ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 29.04, 12:02Polska Grupa Supermarketów poparła inicjatywę o ograniczeniu handlu w niedziele  

    Warszawa, 29.04.2016 (ISBnews) - Polska Grupa Supermarketów (PGS) - skupiająca polskie sieci Top Market, Delica, Minuta8 - poparła inicjatywę NSZZ Solidarność o powszechnym ograniczeniu handlu w niedziele, argumentując swoje stanowisko względami społecznymi i zdrowotnymi, poinformowała Grupa.

    Wyjątek mają stanowić placówki w obiektach użyteczności publicznej, m.in. szpitale i stacje benzynowe przy autostradach.

    W opinii PGS, prawo do wypoczynku powinni mieć oprócz pracowników również właściciele sklepów, którzy jednoosobowo prowadzą działalność handlową.

    "Zagraniczne sieci zmusiły nas do pracy w niedzielę i polski przedsiębiorca musi dostosować się, jeśli chce się utrzymać na rynku. Tymczasem uważamy, że 6 dni w tygodniu wystarcza na dokonanie zakupów, a wszyscy pracownicy branży handlu powinni mieć wolną od pracy niedzielę" - powiedział prezes PGS Michał Sadecki, cytowany w oświadczeniu.

    "Wprowadzenie zakazu handlu w niedziele i święta pozwoli na znaczne ograniczenie kosztów pracowniczych, polepszenie warunków pracy i poświęcenie czasu rodzinie. Zakaz ten musi jednak obowiązywać wszystkie sklepy, tak aby uniknąć procederu handlu np. na stacjach benzynowych. PGS zwraca uwagę, że zagraniczne sieci często otwierają swoje sklepy na stacjach benzynowych, omijając w ten sposób zakaz pracy w dni wolne od pracy. Szczególnie istotne jest rozwiązanie kwestii części stacji benzynowych, usytuowanych w centrach miast" - czytamy w oświadczeniu.

    (ISBnews)

     

  • 26.04, 09:14Szałamacha: Decyzja MF ws. podatku od handlu detalicznego w najbliższych dniach 

    Warszawa, 26.04.2016 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów w najbliższych dniach podejmie decyzję co do ostatecznego kształtu projektu ustawy dotyczącej podatku od sprzedaży detalicznej, poinformował minister finansów Paweł Szałamacha.

    "W najbliższych dniach zapadnie nasza decyzja, czyli Ministerstwa Finansów, a ostateczną decyzję podejmuje parlament" - powiedział Szałamacha w wywiadzie dla Programu 3 Polskiego Radia.

    "Są dwie koncepcje - jedna ma większe szanse bycia zaakceptowaną przez Komisję Europejską - ta w wersji liniowej, natomiast naszym celom bliższa jest, oczywiście, wersja podatku progresywnego, czyli stawki narastające wraz z wielkością obrotów" - dodał.

    Zaznaczył, że jest kilka przypadków, "które dają nadzieję" co do możliwości przekonania KE do progresji stawek.

    Szałamacha zapowiedział także, że stawki będą utrzymane mniej więcej w przedziale z poprzedniego projektu.

    "Teraz będziemy obracali się mniej więcej w takim samym przedziale. To znacznie niższe stawki, niż te które pojawiały się w kampanii wyborczej, kiedy mówiliśmy o stawkach 3% czy 3,5%" - wskazał minister.

    Nie chciał ujawnić, czy ostateczna propozycja będzie obejmować dwie czy trzy stawki.

    W połowie kwietnia szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk informował, że w nowej propozycji podatku od sprzedaży detalicznej rząd chce odejść od specjalnego opodatkowania w soboty i niedziele. Kwotę wolną ustalono na 1,5 mln zł miesięcznie, a stawki podatku na: 0,4% do 17 mln zł przychodów miesięcznie, 0,8% dla przychodów od 17 mln zł do 170 mln zł oraz 1,4% od miesięcznego przychodu powyżej 170 mln zł.

    Wyłączona z podatku będzie sprzedaż gazu ziemnego, wody, węgla, brykietu itp., olejów opałowych, butli gazowych oraz leków.

    Zgodnie z "Założeniami opodatkowania sprzedaży detalicznej" podatnikami będą "sprzedawcy detaliczni, dokonujący zbycia towarów na rzecz konsumentów, tj. osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych. Sprzedaż przedsiębiorcom nie będzie uwzględniana w podstawie opodatkowania".

    (ISBnews)

     

  • 14.04, 11:30PIH chce wzrostu kwoty wolnej do 17 mln zł, 2 stawek w podatku od handlu detal. 

    Warszawa, 14.04.2016 (ISBnews) - Zdaniem Polskiej Izby Handlu (PIH), zaproponowana przez stronę rządową skala podatkowa nie odzwierciedla idei wyrównania szans między małymi i średnimi podmiotami handlu w Polsce, a sieciami wielkopowierzchniowymi i dyskontowymi. PIH chce wzrostu kwoty wolnej do 17 mln zł miesięcznie (wobec 1,5 mln zł proponowanych przez rząd) oraz dwóch stawek w podatku od sprzedaży detalicznej zamiast proponowanych trzech. 

    "Problemem jest zbyt niska kwota wolna od podatku i względnie wysoki, w stosunku do rentowności małych i średnich przedsiębiorstw handlowych, pierwszy próg podatkowy - 0,4% obrotu. Aby spełnić warunek wyrównania szans, o którym mówili przedstawiciele rządu podczas wcześniejszych konsultacji, należałoby usunąć ze skali pierwszy próg podatkowy i ustalić kwotę wolną w wysokości co najmniej 200 mln zł - co odpowiada definicji małych i średnich przedsiębiorstw" - powiedział prezes PIH Waldemar Nowakowski, cytowany w oświadczeniu Izby.

    Jeżeli zgodnie z sugestiami przedstawicieli rządu, które zostały złożone podczas spotkania 13 kwietnia, zostanie wprowadzony podatek liniowy z kwotą wolną 204 mln zł rocznie, byłoby to częściowe wypełnienie postulatów branży zgłoszonych w lutym bieżącego roku, podano w oświadczeniu.

    "Podatek taki miałby charakter fiskalny bez efektu wyrównania szans wobec największych sieci dyskontów i hipermarketów. W takim scenariuszu najbardziej ucierpiałaby konkurencyjność średnich sieci handlowych w Polsce" - czytamy także.

    W opinii PIH, w celu zapewniania efektu wyrównania szans właściwe byłoby wprowadzenie dwóch stawek podatku:

    do 17 mln zł obrotów miesięcznie - kwota wolna

    od 17 mln zł do 170 mln zł obrotów miesięcznie - 0,8%

    od 170 mln zł obrotów miesięcznie - 1,4%

    "Propozycje te odpowiadają najwyższym zaproponowanym na spotkaniu progom podatkowym. Należy jednak dodać, że wszystko zależy od nieprzedstawionej jeszcze definicji franczyzy i powiązań kapitałowych, od których zależy rzeczywiste obciążenie polskich przedsiębiorców. Ponadto przedstawiona propozycja nie zapewnia stabilności podatkowej w kontekście możliwych zastrzeżeń co do zgodności z prawem europejskim w zakresie opodatkowania towarów akcyzowych" - podkreślono w oświadczeniu.

    Podczas spotkania Parlamentarnego Zespołu Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego zaprezentowano następujące założenia do rządowego projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej:

    do 1,5 mln zł obrotów miesięcznie - kwota wolna

    1,5 mln zł do 17 mln zł obrotów miesięcznie - 0,4%

    17 mln zł do 170 mln zł obrotów miesięcznie - 0,8%

    powyżej 170 mln zł obrotów miesięcznie - 1,4%.

