ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 31.07, 17:08MF: Projekt ustawy dot. estońskiego CIT trafił do prekonsultacji 

    Warszawa, 31.07.2020 (ISBnews) - Projekt ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw, zawierający zapisy wprowadzające tzw. estoński CIT, trafił dziś do prekonsultacji, poinformowało Ministerstwo Finansów (MF). Roczny koszt dla budżetu państwa szacowany jest na 5 mld zł.

    Przepisy o tzw. estońskim CIT mają wejść w życie na początku 2021 r.

    "Biorąc pod uwagę konieczność przygotowania się przedsiębiorców do nadchodzących zmian w prawie, już teraz chcemy im dać możliwość zapoznania się ze wstępną propozycją przepisów wraz z komentarzami" – podało MF w komunikacie.

    Propozycje zmian ustawowych mają charakter konsultacyjny i mogą ulec zmianie w toku prac rządowych i parlamentarnych. Projekt ustawy oczekuje na wpis do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów.

    Firmy, które skorzystają z estońskiego CIT, nie będą płacić podatku w miesięcznych/kwartalnych zaliczkach ani dokonywać rocznych rozliczeń. Podatek zapłacą dopiero w momencie, gdy osiągnięty w firmie zysk wspólnicy zdecydują się przeznaczyć na cele własne. Rozwiązanie skierowane jest do małych i średnich spółek kapitałowych (z ograniczoną odpowiedzialnością i akcyjnych).

    Z planowanego rozwiązania będą mogły skorzystać małe i średnie firmy, osiągające przychody do 50 mln zł i zatrudniające co najmniej trzech pracowników, które zdecydują się reinwestować zysk w rozwój firmy. W ocenie MF, ma to być ponad 200 tys. firm. Roczny koszt dla budżetu państwa szacowany jest na 5 mld zł.

    Firmy, które skorzystałyby z estońskiego CIT, nie płaciłyby podatku w miesięcznych/kwartalnych zaliczkach ani dokonywałyby rocznych rozliczeń.

    Zgodnie z założeniami, podatnik ma mieć możliwość wyboru estońskiego CIT-u na okres 4 lat i przedłużenia go na kolejne 4-letnie okresy. Przedłużenie ma być możliwe, jeśli w ostatnim, czwartym roku korzystania z rozwiązania, przedsiębiorca wciąż spełniałby kryteria.

    Rozwiązanie to jest stosowane w Estonii, na Łotwie, w Macedonii. Są też plany jego wprowadzenia na Ukrainie.

    (ISBnews)

  • 01.07, 13:31MF podtrzymuje plan przekazania projektu estońskiego CIT-u do konsultacji w VII 

    Warszawa, 01.07.2020 (ISBnews) - Projekt ustawy, wprowadzającej tzw. estoński CIT - czyli zwolnienie z podatku przedsiębiorców reinwestujących zysk w rozwój firmy - trafi do konsultacji społecznych jeszcze w lipcu, potwierdziło Ministerstwo Finansów (MF).

    "Już niedługo zostaną opublikowane na stronach Ministerstwa Finansów przepisy wprowadzające to rozwiązanie w życie" - powiedział wiceminister finansów Jan Sarnowski w trakcie śniadania z dziennikarzami. W przekazanym materiale prasowym podano, że projekt trafi do konsultacji społecznych w lipcu.

    Wcześniej MF zapowiadało, że projekt zostanie przedstawiony do konsultacji w końcu czerwca lub na początku lipca.

    Z planowanego rozwiązania - po jego wprowadzeniu - będą mogły skorzystać małe i średnie spółki kapitałowe, osiągające przychody do 50 mln zł i zatrudniające co najmniej trzech pracowników, które zdecydują się reinwestować zysk w rozwój firmy. W ocenie MF, ma to być ponad 200 tys. firm. Roczny koszt dla budżetu państwa szacowany jest na 5 mld zł.

    Firmy, które skorzystałyby z estońskiego CIT, nie płaciłyby podatku w miesięcznych/kwartalnych zaliczkach ani dokonywać rocznych rozliczeń.

    Zgodnie z założeniami, podatnik ma mieć możliwość wyboru estońskiego CIT-u na okres 4 lat i przedłużenia go na kolejne 4-letnie okresy. Przedłużenie ma być możliwe, jeśli w ostatnim, czwartym roku korzystania z rozwiązania, przedsiębiorca wciąż spełniałby kryteria.

    Rozwiązanie to jest stosowane w Estonii, na Łotwie, w Macedonii. Są też plany jego wprowadzenia na Ukrainie.

    (ISBnews)

     

  • 01.07, 13:20Sarnowski: Koszt dla budżetu zw. z nową matrycą VAT wyniesie ok. 350 mln zł 

    Warszawa, 01.07.2020 (ISBnews) - Uproszczenie i ujednolicenie stawek VAT oraz ich obniżenie dla niektórych produktów będzie kosztować budżet państwa około 350 mln zł, wynika z wypowiedzi wiceministra finansów Jana Sarnowskiego.

    "Dzięki nowej matrycy stawek w kieszeniach podatników pozostanie około 350 mln zł rocznie" - powiedział Sarnowski w trakcie śniadania prasowego. Zaznaczył, że obniżka VAT dotyczy przede wszystkim towarów codziennego użytku.

    Obowiązująca od dziś nowa matryca stawek VAT zmienia sposób identyfikowania towarów i usług na potrzeby VAT, odchodzi od stosowania Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług (PKWiU) z 2008 roku na rzecz Nomenklatury Scalonej (CN) albo Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych (PKOB) w zakresie towarów oraz PKWiU z roku 2015 w zakresie usług. Chodzi o objęcie jedną stawką całych grup towarów.

    "Znacznie zmniejszyła się liczba towarów, które mogą być opodatkowane różnymi stawkami. Jeszcze wczoraj regulacja opisywała prawie 250 kategorii towarów z różnymi stawkami VAT-u, teraz ich jest około 100, czyli 2,5 raza mniej. Z tej zmiany skorzystają przedsiębiorcy […] a także konsumenci" - zaznaczył Sarnowski.

    Przypomniał, że od dzisiaj wiążące dla administracji stały się, wydawane od 1 listopada 2019 roku Wiążące Informacje Stawkowe (WIS). Przedsiębiorcy mogą z nich skorzystać w przypadku wątpliwości co do stawki VAT. Są wydawane przez dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, na wniosek podatnika. Wniosek można złożyć w formie elektronicznej za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych, listownie albo osobiście.

