ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 16.02, 07:25MF deklaruje współpracę z branżą TFI, nie planuje zmian w zakresie PPK 

    Warszawa, 16.02.2024 (ISBnews) - Minister finansów Andrzej Domański podkreślił podczas spotkania z prezes Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami (IZFiA) Małgorzatą Rusewicz otwartość resortu na współpracę z branżą funduszy inwestycyjnych oraz wagę, jaką pełni sektor w rozwoju polskiego rynku kapitałowego, podało Ministerstwo Finansów. Ponadto zaakcentował istotną rolę, jaką dla gospodarki i oszczędzających pełnią pracownicze plany kapitałowe (PPK) oraz zapewnił, że nie są planowane żadne zmiany legislacyjne w tym zakresie.

    "Polska gospodarka potrzebuje wzrostu, a bez rozwijającego się rynku kapitałowego jest to niemożliwe. Jako minister finansów będę wspierał jego rozwój i będę prowadził dialog z jego przedstawicielami, w tym z Izbą Zarządzającą Funduszami i Aktywami. Chciałbym również zapewnić, że propozycje zmian legislacyjnych opracowywanych w Ministerstwie Finansów będą konsultowane z rynkiem, aby służyły one konkurencyjności polskiego rynku kapitałowego" - powiedział Domański, cytowany w komunikacie.

    Podczas spotkania omówiono dyskutowaną na poziomie unijnym nową koncepcję Unii Rynków Kapitałowych. Uczestnicy zgodzili się, że istotne jest zwiększenie finansowania gospodarki przy udziale rynku kapitałowego, w tym funduszy inwestycyjnych, wskazano w informacji.

    Uczestnicy spotkania omówili również "Listę pięciu priorytetów", którą przedstawiciele IZFiA przekazali ministrowi, w tym dotyczących kształtowania polityki rządowej w zakresie wykorzystania potencjału mocy polskiego rynku kapitałowego do pobudzania i stabilizowania rozwoju gospodarczego Polski.

    "Przedstawiciele Izby wskazywali na potrzebę stabilizowania funkcjonowania systemu emerytalnego i zachowania kluczowych założeń pracowniczych planów kapitałowych, stworzenia zachęt systemowych dla inwestorów indywidualnych i spółek, w tym rezygnację z podatku od zysków kapitałowych dla długoterminowych inwestycji. Zwracali uwagę na potrzebę modernizacji i odbiurokratyzowania polskiego rynku funduszy inwestycyjnych, w tym przeniesienie procesów do sfery elektronicznej, tworzenia otoczenia legislacyjnego sprzyjającego rozwojowi i konkurencyjności rynku kapitałowego, m.in. przez eliminację goldplatingu, a także kształtowania profesjonalnego ładu korporacyjnego w spółkach Skarbu Państwa, w celu zabezpieczenia przed nadmiernym wpływem politycznym" - czytamy w komunikacie.

    "Do urealnienia wizji dojrzałego rynku kapitałowego, z istotną rolą instytucji zdolnych do długoterminowego zarządzania kapitałem, niezbędne są pozytywne impulsy, stałe i widoczne poparcie oraz determinacja rządu do tworzenia otoczenia legislacyjnego i systemowego, w którym towarzystwa funduszy inwestycyjnych i wszyscy pozostali uczestnicy rynku kapitałowego będą mogli zwiększać skalę swojej działalności. Dlatego zdecydowaliśmy się jak najszybciej przekazać listę naszych priorytetów panu ministrowi, licząc, że jego wiedza, doświadczenie i doskonała znajomość naszego sektora, spotka się z jego zrozumieniem i poparciem, co będzie korzystne dla biznesu i dla Polski" - powiedziała" - powiedziała Rusewicz.

    Przedstawiciele IZFiA podkreślali, że Polska wciąż stoi przed wyzwaniem dogonienia dojrzałych rynków kapitałowych Europy Zachodniej, a rozwój sektora zarządzania aktywami jest kluczowy dla zwiększenia konkurencyjności polskiej gospodarki, zakończono.

    (ISBnews)

  • 15.02, 14:40Rząd zajmie się projektem dot. wakacji kredytowych na posiedzeniu we wtorek 

    Warszawa, 15.02.2024 (ISBnews) - Rząd zajmie się projektem ustawy dotyczącym wakacji kredytowych na posiedzeniu we wtorek, 20 lutego, podano w porządku obrad tego posiedzenia. Rząd ma się zająć także jutro projektem rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie utworzenia Ministerstwa Przemysłu.

    Ze względu na Radę Gabinetową, która odbyła się w miniony wtorek, rząd przełożył kwestię prac nad tymi projektami na posiedzenie w przyszłym tygodniu.

    W opublikowanym wcześniej w tym tygodniu zmienionym projekcie ustawy dotyczącej tzw. wakacji kredytowych - przygotowanym przez Ministerstwo Finansów - zaproponowano, by z tego rozwiązania można było skorzystać 2 razy w II kw. i po raz w III i IV kw. br. Jednocześnie w ocenie skutków regulacji (OSR) do projektu ustawy o zmianie ustawy o wsparciu kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy i znajdują się w trudnej sytuacji finansowej, oraz ustawy o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom podtrzymano, że koszt przedłużenia wakacji kredytowych na br. na planowanych zmienionych zasadach wyniesie 2,5 mld zł.

    W końcu ub.r. Ministerstwo Finansów skierowało do konsultacji projekt wakacji kredytowych na 2024 rok (z pierwszą wypłatą w marcu), który zakłada, że kredytobiorcy, których rata przekracza 35% dochodu, będą mogli zawiesić spłatę raty kredytu w wymiarze 1 miesiąca na kwartał.

    (ISBnews)

  • 23.01, 08:12Domański: Trwają prace nad ograniczeniem podatku Belki, projekt przedstawimy w lutym 

    Warszawa, 23.01.2024 (ISBnews) - W Ministerstwie Finansów trwają prace nad ograniczeniem podatku od zysków kapitałowych (tzw. podatku Belki) i projekt ustawy w tej kwestii zostanie przedstawiony w lutym, zapowiedział minister finansów Andrzej Domański.

    "Trwają prace w Ministerstwie Finansów, nawet wczoraj rozmawialiśmy o podatku Belki z panem wiceministrem Nenemanem. Tak jak mówiliśmy w kampanii wyborczej: chodzi o ograniczenie podatku Belki, stworzenie takiego nowego systemu zachęt do oszczędzania czy to na rachunkach bankowych, czy również do inwestowania na giełdzie papierów wartościowych" - powiedział Domański w Jedynce Polskiego Radia.

    "To musi być oczywiście zrobione w sposób odpowiedzialny - tak, żeby czy to banki, czy biura maklerskie były do tego procesu przygotowane. Będę o tym rozmawiał chociażby ze Związkiem Banków Polskich, aby takie rozwiązania wspólnie wdrożyć. Z całą pewnością podatek od zysków kapitałowych, zwany popularnie podatkiem Belki, będzie ograniczony. […] W lutym na pewno przedstawimy projekt" - dodał minister.

    Podatek od dochodów kapitałowych, czyli tzw. podatek Belki, został wprowadzony w 2002 roku przez rząd Leszka Millera, w którym Marek Belka był wicepremierem i ministrem finansów. Początkowo stawka podatku wynosiła 20% i obejmowała zyski z oszczędności od depozytów i lokat bankowych. W 2004 roku rozszerzono opodatkowanie również o dochody kapitałowe pochodzące z inwestycji giełdowych; jednocześnie obniżono podatek do 19%.

    (ISBnews)

  • 12.01, 10:15Rząd przyjmie w II kw. projekt umożliwiający KNF nadzór nad rynkiem kryptoaktywów od 30XII 

    Warszawa, 12.01.2024 (ISBnews) - Rada Ministrów planuje przyjąć w II kw. br. projekt ustawy o kryptoaktywach, która umożliwi objęcie przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF) nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów od 30 grudnia br., wynika z informacji w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

    "Projekt ustawy jest wynikiem przyjęcia przez Parlament Europejski i Radę (UE) rozporządzenia 2023/1114 z dnia 31 maja 2023 r. w sprawie rynków kryptoaktywów oraz zmiany rozporządzeń (UE) […], zwanego dalej 'rozporządzeniem 2023/1114', które będzie stosowane od dnia 30 grudnia 2024 r., z wyjątkiem przepisów tytułów III i IV rozporządzenia 2023/1114, które będą stosowane od dnia 30 czerwca 2024 r. Wprowadzenie nowych przepisów podyktowane jest koniecznością przygotowania ram prawnych dla prawidłowego funkcjonowania rynków kryptoaktywów, niezbędne jest tym samym zapewnienie skutecznego nadzoru i ochrony inwestorów przez wyposażenie Komisji Nadzoru Finansowego, zwanej dalej KNF, w odpowiednie do tego środki" - czytamy w informacji.

