ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 09.04, 14:06IJ: W pracach rządowych diametralnie zmieniono przepisy ws. sektora pożyczkowego 

    Warszawa, 09.04.2014 (ISBnews) - W zaciszu rządowych gabinetów diametralnie zmieniono w ciągu kilkunastu tygodni kształt projektowanych regulacji, mających porządkować sektor pożyczkowy, alarmuje Instytut Jagielloński. Według Instytutu, po radykalnych zmianach przygotowywane przepisy preferują określony segment tego rynku, jednocześnie zachęcając Polaków do zaciągania pożyczek na wyższe sumy i na dłuższy okres.

    "W ciągu kilkunastu tygodni w zaciszu rządowych gabinetów diametralnie zmieniono kształt projektowanych regulacji, mających porządkować sektor firm pożyczkowych. Zamiast przepisów traktujących jednakowo wszystkich uczestników rynku i skupiających się na ochronie konsumenta, przedłożono do dalszych prac legislacyjnych przepisy zachęcające Polaków do zaciągania pożyczek na wyższe sumy i na dłuższy okres. Motywy nagłej zmiany i mało przejrzysty tryb jej wprowadzenia wymagają jak najszybszych i wyczerpujących wyjaśnień ze strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów" - czytamy w stanowisku Instytutu Jagiellońskiego.

    Instytucja przypomina, że w listopadzie 2013 r. zaangażowała się w monitorowanie procedury legislacyjnej zapowiedzianej przez rząd ustawy regulującej polski rynek firm pożyczkowych. Analitycy IJ, odnosząc się do koncepcji nowych przepisów, wskazali pożądane kierunki regulacji i ostrzegli jednocześnie przed rozwiązaniami, które niosą ze sobą więcej zagrożeń, niż korzyści.

    "Po niemal pięciu miesiącach od ogłoszenia poprzedniego stanowiska Instytutu Jagiellońskiego projekt ustawy regulującej rynek pożyczek nadal nie jest gotowy w swoim ostatecznym kształcie. Nie ulega wątpliwości, że prace nad ustawą dotyczącą tak delikatnej materii powinny być prowadzone w sposób maksymalnie przejrzysty. Nie może być cienia podejrzeń, że przyjmowane rozwiązania mogą być efektem nieformalnych nacisków jakichkolwiek środowisk i będą preferowały określony segment rynku pożyczkowego" - czytamy dalej w dokumencie.

    Tymczasem - według IJ - niepokojące są kolejne, dość radykalne zmiany w koncepcji regulacji rynku, pojawiające się na kolejnych etapach procesu legislacyjnego.

    Wersja projektu zmiany ustawy o kredycie konsumenckim, która w grudniu 2013 r. wyszła z Ministerstwa Finansów, zakładała limit kosztów pożyczki na poziomie 50% - niezależnie od okresu, na jaki jest udzielana pożyczka. Instytut przypomina, że na wcześniejszym etapie prac proponowano zróżnicowanie limitu w zależności od okresu, na jaki została udzielona pożyczka – dając preferencje pożyczkom średnio- i długoterminowym. Eksperci wskazywali wówczas, że takie przepisy zachęcą Polaków do zaciągania trudniejszych do spłaty zobowiązań.

    W grudniowej wersji projektu znalazła się także propozycja (bardzo dobra) utworzenia przy Ministerstwie Gospodarki rejestru firm pożyczkowych. Innym trafnym i służącym konsumentom rozwiązaniem było dopuszczenie do rynku pożyczek pozabankowych jedynie spółek akcyjnych i spółek z o.o. o minimalnym kapitale 200 tys. zł.

    Jak ocenia IJ, wydawało się, że wersja ustawy, która wyszła z Ministerstwa Finansów, w wystarczający sposób zabezpiecza interesy konsumentów, a także godzi ochronę tych interesów z zasadą swobody działalności gospodarczej. Nie preferuje też określonego sektora instytucji finansowych.

    "W ciągu kwartału koncepcja regulacji zmieniła się o 180 stopni. Według nowych założeń, które zrodziły się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, pozaodsetkowe koszty pożyczek nie mogą przekroczyć sumy 25% i dodatkowo 30% za każdy rok trwania umowy. Łącznie nie mogą jednak wynieść więcej niż 100% całkowitej kwoty pożyczki. Zastrzeżono zarazem, że w przypadku udzielenia danemu konsumentowi kolejnych, niepoprzedzonych pełną spłatą pożyczek w okresie następujących po sobie 120 dni, jako podstawa do obliczania sumy kosztów brana jest tylko kwota pierwszej pożyczki" - głosi stanowisko.

    Według IJ, jest to powrót tylnymi drzwiami do rozwiązań, które podczas jesiennej debaty nad pierwotną wersją projektu zostały ostro skrytykowane przez większość ekspertów. Premiują bowiem tych pożyczkodawców, którzy oferują wysokie kwoty na długi okres.

    "Jeśli ideą przygotowywanych przepisów było ograniczanie zadłużania się Polaków, to obecna koncepcja wręcz zachęca do zaciągania większych i trudniejszych do spłaty zobowiązań. Mówiąc wprost – wpływa aktywnie na kształt polskiego rynku firm pożyczkowych, preferując segment pożyczek średnio- i długookresowych. Mikropożyczki zostaną z rynku wyeliminowane – dotyczy to oferty wszystkich instytucji finansowych, również banków i SKOK-ów" - konkluduje Instytut.

    IJ zwraca też uwagę, że dane statystyczne obalają mit, jakoby firmy pożyczkowe przyczyniały się w wyraźny sposób do zwiększenia zadłużenia Polaków. Wartość rynku pożyczek, udzielonych przez te firmy, wynosi maksimum 4 mld zł, a przez banki i spółdzielcze instytucje finansowe – 140 mld zł.