    Zgodnie z nową matrycą VAT, obniżka stawki podatku od towarów i usług obejmuje:

    - Owoce tropikalne i cytrusowe, niektóre orzechy jadalne, skórki owoców cytrusowych lub melonów - z 8% na 5% (tak jak na wszystkie owoce)

    - Pieczywo oraz ciastka - (obecnie 5%, 8% i 23% w zależności od terminu przydatności do spożycia lub daty minimalnej trwałości) - do 5%

    - Zupy, buliony, żywność homogenizowana i dietetyczna - z 8% na 5%

    - Niektóre przyprawy, objęte obecnie stawką 23% jak np. musztarda, papryka, tymianek, pieprz - z 23% na 8%

    - Żywność dla niemowląt i małych dzieci, artykuły higieniczne - z 8% na 5%

    Wzrost stawki obejmuje:

    - Niektóre przyprawy nieprzetworzone (np. kurkumę, kmin i szafran) - z 5 do 8%.

    - Owoce morza (homary i ośmiornice, krewetki, ostrygi, kawior, a także dania z nich sporządzone) - z 5% do 23%

    - Lód używany do celów spożywczych i chłodniczych - z 8 do 23%.

    - Drewno opałowe z 8% do 23%

    Zmiany dotyczą też opodatkowania usług:

    - Czynności dokonywane w ramach działalności gastronomicznej - co do zasady 8%

    (ISBnews)

     

  • 01.07, 11:18Kościński potwierdza, że projekt nowelizacji budżetu pojawi się w ciągu tygodni 

    Warszawa, 01.07.2020 (ISBnews) - Projekt nowelizacji budżetu zostanie przedstawiony w najbliższych tygodniach, potwierdził minister finansów Tadeusz Kościński.

    "Mamy coraz więcej  realnych danych […] które pokazują - na tym etapie - że gospodarka zaczyna się rozkręcać i możemy coraz więcej pieniędzy przeznaczyć na rozwój, na inwestycje niż na ratowanie miejsc pracy. W ciągu tygodni będziemy prezentować nasze propozycje do nowelizowania budżetu" - powiedział Kościński podczas śniadania prasowego.

    Według wcześniejszych zapowiedzi Ministerstwa Finansów przedstawienie projektu nowelizacji budżetu planowane jest w lipcu.  

    (ISBnews)

     

  • 23.06, 15:06Nowicki z MR: Przy nowelizacji budżetu możliwe wsparcie JST dodatkowymi środkami 

    Warszawa, 23.06.2020 (ISBnews) - W trakcie prac nad nowelizacją tegorocznego budżetu rozważana będzie możliwość wsparcia jednostek samorządu terytorialnego (JST) dodatkowymi środkami, poinformował wiceminister rozwoju Robert Nowicki.

    "W trakcie zbliżających się prac nad nowelizacją budżetu państwa na rok 2020 rozważana będzie możliwość wsparcia finansowego jednostek samorządu terytorialnego dodatkowymi środkami poprawiającymi ich kondycję finansową" - napisał Nowicki w odpowiedzi na interpelację poselską.

    Zaznaczył, że rząd "na bieżąco analizuje sytuację finansową jednostek samorządu terytorialnego w okresie panującej epidemii i możliwość wprowadzenia kolejnych rozwiązań regulacyjnych ułatwiających prowadzenie gospodarki finansowej i zwiększających płynność finansową jednostek samorządu terytorialnego".

    Według wcześniejszych zapowiedzi, przedstawienie przez Ministerstwo Finansów projektu nowelizacji ustawy budżetowej planowe jest w lipcu.

    (ISBnews)

     

  • 19.06, 15:12Morawiecki: Zakończenie negocjacji ws. Funduszu Odbudowy możliwe w VII lub VIII 

    Warszawa, 19.06.2020 (ISBnews) - Zakończenie negocjacji w sprawie podziału środków dla poszczególnych państw w ramach Funduszu Odbudowy Next Generation EU powinno nastąpić w lipcu lub w sierpniu. Fundusz ma być częścią unijnego budżetu (Wieloletnich Ram Finansowych na lata 2021-2027), z którego Polska może otrzymać w tym okresie około 160 mld euro, czyli około 700 mld zł, poinformował premier Mateusz Morawiecki.

    "Myślę, że pod koniec lipca, w sierpniu domkniemy te negocjacje" - powiedział Morawiecki na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Europejskiej, która dotyczyła unijnego budżetu na kolejną perspektywę finansową, a zwłaszcza Funduszu Odbudowy o wartości 750 mld euro. Polska - jak podawano wcześniej - ma z niego otrzymać 63,8 mld euro.

    Odnosząc się do budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-2027, premier powiedział: "Wysokość wsparcia [dla Polski] to 160 mld euro, czyli ok. 700 mld zł na najbliższe kilka lat, które może wesprzeć odbudowę gospodarki po koronawirusie".

    Zaznaczył, że środki te zostaną przeznaczone na Wspólną Politykę Rolną (WPR), politykę spójności i sprawiedliwą transformację.

    "Wiemy, gdzie są najważniejsze projekty, gdzie inwestować w infrastrukturę: drogową, kolejową, mosty, internet, 5G, ale także energetykę, ochronę środowiska, edukację i służbę zdrowia - to cele, które mają podnieść innowacyjność Polski" - podkreślił premier.

    "Od początku apelowałem, by Europa zdecydowała się na ambitny budżet - myślę, że ten plan jest już stosunkowo blisko, niedługo domkniemy negocjacje. Dziś mówimy o nowych środkach z tej najbliższej perspektywy" - dodał.

    Komisja zapowiedziała w końcu maja, że zmobilizuje 750 mld euro na cele programu, z czego 500 mld euro będzie w formie grantów, a 250 mld euro w formie pożyczek dla państw członkowskich. Łączny budżet na kolejną perspektywę finansową ma być wart 2,4 bln euro.

    (ISBNews)

     

  • 18.06, 12:33Kościński: Chcemy, by tzw. estoński CIT obowiązywał od 1 stycznia 2021 r. 

    Warszawa, 18.06.2020 (ISBnews) - Estoński CIT - czyli możliwość zwolnienia z podatku CIT przedsiębiorców osiągających dochody do 50 mln zł, zatrudniających co najmniej trzech pracowników reinwestujących zysk w rozwój przedsiębiorstwa - ma obowiązywać od 1 stycznia 2021 roku, poinformował minister finansów Tadeusz Kościński. Projekt ustawy ma zostać przekazany do konsultacji zewnętrznych jeszcze w czerwcu bądź w pierwszych tygodniach lipca.

    "Podatek jest przeznaczony dla spółek kapitałowych, których udziałowcami są osoby fizyczne, a większość przychodów jest przychodami operacyjnymi […] Jesteśmy gotowi, od przyszłego roku będzie wdrożony" - powiedział Kościński podczas spotkania z dziennikarzami.

    Zaznaczył, że celem wprowadzenia tzw. estońskiego CIT-u jest maksymalizacja inwestycji w spółkach małych i średnich, ale także tworzenie nowych miejsc pracy.

    "Będzie to koszt dla gospodarki w wysokości 5 mld zł. To stworzy nowe miejsca pracy, firmy będą rosły, inne podatki też" - dodał minister.