    Najważniejsze rozwiązania przewidziane w proponowanych przepisach:

    1) Wyznaczenie KNF jako organu właściwego w zakresie stosowania rozporządzenia 2023/1114 i wprowadzenie narzędzi służących skutecznemu wykonywaniu przez KNF nadzoru i realizacji postanowień przedmiotowego rozporządzenia.

    2) Określenie obowiązków emitentów tokenów powiązanych z kryptoaktywami i tokenów powiązanych z e-pieniądzem oraz dostawców usług w zakresie kryptoaktywów, w tym zobowiązanie emitentów do przekazywania KNF informacji dotyczących ich działalności, które podlegają ocenie nadzorcy.

    3) W przypadku naruszenia przepisów rozporządzenia 2023/1114, aktów delegowanych lub wykonawczych, proponuje się przyznanie KNF środków nadzorczych służących przeciwdziałaniu naruszeniom, których mogą dopuścić się podmioty nadzorowane.

    4) Wprowadzenie możliwości nakładania sankcji przez KNF na oferujących, emitentów lub osoby ubiegające się o dopuszczenie kryptoaktywów, a także wprowadzenie kompetencji nadzorczych KNF w zakresie m.in. możliwości nałożenia kary pieniężnej na osoby zawodowo pośredniczące w zawieraniu transakcji związanych z kryptoaktywami lub realizujące takie transakcje. Przewiduje się również wyposażenie KNF w środki sankcyjne adresowane do dostawców usług w zakresie kryptoaktywów.

    5) Wprowadzenie odpowiedzialności karnej podmiotów nadzorowanych. Surowość środków penalnych będzie uzależniona od stopnia przewinienia i będzie pozostawała w ścisłym związku z rodzajem czynu poddanego kryminalizacji. Rozwiązanie ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa obrotu, w tym przede wszystkim konsumentów, ochronę państwa i inwestorów.

    6) Ustalenie zakresu i zasad zachowania tajemnicy zawodowej obejmującej informacje uzyskane w związku ze świadczeniem usług w zakresie kryptoaktywów. Projektowane rozwiązanie przewiduje stworzenie katalogu sytuacji, w których ujawnienie informacji nie stanowi niedochowania tajemnicy zawodowej. Zostaną określone także podmioty, wobec których ujawnienie ww. informacji nie będzie naruszeniem.

    7) Wprowadzenie możliwości składania oświadczeń woli w formie elektronicznej w odniesieniu do usług dotyczących kryptoaktywów lub ich oferty publicznej. Przewiduje się nadanie tak złożonemu oświadczeniu woli mocy równej oświadczeniu złożonemu w formie pisemnej zastrzeżonej pod rygorem nieważności, wymieniono w informacji.

    (ISBnews)

  • 12.01, 09:53MF chce rozpatrzenia projektu dot. wakacji kredytowych na najbliższym Stałym Komitecie RM 

    Warszawa, 12.01.2024 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów chce, aby Stały Komitet Rady Ministrów rozpatrzył projekt ustawy o zmianie ustawy o wsparciu kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy i znajdują się w trudnej sytuacji finansowej, oraz ustawy o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom na swoim najbliższym posiedzeniu, podał resort.

    "Mając na uwadze konieczność wejścia w życie przepisów dotyczących tzw. wakacji kredytowych z dniem 1 marca br., uprzejmie proszę o potraktowanie sprawy jako bardzo pilnej" - napisał wiceminister finansów Jurand Drop w piśmie skierowanym do sekretarza Stałego Komitetu Rady Ministrów.

    W końcu ub.r. Ministerstwo Finansów skierowało do konsultacji projekt wakacji kredytowych na 2024 rok (z pierwszą wypłatą w marcu), który zakłada, że kredytobiorcy, których rata przekracza 35% dochodu, będą mogli zawiesić spłatę raty kredytu w wymiarze 1 miesiąca na kwartał. Przy założeniu, że z wakacji kredytowych skorzysta analogiczny odsetek uprawnionych jak z poprzednich wakacji kredytowych, szacuje się koszt na poziomie 2,5 mld zł, podano w ocenie skutków regulacji (OSR) do projektu.

    (ISBnews)

  • 10.01, 17:53NBP: Przedłużenie wakacji kredytowych na ten rok wydaje się nieuzasadnione 

    Warszawa, 10.01.2024 (ISBnews) - Przedłużenie wakacji kredytowych na ten rok wydaje się nieuzasadnione w świetle istnienia Funduszu Wsparcia Kredytobiorców (FWK) i jego projektowanego rozszerzenia, ocenia Narodowy Bank Polski (NBP) w opinii do "Projektu ustawy o zmianie ustawy o wsparciu kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy i znajdują się w trudnej sytuacji finansowej oraz ustawy o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom".

    "W opinii NBP, w świetle istnienia Funduszu Wsparcia Kredytobiorców i jego projektowanego rozszerzenia, przedłużenie wakacji kredytowych wydaje się nieuzasadnione. NBP pozytywnie ocenia niektóre propozycje zmian w funkcjonowaniu FWK, ale jednocześnie w naszej opinii kryteria otrzymywania wsparcia zostały nadmiernie zliberalizowane. Może to prowadzić do ograniczenia podaży kredytu (zwłaszcza dla kredytobiorców o relatywnie słabszej sytuacji finansowej), powstania znacznych kosztów dla banków oraz zjawiska 'moral hazard'" - czytamy w opinii NBP do projektu ustawy.

    "W opinii NBP, obecne kryteria umożliwiają otrzymanie wsparcia przez kredytobiorców mających realne problemy ze spłatą zobowiązań. Zasadne mogłoby być natomiast podjęcie działań mających na celu popularyzację tego instrumentu, przykładowo wprowadzenie obowiązku regularnego informowania kredytobiorców przez instytucje kredytowe" - czytamy dalej.

    Bank centralny ocenia, że zdefiniowanie kryteriów warunkujących skorzystanie z wakacji kredytowych w projekcie to "krok w dobrym kierunku" w porównaniu z dotychczasowymi przepisami.

    "Niemniej jednak zaproponowane kryterium, czyli relacja rat kredytu mieszkaniowego do dochodów gospodarstwa (RdD=35%) różni się od kryterium przyjętego w FWK i wydaje się zdecydowanie zbyt niskie" - napisano także.

    NBP pozytywnie odniósł się do propozycji podwyższenia maksymalnej kwoty wsparcia z FWK do 2,5 tys. zł miesięcznie, ale nie znajduje uzasadnienia dla wydłużenia okresu spłaty wsparcia oraz zwiększenia liczby rat pomocy, które mogą być umorzone.

    W końcu ub.r. Ministerstwo Finansów skierowało do konsultacji projekt wakacji kredytowych na 2024 rok (z pierwszą wypłatą w marcu), który zakłada, że kredytobiorcy, których rata przekracza 35% dochodu, będą mogli zawiesić spłatę raty kredytu w wymiarze 1 miesiąca na kwartał. Przy założeniu że z wakacji kredytowych skorzysta analogiczny odsetek uprawnionych jak z poprzednich wakacji kredytowych szacuje się koszt na poziomie 2,5 mld zł, podano w ocenie skutków regulacji (OSR) do projektu.

    (ISBnews)

  • 10.01, 14:32UKNF: Zasady wakacji kredytowych ograniczają ich dostępność do ok. 20% całości kredytów 

    Warszawa, 10.01.2024 (ISBnews) - Wprowadzenie progu w relacji wysokości raty kredytu do dochodu (RdD) umożliwiającego skorzystanie z wakacji kredytowych (w wysokości 35%) ogranicza liczbę uprawnionych umów kredytowych do około 20% ze wszystkich kredytów mieszkaniowych w sektorze bankowym, szacuje Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF).

    "Ograniczenie - w porównaniu do założeń programu wakacji kredytowych z lat 2022-2023 - liczby kredytobiorców uprawnionych do ustawowego zawieszenia spłaty rat kredytu mieszkaniowego należy ocenić pozytywnie. Wprowadzony w tym celu wskaźnik RdD, ukierunkowuje pomoc wynikającą z ustawy o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom na gospodarstwa domowe o wysokim udziale raty kredytu w miesięcznym dochodzie. Wskaźnik RdD ustalony na poziomie 35% ogranicza liczbę uprawnionych umów kredytowych do około 20% z liczby wszystkich kredytów mieszkaniowych w sektorze bankowym. Koszt planowanych wakacji kredytowych przy pełnej partycypacji w programie szacowany jest na ok. 3,5 mld zł, a przy założeniu partycypacji na poziomie programu wakacji kredytowych na lata 2022-2023 - na ok. 2,5 mld zł" - czytamy w uwagach Urzędu do projektu ustawy.

