ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 27.07, 14:32ZP PPS: Wprowadzenie nowych podatków w dobie pandemii pogrąży branżę spirytusową 

    Warszawa, 27.07.2020 (ISBnews) - Firmy zrzeszone w Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy (ZP PPS) apelują o odrzucenie przez Sejm "Ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu", która zmienia datę wejścia w życie ustawy dotyczącą prozdrowotnych wyborów konsumentów, potocznie zwanej cukrową na 1 stycznia 2021 r. i niewprowadzanie nowych obciążeń fiskalnych w czasie, kiedy firmy borykają się ze skutkami epidemii COVID-19.

    Sejm przyjął  w piątek 24 lipca 'Ustawę o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej  ustaniu'.

    "Ustawa cukrowa wprowadza nowy podatek od sprzedaży słodkich napojów oraz napojów alkoholowych w małych pojemnościach poniżej 300 ml. Kuriozalną sprawą jest jednak sposób procedowania obu ustaw. Ustawa cukrowa miała wejść w życie 1 lipca br., jednak Senat ją odrzucił. Miała wrócić pod obrady Sejmu w połowie kwietnia br., jednak z powodu prac legislacyjnych związanych z pandemią koronawirusa posłowie się nią wtedy nie zajęli. Oznacza to, że nowelizowane są przepisy, które nie istnieją" - czytamy w komunikacie.

    Oprócz wątpliwości prawnych dotyczących legalności samego procesu legislacyjnego wspomnianej ustawy pojawia się szereg innych, zaznaczono.

    "Opłata od sprzedaży napojów alkoholowych w pojemnikach do 300 ml dotknie prawie wyłącznie alkoholi mocnych - tylko ten segment rynku jest sprzedawany w takich opakowaniach. Wprowadzenie opłaty skierowanej selektywnie na produkt, który stanowi zaledwie 1/9 rynku napojów alkoholowych, nie pozwoli na realizację celów zdrowotnych zakładanych w ustawie. Wprowadzenie opłaty wpłynie na zwiększenie popytu na rynku piwa, którego nowe opłaty praktycznie nie będą dotyczyć, a które już dziś odpowiada za większość spożywanego alkoholu, tj. 57,9% w przeliczeniu na 100% alkohol. Napoje spirytusowe cechują się względnie wysoką elastycznością cenową popytu, oznacza to, że przy podniesieniu ceny mocnych alkoholi w małych opakowaniach, konsumenci będą kupować dużo tańsze piwo" - czytamy dalej.

    Według organizacji, spadnie wolumen sprzedawanych napojów spirytusowych, a co za tym idzie wpływy z tytułu akcyzy (napoje spirytusowe są 2,9 razy wyżej opodatkowane od piwa) i VAT.

    "Tym samym wprowadzenie tej opłaty nie doprowadzi do spadku konsumpcji napojów alkoholowych, a jedynie do zmiany struktury spożycia, ze stratą dla budżetu państwa. Co więcej, z samego uzasadnienia ustawy nie wynika, dlaczego spadek sprzedaży alkoholi w opakowaniach poniżej 300 ml miałby przyczynić się do zrealizowania prozdrowotnych założeń tej ustawy. Na poparcie tej tezy nie przytoczono żadnych badań ani innych dowodów" - podkreślono w komunikacie.

    Wszelkie założenia dotyczące zakładanych wpływów z wprowadzenia opłaty od sprzedaży napojów alkoholowych w małych opakowaniach są obecnie nieaktualne ze względu na efekty pandemii i znaczący spadek sprzedaży wyrobów spirytusowych. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w pierwszym półroczu 2020 roku produkcja wódki spadła o 10,9% wobec takiego samego okresu 2019 roku. Także znacząco spadł wolumen sprzedaży małych pojemności (do 300 ml) porównując okres styczeń-maj 2020 do analogicznego okresu w roku ubiegłym. Nałożenie dodatkowego podatku wyłącznie na jedną kategorię napojów alkoholowych będzie kolejnym obciążeniem fiskalnym dla producentów po nałożonej od początku 2020 roku 10 procentowej podwyżce akcyzy, zaznaczono.

    "Firmy zrzeszone  w Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy zwracają również uwagę, że uwarunkowania społeczno – ekonomiczne w czasie epidemii COVID-19 całkowicie zmieniły oblicze polskiej gospodarki. W obecnej sytuacji, każde dodatkowe obciążenie może doprowadzić do załamania rynku. Szczególnym niepokojem napawa tryb procedowania ustawy, niestabilne prawo, nagłe i częste jego zmiany bez konsultacji z uczestnikami rynku sprawia, że otoczenie biznesowe jest niestabilne i nieprzewidywalne w dłuższej perspektywie" - czytamy również.

    Mając powyższe na uwadze, firmy zrzeszone w ZP PPS apelują o odrzucenie wspomnianej ustawy przez Sejm i niewprowadzanie nowych obciążeń fiskalnych w czasie, kiedy firmy borykają się ze skutkami epidemii COVID-19.

    "Zmiany w regulacjach prawnych dotyczących alkoholu powinny mieć charakter kompleksowy, długoterminowy i obejmować wszystkie kategorie alkoholu, zgodnie z zasadą zachowania konkurencyjności i równego traktowania podmiotów działających na tym samym rynku. Tylko takie rozwiązania zapewnią stabilność i ciągłość wpływów budżetowych z tytułu akcyzy i pozwolą przedsiębiorcom planować działalność w sposób racjonalny" - podsumowano w materiale. 

    (ISBnews)

  • 24.07, 15:04Sejm przyjął ustawę dot. wzajemnego uznania towarów na terenie UE 

    Warszawa, 24.07.2020 (ISBnews) - Sejm przyjął ustawę, dotyczącą odpowiedzialności za naruszenie przepisów rozporządzenia w sprawie wzajemnego uznawania towarów. Zakłada ona wzmocnienie zasad uznawania produktów wprowadzonych do obrotu w jednym z państw UE.

    Za ustawą opowiedziało się 427 posłów, 8 było przeciwnych, nikt nie wstrzymał się od głosu.

    Ustawa ma na celu ułatwienie stosowania rozporządzenia 2019/515 w sprawie wzajemnego uznawania towarów zgodnie z prawem wprowadzonych do obrotu w innym państwie członkowskim. Celem tego rozporządzenia jest wzmocnienie funkcjonowania rynku wewnętrznego UE i znoszenie barier w swobodnym przepływie towarów przez szersze stosowanie zasady wzajemnego uznawania w tym obszarze, w którym nie ma jeszcze synchronizacji między państwami UE.

    Obliguje ono organy państwowe do respektowania wyników badań towaru, przeprowadzonych już w jednym z państw Unii.  

    Zgodnie z ustawą podmioty gospodarcze będą miały możliwość sporządzania dobrowolnego oświadczenia o zgodnym z prawem wprowadzeniu do obrotu towarów ("oświadczenia o wzajemnym uznawaniu"), za które ponosi on odpowiedzialność.

    Ustawa określa sankcje w przypadku naruszenia postanowień rozporządzenia 2019/515 (maksymalnie 100 tys. zł) oraz wskazuje organ odpowiedzialny za prowadzenie punktu kontaktowego do spraw produktów.

    (ISBnews)

  • 24.07, 14:10Sejm przyjął nowelizację dot. wsparcia rolników w zw. z COVID kwotą 1,23 mld zł  

    Warszawa, 24.07.2020 (ISBnews) - Sejm przyjął nowelizację ustawy o wspieraniu obszarów wiejskich, która umożliwi udzielenie wsparcia w wysokości 1,23 mld zł producentom rolnym, którzy ponieśli straty w związku z pandemią COViD. Środki mają pochodzić z budżetu krajowego oraz przesunięcia funduszy unijnych.

    Za przyjęciem nowelizacji opowiedziało się 429 posłów, przeciw było 13, a dwóch wstrzymało się od głosu.

    Celem nowelizacji było wdrożenie podstaw prawnych do przesunięcia środków z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 na działania "Wyjątkowe tymczasowe wsparcie dla rolników, mikroprzedsiębiorstw oraz małych i średnich przedsiębiorstw szczególnie dotkniętych kryzysem związanym z COVID-19".

    "Dzięki uruchomieniu tego działania rolnicy prowadzący działalność rolniczą w celach zarobkowych, których gospodarstwa zostały najbardziej poszkodowane w wyniku tego kryzysu, będą mogli otrzymać wsparcie finansowe" – podano w uzasadnieniu.

    Zaznaczono, że w sektorze rolnym zanotowano szereg problemów, wynikających z szeroko zakrojonych ograniczeń w przemieszczaniu zwierząt, a także z obowiązkowego zamykania sklepów, targowisk, restauracji i zakładów gastronomicznych. Doprowadziło to do problemów rolników z płynnością finansową zagrażających działalności rolniczej.

    W związku z tym minister rolnictwa i rozwoju wsi wystąpił do ministra finansów o zwiększenie limitu wydatków na 2020 r. na Wspólną Politykę Rolną (PROW 2014–2020) o kwotę 1,23 mld zł (w tym w ramach budżetu środków europejskich o kwotę 783 mln zł i w ramach budżetu państwa o kwotę 447 mln zł zł) tak, aby wydatki te mogły zostać dokonane bez uszczuplania w 2020 r. zaplanowanych płatności w ramach pozostałych instrumentów wsparcia PROW 2014–2020.