    (ISBnews)

  • 13.04, 16:37Kowalczyk: Kwota wolna w podatku od handlu to 1,5 mln zł/mies., max. stawka 1,4% 

    Warszawa, 13.04.2016 (ISBnews) - W nowej propozycji podatku od sprzedaży detalicznej nie znajdzie się definicja franczyzy, rząd chce też odejść od specjalnego opodatkowania w soboty i niedziele, poinformował szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk. Kwotę wolną ustalono na 1,5 mln zł miesięcznie, a stawki podatku na: 0,4% do 17 mln zł przychodów miesięcznie, 0,8% dla przychodów od 17 mln zł do 170 mln zł oraz 1,4% od miesięcznego przychodu powyżej 170 mln zł.

    "Podstawę opodatkowania stanowić będzie osiągnięta w danym miesiącu nadwyżka przychodu ze sprzedaży detalicznej ponad kwotę wolną od podatku, w wysokości 1,5 mln zł miesięcznie. Założenia są następujące: 0,4% od miesięcznego przychodu pomiędzy 1,5 a 17 mln zł, 0,8% pomiędzy 17 a 170 mln zł i 1,4% powyżej 170 mln zł. Zatem zostały spełnione wszystkie postulaty kupców" - powiedział Kowalczyk na spotkaniu z przedstawicielami środowisk handlowców w Sejmie.

    Wyłączona z podatku będzie sprzedaż gazu ziemnego, wody, węgla, brykietu itp., olejów opałowych, butli gazowych oraz leków. "Nie przewidujemy zwolnienia dla towarów akcyzowych" - dodał minister.

    Zgodnie z "Założeniami opodatkowania sprzedaży detalicznej" podatnikami podatku będą "sprzedawcy detaliczni, dokonujący zbycia towarów na rzecz konsumentów, tj. osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych. Sprzedaż przedsiębiorcom nie będzie uwzględniana w podstawie opodatkowania".

    "Mam nadzieję że państwo doceniacie tę propozycję. […] Rząd PiS dokonał zmiany sprawnie przy zamianie podatku bankowego, podobnie ma być i z tym" - powiedział wiceminister finansów Wiesław Janczyk, zwracając się do środowiska kupieckiego.

    W ub. tygodniu minister finansów Paweł Szałamacha zapowiadał, że w nowej propozycji z podatku zostanie wyłączona także sprzedaż przez internet.

    (ISBnews)

  • 08.04, 08:20Szałamacha: Nowa wersja podatku od sprzedaży detal. w IV, nie obejmie e-handlu 

    Warszawa, 08.04.2016 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów przedstawi nowy projekt ustawy o podatku od handlu detalicznego, z którego wyłączona będzie sprzedaż przez internet, poinformował minister finansów Paweł Szałamacha.

    "W kwietniu przedstawimy projekt. Jego forma będzie zbliżona do tej, którą wcześniej proponowaliśmy. Z podatku wyłączymy sprzedaż przez internet. Do rozstrzygnięcia zostają formy działalności, które będą opodatkowane, i poziom stawek - zarówno narastających wraz z wielkością obrotu, jak i specjalnej stawki weekendowej" - powiedział Szałamacha w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej".

    Dodał, że jest zwolennikiem podatku progresywnego "bo bierze ona pod uwagę zdolność płatniczą poszczególnych podatników". Nie obawia się przy tym reakcji Komisji Europejskiej. "Wbrew pozorom jest pole manewru, bo podobny podatek działa we Francji" - wskazał minister.

    W połowie marca szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk informował, że podatek od handlu detalicznego w rozważanych obecnie wersjach - progresywnej i liniowej - nie przekroczy maksymalnego poziomu 2%.

    Na początku lutego Ministerstwo Finansów opublikowało nowy projekt podatku od handlu detalicznego, w którym pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    (ISBnews)

     

  • 17.03, 11:40Skiba z MF: Na razie nie ma harmonogramu ws. podatku od handlu detalicznego 

    Warszawa, 17.03.2016 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów nie koncentruje się obecnie nad harmonogramem, lecz nad jakością projektu podatku od handlu detalicznego, wynika z wypowiedzi wiceministra finansów Leszka Skiby.

    "To jest temat wewnętrznych analiz i dyskusji pomiędzy panem ministrem a zainteresowanymi stronami i na razie nie ma żadnego harmonogramu. Uznano, że projekt musi być dobrze przygotowany i jakość zaważyła nad czasem" - powiedział Skiba dziennikarzom.

    Kilka dni temu szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk informował, że podatek od handlu detalicznego w rozważanych obecnie wersjach - progresywnej i liniowej - nie przekroczy maksymalny poziom 2%.

    Na początku lutego Ministerstwo Finansów opublikowało nowy projekt podatku od handlu detalicznego, w którym pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    Według ostatnich informacji mediów, rząd jest gotowy zrezygnować m.in. z obłożenia tym podatkiem handlu internetowego.

    (ISBnews)

     

  • 15.03, 10:42Kowalczyk: Podatek od handlu detalicznego maksymalnie wyniesie 2%  

    Warszawa, 15.03.2016 (ISBnews) - Podatek od handlu detalicznego w rozważanych obecnie wersjach - progresywnej i liniowej - nie przekroczy maksymalny poziom 2%, poinformował szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.

    "Cały czas trwają rozmowy i rozważamy różne warianty, bo Komisja Europejska oczekuje od nas wyjaśnień. Są cały czas dwa warianty i myślę, że może te dwa warianty przedstawimy do konsultacji  handlowcom. Wariant pierwszy to podatek liniowy z dosyć wysoką kwotą wolną od podatku i drugi wariant - już wtedy mniejsza kwota wolna od podatku, ale podatek progresywny. Z handlowcami chcemy to jeszcze przedyskutować" - powiedział Kowalczyk w wywiadzie dla Radia Zet. 

    Według niego, małe sklepy w każdym z wariantów są praktycznie wyłączone od podatku. "Przy stawce progresywnej w pierwotnym kształcie projektu było to 18 mln zł obrotu, a przy podatku liniowym będzie ta kwota jeszcze wyższa" - dodał. 

    Jego zdaniem, Węgrzy zaproponowali bardzo agresywną stawkę progresywną w maksymalnej części sięgającej do 6%. "Mówiliśmy, że na pewno w żadnej z wersji nie przekroczymy 2%" - podkreślił Kowalczyk.

    Dodał również, że nie będzie w tym roku podniesionej stawki podatku VAT na produkty i usługi, które teraz opodatkowane są na poziomie 8%. "Nie ma takiego pomysłu ani projektu" - powiedział. 

    "Ani w tym, ani w przyszłym roku nie będzie również obniżona stawka podatku VAT aż do 20%. Musimy zobaczyć, jak będą realizowane wpływy podatkowe, aby myśleć o obniżeniu. Chociaż obniżenie podatków jest dobrym pomysłem, ale jeszcze nie w tej chwili" - dodał Kowalczyk. 

    Na początku lutego Ministerstwo Finansów opublikowało nowy projekt podatku od handlu detalicznego, w którym pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    Według ostatnich informacji mediów, rząd jest gotowy zrezygnować m.in. z obłożenia tym podatkiem handlu internetowego.

    (ISBnews)

  • 02.03, 08:29Kowalczyk: Projekt dot. podatku od sklepów pokażemy po akceptacji handlowców 

    Warszawa, 02.03.2016 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów kończy już prace nad nową wersją projektu dotyczącego podatku od handlu detalicznego, ale dokument ten zostanie upubliczniony dopiero po uzyskaniu zgody na niego handlowców, zapowiedział szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.

    "Była mała wpadka głównie spowodowana definicją franczyzy. Ministerstwo Finansów kończy teraz ten projekt, ale my go najpierw pokażemy handlowcom - tak jak deklarowałem po proteście - aby go zobaczyli, zanim go ujawnimy medialnie. Jeśli będzie akceptacja, to go pokażemy. Jeśli nie, to będziemy rozmawiać, aż ta akceptacja będzie" - powiedział Kowalczyk w wywiadzie dla TVN24.

    "Nawet, jeśli wprowadzimy ten podatek później w tym roku, to on będzie w następnych latach funkcjonował już od 1 stycznia" - podkreślił minister.