    Z kolei wiceminister finansów Jan Sarnowski zwrócił uwagę, że firmy, które skorzystają z estońskiego CIT, nie będą płacić podatku w miesięcznych/kwartalnych zaliczkach ani dokonywać rocznych rozliczeń.

    "Podatek zapłacą dopiero w momencie, gdy osiągnięty w firmie zysk wspólnicy zdecydują się przeznaczyć na własne, a nie biznesowe cele. Im dłużej środki pozostają w firmie, zwiększając jej płynność, odporność na kryzys i zdolność inwestycyjną, tym wyższa korzyść podatkowa dla przedsiębiorstwa" - powiedział.

    Rozwiązanie skierowane jest do małych i średnich spółek kapitałowych (z ograniczoną odpowiedzialnością i akcyjnych). Przychody spółki nie mogą przekraczać 50 mln zł. Kryterium to spełnia niemal 97% wszystkich spółek kapitałowych.

    Na zasadach estońskiego CIT rozliczać się będą mogły spółki, w których udziałowcami są wyłącznie osoby fizyczne. Biorąc pod uwagę to kryterium, z rozwiązania może skorzystać zdecydowana większość polskich podatników CIT (ok. 200 tys. firm), w których inwestor jest blisko spółki, a struktura firmy jest transparentna i prosta.

    Z rozwiązania będą mogły skorzystać spółki:

    -  nie posiadające udziałów w innych podmiotach,

    - zatrudniające co najmniej 3 pracowników oprócz udziałowców,

    -  których przychody pasywne nie przewyższają przychodów z działalności operacyjnej,

    -  wykazujące nakłady inwestycyjne.

    Wszystkie te kryteria muszą być spełnione jednocześnie.

    Z estońskiego CIT będzie można skorzystać w dwóch wariantach. Pierwsza to "pełny" model opodatkowania wyłącznie dystrybuowanych przez spółkę dochodów. W ramach drugiej ścieżki podatnik będzie mógł zaliczać odpisy na specjalny fundusz (rachunek inwestycyjny do kosztów uzyskania przychodów).

    Zgodnie z założeniami, podatnik będzie mógł wybrać estoński CIT na okres 4 lat i przedłużyć go na kolejne 4-letnie okresy. Przedłużenie jest możliwe, jeśli w ostatnim, czwartym roku korzystania z rozwiązania, przedsiębiorca wciąż spełnia kryteria. Przekroczenie przez przedsiębiorcę progu 50 mln zł w trakcie 4-letniego okresu nie wyklucza go z systemu estońskiego.

    Podczas spotkania z dziennikarzami poinformowano, że aby utrzymać się w estońskim CIT, przedsiębiorca będzie też musiał notować wzrost inwestycji o 15% w ciągu dwóch lat.

    Rozwiązanie to jest stosowane w Estonii, na Łotwie, w Macedonii. Są też plany jego wprowadzenia na Ukrainie.

    (ISBnews)

     

  • 17.06, 13:17Morawiecki: Estoński CIT dla firm do 50 mln zł obrotów będzie kosztować 5 mld zł 

    Warszawa, 17.06.2020 (ISBnews) - Firmy o obrotach do 50 mln zł nie będą musiały płacić podatku CIT tak długo, jak długo nie będą wypłacać pieniędzy z zysku, ale je reinwestować w rozwój firmy, poinformował premier Mateusz Morawiecki. W pierwszej fazie koszty będą wynosiły blisko 5 mld zł, dodał.

    Maksymalny okres, w jakim firma będzie mogła skorzystać z tego rozwiązania to cztery lata (z możliwością przedłużenia)

    "Firma do obrotów 50 mln zł - 97% spółek - nie będzie płaciła podatku CIT tak długo, jak nie będzie wyciągała zysku ze swojej firmy" - powiedział Morawiecki po wizycie w przestrzeni coworkingowej "business_link", cytowany na profilu Kancelarii Premiera na Twitterze.

    "Każdy przedsiębiorca, który będzie chciał rozwijać się i inwestować w Polsce będzie miał do tego idealne warunki. To prawdziwy inkubator przedsiębiorczości" - podkreślił premier.

    Jak podano na profilu Kancelarii Premiera wprowadzenie tzw. estońskiego CIT to możliwa korzyść dla ponad 200 tys., szansa na utworzenie dodatkowo 120 tys. miejsc pracy do 2021 roku a także wzrost stopy inwestycji w Polsce o 2 pkt proc. do 2021.

    "W pierwszej fazie koszty będą wynosiły blisko 5 mld zł. Do budżetu nie wpłyną pieniądze z CIT-u" – powiedział też Morawiecki.

    Z informacji na profilu Kancelarii Premiera wynika, że podatnik sam będzie mógł zdecydować czy pozostawić, czy zmienić zasady opodatkowania. Z tego rozwiązania będą mogły skorzystać firmy, gdzie wspólnikami są jedynie osoby fizyczne i o ile mają zatrudnionych co najmniej trzech pracowników. Większość dochodów musi stanowić działalność operacyjna.

    Sednem rozwiązania estońskiego (które istnieje w tym kraju od ponad 20 lat) nie jest rezygnacja z wpływów podatkowych, ale pozyskiwanie ich w odpowiednim momencie, tak żeby nie obciążać podatkiem i związanymi z nim rozliczeniami firm, które chcą się rozwijać. Ulga taka istnieje także na Łotwie, w nieco zmienionej formie w Szwecji oraz w Singapurze, Malezji i Korei Południowej.

    (ISBnews)

     

  • 15.06, 08:48Sarnowski z MF: Data uruchomienia poboru podatku handlowego może być zmieniona 

    Warszawa, 15.06.2020 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów nie wyklucza możliwości zmiany daty wejścia w życiu poboru podatku od sprzedaży detalicznej, gdyby okazało się, że kondycja firm - potencjalnych podatników - pogorszy się np. z powodu drugiej fali epidemii, poinformował wiceminister finansów Jan Sarnowski.

    "Na razie pobór podatku handlowego jest zawieszony do 1 stycznia 2021 r. Ale wcale nie jest przesądzone, że ta data zostanie utrzymana. Gdyby się okazało, że kondycja firm - potencjalnych podatników - pogorszy się np. z powodu drugiej fali epidemii, to będziemy reagować w odpowiedni sposób" - powiedział Sarnowski w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".

    "Czekamy jeszcze na ostateczne rozstrzygnięcie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wiedząc, że na początku czerwca w podobnej sprawie wyrok zapadł na korzyść rządu Węgier" - dodał wiceminister.

    Podatek dla branży handlowej wprowadzono w 2016 r. - nie był on jednak pobierany w związku z nakazem wydanym przez Komisję Europejską. W maju 2019 r. Sąd Unii Europejskiej (SUE) przyznał Polsce rację i orzekł, że podatek od sprzedaży detalicznej nie stanowi pomocy państwa. Sąd stwierdził nieważność decyzji KE i obciążył ją kosztami poniesionymi przez nasz kraj w związku z postępowaniem. Wyrok SUE jest jednak nieprawomocny. KE odwołała się od niego do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE).

