Warszawa, 28.08.2025 (ISBnews) - Deficyt w projekcie budżetu na 2026 r. będzie wysoki, "za wysoki, by być szczęśliwym", ale obejmuje on m.in. 200 mld zł wydatków na obronność, poinformował premier Donald Tusk.
"My dobrze wiemy i przecież tego nikt z nas nie ukrywał, że wydajemy dużo pieniędzy. Proszę państwa, nikogo nie będzie interesowało to, że mamy deficyt wysoki, za wysoki, żebym był szczęśliwy. [...] My niskim deficytem nie obronimy polskiej granicy. My polską granicę obronimy nowoczesną, wielką armią. Jeśli w tym budżecie zakładamy, że wydamy na bezpieczeństwo Polski, na obronę 200 mld zł, to to musi kosztować" - powiedział Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów poświęconym projektowi przyszłorocznego budżetu.
"My wiemy, dlaczego to robimy. Ponurym komentarzem do naszych decyzji była choćby ostatnia noc w Ukrainie. Wojna nabiera tam niestety rozpędu. Wszystkie iluzje wielu przywódców światowych, że wystarczy pięć spotkań i wojna się skończy, świadczą tylko o tym, że nie znają Rosji, nie znają Putina. Wojna się toczy i będzie się toczyła" - dodał.
W połowie czerwca Rada Ministrów przyjęła założenia projektu budżetu państwa na rok 2026, zakładające wzrost PKB na poziomie 3,5% oraz średnioroczną inflację w wysokości 3%. Zgodnie z propozycją, płace w "budżetówce" mają wzrosnąć w 2026 roku o 3%, zaś stopa bezrobocia rejestrowanego (na koniec roku) - 4,9%.
(ISBnews)
Warszawa, 28.08.2025 (ISBnews) - Prezydent podpisał nowelizację ustawy o podatku od towarów i usług (VAT) dotyczącą etapowego wdrożenia obowiązkowego Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), podała Kancelaria Prezydenta.
"Zasadniczym celem uchwalonej ustawy jest zmiana ustawy KSeF. Zgodnie z uzasadnieniem - proponowane rozwiązania powinny pozwolić podatnikom lepiej przygotować się do zmian, tak aby ich implementacja do systemów księgowych podatnika pozwoliła uniknąć niepotrzebnych kosztów oraz zakłóceń w prowadzeniu działalności gospodarczej i zachowanie jej płynności" - czytamy w komunikacie.
Do głównych rozwiązań (zgodnie z uzasadnieniem do wniesionego projektu) należą m.in.:
1) wprowadzenie obowiązku wystawiania e-faktur dla wszystkich podatników (dla podatników czynnych i podatników zwolnionych z VAT), z uwzględnieniem etapowania:
* w okresie od dnia 1 lutego 2026 r. do dnia 31 marca 2026 r. podatnicy obowiązani do wystawiania faktur ustrukturyzowanych mogą wystawiać faktury elektroniczne lub faktury w postaci papierowej, jeżeli łączna wartość sprzedaży wraz z kwotą podatku u tych podatników nie przekroczyła w 2024 r. kwoty 200 000 000 zł.
* w okresie od dnia 1 kwietnia 2026 r. do dnia 31 grudnia 2026 r. podatnicy obowiązani do wystawiania faktur ustrukturyzowanych mogą wystawiać faktury elektroniczne lub faktury w postaci papierowej, jeżeli łączna wartość sprzedaży wraz z kwotą podatku u tych podatników udokumentowana tymi fakturami wystawionymi w danym miesiącu jest mniejsza lub równa 10 000 zł. Podatnik traci prawo do wystawiania faktur elektronicznych oraz faktur w postaci papierowej począwszy od faktury, którą przekroczono wartość, o której mowa powyżej,
* w okresie od dnia 1 lutego 2026 r. do dnia 31 grudnia 2026 r. podatnik obowiązany do wystawiania faktury ustrukturyzowanej może wystawiać fakturę elektroniczną lub fakturę w postaci papierowej przy zastosowaniu kasy rejestrującej oraz paragon fiskalny uznany za fakturę wystawioną zgodnie z art. 106e ust. 5 pkt 3 ustawy o VAT;
2) wprowadzenie zmian do stosowania przez podatników trybu "offline24";
3) załącznik do faktury - dotychczas, zgodnie z założeniami fakultatywnego jak i obowiązkowego KSeF, nie było możliwości przesyłania załączników do e-faktur. Wprowadzono także możliwość przesyłania załączników do e-faktur pod warunkiem zgłoszenia zamiaru ich wystawiania i przesyłania do KSeF. Załącznik stanowi integralną część e-faktury;
4) pobór certyfikatu KSeF przed wprowadzeniem obowiązku wystawiania faktur w KSeF - podatnikom zostanie zapewniona możliwość wcześniejszego pobrania certyfikatu KSeF jeszcze przez datą wejścia w życie obowiązku KSeF, tj. od 1 listopada 2025 r. Rozwiązanie to pozwoli podatnikom przygotować się - z odpowiednim wyprzedzeniem - do realizacji obowiązku wystawiania faktur w KSeF od 1 lutego 2026 r., wymieniono w informacji.
"Uchwalona ustawa zmienia częściowo regulację dotyczącą wejścia w życie poszczególnych przepisów ustawy KSeF, jednocześnie nie zmieniając terminu głównego wejścia w życie ustawy KSeF, który został określony na 1 lutego 2026 r." - czytamy dalej.
Uchwalona ustawa wejdzie w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia, z wyjątkiem regulacji art. 1 pkt 1-4, które wchodzą w życie z dniem 1 lutego 2026 r.
(ISBnews)
Warszawa, 27.08.2025 (ISBnews) - Rząd jutro o godz. 14.00 przyjmie projekt budżetu na 2026 r., poinformował premier Donald Tusk.
"[Minister finansów] kończy dziś prace nad szczegółami budżetu. We czwartek o czternastej przyjmiemy projekt budżetu i wszystko - 'kawa na ławę' będzie jasne i czytelne. Prace trwają jeszcze w tej chwili nie chcę wyprzedzać ostatecznego finału w tej sprawie" - powiedział Tusk podczas briefingu.
W połowie czerwca Rada Ministrów przyjęła założenia projektu budżetu państwa na rok 2026, zakładające wzrost PKB na poziomie 3,5% oraz średnioroczną inflację w wysokości 3%. Zgodnie z propozycją, płace w "budżetówce" mają wzrosnąć w 2026 roku o 3%, zaś stopa bezrobocia rejestrowanego (na koniec roku) - 4,9%.
(ISBnews)
Warszawa, 27.08.2025 (ISBnews) - Zaproponowane przez Ministerstwo Finansów (MF) rozwiązania podatkowe dla sektora bankowego oznaczają konieczność ponownego przeliczenia kosztów związanych z ogłoszonymi planami przejęcia przez Erste Group 49% akcji Santander Bank Polska, ocenia prezes Związku Banków Polskich (ZBP) Tadeusz Białek.