    Według ostatnich zapowiedzi, nowa wersja projektu tego podatku miała być gotowa na początku tego tygodnia.

    Pod koniec lutego wiceminister finansów Leszek Skiba przyznał, że do tegorocznego budżetu może nie wpłynąć cała zakładana kwota 2 mld zł z opodatkowania sieci sprzedaży detalicznej.

    Na początku lutego Ministerstwo Finansów opublikowało nowy projekt podatku od handlu detalicznego, w którym pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    Według ostatnich informacji mediów, rząd jest gotowy zrezygnować m.in. z obłożenia tym podatkiem handlu internetowego.

    (ISBnews)

  • 23.02, 15:18Skiba z MF: Projekt podatku od handlu będzie gotowy do pocz. przyszłego tygodnia 

    Warszawa, 23.02.2016 (ISBnews) - Projekt podatku od handlu detalicznego będzie gotowy pod koniec tego tygodnia lub na początku przyszłego, poinformował wiceminister finansów Leszek Skiba.

    "Projekt dotyczący podatku od handlu detalicznego będzie gotowy pod koniec tego tygodnia lub na początku przyszłego" - powiedział Skiba dziennikarzom.

    Dodał, że za wcześnie jest na przesądzenie, w jakim kierunku ostatecznie pójdą zmiany dotyczące sposobu opodatkowania (czy będzie to podatek liniowy czy progresywny).

    Wcześniej w lutym szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk zapowiadał, że rząd być może zdecyduje się na stawkę liniową z dużo wyższą niż obecnie proponowaną kwotą wolną.

    W na początku lutego Ministerstwo Finansów opublikowało nowy projekt, w którym pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    Aktualne założenia projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej:

    * podatek od sprzedaży detalicznej będzie obowiązywał sieci handlowe oraz sprzedawców detalicznych, przedsiębiorstwa zostaną objęte podatkiem po przekroczeniu przychodów 1,5 mln zł miesięcznie,

    * podstawowa stawka to 0,7% do poziomu 300 mln zł miesięcznie i 1,3% powyżej tego pułapu,

    * proponowana stawka na dni weekendu (sobota, niedziela) wynosi 1,3% do kwoty 300 mln zł miesięcznie i 1,9% powyżej tego poziomu,

    * spodziewane dochody budżetu państwa z tytułu nowej daniny to około 2 mld zł w perspektywie 2016 roku.

    (ISBnews)

     

  • 17.02, 07:39Branża paliwowa ponownie apeluje ws. projektu podatku od sprzedaży detalicznej 

    Warszawa, 17.02.2016 (ISBnews) - Branża paliwowa ponownie apeluje o uwzględnienie specyfiki handlu paliwami w projekcie ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej, w szczególności o wyłączenie paliw spod opodatkowania, odpowiednie zdefiniowanie sieci franczyzowych, a także zmianę zapisów, dotyczących opodatkowania stacji paliw w niedziele i dni wolne od pracy, podały Polska Izba Paliw Płynnych (PIPP) oraz Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) - główne organizacje, zrzeszające podmioty działające w produkcji i handlu paliwami ciekłymi w Polsce. 

    Organizacje wskazują, że nadal nie została przyjęta większość propozycji branży paliwowej, co w efekcie może spowodować szereg komplikacji na rynku paliw.

    "Stacje paliw i ich klienci mają być jednymi z głównych płatników podatku, którego pierwotna wersja przewidywała całkowite zwolnienie sprzedaży paliw spod tego podatku. Należy zwrócić uwagę, że sprzedaż energii elektrycznej i gazu ziemnego ma zostać zwolniona z proponowanego podatku"- czytamy w apelu.

    Od lat branża zwraca uwagę na olbrzymi poziom przestępczości w obrocie paliwami. Już obecnie podatki stanowią ponad 50% ceny podstawowych paliw. W przypadku benzyn stanowią one ok. 55% ceny (akcyza 33%, VAT 19%, opłata paliwowa 3%), zaś w przypadku oleju napędowego - ok. 51% (akcyza 26%, VAT 19%, opłata paliwowa 6%). Dodatkowe koszty są wynikiem obowiązku realizacji Narodowego Celu Wskaźnikowego (wprowadzanie biopaliw), zapasów obowiązkowych, a także opłat koncesyjnych, środowiskowych i dozorowych.

    "Obłożenie stacji paliw podatkiem od handlu detalicznego w proponowanej formie spowoduje zdecydowane pogorszenie rentowności uczciwych przedsiębiorców, a co za tym idzie - jeszcze zmniejszy i tak już nikłe możliwości konkurowania z przestępcami, omijającymi przepisy. Może to w praktyce spowodować wycofanie się z rynku tych przedsiębiorców, którzy już dziś funkcjonują na progu opłacalności, dalszy wzrost przestępczości, związanej w wyłudzeniami podatkowymi, a w konsekwencji zmniejszyć wpływy do budżetu państwa wbrew intencjom, przyświecającym ustawodawcy" - czytamy dalej.

    Wątpliwości obu organizacji budzi też opodatkowanie paliw - już opodatkowanych podatkiem akcyzowym - kolejnym podatkiem o charakterze obrotowym.

    "Uważamy, że może być to niezgodne z dyrektywą 2008/118/WE w sprawie ogólnych zasad opodatkowania podatkiem akcyzowym. Wskazują na to orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UEw podobnych sprawach" - czytamy również.

    Dla branży ważne jest przyjęcie odpowiednich rozwiązań w zakresie objęcia podatkiem podmiotów, działających w systemie franczyzowym. W Polsce funkcjonowanie stacji paliw w systemie franczyzy łączy się w dużym stopniu z zapewnieniem odpowiedniej jakości paliwa, a także gwarancją, że nie pochodzi ono z szarej strefy. Krajowe sieci franczyzowe liczą około 1500 stacji na ogólną liczbę około 6600 stacji paliw. Zdecydowana większość umów franczyzowych obejmuje wyłącznie dostawy paliwa, bez towarów oferowanych przez sklepy, znajdujące się na stacjach paliw.

    "Przyjęcie rozwiązań w obszarze franczyzy, nie uwzględniających specyfiki handlu paliwami, może spowodować rozpad sieci franczyzowych i ich możliwe przejęcie przez przestępców, wyłudzających VAT. Uważamy, że w przypadku stacji paliw rozliczanie podatku powinno następować wyłącznie od obiektów własnych" - podano w apelu.

    Organizacje przypominają, że jak wynika z wypowiedzi przedstawicieli rządu, w nowym projekcie ustawy ma zostać zachowane obciążenie sprzedaży w niedziele i inne dni ustawowo wolne od pracy specjalną, najwyższą stawką. Tymczasem sprzedaż paliw stanowi proces ciągły i stacje powinny umożliwić kierowcom ich zakup również w niedziele i inne dni wolne od pracy bez żadnych zakłóceń, a co za tym idzie - sprzedaż z tego tytułu nie powinna być penalizowana wyższą stawką podatku.

    Proponowane rozwiązania będą wymagać istotnego przeprogramowania systemów fiskalnych zarówno na samych stacjach paliw, jak też w przedsiębiorstwach, zobowiązanych do dokonywania rozliczeń podatku. Oprócz tego, że operacja ta pociągnie za sobą znaczące koszty, to jest ona - w opinii ekspertów - technicznie niewykonalna w 14 dniowym terminie, przewidzianym przez Ministerstwo Finansów, podano także.

    (ISBnews)

     

  • 15.02, 15:59ZPP: Należy wprowadzić podatek katastralny od handlu detalicznego 

    Warszawa, 15.02.2016 (ISBnews) - Rezygnację z podatku obrotowego i wprowadzenie podatku katastralnego od handlu w obiektach powyżej 1 500 m2 proponuje Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP).

    "Podatek powinien składać się z dwóch części: jednej ustalonej przez ministra finansów oraz drugiej ustalanej przez właściwą gminę z możliwością jego różnej wysokości w zależności od lokalizacji na terenie gminy" - czytamy w stanowisku ZPP.