    UKNF stwierdził, że planowane zmiany przepisów, w związku z wprowadzeniem nowego, choć limitowanego, programu wakacji kredytowych oraz ewentualną koniecznością podwyższenia środków zgromadzonych w Funduszu Wsparcia Kredytobiorców (FWK), spowodowałyby konieczność poniesienia w 2024 r. przez sektor bankowy istotnego kosztu. Skutkiem poniesienia takiego kosztu, byłoby obniżenie się nadwyżki kapitałowej w sektorze bankowym, a w konsekwencji - ograniczenie potencjału podaży kredytu bankowego dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych.

    W końcu ub.r. Ministerstwo Finansów skierowało do konsultacji projekt wakacji kredytowych na 2024 rok (z pierwszą wypłatą w marcu), który zakłada, że kredytobiorcy, których rata przekracza 35% dochodu, będą mogli zawiesić spłatę raty kredytu w wymiarze 1 miesiąca na kwartał. Przy założeniu że z wakacji kredytowych skorzysta analogiczny odsetek uprawnionych jak z poprzednich wakacji kredytowych szacuje się koszt na poziomie 2,5 mld zł, podano w ocenie skutków regulacji (OSR) do projektu.

    (ISBnews)

  • 10.01, 14:25BFG proponuje zasadę 'złotówka za złotówkę' by pomoc z wakacji kredytowych była adekwatna 

    Warszawa, 10.01.2024 (ISBnews) - Wprowadzenie "sztywnego" progu w relacji wysokości raty kredytu do dochodu (RdD) umożliwiającego skorzystania z wakacji kredytowych oznacza, że kredytobiorcy będący blisko tego progu (wynoszącego 35%) nie będą mogli skorzystać z ulgi. Aby uniknąć takich sytuacji, celowe wydaje się wprowadzenie zasady "złotówka za złotówkę", ocenia Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG).

    "Stwierdzić trzeba, że przedmiotowy projekt wychodzi naprzeciw postulatowi Funduszu zgłaszanemu w maju 2022 r. (ww. pismo z 13 maja 2022 r., sygn. DPPR.022.6.2022) podczas prac nad przepisami wprowadzającymi tzw. 'wakacje kredytowe', proponując ustanowienie progu ograniczającego krąg kredytobiorców mogących skorzystać z tego rodzaju wsparcia. Takie rozwiązanie pozwoli, w opinii Funduszu, na skorzystanie z tej formy wsparcia przez kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji (RdD > 35%), ograniczając nieco negatywne oddziaływanie takiego wsparcia na sektor bankowy jak i działania antyinflacyjne. Z drugiej strony wprowadzenie 'sztywnego' progu RdD >35% oznacza, że kredytobiorcy będący blisko tego progu (np. 34%) nie będą mogli skorzystać z 'wakacji kredytowych'. Aby uniknąć takich sytuacji, celowe wydaje się wprowadzenie zasady 'złotówka za złotówkę', by otrzymywana pomoc była adekwatna do potrzeb kredytobiorców" - czytamy w opinii BFG do projektu ustawy.

    BFG, co do zasady, popiera mechanizmy przejściowego wsparcia kredytobiorców, którzy znajdują się w wyjątkowo trudnej sytuacji finansowej. Fundusz wyraża jednak przekonanie, że głównym mechanizmem takiego wsparcia powinno być finansowanie z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców (FWK). W opinii BFG, FWK jest bowiem odpowiednim narzędziem do przeciwdziałania problemowi zwiększonych kosztów odsetkowych kredytu hipotecznego w stopniu, który znacząco wpływa na sytuację gospodarstw domowych.

    "Konkludując, pomimo ustanowienia kryterium ograniczającego wykorzystanie 'wakacji kredytowych', Fundusz podtrzymuje uprzednio wyrażone stanowisko wobec kontynuacji tej formy pomocy, wskazując, że:

    * w zaproponowanej formie nie została wyeliminowana możliwość skorzystania z wakacji przez osoby w relatywnie dobrej sytuacji (wysoka rata, ale też wysokie dochody),

    * wakacje kredytowe są kolejnym, dodatkowym i nie dającym się przewidzieć w przeszłości obciążeniem dla podmiotów sektora bankowego, działania takie wpływają na ograniczenie rentowności inwestycji w Polsce (na tle innych krajów),

    * wakacje kredytowe będą obciążać banki, które mają duże portfele hipotecznych kredytów mieszkaniowych i których działalność pośrednio wspierała budownictwo mieszkaniowe i dostępność mieszkań w Polsce,

    * wakacje kredytowe mogą mieć charakter proinflacyjny,

    * wakacje kredytowe nie powinny zwalniać ze spłaty części kapitałowej raty kredytu" - czytamy dalej.

    "W opinii Funduszu, Fundusz Wsparcia Kredytobiorców, w którym kwota środków do dyspozycji jest na ten moment wykorzystana w relatywnie niewielkim stopniu (do wykorzystania pozostaje ok. 1,8 mld zł) jest najbardziej odpowiednim narzędziem do rozwiązywania problemów zwiększonych kosztów odsetkowych kredytu hipotecznego w stopniu, który znacząco wpływa na sytuację gospodarstw domowych" - wskazano także.

    W końcu ub.r. Ministerstwo Finansów skierowało do konsultacji projekt wakacji kredytowych na 2024 rok (z pierwszą wypłatą w marcu), który zakłada, że kredytobiorcy, których rata przekracza 35% dochodu, będą mogli zawiesić spłatę raty kredytu w wymiarze 1 miesiąca na kwartał. Przy założeniu że z wakacji kredytowych skorzysta analogiczny odsetek uprawnionych jak z poprzednich wakacji kredytowych szacuje się koszt na poziomie 2,5 mld zł, podano w ocenie skutków regulacji (OSR) do projektu.

    (ISBnews)

  • 10.01, 14:02UOKiK proponuje ograniczenie wartości kredytu podlegającego wakacjom kredytowym 

    Warszawa, 10.01.2024 (ISBnews) - Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) proponuje ograniczenie pomocy dla kredytobiorców, których wysokość kredytu nie przekracza określonego pułapu, np. 1 mln zł lub niższego, zarówno w odniesieniu do wakacji kredytowych, jak i wsparcia z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców (FWK), podał Urząd w opinii do "Projektu ustawy o zmianie ustawy o wsparciu kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy i znajdują się w trudnej sytuacji finansowej oraz ustawy o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom".

    "W ocenie UOKiK, przedstawione w projekcie ustawy rozwiązania dotyczące wydłużenia tzw. wakacji kredytowych oraz rozszerzenia wsparcia dla kredytobiorców przewidzianego w ustawie o wsparciu kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy i znajdują się w trudnej sytuacji finansowej zasługują na poparcie - zwłaszcza mając na uwadze utrzymywanie się stop procentowych na wysokim poziomie. Niemniej jednak, w celu lepszego dopasowania projektowanych rozwiązań do grupy konsumentów znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji, pragniemy poddać pod rozwagę ograniczenie pomocy do kredytobiorców, których wysokość kredytu nie przekracza określonego pułapu, np. 1 mln zł lub niższego, zarówno w odniesieniu do wakacji kredytowych, jak i wsparcia z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców" - czytamy w opinii.

    Dla przykładu, przy kredycie w wysokości 1 mln zł, obecnej stopie jego oprocentowania 7% (WIBOR 5,87% + marża 1,23%) - rata kredytu wynosi obecnie ok 8 000 zł. Aby kredytobiorca mógł skorzystać z pomocy, miesięczny dochód gospodarstwa domowego nie mógłby przekraczać 22 857 zł (dla wakacji kredytowych) i 20 000 (dla FWK), wskazano.

    "Proponowane przez UOKiK ograniczenie w praktyce dotyczyłoby jedynie kredytów udzielonych na mieszkania o wartości powyżej 1 250 000 zł (uwzględniając wymagany przez banki wkład własny)" - czytamy dalej.