"Na pewno również wejście w tej chwili nowego inwestora - mówię tutaj o kwestii odnoszącej się do Santander Banku - będzie musiało być, myślę - na nowo przeliczone, biorąc pod uwagę perspektywę znacznie większych obciążeń podatkowych niż zakładano. Tak że na pewno z punktu widzenia inwestorów będzie to oceniane mocno negatywnie i będzie miało wpływ na i tak niskie - o czym powtarzamy wielokrotnie na konferencjach prasowych - zainteresowanie polskim sektorem bankowym, niezależnie od tych obciążeń podatkowych, mającym szereg innych wyzwań o charakterze prawnym. Na pewno nie pozostaje to bez negatywnego wpływu na ocenę wpływu na perspektywy inwestorów, jeśli chodzi o polski sektor bankowy" - powiedział Białek podczas telekonferencji prasowej.
W ub. tygodniu Ministerstwo Finansów zaproponowało podwyższenie stawki podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) dla banków do 30% w 2026 r. (z obecnych 19%), a następnie obniżenie jej do 26% w 2027 r. i wprowadzenie stałej stawki 23% od 2028 r. Resort szacuje, że zmiany skutkować będą zwiększeniem wpływów z podatku CIT w roku 2026 o ok. 6,5 mld zł.
Z szacunków ZBP wynika, że zaproponowane zmiany oznaczają koszty fiskalne dla sektora bankowego w wysokości 7,04 mld zł w 2026 r., 3,55 mld zł w 2027 r. i następnie od 0,96 mld zł do 1,57 mld zł w kolejnych latach (do 2035 r.).
W maju br. Erste Group podało, że przejmie 49% akcji Santander Bank Polska oraz 50% akcji Santander Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych od Banco Santander za łączną kwotę 7 mld euro. Finalizacja transakcji jest spodziewana pod koniec br. Jak wówczas zapowiedziano, po transakcji Santander będzie posiadał ok. 13% udziałów w Santander BP oraz planuje w pełni przejąć Santander Consumer Bank Polska przed zamknięciem transakcji poprzez nabycie 60% udziałów należących do Santander BP.
(ISBnews)
Warszawa, 27.08.2025 (ISBnews) - Zaproponowane przez Ministerstwo Finansów (MF) rozwiązania podatkowe dla sektora bankowego doprowadzą do spadku potencjału finansowania gospodarki o blisko 124 mld zł w latach 2026-2035, szacuje Związek Banków Polskich (ZBP).
"Zaproponowane rozwiązanie w latach 2026-2035 doprowadzi do spadku potencjału do finansowania gospodarki o blisko 124 mld zł" - czytamy w prezentacji.
Skumulowany ubytek potencjału do finansowania gospodarki wyniesie -42 mld zł w 2026 r., -64 mld zł w 2027 r., -69 mld zł w 2028 r. i -124 mld zł w 2035 r., podano w materiale.
Związek zwraca uwagę, że "propozycja Ministerstwa Finansów, w świetle bieżącej sytuacji gospodarczej, wspiera negatywnie procykliczny charakter wprowadzanych rozwiązań".
"* Rozwiązanie to generuje najwyższy koszt (na poziomie ponad 7 mld zł) w 2026 roku, a zatem w momencie, w którym spadki stóp procentowych przekładają się na obniżenie wyników finansowych banków.
* Przedstawione założenia nie uwzględniają faktu spadku stóp procentowych i ich negatywnego wpływu na wyniki finansowe banków. Już dziś stopa obciążeń fiskalnych (SOF) w sektorze bankowym przekracza poziom 32,2%. Wprowadzenie podwyższonej stawki CIT w 2027 roku zwiększy jej poziom do blisko 47%, zaś w kolejnych latach podwyższy ją trwale o około 3 pkt proc.
* Zaproponowane przez Ministerstwo Finansów rozwiązanie, w horyzoncie kolejnej dekady, oznacza wzrost kosztów dla sektora bankowego o ponad 20,6 mld zł.
* W 2024 r. banki zasiliły budżet państwa kwotą 24,16 mld zł w postaci podatku dochodowego (CIT i PIT), podatku bankowego oraz dywidendy na rzecz Skarbu Państwa (co czwarta złotówka z CIT pochodziła od banków). Kwota ta odpowiadała 13 proc. wydatków na obronność w 2025 r., czy 57% rocznych nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe w 2025 r., co dobrze obrazuje skalę wsparcia budżetu państwa.
* Już dziś polski sektor bankowy należy do najbardziej obciążonych podatkami w Europie. Banki działające w Polsce w największym stopniu spośród krajów UE wspierają potrzeby pożyczkowe budżetu państwa odpowiadając za ponad 50% finansowania potrzeb pożyczkowych Polski" - wyliczono w materiale.
W ub. tygodniu Ministerstwo Finansów zaproponowało podwyższenie stawki podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) dla banków do 30% w 2026 r. (z obecnych 19%), a następnie obniżenie jej do 26% w 2027 r. i wprowadzenie stałej stawki 23% od 2028 r. Resort szacuje, że zmiany skutkować będą zwiększeniem wpływów z podatku CIT w roku 2026 o ok. 6,5 mld zł.
(ISBnews)
Warszawa, 27.08.2025 (ISBnews) - Propozycja Ministerstwa Finansów zwiększająca stawkę podatku dochodowego CIT od banków (przy obniżce tzw. podatku bankowego) oznacza koszty fiskalne dla sektora bankowego w wysokości 7,04 mld zł w 2026 r., 3,55 mld zł w 2027 r. i następnie od 0,96 mld zł do 1,57 mld zł w kolejnych latach (do 2035 r.), wynika z szacunków Związku Banków Polskich (ZBP).
"Zaproponowane rozwiązanie jest skrajnie i trwale niekorzystne dla sektora bankowego. O ile w latach 2026-2027 (przy spadających stopach procentowych) obciąża najmocniej WF banków, o tyle w kolejnych latach tworzy trwałą nierównowagę w wysokości ok 1-1,5 mld zł rocznie" - czytamy w prezentacji.
Z tytułu zaproponowanego rozwiązania w horyzoncie kolejnej dekady banki płaciłyby wyraźnie wyższy podatek CIT oraz niższy podatek bankowy, podkreślono.
Według szacunków Związku, sektor zapłaciłby CIT według obecnych zasad (19%) w wysokości 12,3 mld zł w 2026 r., 11,6 mld zł w 2027 r. i 11,9 mld zł w 2028 r., natomiast po zaproponowanej przez resort podwyżce byłoby to odpowiednio: 19,4 mld zł, 15,9 mld zł i 14,5 mld zł.
Roczny poziom wpływu z tytułu podatku bankowego bez jego obniżki wyniósłby 6,9 mld zł w 2026 r., 7,4 mld zł w 2027 r. i 7,8 mld zł w 2028 r., zaś z zapowiedziana obniżką - odpowiednio: 6,9 mld zł, 6,7 mld zł i 6,2 mld zł, wyliczył też ZBP.