    Teraz nowelizacja ma trafić do Senatu. Jeżeli zostanie przegłosowana, podpisana przez prezydenta i opublikowana w Dzienniku Ustaw, głoszenie o naborze wniosków zostanie podane przez prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARMiR) na stronie internetowej administrowanej przez ARiMR, co najmniej w jednym dzienniku o zasięgu krajowym oraz w siedzibie ARiMR, oddziałów regionalnych i biur powiatowych ARiMR, nie później niż 7 dni przed dniem planowanego rozpoczęcia terminu składania tych wniosków.

    (ISBnews)

  • 14.07, 13:23Rząd planuje wsparcie dla rolników wz. z COViD-19 oraz ubiegłoroczną suszą 

    Warszawa, 14.07.2020 (ISBnews) - Rząd planuje wsparcie dla rolników, którym zagraża utrata płynności finansowej w związku z COVID-19 oraz brakiem wypłaty odszkodowania za ubiegłoroczną suszę, poinformowało Centrum Informacyjne Rządu (CIR). Rada Ministrów przyjęła nowelizację rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i sposobów realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARMiR).

    "Wsparcie będzie dotyczyło rolników, którzy nie otrzymali pomocy de minimis w związku z niekorzystnymi zjawiskami atmosferycznymi w zeszłym roku" - czytamy w komunikacie.

    Wsparcie ma być adresowane do producentów, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej, spowodowanej ograniczeniami handlowymi i brakiem rynków zbytu w związku z epidemią COVID-19.

    "W szczególnie trudnej sytuacji znajdują się producenci, którzy nadal odczuwają skutki finansowe ubiegłorocznych niekorzystnych zjawisk atmosferycznych, w tym suszy i nie mogą otrzymać wnioskowanej pomocy ze względu na wyczerpanie się krajowego limitu pomocy de minimis w 2020 r." - czytamy dalej.

    Pomoc ma trafić producentów rolnych:

    - w których gospodarstwie szkody w uprawach rolnych spowodowane wystąpieniem w 2019 r. suszy, huraganu, gradu, deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi, objęły co najmniej 30 proc. danej uprawy;

    - którzy złożyli wniosek o udzielenie pomocy w związku z wystąpieniem niekorzystnych zjawisk atmosferycznych, w tym suszy, w 2019 r. w formule de minimis, ale nie otrzymali jej z powodu wyczerpania się krajowego limitu pomocy de minimis w 2020 r.;

    - którym zagraża utrata płynności finansowej w związku z ograniczeniami na rynku rolnym dotyczącymi COVID–19 oraz niewypłaceniem pomocy de minimis.

    Wsparcie ma być udzielane na wniosek producenta rolnego złożony do biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa właściwego ze względu na miejsce zamieszkania alb siedzibę producenta rolnego. Utrata płynności finansowej ma być potwierdzana na podstawie oświadczenia producenta.

    Wsparcie ma zostać wypłacone w wysokości należnej producentowi pomocy w związku z  wystąpieniem w 2019 r. suszy, huraganu, gradu, deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi.

    Przed dwoma tygodniami Rady Ministrów podjęła uchwałę (w trybie obiegowym) w sprawie ustanowienia programu pomocy dla podmiotów, które poniosły szkody w gospodarstwach rolnych lub rybackich spowodowane wystąpieniem w 2019 r. suszy, huraganu, gradu, deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi. Chodzi o zwiększenie wydatków na ten cel o 400 mln zł.

    Dodatkowo w połowie czerwca sejmowa Komisja Finansów Publicznych wyraziła zgodę na przesunięcie 676 mln zł na pomoc dla z powodu ubiegłorocznej suszy (z rezerw celowych na realizację projektów finansowych ze środków unijnych oraz ze środków na zobowiązania wymagalne Skarbu Państwa).

    Według stanu z I poł. czerwca, w ramach pomocy z powodu suszy wypłacono za ub. rok 1 243 mln zł, z czego 710 mln zł w ub. roku i 533 mln zł w tym roku. W roku ubiegłym rolnicy złożyli wnioski o odszkodowania na łączną kwotę 2,33 mld zł.

    Odszkodowania wypłacane są producentom rolnym, którzy ponieśli szkody w uprawach rolnych spowodowanych wystąpieniem suszy, huraganu, gradu deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi, powstałe na powierzchni uprawy objętej co najmniej 30% danej uprawy.

    Rozporządzenie ma wejść w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

    Jednocześnie Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie udzielenia zgody na dokonanie notyfikacji Komisji Europejskiej programu pomocy dla producentów rolnych, którym zagraża utrata płynności finansowej.

    (ISBnews)

     

  • 09.07, 14:53MRiRW przygotowało projekt przesunięcia środków dla rolników wz. z COVID-19 

    Warszawa, 09.07.2020 (ISBnews) - Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) przygotowało projekt nowelizacji ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego, zakładając przesunięcie w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) na lata 2014-2020 środków na dopłaty dla rolników, którzy ponieśli straty z powodu pandemii koronawirusa.

    Projekt nowelizacji ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020 dostępny jest na stronach Rządowego Centrum Legislacji (RCL).

    Wsparcie dla rolników zapowiadał wczoraj minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski. Wysokość wsparcia miałyby wynosić 1 mld zł (Polska uzyskała zgodę Komisji Europejskiej na przesunięcie środków w tej wysokości).

    "Dzięki uruchomieniu tego działania rolnicy prowadzący działalność rolniczą w celach zarobkowych, których gospodarstwa zostały najbardziej poszkodowane w wyniku tego kryzysu będą mogli otrzymać wsparcie finansowe" - czytamy w uzasadnieniu projektu nowelizacji.

    Resort zwraca uwagę, że trudności w sektorze rolnym wynikały z ograniczeń w przemieszczaniu zwierząt wprowadzonych w państwach członkowskich, a także z obowiązkowego zamykania sklepów, targowisk, restauracji i innych zakładów gastronomicznych.

    "Zakłócenia gospodarcze w sektorze rolnym i w społecznościach wiejskich doprowadziły do problemów rolników z płynnością finansową zagrażających działalności rolniczej. W związku z tym, pilnie potrzebują oni wsparcia w celu utrzymania swojej działalności" - zaznaczono.

    Największe straty - w ocenie MRiRW - przypadały na marzec i kwiecień 2020 r., kiedy to, z uwagi na zamknięcie lub ograniczenie handlu detalicznego, zamknięcie sektora usług hotelarskich i gastronomicznych oraz ograniczenia w eksporcie i transporcie, nastąpił "niespodziewany i gwałtowny spadek popytu na produkty rolne i w konsekwencji spadek cen".

    Wsparcie dla rolników ma mieć - jak wynika z projektu - formę jednorazowej płatności ryczałtowej. Pomoc miałaby być przyznawana oraz wypłacana na podstawie decyzji administracyjnej na wniosek o przyznanie pomocy, który byłby jednocześnie wnioskiem o płatność. Środki mogłyby być przyznawane tylko do 31 grudnia 2020 r.

    (ISBnews)

     

  • 26.06, 11:15Rząd chce zwiększyć wydatki na odszkodowania z powodu ub. suszy o 400 mln zł 

    Warszawa, 26.06.2020 (ISBnews) - Rząd planuje zwiększenie wydatków na pomoc dla rolników, poszkodowanych w trakcie ubiegłorocznej suszy o 400 mln zł, wynika z wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

    "Wysokość wydatków określonych w obowiązującej uchwale jest niewystarczająca do udzielenia pomocy poszkodowanym producentom rolnym, którzy złożyli wnioski o przedmiotową pomoc" - napisano w uzasadnieniu.

    Stąd planowana nowelizacja uchwały Rady Ministrów w sprawie ustanowienia programu pomocy dla podmiotów, które poniosły szkody w gospodarstwach rolnych lub rybackich spowodowane wystąpieniem w 2019 r. suszy, huraganu, gradu, deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi. Ma na celu zwiększenie wydatków na ten cel o 400 mln zł.

    "Powyższa kwota umożliwi wypłatę pomocy wszystkim producentom, którzy złożyli wnioski o przedmiotową pomoc" - zaznaczono.

    Odszkodowania wypłacane są producentom rolnym, którzy ponieśli szkody w uprawach rolnych spowodowanych wystąpieniem suszy, huraganu, gradu deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi, powstałe na powierzchni uprawy objętej co najmniej 30% danej uprawy.

    Wiceminister rolnictwa Jan Białkowski poinformował kilkanaście dni temu, że dotychczas w ramach pomocy z powodu suszy wypłacono za ub. rok 1 243 mln zł, z czego 710 mln zł w ub. roku i 533 mln zł w tym roku.

    Dodatkowo sejmowa Komisja Finansów Publicznych wyraziła zgodę na przesunięcie 676 mln zł na pomoc dla z powodu ubiegłorocznej suszy (z rezerw celowych na realizację projektów finansowych ze środków unijnych oraz ze środków na zobowiązania wymagalne Skarbu Państwa).