    Podatek od sprzedaży detalicznej będą płacić sprzedawcy, którzy osiągnęli w danym miesiącu przychód ze sprzedaży detalicznej ponad 17 mln zł. Sprzedaż przez internet nie będzie opodatkowana. Przewidziano dwie stawki podatku: 0,8% od nadwyżki przychodu powyżej 17 mln zł do 170 mln zł miesięcznie oraz 1,4% od nadwyżki przychodu ze sprzedaży ponad 170 mln zł miesięcznie.

    (ISBnews)

     

  • 10.06, 14:41KE: Polska spełnia część kryteriów przystąpienia do strefy euro 

    Warszawa, 10.06.2020 (ISBnews) - Polska spełnia obecnie dwa z czterech kryteriów gospodarczych koniecznych do przyjęcia euro, dotyczących finansów publicznych i długoterminowych stóp procentowych, wynika ze sprawozdania Komisji Europejskiej na temat konwergencji, oceniającego postępy UE w drodze do strefy euro.  

    W ocenie Komisji Polska nie spełnia kryterium stabilności cen i kryterium kursu walutowego, a ustawodawstwo polskie nie jest w pełni zgodne z Traktatem o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE).

    Komisja Europejska opublikowała sprawozdanie z konwergencji za 2020 r., w którym oceniła postępy państw członkowskich spoza strefy euro w staraniach o przyjęcie wspólnej waluty. Dotyczy ono siedmiu państw członkowskich, które są prawnie zobowiązane do przyjęcia euro: Bułgarii, Czech, Chorwacji, Węgier, Polski, Rumunii i Szwecji.

    "Sprawozdanie z konwergencji pokazuje, że niektóre kraje poczyniły bardzo obiecujące postępy, choć od przyjęcia wspólnej waluty wciąż dzieli je kilka ważnych kroków do wykonania. […] Jednym z kamieni milowych na tej drodze jest przystąpienie do ERM II, do czego przygotowują się obecnie Chorwacja i Bułgaria. Wysiłki podejmowane przez oba te kraje przyjmujemy z dużym zadowoleniem" powiedział wiceprzewodniczący wykonawczy Valdis Dombrovskis, cytowany w komunikacie.

    Ze sprawozdania wynika, że

    • Chorwacja i Szwecja spełniają kryterium stabilności cen (ceny na stabilnym poziomie oraz średnia inflacja w okresie jednego roku poprzedzającego badanie nie wyższa niż 1,5 punktu procentowego ponad poziom trzech krajów UE o najniższej inflacji);
    • Bułgaria, Czechy, Chorwacja, Węgry, Polska i Szwecja spełniają kryterium dotyczące finansów publicznych (nie są objęte procedurą nadmiernego deficytu w czasie badania);
    • Bułgaria, Czechy, Chorwacja, Węgry, Polska i Szwecja spełniają kryterium konwergencji długoterminowych stóp procentowych (nie więcej niż 2 pkt. proc. powyżej poziomu trzech krajów UE o najniższej długoterminowej stopie procentowej w okresie jednego roku poprzedzającego badanie);
    • Żadne z wymienionych państw członkowskich nie spełnia kryterium kursu walutowego, ponieważ żadne z nich nie jest członkiem mechanizmu kursowego (ERM II) (przed przystąpieniem do strefy euro wymagane jest co najmniej dwuletnie uczestnictwo w tym mechanizmie bez poważnych napięć).

    Sprawozdanie sporządzono na podstawie kryteriów konwergencji, nazywanych też „kryteriami z Maastricht", określonych w art. 140 ust.1 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE). Kryteria konwergencji obejmują: stabilność cen, zdrowe finanse publiczne, stabilność kursu wymiany oraz konwergencję długoterminowych stóp procentowych. Oceniono również zgodność przepisów krajowych z regułami unii gospodarczej i walutowej.

    Najwięcej kryteriów spełniają Chorwacja i Szwecja, nie jednak spełniają kryterium kursu walutowego. Pozostałe państwa, objęte sprawozdaniem: Polska, Bułgaria, Czechy i Węgry spełniają dwa z czterech kryteriów, a Rumunia jeszcze nie spełnia.

    Oprócz oceny warunków formalnych przystąpienia do strefy euro w sprawozdaniu stwierdzono, że przepisy krajowe obowiązujące w każdym z tych państw członkowskich, z wyłączeniem Chorwacji, nie są w pełni zgodne z regułami unii gospodarczej i walutowej.

    Komisja przeanalizowała także dodatkowe czynniki wymienione w Traktacie, które należy uwzględnić w ocenie trwałości konwergencji. Z analizy tej wynika, że państwa członkowskie niebędące częścią strefy euro są ogólnie dobrze zintegrowane z UE pod względem gospodarczym i finansowym. Niektóre z nich mają jednak pewne słabe punkty, jeśli chodzi o sytuację makroekonomiczną, lub borykają się z trudnościami w zakresie otoczenia biznesu i ram instytucjonalnych.

    Wpływ pandemii koronawirusa na dane historyczne wykorzystane do przygotowania sprawozdania jest ograniczony. Datą graniczną sprawozdania był 23 kwietnia, a określone w Traktacie metody obliczeń dla kryteriów stabilności cen i długoterminowych stóp procentowych (tj. z wykorzystaniem średnich z jednego roku) spowodowały, że dane w dużej mierze odzwierciedlają sytuację sprzed pandemii. Sprawozdanie uwzględnia jednak wiosenną prognozę Komisji.

    Sprawozdanie z konwergencji sporządzane przez Komisję Europejską stanowi podstawę decyzji Rady Unii Europejskiej określającej, czy państwo członkowskie spełnia warunki przystąpienia do strefy euro. Sprawozdania przygotowywane są co dwa lata lub na specjalne żądanie państwa członkowskiego niezależnie od trwających procesów przystąpienia do strefy euro.

    Komisja przygotowuje swoje sprawozdanie z konwergencji równolegle do analogicznego sprawozdania EBC.

    Wszystkie państwa członkowskie, z wyjątkiem Danii, są prawnie zobowiązane do przyjęcia wspólnej waluty. Dania, która wynegocjowała klauzulę opt-out w ramach Traktatu z Maastricht, nie została ujęta w sprawozdaniu.

    (ISBnews)

  • 10.06, 14:10KE: Ramy budżetowe w Polsce są silne, ale ostatnio wykazują słabości 

    Warszawa, 10.06.2020 (ISBnews) - Komisja Europejska pozytywnie ocenia ramy budżetowe Polski, jednak zwraca uwagę, że zakotwiczone w konstytucji pułapy zadłużenia dotyczą jedynie sektora instytucji rządowych i samorządowych, ale nie samorządów. Wskazuje też na brak rady fiskalnej, która zajmowałaby się kontrolą i monitorowaniem przepisów fiskalnych, wynika z tegorocznego raportu konwergencji KE.

