firm i zatrudnionym w nich pracownikom. Dlatego przygotowujemy specjalną ustawę antykryzysową, dzięki której firmy, które straciły na embargu, będą mogły skorzystać z dopłat do wynagrodzeń lub do szkoleń pracowników, bądź otrzymają refundację składek na ZUS. Zapiszemy w projektowanej ustawie możliwość skorzystania w ramach tej pomocy do kwoty 500 mln zł z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych" - powiedziała Kopacz w Sejmie.

    "Rosyjskie embargo na polską żywność dotknęło wielu producentów rolnych. Mamy prawo oczekiwać od Unii Europejskiej, że jej pomoc dla polskiej wsi w tym zakresie będzie adekwatna do strat, jakie ponosimy. Chcę jasno i dobitnie stwierdzić: dotychczasowe propozycje Komisji Europejskiej nas nie zadowalają, oczekujemy, że unijny komisarz ds. rolnictwa wyjdzie naprzeciw polskim oczekiwaniom" - stwierdziła także premier.

    Komisja Europejska (KE) zawiesiła we wrześniu specjalne wsparcie dla producentów szybko psujących się warzyw i owoców o wartości 125 mln euro, które ogłosiła w sierpniu w reakcji na wprowadzenie embarga na część unijnych produktów rolnych przez Rosję. KE zapowiedziała przedstawienie nowego programu wsparcia w najbliższych dniach.

    Polska wyeksportowała do Rosji w 2013 roku ponad 800 tys. ton produktów z sektora warzyw i owoców objętych embargiem (m.in. jabłka, gruszki, morele, kapusta, kalafiory) o łącznej wartości blisko 336 mln euro. Przy czym jabłka wyeksportowane z Polski do Rosji w 2013 r. w masie 700 tys. ton stanowiły ok. 20% rocznych zbiorów tych owoców w Polsce. Stanowi to ok. 75% wartości wszystkich owoców eksportowanych do Rosji i ok. 20% wartości całego eksportu produktów rolno-spożywczych do Rosji.

    (ISBnews)

     

  • 11.08, 09:39Sawicki: Od IX wprowadzimy nowe kryteria w przetargach na zakup ziemi od ANR 

    Warszawa, 11.08.2014 (ISBnews) – Prawdopodobnie od września będą obowiązywać nowe, bardziej restrykcyjne zasady sprzedaży ziemi z zasobów Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR), poinformował agencję ISBnews minister rolnictwa i rozwoju wsi, Marek Sawicki. Resort planuje zminimalizować w przetargach znaczenie ceny, a wzmocnić kryteria wiążące rolnika z kupowaną ziemią. Planowana jest także likwidacja prawa pierwokupu przez byłych właścicieli oraz zablokowanie wielokrotnych zakupów.

    „Sprzedaż ziemi z Agencji Nieruchomości Rolnych jest tematem bardzo wrażliwym, ponieważ rolnicy konkurują o nią, delikatnie mówiąc, czasami nierozważnie. Aby więc ograniczyć nieracjonalny wzrost cen prawdopodobnie od września wprowadzimy system przetargu ograniczonego, w którym cena będzie miała znacznie mniejsze znaczenie niż odległość gospodarstwa kupującego od nowo nabywanej ziemi, wielkość tworzonego gospodarstwa oraz wiek kupującego" - powiedział Sawicki w rozmowie z ISBnews.

    Według projektu komisja składająca się dziś z przedstawicieli samorządu rolniczego i ANR zostanie powiększona o członka z ramienia samorządu terytorialnego i taki organ będzie wyznaczał nabywcę w oparciu o 5-7 kryteriów, z których wymienione przez ministra 3 będą najważniejsze.

    „Uchronimy się przed zakupami spekulacyjnymi, a jednocześnie jej sprzedażą poniżej wartości. Musimy bowiem pamiętać, że podstawowym celem ANR jest dbałość o strukturę, więc musi reagować na zakupy powyżej 300 ha czy wielokrotne zakupy ziemi" - wyjaśnił Sawicki.

    Minister rolnictwa dodał, że w związku z tym do poselskich projektów znajdujących się obecnie w Sejmie doda swoje rozwiązania zakładające m.in. zniesienie pierwszeństwa zakupu przez byłych właścicieli. W jego ocenie takie roszczenia powinny być kierowane do skarbu państwa, a nie do Agencji.

    „Nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia zakupu przez byłych właścicieli, którzy w 99% tej ziemi nie użytkują, tylko od razu spekulacyjnie odsprzedają. Czas także, abyśmy wprowadzili francuski czy niemiecki system, który zakłada, że w razie odsprzedaży ziemi przed upływem 10 lat od daty nabycia, nadwyżka wartości zostanie zwrócona do zarządzającej ziemią agencji" - podkreślił Sawicki.

    Minister nie obawia się spadku cen ziemi sprzedawanej przez ANR po zaostrzeniu kryteriów przetargowych, a w konsekwencji spadku wpływów do budżetu z tego tytułu. Połączenie bowiem tej zmiany z likwidacją prawa pierwokupu przez byłych właścicieli „odmrozi" ogromne areały, które będą mogły trafić do sprzedaży.

    „Nadal bowiem uważam, że cała ziemia będąca obecnie pod zarządem ANR powinna zostać przeznaczona do sprzedaży. Państwo nie powinno być właścicielem w nieskończoność. Jestem zwolennikiem nieprzedłużania obecnych dzierżaw tylko sprzedaży tej ziemi. Dotyczy to szczególnie rolników, którzy trzymają ziemię tylko dlatego, że brakuje im kilku lat do emerytury. Ta ziemia powinna być sprzedana młodemu pokoleniu, które chce na niej pracować" - podsumował Sawicki.

    Jak poinformowała agencję ISBnews ANR na 30 czerwca 2014 w Zasobie Własności Rolnej Skarbu Państwa pozostawało 1,57 mln ha gruntów, z czego 1,18 mln ha (75% zasobu) znajdowało się w dzierżawie. Problemem zastrzeżeń reprywatyzacyjnych objęta jest powierzchnia ok. 400 tys. ha gruntów będących w zasobie, głównie dzierżawionych na terenie woj. kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego.

    Proces sprzedaży i dzierżawy gruntów realizowany jest przez 15 oddziałów terenowych i filii Agencji.

    Lesław Kretowicz

    (ISBnews)

     

     

  • 08.08, 08:17Sawicki: szukamy rynków zbytu, złożyliśmy wniosek o zawieszenie akcyzy na cydr 

    Warszawa, 08.08.2014 (ISBnews) – Wobec zapowiedzianego przez prezydenta Rosji, Władymira Putina, embarga na import wyrobów rolnych z Unii Europejskiej ((UE) Polska rozpoczyna pilne konsultacje w Brukseli w sprawie możliwej pomocy finansowej dla polskich rolników, a wstępne decyzje zapadną najpóźniej 19 sierpnia, poinformował agencję ISBnews minister rolnictwa i rozwoju wsi, Marek Sawicki. Resort pracuje także nad nowymi rynkami zbytu w Azji oraz Afryce Północnej, a w kraju złożył wniosek do MF o okresowe zawieszenie akcyzy na cydr.