    W roku ubiegłym rolnicy złożyli wnioski o odszkodowania na łączną kwotę 2,33 mld zł.

    (ISBnews)

     

  • 02.06, 16:51MAP pracuje nad konsolidacją sektora rolno-spożywczego  

    Warszawa, 02.06.2020 (ISBnews) - Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) pracuje nad konsolidacją sektora rolno-spożywczego, podał resort. Analiza dotyczy 48 spółek, jakie znajdują się w nadzorze państwa. W czerwcu br. mają zostać wybrane te, które będą podlegać konsolidacji.

    "Konsolidacja sektora odbywać się ma w oparciu o Krajową Spółkę Cukrową, która już dziś jest obecna co najmniej na kilku rynkach, m.in. rynku cukru, skrobi czy zboża. Wbrew spekulacjom medialnym, Ministerstwo Aktywów Państwowych nie planuje tworzyć sieci państwowych sklepów spożywczych czy warzywniaków. Chce natomiast konsolidować rynek rolno-spożywczy. Wspólnie z firmą doradczą KPMG przygotowujemy konsolidację takich aktywów. Zależy nam, by powstał silny holding rolno-spożywczy. Celem zaś jest wejście na te rynki, na których nie jesteśmy dziś obecni" - powiedział wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń, cytowany w komunikacie.

    Dodał, że chodzi o to, by z jednej strony konsumenci zyskali konkurencyjne ceny, z drugiej zaś - by rolnicy i wytwórcy otrzymywali dobrą zapłatę za swoje produkty.

    "Takie marki, jak np. Kotlin, Włocławek, Lubella, Łowicz czy Tymbark trafiły w ręce jednej prywatnej firmy, która należy do polskiego kapitału. Marki są rozpoznawalne i dobrze się rozwijają. Na takich właśnie przykładach chcemy się wzorować przy tworzeniu naszego holdingu" - powiedział Soboń.

    (ISBnews)

     

  • 20.05, 11:05Prezydent podpisał ustawę ws. 40 mln zł pomocy dla kół gospodyń wiejskich 

    Warszawa, 20.05.2020 (ISBnews) - Prezydent podpisał nowelizacją ustawy o kołach gospodyń wiejskich, przewidującą, że organizacje te będą mogły ubiegać się o otrzymanie z budżetu państwa pomocy finansowej w wysokości 40 mln zł w tym roku, podała Kancelaria Prezydenta.

    "Ustawa stanowi, że pomoc będzie przyznawana w 2020 r., do wyczerpania środków finansowych określonych w art. 36b ustawy. Maksymalny limit wydatków z budżetu państwa przeznaczonych na ten rodzaj pomocy finansowej wynosi 40 mln zł, który ma umożliwić przyznanie pomocy finansowej dla około 11,6 tys. kół gospodyń wiejskich działających na podstawie ustawy o kołach gospodyń wiejskich. Ustawodawca przyjął założenie, że źródłem finansowania ustawy będą środki z budżetu państwa pochodzące ze zmiany przeznaczenia rezerw celowych oraz z rezerwy ogólnej" - czytamy w informacji.

    Ustawa stanowi, że w roku 2020 koło gospodyń wiejskich będzie mogło ubiegać się o otrzymanie z budżetu państwa pomocy finansowej przeznaczonej na realizację zadań, o których mowa w art. 2 ust. 3 ustawy o kołach gospodyń wiejskich. Zadania te obejmują:

    1)           prowadzenie działalności społeczno-wychowawczej i oświatowo-kulturalnej w środowiskach wiejskich;

    2)           prowadzenie działalności na rzecz wszechstronnego rozwoju obszarów wiejskich;

    3)           wspieranie rozwoju przedsiębiorczości kobiet;

    4)           inicjowane i prowadzenie działań na rzecz poprawy warunków życia i pracy kobiet na wsi;

    5)           upowszechnianie i rozwijanie form współdziałania, gospodarowania i racjonalnych metod prowadzenia gospodarstw domowych;

    6)           reprezentowanie interesów środowiska kobiet wiejskich wobec organów administracji publicznej;

    7)           rozwijanie kultury ludowej, w tym w szczególności kultury lokalnej i regionalnej, podano także.

    Środki finansowe pochodzące z dotacji i przeznaczone dla kół gospodyń wiejskich będą przyznawane w drodze decyzji prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) na wniosek składany przez koło gospodyń wiejskich do właściwego miejscowo kierownika biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Ustawa przewiduje, że szczegółowe warunki i tryb przyznawania oraz rozliczania pomocy finansowej przez prezesa ARiMR, jak również jej wysokość, określi minister właściwy do spraw rozwoju regionalnego w drodze rozporządzenia.

    Ustawa wejdzie w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

    "Koła Gospodyń Wiejskich to nowoczesne i przedsiębiorcze organizacje, które angażują się w wiele inicjatyw zmieniających polską wieś. Członkowie KGW dbają o kulturę ludową, integrują obszary wiejskie i przyczyniają się do ich rozwoju. Ponad 9 tys. Kół zarejestrowanych w Krajowym Rejestrze Kół Gospodyń Wiejskich świadczy o tym, że rozwiązania ustawowe były i są potrzebne" - skomentowała wiceminister funduszy i polityki regionalnej Anna Gembicka, Pełnomocnik Rządu ds. Lokalnych Inicjatyw Społecznych, cytowana w osobnym komunikacie.

    Dotychczas udzielono kołom wsparcia w wysokości 16,5 mln zł w 2018 r. oraz blisko 30 mln zł w 2019 r.

    Dzięki ustawie o kołach gospodyń wiejskich z listopada 2018 r. zarejestrowane Koła mogą prowadzić działalność gospodarczą, są zwolnione z podatku VAT (do 200 tys. zł), a jeśli osiągają przychód do 100 tys. zł - mogą się posługiwać także uproszczoną ewidencją przychodów i kosztów.

    (ISBnews)

     

  • 18.05, 13:21Rząd chce, by rolnicy mogli ubiegać się o pomoc z powodu suszy przez aplikację 

    Warszawa, 18.05.2020 (ISBnews) - Rząd planuje wprowadzenie przepisów, zakładających możliwość ubiegania się o pomoc publiczną w przypadku wystąpienia suszy za pomocą specjalnej aplikacji, która dokonywałaby weryfikacji zgłoszenia i szacunku szkód, wynika z wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

    Nowelizacja rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie szczegółowego zakresu i sposobów realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) planowana jest na II kwartał.

    Nowe regulacje mają umożliwić producentom rolnym zgłaszania wniosków o oszacowanie szkód, powstałych w wyniku suszy za pośrednictwem specjalnej aplikacji, która dokonywałaby weryfikacji zgłoszeń. Porównywałaby je także z zasięgiem Klimatycznego Bilansu Wodnego i ustalonym poziomemu strat w plonach, a następnie generowałaby producentowi protokół zawierający informacje o wysokości szkód w gospodarstwie.

    "Wprowadzenie aplikacji publicznej pozwalającej producentom rolnym na wnioskowanie o oszacowanie szkód spowodowanych przez suszę powinno znacznie usprawnić proces […] m.in. przez ograniczenie błędów i skrócenie czasu na uzyskanie informacji o wysokości szkód stanowiącej podstawę do ubiegania się o pomoc" - czytamy w informacji.

    Zaznaczono, że niezbędne jest również określenie nowych warunków ubiegania się przez producenta rolnego o pomoc w formie dopłat do oprocentowania kredytów czy też pomoc w formie dotacji.

    Od kilku lat zarówno wojewodowie, przedstawiciele jednostek samorządu terytorialnego jak i organizacje rolnicze wnioskowali o usprawnienie szacowania szkód powstałych w wyniku suszy, wskazując na duże obciążenie komisji powołanych przez wojewodę musiały oszacować powstałe szkody i sporządzić protokół.

    "Jednocześnie z uwagi na błędy w protokołach oszacowania szkód, dotyczące zarówno powierzchni upraw w gospodarstwie rolnym jak szacowania szkód w uprawach, w których zgodnie z Klimatycznym Bilansem Wodnym (KBW) nie wystąpiła susza, zachodziła konieczność korekt protokołów. Skutkowało to dodatkową pracą komisji, pracowników urzędów wojewódzkich oraz Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i niezadowoleniem producentów rolnych" - zaznaczono.

    Zwrócono też uwagę, że ze względu zaś na pandemię COVID-19 mogą pojawić się problemy z powoływaniem komisji szacujących szkody, bowiem wojewodowie już zgłaszają wnioski o wprowadzenie zmian w zasadach szacowania szkód powstałych w wyniku niekorzystnych zjawisk atmosferycznych.

    Odszkodowania wypłacane są producentom rolnym, którzy ponieśli szkody w uprawach rolnych spowodowanych wystąpieniem suszy, huraganu, gradu deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi, powstałe na powierzchni uprawy objętej co najmniej 30% danej uprawy.