    "Ramy budżetowe w Polsce są ogólnie silne, ale ostatnio wykazały pewne słabości. […] Po pierwsze, pułapy zadłużenia zakotwiczone w konstytucji obejmują sektor instytucji rządowych i samorządowych, podczas gdy odrębna reguła dotycząca długów dotyczy samorządów lokalnych" –napisała Komisja w opublikowanym dziś raporcie.

    "Po drugie, od 2015 r. większość sektora instytucji rządowych i samorządowych podlega stabilizującej regule wydatkowej, która odgrywa ważną rolę w zapobieganiu nadmiernych wydatków. Jednak ostatnio kilka nowych pozycji wydatków zostało skierowanych za pośrednictwem nowo utworzonych funduszy, które nie podlegają regule" - zaznaczyła.

    Komisja zwróciła uwagę, że średniookresowe planowanie budżetowe opiera się na czteroletnim Wieloletnim Planie Finansowym Państwa, który stanowi podstawę przygotowania rocznych budżetów, ale nie zapewnia dla niego celów.

    "Trwa reforma systemu budżetowego, jak dotąd nie ustalono daty końcowej. Polska nie ma pełnoprawnej rady fiskalnej, a działania związane z kontrolą i monitorowaniem krajowych przepisów fiskalnych są rozproszone między kilka organów" - czytamy dalej.

    Raporty o konwergencji są sporządzane przez Komisję Europejską (KE) i Europejski Bank Centralny (EBC). Na mocy Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej instytucje te powinny nie rzadziej niż raz na 2 lata - lub na wniosek państwa członkowskiego - przedkładać Radzie Unii Europejskiej niezależne raporty dotyczące postępów państw członkowskich w wypełnianiu zobowiązań związanych z uczestnictwem w Unii Gospodarczej i Walutowej.

    Raport dotyczy siedmiu państw członkowskich, które są prawnie zobowiązane do przyjęcia euro: Bułgarii, Czech, Chorwacji, Węgier, Polski, Rumunii i Szwecji.

    (ISBnews)

     

  • 01.06, 17:22MF wydłużyło termin poboru zaliczek na podatek za marzec, kwiecień i maj 2020 

    Warszawa, 01.06.2020 (ISBnews) - Rozporządzenie Ministra Finansów (MF) w sprawie przedłużenia terminów przekazania przez niektórych płatników zaliczek na podatek dochodowy i zryczałtowanego podatku dochodowego, które zostało opublikowane już w Dzienniku Ustaw, zakłada wydłużenie terminu wpłaty zaliczek na podatek dochodowy oraz ryczałtu za marzec, kwiecień i maj 2020 roku, podało MF. 

    Rozporządzenie wydłuża wpłaty zaliczek na podatek oraz zryczałtowanego podatku pobranych w marcu 2020 r. do 20 sierpnia 2020 r, pobranych w kwietniu 2020 r. do 20 października 2020 r.

    Natomiast w przypadku zaliczek na podatek od wypłat lub świadczeń ze stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej lub od zasiłków pieniężnych z ubezpieczenia społecznego oraz zaliczek na podatek oraz zryczałtowanego podatku dochodowego od wypłat lub świadczeń z działalności wykonywanej osobiście, a także z tytułu praw autorskich pobranych w maju 2020 r. termin ich wpłaty przedłuża się do 20 grudnia 2020 r.

    Według analizy danych wynikających z rozliczenia podatku dochodowego od osób fizycznych za 2018 r., łączna kwota zaliczek na podatek dochodowy pobranych przez płatników od wynagrodzeń wyniosła 53,37 mld zł, natomiast z tytułu działalności wykonywanej osobiście (w tym umowy zlecenia i o dzieło) 4,77 mld zł.

    Według OSR, przyjmując za podstawę powyższe wielkości przesunięcie terminu dokonywania wpłat przez płatników spowoduje ograniczenie wpływów z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych. Jeżeli z tego rozwiązania skorzystałaby połowa zakładów pracy koszt przesunięcia wyniósłby około 2,4 mld zł za każdy miesiąc (jeżeli skorzystałyby wszystkie - byłoby to 4,8 mld zł).

    (ISBnews)

  • 29.05, 17:18Czernicki z MF: Dług blisko 55% PKB tylko przy silnym załamaniu wpływów podatk. 

    Warszawa, 29.05.2020 (ISBnews) - W symulacjach Ministerstwa Finansów dotyczących powrotu do stabilizującej reguły wydatkowej (SRW) dług publiczny w latach 2021-2022 (wg polskiej metodologii) mógłby "oprzeć się" o zapisany w ustawie o finansach publicznych poziom 55% w relacji do PKB tylko w scenariuszu bardzo powolnego odbudowywania się wpływów podatkowych, ocenia w rozmowie z ISBnews główny ekonomista Ministerstwa Finansów Łukasz Czernicki. Podkreślił, że scenariusz bazowy resortu zakłada, że wskaźnik ten może wynieść ok. 52-53% PKB w latach 2021-2022.

    "W bazowym scenariuszu takiego ryzyka nie ma. W 2021 i 2022 roku w bazowym scenariuszu dług w relacji do PKB mógłby wynieść ok. 52-53%, natomiast w najczarniejszym scenariuszu, w momencie, gdy ubytek przychodów podatkowych byłby bardzo duży to moglibyśmy się oprzeć o wartość zapisaną w ustawie o finansach publicznych, czyli 55%. Z dzisiejszej perspektywy nie dostrzegamy takiego zagrożenia, musiałyby się znacznie pogorszyć warunki makroekonomiczne" - powiedział Czernicki w rozmowie z ISBnews.

    Przypomniał, że nowelizacja budżetu planowana jest na czerwiec-lipiec, ponieważ trzeba przeanalizować skalę ubytku dochodów podatkowych.

    "Mamy dane z marca i kwietnia - widać już w nich tąpnięcie w podatkach, natomiast maj i ewentualnie czerwiec pokaże nam, w jaki sposób odbudowywane są wpływy podatkowe, w jaki sposób zdjęcie lockdownu przyczyniło się do odbudowania aktywności gospodarczej. To, w połączeniu ze stroną wydatkową, da nam pełny obraz" - wskazał ekonomista.

    Resort podawał wcześniej, że relacja państwowego długu publicznego (PDP) do PKB w 2019 r. wyniosła 43,8% i spadła w porównaniu z 2018 r. o 2,8 pkt proc.

    Premier Mateusz Morawiecki deklarował wielokrotnie, że zwiększanie długu publicznego i budżet będą głównym mechanizmem stymulowania gospodarki.