    „Prezydent Putin odpowiedział tylko na zapotrzebowanie niektórych polskich polityków, którzy uważali, że skoro na nasze owoce i warzywa nałożono embargo, to równolegle cala Unia, solidaryzując się z Polską, nie powinna Rosjanom sprzedawać tych produktów. Jednak na dziś nie wiemy czego będzie dotyczyć embargo rosyjskie i od kiedy miałoby obowiązywać" - powiedział Sawicki w rozmowie z ISBnews.

    Minister dodał, że jest to jednak bardzo istotny sygnał, ponieważ Polska miała nadzieję, że na Wschód pojedzie spora część produktów z UE, a rodzime produkty wypełnią tę lukę na rynku jednolitym.

    "Przypominam, że z 20 mld euro eksportu tego segmentu, aż 16 mld lokujemy na rynku jednolitym, więc dołożenie kolejnych 2-3 mld euro nie było by żadnym problemem. Teraz jednak widzimy, że nadwyżki będą i tam, a nadprodukcja owoców i warzyw w całej Europie będzie większa niż się spodziewano" - podkreślił Sawicki.

    Z tego powodu polscy negocjatorzy, którzy od czwartku prowadzą rozmowy w sprawie rekompensat dla rolników musieli zmienić taktykę. Pierwotnie celem było zabezpieczenie produktów o krótkim terminie trwałości, teraz dotyczy to praktycznie pełnej palety owoców i warzyw. A nadzieje na ulokowanie nadwyżek w Europie spaliły na panewce.

    "Może udać się tam sprzedać dodatkowe 5-7%, ale po niższych cenach. Dlatego dziś musimy dowiedzieć się w ciągu 2 tygodni w jakim stopniu Unia dofinansuje lub zezwoli na zastosowanie krajowych instrumentów wsparcia, które muszą zostać uruchomione, aby psujące się produkty można było biodegradować, a rolnikom zapłacić" - wyjaśnił minister rolnictwa.

    Sawicki przypomniał, że polski rząd nie może samodzielnie zdecydować o pomocy dla rolników, musi uzyskać zgodę Unii na pomoc publiczną. Dlatego dzisiejsze i kolejne rozmowy dadzą sygnał w jakim kierunku dana pomoc może iść.

    "Po moich spotkaniach z komisarzami ds. rolnictwa i handlu zaplanowanymi na 12 i 19 sierpnia będę wiedział więcej. Spodziewam się, że 19 sierpnia wyjaśni się np. czy i w jakim stopniu będziemy mogli zaliczkowo wypłacać rekompensaty" - podkreślił minister.

    Resort rolnictwa intensyfikuje prace nad znalezieniem dla polskich produktów rolnych nowych rynków zbytu, proponuje też rozwiązania wewnętrzne.

    "W poniedziałek złożyliśmy do ministerstwa finansów propozycję okresowego zawieszenia akcyzy na cydr i oczekujemy na decyzję resortu. Jednak zdecydowanie ważniejsze jest znalezienie nowych rynków dla polskich produktów rolnych" - przekonuje Sawicki.

    Według niego bardzo perspektywiczne są Chiny oraz Indie, jednak pewną barierą są ich wewnętrzne przepisy lub normy fitosanitarne. Eksperci jednak pracują nad szybkim ich pokonaniem.

    "Ale już Iran nie wymaga specjalnych świadectw fitosanitarnych, lecz musimy dotrzeć do potencjalnych kupców. Obecnie pracuje nad tym ich ambasador. Najszybciej natomiast możemy otworzyć rynki Algierii, Maroka i Arabii Saudyjskiej, ale zdajemy sobie sprawę, że trudnością będzie przekonanie tamtejszego konsumenta do europejskich owoców czy warzyw" - powiedział Sawicki.

    Polska i polscy producenci będą więc uczestniczyć w targach, a misje handlowe pracować nad promocją naszych wyrobów rolnych.

    „To jest potencjał kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy ton jabłek i kilku tysięcy ton innych owoców i warzyw. Nie wydaje się to dużo przy 700 tys. ton jabłek wysyłanych do Rosji, ale jeśli znajdziemy 10 odbiorców na 30 tys. to zrekompensujemy znacząca cześć strat. W obecnej sytuacji nie można więc lekceważyć żadnej możliwości" - podkreślił Sawicki.

    W wtorek prezydent Putin podpisał dekret, który zakazuje lub ogranicza na rok wwóz do Rosji niektórych produktów rolnych, surowców i artykułów spożywczych dla krajów, które wcześniej wprowadziły sankcje na Rosję w związku z kryzysem ukraińskim. W odpowiedzi na dekret premier Rosji Dmitrij Miedwiediew ogłosił, że na liście krajów, które obejmie embargo znajdą się państwa UE, Stany Zjednoczone, Australia, Kanada oraz Norwegia. Sankcje będą dotyczyły owoców, warzyw, mięsa, ryb, mleka, nabiału.

    Lesław Kretowicz

    (ISBnews)

     

     

  • 22.07, 15:11Rząd dodał sektor rolno-spożywczy i biotechnologię zieloną do obszarów wsparcia 

    Warszawa, 22.07.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów zaktualizowała "Program wspierania inwestycji o istotnym znaczeniu dla gospodarki polskiej na lata 2011-2020". Do najważniejszych zmian należy m.in. dodanie sektora rolno-spożywczego i biotechnologii zielonej do listy sektorów priorytetowych, podało Centrum Informacyjne Rządu.

    "Zmieniona uchwała aktualizuje program (...) oraz wprowadza elementy zwiększające jego atrakcyjność w obszarze wsparcia napływu inwestycji do Polski. Najważniejsze zmiany dotyczą m.in. dodania do listy sektorów priorytetowych: sektora rolno-spożywczego i biotechnologii zielonej jako trzeciej gałęzi biotechnologii kwalifikującej się do wsparcia" - czytamy w komunikacie.

    Dalsze zmiany dotyczą wprowadzenia szczegółowych kryteriów wyliczania wsparcia z tytułu kosztów kwalifikowanych dla projektów badawczo-rozwojowych. Wprowadzono ponadto jednoznaczny zapis, który wyklucza udzielenie wsparcia z tytułu kosztów kwalifikowanych dla nowej inwestycji inwestycjom realizowanym w sektorze nowoczesnych usług. Ponadto wyłączono możliwość zaliczania kosztów najmu do kosztów inwestycji w sektorze badawczo-rozwojowym i obniżenie z 1,5 do 1,0 mln zł minimalnego poziomu kosztów inwestycji wymaganego dla projektów badawczo-rozwojowych, ubiegających się o wsparcie z tytułu tworzenia nowych miejsc pracy.