    (ISBnews)

     

  • 04.05, 14:07KE zatwierdziła dopłaty do składowania produktów i rekompensaty dla rolników  

    Warszawa, 04.05.2020 (ISBnews) - Dopłaty do prywatnego składowania produktów dla sektora mleczarskiego i mięsnego, tymczasowe uchylenie niektórych reguł konkurencji oraz uelastycznienie programów wspierania rynku - to środki, jakie zaproponowała Komisja Europejska w celu wsparcia sektorów rolnictwa i żywności, narażonych na straty w wyniku epidemii, poinformowano.

    Komisja zezwoliła także państwom członkowskim Unii na wykorzystanie funduszy rozwoju obszarów wiejskich na rekompensaty dla rolników i małych przedsiębiorstw rolno-spożywczych w wysokości odpowiednio do 5 tys. euro i 50 tys. euro.

    "Kryzys dotknął mocno niektóre rynki rolne i żywnościowe. Jestem jednak pewien, że przyjęcie tych środków zapewni realne wsparcie, wyśle odpowiedni sygnał do rynków i wkrótce zapewni stabilność. Ten pakiet i wcześniejsze środki wsparcia pokazują, że Komisja jest gotowa i będzie działać tak, jak sytuacja tego wymaga. Będziemy nadal monitorować sytuację, pozostając w ścisłym kontakcie z zainteresowanymi stronami, Parlamentem Europejskim i państwami członkowskimi" - powiedział unijny komisarz ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich, Janusz Wojciechowski, cytowany w komunikacie.

    Szczególne środki, zaproponowane 22 kwietnia, a obecnie przyjęte przez Komisję Europejską, obejmują:

    *    dopłaty do prywatnego składowania produktów

    - Komisja zobowiązała się, że wesprze prywatnego składowanie produktów mlecznych (odtłuszczonego mleka w proszku, masła, sera) oraz mięsnych (wołowiny, baraniny mięsa koziego).

    - Możliwe będzie tymczasowe wycofanie produktów z rynku na okres średnio od 2 do 3 miesięcy, (maksymalnie od 5 do 6 miesięcy).

    - Wnioski będzie można składać od 7 maja 2020 r.

    *    uelastycznienie programów wsparcia rynku

    - Komisja zobowiązała się, że zapewni elastyczność we wdrażaniu programów wsparcia rynku wina, owoców i warzyw, oliwek stołowych i oliwy z oliwek, miodu oraz programu szkolnego UE (obejmującego mleko, owoce i warzywa).

    *    odstępstwo od reguł konkurencji

    - Komisja zatwierdziła także tymczasowe odstępstwa od unijnych reguł konkurencji (pozwala na to art. 222 rozporządzenia w sprawie wspólnej organizacji rynków (CMO)) dla sektorów mleka, kwiatów i ziemniaków.

    Odstępstwa te mają pozwolić na samoorganizację i wdrażanie środków rynkowych, które mają na celu ustabilizowanie konkretnych sektorów, przez maksymalnie 6 miesięczny okres. Dzięki temu - jak podaje Komisja - sektor mleka będzie mógł wspólnie planować produkcję mleka, a sektor kwiatów i ziemniaków będzie mógł np. wycofać niektóre produkty z rynku. Dozwolone ma być również składowanie u podmiotów prywatnych. Zmiany cen i wszelkie inne wpływy na rynek mają być ściśle monitorowane.

    *    przesunięcie środków na rozwój obszarów wiejskich

    - Komisja proponuje też, aby państwa członkowskie posiadające niewykorzystane fundusze na rozwój obszarów wiejskich mogły je wykorzystać w tym roku na wsparcie rolników i małych przedsiębiorstw rolno-spożywczych. Maksymalna wysokość wsparcia to 5 tys. euro dla rolnika i 50 tys. na małe przedsiębiorstwo. Proponowane rozwiązania mają stanowić uzupełnienie pomocy de minimis dla sektora rolnego i przyjętego podwyższonego pułapu pomocy państwa.

    Propozycja Komisji ma zostać przedłożona Radzie i Parlamentowi do zatwierdzenia.

    (ISBnews)

     

  • 04.05, 12:32Otwarte są już galerie i hotele, choć bez stref restauracyjnych i wypoczynkowych 

    Warszawa, 04.05.2020 (ISBnews) - Otwarcie galerii handlowych, z wyjątkiem punktów biur podróży, wysp handlowych oraz stref restauracyjno-wypoczynkowych oraz  hoteli, ale bez restauracji i barów zakłada rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Dzisiaj weszło w życie.

    Rozporządzenie to nie zawiera zapisów, dotyczących godzin dla seniorów.

    W galeriach handlowych, które zostały dzisiaj otwarte nie będą mogły działać żadne biura podróżny i agencji turystyczni. Co do zasady zakazane jest także prowadzenie działalności handlowej bądź usługowej na wyspach handlowych.

    Możliwe jest jedynie wówczas, gdy: lady lub stanowiska kasowe są oddzielone przesłonami z tworzywa sztucznego, obsługa zakrywa usta nos za pomocą maski oraz obsługuje klientów w rękawiczkach jednorazowych, dostęp do wewnętrznych stref wyspy handlowej ma wyłącznie obsługa, przy wyspie handlowej jest obsługiwana, w tym samym czasie, jedna osoba, a wyspa zapewnia rękawiczki jednorazowe lub środki do dezynfekcji rąk. Wszystkie te warunki powinny zostać spełnione łącznie.

    W przypadku galerii handlowych obowiązuje limit osób, przebywających jednocześnie na terenie placówki: jest to 1 osoba na 15 m kw. Na stacjach paliw jest to 4 osoby na stanowisko kasowe, na straganie - 4 osoby na jeden stragan (z wyłączeniem obsługi).

    Utrzymano limity dotyczące liczby klientów w urzędach pocztowych: jest to dwie osoby na stanowisko kasowe.

    Obiekty handlowe i usługowe mają obowiązek przeprowadzania dezynfekcji stanowiska kasowego (lub stanowiska obsługi) co najmniej raz na godzinę, zapewnienia osobom zatrudnionym rękawiczek i płynu do dezynfekcji rąk oraz zapewnienia co najmniej 1,5 metra odległości między stanowiskami pracy.

    Od dzisiaj możliwe jest prowadzenie usług hotelarskich. Jednak żywność i napoje będą mogły być przygotowywane i podawane jedynie "na wynos".

    Ponadto, od poniedziałku obowiązkowej 14-dniowej kwarantanny nie muszą przechodzić osoby, przekraczające granicę "w ramach wykonywania czynności zawodowych, służbowych lub zarobkowych" w Polsce lub w państwie z nią sąsiadującym oraz uczniowie i studenci zagraniczni uczący się bądź studiujący w Polsce, a także Polacy, studiujący za granicą.

    Rozporządzenie dopuszcza korzystanie z obiektów sportowych. Można - chociaż w ograniczonym zakresie - korzystać m.in. ze stadionów, boisk (w tym Orlików), otwartych torów rolkowych, gokartowych oraz kolarskich. W tym samym czasie nie może tam przebywać więcej niż 6 osób (poza obsługą obiektu) i trener.

    Na kortach tenisowych z kolei - co najwyżej 4 osoby i trener; na polach golfowych przy jednym dołku golfowym - nie więcej niż 6 osób (poza obsługą pola golfowego).

    Przy uprawianiu sportów wodnych i motorowodnych z jednego sprzętu (w tym kajaka, łódki, rowerka wodnego, motorówki, skutera wodnego) mogą korzystać w tym samym czasie co najwyżej dwie osoby (może ich być więcej, o ile zamieszkują lub gospodarują wspólnie).

    W ośrodkach i klubach jeździeckich (także w szkołach nauki jazdy konnej), na każdym parkurze lub rozprężarni maksymalnie limit określono na sześć osób (z wyłączeniem obsługi ośrodka) i trener.

    Rozporządzenie precyzuje, że właściciele bądź zarządcy obiektów powinni każdorazowo weryfikować liczbę osób korzystających z danego obiektu, dezynfekować urządzenia i sprzęt, zapewniać 15-minutowe odstępy między grupami. Nie będzie możliwości korzystania z szatni i węzła sanitarnego (oprócz toalety).

    (ISBnews)

     

  • 29.04, 10:30Morawiecki: Hotele, miejsca noclegowe i galerie handlowe będą otwarte od 4 maja 

    Warszawa, 29.04.2020 (ISBnews) - Hotele i miejsca noclegowe oraz galerie handlowe zostaną otwarte od 4 maja, poinformował premier Mateusz Morawiecki.

    "Od 4 maja otwieramy hotele i miejsca noclegowe. Od 4 maja - podkreślam - po to, żebyśmy nie ruszyli na 'majówkę' tłumnie. Zachowajmy te perspektywę większego rygoru, większego obostrzenia na przerwę majową" - powiedział Morawiecki na telekonferencji.

    "4 maja również będą mogły być otwarte galerie handlowe, […] ale w podobnym reżimie obostrzeń, czyli na 15 m2 w jednym pomieszczeniu może przebywać jeden klient" - dodał premier.