Przyjęto następujące założenia do kalkulacji:
* Wraz ze spadającymi stopami procentowymi w latach 2025-2028 wynik finansowy brutto w latach 2026-2027 obniża się do poziomu 46,81 mld zł w 2027 r.
* W 2028 r. stopy procentowe stabilizują się na poziomie 2,5%, zaś WF brutto wzrasta o 3% r/r do poziomu 48,21 mld zł
* W kolejnych latach wynik finansowy brutto wzrasta o 5,6% r/r (w tempie wzrostu nominalnego PKB, a zatem przy 3% trwałym wzroście gospodarczym i stabilnej inflacji na poziomie 2,5% r/r)
* Dynamika zmian aktywów stanowiących podstawę wymiaru podatku bankowego to 4,4% r/r (średni wzrost wpływów budżetowych z tytułu podatku bankowego w latach 2017-2024 z wyłączeniem 2022 r., gdy aktywa banków wzrosły na skutek czynników związanych ze wzmożonym nabywaniem obligacji SP oraz wpływu depozytów z tytułu tarcz antykryzysowych), wymieniono w materiale.
W ocenie ZBP, "konstrukcja zaproponowanego rozwiązania znacząco odbiega od formuły one-off tax, prowadząc do trwałego zwiększenia stawki CIT dla banków".
"1. Ustawa zakłada wzrost stawki CIT dla banków od początku 2026 r. do 30%, następnie do 26% w 2027 r. i począwszy od 2028 r. do poziomu 23%.
2. Oznacza to, że w dalszej perspektywie banki będą zobligowane do płacenia trwale wyższego podatku CIT o 4 pkt proc.
3. Stawka ta będzie o 4 pkt proc. wyższa niż obecnie, ale również o 4 pkt proc. wyższa niż stawka CIT dla innych sektorów w polskiej gospodarce.
4. Obciążenie nie ma zatem charakteru one off tax, co jest ewenementem w stosunku do rozwiązań stosowanych w innych europejskich sektorach bankowych.
5. Stanowi trwałe zwiększenie obciążenia sektora bankowego mające realny wpływ na tworzenie trwałych nierównowag konkurencyjnych sektora bankowego–zarówno na poziomie krajowym, jak i międzynarodowym.
6. Ustawa zakłada obniżenie stawki podatku bankowego o 10% w 2027 r. oraz o 20% od początku 2028 roku odpowiednio do: 0,4% podstawy wymiaru w 2027 r. i 0,35% podstawy wymiaru od 2028 r. (stawka podana w ujęciu rocznym)
7. Podstawa wymiaru podatku bankowego pozostaje bez zmian (a zatem działalność kredytowa banków jest nadal penalizowana, choć w nieco mniejszym stopniu)" - czytamy dalej.
"Zaproponowane rozwiązanie w latach 2026-2035 zwiększy wpływy budżetowe od sektora bankowego o 20,6 mld zł. W okresie kolejnej dekady sektor bankowy byłby zmuszony do zasilenia budżetu państwa kwotą 248 mld zł" - podsumowano.
(ISBnews)
Warszawa, 22.08.2025 (ISBnews) - Proponowane przez Ministerstwo Finansów wprowadzenie podwyższonej stawki CIT w 2027 roku zwiększy poziom stopy obciążeń fiskalnych (SOF) sektora bankowego do blisko 47% z ponad 32,2% obecnie, zaś w kolejnych latach podwyższy ją trwale o około 3 pkt proc., ocenił prezes Związku Banków Polskich (ZBP) Tadeusz Białek. Jak szacuje Związek, zaproponowane rozwiązanie, w horyzoncie kolejnej dekady, oznacza wzrost kosztów dla sektora bankowego o ponad 20,6 mld zł.
"Zaproponowane rozwiązanie odbiega od podobnych rozwiązań typu 'one-off tax' stosowanych w innych krajach. Ideą tego typu rozwiązań było ograniczone czasowo zwiększenie obciążeń banków w imię 'opłat solidarnościowych' w okresie lepszej koniunktury (wyższe stopy procentowe)" - powiedział Białek, cytowany w komunikacie.
Zaproponowane przez Ministerstwo Finansów rozwiązanie nie stanowi jednorazowego zasilenia budżetu państwa na określony czas, lecz jest trwałym obciążeniem sektora bankowego bez względu na koniunkturę i sytuację banków, podkreślił.
"Rozwiązanie to generuje najwyższy koszt (na poziomie ponad 7 mld zł) w 2026 roku, a zatem w momencie, w którym spadki stóp procentowych przekładają się na obniżenie wyników finansowych banków. Propozycja Ministerstwa Finansów, w świetle bieżącej sytuacji gospodarczej, wspiera zatem negatywnie procykliczny charakter wprowadzanych rozwiązań" - dodał prezes.
Zaproponowane przez Ministerstwo Finansów rozwiązanie, w horyzoncie kolejnej dekady, oznacza wzrost kosztów dla sektora bankowego o ponad 20,6 mld zł, wskazano w informacji.
W 2024 r. banki zasiliły budżet państwa kwotą 24,16 mld zł w postaci podatku dochodowego (CIT i PIT), podatku bankowego oraz dywidendy na rzecz Skarbu Państwa (co czwarta złotówka z CIT pochodziła od banków), podkreślono także.
"Przedstawione założenia nie uwzględniają faktu spadku stóp procentowych i ich negatywnego wpływu na wyniki finansowe banków. Już dziś stopa obciążeń fiskalnych (SOF) w sektorze bankowym przekracza poziom 32,2%. Wprowadzenie podwyższonej stawki CIT w 2027 roku zwiększy jej poziom do blisko 47%, zaś w kolejnych latach podwyższy ją trwale o około 3 pkt proc." - ocenił Białek.
Jednocześnie stwierdził, że obniżenie stawki podatku od niektórych instytucji finansowych (podatku bankowego) o 10% w 2027 roku oraz o 20% od początku 2028 roku stanowi jedynie pierwszy krok we właściwym kierunku jakim powinno być pełne przeniesienie podatku bankowego do podatku CIT, tymczasem - jak zaznaczył - brakuje chociażby zarysowania ścieżki drogowej dojścia do takiego procesu.
"W rzeczywistości jednak obniżenie stawki podatku bankowego w żadnym stopniu nie rekompensuje wzrostu kosztów obciążeń fiskalnych po stronie sektora bankowego. Co gorsze, rozwiązanie to konstytuuje obecną, szkodliwą dla polskiej gospodarki formułę podatku bankowego penalizującą działalność kredytową, ograniczającą poziom dostępności finansowania - przede wszystkim do finansowania inwestycji" - stwierdził prezes ZBP.
Związek zwrócił także uwagę, że istnieje potencjał do uwolnienia dodatkowych środków w sektorze bankowym, które mogłyby wesprzeć finanse publiczne - "m.in. poprzez obniżenie ponadnormatywnego wymogu wskaźnika DGS, czy systemowe rozwiązanie problemu kredytów walutowych. Regulacje nakierowane na ugody z bankami pozwoliłyby w kolejnych latach uwolnić 15-20 mld zł", wskazano w materiale.