    CIR podało również, że umowy zawierane z przedsiębiorcami w ramach programu podlegają corocznym kontrolom realizowanym przez przedstawicieli ministra gospodarki. Wyniki tych kontroli (w postaci rocznych sprawozdań) są przedstawiane Radzie Ministrów nie później niż do 31 sierpnia roku następującego po okresie sprawozdawczym.

    (ISBnews)
     

  • 20.06, 11:24Sawicki chce urynkowić i usamodzielnić jak największa liczbę gospodarstw rolnych 
    Warszawa, 20.06.2014 (ISBnews) - Największą pomoc w ramach mechanizmów Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) mają dostać małe i średnie gospodarstwa, wynika z propozycji ministra rolnictwa Marka Sawickiego dotyczącej systemu dopłat bezpośrednich dla rolników na lata 2014-2020, przedstawionej. Podstawowym celem tego systemu - który uzyskał już poparcie Rady Naczelnej PSL - jest "urynkowienie się" jak największej liczby gospodarstw i zwiększenie ich potencjału gospodarczego. Może to dotyczyć nawet 830 tys. gospodarstw.
     
    Zdaniem ministra Sawickiego, duże gospodarstwa (mające ponad 300 ha ziemi) mają potencjał, w związku z tym nie potrzebują wielkiego wsparcia finansowego. "Małe i średnie gospodarstwa potrzebują niewielkiego wsparcia ekonomicznego, aby wzmocnić się i stać się konkurencyjnymi na rynku. Preferowane więc będą gospodarstwa, które zdecydują się na ponadstandardową produkcję. Środki rozdane po równo nie dadzą takiego efektu, jak zwiększone dofinansowanie małych i średnich gospodarstw produkcyjnych" - powiedział Sawicki agencji ISBnews. 
     
    Ważnym instrumentem wsparcia małych i średnich mają być dopłaty bezpośrednie. Propozycja systemu płatności bezpośrednich ministra Sawickiego została poparta przez Radę Naczelną PSL, mimo sprzeciwu części członków Rady, w tym Waldemara Pawlaka. Projekt został zaaprobowany większością głosów - za było 39 posłów, przeciw - 15. 
     
    "Nie będzie modulacji, skorzystamy z degresji po to, aby w nieco większym stopniu wesprzeć gospodarstwa średnie" - zapewnił Sawicki.
     
    Projekt systemu płatności bezpośrednich na lata 2015-2020 minister skierował 17 czerwca br. do konsultacji społecznych W projekcie proponuje się m.in. wprowadzenie płatności dodatkowych na bazie środków przesuniętych z II-go filaru WPR (25%), ukierunkowując to dodatkowe wsparcie na grupę gospodarstw średnich. Pozwoli to na skuteczniejsze wspieranie dochodów tych gospodarstw, które nie osiągają takich korzyści wynikających ze skali produkcji, jak gospodarstwa największe, niemniej jednak mają szanse na trwały rozwój.
     
    Z kolei projekt PROW 2014-2020 jest obecnie na etapie uzgodnień z Komisję Europejską. Ma on wartość 13,5 mld euro, z czego 5 mld euro to wkład krajowy. Najwięcej środków przeznaczono na priorytet "Konkurencyjność gospodarstw rolnych" - 4,3 mld euro, z czego 2,8 mld euro pochłonie działanie "modernizacja gospodarstw rolnych". Na restrukturyzację małych gospodarstw rząd zamierza wydać prawie 750 mln euro, a na premie dla młodych rolników - prawie 585 mln euro. Na dotacje dla rolników przekazujących małe gospodarstwa zarezerwowano ponad 130 mln euro. Ponad 1 mld euro mają pochłonąć wydatki na infrastrukturę w gminach. 
     
    W Polsce jest ok. 680 tys. gospodarstw zaliczanych do kategorii najmniejszych (1-5 ha). Duża ich część wydzierżawia ziemię innym gospodarzom. Nie sprzedają gruntów, bo dostają za 1 ha średnio około 1 tys. zł rocznie dopłat. Dlatego Sawicki chce wprowadzenia premii do produkcji dla właścicieli najmniejszych gospodarstw, żeby zachęcić ich do sprzedaży ziemi i dać szansę innym rolnikom na powiększenie swoich gospodarstw. Celem tego działania jest utrzymanie konkurencyjności. Premia ma wynosić 120% należnych dopłat za cały okres 2014-2020. 
     
    (ISBnews)
     
  • 02.06, 17:13KE zaleca Polsce m.in. reformy rynku pracy, energetyki, KRUS 

    Warszawa, 02.06.2014 (ISBnews) - W obliczu starzenia się społeczeństwa i niewykorzystania potencjału młodzieży, Komisja Europejska zaleca Polsce przeprowadzenie szeregu reform m.in. rynku pracy i systemów emerytalnych rolników i górników. Postuluje także zwiększenie zaangażowania m.in. w inwestycje energetyczne.

    "Aby zapewnić powodzenie strategii konsolidacji budżetowej, ważne jest jej poparcie kompleksowymi reformami strukturalnymi. Niewielki udział wydatków
    pobudzających wzrost (na edukację, badania i innowacje) hamuje długoterminowe perspektywy wzrostu" - czytamy w dokumencie Komisji.

    KE zwraca uwagę, że z powodu starzenia się społeczeństwa spodziewane jest znaczne zwiększenie wydatków na opiekę zdrowotną w perspektywie średnio- i długoterminowe.

    "Znacznie ograniczono możliwości wcześniejszego przechodzenia na emeryturę, ale niezbędne są dalsze wysiłki, aby zwiększyć szanse zatrudnienia pracowników w starszym wieku oraz przedłużyć faktyczny okres aktywności zawodowej. Nierozwiązana pozostaje wciąż kwestia reformy specjalnych programów emerytalnych dla górników i rolników" - ocenia Komisja.

    "System rolniczych ubezpieczeń społecznych (KRUS) tworzy zachęty dla drobnych producentów rolnych do pozostania w tym sektorze, co skutkuje ukrytym bezrobociem na obszarach wiejskich oraz pobudza gospodarkę nieformalną. Górnicy nadal korzystają z przywilejów pod względem uprawnień emerytalnych oraz minimalnego wymaganego okresu zatrudnienia. Oba te systemy emerytalne są przeszkodą dla sektorowej i terytorialnej mobilności zawodowej" - czytamy dalej w stanowisku.