    (ISBnews)

     

  • 28.04, 11:52FPP, CALPE: Sklepy spożywcze, drogerie i pralnie też mogą negocjować umowy najmu 

    Warszawa, 28.04.2020 (ISBnews) - Renegocjacje umów najmu można zastosować we wszystkich obiektach handlowych w okresie obowiązywania zakazu działalności i nie ograniczać ich tylko do najemców, których działalność została zakazana w rozporządzeniu ministra zdrowia, wynika z analiz Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP) oraz Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE).

    Według analiz tych organizacji, przepis art. 15ze ustawy z 2 marca 2020 r. – o rozwiązaniach związanych z zwalczaniem COVID-19 – przewidujący wzajemne wygaszenie zobowiązań stron umowy najmu dotyczy powierzchni handlowych bez względu na ich obowiązek zamknięcia. Przepis art. 15ze ustawy COVID-19 dotyczy wszelkich typów umów, których przedmiotem jest oddanie do używania powierzchni handlowej. Powierzchnią handlową jest powierzchnia, która służy obsłudze klientów detalicznych lub pełni wobec niej funkcję pomocniczą (magazyn, biura, pomieszczenia socjalne). Uzupełnianie przepisu w drodze wykładni o nowe elementy - skutkujące pogorszeniem sytuacji jej wielu adresatów - narusza zasady poprawnej legislacji demokratycznego państwa prawnego.

    "Oczywistą intencją ustawodawcy (ratio legis), która wynika z całokształtu art. 15ze ustawy COVID-19, jest zmniejszenie obciążeń korzystających z powierzchni handlowych w czasie zakazu prowadzenia działalności w większych obiektach handlowych. Przepis dotyczy nie tylko najemców, których działalność została zakazana. Nie ma powodu, aby w drodze wykładni ograniczać zakres przepisu wbrew jego jasnemu brzmieniu. Takie uzupełnienie - skutkujące pogorszeniem sytuacji jej wielu adresatów - naruszałoby zasady poprawnej legislacji demokratycznego państwa prawnego. Tak daleko idąca - sprzeczna z jasno wyrażoną wolą ustawodawcy – wykładnia prawotwórcza jest niedopuszczalna" - powiedział radca prawny, ekspert FPP i CALPE Grzegorz Lang, cytowany w komunikacie.

    FPP i CALPE zaopiniowały zakres zastosowania art. 15ze ustawy COVID-19. Pierwszeństwo ma wykładnia gramatyczna (językowa) – czyli odczytanie użytych słów i sformułowań zgodnie z ich zwykłym znaczeniem.

    "Nie ma wątpliwości, że przepis dotyczy wszystkich obiektów handlowych - wskazanie 'obiektów handlowymi o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m2' dotyczy (jest cechą) wyłącznie okresu, w którym obowiązuje zakaz działalności w tych obiektach. Zatem renegocjacje umów można zastosować we wszystkich obiektach handlowych w okresie obowiązywania zakazu działalności. Przepis nie ogranicza się również tylko do najemców, których działalność została zakazana w okresie wskazanym w rozporządzeniu ministra zdrowia. Brzmienie tej części przepisu art. 15ze jest tak jednoznaczne, że uzasadnia poprzestanie na wykładni gramatycznej" - czytamy dalej w komunikacie.

    Według FPP i CALPE, wykładnia językowa przepisu art. 15ze w tym aspekcie jest więc wystarczająca.

    "Należy przede wszystkim pamiętać, że wiążące są tylko przepisy opublikowane w Dzienniku Ustaw. Wszelkie inne wypowiedzi władz (wywiady, konferencje prasowe, informacje na stronach internetowych itp.), w tym uzasadnienie projektu w druku sejmowym, nie mają mocy prawnej" - podsumowano w materiale.

    (ISBnews)

     

  • 22.04, 12:03Prezydent apeluje do rządu o dokończenie wypłaty odszkodowań za suszę  

    Warszawa, 22.04.2020 (ISBnews) - Prezydent Andrzej Duda zwrócił się z apelem do członków rządu o dokończenie wypłaty zaległych odszkodowań dla rolników, którzy ponieśli szkody w uprawach ze względu na zeszłoroczną suszę.

    "Dzisiaj walczymy […] ze wszystkimi skutkami […] koronawirusa i tych przerw w funkcjonowaniu polskiej gospodarki, które ta epidemia wywołała. Wiem, że z tym są związane ogromne koszty,  […] ale nie widzę możliwości, by wśród tych setek miliardów złotych nie znalazła się kwota […], żeby zrealizować te roszczenia, które pozostają z ubiegłego roku" – powiedział prezydent w trakcie briefingu.

    Zdaniem prezydenta jest to niezbędne "dla sprawnej polityki rolnej, którą [...] chcemy w Polsce realizować, [...] by polski rolnik mógł zapewnić nam bezpieczeństwo żywnościowe, te wypłaty mają absolutnie fundamentalne znaczenie".

    "Mój zdecydowany apel do pana premiera i do Rady Ministrów, aby tę wypłatę zeszłorocznych odszkodowań za straty, wywołane suszą zrealizować" – powiedział Duda. 

    "Bardzo proszę, żeby te zobowiązania […] zostały jak najszybciej zrealizowane" – zaznaczył.

    Z wykazu prac legislacyjnych i programowych rządu wynika, że rząd przygotowuje przepisy, zakładające wypłatę zaliczek dla producentów rolnych, którzy z powodu suszy, powodzi czy huraganu ponieśli w roku ubiegłym straty powyżej 5 tys. zł, wynika z wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Zaliczki miałyby być wypłacane ze względu na konieczność przesunięcia w czasie realizacji wniosków o odszkodowania.

    Nowelizacja rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie szczegółowego zakresu i sposobów realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa planowana jest na II kwartał.

    Planowano, że Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (zajmująca się wypłatami) wypłacałaby zaliczki na poczet pomocy w związku z wystąpieniem w 2019 r. suszy, huraganu, gradu, deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi, w wysokości 2 500 zł producentom rolnym, którzy ponieśli szkody w wysokości powyżej 30% średniej rocznej produkcji rolnej i z których wniosków wynika, iż przysługiwałaby im pomoc w wysokości powyżej 5 000 zł.

    Zaliczki te miałyby być wypłacane z urzędu.

    Uzasadniając potrzebę wprowadzenia tej regulacji zaznaczono, że ze względu na stan epidemii zaplanowane wcześniej wydatki na rekompensaty dla producentów rolnych za szkody poniesione w 2019 r. muszą zostać przesunięte w czasie. A to oznacza brak możliwości wypłaty ww. pomocy wszystkim poszkodowanym producentom rolnym, którzy złożyli wnioski o jej udzielenia, podano.

    Z danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wynika, że w ubiegłym wypłacono odszkodowania na kwotę około 710 mln zł, w tym roku dotychczas na kwotę ponad 230 mln zł.

    Środki na wypłatę były uwzględnione w ustawie okołobudżetowej w wysokości 253 mln zł.

    Dodatkowo Komisja Finansów Publicznych zdecydowała na początku kwietnia o poparciu wniosku ministra finansów ws. przesunięcia kwoty 210 mln zł z rezerw celowych, 70 mln miało pochodzić z dodatkowych źródeł.

    Odszkodowania wypłacane są producentom rolnym, którzy ponieśli szkody w uprawach rolnych spowodowanych wystąpieniem w 2019 roku suszy, huraganu, gradu deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi, powstałe na powierzchni uprawy objętej co najmniej 30% danej uprawy.

    Złożyli oni w roku ubiegłym wnioski o odszkodowania na łączną kwotę 2,33 mld zł.

    (ISBnews)

  • 21.04, 14:10Rząd chce dać rolnikom zaliczki za suszę w 2019, wypłatę odszkodowań przesunąć 

    Warszawa, 21.04.2020 (ISBnews) - Rząd przygotowuje przepisy, zakładające wypłatę zaliczek dla producentów rolnych, którzy z powodu suszy, powodzi czy huraganu ponieśli w roku ubiegłym straty powyżej 5 tys. zł, wynika z wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Zaliczki miałyby być wypłacane ze względu na konieczność przesunięcia w czasie realizacji wniosków o odszkodowania.

    Nowelizacja rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie szczegółowego zakresu i sposobów realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa planowana jest na II kwartał.

    "W projekcie rozporządzenia proponuje się wprowadzenie regulacji umożliwiających Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wypłatę zaliczek na poczet pomocy w związku z wystąpieniem w 2019 r. suszy, huraganu, gradu, deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi, w wysokości 2.500 zł producentom rolnym, którzy ponieśli szkody w wysokości powyżej 30% średniej rocznej produkcji rolnej i z których wniosków wynika, iż przysługiwałaby im pomoc w wysokości powyżej 5 000 zł" - zaznaczono.

    Zaliczki te miałyby być wypłacane z urzędu.

    Uzasadniając potrzebę wprowadzenia tej regulacji zaznaczono, że ze względu na stan epidemii zaplanowane wcześniej wydatki na rekompensaty dla producentów rolnych za szkody poniesione w 2019 r. muszą zostać przesunięte w czasie.