    W ocenie Związku, tak skonstruowany podatek realizowałby wszystkie cele stawiane przed ustawą w kampanii wyborczej i dodatkowo mógłby umożliwić gminom usunięcie handlu wielkopowierzchniowego z centrów miast.

    Jak podkreślono w oświadczeniu, podatek katastralny od handlu wielkopowierzchniowego byłby w stanie zatrzymać proces wymierania drobnego handlu w centrach miast, a w niektórych przypadkach - cofnąć go.

    "Niezależnie od tego apelujemy do Ministerstwa Finansów o rozpoczęcie prac nad uwolnieniem polskiej gospodarki z nadmiaru obowiązków biurokratycznych oraz uproszczeniem przepisów podatkowych. Sama nadmierna biurokracja kosztuje - wg OECD - 1,4% PKB rocznie. 14% w ciągu 10 lat! Apelujemy o odblokowanie polskiej gospodarki, bo tylko ona jest w stanie sfinansować programy rządu. Jest to metoda sprawdzona - w zrujnowanym kraju, bez banków, telekomunikacji, infrastruktury, funduszy europejskich itd. - 'Plan Wilczka' dał Polsce 6 mln miejsc pracy i wyciągnął nasz kraj z dna kryzysu" - czytamy także.

    W ocenie ZPP, odblokowanie gospodarki przyniesie 5-7% wzrost PKB, co oznacza około 40 mld zł dodatkowych wpływów do budżetu państwa rocznie.

    (ISBnews)

  • 12.02, 10:16Kowalczyk:Możliwy podatek liniowy, wyższa kwota wolna od handlu ze względu na KE 

    Warszawa, 12.02.2016 (ISBnews) - Wątpliwości Komisji Europejskiej co do planów wprowadzenia progresywnych stawek podatku od sprzedaży detalicznej w Polsce mogą doprowadzić do tego, że rząd zdecyduje się na stawkę liniową z dużo wyższą niż obecnie proponowaną kwotą wolną, poinformował szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.

    "Jeśli chodzi o Unię Europejską, jest problem tylko określenia, czy [wprowadzić] podatek liniowy ze znacznie większą kwotą wolną, czy podatek progresywny - będziemy korespondować z Komisją Europejską w tym zakresie" - powiedział Kowalczyk w wywiadzie dla Programu Trzeciego Polskiego Radia.

    Przypomniał, że "w tej chwili jest propozycja podatku progresywnego: 0,7% i 1,3% przy wyższej skali obrotów i kwota wolna 18 mln zł".

    "Progresywnym podatkiem zainteresowała się już Komisja Europejska, więc ja nie daję gwarancji, że nie będziemy musieli wycofać się z podatku progresywnego, a np. przejść na stawkę liniową i wtedy będzie zupełnie inna konstrukcja: wówczas będzie dużo większa kwota wolna i stawka liniowa" - zaznaczył.

    Te wszystkie deklarowane zmiany zostały wcześniej uzgodnione z Ministerstwem Finansów, podkreślił także minister.

    Kowalczyk poinformował także, że rząd zgodził się na zmianę definicji franczyzy, której domagało się środowisko kupieckie. Opodatkowaniu podlegać będzie jedynie franczyza, w przypadku której znak towarowy jest połączony z udziałem kapitałowym.

    "Czyli jeśli taki mały sklep jest własnością jakiejś zewnętrznej wielkiej firmy - to wtedy on będzie podlegał opodatkowaniu. A jeśli nie jest własnością jakiejś wielkiej firmy, tylko jest prywatną własnością jakiegoś handlowca, to wtedy będzie samodzielnym sklepem, a więc ze względu na skalę podatkową nie będzie podlegał opodatkowaniu" - tłumaczył minister.

    Według wcześniejszych informacji mediów, nowa wersja projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej ma zostać przedstawiona do 18 lutego.

    W ub. tygodniu Ministerstwo Finansów opublikowało nowy projekt, w którym pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    Aktualne założenia projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej:
    * podatek od sprzedaży detalicznej będzie obowiązywał sieci handlowe oraz sprzedawców detalicznych, przedsiębiorstwa zostaną objęte podatkiem po przekroczeniu przychodów 1,5 mln zł miesięcznie,
    * podstawowa stawka to 0,7% do poziomu 300 mln zł miesięcznie i 1,3% powyżej tego pułapu,
    * proponowana stawka na dni weekendu (sobota, niedziela) wynosi 1,3% do kwoty 300 mln zł miesięcznie i 1,9% powyżej tego poziomu,
    * spodziewane dochody budżetu państwa z tytułu nowej daniny to około 2 mld zł w perspektywie 2016 roku.

    (ISBnews)
     

  • 11.02, 09:09Jaworski: Ustawa o podatku handl. po pracach w komisji sejmowej zadowoli kupców 

    Warszawa, 11.02.2016 (ISBnews) - Projekt ustawy o handlu detalicznym wyjdzie z sejmowej Komisji Finansów Publicznych w inny kształcie, niż obecnie proponowany przez Ministerstwo Finansów i będzie to kształt zadowalający kupców, prowadzących małe, rodzinne sklepy, zapewnił szef Komisji Andrzej Jaworski.

    "Mogę powiedzieć jako szef Komisji Finansów Publicznych, że posłowie Prawa i Sprawiedliwości także krytykują i to mocno, zwłaszcza posłowie z mojej komisji, tę propozycję, która wpłynęła ze strony Ministerstwa Finansów. Podzielamy te opinie, które przedstawił pan premier Morawiecki i przypominamy" - powiedział Jaworski w wywiadzie dla Programu Pierwszego Polskiego Radia.

    "Pragnę uspokoić wszystkich słuchaczy, którzy prowadzą sklepy, zwłaszcza małe, rodzinne sklepy, że to, co wyjdzie z komisji, to będzie zupełnie inna ustawa, niż ta, która w tej chwili była dyskutowana i która odzwierciedli oczekiwania kupców" - zadeklarował także poseł.

    Wczoraj po południu odbyło się spotkanie przedstawicieli rządu, parlamentu i środowiska kupców na temat proponowanej ustawy. Wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki podkreślił podczas spotkania, że rządowi zależy na kompromisie w sprawie podatku od sprzedaży detalicznej i "tutaj nie ma jakiegoś nadmiernego pośpiechu".

    Na spotkaniu ustalono, że nowa wersja projektu ma zostać przedstawiona do 18 lutego, jak podało radio RMF FM. Według radia, wspólnie traktowane będą tylko sklepy należące do jednego właściciela lub powiązane kapitałowo. Prawdopodobnie jednolita stawka podatku obowiązywać będzie w dni powszednie, jak i w soboty i dni świąteczne; rząd jest też skłonny - jak podało RMF FM - zrezygnować z obłożenia nowym podatkiem handlu internetowego.

    Ministerstwo Finansów opublikowało w ub. tygodniu nowy projekt ustawy o sprzedaży detalicznej i skierowało go do uzgodnień międzyresortowych, które planowano do 5 lutego. W projekcie pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    Aktualne założenia projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej:
    * podatek od sprzedaży detalicznej będzie obowiązywał sieci handlowe oraz sprzedawców detalicznych, przedsiębiorstwa zostaną objęte podatkiem po przekroczeniu przychodów 1,5 mln zł miesięcznie,
    * podstawowa stawka to 0,7% do poziomu 300 mln zł miesięcznie i 1,3% powyżej tego pułapu,
    * proponowana stawka na dni weekendu (sobota, niedziela) wynosi 1,3% do kwoty 300 mln zł miesięcznie i 1,9% powyżej tego poziomu,
    * spodziewane dochody budżetu państwa z tytułu nowej daniny to około 2 mld zł w perspektywie 2016 roku.