Wczoraj Ministerstwo Finansów zaproponowało podwyższenie stawki podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) dla banków do 30% w 2026 r. (z obecnych 19%), a następnie obniżenie jej do 26% w 2027 r. i wprowadzenie stałej stawki 23% od 2028 r. Resort szacuje, że zmiany skutkować będą zwiększeniem wpływów z podatku CIT w roku 2026 o ok. 6,5 mld zł.
(ISBnews)
Warszawa, 21.08.2025 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów zaproponowało podwyższenie stawki podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) dla banków do 30% w 2026 r. (z obecnych 19%), a następnie obniżenie jej do 26% w 2027 r. i wprowadzenie stałej stawki 23% od 2028 r., podał resort.
W Ministerstwie Finansów trwają prace legislacyjne nad projektem podwyższającym stawkę podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) dla banków oraz obniżającym podatek od niektórych instytucji finansowych. Projekt został wpisany do wykazu prac Rady Ministrów, podano.
"Ministerstwo Finansów zakłada, że docelowa (od 2028 r.) stawka podatku CIT dla banków wynosić będzie 23% zamiast obecnych 19%. Natomiast w latach 2026-2027 stawka tego podatku wynosiłaby odpowiednio: 30% i 26%. Resort finansów proponuje stopniową obniżkę stawki podatku od niektórych instytucji finansowych (tzw. podatku bankowego) o 10% w roku 2027 i o 20% (względem bieżącego roku) począwszy od roku 2028, celem pobudzenia akcji kredytowej" - czytamy w komunikacie.
Ministerstwo Finansów szacuje, że zmiany skutkować będą zwiększeniem wpływów z podatku CIT w roku 2026 o ok. 6,5 mld zł.
"Łącznie w okresie 10 lat proponowane rozwiązania mają przynieść budżetowi ponad 20 mld zł, co będzie stanowiło istotny udział sektora bankowego w finansowaniu wydatków budżetu państwa, w szczególności zwiększonych potrzeb w odniesieniu do wydatków na bezpieczeństwo i ochronę zdrowia" - czytamy dalej.
Przewidywany termin wejścia zmian w życie to 1 stycznia 2026 r.
(ISBnews)
Warszawa, 21.08.2025 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów przedstawiło projekt ustawy, przewidujący podwyższenie opłaty cukrowej, w tym opłaty za zawartość kofeiny lub tauryny, które występują m.in. w napojach energetycznych, podał resort.
"Obowiązująca wysokość opłaty cukrowej została przyjęta w 2020 r. i znacząco odbiega od aktualnych cen napojów. Tym samym, wysokość opłaty jest niewystarczająca, aby wpływać na zachowania konsumentów. Jednocześnie, coraz więcej napojów w ogóle nie jest obciążonych opłatą cukrową, ze względu na dodatek soku zastosowany w celu uniknięcia opłaty" - czytamy w komunikacie.
"Aktualizacja wysokości opłaty cukrowej, w tym opłaty za zawartość kofeiny lub tauryny, które występują m.in. w napojach energetycznych, przewiduje podwyższenie wysokości opłaty:
* stałej za zawartość cukrów w ilości do 5 g w 100 ml napoju, lub za zawartość substancji słodzącej (tzw. słodzików): z 0,50 zł do 0,70 zł,
* zmiennej za każdy gram cukrów powyżej 5 g w 100 ml napoju: z 0,05 zł do 0,10 zł,
* za zawartość kofeiny lub tauryny: z 0,10 zł do 1,00 zł,
* maksymalnej: z 1,20 zł do 1,80 zł
- w przeliczeniu na 1 litr napoju" - czytamy dalej.
Celem procedowanej nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym jest także uproszczenie systemu opłaty cukrowej m.in. poprzez przeniesienie obowiązku zapłaty opłaty na początek łańcucha dostaw. Projekt przewiduje również doprecyzowanie zasad obliczania i pobierania należnej opłaty, wskazał też resort.
Ministerstwo podkreśliło, że ograniczenie ekonomicznej dostępności napojów słodzonych związane jest z coraz większym problemem otyłości oraz wydatkowaniem większych środków na ochronę zdrowia w tym zakresie.
"Według danych NFZ w 2019 r. blisko 2/3 dorosłych Polaków wykazywało nadmierną masę ciała - 74% mężczyzn (w tym 28 % otyłych) oraz 50% kobiet (w tym 21% otyłych).
Według NIK w 2022 r. stwierdzono nadwagę i otyłość u 59,2%-69,2% mieszkańców Polski w zależności od województwa.
Koszty pośrednie i bezpośrednie leczenia otyłości w Polsce w 2022 roku wyniosły łącznie ok. 36 mld zł. Wpływy z tytułu opłaty cukrowej wynoszą obecnie ok. 1,5 mld zł rocznie" - wymieniono w materiale.
(ISBnews)
Warszawa, 21.08.2025 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów przedstawiło projekt ustawy, przewidujący podwyższenie stawek akcyzy na wyroby alkoholowe o 15% w 2026 r. i o 10% w 2027 r., podał resort.
"Ministerstwo Finansów przedstawiło dwa projekty ustaw dotyczących zdrowia publicznego. Jako pierwsze proponuje aktualizację stawek akcyzy na wszystkie napoje alkoholowe, co ma na celu ograniczenie spożycia napojów alkoholowych, a w konsekwencji redukcję negatywnych skutków jego nadużycia" - czytamy w komunikacie.
Z powodu wzrostu dostępności do alkoholu wprowadzona w 2022 r. mapa drogowa wymaga aktualizacji. Wraz ze wzrostem średniego wynagrodzenia, wg danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), za miesięczną wypłatę można kupić coraz większą ilość napojów alkoholowych, wskazał resort.
"Od 1 stycznia 2026 r. nastąpi podwyższenie stawek akcyzy na alkohol etylowy, piwo, wino, napoje fermentowane i wyroby pośrednie o 15% w stosunku do stawek z 2025 r. Od 1 stycznia 2027 r. stawki akcyzy na te wyroby wzrosną o 10%" - czytamy dalej.
Zgodnie z danymi Eurostatu, ceny konsumpcyjne napojów alkoholowych w Polsce są na zdecydowanie niższym poziomie niż w większości państw UE. Tańszy alkohol można kupić jedynie w Bułgarii, Rumunii i na Węgrzech, podkreślono w materiale.
"Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom (KCPU) ocenia łączne koszty społeczno-ekonomiczne wynikające ze spożywania alkoholu w Polsce na 93,3 mld złotych, przy czym różnica między przychodami budżetowymi z tytułu podatku akcyzowego od napojów alkoholowych a kosztami społeczno-ekonomicznymi wynosi ok. 80 mld zł. Koszty te dotyczą obciążeń kilku systemów: zdrowotnego, egzekwowania prawa, w tym wymiaru sprawiedliwości, ubezpieczeń społecznych czy pomocy społecznej" - napisano także.