    Jednocześnie UOKiK zwrócił uwagę, że średnie ceny transakcyjne mieszkań w III kwartale 2023 największych miastach to dla mieszkań 35-60 m2: Warszawa - 12 001 zł, Poznań - 8 839 zł, Gdańsk - 10 309 zł, Kraków - 10 936 zł i Lublin - 8 104 zł, natomiast dla mieszkań 60-80 m2: Warszawa - 10 670 zł, Poznań - 7 624 zł, Gdańsk - 9 345 zł, Kraków - 10 012 zł, Lublin - 6 999 zł. Jednocześnie z raportu Amron-Sarfin za 3/2023 wynika, że średnia wartość udzielonego kredytu mieszkaniowego wynosiła w III kwartale 2023 r. - 388 400 zł.

    "Jednocześnie dla kredytów udzielonych na własne potrzeby mieszkaniowe przed dniem 1 lipca 2022 r. (a więc objętych wakacjami kredytowymi) - w II kwartale 2022 r. średnia wartość udzielonego kredytu wynosiła 350 123 zł. Tym samym proponowane ograniczenie obejmowałoby kredyty o wysokości znacznie przekraczającej średnią wartość kredytu mieszkaniowego, a jednocześnie powodowałoby brak możliwości skorzystania z pomocy przez kredytobiorców znajdujących się w najkorzystniejszej sytuacji finansowej" - zakończył Urząd.

    W końcu ub.r. Ministerstwo Finansów skierowało do konsultacji projekt wakacji kredytowych na 2024 rok (z pierwszą wypłatą w marcu), który zakłada, że kredytobiorcy, których rata przekracza 35% dochodu, będą mogli zawiesić spłatę raty kredytu w wymiarze 1 miesiąca na kwartał. Przy założeniu że z wakacji kredytowych skorzysta analogiczny odsetek uprawnionych jak z poprzednich wakacji kredytowych szacuje się koszt na poziomie 2,5 mld zł, podano w ocenie skutków regulacji (OSR) do projektu.

    (ISBnews)

  • 03.01, 13:29K. Szwarc odeszła ze stanowiska Pełnomocniczki ds. Strategii Rozwoju Rynku Kapitałowego 

    Warszawa, 03.01.2024 (ISBnews) - Katarzyna Szwarc poinformowała, że odeszła ze stanowiska Pełnomocniczki ds. Strategii Rozwoju Rynku Kapitałowego.

    "Z końcem roku zakończyłam służbę w Ministerstwie Finansów jako Pełnomocniczka ds. Strategii Rozwoju Rynku Kapitałowego. Dziękuję wszystkim, z którymi miałam przyjemność współpracować. Bez Was by się nie udało. Trzymam kciuki za zespół MinFin i cały polski rynek finansowy" - napisała Szwarc na swoim profilu na platformie X (dawniej Twitter).

    Katarzyna Szwarc pełniła funkcję pełnomocniczki od kwietnia 2021 r.

    (ISBnews)

  • 28.12, 16:01MRiT:'Bezpieczny kredyt 2%' zostanie zastąpiony nową ofertą, jej prezentacja na pocz. 2024 

    Warszawa, 28.12.2023 (ISBnews) - "'Bezpieczny kredyt 2%' w obecnej formule zostanie zastąpiony inną, "korzystną dla kredytobiorców" ofertą, zapowiedziało Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT). Nowa formuła programu będzie przedstawiona na początku 2024 roku, dodano.

    "W związku z wyczerpaniem ustawowego łącznego limitu na 2023 i 2024 rok na dopłaty do bezpiecznego kredytu 2%, Ministerstwo Rozwoju i Technologii prowadzi intensywne prace nad nową formułą wsparcia kredytobiorców. Naszym celem jest to, by nowy instrument był z jednej strony bardziej atrakcyjny dla osób o niższych dochodach i większych rodzin, z drugiej, by ograniczał jego nadużywanie przez osoby, których wysokie zarobki pozwalają na uzyskanie kredytu w zwykłej ofercie rynkowej. Istotnym założeniem jest także mniejsza presja na rynek mieszkaniowy i związany z tym wpływ na wzrost cen oraz precyzyjnie adresowana pomoc państwa" - czytamy w komunikacie.

    Ustawowe limity wydatków na dopłaty do bezpiecznego kredytu 2% zakładały, że wsparciem w latach 2023 i 2024 może być objęte ok. 50 tys. kredytów. Do 21 grudnia 2023 r. podpisano ok. 55,8 tys. umów kredytowych. Oznacza to, że łączne środki na bezpieczny kredyt 2% na lata 2023-2024 zostały wyczerpane i z początkiem nowego roku konieczne jest wstrzymanie przyjmowania nowych wniosków przez banki uczestniczące w programie. Wszystkie wnioski złożone do końca 2023 r. zostaną rozpatrzone, wskazano w materiale.

    "Ze względu na duże zainteresowanie programem wsparcia dla kredytobiorców chcemy, aby proces legislacyjny przebiegł możliwie jak najszybciej, przy zachowaniu wszystkich niezbędnych jego elementów (np. konsultacje społeczne). Nowa formuła programu będzie przedstawiona na początku 2024 roku, niezwłocznie po zakończeniu prac nad projektem" - zapowiedział też resort.

    Wcześniej dziś Bank Gospodarstwa Krajowego podał, że osiągnął limit dopłat w ramach programu "Bezpieczny kredyt 2%" i wstrzyma przyjmowanie wniosków od 2 stycznia 2024 r.

    Prawo do dopłat uzyskają kredytobiorcy, których wnioski złożone do 31 grudnia 2023 roku włącznie, zostaną prawidłowo zarejestrowane przez banki kredytujące w systemie ewidencji dopłat do końca dnia 7 stycznia 2024 r.,  wskazał bank.

    Jak informowała wiceprezes Związku Banków Polskich (ZBP) Agnieszka Wachnicka, do 21 grudnia złożono 94,1 tys. wniosków, podpisano 55,8 tys umów.

    Program "Bezpieczny kredyt 2%" dla osób chcących kupić pierwsze mieszkanie obowiązuje od lipca. Obejmuje m.in. dopłaty do rat kredytu mieszkaniowego (różnicy między stałą stopą ustaloną w oparciu o średnie oprocentowanie kredytów o stałej stopie w bankach kredytujących, a oprocentowaniem kredytu zgodnie ze stopą 2%). Dopłaty mają obowiązywać przez 10 lat.

    (ISBnews)

  • 28.12, 07:49MF zakłada wakacje kredytowe co kw. w 2024, gdy rata przekracza 35% dochodu kredytobiorcy 

    Warszawa, 28.12.2023 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów skierowało do konsultacji projekt wakacji kredytowych na 2024 rok (z pierwszą wypłatą w marcu), który zakłada, że kredytobiorcy, których rata przekracza 35% dochodu, będą mogli zawiesić spłatę raty kredytu w wymiarze 1 miesiąca na kwartał, podał resort. Przy założeniu że z wakacji kredytowych skorzysta analogiczny odsetek uprawnionych jak z poprzednich wakacji kredytowych szacuje się koszt na poziomie 2,5 mld zł, podano w ocenie skutków regulacji (OSR) do projektu.

    "Jego założenia: Kredytobiorcy, których rata przekracza 35% dochodu, będą mogli zawiesić spłatę raty kredytu w wymiarze 1 miesiąca na kwartał. Proponujemy rozszerzenie pomocy z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Jego kwota wzrośnie, a okres spłaty zostanie wydłużony. Proponujemy lepsze warunki umorzenia rat wsparcia" - czytamy w komunikacie.

    Projekt ustawy o zmianie ustawy o wsparciu kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy i znajdują się w trudnej sytuacji finansowej oraz ustawy o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom przewiduje "Przyjęcie za warunek skorzystania z wakacji kredytowych parametru RdD (Rata do Dochodu)", co pozwoli - jak wskazano w uzasadnieniu projektu - na skorzystanie z tego instrumentu przez osoby faktycznie borykające się ze spłatą zobowiązań. Jednocześnie dalsza liberalizacja przepisów dotyczących pomocy z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców, polegająca na obniżeniu współczynnika RdD, zwiększeniu kwoty maksymalnego wsparcia oraz wydłużeniu okresu zwrotu tego wsparcia przyczynią się do wykorzystania tego instrumentu wsparcia w większym stopniu przez osoby borykające się z problemem wysokich rat kredytów, podano.

    "W pkt 2 przewidziano kryterium, zgodnie z którym zawieszenie spłaty kredytu będzie przysługiwało konsumentowi, jeżeli średnia arytmetyczna wartości wskaźnika RdD (Rata do Dochodu; w rozumieniu ustawy z dnia 9 października 2015 r. o wsparciu kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy i znajdują się w trudnej sytuacji finansowej), za okres ostatnich trzech miesięcy poprzedzających miesiąc złożenia wniosku będzie przekraczać 35%. Jednocześnie wartość wskaźnika RdD - jego wysokość - oceniana będzie na podstawie wniosku konsumenta o zawieszenie wykonania umowy. We wniosku tym (pkt 3 i 4) konsument będzie również musiał zadeklarować spełnianie przesłanki odnośnie wartości wskaźnika RdD, pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń" - czytamy w uzasadnieniu.