    Tomasz Oljasz

    (ISBnews)

     

  • 29.05, 09:41Sejm przyjął nowelizację ustawy o finansach publicznych, czasowo uchylającą SRW 

    Warszawa, 29.05.2020 (ISBnews) - Sejm przyjął nowelizację ustawy o finansach publicznych, rozszerzającą katalog zdarzeń uruchamiających klauzulę wyjścia stabilizującej reguły wydatkowej (SRW) o stan epidemii. Za nowelizacją opowiedziało się 432 posłów, 22 było przeciw, 3 wstrzymało się od głosu.

    Nowelizacja określa jednocześnie automatyczne ścieżki powrotu do SRW.

    Wcześniej Sejm odrzucił wszystkie poprawki zgłoszone w trakcie drugiego czytania.

    Minister finansów Tadeusz Kościński zapewniał wczoraj w Sejmie, że sytuacja finansów jest dobra, ale - jak podkreślał - czasowe zawieszenie reguły wydatkowej jest konieczne, by rząd mógł przedstawić projekt ustawy budżetowy pod koniec czerwca lub w lipcu.

    "Wprowadzone modyfikacje nie zmieniły konstrukcji SRW. Nastąpiło rozszerzenie katalogu sytuacji włączających klauzulę wyjścia o sytuację, której nikt wcześniej nie przewidywał, tj. stan epidemii" – powiedział.

    Nowelizacja ma umożliwić:

    - zastosowanie klauzuli wyjścia wobec SRW w stanie epidemii i jednoczesnego znacznego pogorszenia sytuacji makroekonomicznej;

    - określenie automatycznego, stopniowego powrotu do reguły w okresie od 2 do 4 lat od wystąpienia jednego ze stanów określonych w art. 112d ufp

    Określa też automatyczny mechanizm powrotu do SRW. W zależności od sytuacji makroekonomicznej, czas powrotu do SRW wynosi od 2 do 4 lat. Jak mówił wcześniej wiceminister finansów Piotr Patkowski, prognozy makroekonomiczne na ten moment wskazują, że będą to około 3 lata.

    (ISBnews)

     

  • 28.05, 19:59Sejm: Projekt czasowo uchylający SRW ponownie trafił do sejmowej komisji  

    Warszawa, 28.05.2020 (ISBnews) - Sejm ponownie skierował projekt ustawy o finansach publicznych, zakładający tymczasowe zawieszenie stabilizującej reguły wydatkowej (SRW) do Komisji Finansów Publicznych. W trakcie drugiego czytania zgłoszono do projektu szereg poprawek.

    Celem nowelizacji jest dostosowania ustawy o finansach publicznych w zakresie stosowania stabilizującej reguły wydatkowej do obecnej sytuacji związanej ze stanem epidemii spowodowanym rozprzestrzenianiem się wirusa SARS CoV-2 wywołującego chorobę COVID-19.

    Jak podkreślał w trakcie drugiego czytania sprawozdawca Komisji Finansów Publicznych Henryk Kowalczyk (PiS) stabilizacyjna reguła wydatkowa "przynosi też znakomite efekty […] czyli malejący z roku na rok przez ostatnich pięć lat deficyt sektora finansów publicznych, malejący dług publiczny od ponad 55% w stosunku PKB do obecnie 43,6% w stosunku do PKB za rok 2019".

    Zaznaczył jednak, że nowelizacja ustawy jest konieczna, gdyż tegoroczne wydatki będą nieporównywalnie wyższe w stosunku do przeciętnego roku.

    W trakcie drugiego czytania także Zdzisław Sipiera (PiS) zaznaczył, że podjęte przez rząd poluzowanie reguły wydatkowej jest koniecznością, aby uniknąć nowych problemów gospodarczych.

     "Ustawa, która ma tylko trzy artykuły, ale […] to są bardzo duże skutki finansowe, czyli poluzowanie tych bezpieczników, które są w regule wydatkowej każdego budżetu" – powiedział. Dodał, że w sytuacji związanej z epidemią koronawirusa i jego skutków dla budżetu nie można było przewidzieć.

    Janusz Cichoń (KO) przypomniał, że stabilizująca reguła wydatkowa jest istotnym elementem systemu finansowego od 2013 roku. 

    "Ona stanowi gorset, gorset, który od początku rządzących bardzo uwierał, bo już w grudniu 2015 roku państwo tę regułę zmieniliście, bo zmieniliście jej parametry, dotyczące inflacji […] co pozwoliło wam na starcie wydać około 30 mld więcej tylko w 2016 roku" – zaznaczył.

    W imieniu KO zaproponował poprawki, których celem ma być - jak powiedział  - poprawienie ustawy i uszczelnienie samej reguły, ograniczenie możliwości obchodzenia reguły w przyszłości po powrocie do niej, a jednocześnie kontrola parlamentu nad wykorzystaniem zawieszenia tej reguły.

    Hanna Gill-Piątek (Lewica) obawiała się o progi ostrożnościowe. "Jaką mamy gwarancję, że nie zostaną złamane progi ostrożnościowe, […] ponieważ relacja długu do PKB nie powinna przekroczyć 55% zgodnie z ustawą, a 60% zgodnie z konstytucją. Obecnie do tego ostatniego brakuje nam zaledwie 12 pkt. proc.[…] Zadłużenie państwa to ponad bilion złotych, wobec spadku PKB o 4,3%, jak szacuje Komisja Europejska - przekroczenie tych progów jest bardzo realne" – stwierdziła.

    Jak rząd zagwarantuje, że realizacja tej ustawy nie sprawi, że za kilka miesięcy nie będziemy zbierać się tu, by zmieniać konstytucję, bo za dużo wydacie?" – pytała.

    Krzysztof Paszyk (Koalicja Polska) zaznaczył, że Koalicja Polska „nie jest przeciwna przedłożeniu [projektu nowelizacji], ale – w jego ocenie - należy traktować je w powiązaniu z sytuacją finansów publicznych"

    "Nie da się tej debaty nad tym projektem oddzielić od tego, co obserwowaliśmy w ostatnim czasie. A to, że się przerzuca finansowanie służby zdrowia na samorządy powiatowe […],czy zadania samorządów związane z reformą oświaty […] to sprawia, że w bardzo nieciekawym świetle finanse w Polsce da się obserwować" – powiedział.

    "Ten szczególny czas wymaga rozwiązań nadzwyczajnych[…] ale też wymusza porządki w finansach publicznych i dopracowanie pewnej przejrzystości" – zaznaczył.

    Jakub Kulesza (Konfederacja) stwierdził, że „przez ostatnie pięć lat Polki i Polacy byli przez rząd opodatkowywani, i co gorsza, zadłużani".  

    "Wsiedliście w dobrą koniunkturę, przyszedł kryzys […] i w związku z tym kryzysem czeka nas z jednej strony eksplozja długu publicznego, z drugiej spadek, albo przynajmniej stagnacja PKB. Oczywiście możecie majstrować przy SRW, ale co zrobicie jak dług osiągnie konstytucyjny limit 60% PKB. Co zrobicie, zmienicie konstytucję, zmienicie definicję zadłużenia?" – pytał.