    (ISBnews)

     

  • 10.02, 15:40Szałamacha: MF odpowie do końca lutego na uwagi KE dot. podatku od handlu 

    Warszawa, 10.02.2016 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów przygotuje do końca lutego odpowiedź na pismo Komisji Europejskiej, która kwestionuje w ustawie o podatku od sprzedaży detalicznej progresję podatkową, poinformował minister finansów Paweł Szałamacha.

    "Kilka dni temu otrzymaliśmy korespondencję z Komisji Europejskiej, która atakuje koncepcję stawek progresywnych, twierdząc, że one są dyskryminacyjne, nieproporocjonalne i twierdząc, że to narusza stosowny artykuł traktatu Unii Europejskiej. My się z tym nie zgadzamy" - powiedział Szałamach podczas spotkania konsultacyjnego na temat podatku od sprzedaży detalicznej w KPRM.

    Według niego, jest to kwestia hiperaktywności KE i próby rozszerzenia swojego zakresu wpływów, decydowania o tym, co stanowi kompetencję praw członkowskich.

    "Będziemy przygotowywali naszą odpowiedź jako kraj do końca lutego" - dodał minister.

    W trakcie konsultacji ma on nadzieję wypracować odpowiedni projekt uwzględniający z jednej strony uwagi KE, a z drugiej specyfikę polskiego handlu, m.in. związaną z tzw. miękką franczyzą, w której zrzeszone są mniejsze sklepy.

    Wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki podkreślił podczas spotkania, że rządowi zależy na kompromisie w sprawie podatku od sprzedaży detalicznej i "tutaj nie ma jakiegoś nadmiernego pośpiechu".

    "Zależy nam na tym, aby w tej trudnej sprawie wysłuchać wszystkich stron i zbudować ten konsensus, kompromis. Chciałbym, żeby na koniec przynajmniej ogromna większość społeczeństwa była zadowolona" - powiedział wicepremier.

    Ministerstwo Finansów opublikowało w ub. tygodniu nowy projekt ustawy o sprzedaży detalicznej i skierowało go do uzgodnień międzyresortowych, które planowano do 5 lutego. W projekcie pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    Aktualne założenia projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej:
    * podatek od sprzedaży detalicznej będzie obowiązywał sieci handlowe oraz sprzedawców detalicznych, przedsiębiorstwa zostaną objęte podatkiem po przekroczeniu przychodów 1,5 mln zł miesięcznie,
    * podstawowa stawka to 0,7% do poziomu 300 mln zł miesięcznie i 1,3% powyżej tego pułapu,
    * proponowana stawka na dni weekendu (sobota, niedziela) wynosi 1,3% do kwoty 300 mln zł miesięcznie i 1,9% powyżej tego poziomu,
    * spodziewane dochody budżetu państwa z tytułu nowej daniny to około 2 mld zł w perspektywie 2016 roku.

    (ISBnews)

  • 10.02, 12:07MF będzie analizować propozycje PIH ws. podatku od sprzedaży detalicznej 

    Warszawa, 10.02.2016 (ISBnews) - Propozycje przedstawione przez Polską Izbę Handlu (PIH) dotyczące projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej będą analizowane przez Ministerstwo Finansów w celu wypracowania optymalnych rozwiązań uwzgledniających uwagi i postulaty spływające ze strony całej branży handlowej, poinformował resort.

    "Minister finansów Paweł Szałamacha spotkał się z przedstawicielami Polskiej Izby Handlu. W trakcie rozmowy wymienione zostały opinie i oczekiwania dotyczące projektu ustawy o podatku od handlu detalicznego. Propozycje przedstawione przez PIH będą teraz analizowane przez Ministerstwo Finansów w celu wypracowania optymalnych rozwiązań uwzgledniających uwagi i postulaty spływające ze strony całej branży handlowej" - czytamy w komunikacie.

    W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbędzie się dzisiaj kolejne spotkanie z przedstawicielami branży handlowej. W posiedzeniu parlamentarnego zespołu na rzecz wspierania przedsiębiorczości i patriotyzmu ekonomicznego uczestniczyć będą minister Paweł Szałamacha oraz podsekretarz stanu Leszek Skiba, podało również MF.

    Pod koniec stycznia br. prezes PIH Waldemar Nowakowski powiedział ISBnews, że według Izby, kwota wolna od opodatkowania nowym podatkiem w handlu powinna być wyższa niż zaproponowane przez Ministerstwo Finansów kwota 1,5 mln zł netto obrotów miesięcznie (czyli 18 mln zł rocznie). Powinna ona obejmować małe i średnie przedsiębiorstwa, czyli takie z obrotami rzędu 45-225 mln zł (10-50 mln euro).

    Ministerstwo Finansów opublikowało w ub. tygodniu nowy projekt ustawy o sprzedaży detalicznej i skierowało go do uzgodnień międzyresortowych, które planowano do 5 lutego. W projekcie pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    Aktualne założenia projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej:
    * podatek od sprzedaży detalicznej będzie obowiązywał sieci handlowe oraz sprzedawców detalicznych, przedsiębiorstwa zostaną objęte podatkiem po przekroczeniu przychodów 1,5 mln zł miesięcznie,
    * podstawowa stawka to 0,7% do poziomu 300 mln zł miesięcznie i 1,3% powyżej tego pułapu,
    * proponowana stawka na dni weekendu (sobota, niedziela) wynosi 1,3% do kwoty 300 mln zł miesięcznie i 1,9% powyżej tego poziomu,
    * spodziewane dochody budżetu państwa z tytułu nowej daniny to około 2 mld zł w perspektywie 2016 roku.

    (ISBnews)

  • 10.02, 12:01MSZ: Część przepisów w ustawie o podatku w handlu może być niezgodna z prawem UE 

    Warszawa, 10.02.2016 (ISBnews) - Niektóre uregulowania zawarte w projekcie ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej mogą budzić wątpliwości co do ich zgodności z prawem Unii Europejskiej (UE), poinformowało w opinii do projektu ustawy Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ). Resort zastrzegł jednak, że bez dokładnych danych liczbowych nie jest możliwe dokonanie pełnej oceny zgodności projektowanego podatku z podstawowymi swobodami rynku wewnętrznego.

    Resort zwrócił m.in. uwagę, że proponowane rozwiązania podatkowe w ustawie muszą być zgodne z przepisami o pomocy publicznej. "Korzyścią może być zarówno zwolnienie podatkowe, jak i obniżenie stawek podatkowych. Za korzyść Komisja uznaje także zmniejszenie w podstawie opodatkowania, całkowite albo częściowe zmniejszenie wartości podatku, odroczenie, umorzenie albo ponowne wyznaczenie terminu spłaty zobowiązania podatkowego" - czytamy w opinii MSZ.

    MSZ podkreśliło, że to do państwa członkowskiego należy wykazanie, że wprowadzane przez nie środki nie stanowią pomocy publicznej i dlatego należy uzupełnić uzasadnienie projektu ustawy w odpowiednim zakresie. Wątpliwości budzi m.in. odmienne potraktowanie spółdzielni, które są zrzeszone w związku rewizyjnym i korzystają z jednej marki handlowej.

    "W tym kontekście konieczne wydaje się zasięgnięcie opinii prezesa UOKiK w przedmiocie zgodności projektu ustawy z przepisami o pomocy publicznej na podstawie art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 r. o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej (Dz.U.2007.59.404 j.t. ze zm.)" - czytamy w opinii.

    Resort podkreślił, że nie jest możliwe dokonanie pełnej oceny zgodności projektowanego podatku z podstawowymi swobodami rynku wewnętrznego, przede wszystkim z zasadą swobody przedsiębiorczości.

    "W szczególności, bez konkretnych danych liczbowych nie jest możliwe rozstrzygnięcie, czy projektowane uregulowania dotyczące opodatkowania sieci handlowych nie będą stanowiły pośredniej (ukrytej) dyskryminacji przedsiębiorstw z innych państw członkowskich lub podmiotów z nimi powiązanych" - czytamy dalej.