    KE przedstawiła też Polsce szereg konkretnych zaleceń. Pierwsze z nich to "wzmocnienie strategii budżetowej, aby zapewnić trwałą korektę nadmiernego deficytu do 2015 r., przez osiągnięcie korekty strukturalnej określonej w zaleceniu Rady w ramach procedury nadmiernego deficytu. Po skorygowaniu nadmiernego deficytu i do czasu osiągnięcia średniookresowego celu budżetowego – dążenie do rocznej korekty strukturalnej w wysokości 0,5 % PKB jako wartości odniesienia".

    Kolejne zalecenia to m.in.:

    * "Zwiększenie wysiłków na rzecz zmniejszenia bezrobocia osób młodych, w szczególności przez lepsze dostosowanie edukacji do potrzeb rynku pracy",

    * "Kontynuowanie starań w celu podniesienia współczynnika aktywności zawodowej kobiet",

    * "Odnowienie i rozbudowę mocy wytwórczych oraz poprawę efektywności w całym łańcuchu energetycznym, (…) w szczególności gazociągu
    międzysystemowego z Litwą", 

    * "Podjęcie dalszych działań w celu poprawy otoczenia biznesu przez uproszczenie egzekwowania umów i wymogów dotyczących pozwoleń na budowę".

    (ISBnews)

     

  • 08.05, 16:20NCBR: Projekty badawczo-rozwojowe firm otrzymały 9,7 mld zł wsparcia w 2010-13 

    Warszawa, 08.05.2014 (ISBnews) – Projekty badawczo-rozwojowe firm otrzymały w latach 2010-2013 wsparcie z pieniędzy publicznych w wysokości 9,7 mld zł, a udział biznesu w ich finansowaniu wzrósł dwukrotnie, wynika z raportu „Analiza wysokości wkładu własnego przedsiębiorców i udzielonej pomocy publicznej", przygotowanego przez PwC dla Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Spośród 2755 podpisanych umów w ramach 84 programów aż 1637 dotyczyło wsparcia finansowego dla przedsiębiorstw występujących wspólnie z innymi podmiotami w konsorcjach lub indywidualnie.

    „Istotnym elementem polityki coraz większych inwestycji państwa w badania naukowe i prace rozwojowe, jest coraz szersze włączanie w nie sektora prywatnego. Ważną rolę odgrywają tu programy Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, które angażując środki budżetowe, wymagają jednocześnie wkładu własnego komercyjnych firm" – powiedziała minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Lena Kolarska-Bobińska, cytownay w komunikacie.

    W raporcie podsumowano wartość wsparcia publicznego kierowanego do przedsiębiorstw na sferę B+R oraz udział samych przedsiębiorstw w finansowaniu prac badawczo-rozwojowych. W latach 2010-2013 na prace badawczo-rozwojowe do przedsiębiorców trafiło 9,7 mld zł pieniędzy publicznych. Wzrósł także poziom udziału finansowego przedsiębiorców w działalności badawczo-rozwojowej. Wskaźnik BERD, informujący o wysokości nakładów na badania i prace rozwojowe sektora przedsiębiorstw, wynosił w 2010 roku 2,77 mld zł, w 2011 – 3,52 mld zł, a w 2012 już 5,3 mld zł.

    „W Polsce udało się już doprowadzić do zmiany struktury finansowania B+R. Udział przedsiębiorców w finansowaniu badań i innowacji to już 32,3 proc. wszystkich wydatków w Polsce. Jeszcze parę lat temu to było tam niewiele ponad 20 proc." – dodała Kolarska-Bobińska.

    Jak podkreśla minister nauki, w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej do 2020 roku, współpraca nauki i gospodarki będzie podstawowym wymogiem. Działania resortu nauki i NCBR pomogły polskim naukowcom lepiej się przygotować do współpracy z przemysłem. 

    „W nowej perspektywie finansowej UE to właśnie przedsiębiorcy będą głównymi beneficjentami tych środków i to na nich będzie spoczywać odpowiedzialność za rozwój innowacji w Polsce" – podsumowała minister nauki.

    (ISBnews)

  • 24.04, 15:21Grant Thornton: Przed Polską czas prosperity, ale biurokracja piętą achillesową 

    Warszawa, 24.04.2014 (ISBnews) - Polska gospodarka zanotuje znaczące ożywienie gospodarcze w 2014 r. Klimat gospodarczy istotnie się poprawia, a przedsiębiorcy zamierzają aktywnie wykorzystać lepsze warunki gospodarowania, ocenia organizacja audytorsko-doradcza Grant Thornton. Jednak innowacyjność i wszechogarniająca biurokracja pozostają piętą achillesową polskiej gospodarki.

    "Przesłanki makroekonomiczne i przewidywania przedsiębiorców wskazują, że przed nami czas prosperity. Cykle koniunkturalne są coraz krótsze, często brutalnie przerywane różnego rodzaju kryzysami. Wygrają przedsiębiorcy dynamiczni i innowacyjni. Brak wystarczających reform deregulacyjnych powoduje, że działania prorozwojowe polskich przedsiębiorców będą osłabione przez wszechogarniającą biurokrację" - powiedział partner zarządzający Grant Thornton Tomasz Wróblewski, cytowany w raporcie.

    W ocenie Grant Thornton, najwięcej zyskają firmy dynamiczne, zdolne do wdrażania innowacyjnych modeli biznesowych oraz produktów i usług.

    "Tymczasem (…) wszechobecna biurokracja, niskie nakłady na R&D, nieefektywna współpraca świata biznesu i nauki, stanowią poważne bariery innowacyjności. Istotną szansą mogą okazać się środki pomocowe z nowej perspektywy budżetowej Unii Europejskiej. Mogą stanowić one 'finansowe paliwo' wspierające kreatywność, z której słyną polscy przedsiębiorcy" - czytamy w raporcie.

    "Polska gospodarka, w ramach cyklu koniunkturalnego, wchodzi w fazę ożywienia. Od strony potencjału wytwórczego, w związku jego niepełnym wykorzystaniem, polskie przedsiębiorstwa są przygotowane do absorbcji wzrostu. Wyzwanie stanowi wzrost produktywności, który do tej pory opierano o uruchomienie prostych rezerw organizacyjnych. Dalszy wzrost efektywności, warunkowany będzie zdolnością do skoku technologicznego i wzrostu innowacyjności" - powiedział profesor Waldemar Frąckowiak, cytowany w raporcie.

    Grant Thornton prognozuje, że w roku 2014 nastąpi znaczne ożywienie gospodarcze, a tempo wzrostu zacznie systematycznie rosnąć. Wpływ na to będzie miała przede wszystkim równowaga między popytem wewnętrznym i zewnętrznym oraz niskie stopy procentowe. Zdaniem autorów raportu, coraz lepsza sytuacja ekonomiczna w strefie euro poprawi poziom polskiego eksportu, a rosnący popyt wewnętrzny przyczyni się do znacznego wzrostu importu.