    "Proponuje się zmianę polegającą na przedłużeniu obowiązywania mechanizmu wakacji kredytowych na rok 2024. Jednak w związku z koniecznością procedowania procesu legislacyjnego projektu proponuje się aby, zawieszenie to przysługiwało w wymiarze jednego miesiąca od dnia 1 marca 2024 r. do dnia 31 marca 2024 r., zaś w przypadku kolejnych kwartałów - w wymiarze miesiąca w każdym kwartale" - napisano w OSR.

    W celu zwiększenia wykorzystania środków zgromadzonych w Funduszu Wsparcia Kredytobiorców w projekcie proponuje się ich zliberalizowanie.

    "Dlatego też w projekcie proponuje się zmniejszenie jednej z przesłanek do uzyskania wsparcia, wielkości wskaźnika RdD (Rata do Dochodu). Wskaźnik ten oznacza stosunek wydatków kredytobiorcy związanych z obsługą miesięcznej raty kapitałowej i odsetkowej kredytu mieszkaniowego do miesięcznego dochodu gospodarstwa domowego kredytobiorcy. W celu liberalizacji tej przesłanki proponuje się ustalenie parametru na poziomie 40%, w miejsce obecnych 50%. Tym samym, jeżeli stosunek wydatków kredytobiorcy związanych z obsługą miesięcznej raty kapitałowej i odsetkowej kredytu mieszkaniowego stanowił będzie 40% dochodu jego gospodarstwa domowego, będzie on mógł wnioskować o wsparcie lub pożyczkę na spłatę zadłużenia" - czytamy dalej w OSR.

    Celem Funduszu Wsparcia Kredytobiorców jest bowiem zapewnienie finansowego wsparcia osobom, które na skutek obiektywnych okoliczności znalazły się w trudnej sytuacji finansowej, a jednocześnie są zobowiązane do spłaty rat kredytu mieszkaniowego stanowiącego znaczne obciążenie dla ich domowych budżetów. Zgodnie z brzmieniem art. 16 ustawy z dnia 9 października 2015 r. o wsparciu kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy i znajdują się w trudnej sytuacji finansowej, środki Funduszu Wsparcia Kredytobiorców w dniu jego uruchomienia wynosiły 600 mln zł i składały się na nie wpłaty kredytodawców proporcjonalnie do wielkości posiadanego portfela kredytów mieszkaniowych dla gospodarstw domowych, których opóźnienie w spłacie kapitału lub odsetek przekracza 90 dni. Na mocy ustawy z dnia 7 lipca 2022 r. o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom, Fundusz Wsparcia Kredytobiorców został zasilony dodatkowo kwotą 1,4 mld zł, wskazano w uzasadnieniu.

    Według cytowanych w uzasadnieniu danych Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, średnia wartość udzielonego kredytu mieszkaniowego w okresie styczeń-listopad 2023 r. to prawie 400 tys. zł. W 2022 r. średnia wartość udzielonego kredytu mieszkaniowego wynosiła 350 tys. zł, w 2021 r. - 335 tys. zł, a w 2020 r. - 299 tys. zł.

    "Należy również pamiętać o długoterminowym charakterze zobowiązania, jakim jest kredyt mieszkaniowy. Są one bowiem udzielane przeważnie na 30 lat, a średnia wartość takiego kredytu w bilansach banków to około 200 tys. zł. Dane pokazują również, że połowa tych kredytów może zostać spłacona za 17 lat, niemniej jednak zapewnienie możliwości pomocy kredytobiorcom w trudnej sytuacji jest konieczne" - napisano w uzasadnieniu.

    Przedstawione w uzasadnieniu projektu symulacje aktualnej wartości raty kredytu mieszkaniowego, przy założeniu, że został on udzielony na 30 lat z marżą 2% (stawka bazowa WIBOR 3M), pokazują potencjalne obciążenia dla dochodów gospodarstw domowych.

    "I tak, na przykład, dla kredytu o wartości nominalnej 400 tys. zł, udzielonego 30 czerwca 2023 r., rata może wynosić około 2 900 zł. W przypadku kredytu o wartości nominalnej 350 tys. zł, udzielonego 30 czerwca 2022 r., wysokość raty to około 2 500 zł. Bieżąca obsługa kredytu o wartości nominalnej 335 tys. zł, udzielonego 30 czerwca 2021 r., będzie wiązała się z ratą w wysokości około 2 400 zł, a kredytu o wartości nominalnej 299 tys. zł, udzielonego 20 czerwca 2020 r., około 2 100 zł" - czytamy dalej.

    Zgodnie z danymi zawartymi w uzasadnieniu do ustawy z dnia 9 października 2015 r. o wsparciu kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy i znajdują się w trudnej sytuacji finansowej, która to ustawa tworzyła Fundusz Wsparcia Kredytobiorców - dla kredytu mieszkaniowego na 300 tys. zł, zaciągniętego na 30 lat w systemie rat równych, oprocentowanego według stawki WIBOR 3M - 1,65% powiększonej o 1,7% marży banku (z pominięciem opłat, prowizji kosztów dodatkowych produktów) - miesięczna rata kredytu wynosiła ok. 1322 zł. Ustawa ta wprowadziła pomoc dla kredytobiorców w wysokości nieprzekraczającej 1500 zł.

    "Zatem mając na uwadze, że obecnie wzrasta średnia miesięczna rata kredytu dla średniej wartości udzielonego kredytu mieszkaniowego, zasadnym jest, aby wysokość wsparcia z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców wzrosła do wartości 2500 zł" - stwierdzono.

    Proponuje się również zmianę polegającą na wydłużeniu okresu przez jaki wsparcie będzie mogło być udzielane (z obecnych 36 na 40 miesięcy) oraz zwiększeniu wartości maksymalnego wsparcia z dotychczasowego poziomu 2 000 zł do poziomu 2 500 zł oraz wydłużenie okresu spłat wsparcia (lub pożyczki) z obecnych 144 rat do 200 rat.

    "Proponuje się także, aby umorzenie pozostałych 64 rat zwrotu wsparcia lub pożyczki na spłatę zadłużenia następowało po dokonaniu, bez opóźnienia, spłaty 134 rat. Obecne przepisy pozwalają na umorzenie 44 rat, po dokonaniu spłaty 100 rat. Dzięki temu kwota umorzenia będzie mogła wynieść 33 tys. zł (66 rat), w miejsce obecnych 22 tys. zł" - czytamy w OSR.

    "Według szacunków przygotowanych w oparciu o dane UKNF maksymalny koszt roczny, przy założeniu, że z instrumentu skorzysta 100% uprawnionych to 3,6 mld zł. Jednocześnie przy założeniu że z wakacji kredytowych skorzysta analogiczny odsetek uprawnionych jak z poprzednich wakacji kredytowych szacuje się koszt na poziomie 2,5 mld zł. Łączny koszt dotychczasowych wakacji kredytowych ujęty w wyniku finansowym banków i/lub kapitałach wynosił 12,8 mld zł na dzień 30 września 2023 r." - napisano także w OSR.

    (ISBnews)

  • 15.12, 11:34Szef KNF: Mamy projekt ustawy regulującej rozliczenia kredytów frankowych 

    Warszawa, 15.12.2023 (ISBnews) - Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) ma gotowy projekt ustawy frankowej i jest gotowa rozmawiać z na ten temat ze wszystkimi interesariuszami, zapowiedział przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski.

    "Naszą odpowiedzialnością jest, żeby taki projekt [ustawy frankowej] mieć przygotowany i my takim projektem zasadniczo dysponujemy jako podstawą do dalszej dyskusji. On inkorporuje założenia modelu ugodowego. Uważam, że rozwiązania ustrojowe powinny się opierać na takiej logice, na jakiej opierała się zaproponowana przez nas propozycja ugodowa, polegająca na tym, że traktujemy kredytobiorców walutowych tak, jakby od początku byli złotowymi" - powiedział Jastrzębski rozmowie z Tok FM.

    "Jestem przekonany, że temat ustawy frankowej będzie jednym z głównych tematów w moich rozmowach z panem premierem czy z panem ministrem finansów, chociażby dlatego, że jest to główny problem, tak naprawdę identyfikowany, w sektorze bankowym" - dodał.