    Apelował o obniżkę albo likwidację opodatkowania pracy.

    Minister finansów Tadeusz Kościński ocenił, że finanse są w dobrym stanie. Przypomniał, że na koniec ubiegłego roku dług relacja długu publicznego do PKB wynosiła 43,6% i odnotowano spadek o ponad 8% w ciągu poprzednich ośmiu lat. Przypomniał, że średnio w Unii Europejskiej jest to ponad 80%.

    Zaznaczył, że na koniec kwietnia na rachunkach budżetu państwa było ponad 90 mld zł.

    "Już 100% potrzeb pożyczkowych mamy wykonanych w tym roku. Zmniejszyliśmy nasze uzależnienie od zagranicznych inwestorów w polski dług z 35% do 27%, więc mamy dużo, dużo mniejsze ryzyko walutowe" – dodał.

    Poinformował, że zawieszenie reguły wydatkowej jest konieczne, by rząd mógł przedstawić projekt ustawy budżetowy pod koniec czerwca lub w lipcu.

    "Będziemy wiedzieli ile jest mniej podatków z powodu kryzysu […} i wtedy będziemy wiedzieli ile pieniędzy jest potrzebne na rozkręcenie gospodarki" – zaznaczył.

    Projekt ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych, rozszerza katalog zdarzeń uruchamiających klauzulę wyjścia stabilizującej reguły wydatkowej (SRW) o stan epidemii oraz określa ścieżki automatycznego powrotu jej stosowania.

    W zależności od sytuacji makroekonomicznej, czas powrotu do SRW wynosi od 2 do 4 lat. Jak mówił wcześniej wiceminister finansów Piotr Patkowski, prognozy makroekonomiczne na ten moment wskazują, że będą to około 3 lata.

    (ISBnews)

  • 27.05, 08:07Patkowski z MF: Prognozy wskazują, że dochodzenie do SRW może zająć 3 lata 

    Warszawa, 26.05.2020 (ISBnews) - Aktualne prognozy makroekonomiczne wskazują, że po czasowym zawieszeniu funkcjonowania stabilizacyjnej reguły wydatkowej, dochodzenie do niej zajęłoby trzy lata, poinformował wiceminister finansów Piotr Patkowski.

    "To co najistotniejsze w tej znowelizowanej stabilizacyjnej regule wydatkowej - określamy limity, które możemy osiągnąć. […] Natomiast też określamy procedurę wyjścia z tego chwilowego zawieszenia reguły wydatkowej, w zależności od danych makroekonomicznych będzie to od 2 do 4 lat. Na ten moment wszelkiego rodzaju prognozy makroekonomiczne wskazują, że to będzie około 3 lat" - powiedział Patkowski podczas posiedzenia senackiej Komisji Finansów Publicznych.

    Zaznaczył, że nowelizacja nie planuje naruszania progów ostrożnościowych.

    "To, co jest najistotniejsze dla rządu i czego SRW nie zamierza naruszać, to tych dwóch progów konstytucyjnych: 60% i 55%. Oczywiście, nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego, jak ta epidemia będzie przebiegała. Przy bardzo negatywnym scenariuszu, załamaniu dochodów oraz przedłużającej się epidemii pojawia się ryzyko przekroczenia 55%, chociaż tego na ten moment nie widać" - powiedział Patkowski.

    Rada Ministrów przyjęła w poniedziałek projekt ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych, rozszerzającej katalog zdarzeń uruchamiających klauzulę wyjścia stabilizującej reguły wydatkowej (SRW) o stan epidemii oraz określa ścieżki automatycznego powrotu jej stosowania. Przyjęte zapisy dostosowują SRW do sytuacji związanej ze stanem epidemii, podało Ministerstwo Finansów.

    W zależności od sytuacji makroekonomicznej, czas powrotu do SRW wynosi od 2 do 4 lat.

    (ISBnews)

     

  • 26.05, 08:09Rząd przyjął nowelizację czasowo uchylającą stabilizującą regułę wydatkową 

    Warszawa, 26.05.2020 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych, rozszerzającej katalog zdarzeń uruchamiających klauzulę wyjścia stabilizującej reguły wydatkowej (SRW) o stan epidemii oraz określa ścieżki automatycznego powrotu jej stosowania. Przyjęte zapisy dostosowują SRW do sytuacji związanej ze stanem epidemii, podało Ministerstwo Finansów.

    W zależności od sytuacji makroekonomicznej, czas powrotu do SRW wynosi od 2 do 4 lat.

    "Wprowadzone modyfikacje nie zmieniły konstrukcji SRW. Nastąpiło rozszerzenie katalogu sytuacji włączających klauzulę wyjścia o sytuację, której nikt wcześniej nie przewidywał, tj. stan epidemii. Ponadto określono automatyczny mechanizm powrotu do SRW. Należy zauważyć, że klauzula wyjścia istniała w SRW od początku, co jest zgodne z wymogami Dyrektywy UE dla reguł fiskalnych" - powiedział minister finansów Tadeusz Kościński, cytowany w komunikacie.

    Podkreślił, że wprowadzone zmiany umożliwią wsparcie gospodarki dodatkowymi środkami finansowymi w sytuacji wprowadzenia jednego ze stanów (wojennego, wyjątkowego, klęski żywiołowej) lub ogłoszenia stanu epidemii na obszarze Polski.

    "Dostosowujemy SRW do zmieniających się warunków. Bez wprowadzenia proponowanych zmian, uruchomienie działań w ramach tarcz antykryzysowych musiałoby zostać zrównoważone ograniczeniem innych wydatków w ramach podmiotów objętych SRW" - zaznaczył Kościński.

    Dostosowano przepisy art. 112d ufp w zakresie stosowania SRW do obecnej sytuacji związanej z epidemią. Dzięki zmianom będzie możliwe:

    - zastosowanie klauzuli wyjścia wobec SRW w stanie epidemii i jednoczesnego znacznego pogorszenia sytuacji makroekonomicznej;

    - określenie automatycznego, stopniowego powrotu do reguły w okresie od 2 do 4 lat od wystąpienia jednego ze stanów określonych w art. 112d ufp, podano w komunikacie.

    "Przyjęte przez RM rozwiązanie jest spójne zarówno z zaleceniami dotyczącymi wspierania wzrostu gospodarczego przy określonych ramach fiskalnych, jak i pozwala na zastosowanie w Polsce analogicznego rozwiązania do wprowadzonej w UE tzw. generalnej klauzuli wyjścia. Unijna regulacja zakłada odejście od przestrzegania reguł w zakresie wynikającym z działań podejmowanych dla przeciwdziałania gospodarczym efektom epidemii. Oznacza to bardziej elastyczne podejście UE, w obliczu ogólnounijnej recesji, do wzrostu wydatków niezbędnych dla wsparcia systemów ochrony zdrowia, ludności oraz gospodarki" - czytamy dalej w komunikacie.