    Z przeprowadzanych na potrzeby raportu badań wynika, że polscy przedsiębiorcy planują zwiększenie liczby realizowanych inwestycji w 2014 roku i oczekują zwiększenia przychodów w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Jednocześnie, prawie połowa respondentów spodziewa się w tym okresie wzrostu rentowności.

    Prognozy na kolejny rok są jeszcze bardziej optymistyczne. Wszystko za sprawą rekordowo wysokiego poziomu optymizmu gospodarczego, który jest najwyższy od 2008 roku i stale rośnie.

    Z opracowania Grant Thornton wynika, że nadal kluczowym ograniczeniem dla polskich przedsiębiorców pozostaje biurokracja. Blisko połowa z nich wskazuje, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy, niejasne regulacje przyczynią się do spowolnienia rozwoju ich działalności. Wielu przedsiębiorców obawia się także niepewności gospodarczej, braku popytu oraz niedoboru finansowania. Coraz mniej firm, jako czynniki spowalniające rozwój wskazuje słabą sieć transportową lub niewystarczająco rozwiniętą infrastrukturę telekomunikacyjną.

    (ISBnews)

     

  • 17.04, 08:02Kotecki z MF: Spadek deficytu może pozwolić na niepodnoszenie akcyzy w 2015 r. 

    Warszawa, 17.04.2014 (ISBnews) - Szybki spadek deficytu sektora rządowego i samorządowego (tzw. general government) oznacza, że Polska może sobie pozwolić na niepodnoszenie akcyzy dla różnych towarów, ale ostateczne decyzje co do poziomów tych obciążeń na 2015 r. zapadną w drugim półroczu br., zapowiedział główny ekonomista Ministerstwa Finansów Ludwik Kotecki.

    "Deficyt naszych finansów publicznych ostro spada, już w tym roku ma wynieść około 3,5% PKB według nowych zasad statystyki europejskiej, w przyszłym nawet 2,5% PKB. Ito mimo dosyć konserwatywnych założeń. To oznacza, że sytuacja finansów publicznych pozwoli na zaniechanie podwyżek akcyzy dla różnych towarów. Ostateczne decyzje będą jednak podejmowane w drugiej połowie roku, gdy będziemy przygotowywać budżet na 2015 r." - powiedział Kotecki w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej"

    Przypomniał, że akcyza na wódkę została podniesiona w tym roku tylko o poziom inflacji policzonej z kilku ostatnich lat, od momentu poprzedniej podwyżki. "Możliwe, ze i w tym przypadku kolejnej podwyżki - w 2015 r. - nie będzie" - zaznaczył.

    Z kolei w tym roku nie została podniesiona akcyza na piwo i wino oraz na paliwa, więc możliwe jest podwyższenie stawek w kolejnym roku. "Ale na dziś w przesłanym do uzgodnień rządowych programie konwergencji takich podwyżek nie przewidujemy" - dodał były wiceminister finansów.

    Zwrócił też uwagę, że jeśli chodzi o akcyzę na tytoń, to jesteśmy blisko wypełnienia naszych unijnych zobowiązań dotyczących stawki.

    "Co do zasady, podwyżka akcyzy powinna nadążać za inflacją. Ale może być tak, że ze względu na bardzo niską inflację nie będzie się opłacało zmieniać stawek z roku na rok, chociażby ze względu na koszty tej zmiany. Może rzeczywiście taka podwyżka na tytoń będzie raz na kilka lat, by wyrównać inflację" - podsumował Kotecki.

    Główny ekonomista resortu przypomniał też, że waktualizacji programu konwergencji, która będzie przyjęta przez rząd za dwa tygodnie, jest informacja, że obniżanie deficytu nastąpi bez dodatkowych istotnych zmian podatkowych. "Sygnalizujemy także, że nie będzie potrzeby wydłużania okresu podwyższonego VAT poza 2016 r., co przewiduje obecne prawo" - dodał.

    GUS podał wczoraj, że deficyt sektora rządowego i samorządowego - liczony jeszcze według metodologii ESA 95 - wyniósł 4,3% PKB na koniec 2013 r. wobec 3,9% rok wcześniej.

    Minister finansów Mateusz Szczurek mówił niedawno, że oczekuje w tym roku nadwyżki w wysokości 5,8% PKB. Natomiast według nowej unijnej metodologii ESA 2010 (która ma zacząć obowiązywać od września br.) w 2014 r. Polska odnotuje deficyt sektora "general government" w wysokości 3,5% PKB, a w 2015 r. - 2,7% PKB, co będzie oznaczać, że Polska w terminie wyszła z procedury nadmiernego deficytu.

    (ISBnews)

     

  • 16.04, 09:05Sąd Arbitrażowy przy KIG rozpatrzył ok. 350 spraw wartych 1 mld zł w 2013 r. 

    Warszawa, 16.04.2014 d(ISBnews) - Liczba spraw rozpatrzonych przez Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej (SA KIG) wyniosła w 2013 r. ok. 350, a wartość przedmiotu sporów sięgnęła 1 mld zł, poinformował agencję ISBnews prezes Marek Furtek. W jego ocenie, ta liczba może być większa, ale potrzebna jest modyfikacja mającego już 9 lat prawa arbitrażowego.

    "Ilość spraw rozpatrywanych przez Sąd jest w miarę stała, waha się od 300 do 400 rocznie, a fluktuacje w obrębie tej setki nie mają znaczenia, ponieważ dotyczą spraw o mniejszej wartości i mniejszym znaczeniu. Wydaje się także, że utrzymuje się również statystyka dotycząca branż, z których rozpatrujemy najwięcej spraw - to roboty budowlane, infrastrukturalne np. wodociągi czy oczyszczalnie ścieków" - powiedział Furtek w rozmowie z ISBnews.

    Furtek oszacował, że wartość sporów rozstrzygniętych przez Sąd Arbitrażowy przy KIG wyniosła w 2013 r. ok. 1 mld zł. Jednak prezes ma nadzieję na wzrost rozpatrywanych sporów, m.in. dzięki nowelizacji prawa.

    "Krajowy arbitraż potrzebuje zmian, choćby dlatego, że poprzednie były przeprowadzone 9 lat temu. Po tym czasie okazało się, że kilka z nich było niepotrzebnych, nieprzemyślanych" -  podkreślił Furtek.

    W jego ocenie, szczególnie dotyczy to prawa upadłościowego, które zmusza do umorzenia postępowania arbitrażowego i zakazuje jego wszczęcia w przypadku upadku jednej ze stron.

    "To miało chronić masę upadłości, a pośrednio chronić wierzycieli, ale tej funkcji nie spełnia. Wręcz przeciwnie - szkodzi, ponieważ zmusza do zakończenia procesu arbitrażowego np. tuż przed orzeczeniem korzystnym dla syndyka" - dodał prezes sądu.