    "W kontekście zasady swobody przedsiębiorczości i związanego z nią zakazu dyskryminacji, należy jednak zasygnalizować, że niektóre uregulowania zawarte w projekcie mogą budzić wątpliwości co do ich zgodności z prawem UE" - podkreślił także resort.

    MSZ dodało, że jeśli w praktyce okazałoby się, że najwyższa stawka podatku od sprzedaży detalicznej obciąża w większości przedsiębiorstwa z siedzibą w innych państwach członkowskich UE lub podmioty z nimi powiązane, projektowane przepisy mogłyby zostać uznane za sprzeczne z zasadą swobody przedsiębiorczości (art. 49 TFUE) ze względu na fakt, że stanowią pośrednią (ukrytą) dyskryminację przedsiębiorstw z innych państw członkowskich UE.

    "Wówczas zgodność przepisów z prawem UE byłaby uzależniona od wykazania 'nadrzędnych względów interesu ogólnego' uzasadniających ograniczenie swobody traktatowej, a także adekwatności oraz proporcjonalności ustanowionych ograniczeń. W tym zakresie projekt nie zawiera jednak stosowanego uzasadnienia, a w szczególności nie wskazuje nadrzędnych względów interesu ogólnego, które mogłyby uzasadniać projektowane rozwiązanie. Należy przy tym mieć na uwadze, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału, interes czysto ekonomiczny (gospodarczy) nie może uzasadniać naruszenia swobód traktatowych" - podał resort.

    Ministerstwo Finansów opublikowało w ub. tygodniu nowy projekt ustawy o sprzedaży detalicznej i skierowało go do uzgodnień międzyresortowych, które planowano do 5 lutego. W projekcie pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    Aktualne założenia projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej:
    * podatek od sprzedaży detalicznej będzie obowiązywał sieci handlowe oraz sprzedawców detalicznych, przedsiębiorstwa zostaną objęte podatkiem po przekroczeniu przychodów 1,5 mln zł miesięcznie,
    * podstawowa stawka to 0,7% do poziomu 300 mln zł miesięcznie i 1,3% powyżej tego pułapu,
    * proponowana stawka na dni weekendu (sobota, niedziela) wynosi 1,3% do kwoty 300 mln zł miesięcznie i 1,9% powyżej tego poziomu,
    * spodziewane dochody budżetu państwa z tytułu nowej daniny to około 2 mld zł w perspektywie 2016 roku.

    (ISBnews)

     

  • 10.02, 10:55Morawiecki: Ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej uderzy w małe sklepy 

    Warszawa, 10.02.2016 (ISBnews) - Małe niezależne sklepy, korzystające ze wspólnej marki handlowej i zrzeszone w ramach sieci handlowej mogą być obciążone podatkiem od sprzedaży detalicznej. Sytuacja ta negatywnie wpłynie na konkurencyjność na rynku oraz na kondycję polskich przedsiębiorców, poinformował w opinii do projektu ustawy o podatku detalicznym wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki.

    Przy zaproponowanej w projekcie konstrukcji podatku, małe niezależne sklepy, korzystające ze wspólnej marki handlowej, zrzeszone w ramach sieci handlowej, mogą być zobligowane - po zsumowaniu przychodów wszystkich uczestników sieci - do zapłacenia podatku według skali nie niższej niż wielkie zagraniczne sieci handlowe, podano w opinii Ministerstwa Rozwoju, podpisanej przez wicepremiera.

    "Mając na uwadze, że zaobserwowane procesy konsolidacyjne w polskim handlu mają korzystny wpływ na sytuację małych niezależnych placówek handlowych, należy rozważyć, czy nałożenie podatku w zaproponowanej formie nie spowoduje zatrzymania tego trendu. Istnieje obawa, że przedsiębiorcy, którzy są niezależnymi podmiotami, będą rezygnować z działania pod wspólną marką wyłącznie po to, aby uniknąć płacenia podatku. Istnieje ryzyko, że proces ten (ewentualna zmniejszona opłacalność tego typu współpracy) będzie mógł mieć niekorzystny wpływ na konkurencyjność na rynku oraz na kondycję polskich przedsiębiorców współpracujących dotychczas pod wspólną marką. Problem ten powinien znaleźć odzwierciedlenie w analizach wykonywanych w ramach oceny skutków regulacji" - czytamy w opinii Morawieckiego.

    Wicepremier zwrócił również uwagę, że oceniając zgodność projektu z traktatową swobodą przedsiębiorczości należy dokonać analizy wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 5 lutego 2014 r. ws C-385/12 Hervis Sport dotyczącego węgierskiego podatku obrotowego.

    Dodatkowo podkreślił on, że przepisy prawa Unii Europejskiej oraz zasady Światowej Organizacji Handlu ustanawiają zakaz dyskryminacyjnego traktowania w handlu międzynarodowym. "Należy rozważyć i przeanalizować, czy konstrukcja zakładająca obciążenie tym podatkiem także sklepów internetowych operujących z zagranicy, nie nasuwa skojarzenia tego typu podatku z quasi-cłem lub opłatą o skutku równoważnym" - dodał wicepremier.

    Wątpliwości Morawieckiego budzi również zapis dotyczący dostarczenia towaru przez przewoźnika. "Dodatkowo, nakładanie obowiązku na przewoźnika uzyskania oświadczenia od sprzedawcy zagranicznego o uiszczeniu podatku (brak sprecyzowania, o jaki podatek chodzi), o podleganiu zwolnieniu z podatku albo oświadczenia, że przesłanie przesyłki nie jest związane z dokonaniem sprzedaży detalicznej, a w przypadku braku oświadczenia pobrania zryczałtowanego podatku, wydaje się daleko idące. Takie rozwiązanie powoduje, że przewoźnik, mając problem z wypełnieniem tego obowiązku, będzie zobowiązany zapłacić podatek ze swojej marży za świadczone usługi" - napisał wicepremier.

    Morawiecki zwrócił także uwagę, że w art. 8 projektu brak jest wskazania okresu, w jakim osiągnięcie określonego przychodu wiąże się z zastosowaniem odpowiedniej stawki podatku (informacja zawarta w uzasadnieniu nie stanowi źródła prawa).

    "Ocena skutków regulacji nie zawiera także żadnych informacji o wydatkach budżetu państwa, związanych z nowymi obowiązkami administracji podatkowej" - podsumował Morawiecki.

    Ministerstwo Finansów opublikowało w ub. tygodniu nowy projekt ustawy o sprzedaży detalicznej i skierowało go do uzgodnień międzyresortowych, które planowano do 5 lutego. W projekcie pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    Aktualne założenia projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej:
    * podatek od sprzedaży detalicznej będzie obowiązywał sieci handlowe oraz sprzedawców detalicznych, przedsiębiorstwa zostaną objęte podatkiem po przekroczeniu przychodów 1,5 mln zł miesięcznie,
    * podstawowa stawka to 0,7% do poziomu 300 mln zł miesięcznie i 1,3% powyżej tego pułapu,
    * proponowana stawka na dni weekendu (sobota, niedziela) wynosi 1,3% do kwoty 300 mln zł miesięcznie i 1,9% powyżej tego poziomu,
    * spodziewane dochody budżetu państwa z tytułu nowej daniny to około 2 mld zł w perspektywie 2016 roku.

    (ISBnews)
     

  • 08.02, 09:59Instytut Staszica: Wpływy z podatku od sprzedaży detal. mogą być poniżej planu 

    Warszawa, 08.02.2016 (ISBnews) - Podatek od sprzedaży detalicznej w proponowanym przez Ministerstwo Finansów kształcie budzi zasadne obawy nie tylko o skutki dla polskich handlowców oraz dostawców, lecz także o możliwość realizacji zaplanowanych dochodów z podatku, napisał w swoim stanowisku Instytut Staszica.