    Podkreślił, że Komisja jest gotowa rozmawiać na temat ustawy ze wszystkimi interesariuszami, "zwłaszcza tymi, którzy będą odpowiedzialni za nadanie biegu legislacyjnego".

    Ustawa frankowa miałaby regulować sposób rozliczeń kredytów frankowych między bankami a kredytobiorcami. Preferowałaby ona zawieranie ugód, ale klienci mieliby możliwość wyboru drogi sądowej.

    (ISBnews)

  • 14.12, 14:26UOKiK: TSUE zlikwidował asymetrię w terminach przedawnienia dla banku i kredytobiorcy 

    Warszawa, 14.12.2023 (ISBnews) - Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) zdecydował, że bieg terminu roszczeń kredytobiorcy nie może następować wcześniej niż bieg terminu roszczeń banku, ocenia Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK). W opinii Urzędu, wyrok oznacza, że konsument nie może być pozbawiony prawa dochodzenia odsetek za opóźnienie.

    "Cieszę się z kolejnego wyroku, w którym TSUE staje po stronie konsumentów.  W dzisiejszym orzeczeniu Trybunał potwierdza, że bank nie może uzależniać zwrotu wpłaconych przez konsumenta rat od równoczesnego zwrotu przez niego kapitału. Dodatkowo bieg terminu roszczeń kredytobiorcy nie może następować wcześniej niż bieg terminu roszczeń" - powiedział prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.

    Według Urzędu, TSUE wyjaśnił, że prawo krajowe i jego wykładnia nie mogą utrudniać konsumentom dochodzenia ich praw wynikających z dyrektywy 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków. Różne terminy przedawnienia przewidziane z jednej strony dla przedsiębiorców, a z drugiej strony dla konsumentów tworzą asymetrię środków prawnych, które mogą naruszać skuteczność ochrony konsumentów. Tym samym może to bardziej zachęcać przedsiębiorcę do "gry na czas" w przypadku, gdy konsument występuje z roszczeniem, wskazano w informacji.

    Ta asymetria - w ocenie TSUE - nie tylko narusza zasadę skuteczności, ale też podważa skutek zniechęcający jaki dyrektywa wiąże ze stwierdzeniem abuzywności warunków umownych, podano także.

    "TSUE potwierdził, że bank nie może bezkarnie przedłużać procedury dochodzenia roszczeń przez konsumenta, licząc na to, że roszczenie konsumenta się przedawni, a roszczenie banku nadal będzie wymagalne" - dodał Chróstny.

    Trybunał przypomniał też, że przedsiębiorca nie ma obowiązku weryfikowania, czy konsument jest świadomy skutków usunięcia nieuczciwych warunków zawartych w umowie. Ponadto, z dotychczasowego orzecznictwa Trybunału wynika, że obowiązek poinformowania konsumenta o tych skutkach spoczywa na sądzie.

    TSUE rozpatrywał pytania zadane przez warszawski sąd rejonowy dotyczące m.in. terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych przedsiębiorcy, w przypadku upadku umowy kredytu hipotecznego w skutek zawarcia w nim niedozwolonych postanowień umownych, czy termin przedawnienia roszczenia restytucyjnego konsumenta może rozpocząć swój bieg zanim rozpocznie się bieg terminu przedawnienia analogicznego roszczenia przedsiębiorcy.

    (ISBnews)

  • 07.12, 14:14Santander BP: Po orzeczeniu TSUE banki wciąż mogą dochodzić zwrotu kapitału 

    Warszawa, 07.12.2023 (ISBnews) - Po orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) banki wciąż mają otwartą drogę do dochodzenia zwrotu kapitału wraz z ewentualnymi roszczeniami o koszt pieniądza w czasie, ocenia dyrektor Departamentu Obsługi Prawnej Biznesu w Santander Bank Polska Kamil Biedroń.

    "Tezy głoszone przez kancelarie frankowe przed dzisiejszym wyrokiem o tym, iż roszczenia banków uległy przedawnieniu uznać należy za bezpodstawne, a banki wciąż mają otwartą drogę do dochodzenia zwrotu kapitału wraz z ewentualnymi roszczeniami o koszt pieniądza w czasie" - napisał Biedroń w komentarzu do wyroku TSUE.

    Dodał, że TSUE potwierdził również, iż bank nie może zachować odsetek kapitałowych od unieważnionej umowy, ale raczej niewiele to zmieni w orzecznictwie polskich sądów, które po wyroku TSUE w sprawie 520/21 często oddalają roszczenia banków o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Podkreślił jednak, że kwestia rozliczenia wartości pieniądza w czasie wciąż nie została rozstrzygnięta.

    W jego opinii, Trybunał nie odpowiedział na część zadanych pytań, w tym tych kluczowych dotyczących kwestii przedawnienia roszczeń banków oraz momentu, od którego należy liczyć przysługujące konsumentowi odsetki za opóźnienie. Powyższe kwestie zostały pozostawione do rozstrzygnięcia sądom polskim, które dotychczas w tym zakresie orzekały korzystnie dla banków.

    "Jednocześnie TSUE uznał, iż konsument nie może być zobowiązany do składania dodatkowych, sformalizowanych oświadczeń w toku procesu, które byłyby warunkiem koniecznym do unieważnienia umowy przez sąd. W świetle wcześniejszych orzeczeń TSUE, wydaje się jednak, iż tego rodzaju oświadczenie konsumenta jest konieczne, kwestią otwartą pozostaje jego treść, skutki, czy miejsce złożenia, to również będzie musiało zostać wypracowane przez sądy krajowe" - czytamy w komentarzu.

    "Niezależnie od dzisiejszego orzeczenia, w naszej opinii najefektywniejszym sposobem rozstrzygania sporów są rozwiązania ugodowe, które są znacznie szybsze i tańsze od drogi sądowej. Biorąc pod uwagę dzisiejszy wyrok TSUE, droga ugodowa wydaje się optymalnym sposobem ostatecznego zamknięcia sporu" - podsumował.

    W dzisiejszym wyroku Trybunał przypomniał, że sądy krajowe mają obowiązek zbadać z urzędu, czy postanowienia umowy mają nieuczciwy charakter i wyłączyć stosowanie nieuczciwych warunków umownych tak, aby nie wywierały one skutków wobec konsumenta.

    "Skutek w postaci braku związania konsumenta nieuczciwym postanowieniem umowy nie może być zawieszony albo uzależniony od spełnienia dodatkowych przesłanek przewidzianych w prawie krajowym lub orzecznictwie. W konsekwencji, w celu skorzystania z ochrony przewidzianej w dyrektywie 93/136/EWG, konsument nie musi złożyć sformalizowanego oświadczenia przed sądem. Z ochrony tej korzysta bowiem od razu. Może się jej ewentualnie zrzec, wyrażając dobrowolną i świadomą zgodę na dany warunek umowy" - czytamy w komunikacie TSUE.

    Zdaniem Trybunału, zobowiązanie konsumenta do składnia osobnego oświadczenia w celu dochodzenia jego roszczeń mogłoby podważyć odstraszający skutek dyrektywy 93/13/EWG, zachęcając banki do odrzucania przedsądowych żądań konsumentów dotyczących stwierdzenia nieuczciwego charakteru klauzul umowy.

    Odpowiadając na pytanie dotyczące możliwości obniżenia przez sąd kwot dochodzonych przez konsumenta od banku o równowartość odsetek, które bank otrzymałby, gdyby umowa pozostała w mocy, Trybunał przypomniał, że dyrektywa 93/13/EWG stoi na przeszkodzie żądaniu przez bank rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału oraz ustawowych odsetek za zwłokę liczonych od dnia wezwania do zapłaty.

    Santander Bank Polska należy do czołówki banków uniwersalnych w Polsce. Jego akcje są notowane na warszawskiej GPW. Głównym akcjonariuszem Santander Bank Polska jest hiszpański Santander, pierwszy bank w strefie euro i 11. na świecie pod względem kapitalizacji. Spółki z Grupy Santander Bank Polska oferują m.in. fundusze inwestycyjne, ubezpieczenia, leasing oraz faktoring. Aktywa razem banku wyniosły 259,17 mld zł na koniec 2022 r.

    (ISBnews)

  • 07.12, 13:14UOKiK: TSUE orzekł, że to sąd z urzędu powinien usunąć nieuczciwy warunek umowy 

    Warszawa, 07.12.2023 (ISBnews) - Z orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wynika, że sąd krajowy nie może uzależniać skorzystania przez konsumenta z przysługujących mu praw od złożenia oświadczenia, że nie chce być związany nieuczciwym warunkiem i z urzędu powinien usunąć nieuczciwy warunek umowy, ocenia orzeczenie TSUE Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK).