    Wprowadzone zmiany nie zmieniły samej konstrukcji SRW. Nastąpiło rozszerzenie katalogu zdarzeń uruchamiających klauzulę wyjścia o stan epidemii; określono również warunki zastosowania klauzuli i automatyczne ścieżki powrotu do reguły, podkreślono także w materiale.

    (ISBnews)

     

  • 20.05, 17:30MF opracowuje mechanizm, który pozwoli na powrót do SRW w ciągu 2-4 lat 

    Warszawa, 20.05.2020 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów (MF) przygotowuje mechanizmy powrotu do stabilizacyjnej reguły wydatkowej (SRW) w ciągu dwóch-czterech lat w zależności od głębokości recesji, poinformował resort.

    Jak wynika z wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów, resort finansów chce rozszerzyć katalog zdarzeń wyłączających stosowanie stabilizującej reguły wydatkowej (SRW) o stan epidemii. SRW miałaby zostać zawieszona w czasie epidemii oraz kiedy prognozowany deficyt finansów publicznych przekracza 3% PKB, a tempo PKB spadnie poniżej 0% r/r.

    Zmiany dotyczyłyby także sposobu powrotu do stosowania SRW.

    MF przygotowało dwa scenariusze. Gdyby scenariusz powrotu do reguły wydatkowej oprzeć na danych, dotyczących dynamiki PKB Polski z kwietniowej  Aktualizacji Planu Konwergencji powrót ten zająłby 2 lata. Według kwietniowej APK w 2020 r. PKB spadnie o 3,4%, a w 2021 r. wzrośnie o 4,7%.

    Gdyby z kolei scenariusz ten oprzeć na wiosennych prognozach Komisji Europejskiej, powrót ten trwałby 3 lata. KE prognozowała recesję w tym roku na poziomie 4,3% i odbudowę PKB w przyszłym roku o 4,1%.

    Scenariusze MF opierają się na założeniach, a symulacje nie zawierają korekt wynikających z ewentualnej konieczności wprowadzenia innych reguł, np. rekomendacji KE szybszego powrotu do celów fiskalnych.

    Planowane zmiany w ustawie o finansach publicznych niezbędne są do przedłożenia nowelizacji ustawy budżetowej na rok 2020.

    (ISBnews)

  • 20.05, 13:47Kościński potwierdza plany nowelizacji budżetu na przełomie czerwca i lipca 

    Warszawa, 20.05.2020 (ISBnews) - Nowelizacja tegorocznej ustawy budżetowej planowana jest na przełom czerwca i lipca, potwierdził minister finansów Tadeusz Kościński

    "Działamy zgodnie z planem. Pod koniec czerwca, w lipcu będzie nowelizacja budżetu. Oczywiście jak zmienimy stabilizacyjną regułę wydatkową" - powiedział Kościński w trakcie wideokonferencji.

    Zaznaczył, że resort nie ma jeszcze pełnego obrazu skutków pandemii i nie wie, jak będzie wyglądać dalsza sytuacja epidemiologiczna.

    "Nie wiemy, [...] czy jesteśmy już w końcowej fazie, czy to jest tylko okres przejściowy i epidemia znowu wybuchnie, czy będziemy mieć środki na utrzymanie gospodarki jak teraz, czy będziemy mogli koncentrować się na impulsie gospodarczym, żeby restartować gospodarkę" - wskazał.

    Wiceminister finansów Piotr Patkowski dodał, że "na rachunkach bieżących budżetu państwa jest w tym momencie około 90 mld zł".

    "Więc nie ma w tym momencie [...] pilnej potrzeby nowelizacji budżetu. Ona się, oczywiście, pojawi, ten termin letni jest oczywiście aktualny. Ale to będzie bardziej wynikało z potrzeby dania impulsu inwestycyjnego dla sektora niż potrzeb budżetowych, bo te [...] są realizowane i zaspokajane [...] i tutaj ryzyka w tym momencie nie występują" -podkreślił.

    Resort zapowiadał wcześniej, że w czerwcu przedstawi projekt nowelizacji budżetu na 2020 rok.

    (ISBnews)

     

  • 20.05, 11:45Rząd chce wyłączyć stosowanie stabilizującej reguły wydatkowej w stanie epidemii 

    Warszawa, 20.05.2020 (ISBnews) - Rząd chce rozszerzyć katalog zdarzeń, wyłączających stosowanie stabilizującej reguły wydatkowej o stan epidemii, wynika z wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

    Przyjęcie projektu nowelizacji ustawy o finansach publicznych przez Radę Ministrów planowane jest na II kwartał.

    Celem nowelizacji jest dostosowania ustawy o finansach publicznych w zakresie stosowania stabilizującej reguły wydatkowej do obecnej sytuacji związanej ze stanem epidemii spowodowanym rozprzestrzenianiem się wirusa SARS CoV-2 wywołującego chorobę COVID-19. Projekt ma też zawierać mechanizmy powrotu do stosowania stabilizującej reguły wydatkowej po okresie jej wyłączenia.

    W efekcie stabilizująca reguła wydatkowa będzie zawieszana, jeżeli wprowadzony zostanie jeden ze stanów określonych w art. 112d ustawy o finansach publicznych (stan wojenny, stan wyjątkowy na całym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, stanu klęski żywiołowej na całym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej) oraz prognozowana w projekcie ustawy budżetowej na ten rok lub jej nowelizacji relacja wyniku nominalnego sektora rządowego i samorządowego do produktu krajowego brutto będzie mniejsza niż -3% PKB oraz prognozowany produkt krajowy brutto będzie niższy niż 0.

    "Projekt zawiera ponadto warunki, na podstawie których można określić długość ścieżki związanej z powrotem do pierwotnej stabilizującej kwoty wydatków na kolejne lata, która określana jest na podstawie skali i charakter kryzysu wywołanego jednym ze stanów z art. 112d, jego wpływu na gospodarkę i finanse publiczne" - podano.

    W projekcie nowelizacji ma się znaleźć także mechanizm stopniowego powracania do stosowania pierwotnej formuły stabilizującej reguły wydatkowej w ciągu dwóch, trzech lub czterech lat po jej wyłączeniu, w zależności od stanu finansów publicznych oraz sytuacji gospodarczej i tempa odbudowy wzrostu gospodarczego po zakończeniu stanu określonego w art. 112d ustawy o finansach publicznych.

    "Projektowana regulacja nie będzie miała bezpośredniego wpływu na dochody i wydatki budżetu państwa. Określa ona warunki zawieszenia i definiuje mechanizm powrotu do stosowania stabilizującej reguły wydatkowej po okresie jej wyłączenia. Wpływ na sektor finansów publicznych będą miały działania, których uruchomienie umożliwi wyłączenie stabilizującej reguły wydatkowej, a następnie mechanizm wygładzania powrotu do niej" - zaznaczono.

    (ISBnews)