    "Co oznacza brak możliwości wypłaty ww. pomocy wszystkim poszkodowanym producentom rolnym, którzy złożyli wnioski o jej udzielenia" - wskazano.

    Z danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wynika, że w ubiegłym wypłacono je na kwotę około 710 mln zł, w tym roku dotychczas na kwotę ponad 230 mln zł.

    Środki na wypłatę odszkodowań były uwzględnione w ustawie okołobudżetowej w wysokości 253 mln zł.

    Dodatkowo Komisja Finansów Publicznych zdecydowała na początku kwietnia o poparciu wniosku ministra finansów ws. przesunięcia kwoty 210 mln zł z rezerw celowych, 70 mln miało pochodzić z dodatkowych źródeł.

    Odszkodowania wypłacane są producentom rolnym, którzy ponieśli szkody w uprawach rolnych spowodowanych wystąpieniem w 2019 roku suszy, huraganu, gradu deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi, powstałe na powierzchni uprawy objętej co najmniej 30% danej uprawy.

    Złożyli oni w roku ubiegłym wnioski o odszkodowania na łączną kwotę 2,33 mld zł.

    (ISBnews)

     

  • 16.04, 13:29Rząd chce zdjąć z porządku obrad Sejmu ustawę dot. podatku cukrowego 

    Warszawa, 16.04.2020 (ISBnews) - Na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego skierowano wniosek do marszałka Sejmu o zdjęcie z porządku obrad ustawy, dotyczącej wprowadzenia tzw. podatku cukrowego, poinformował minister Łukasz Schreiber.

    "Na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego skierowaliśmy razem z ministrem Januszem Cieszyńskim (wiceministrem zdrowia) w imieniu rządu prośbę do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o zdjęcie z porządku obrad dokończenia prac nad tzw. sugar tax" - napisał Schreiber na swoim koncie na Twitterze.

    "Teraz koncentrujemy się max na pandemii koronawirusa" - dodał.

    Dzisiaj Sejm miał zająć się senackim vetem do ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów.

    Jej celem - jak argumentował rząd - miało być zapobieganie nadwadze i otyłości. Służyć temu miało wprowadzenie opłaty od napojów słodzonych, która miałaby się składać z opłaty stałej: w wysokości 50 gr za litr napoju z dodatkiem cukru lub substancji słodzącej oraz 10 gr za litr napoju z dodatkiem substancji aktywnej (kofeina lub tauryna) oraz opłaty zmiennej: w wysokości 5 gr za każdy gram cukru powyżej 5 gram/100 ml - w przeliczeniu na litr napoju.

    Zgodnie z nowelizacja, opłatę miałby uiszczać raz w miesiącu podmiot, który sprzedaje napój do punktu sprzedaży detalicznej. Byłyby z niej całkowicie zwolnione wyroby medyczne zarejestrowane suplementy diety, żywność specjalnego przeznaczenia medycznego, preparaty do początkowego żywienia niemowląt, wyroby akcyzowe. Z opłaty stałej zwolnione byłyby także napoje zawierające co najmniej 20% soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego oraz napoje izotoniczne.

    Nowelizacja wprowadzała także zmianę w ustawie z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, zgodnie z którą przedsiębiorcy prowadzący sprzedaż napojów alkoholowych do spożycia poza miejscem sprzedaży, mieliby wnosić opłaty związane ze sprzedażą napojów alkoholowych o objętości nieprzekraczającej 300 ml.

    Opłata miała wynosić 25 zł od litra stuprocentowego alkoholu sprzedawanego w opakowaniach o objętości do 300 ml.

    Nowelizacja miała wejść w życie 1 lipca 2020 roku.

    Planowana wysokość wpływów z opłat za 2020 rok miała wynieść ok. 2,3 mld zł (za pełny rok obowiązywania miało to być 3,2 mld zł). 96,5% tej kwoty ma trafiać do Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) na finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej, działania o charakterze edukacyjnym i profilaktycznym oraz na walkę z nadwagą i otyłością. Reszta kwoty (3,5%) miała pokryć koszty egzekucji należności z tytułu tych opłat i obsługę administracyjną.

    Z kolei w przypadku opłaty alkoholowej, dochód dla budżetu miał wynieść 500 mln zł. 50% tej kwoty miało trafiać do gmin, proporcjonalnie do wpływów uzyskiwanych z tej opłaty, kolejne 50% stanowić miało przychód NFZ.

    (ISBnews)

     

  • 08.04, 13:26Sejmowa KFP za przekazaniem 210 mln zł na odszkodowania dla producentów rolnych 

    Warszawa, 08.04.2020 (ISBnews) - Sejmowa Komisja Finansów Publicznych zarekomendowała przesunięcie 210 mln zł z rezerw celowych na odszkodowania dla producentów rolnych m.in. z powodu suszy, powodzi czy gradu, powstałe w roku ubiegłym. Wniosek w tej sprawie złożył minister finansów.

    Przeciw przesunięciom w budżecie opowiadali się posłowie opozycji. "Nie macie na tegoroczną suszę, na ubiegłoroczną suszę, to jak chcecie walczyć z COViD-em" - mówiła Izabela Leszczyna (KO). Apelowała o nowelizację ustawy budżetowej.

    Przewodniczący Komisji Henryk Kowalczyk (PiS) przyznał, że nowelizacja będzie konieczna. "Ale dokonywanie nowelizacji budżetu teraz jest bezcelowe, ponieważ nie wiemy, jakie będą skutki epidemii" - podkreślił.

    Wypłatą odszkodowań dla producentów rolnych zajmuje się Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Jak poinformowano na posiedzeniu Komisji, w roku ubiegłym wypłacono je na kwotę około 710 mln zł, w tym roku dotychczas na kwotę ponad 230 mln zł. Przedstawiciele ARiMR zapewnili, że wypłaty są kontynuowane.

    Środki na wypłatę odszkodowań są uwzględnione w ustawie okołobudżetowej w wysokości 253 mln zł. Okazało się jednak, że potrzebne są dodatkowe środki.

    Komisja Finansów Publicznych zdecydowała o poparciu wniosku ministra finansów ws. przesunięcia kwoty 210 mln zł z rezerw celowych; z funduszu dopłaty do paliwa rolniczego (w wysokości 110 mln zł) oraz z funduszu dopłat do czynszu i budownictwa komunalnego (100 mln zł).

    Odszkodowania wypłacane są producentom rolnym, którzy ponieśli szkody w uprawach rolnych spowodowanych wystąpieniem w 2019 roku suszy, huraganu, gradu deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi, powstałe na powierzchni uprawy objętej co najmniej 30% danej uprawy.

    Złożyli oni w roku ubiegłym wnioski o odszkodowania na łączną kwotę 2,33 mld zł.

    (ISBnews)

     

  • 27.03, 09:07KUPS liczy na nową regulację dot. nawyków prozdrowotnych, bez podatku cukrowego 

    Warszawa, 27.03.2020 (ISBnews) - Stowarzyszenie Krajowa Unia Producentów Soków (KUPS) apeluje do posłów, by poprali decyzję Senatu i odrzucili w całości tzw. ustawę cukrową, licząc na przygotowanie następnie nowej regulacji, której celem będzie "rzeczywista, a nie postulowana" promocja nawyków prozdrowotnych wśród konsumentów, podało stowarzyszenie.

    Obecnie procedowana ustawa wprowadza nową opłatę wyłącznie na napoje, zupełnie pomijając inne produkty zawierające cukier, np. słodycze czy słodzone piwa smakowe. Według szacunków, wprowadzenie podatku cukrowego, to zastrzyk dla budżetu w wysokości 3,2 mld zł, wskazano w komunikacie.

    Rolnicy i sadownicy ostrzegają, że skutkiem ustawy będzie wzrost cen na napoje owocowe oraz drastyczny spadek popytu na polskie owoce i warzywa.

    "Prognozowany spadek jest niebagatelny - szacuje się go na kilkadziesiąt tysięcy ton rocznie. Sam ten efekt, bez dodatkowych strat spowodowanych epidemią, przełoży się na upadłość części gospodarstw sadowniczych (głównie zajmujących się uprawą jabłek, wiśni, malin, czarnej porzeczki czy aronii) oraz małych i średnich firm przetwórczych. Ograniczanie zbytu na surowce od polskich dostawców, to poważny problem dla całego krajowego rynku sadowniczego" - czytamy w komunikacie.

    Prezes Stowarzyszenia Julian Pawlak zwraca uwagę, że Polska jest jednym z największych producentów owoców i warzyw w Europie i jednym z największych na świecie. "Ze względu na rosnącą konkurencję w eksporcie owoców i warzyw oraz ich przetworów bardzo ważne jest zagospodarowanie każdej tony polskich owoców i warzyw na rynku krajowym, także jako składnika do napojów i nektarów" - podkreśla.

    Dlatego rolnicy i sadownicy apelują do posłów o "jednomyślność z senatorami" i wsparcie polskiego rolnictwa i sadownictwa. Ich zdaniem, odrzucenie ustawy przez Sejm, pozwoli przygotować regulację, której celem będzie rzeczywista, a nie postulowana, promocja nawyków prozdrowotnych wśród konsumentów. "Ważnym elementem tej regulacji powinno być całkowite wykluczenie z opłaty wartościowych nektarów i napojów z wysoką zawartością soku czy przecieru" - czytamy w komunikacie.