(ISBnews)
Warszawa, 21.08.2025 (ISBnews) - Energia elektryczna z lądowych wiatraków jest najtańsza, ocenia minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
"Ceny energii dla polskich rodzin i polskich firm muszą spadać! By było to możliwe, potrzebujemy tanich źródeł energii. Lądowe wiatraki są najtańsze. To proste. Prezydent zadecydował jednak inaczej" - napisał Domański na swoim profilu na platformie X.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował dziś ustawę wiatrakową, zawierającą także przepisy dotyczące mrożenia cen energii elektrycznej.
Na początku sierpnia br. minister energii Miłosz Motyka, a także przedstawiciele organizacji branżowych oraz zrzeszających przedsiębiorców zaapelowali do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie tzw. ustawy odległościowej, odblokowującej potencjał lądowej energetyki wiatrowej, a jednocześnie przedłużającej mrożenie cen energii dla gospodarstw domowych na IV kwartał 2025 r.
Nowelizacja ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych wprowadza m.in. przedłużenie mrożenia cen energii dla gospodarstw domowych na IV kwartał, obniżenie minimalnej odległości nowych elektrowni wiatrowych od zabudowy mieszkaniowej do 500 m oraz nawet do 20 000 zł rocznie z funduszu partycypacyjnego dla gospodarstw domowych położonych w pobliżu nowych farm wiatrowych.
Na etapie prac parlamentarnych do projektu ustawy dodany został przepis przedłużający obowiązujące obecnie rozwiązania związane z mrożeniem cen energii również na IV kwartał 2025 r. Bez tej zmiany mrożenie cen obowiązywałoby do końca września br., a od października gospodarstwa domowe byłyby rozliczane zgodnie z wysokością taryf sprzedawców energii. By zapobiec podwyżkom cen energii, rząd zdecydował o przedłużeniu mechanizmu i objęcia nim całego 2025 r.
(ISBnews)
Warszawa, 21.08.2025 (ISBnews) - Prezydent Karol Nawrocki zadeklarował, że od 24 września jest skłonny podpisać ustawę o zamrożeniu cen energii elektrycznej.
"W ustawie, która została zawetowana są rozwiązania, które spotykają się z moim uznaniem i z uznaniem całej Kancelarii i to jest w sposób oczywisty kwestia zamrożenia cen energii elektrycznej, o którą wołam od początku roku 2025. Więc dzisiaj podpisałem także projekt, propozycję, która jest literalnie wyjęta z ustawy, która została zawetowana. Nie zmieniliśmy w Kancelarii Prezydenta ani przecinka [w] propozycji zamrożenia cen energii elektrycznej. 9 września ma się spotkać polski Sejm, 24 września ma się spotkać polski Senat - a ja od 24 września będę w gotowości ustawę o zamrożeniu cen energii elektrycznej - a więc przedłużenia tarcz osłonowych" - powiedział Nawrocki podczas wystąpienia.
Prezydent ogłosił dziś, że zdecydował się zawetować ustawę wiatrakową, zawierającą także przepisy dotyczące mrożenia cen energii elektrycznej.
Nowelizacja ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych wprowadza m.in. przedłużenie mrożenia cen energii dla gospodarstw domowych na IV kwartał, obniżenie minimalnej odległości nowych elektrowni wiatrowych od zabudowy mieszkaniowej do 500 m oraz nawet do 20 000 zł rocznie z funduszu partycypacyjnego dla gospodarstw domowych położonych w pobliżu nowych farm wiatrowych.
Na etapie prac parlamentarnych do projektu ustawy dodany został przepis przedłużający obowiązujące obecnie rozwiązania związane z mrożeniem cen energii również na IV kwartał 2025 r. Bez tej zmiany mrożenie cen obowiązywałoby do końca września br., a od października gospodarstwa domowe byłyby rozliczane zgodnie z wysokością taryf sprzedawców energii. By zapobiec podwyżkom cen energii, rząd zdecydował o przedłużeniu mechanizmu i objęcia nim całego 2025 r.
(ISBnews)
Warszawa, 21.08.2025 (ISBnews) - Prezydent Karol Nawrocki zdecydował zawetować ustawę wiatrakową, zawierającą także przepisy dotyczące mrożenia cen energii elektrycznej. W swoim przemówieniu zwrócił też uwagę, że podpisał ustawy deregulacyjne i zamierza je w całej swojej kadencji wspierać jako prezydent Polski.
"Wśród tych 21 ustaw, które spotkały się z moją akceptacją jest także ustawa odnosząca się do emerytur czerwcowych, czy ustawy deregulacyjne. Te ustawy deregulacyjne, które zamierzam w całej swojej kadencji wspierać jako prezydent Polski. Jest to szereg ustaw, które spotkały się z akceptacją i podpisaniem przez prezydenta Polski. Nie wszystkie te ustawy zostały podpisane - jest jedna ustawa, którą zdecydowałem się w sposób jednoznaczny zawetować jako prezydent Polski - ustawa wiatrakowa, bo tak powinniśmy ją nazywać; jest rodzajem szantażu większości parlamentarnej i rządu" - powiedział Nawrocki podczas wystąpienia.
Nawrocki wskazał, że "ta ustawa dotyczy wiatraków, a nie obniżenia cen energii elektrycznej".
"Aby obniżyć ceny energii elektrycznej musimy zrezygnować z tego, co wpływa najbardziej na ceny energii elektrycznej a więc ETS. Muismy odchodzić od 'Zielonego ładu" - powiedział prezydent.
Zapowiedział też, że do parlamentu prześle własny projekt zamrażający ceny prądu.
"Zgodnie ze swoją deklaracją, w ciągu 100 dni przygotujemy konkretne rozwiązania odnoszące się do cen energii elektrycznej, by Polacy odczuli ulgę" - powiedział Nawrocki.
Nowelizacja ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych wprowadza m.in. przedłużenie mrożenia cen energii dla gospodarstw domowych na IV kwartał, obniżenie minimalnej odległości nowych elektrowni wiatrowych od zabudowy mieszkaniowej do 500 m oraz nawet do 20 000 zł rocznie z funduszu partycypacyjnego dla gospodarstw domowych położonych w pobliżu nowych farm wiatrowych.
Na etapie prac parlamentarnych do projektu ustawy dodany został przepis przedłużający obowiązujące obecnie rozwiązania związane z mrożeniem cen energii również na IV kwartał 2025 r. Bez tej zmiany mrożenie cen obowiązywałoby do końca września br., a od października gospodarstwa domowe byłyby rozliczane zgodnie z wysokością taryf sprzedawców energii. By zapobiec podwyżkom cen energii, rząd zdecydował o przedłużeniu mechanizmu i objęcia nim całego 2025 r.
(ISBnews)
Warszawa, 13.08.2025 (ISBnews) - Podatek od usług cyfrowych w Polsce zapłaciłyby tylko firmy o przychodach powyżej 750 mln euro globalnie, podało Ministerstwo Cyfryzacji (MC). Stawka podatku może wynieść 3%, 4,5% lub 6%, przy czym resort opowiada się za jej najniższym poziomem.