    "W stanowisku, ogłoszonym w grudniu 2015 r., eksperci Instytutu Staszica zwrócili uwagę na potencjalne pułapki dla rządu i handlowców, jakie mogą pojawić się w związku z opracowywaniem koncepcji opodatkowania sprzedaży detalicznej. Podkreślono również, że najbardziej racjonalną formą takiego podatku powinien być podatek obrotowy – jednolity i w rozsądnej wysokości. Jednak przedstawiony opinii publicznej projekt jest mocno kontrowersyjny. Budzi on zasadne obawy nie tylko o skutki dla polskich handlowców oraz dostawców, lecz także o możliwość realizacji zaplanowanych dochodów z podatku" - czytamy w stanowisku.

    W opinii Instytutu Staszica, najpoważniejsze mankamenty projektu Ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej to:

    * Wprowadzenie aż trzech progów podatkowych zamiast względnie jednolitej konstrukcji stawek (jedna stawka lub maksymalnie dwie, możliwie spłaszczone). "Praktyka podpowiada, że im bardziej skomplikowany system podatkowy, tym większe możliwości nadużyć; prosty model opodatkowania uniemożliwiłby stosowanie rozmaitych wybiegów i interpretacji prawnych, by uciec przed podatkiem. Ustawodawca powinien wziąć pod uwagę również fakt, że niższa, ale jednolita stawka finalnie bywa znacznie efektywniejsza od wyższych i zróżnicowanych stawek. Przykładem może być udany eksperyment liniowego 19-proc. podatku CIT dla przedsiębiorców" - wskazał Instytut.

    * Jednakowe potraktowanie sieci marketów i sieci franczyzowych. "W czasach konsolidacji rynku coraz więcej drobnych handlowców, by sprostać konkurencji ze strony wielkich sieci, decyduje się na wejście do sieci franczyzowych. Działają jednak jako odrębni przedsiębiorcy, na własny rachunek. Autorzy rozwiązań prawnych wydają się nie do końca rozumieć ten model działania i wskutek tego uderzają w małe, polskie sklepy" - czytamy dalej.

    * Bardzo wysoka (1,9%) stawka podatku obrotowego za handel w soboty, niedziele i święta. "O ile swoistą 'karę podatkową' za sprzedaż w niedzielę można by rozumieć jako realizację postulatów środowisk przeciwnych możliwości handlu w ten dzień, to wysokie opodatkowanie handlu w soboty nie znajduje żadnego racjonalnego uzasadnienia. Być może autorzy regulacji kierowali się tym, że w soboty Polacy robią największe zakupy i zostawiają w sklepach najwięcej pieniędzy. Z kolei tak wysokie opodatkowanie handlu w święta uderzy tylko i wyłącznie w polskich przedsiębiorców – zgodnie z prawem w święta mogą działać tylko sklepy małe (także franczyzowe), a więc nie wielkie markety, należące do zagranicznych sieci" - napisano także.

    Zdaniem Instytutu Staszica, rząd powinien wyjaśnić również zarzuty dotyczące braku odpowiednio szerokich konsultacji ws. nowej ustawy i nieuwzględnienia niemal żadnych postulatów polskich handlowców. "Być może wiele z tych zarzutów to jedynie 'fakt medialny' - tym bardziej konieczne jest szybkie i odpowiednie dementi. Wszystkie wątpliwości powinny zostać wyjaśnione jeszcze przed skierowaniem projektu do Sejmu" - czytamy w stanowisku.

    Instytut przychyla się do opinii ekspertów, którzy zwracają uwagę, że mniej szkodliwe będzie opóźnienie - nawet o kilka miesięcy - uchwalenia przepisów od przyjęcia ich w formie, która zaszkodzi polskiemu handlowi, polskim dostawcom i nie zagwarantuje planowanych wpływów do budżetu państwa.

    "W ocenie Instytutu złym rozwiązaniem jest natomiast proponowany przez część ekspertów podatek katastralny od powierzchni sklepu zamiast podatku obrotowego. Najsprawiedliwszą podstawą naliczania podatku jest bowiem obrót jako czynnik pozwalający określić rzeczywistą wielkość i pozycję danego podmiotu. I dalsze prace – a powinny one się toczyć w świetle wielu krytycznych wobec projektu uwag - muszą uwzględniać obrót jako podstawę niedyskryminującego opodatkowania. Oczywiście - w formule, która pogodzi interes polskiej gospodarki z niezbędnymi wpływami do budżetu" - napisano także.

    Ministerstwo Finansów opublikowało w ub. tygodniu nowy projekt ustawy o sprzedaży detalicznej i skierowało go do uzgodnień międzyresortowych, które planowano do 5 lutego. W projekcie pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    Aktualne założenia projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej:
    * podatek od sprzedaży detalicznej będzie obowiązywał sieci handlowe oraz sprzedawców detalicznych, przedsiębiorstwa zostaną objęte podatkiem po przekroczeniu przychodów 1,5 mln zł miesięcznie,
    * podstawowa stawka to 0,7% do poziomu 300 mln zł miesięcznie i 1,3% powyżej tego pułapu,
    * proponowana stawka na dni weekendu (sobota, niedziela) wynosi 1,3% do kwoty 300 mln zł miesięcznie i 1,9% powyżej tego poziomu,
    * spodziewane dochody budżetu państwa z tytułu nowej daniny to około 2 mld zł w perspektywie 2016 roku.

    Instytut Staszica to niezależny think-tank, zajmujący się kwestiami społecznymi w kontekście zrównoważonego rozwoju.

    (ISBnews)
  • 04.02, 14:50POHiD: Proponowane przez MF zmiany w podatku od handlu są jedynie kosmetyczne 

    Warszawa, 14.01.2016 (ISBnews) - Zmiany dokonane przez Ministerstwo Finansów w skorygowanym projekcie ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej rozczarowują, gdyż mają charakter kosmetyczny i nie zmieniają istoty tej regulacji, poinformowała serwis ISBhandel Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji (POHiD). Tym samym POHiD podtrzymała swój sprzeciw wobec wprowadzenia dodatkowego podatku sektorowego. Jeśli jednak miałby być wprowadzony, to powinien być powszechny, liniowy i nie wyższy niż 0,4% od przychodu firmy handlowej.

    "Pomimo deklaracji zmiany, w istocie rzeczy mamy do czynienia z tym samym podatkiem o trzech szczeblach progresji: 0,7%, 1,3% i 1,9%, co spowoduje przeniesienie znaczących kosztów podatku wzdłuż łańcucha dostawy towarów, najbardziej godząc w konsumentów i dostawców. Nie do przyjęcia jest też pozostawienie specjalnych stawek dla dni tzw. weekendu i świąt. Charakter pozorny ma zmiana polegająca na zastąpieniu jednolitej stawki 1,9%, dwiema stawkami 1,3% i 1,9% dla firm o najwyższych poziomach przychodów. Uznajemy to za zabieg czysto fiskalny, nie pasujący do deklarowanych publicznie uzasadnień odnoszących się do potrzeb i walorów społecznych" - napisała prezes POHiD Renata Juszkiewicz w stanowisku przesłanym ISBhandel.

    Dodała, że pomimo zgłoszenia przez handel (kapitał polski i zagraniczny) podczas posiedzenia Sejmowego Zespołu ds. Rozwoju Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Gospodarczego istotnych uwag co do potraktowania franczyzy, w projekcie pozostawiono szereg "merytorycznie niedopuszczalnych" zapisów. W jej ocenie, razi zapis odnoszący się do sposobu naliczania podatku od całego systemu franczyzowego, nakładający obowiązek zapłaty podatku przez integratora/franczyzodawcę za wszystkie integrowane sklepy. Pozostawiono też merytorycznie błędny sposób definiowania franczyzy: cechą definiującą jest korzystanie ze znaku towarowego. Skrytykowała też zdefiniowanie sieci handlowej ze wskazaniem franczyzy jako cechy definiującej. Taki błąd merytoryczny jest równoznaczny z rozległymi konsekwencjami prawnymi i gospodarczymi, podkreśliła Juszkiewicz.