    Zdaniem KUPS, ustawa wymaga rzetelnej i spokojnej decyzji oraz wyboru takich mechanizmów, które przybliżą ustawodawcę do osiągnięcia celu prozdrowotnego, zakładanego w ustawie.

    "W tych trudnych momentach powodowanych aktualną sytuacją epidemiologiczną, polscy przedsiębiorcy, rolnicy i sadownicy będą liczyć na wsparcie w postaci pakietu rozwiązań ujętych przez rząd w tzw. 'tarczy antykryzysowej', ale równocześnie zostanie im zadany kolejny cios w postaci nowej daniny, której efekty dodatkowo pogrążą branżę i zniwelują wszelkie efekty tarczy. Apelujemy o wsłuchanie się w głosy wielu organizacji pracodawców, którzy podkreślają, że oprócz rozwiązań 'tarczy antykryzysowej', kluczowe jest nienakładanie nowych podatków i opłat na przedsiębiorców" - podsumował Pawlak.

    Jak podano w komunikacie, skutki finansowe dla całej branży owocowo-warzywnej wynikające z podatku cukrowego, to straty liczone ostrożnie w setkach milionów złotych, co jest szczególnie groźne w obliczu kryzysu wywołanego przez epidemię koronawirusa.

    Według opublikowanych niedawno szacunków KIG, cytowanych w materiale, jednym ze skutków pandemii będą masowe zwolnienia. W optymistycznym wariancie pracę może stracić od 320 do 480 tys. osób (obniżenie wzrostu PKB w 2020 r. do 1%), w pesymistycznym - od 1,12 mln do 1,28 mln osób zostanie bez pracy (gdyby PKB odnotował 5-proc. spadek).

    (ISBnews)

     

  • 13.03, 16:27Senackie komisje rekomendują Izbie odrzucenie noweli dot. opłaty cukrowej 

    Warszawa, 13.03.2020 (ISBnews) - Senackie Komisje: Budżetu i Finansów Publicznych oraz Komisja Zdrowia rekomendują Izbie Wyższej odrzucenie nowelizacji ustawy w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów (tzw. ustawy cukrowej), nakładającej opłatę na napoje z dodatkiem cukrów (monosacharydów lub disacharydów) oraz środków spożywczych zawierających te substancje, substancji słodzących, kofeiny lub tauryny.

    Za wnioskiem o odrzucenie nowelizacji opowiedziało się 10 senatorów połączonych Komisji, przeciw było sześciu, a jeden wstrzymał się od głosu.

    Podczas czwartkowej debaty wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński poinformował, że na spotkaniu z przedstawicielami Konfederacji Lewiatan, Krajowej Unii Producentów Soków, Polskiej Izby Handlu, największych producentów napojów w Polsce wypracowano kompromis, zakładający odroczenie terminu poboru opłaty za rok bieżący do 28 grudnia 2020 roku, i wydłużenie go w następnych latach.

    "On obecnie wynosi tyle samo, co w przypadku różnych należności podatkowych, 25 dni od zakończeniu danego okresu - to wydawało się nam racjonalne - niemniej jednak otrzymaliśmy taki postulat, aby wydłużyć to do 60 dni i przystaliśmy na propozycję, w myśl której byłby to właśnie ostatni dzień miesiąca następującego po miesiącu następującym po zakończeniu tego okresu. Można powiedzieć, że to byłoby prawie 60 dni" - powiedział Cieszyński w Senacie.

    Sprzeciwił się też propozycji, by spod reżimu ustawy wyłączyć soki owocowe lub napoje, które mają komponent owocowo-warzywny.

    "Jeżeli popatrzymy na wysokość opłaty nałożonej np. na nektar z czarnej porzeczki, bardzo popularny sok z zawartością soku porzeczkowego – to oczywiście nie jest w 100% sok porzeczkowy, ponieważ, jak wszyscy wiemy, taki sok byłby […] cierpki […] to zauważymy, że wysokość tej opłaty jest trzykrotnie niższa niż w przypadku popularnego napoju typu: kofeina, bąbelki i dużo cukru" - powiedział Cieszyński.

    "My w tej ustawie dostrzegamy, że różne napoje mają różne właściwości, także zdrowotne, i jest to, jak się wydaje, w racjonalny sposób odzwierciedlone w treści ustawy, jaką tu mamy na ten moment" - zaznaczył.

    Celem zmian w ustawie o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów jest zapobieganie nadwadze i otyłości. Służyć temu ma wprowadzenie opłaty od napojów słodzonych, która ma składać się z opłaty stałej: w wysokości 50 gr za litr napoju z dodatkiem cukru lub substancji słodzącej oraz 10 gr za litr napoju z dodatkiem substancji aktywnej (kofeina lub tauryna) oraz opłaty zmiennej: w wysokości 5 gr za każdy gram cukru powyżej 5 gram/100 ml - w przeliczeniu na litr napoju.

    Opłatę ma uiszczać raz w miesiącu podmiot, który sprzedaje napój do punktu sprzedaży detalicznej. Są z niej całkowicie zwolnione wyroby medyczne zarejestrowane suplementy diety, żywność specjalnego przeznaczenia medycznego, preparaty do początkowego żywienia niemowląt, wyroby akcyzowe. Z opłaty stałej zwolnione są także napoje zawierające co najmniej 20% soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego oraz napoje izotoniczne.

    Wprowadzono także zmianę w ustawie z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, zgodnie z którą przedsiębiorcy prowadzący sprzedaż napojów alkoholowych do spożycia poza miejscem sprzedaży będą zobowiązani do wniesienia opłaty związanej ze sprzedażą napojów alkoholowych o objętości nieprzekraczającej 300 ml.

    Opłata ma wynosić 25 zł od litra stuprocentowego alkoholu sprzedawanego w opakowaniach o objętości do 300 ml.

    Planowany termin wejścia w życie zmian to 1 lipca 2020 roku. Planowana wysokość wpływów z opłat za 2020 rok ma wynieść ok. 2,3 mld zł (za pełny rok obowiązywania ma to być da 3,2 mld zł). 96,5% tej kwoty ma trafiać do Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) na finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej, działania o charakterze edukacyjnym i profilaktycznym oraz na walkę z nadwagą i otyłością. Reszta kwoty (3,5%) ma pokryć na koszty egzekucji należności z tytułu tych opłat i obsługę administracyjną.

    Z kolei w przypadku opłaty alkoholowej, dochód dla budżetu ma wynieść 500 mln zł. 50% tej kwoty ma trafiać do gmin, proporcjonalnie do wpływów uzyskiwanych z tej opłaty, kolejne 50% stanowić ma przychód NFZ.

    (ISBnews)

     

  • 06.03, 09:15Kluza: Nowa WPR może być szansą na uporządkowanie przemian w polskim rolnictwie 

    Warszawa, 06.03.2020 (ISBnews) - Wspólna polityka rolna (WPR), przygotowywana w ramach nowej perspektywie budżetowej UE, powinna w Polsce skłonić do całościowego zajęcia się uporządkowaniem przemian gospodarczych i społecznych w rolnictwie i na obszarach wiejskich, uważa Stanisław Kluza, prezes Instytutu Debaty Eksperckiej i Analiz Quant Tank i były minister finansów oraz były przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).

    "Na kwestię szans i niepewności towarzyszących nowej Wspólnej Polityce Rolnej patrzę z dwóch perspektyw: krajowej oraz unijnej - międzynarodowej. W wymiarze krajowym niepokoi mnie możliwość ponownego popełnienia błędów z przeszłości. Nie wykorzystano benefitów z WPR dla obszarów wiejskich do zreformowania KRUS i podatków dla rolnictwa. W praktyce nowoczesne gospodarstwa to przedsiębiorstwa, zaś osoby mieszkające w obszarach wiejskich bardzo często nie są już rolnikami choć posiadają kilkuhektarowe gospodarstwa. Nie dokonały się również w odpowiedniej skali przekształcenia strukturalne w rolnictwie. Nowa WPR powinna w Polsce skłonić do całościowego zajęcia się uporządkowaniem przemian gospodarczych i społecznych w rolnictwie i na obszarach wiejskich" - powiedział Kluza podczas zorganizowanej przez Instytut Quant Tank oraz Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej debaty eksperckiej pt. "Wyzwania stojące przed polską wsią i rolnictwem w nowej perspektywie budżetowej WPR".

    W wymiarze międzynarodowym ocenia on, że bardzo trudny będzie do osiągnięcia kompromis zadowalający wszystkich ze względu na duże rozbieżności pomiędzy państwami.

    "To przedłuży negocjacje kosztem szybkości implementacji i jakości rozwiązań. Poprzeczka oczekiwań jest postawiona bardzo wysoko, a możliwości realizacji są mizerniejsze niż w poprzedniej perspektywie budżetowej. Ponadto w UE dostrzegam jeszcze większą dużą sprzeczność, która tym bardziej będzie obniżać reputację instytucji unijnych: to rozbieżność kierunków oczekiwanych celów przyszłej polityki rolnej w zderzeniu ze środkami i sposobem ich realokacji, które będą na te cele przeznaczone" - dodał.