W Ministerstwie Cyfryzacji odbyło się spotkanie z szeroką reprezentacją organizacji branżowych i pozarządowych poświęcone omówieniu modelu podatku od działalności cyfrowej, podano.
"Proponowane rozwiązania wprowadzałyby bezpośredni podatek od skonsolidowanych przychodów największych podmiotów operujących na rynku cyfrowym. Jego zadaniem jest wyrównywanie szans pomiędzy globalnymi graczami, a europejskimi i polskimi przedsiębiorcami. Z tego względu podatek zapłaciłyby tylko firmy o przychodach powyżej 750 mln euro globalnie" - czytamy w komunikacie.
Model podatku od usług cyfrowych (DST) wzorowany jest na regulacjach stosowanych w szeregu innych krajów, w tym Francji, Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii, podkreślono.
Jak podano w prezentacji, możliwa stawka podatku w Polsce to 3%, 4,5% lub 6%, przy braku progu dla przychodu brutto z usług cyfrowych w Polsce.
"Kluczowe jest dla nas to, by wymusić uczciwe płacenie podatków przez międzynarodowe korporacje, nie uderzając jednocześnie w uczciwe, dokładające się do budżetu firmy. Z naszej perspektywy taki zamiar najlepiej zrealizujemy, stawiając na niską, trzyprocentową stawkę podatku cyfrowego, i wprowadzając mechanizmy chroniące firmy płacące faktycznie należny CIT w Polsce" - powiedział wicepremier Krzysztof Gawkowski, cytowany w komunikacie.
"Te pieniądze powinny trafić na rozwój polskiego sektora technologicznego i wsparcie tworzenia jakościowych mediów, osłabionych przejęciem rynku reklamowego przez big techy" - dodał.
Opodatkowaniu mają podlegać:
1. Usługi interfejsu cyfrowego - odnoszą się do udostępniania wielostronnego cyfrowego oprogramowania (np. w postaci platformy, aplikacji), które umożliwiają interakcję między użytkownikami.
2. Usługi cyfrowej reklamy ukierunkowanej (profilowanie) - usługi polegające na umieszczaniu, za pośrednictwem interfejsu cyfrowego, konkretnych reklam skierowanych do określonych użytkowników.
3. Usługi przekazywania danych - usługi oparte na sprzedaży bądź licencjonowaniu danych, które zostały zgromadzone na temat użytkowników oraz ich działań na platformach, wymieniono w materiale.
"Zakładamy wprowadzenie szeregu wyłączeń, wśród których znajdą się:
1. Usługi pośrednictwa cyfrowego, gdy głównym celem jest dostarczanie użytkownikom treści cyfrowych (np. programów komputerowych, gier, aplikacji) lub świadczenie im usług komunikacyjnych lub płatniczych (czyli interfejsy cyfrowe, w przypadku których to nie użytkownicy odgrywają kluczową rolę w tworzeniu wartości dla podmiotu udostępniającego interfejs)
2. Regulowane usługi finansowe świadczone przez regulowane podmioty finansowe (np. aplikacje bankowości);
3. Sprzedaż towarów lub usług online za pośrednictwem strony internetowej ich dostawcy, w której dostawca nie działa jako pośrednik (np. handel elektroniczny związany z działalnością detaliczną)" - napisał też resort.
Kolejnym etapem prac nad wprowadzeniem w Polsce podatku cyfrowego będzie przygotowanie projektu ustawy z uwzględnieniem zgłaszanych opinii i ocen, który następnie poddany zostanie szerokim konsultacjom, zapowiedziano także.
(ISBnews)
Warszawa, 12.08.2025 (ISBnews) - BNP Paribas Bank Polski nie obawia się odpływu środków klientów z banku po wprowadzeniu zapowiadanego przez Ministerstwo Finansów na połowę przyszłego roku nowego produktu inwestycyjnego - osobistego konta inwestycyjnego (OKI), poinformował prezes Przemek Gdański.
"Jest za wcześnie, żeby precyzyjnie się do tego pytania odnosić. To jest pewien projekt, którego szczegóły nie są znane rynkowi. Natomiast na bazie wiedzy, którą dziś posiadamy, nie mamy obaw, jeśli chodzi o odpływ środków z naszego banku" - powiedział Gdański podczas konferencji prasowej, zapytany, czy bank spodziewa się odpływu środków klientów indywidualnych z depozytów i rachunków bieżących w związku z planowanym wprowadzeniem OKI.
W ub. tygodniu Ministerstwo Finansów poinformowało, że dzięki wprowadzeniu OKI będzie można inwestować do 100 000 zł bez podatku, w tym w części oszczędnościowej do 25 000 zł. Dla środków powyżej limitu 100 000 zł obowiązywać będzie niski podatek od aktywów w wysokości 0,8-0,9% wartości inwestycji. Szef resortu Andrzej Domański mówił, że spodziewa się, iż w ciągu pierwszych 3 lat do OKI może wpłynąć ok. 100 mld zł. Realnym terminem wprowadzenia konta jest połowa 2026 r.
(ISBnews)
Warszawa, 25.07.2025 (ISBnews) - Szczegóły propozycji ograniczenia podatku od zysków kapitałowych (tzw. podatku Belki) - tj. zwolnienie z opodatkowania oszczędności do 100 tys. zł - zostaną przedstawione w najbliższych dniach, zapowiedział minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
"[Podatek Belki] zlikwidowany nie zostanie, zostanie ograniczony. Zostanie wprowadzone rozwiązanie, które - zgodnie z tym, co mówiliśmy wcześniej - sprawi, że oszczędności, inwestycje do 100 000 zł nie będą nie będą objęte podatkiem Belki. Ale szczegóły tego rozwiązania będziemy podawać w najbliższych w najbliższych dniach. Teraz trwała rekonstrukcja" - powiedział Domański w TVP Info.
Podatek od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatek Belki, został wprowadzony w 2002 roku przez rząd Leszka Millera, w którym Marek Belka był wicepremierem i ministrem finansów. Początkowo stawka podatku wynosiła 20% i obejmowała zyski z oszczędności od depozytów i lokat bankowych. W 2004 roku rozszerzono opodatkowanie również o dochody kapitałowe pochodzące z inwestycji giełdowych; jednocześnie obniżono podatek do 19%.
(ISBnews)
Warszawa, 25.07.2025 (ISBnews) - Podwojenie kwoty wolnej od podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) do 60 tys. zł nie zmieści się w opracowywanym obecnie projekcie budżetu na 2026 rok, poinformował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
"W tej chwili pracujemy nad budżetem na rok 2026. Myślę, że w tym budżecie na rok 2026 kwota wolna w kwocie 60 000 zł się nie zmieści. Natomiast, tak jak powiedziałem już wcześniej, pracujemy w Ministerstwie Finansów nad tym, aby tę obietnicę zrealizować" - powiedział Domański w TVP Info.