    "Dodać wypada, że krajowe sieci franczyzowe, które stały się swoistym sukcesem polskiej transformacji, tworząc równoważny konkurencyjnie dla sieci zagranicznych system sklepów detalicznych, znajdą w takich rozwiązaniach swego skutecznego pogromcę. Na tym przykładzie wyraźnie widać, że progresywne klauzule podatku przychodowego powodują skutki dyskryminujące i deprecjonujące dorobek nawet tych firm, które w założeniu politycznym (niesłusznym w świetle polskiego i europejskiego prawa) miały być uprzywilejowane" - czytamy w stanowisku.

    "Proponowane stawki progresywne powodują, że najwyższe koszty podatkowe poniosą firmy zrzeszone w POHiD. Proponowane stawki przewyższają poziom rentowności w większości sieciowych firm handlowych (średnia w branży to ok.1%, w hipermarketach poniżej 0,5% w 2014 r. z tendencją spadkową). Ustalenie kwoty wolnej od opodatkowania jako przychodu 1,5 mln zł/m-c, czyli 18 mln zł rocznie, stanowi uprzywilejowanie znaczącego procentu rynku. To oznacza, że mniejszość firm zapłaci za większość, w warunkach nieuzasadnionej pomocy publicznej. Uważamy, że konstrukcja podatku ma charakter wielokryterialnie dyskryminujący. Podatek według obecnej propozycji Ministerstwa Finansów nie spełnia żadnego z założeń PiS towarzyszących temu pomysłowi: ani fiskalnego, ani rzekomej ochrony małych sklepów przed konkurencją, jest destrukcyjny dla całego handlu" - podkreśliła Juszkiewicz.

    POHiD przedstawiła propozycje płaskiego podatku liniowego nie większego niż 0,4%. W ocenie organizacji, zaproponowane progi 0,7%, 1,3% i specjalny próg weekendowy 1,9% spowodują niemal dwukrotne powiększenie przychodu podatkowego, o czym POHiD informował w analizach. "W takich okolicznościach uważamy, że planowany podatek od handlu detalicznego powinien móc obniżać podstawę opodatkowania podatkiem dochodowym" - zaznaczyła Juszkiewicz.

    "POHiD ma nadzieję, że uda się przekonać rząd do zarzucenia koncepcji podatku progresywnego. Stawka podatku przekraczającą średnią rentowność w branży sprowadzi większość dużych firm handlowych w Polsce poniżej granicy rentowności, co spowoduje konieczność sięgnięcia przez nie do zdecydowanych działań kompensujących ubytek przychodu. Nieuniknionym tego skutkiem będzie pogorszenie warunków handlowych w całym łańcuchu dostaw" - czytamy w stanowisku.

    Juszkiewicz zaznaczyła także, że firmy sektora handlu o zagranicznym rodowodzie zainwestowały w Polsce ok. 180 mld zł, sprzedają za ok. 230 mld zł rocznie, płacą podatek dochodowy CIT w o wiele większej wysokości niż firmy polskie. Zgodnie z obliczeniami CRiDO Taxand, 8 największych firm zagranicznych zapłaciło w 2014 r. ponad 700 mln zł, podczas gdy 8 największych polskich firm - jedynie 25 mln zł. Poprzez zagraniczne sieci handlowe odbywa się znaczący eksport, szacowany na ok. 10 mld zł w 2015 roku.

    "POHiD podtrzymuje wolę dialogu z rządem i parlamentem, pragnie też służyć opiniami ekspertów, potwierdzającymi możliwość uzyskania zakładanych przez rząd wpływów do budżetu bez nadmiernego obciążenia przedsiębiorców oraz negatywnych konsekwencji dla gospodarki narodowej. Jednocześnie liczy, że obiektywne analizy sytuacji ekonomicznej oraz profesjonalne projekcje skutków posunięć regulacyjnych, w tym podatkowych, będą poważnie brane pod uwagę" - czytamy w oświadczeniu.

    Ministerstwo Finansów opublikowało w środę nowy projekt ustawy o sprzedaży detalicznej i skierowało go do uzgodnień międzyresortowych, które mają potrwać do 5 lutego. W projekcie pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    Aktualne założenia projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej:
    * podatek od sprzedaży detalicznej będzie obowiązywał sieci handlowe oraz sprzedawców detalicznych, przedsiębiorstwa zostaną objęte podatkiem po przekroczeniu przychodów 1,5 mln zł miesięcznie,
    * podstawowa stawka to 0,7% do poziomu 300 mln zł miesięcznie i 1,3% powyżej tego pułapu,
    * proponowana stawka na dni weekendu (sobota, niedziela) wynosi 1,3% do kwoty 300 mln zł miesięcznie i 1,9% powyżej tego poziomu,
    * spodziewane dochody budżetu państwa z tytułu nowej daniny to około 2 mld zł w perspektywie 2016 roku.

    (ISBnews)

     

  • 04.02, 13:15WEI: Podatek katastralny od sklepów byłby lepszy niż podatek od obrotu w handlu 

    Warszawa, 04.02.2016 (ISBnews) - Ustawa o podatku od handlu detalicznego nie powinna wejść w życie w kształcie obecnie proponowanym przez Ministerstwo Finansów - jeśli bowiem rząd chce wspierać rodzime sieci, to lepszym pomysłem jest podatek katastralny od pewnej powierzchni sklepu, regulowany przez gminy, uważa Cezary Kaźmierczak, członek zarządu i ekspert Warsaw Enterprise Institute (WEI).

    "WEI uznaje, że ustawa w obecnym kształcie nie powinna wejść w życie. Motywem wprowadzenia podatku obrotowego od sieci handlowych była walka z nieuczciwymi praktykami. Handel stał się ofiarą skomplikowanego systemu podatkowego - CIT-u w Polsce unikają nie tylko sieci handlowe, ale duża cześć przedsiębiorców. Powodem jest zbyt skomplikowany system fiskalny. Nowy podatek powinien być przede wszystkim prosty, by uniknąć kombinowania. Jako WEI jesteśmy zwolennikami niskiego, jednoprogowego podatku obrotowego dla wszystkich spółek prawa handlowego. Podatek ten nie powinien być dodatkiem do CIT, ale go zastąpić. Podczas konsultacji przedstawiciele małych polskich sieci handlowych mówili wprost, że obecnie zaproponowany kształt podatku zniszczy ich biznes. Jeśli rząd chce wspierać rodzime sieci, to lepszym pomysłem jest już podatek katastralny od pewnej powierzchni sklepu, regulowany przez same miasta" - napisał Kaźmierczak w stanowisku przesłanym ISBnews.

    "Podatek od sieci handlowych w obecnym kształcie powinien zostać odrzucony, a rząd powinien wrócić do źródeł i zacząć prace od nowa, by od 1 stycznia 2017 r. wprowadzić racjonalny podatek, który rzeczywiście spełnia swoje cele" - podsumował.

    Ministerstwo Finansów opublikowało w środę nowy projekt ustawy o sprzedaży detalicznej i skierowało go do uzgodnień międzyresortowych, które mają potrwać do 5 lutego. W projekcie pozostawiono wszystkie najważniejsze propozycje, w tym stawki podatku uzależnione od przychodów sklepów, objęcie podatkiem franczyzy oraz handlu internetowego (z opłatą dla przewoźnika przesyłek, w przypadku, gdyby zagraniczny sprzedawca nie uiścił nowego podatku).

    Aktualne założenia projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej:
    * podatek od sprzedaży detalicznej będzie obowiązywał sieci handlowe oraz sprzedawców detalicznych, przedsiębiorstwa zostaną objęte podatkiem po przekroczeniu przychodów 1,5 mln zł miesięcznie,
    * podstawowa stawka to 0,7% do poziomu 300 mln zł miesięcznie i 1,3% powyżej tego pułapu,
    * proponowana stawka na dni weekendu (sobota, niedziela) wynosi 1,3% do kwoty 300 mln zł miesięcznie i 1,9% powyżej tego poziomu,
    * spodziewane dochody budżetu państwa z tytułu nowej daniny to około 2 mld zł w perspektywie 2016 roku.

    (ISBnews)