    Przykładem jest sprawa powiązania strategii bioróżnorodności, strategii "od pola do stołu" z naciskiem na reformę rolną, wskazał były minister finansów.

    "Co więcej; czy jest szansa na skuteczną realizację wszystkich unijnych ambicji środowiskowych i klimatycznych przy jednoczesnym nacisku na obniżenie budżetu? Dlaczego nowe rozwiązania i praktyki mają być dla rolników bardziej złożone i droższe, a zarazem UE będzie mniej to finansować?" - podsumował.

    Jerzy Plewa - ekspert Team Europe i były wiceminister rolnictwa oraz były członek Zespołu Negocjacyjnego ds. członkostwa Polski w Unii Europejskiej, odpowiedzialny za sprawy rolne - zwrócił uwagę, że WPR w coraz większym stopniu uzależnia wsparcie dla rolnictwa i obszarów wiejskich od osiągania celów związanych z ochroną środowiska i ograniczaniem zmian klimatycznych.

    "Proponowany nowy model wdrażania WPR nakierowuje wsparcie ze środków publicznych na osiąganie 9 celów sformułowanych na poziomie unijnym (3 związanych z klimatem i ochroną środowiska i wspieraniem zrównoważonego rozwoju), 3 nakierowanych na podnoszenie konkurencyjności i 3 adresujących wyzwania cywilizacyjne, promowanie wzrostu zatrudnienia i bezpieczeństwa żywności). Wzrastać będzie rola państw członkowskich w formułowaniu planów strategicznych obejmujących zarówno sposób wydatkowania środków na dopłaty bezpośrednie, jak i programy rozwoju obszarów wiejskich. Nowy model wsparcia rolnictwa daje więcej swobody państwom członkowskim i jednocześnie zwiększa ich odpowiedzialność za realizację planów strategicznych zatwierdzanych i monitorowanych przez Komisje Europejską" - powiedział Plewa podczas debaty.

    Przypomniał, że na lata 2021-2027 Komisja Europejska proponuje budżet WPR w wysokości 365 mld euro. Zauważył, że oznacza to średnie obniżenie dopłat bezpośrednich o prawie 5% i zmniejszenie dofinansowania programów obszarów wiejskich o ok. 15%. W projekcie reformy zapisano, że przynajmniej 40% środków z pierwszego filaru (dopłaty bezpośrednie) przeznaczane będzie na działania związane ze zmianami klimatycznymi. Europejski Nowy Zielony Ład proponujący osiągnięcie neutralności klimatycznej UE w roku 2050 i w szczególności Strategia "from Farm to Fork" znacząco podnosi poziom ambicji, jeśli chodzi o cele klimatyczne i środowiskowe również w rolnictwie i gospodarce żywnościowej.

    Z kolei Jerzy Wilkin z Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN zwrócił uwagę, że WPR wymaga wielu dość gruntownych zmian, ale jest to temat niechętnie podejmowany, zwłaszcza w Polsce, ze względu na oczekiwane reperkusje polityczne. Podobna sytuacja występuje w wielu innych krajach UE.

    "Płatności bezpośrednie, będące najważniejszym i najkosztowniejszym narzędziem wsparcia publicznego dla rolników, są nieprecyzyjnie zaadresowane, łatwo dostępne i nie wspierają należycie konkurencyjności, innowacyjności i zrównoważenia (sustainability) rolnictwa. Konieczna jest nowa definicja gospodarstwa rolnego, upoważnionego do otrzymywania wsparcia publicznego. Taka definicja musi określać minimum wartości produkcji rolnej, dostarczanej na rynek, a także wymagania prośrodowiskowe działalności rolniczej" - stwierdził Wilkin.

    Walenty Poczta z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu zwrócił uwagę, że zasadne jest rozważenie stworzenia definicji gospodarstwa rolnego uznawanego za rozwojowe, które często dość enigmatycznie bywa określane mianem "prawdziwego rolnika".

    "Jest to istotne z punktu widzenia wspierania podejmowania przez rolników przedsięwzięć o charakterze innowacyjnym. Niezbędna jest koncentracja zarówno środków finansowych WPR i z budżetu krajowego, jak i działań regulacyjnych na gospodarstwach mających potencjał rozwojowy. Jest to jeden z podstawowych warunków utrzymania i poprawy konkurencyjności polskiego rolnictwa na JRE (w tym rynku krajowym) i rynku globalnym. Nie oznacza to, że dla pozostałych gospodarstw rolnych nie należy kierować określonych form wsparcia czy rozwiązań prawnych umożliwiających poprawę sytuacji ekonomicznej rodzin związanych z takimi gospodarstwami rolnymi. Między innymi też z tych powodów nie wydaje się zasadne wiązanie reform czy udoskonaleń WPR z reformą KRUS" - powiedział Poczta.

    Według Moniki Stanny z Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN, na pewno trzeba działać w kierunku ochrony klimatu, więc ten krok należy ocenić pozytywnie. Podnoszenie świadomości i presja społeczna wspomogą to.

    "Definicja wielkości gospodarstwa uznawanego za rozwojowe, to jest pytanie o tzw. prawdziwego rolnika/producenta rolnego. Sądzę, że mamy ich ok. 300 tys. Jednak mamy także 1,3 mln beneficjentów płatności bezpośrednich i 1,5 mln płatników KRUS. Rozkłady przestrzenne tych cech się w wielu rejonach nie pokrywają. Ujawnia to, gdzie KRUS jest 'wygodnym' źródłem zastępczym wobec ZUS oraz gdzie płatności bezpośrednie są pobierane nie przez producentów rolnych. Dużo się mówi o innowacyjności, ale wszystko zależy od tego, jak ją zdefiniujemy. Wielu rolników podejmuje działania innowacyjne już, bo muszą optymalizować koszty produkcji. Wiele działań jest pozornie innowacyjnych, bo są bardzo usztywnione reguły pozyskiwania funduszy na takie działania" - powiedziała Stanny podczas debaty.

    Poczta ocenił, że rolnictwo polskie na tle rolnictwa innych krajów UE, gdzie występuje podobna struktura produkcji, a więc rolnictwa tych krajów, które jest konkurencyjne względem rolnictwa polskiego, cechuje się niekorzystną strukturą agrarną.

    "Gospodarstw o relatywnie dużym obszarze użytków, tj. 100 i więcej hektarów jest w Polsce zaledwie nieco ponad 12 tysięcy (mniej niż 1% wszystkich), a gospodarują one na 21% całości użytków rolnych w kraju. Spośród nich tylko nieco ponad 2300 gospodarstw ma obszar większy niż 300 ha, a w ich użytkowaniu znajduje się nieco ponad 10% całości użytków rolnych w kraju, a średni obszar tych największych gospodarstw wynosi 660 hektarów. Nieprawdziwe są zatem pojawiające się nieraz twierdzenia o latyfundyzacji rolnictwa w Polsce. Poprawa struktury obszarowej rolnictwa polskiego nie powinna się odbywać kosztem dużych i dobrze funkcjonujących gospodarstw rolnych" - wskazał podczas debaty.

    Według niego, polityka rolna powinna sprzyjać i rozsądnie stymulować przekształcenia struktury obszarowej w kierunku wykształcania się, obok już istniejących dużych gospodarstw rolnych, relatywnie licznej grupy względnie dużych obszarowo i silnych ekonomicznie rodzinnych gospodarstw rolnych.

    "Nie będzie to możliwe bez rynkowych przepływów ziemi (na rynku sprzedaży lub rynku dzierżaw). Stąd nadmierna regulacja obrotu ziemią rolniczą nie jest korzystna dla pożądanych przemian agrarnych. Polityka rolna powinna wspierać wszystkie gospodarstwa rozwojowe lub potencjalnie rozwojowe, w tym i gospodarstwa o mniejszych zasobach ziemi. Jednak gospodarstwa rolne mniejsze pod względem obszaru ziemi nie mogą być małymi pod względem ich wielkości ekonomicznej. By to było możliwe, konieczne jest uzyskiwanie przez gospodarstwa małe obszarowo wysokiej wartości dodanej (dochodu) z jednostki obszaru ziemi rolniczej (z 1 ha użytków rolnych) i z jednej jednostki produktu (pomijając chów fermowy). Spełnienie tych warunków jest konieczne dla uzyskania porównywalnej z gospodarstwami większymi, wartości dodanej (dochodu) na jednostkę pracy. Nie będzie to możliwe bez innowacyjności w funkcjonowaniu tych gospodarstw. Już przyjęte rozwiązania w obszarze polityki rolnej UE i polityki krajowej sprzyjają uzyskiwaniu wysokiej wartości dodanej przez mniejsze gospodarstwa rolne. Inną sprawą jest jednak otwartość tych gospodarstw na te rozwiązania i możliwość ich wykorzystania" - stwierdził Poczta.

    (ISBnews)