    Furtek uważa, że należy się także przyjrzeć zagadnieniu dopuszczalności rozpatrywania w trybie arbitrażowym sporów o uchylenie lub unieważnienie uchwał walnych zgromadzeń. Poza tym jest sporo drobniejszych regulacji, które wymagają nieco mniejszych zmian.

    Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie powołany został 1 stycznia 1950 roku i funkcjonował pod nazwą Kolegium Arbitrów przy Polskiej Izbie Handlu Zagranicznego, jako niezależna jednostka powołana do rozstrzygania sporów wynikających z międzynarodowych stosunków handlowych. Od 1990 roku Sąd Arbitrażowy kontynuuje swoją działalność w ramach Krajowej Izby Gospodarczej w Warszawie. SA KIG jest członkiem i jednym z założycieli Międzynarodowej Federacji Instytucji Arbitrażu Handlowego, członkiem Międzynarodowej Rady do Spraw Arbitrażu Handlowego, członkiem Europejskiej Grupy Arbitrażowej, Międzynarodowej Izby Handlowej (ICC) w Paryżu oraz Komitetu Specjalnego przy Europejskiej Komisji Gospodarczej w Genewie.

    Lesław Kretowicz

    (ISBnews)

     

     

  • 11.04, 12:51KRIR złożyła do Sejmu projekt ustawy o zniesieniu zakazu uboju rytualnego 

    Warszawa, 11.04.2014 (ISBnews) -  Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) złożyła w Sejmie obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt, zakładający przede wszystkim zniesienie zakazu uboju rytualnego w Polsce, podał Instytut Rozwoju Rolnictwa im. Władysława Grabskiego.

    "Uważamy, że posłowie powinni w trybie pilnym zająć się obywatelskim projektem dotyczącym zniesienia zakazu uboju rytualnego w Polsce. Nie można czekać kolejnego roku na wyrok Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie, ponieważ branży na to nie stać" - czytamy w komunikacie.

    Jak informuje Instytut, niektóre polskie zakłady wywożą bydło do Słowacji i Czech, gdzie nie ma zakazu uboju. Sytuację rolników pogarsza embargo na wieprzowinę i jednostronne zniesienie ceł dla Ukrainy przez Unię Europejską.

    "Zakaz uboju rytualnego ma negatywny wpływ na przetwórstwo i rolnictwo w Polsce. Szacunkowa wartość sprzedaży mięsa mieściła się w granicach 1,5-2,5 mld zł. Ubój koszerny i halal stanowił podstawę dla 10% naszego eksportu drobiu oraz prawie jedną trzecią eksportu wołowiny. Rolnicy w ten sposób stracili cześć swoich przychodów i w mniejszym stopniu wykorzystują potencjał, który mają w gospodarstwach" - czytamy dalej.

    (ISBnews)

  • 11.04, 12:36KRIR złożyła do Sejmu projekt ustawy o zniesieniu zakazu uboju rytualnego 

    Warszawa, 11.04.2014 (ISBnews) -  Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) złożyła w Sejmie obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt, zakładający przede wszystkim zniesienie zakazu uboju rytualnego w Polsce, podał Instytut Rozwoju Rolnictwa im. Władysława Grabskiego.

    "Uważamy, że posłowie powinni w trybie pilnym zająć się obywatelskim projektem dotyczącym zniesienia zakazu uboju rytualnego w Polsce. Nie można czekać kolejnego roku na wyrok Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie, ponieważ branży na to nie stać" - czytamy w komunikacie.

    Jak informuje Instytut, niektóre polskie zakłady wywożą bydło do Słowacji i Czech, gdzie nie ma zakazu uboju. Sytuację rolników pogarsza embargo na wieprzowinę i jednostronne zniesienie ceł dla Ukrainy przez Unię Europejską.

    "Zakaz uboju rytualnego ma negatywny wpływ na przetwórstwo i rolnictwo w Polsce. Szacunkowa wartość sprzedaży mięsa mieściła się w granicach 1,5-2,5 mld zł. Ubój koszerny i halal stanowił podstawę dla 10% naszego eksportu drobiu oraz prawie jedną trzecią eksportu wołowiny. Rolnicy w ten sposób stracili cześć swoich przychodów i w mniejszym stopniu wykorzystują potencjał, który mają w gospodarstwach" - czytamy dalej.

    (ISBnews)

     

  • 03.04, 15:47PE proponuje likwidację większości ceł na towary z Ukrainy 

    Warszawa, 03.04.2014 (ISBnews) - Parlament Europejski (PE) opowiedział się za zniesieniem ok. 98% ceł, które ukraińscy producenci żelaza, stali, produktów rolnych oraz maszyn płacą obecnie na granicach Unii Europejskiej. To jednostronne działanie ma pomóc podupadającej gospodarce Ukrainy, pozwalając ukraińskim producentom i eksporterom na oszczędności w wysokości 487 euro rocznie, podała instytucja.

    "Parlament Europejski poparł europejską drogę Ukrainy, która może trwać wiele lat. To nasza pierwsza szansa, aby pokazać nasze poparcie w sposób materialny, pomagając Ukrainie podczas trwającego tam kryzysu gospodarczego, wobec zmniejszających się rezerw walutowych oraz wzrastającej presji ze strony Kremla" - powiedział poseł Paweł Zalewski, cytowany w komunikacie.

    Parlament Europejski poparł przygotowaną przez niego propozycję 531 głosami za, przy 88 głosach przeciw oraz 20 wstrzymujących się od głosu.

    Działanie to ma obowiązywać od maja 2014 roku. Będzie polegało na usunięciu 94,7% taryf celnych UE, nakładanych obecnie na towary przemysłowe importowane z Ukrainy oraz redukcji taryf obowiązujących dla pozostałych z nich, podano w materiale. Zniesione zostanie również ponad 80% taryf celnych UE nakładanych na eksport produktów rolnych.

    "Niemniej jednak, UE ograniczy ilości produktów 'wrażliwych', takich jak zboża, wieprzowina, wołowina i drób, które będą mogły być importowane bez cła, aby nie naruszyć interesów ich producentów na terenie UE" - zastrzeżono w komunikacie.

    Działania preferencyjne ze strony UE nie będą wymagały od Ukrainy działań wzajemnych, polegających na usunięciu opłat celnych na towary importowane z UE, ale będzie wymagane utrzymanie tych ceł na dotychczasowym poziomie, zaznaczono także.

    "Nowe przepisy dotyczące opłat celnych miałyby obowiązywać od dnia, kiedy zostaną ostatecznie przyjęte do 1 listopada 2014 roku, lub do momentu, w którym umowa stowarzyszeniowa między UE a Ukrainą, zawierająca wszechstronne porozumienie o obustronnej liberalizacji handlu, wejdzie w życie" - czytamy dalej.