    "TSUE po raz kolejny uznał, że sąd powinien usunąć nieuczciwy warunek umowy działając z urzędu, a wykonanie uprawnień konsumenta nie jest uzależnione od złożenia przez niego oświadczenia, o tym że chce z nich skorzystać" czytamy w komunikacie.

    "W swoim wyroku TSUE podkreślił, że postanowienia niedozwolone nie wiążą konsumenta od początku, z mocy samego prawa. Jeśli sąd krajowy stwierdzi nieuczciwy charakter warunku umownego, to jest on zobowiązany do odstąpienia od stosowania go, a wyjątek od tego zobowiązania jest przewidziany tylko wtedy, gdy konsument, po otrzymaniu informacji od tego sądu, nie zamierza powoływać się na nieuczciwy i niewiążący charakter warunku, wyrażając w ten sposób dobrowolną i świadomą zgodę na przedmiotowy warunek" - czytamy również.

    UOKiK wyjaśnia, że TSUE w swoim orzeczeniu stwierdził, iż oświadczenie konsumenta nie ma charakteru przyzwolenia na objęcie go ochroną wynikającą z dyrektywy 93/13 ze względu na stosowanie przez przedsiębiorcę niedozwolonych postanowień umownych, ale jest przyzwoleniem na zastosowanie wyjątku od tej ochrony, polegającego na potraktowaniu nieuczciwego warunku umownego jako wiążącego dla konsumenta na jego wyraźne życzenie. Jeżeli więc, po otrzymaniu przez sąd odpowiednich wyjaśnień, konsument nie sprzeciwi się uznaniu umowy za nieważną wskutek zawarcia w niej nieuczciwych warunków, to sąd powinien potraktować taką umowę, jakby była od samego początku nieważna.

    Urząd podkreśla, że TSUE orzekł, że przepisy dyrektywy 93/13/EWG sprzeciwiają się takiej wykładni przepisów krajowych, która umożliwiałaby przedsiębiorcom żądanie zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z przedmiotu świadczenia przekazanego konsumentowi na podstawie umowy, która upadła wskutek wyeliminowania z niej niedozwolonych postanowień umownych.

    Roszczenie konsumenta o zwrot świadczeń, które spełnił na podstawie nieważnej umowy kredytu, nie może zostać obniżone o równowartość odsetek kapitałowych, które przysługiwałyby bankowi, gdyby umowa kredytu była ważna, ocenia UOKiK.

    UOKiK przypomina również, że 14 grudnia zapadnie kolejne ważne rozstrzygnięcie dla banków i frankowiczów. W sprawie C-28/22 TSUE odpowie na pięć pytań prejudycjalnych Sądu Okręgowego w Warszawie, w związku z uchwałą SN z 7 maja 2021 r. w sprawie terminu biegu przedawnienia roszczeń banku. Trybunał wówczas rozstrzygnie kwestię rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia dla banku: czy biegnie on od zgłoszenia przez konsumenta roszczeń wobec przedsiębiorcy, czy od złożenia przez konsumenta oświadczenia o skutkach, jakie wiążą się z brakiem możliwości dalszego obowiązywania umowy, czy też od zweryfikowania w postępowaniu sądowym wiedzy konsumenta odnośnie do skutków czy wydania przez sąd prawomocnego wyroku rozstrzygającego spór.

    Ponadto Trybunał odniesie się do pytania czy przedsiębiorca powinien sam zweryfikować, czy konsument zna skutki wysunięcia roszczeń oraz do pytania o stosowanie prawa zatrzymania, które powoduje, że przedsiębiorca nie musi płacić odsetek od czasu złożenia oświadczenia o zatrzymaniu - czy jego stosowanie nie jest sprzeczne z zasadą skuteczności dyrektywy 93/13, przypomniał UOKiK.

    (ISBnews)

  • 07.12, 12:18Prezes ZBP: Wyrok TSUE pozytywny dla stabilności polskiego sektora finansowego - wywiad 

    Warszawa, 07.12.2023 (ISBnews) - Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) nie wnosi niczego nowego, nie powoduje konieczności tworzenia nowych rezerw i jest pozytywny dla stabilności polskiego sektora finansowego, ocenia w rozmowie z ISBnews prezes Związku Banków Polskich (ZBP) Tadeusz Białek.

    "Wyrok jest pozytywny w kwestii stabilności sektora finansowego w Polsce. Nie powoduje żadnych konsekwencji finansowych dla banków, konieczności tworzenia nowych rezerw i z tego punktu widzenia jest neutralny" - powiedział Białek w rozmowie z ISBnews.

    Jego zdaniem, wyrok TSUE niewiele wnosi, jeśli chodzi o sytuację prawną kredytobiorców i nie spełnia ich oczekiwań.

    "Kredytobiorcy i pełnomocnicy frankowi wiązali z nim nadzieję na rozstrzygnięcie w sprawie określenia terminu przedawnienia. Orzeczenie nie tyko, że nie idzie zgodnie z oczekiwaniami kredytobiorców, którzy liczyli, że roszczenia banków o zwrot kapitału będą przedawnione, ale w zasadzie Trybunał nie odpowiedział na to pytanie i pozostawił w tym zakresie sprawę polskiemu orzecznictwu; natomiast polskie orzecznictwo nie uznawało przedawnienia roszczeń banku, jeśli chodzi o zwrot kapitału" - stwierdził.

    Prezes Związku podkreślił, że orzeczenie TSUE niewiele zmienia również, jeśli chodzi o składanie orzeczeń przez kredytobiorcę.

    TSUE uznał w czwartek, że "skutek w postaci braku związania konsumenta nieuczciwym postanowieniem umowy nie może być zawieszony albo uzależniony od spełnienia dodatkowych przesłanek przewidzianych w prawie krajowym lub orzecznictwie". Trybunał przypomniał, że sądy krajowe mają obowiązek zbadać z urzędu, czy postanowienia umowy mają nieuczciwy charakter i wyłączyć stosowanie nieuczciwych warunków umownych tak, aby nie wywierały one skutków wobec konsumenta.

    "Skutek w postaci braku związania konsumenta nieuczciwym postanowieniem umowy nie może być zawieszony albo uzależniony od spełnienia dodatkowych przesłanek przewidzianych w prawie krajowym lub orzecznictwie. W konsekwencji, w celu skorzystania z ochrony przewidzianej w dyrektywie 93/136/EWG, konsument nie musi złożyć sformalizowanego oświadczenia przed sądem. Z ochrony tej korzysta bowiem od razu. Może się jej ewentualnie zrzec, wyrażając dobrowolną i świadomą zgodę na dany warunek umowy" - czytamy w komunikacie TSUE.

    Zdaniem Trybunału, zobowiązanie konsumenta do składnia osobnego oświadczenia w celu dochodzenia jego roszczeń mogłoby podważyć odstraszający skutek dyrektywy 93/13/EWG, zachęcając banki do odrzucania przedsądowych żądań konsumentów dotyczących stwierdzenia nieuczciwego charakteru klauzul umowy.

    "Jeśli chodzi o składanie oświadczeń przed sądem, też nie ma niczego odkrywczego [w orzeczeniu TSUE]. Nie zmienia ono ustaleń uchwały Sądu Najwyższego z maja 2021 roku. Tam Sąd Najwyższy wcale nie uzależniał skuteczności złożenia oświadczenia przez klienta od tego, żeby było złożone przed sądem. Niczego takiego w uchwale nie było, było jedynie, że termin liczenia przedawnienia należy liczyć od złożenia przez klienta oświadczenia, ono mogło być również złożone przed skierowaniem ustawy do sądu" - wyjaśnił Białek.

    Jego zdaniem, orzeczenie TSUE nie zniechęci klientów do zawierania ugód.

    "Droga sądowa pozostaje niezmieniona po tym orzeczeniu, trwa średnio 5-6 lat. Nie dziwi mnie, że takie tezy publikują kancelarie prawne. Nie są one obiektywne. W interesie kancelarii prawnych nie jest zawierania ugód" - stwierdził prezes ZBP.

    "Dzisiejszy wyrok w żaden sposób nie zmienia sytuacji banków ani kredytobiorców. Z tego względu banki nadal stoją na stanowisku, że najlepszym sposobem rozwiązywania sporów pozostaje zawarcie ugody" - podkreślił.