Dopytywany, czy rozwiązanie to znajdzie się w budżecie na 2027 rok, minister odpowiedział: "Będziemy nad tym pracować".
Pod koniec marca br. Domański informował, że jego resort pracuje nad planem podwyższenia kwoty wolnej od PIT do 60 tys. zł (z 30 tys. zł obecnie) i liczy na jego wdrożenie przed końcem kadencji Sejmu.
Wcześniej w marcu br. wiceminister finansów Jarosław Neneman poinformował, że koszt podwojenia kwoty wolnej od podatku PIT do 60 tys. zł wyniósłby 55,9 mld zł.
(ISBnews)
Warszawa, 24.07.2025 (ISBnews) - Prezydent Andrzej Duda dokonał zmian w składzie Rady Ministrów na wniosek premiera Donalda Tuska, podała Kancelaria Prezydenta.
"Prezydent RP Andrzej Duda postanowieniami z dnia 24 lipca 2025 r. na wniosek Prezesa Rady Ministrów z dniem 24 lipca 2025 r.:
- odwołał Macieja Berka - z urzędu ministra - członka Rady Ministrów,
- odwołał Adama Bodnara - z urzędu ministra sprawiedliwości,
- odwołał Marzenę Czarnecką - z urzędu ministra przemysłu,
- odwołał Andrzeja Domańskiego - z urzędu ministra finansów,
- odwołał Jana Grabca - z urzędu ministra - członka Rady Ministrów,
- odwołał Jakuba Krzysztofa Jaworowskiego - z urzędu ministra aktywów państwowych,
- odwołał Marcina Kierwińskiego - z urzędu ministra - członka Rady Ministrów,
- odwołał Katarzynę Kotulę - z urzędu ministra do spraw równości,
- odwołał Izabelę Leszczynę - z urzędu ministra zdrowia,
- odwołał Sławomira Nitrasa - z urzędu ministra sportu i turystyki,
- odwołał Marzenę Okłę-Drewnowicz - z urzędu ministra do spraw polityki senioralnej,
- odwołał Krzysztofa Michała Paszyka - z urzędu ministra rozwoju i technologii,
- odwołał Adrianę Porowską - z urzędów ministra do spraw społeczeństwa obywatelskiego
i przewodniczącej Komitetu do spraw Pożytku Publicznego,
- odwołał Czesława Siekierskiego - z urzędu ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi,
- odwołał Tomasza Siemoniaka - z urzędów ministra spraw wewnętrznych i administracji
i ministra- członka Rady Ministrów,
- odwołał Radosława Sikorskiego - z urzędu ministra spraw zagranicznych,
- odwołał Adama Szłapkę - z urzędu ministra do spraw Unii Europejskiej,
- odwołał Hannę Kamilę Wróblewską - z urzędu ministra kultury i dziedzictwa narodowego
- powołał Radosława Sikorskiego - na urzędy wiceprezesa Rady Ministrów i ministra spraw zagranicznych,
- powołał Wojciecha Balczuna - na urząd ministra aktywów państwowych,
- powołał Macieja Berka- na urząd ministra do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu,
- powołał Martę Cienkowską - na urząd ministra kultury i dziedzictwa narodowego,
- powołał Andrzeja Domańskiego - na urząd ministra finansów i gospodarki,
- powołał Jana Grabca- na urzędy ministra - członka Rady Ministrów i przewodniczącego Komitetu do spraw Pożytku Publicznego,
- powołał Marcina Kierwińskiego - na urząd ministra spraw wewnętrznych i administracji,
- powołał Stefana Krajewskiego - na urząd ministra rolnictwa i rozwoju wsi,
- powołał Miłosza Motykę - na urząd ministra energii,
- powołał Jakuba Adama Rutnickiego - na urząd ministra sportu i tTurystyki,
- powołał Tomasza Siemoniaka - na urząd ministra - członka Rady Ministrów, koordynatora służb specjalnych,
- powołał Jolantę Sobierańską-Grendę - na urząd ministra zdrowia,
- powołał Waldemara Jana Żurka - na urząd ministra sprawiedliwości" - czytamy w komunikacie.
(ISBnews)
Warszawa, 23.07.2025 (ISBnews) - W nowym składzie rządu kierowanego przez premiera Donalda Tuska znajdą się trzej Wicepremierzy; likwidacji uległy m.in. Ministerstwo Rozwoju i Technologii oraz Ministerstwo Przemysłu, wynika z komunikatu Centrum Informacyjnego Rządu (CIR). Powstało Ministerstwo Energii oraz Ministerstwo Finansów i Gospodarki.
"W nowym składzie rządu kierowanego przez Premiera Donalda Tuska znajdą się trzej wicepremierzy:
Krzysztof Gawkowski - wicepremier, minister cyfryzacji,
Władysław Kosiniak-Kamysz - Wicepremier, Minister Obrony Narodowej,
Radosław Sikorski - Wicepremier, Minister Spraw Zagranicznych.
Zmiany personalne oraz dotyczące zakresu kompetencji poszczególnych resortów mają służyć przede wszystkim wzmacnianiu bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego, przywracaniu ładu w kraju oraz profesjonalizacji działań. Na czele poszczególnych resortów staną sprawdzeni już politycy oraz ambitni i świetnie przygotowani do nowych zadań debiutanci.
Wojciech Balczun - minister aktywów państwowych
Maciej Berek - minister-członek Rady Ministrów, minister nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu
Marta Cienkowska - ministra kultury i dziedzictwa narodowego
Andrzej Domański - minister finansów i gospodarki
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk - ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
Jan Grabiec - minister-członek Rady Ministrów, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
Paulina Hennig-Kloska - ministra klimatu i środowiska
Marcin Kierwiński - minister spraw wewnętrznych i administracji
Dariusz Klimczak - minister infrastruktury
Stefan Krajewski - minister rolnictwa
Marcin Kulasek - minister nauki i szkolnictwa wyższego
Miłosz Motyka - minister energii
Barbara Nowacka - ministra edukacji
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz - ministra funduszy i polityki regionalnej
Jakub Rutnicki - minister sportu i turystyki
Tomasz Siemoniak - koordynator służb specjalnych
Jolanta Sobierańska-Grenda - ministra zdrowia
Waldemar Żurek - minister sprawiedliwości" - czytamy w komunikacie.
(ISBnews)
Warszawa, 23.07.2025 (ISBnews) - Premier Donald Tusk przedstawił skład nowego rządu, zmniejszonego do 21 z 26 ministrów konstytucyjnych, z nowymi resortami - m.in. energii oraz finansów i gospodarki. Na czwartek planowane jest zaprzysiężenie nowego gabinetu, a na piątek - jego pierwsze posiedzenie, zapowiedział też premier.
"Porządek, bezpieczeństwo i przyszłość - to są te trzy kryteria, które dzisiaj powinny rozstrzygać o doborze ludzi, o pracach rządu i które potrzebują bez wątpienia determinacji i wielkiej wiary, wielkiego przekonania do tego, że to, co robimy ma sens i że to, co robimy będzie zaakceptowane także przez Polki i Polaków, bo po to tutaj jesteśmy" - powiedział Tusk podczas konferencji prasowej.