    Propozycja przepisów musi zostać formalnie przyjęta przez Radę Unii Europejskiej. Catherine Ashton, odpowiedzialna za politykę zagraniczną UE, ogłosiła już jednak, że nowe zasady zaczną obowiązywać "w przeciągu kilku tygodni".

    (ISBnews)

     

  • 17.03, 15:37Prezydent powołał Marka Sawickiego na stanowisko ministra rolnictwa 

    Warszawa, 17.03.2014 (ISBnews) - Prezydent RP Bronisław Komorowski, na wniosek prezesa Rady Ministrów, odwołał Stanisława Kalembę ze stanowiska ministra rolnictwa i rozwoju wsi oraz powołał na nie Marka Sawickiego, podała Kancelaria Prezydenta. 

    "Trudno się dziwić opinii publicznej, że przygląda się w sposób szczególny wszystkim zmianom. Wiemy, że będziemy rozliczeni nie z tego, jak się dokonała zmiana i dlaczego, tylko z tego, co ona przyniosła i jakie problemy zostały rozwiązane" - powiedział Komorowski podczas uroczystości. 

    Prezydent przypomniał, że w tym roku obchodzone jest 25-lecie zmian w Polsce, także zmian zachodzących na polskiej wsi.

    "Jestem przekonany, że obaj panowie ministrowie, pan Kalemba i pan Sawicki będą mieli także cząstkę własnej satysfakcji i własnej dumy z faktu uczestniczenia w wielkim procesie przebudowy wsi polskiej, budowania jej przyszłośc" - podkreślił Komorowski. .

    Prezydent życzył satysfakcji z niełatwej pracy, z niełatwej służby, a także odwagi i zdolności do podjęcia najważniejszych wyzwań, które pojawiają się dziś i pojawią w przyszłości. Wyraził też przekonanie, że przy tego typu zmianie widać bardzo dobrze jak jest potrzebna kontynuacja wysiłków.

    "Ta zmiana następuje w momencie istotnym z punktu widzenia nadciągających różnych zagrożeń - afrykański pomór świń, który jest przyczyną niepewności i daleko idących obaw liczącej się części polskich rolników, jak i na problemy związane z eksportem polskiej wieprzowiny do Rosji" - zaznaczył.

    Minister rolnictwa Stanisław Kalemba podał się do dymisji w uiegłym tygodniu z powodu braku realizacji ustaleń rządu w sprawie zwalczania skutków afrykańskiego pomoru świń. 

    (ISBnews)

     

  • 11.03, 16:01Rząd przyjął projekt III pakietu deregulacyjnego, ułatwi dostęp do 101 zawodów 

    Warszawa, 11.03.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustaw regulujących warunki dostępu do wykonywania niektórych zawodów, który jest tzw. trzecim projektem deregulacyjnym, zakładającym ułatwienie dostępu do 101 zawodów, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR).

    "Oznacza to zmiany w kilkunastu ustawach. Przewidziano deregulację dostępu do zawodów związanych m.in.: z ochroną przeciwpożarową (np. strażak, inżynier pożarnictwa); rynkiem kapitałowym i towarowym; rzeczoznawstwem w zakresie jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych; rzecznika patentowego; rusznikarza; zawodów związanych z konserwacją zabytków; muzealnika; tłumacza przysięgłego oraz geologicznych i górniczych. Deregulacja przez ograniczenie lub likwidację obecnych wymogów (np. certyfikatów, licencji) ułatwia wejście do danego zawodu" - czytamy w komunikacie.

    Jak podkreślono, jest to kolejny etap otwierania dostępu do zawodów realizowany przez rząd. Pierwszy pakiet deregulacyjny przyjęto we wrześniu 2012 r. (zakładał ułatwienia w wykonywaniu 50 zawodów, w tym głównie prawniczych), a drugi zaakceptowano w czerwcu 2013 r. (otworzono w nim dostęp do 91 zawodów regulowanych: 82 technicznych i 9 finansowych).

    "W Ministerstwie Sprawiedliwości trwają prace nad tzw. czwartą transzą deregulacyjną. Rząd uważa, że rozwiązania zwiększające dostęp do zawodów regulowanych, spowodują wzrost konkurencji, a w efekcie obniżkę cen, wyższą jakość i większą dostępność usług. Powinny też uwolnić nowe miejsca pracy. Deregulacja zmniejszy obciążenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej" - czytamy dalej.

    Bariery w dostępie do zawodu ograniczają liczbę osób go wykonujących, czyli zmniejszają konkurencję między nimi. Efektem takiej sytuacji jest zmniejszenie presji na obniżanie cen i ograniczenie bodźców do innowacji. Dochodzi także do wzrostu cen usług. Deregulacja pomaga również młodym ludziom w rozpoczęciu pracy w obszarze zawodów regulowanych i ogranicza wzrost kosztów funkcjonowania firm.

    (ISBnews)

  • 26.02, 14:34Parlament Europejski zdecydował o wycofaniu papierosów mentolowych od 2020 r. 

    Warszawa, 26.02.2014 (ISBnews) - Parlament Europejski przyjął dziś projekt przepisów wprowadzających zmiany w obecnej dyrektywie tytoniowej UE, przewidujący m.in., że od 2020 r. zostaną zakazane papierosy mentolowe. Przepisy wprowadzą ostrzeżenie zdrowotne wielkości 65% powierzchni paczki papierosów.

    "Projekt przepisów wprowadzających zmiany w obecnej dyrektywie tytoniowej UE, które sprawić mają, że tytoń będzie mniej atrakcyjny dla młodych ludzi, został przyjęty w środę. Uzgodnione już nieformalnie, z ministrami UE, przepisy wprowadzą ostrzeżenie zdrowotne wielkości 65% powierzchni paczki papierosów" - czytamy w komunikacie Parlamentu.

    "Oto kulminacja, która nastąpiła po latach pracy i przeciwstawiania się lobby tytoniowemu. Nowe zasady pozwolą na duży krok na przód, związany z kontrolowaniem tytoniu oraz prewencją, która nie pozwoli na rekrutację kolejnej generacji palaczy. Wiemy obecnie, że to dzieci a nie dorośli zaczynają palić, a znacząca większość z nich zaczyna przed swoimi 18 urodzinami" - powiedziała Linda McAvan (S&D, UK), odpowiedzialna za projekt, cytowana w komunikacie.

    Przepisy obowiązujące obecnie, wymagają, aby ostrzeżenia zdrowotne pokrywały, co najmniej 30% powierzchni na przedzie i 40% powierzchni z tyłu paczki i były obrazowe, co nie obecnie powszechnie przyjęte w państwach członkowskich. Zgodnie z nową propozycją, ostrzeżenie zajmie 65% powierzchni paczki z przodu i z tyłu.