    Adam Sofuł

    (ISBnews)

  • 07.12, 11:30MRiPS podał limity wpłat dokonywanych na IKE, IKZE i OIPE na 2024 rok 

    Warszawa, 07.12.2023 (ISBnews) - Limit wpłat dokonywanych na indywidualne konto emerytalne (IKE) i subkonto ogólnoeuropejskiego indywidualnego produktu emerytalnego (OIPE) wyniesie 23 472 zł w roku 2024, a na indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) - 9388,8 zł i 14 083,2 zł w przypadku osób prowadzących działalność pozarolniczą, wynika z obwieszczeń minister rodziny i polityki społecznej.

    Limit składek dodatkowych wniesionych przez uczestnika do jednego pracowniczego programu emerytalnego (PPE) został ustalony na 35 208 zł w 2024 r. 

    Obwieszczenia zostały opublikowane w „Monitorze Polskim".

    (ISBnews)

  • 07.12, 11:08Mędrecki i Partnerzy: Wskazówki TSUE przyspieszą postępowania w sprawach dot. kredytów CHF 

    Warszawa, 07.12.2023 (ISBnews) - Wskazówki, jakie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) przekazał w ogłoszonym dziś wyroku mogą przyczynić się do przyspieszenia rozpoznania spraw frankowych poprzez ujednolicenie orzecznictwa w zakresie należnych kredytobiorcom odsetek, uważa radca prawny Emil Mędrecki z kancelarii Mędrecki i Partnerzy. Jego zdaniem, mogą też zniechęcić kredytobiorców do zawierania ugód.

    "Trybunał wskazał przede wszystkim, że konsument kredytobiorca nie ma obowiązku składać dodatkowego oświadczenia przed sądem rozpoznającym jego sprawę, że nie wyraża zgody na utrzymanie umowy w mocy i zgadza się na nieważność umowy. W konsekwencji należy wnioskować, że zarówno odsetki należne frankowiczom, jak i termin przedawnienia roszczeń banku o zwrot kapitału winny podlegać regułą wyznaczonym przez prawo krajowe. Oznacza to, że odsetki ustawowe za opóźnienie należne kredytobiorcy powinny być naliczane od daty wezwania banku do zwrotu świadczeń. Natomiast 3-letni termin przedawnienia roszczeń banku o zwrot wypłaconego kapitału rozpoczyna się od momentu kiedy bank dowiedział się o nieuczciwości zapisów w umowie" - skomentował wyrok TSUE w opinii Mędrecki.

    Przypomniał też, że TSUE potwierdził swoje stanowisko, które już wyraził w tym roku w wyroku z 15 czerwca tego roku - w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu, bankom poza zwrotem nominalnej kwoty kapitału nie należy się żadne dodatkowe wynagrodzenie.

    "Wskazówki, jakie TSUE przekazał w dzisiejszym wyroku mogą dodatkowo przyczynić się do przyspieszenia rozpoznania spraw frankowych poprzez ujednolicenie orzecznictwa w zakresie należnych kredytobiorcom odsetek. Dodatkowo, przy aktualnych odsetkach za opóźnienie wynoszących 11,25% w skali roku dłuższy proces sądowy nie będzie już zmartwieniem frankowicza tylko banku" - ocenił.

     Przypomniał, że TSUE również w tym roku dał frankowiczom możliwość ubiegania się o zawieszenie płatności rat na czas trwania procesu. Teraz daje możliwość naliczania odsetek za opóźnienie aktualnie 11,25% w skali roku od daty wskazanej w wezwaniu banku do zapłaty.

    "To z pewnością będzie czynnik zniechęcający frankowiczów do zawierania ugód i rezygnacji z części swoich roszczeń, a jednocześnie będzie to kolejny mocny bodziec zachęcający do uzyskania maksymalnych korzyści na drodze sądowej" - podsumował.

    W dzisiejszym wyroku Trybunał przypomniał, że sądy krajowe mają obowiązek zbadać z urzędu, czy postanowienia umowy mają nieuczciwy charakter i wyłączyć stosowanie nieuczciwych warunków umownych tak, aby nie wywierały one skutków wobec konsumenta.

    "Skutek w postaci braku związania konsumenta nieuczciwym postanowieniem umowy nie może być zawieszony albo uzależniony od spełnienia dodatkowych przesłanek przewidzianych w prawie krajowym lub orzecznictwie. W konsekwencji, w celu skorzystania z ochrony przewidzianej w dyrektywie 93/136/EWG, konsument nie musi złożyć sformalizowanego oświadczenia przed sądem. Z ochrony tej korzysta bowiem od razu. Może się jej ewentualnie zrzec, wyrażając dobrowolną i świadomą zgodę na dany warunek umowy" - czytamy w komunikacie.

    Zdaniem Trybunału, zobowiązanie konsumenta do składnia osobnego oświadczenia w celu dochodzenia jego roszczeń mogłoby podważyć odstraszający skutek dyrektywy 93/13/EWG, zachęcając banki do odrzucania przedsądowych żądań konsumentów dotyczących stwierdzenia nieuczciwego charakteru klauzul umowy.

    Odpowiadając na pytanie dotyczące możliwości obniżenia przez sąd kwot dochodzonych przez konsumenta od banku o równowartość odsetek, które bank otrzymałby, gdyby umowa pozostała w mocy, Trybunał przypomniał, że dyrektywa 93/13/EWG stoi na przeszkodzie żądaniu przez bank rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału oraz ustawowych odsetek za zwłokę liczonych od dnia wezwania do zapłaty.

    (ISBnews)

  • 07.12, 10:47Libera i Wspólnicy: TSUE uznał, że kredytobiorcy mogą domagać się odsetek bez oświadczeń 

    Warszawa, 07.12.2023 (ISBnews) - Kredytobiorcy znów mogą żądać odsetek od dochodzonych kwot od wezwania do zapłaty bez składania dodatkowych oświadczeń, ocenia wyrok Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) radca prawny Izabela Libera z kancelarii Libera i Wspólnicy.

    "W dzisiejszym wyroku TSUE naprawił błędy Sądu Najwyższego, popełnione w uchwale z dnia 7 maja 2021 r. (III CZP 7/21). Uchwała ta, mająca moc zasady prawnej, wprowadziła wiele zamieszania, jeśli chodzi o sposób ustalania wymagalności roszczeń banku i kredytobiorców o zwrot wzajemnie zapłaconych kwot" - napisała Izabela Libera w opinii.

    Przypomniała, że w razie uznania umowy za nieważną, każda ze stron tej umowy może żądać od drugiej zwrotu tego, co świadczyła. Kredytobiorca może żądać od banku zwrotu wszystkich zapłaconych rat, prowizji czy składek ubezpieczeniowych, a bank może żądać od kredytobiorcy zwrotu udostępnionego kapitału. Sąd Najwyższy, rozstrzygając spór dotyczący terminu wymagalności roszczeń, uznał natomiast, że kredytobiorcy mogą żądać odsetek dopiero od momentu, kiedy w toku postępowania złożą specjalne oświadczenie o tym, iż nie chcą, aby umowa dalej obowiązywała i żądają stwierdzenia jej nieważności.

    "Na szczęście TSUE uznał, że takie działanie jest sprzeczne z Dyrektywą dotyczącą ochrony praw konsumentów. Tym samym kredytobiorcy znów mogą żądać odsetek od dochodzonych kwot od wezwania do zapłaty" - napisała prawniczka.

    TSUE uznał w czwartek, że "skutek w postaci braku związania konsumenta nieuczciwym postanowieniem umowy nie może być zawieszony albo uzależniony od spełnienia dodatkowych przesłanek przewidzianych w prawie krajowym lub orzecznictwie".

    "W konsekwencji, w celu skorzystania z ochrony przewidzianej w dyrektywie 93/136/EWG, konsument nie musi złożyć sformalizowanego oświadczenia przed sądem. Z ochrony tej korzysta bowiem od razu" - czytamy w streszczeniu orzeczenia.

    "Zdaniem Trybunału, zobowiązanie konsumenta do składnia osobnego oświadczenia w celu dochodzenia jego roszczeń, mogłoby podważyć odstraszający skutek dyrektywy 93/13/EWG, zachęcając banki do odrzucania przedsądowych żądań konsumentów w przedmiocie stwierdzenia nieuczciwego charakteru klauzul umowy" - czytamy dalej.

    Trybunał przypomniał, że dyrektywa 93/13/EWG stoi na przeszkodzie żądaniu przez bank rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału oraz ustawowych odsetek za zwłokę liczonych od dnia wezwania do zapłaty zaś domaganie się przez banki wynagrodzenia za korzystanie z kapitału jest, zdaniem TSUE, sprzeczne z celami dyrektywy.

    (ISBnews)