Ten rząd będzie koncentrował się na zapewnieniu bezpieczeństwa w sposób odważny, kreatywny i we współpracy z sojusznikami, podkreślił premier.
"Zmieniamy częściowo skład naszego gabinetu w dniach, kiedy Polska staje się 20. gospodarką świata, kiedy nasze PKB przekroczyło ten symboliczny bilion; kiedy Polska staje się - i nikt już tego nie kwestionuje - naprawdę potęgą regionalną, również dzięki temu, że budujemy najsilniejszą armię w tej części świata" - wskazał też Tusk.
Poinformował, że jednym z celów jest odchudzenie składu rządu - z 26 do 21 ministrów konstytucyjnych. Później nastąpi też zmniejszenie liczby sekretarzy i podsekretarzy stanu.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zostanie wicepremierem ds. zagranicznych.
"Potrzebujemy jako rząd bardzo mocnej figury politycznej w relacjach międzynarodowych, dlatego poprosiłem naszych koalicjantów - i wszyscy uznali to za dość oczywiste - aby wicepremierem odpowiedzialnym za te obszary zagraniczne, europejskie i te trudne kwestie wschodnie był minister Radosław Sikorski w roli wicepremiera rządu" - powiedział Tusk podczas konferencji prasowej.
Na czele nowego Ministerstwa Energii - łączącego resort przemysłu i dział energii z Ministerstwa Klimatu i Środowiska - stanie Miłosz Motyka, dotychczasowy podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, odpowiedzialny za sektor odnawialnych źródeł energii oraz elektroenergetyki.
"Tyle, co można zrobić bez ustaw, jeśli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne, zrobimy - i to jest masywne działanie. Dlatego powołujemy Ministerstwo Energii. To jest ministerstwo, które będzie rozstrzygało kwestie, które do tej pory były częściowo w gestii ministra klimatu i środowiska, ministra przemysłu. Resort przemysłu i dział energia będą skupione w jednym ręku i gwarantuję także pełną współpracę nowego ministra energii pana Miłosza Motyki z dotychczasowymi moimi partnerami, którzy kwestiami energetyki się zajmowali, a więc pełnomocnika Wrochny, ale przede wszystkim - wszystkich spółek Skarbu Państwa, które działają w obszarze energii - tak, aby już jednoznacznie uwspólnić politykę energetyczną" - wskazał premier.
Nowym ministrem aktywów państwowych będzie Wojciech Balczun - dotychczasowy prezes Agencji Rozwoju Przemysłu.
"Rozmawiałem długo z nowym ministrem aktywów państwowych - dobrze rozumie, że państwo obecne jest w spółkach Skarbu Państwa nie po to, żeby jakieś partie tam desygnowały swoich kandydatów. To jest nieustanny bój i wiadomo, że kontrola państwowa w spółkach Skarbu Państwa polega na obecności polityków w tej dziedzinie, ale to musi być absolutnie nacechowane bezstronnością i wysokimi kompetencjami tych ludzi. Pan Wojciech Balczun - nowy minister aktywów państwowych - przyjął na siebie to zadanie" - powiedział Tusk.
Zadeklarował, że spółki Skarbu Państwa będą realizowały politykę bezpieczeństwa energetycznego.
"Nie chodzi o maksymalizację zysków, ale o maksymalizację dobrostanu Polaków i maksymalizację szans dla naszych firm, aby mogły konkurować, a przy wysokich cenach energii nie będą mogły skutecznie konkurować z firmami z innych regionów. Tak więc to jest zadanie numer jeden" - powiedział premier.
Na czele nowego Ministerstwa Finansów i Gospodarki stanie Andrzej Domański - dotychczasowy minister finansów.
"Będzie jedno centrum działające transparentnie i będzie realizowało całościową politykę finansowo-gospodarczą. Dotychczasowy minister finansów pan Andrzej Domański będzie ministrem finansów i gospodarki. To jest pierwsze tego typu przedsięwzięcie chyba w całej naszej historii demokratycznej Polski, aby w jednym ręku skupić decyzje stricte gospodarcze i finansowe. To da realny wpływ do rozwoju gospodarczego" - powiedział Tusk podczas konferencji prasowej.
Premier wskazał, że nowy resort "jest strukturalnie najważniejszym przedsięwzięciem, jakiego podjął się rząd" - tj. zbudowanie realnego centrum finansowo-gospodarczego rządu.
"Polityka finansowa i gospodarcza rządu musi być i będzie w jednym ręku. Zarówno partnerzy krajowi, jak i zagraniczni, instytucje, firmy będą wiedziały, że już nie ma bocznych ścieżek, drzwi, które nie zawsze się otwierają lub nie każdy może przez nie wejść" - dodał Tusk.
Nowym ministrem zdrowia będzie Jolanta Sobierańska-Grenda. Nowym ministrem rolnictwa i rozwoju wsi zostanie dotychczasowy wiceminister Stefan Krajewski.
Nowym ministrem sprawiedliwości będzie Waldemar Żurek, ministrem spraw wewnętrznych i administracji - Marcin Kierwiński.
Stanowisko szefowej resortu kultury i dziedzictwa narodowego obejmie Marta Cienkowska - dotychczasowa wiceminister odpowiedzialna za fundusze europejskie, współpracę międzynarodową oraz promocję kultury za granicą. Jakub Rutnicki będzie nowym ministrem sportu.
Przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Maciej Berek będzie ministrem nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. W rządzie powstanie zespół do oceny pracy ministrów, a efektami kontrolingu - przeprowadzonego najpierw za miesiąc, a potem co kwartał.
"Szczególną rolę w rządzie będzie odgrywał minister Maciej Berek. Z mojego punktu widzenia to jest kluczowe miejsce, a więc - nazwa brzmi mało efektownie - będzie ministrem nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. A mówiąc ludzkim językiem: wspólnie z panem ministrem Berkiem i ministrem Janem Grabcem - szefem Kancelarii - oraz zespołem ludzi - i to nie będą ludzie na nowo zatrudnieni, ale weźmiemy tych, którzy mają najlepsze predyspozycje, z którymi do tej pory współpracowaliśmy w różnych miejscach - zbudujemy zespół kontrolingu i egzekucji tego, do czego się ministrowie zobowiązali" - powiedział Tusk podczas konferencji prasowej.
Efekty prac będą rozliczane na na bieżąco. Pierwsze efekty tego kontrolingu będą za miesiąc, a później co kwartał, zapowiedział premier.
"Jeśli ta permanentna kontrola i egzekwowanie tego, co do ministrów należy, doprowadzi do negatywnej rekomendacji pracy któregoś z ministrów, to będzie to oznaczało także zmianę w danym resorcie i to mówię bardzo, bardzo otwarcie. Wszyscy tu jesteśmy także od tego, by być rozliczanymi z naszych zobowiązań" - zadeklarował też Tusk.
(ISBnews)