    Zakazane zostaną też opakowania zawierające mniej niż 20 papierosów, które są tańsze i łatwiej dostępne dla młodych klientów, w państwach, w których wciąż je można kupić.

    Zgodnie z propozycją przygotowaną przez posłów, e-papierosy zostałyby poddane regulacji albo jako produkty medyczne, jeśli przedstawione zostaną jako pomoc w rzucaniu palenia, albo jako produkty tytoniowe. Jeśli zostanie wybrana druga opcja, zawartości nikotyny nie będzie mogła przekroczyć 20 mg/ml, podano też w materiale.

    "Przepisy wprowadzą zakaz dodatków smakowych w papierosach oraz w tytoniu do skręcania, ponieważ uczyniłyby one papierosy i tytoń bardziej atrakcyjnymi dla młodzieży, dając im 'charakterystyczny smak'. Mentol zostanie zakazany od 2020 roku. Tytonie smakowe używane w fajkach wodnych będą dozwolone" - czytamy dalej.

    Niektóre z obecnie dozwolonych dodatków do tytoniu zostałyby zakazane, z powodu ich wyjątkowej szkodliwości dla zdrowia. Ponadto, prawodawcy mieliby możliwość nałożenia na przemysł tytoniowy obowiązku przeprowadzenia dodatkowych badań, dotyczących listy "priorytetowych składników" dozwolonych w papierosach i tytoniu. Dodatki niezbędne przy produkcji tytoniu, takie jak cukier, otrzymałyby autoryzację, podkreślono.

    Przyjęty dzisiaj tekst ma zostać zaakceptowany przez Radę Unii Europejskiej 14 marca. Od momentu wejścia dyrektywy w życie, państwa członkowskie będą miały dwa lata na dostosowanie się do nowych przepisów.

    Parlament podkreśla, że wciąż ok. 700 tys. ludzi umiera rocznie w Unii Europejskiej z powodu papierosów. Działania podejmowane w celu zniechęcania do palenia, pomogły zmniejszyć odsetek palących Europejczyków z 40% w UE15 w 2002 roku do 27% w UE 27 w 2012 roku.

    (ISBnews)

     

  • 19.02, 16:01Prezydent wyznaczył termin wyborów do Parlamentu Europejskiego na 25 maja 

    Warszawa, 19.02.2014 (ISBnews) - Prezydent RP Bronisław Komorowski zarządził wybory posłów do Parlamentu Europejskiego, wyznaczając je na niedzielę - 25 maja 2014 r., podała Kancelaria Prezycenta.

    "Polacy będą wybierać 51 europosłów. Prezydent podpisał postanowienie w sprawie wyborów zawierające też kalendarz wyborczy" - czytamy w komunikacie.

    Wybory w Polsce przeprowadza się w 13 okręgach wyborczych, odpowiadających obszarowi jednego lub dwóch województw (jedynie województwo mazowieckie podzielono na 2 okręgi). Głosowanie jest podobne do wyborów do Sejmu, oddając głos na kandydata głosuje się jednocześnie na listę komitetu wyborczego. Przeliczanie głosów na mandaty dokonuje się metodą d'Hondta, jednak mandaty pomiędzy komitety wyborcze dzieli się na poziomie krajowym. W wyborach obowiązuje 5-proc. próg wyborczy, dotyczący także koalicji.

    (ISBnews)

  • 18.02, 12:55Rząd będzie wprowadzał zmiany przepisów dla przedsiębiorców max. 2 razy w roku 

    Warszawa, 18.02.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów podjęła uchwałę, zgodnie z którą przepisy określające warunki wykonywania działalności gospodarczej będą wchodzić w życie tylko dwa razy w roku: 1 stycznia i 1 czerwca, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR).

    "Wprowadzona zostanie zasada 'dwóch terminów', co oznacza, że przepisy określające warunki wykonywania działalności gospodarczej będą wchodzić w życie tylko dwa razy w roku: 1 stycznia i 1 czerwca. Zostaną nią objęte rządowe projekty ustaw, rozporządzenia Rady Ministrów i prezesa Rady Ministrów oraz ministrów. Przedsiębiorcy będą mieli co najmniej 30 dni na zapoznanie się z przepisami przed datą wejścia ich w życie" - czytamy w komunikacie.

    Rząd będzie także rekomendował zastosowanie tej zasady do pozarządowych projektów ustaw. Taka rekomendacja będzie w stanowisku rządu do projektu, podano także.

    Według CIR, zmiana ta poprawi funkcjonowanie szczególnie mikro, małych i średnich firm. Ograniczona zostanie częstotliwość zmian w przepisach prawnych.

    "Przedsiębiorcy będą poświęcać mniej czasu na analizę prawa i dostosowanie się do nowych przepisów. Będą mogli skutecznie i racjonalnie planować działalność gospodarczą, co przełoży się na niższe koszty jej wykonywania. Nowa regulacja przyczyni się też do zwiększenia stabilności systemu prawa, a w konsekwencji wzrostu zaufania obywateli i przedsiębiorców do państwa" - argumentuje biuro prasowe.

    Dwa terminy wejścia w życie przepisów dla biznesu obowiązują w Wielkiej Brytanii, Francji, Holandii i na Litwie.

    W materiale podkreślono także, że rozwiązanie to wychodzi naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców, którzy nie chcą częstych zmian w prawie, bo utrudnia to im prowadzenie działalności gospodarczej. Z ankiety Ministerstwa Gospodarki przeprowadzonej w 2012 r. wynika, że ok. 86% przedsiębiorców chciałoby zdecydowanie mniej zmian przepisów. Jednocześnie blisko 81% stwierdziło, że zasada "dwóch terminów" ułatwi im prowadzenie działalności gospodarczej.

    (ISBnews)

     

  • 10.02, 11:22Premier odwołał ze stanowiska prezes UOKiK Małgorzatę Krasnodębską-Tomkiel 

    Warszawa, 10.02 2014 (ISBnews) - Premier DonaldTusk odwołał ze stanowiska prezesa Urzędu Ochrony konkurencji i Konsumenta (UOKiK) Małgorzatę Krasnodębską-Tomkiel, podał urząd w komunikacie. Do czasu powołania następcy, Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel będzie pełnić obowiązki prezesa urzędu.

    "Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel od 4 czerwca 2008 roku pełniła funkcję prezesa UOKiK. Z Urzędem związana jest od 1998 roku. Do kompetencji prezes UOKiK należało kształtowanie polityki antymonopolowej oraz polityki ochrony konsumentów, m.in. zainicjowała i nadzorowała prace nad nowelizacją ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów"- czytamy w komunikacie.

    Prezes UOKiK jest centralnym organem administracji państwowej. Odpowiada bezpośrednio przed Prezesem Rady Ministrów. Powoływany jest przez niego spośród osób wyłonionych w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru.

    (ISBnews)