    (ISBnews)

     

  • 08.04, 14:38MG przedstawi wkrótce projekt założeń do noweli ustawy o BIG-ach 

    Warszawa, 08.04.2014 (ISBnews) – Ministerstwo Gospodarki (MG) w najbliższym czasie prześle do konsultacji międzyresortowych i społecznych projekt noweli ustawy o biurach informacji gospodarczej. Jednym z głównym założeń jest to, by system wymiany informacji gospodarczej służył przede wszystkim badaniu wiarygodności płatniczej, a nie wywarciu presji na dłużnika, poinformował dyrektor departamentu doskonalenia regulacji w Ministerstwie Gospodarki Grzegorz Lang.

    „Nowe doświadczenia i doświadczenia branży skłoniły ministerstwo do wprowadzenia zmian, które zmierzają do usprawnienia samej ustawy. Cześć postulatów była zgłoszona przez same BIG-i, część przez Rzecznika Praw Obywatelskich, a część przez samo Ministerstwo Gospodarki. Chcielibyśmy, aby system służył badaniu wiarygodności płatniczej, a nie wywarciu presji na dłużnika. Aby dawał możliwość zbadania wiarygodności finansowej i wpłynął tym samym na zmniejszenia opóźnień płatności, czy ich wyeliminowanie" – powiedział Lang podczas V Kongresu Wierzytelności.

    Podkreślił, że w ustawie o BIG-ach silniejszy nacisk powinien być położony na badanie wiarygodności klientów, czy kontrahentów, niż tylko na kwestie samej windykacji .

    „Jesteśmy na etapie tworzenia projektu do założeń ustawy, on będzie konsultowany i po tym będą przedstawione zmiany do ustawy. Podeszliśmy do przeglądu ustawy bardzo kompleksowo, w naszym materiale znalazło się 17 postulatów" – podkreślił dyrektor.

    Lang poinformował, że resort będzie proponował, aby stworzyć rejestr bezskutecznych egzekucji i żeby informacja o tych egzekucjach była również informacją, która ma trafiać do systemu informacji gospodarczej. To da wiedzę przedsiębiorcom, na jakich partnerów należy uważać.

    „ Jesteśmy po wstępnych rozmowach ze środowiskiem komorników. Wydaje się, że takie rozwiązanie mogłoby być wprowadzone. Podjęliśmy też rozmowę Ministerstwem Finansów  na temat rozszerzenia możliwości wprowadzania nowych danych do systemu – np. wierzytelności publiczno-prawne.  Doszliśmy do przekona, że te wierzytelności publiczno-prawne, które nie są konstrukcyjnie podatkami powinny być takimi wierzytelnościami, które można zgłaszać do BIG-ów. Takie rozszerzenie będziemy proponować" – powiedział Lang.

    Dyrektor powiedział, że kontrowersje – głównie z punktu widzenia prawa konsumentów - budzi zapis ustawy dotyczący zobowiązań przedawnionych. W ocenie resortu gospodarki nie należy tu wprowadzać żadnych zmian, ponieważ informacja o przedawnieniu zobowiązania jest ważna, bo pomaga zbudować profil ryzyka kontrahenta.

    „Jeśli chodzi o rejestr przedawnionych zobowiązań konsumenta, to będziemy proponowali pewne modyfikacje, które będą zmierzały do tego, aby jednoznacznie przedawnione sprawy nie  były ujawniane" – zaznaczył jednak.

    Lang poinformował także, że Ministerstwo Gospodarki będzie zmierzało w swoich propozycjach do tego, aby każdy rejestr dłużników był zorganizowany w sposób przejrzysty.

    „Chcemy wesprzeć inicjatywę BIG-ów, aby stworzyć katalog sytuacji, które są charakterystyczne dla dłużników unikających regulowania zobowiązań. Wpisy powinny być bardziej przejrzyste, aby pozwoliły wierzycielowi wprowadzić informacje szybko i łatwo do biura, ale też żeby dłużnika wyposażyć w pewne instrumenty ochrony swoich spraw. Dłużnik, który dysponuje dokumentem z sądu powinien mieć możliwość przedstawienia swojego stanowiska, skoro rejestr jest otwarty dla osób trzecich" – podkreślił Lang.

    Ministerstwo proponuje także skrócić czas, w którym możliwe jest dokonanie wpisu dłużnika do biura (obecnie jest to 60 dni od terminu płatności, umieszczonym na fakturze do wprowadzenia do bazy),  a ten czas przeznaczyć na możliwość skomentowania go przez obie strony i wyważenie stanowiska wszystkich zainteresowanych stron.

    Resort zaproponuje także, aby powołać jedną instytucje, skupiającą informacje ze wszystkich działających na rynku BIG-ów i udostępniającą je odpłatnie zainteresowanym. By ten system był systemem naczyń połączonych potrzebna jest instytucja, która w ramach jednej procedury pozwoli sprawdzić kontrahenta w każdym biurze.

    (ISBnews) 

     

  • 08.04, 14:19Rządowy Program Rozwoju Przedsiębiorczości do 2020 r. ma kosztować 25,4 mld zł 

    Warszawa, 08.04.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów podjęła uchwałę w sprawie "Programu Rozwoju Przedsiębiorstw do 2020 roku", który będzie finansowany ze środków budżetowych oraz z funduszy strukturalnych przewidzianych w nowej perspektywie finansowej, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR). Zakłada się, że do 2020 r. na działania przewidziane w Programie zostanie wydane ok. 25,4 mld zł.

    "'Program Rozwoju Przedsiębiorstw do 2020 r.' (PRP) jest programem wykonawczym Strategii Innowacyjności i Efektywności Gospodarki 'Dynamiczna Polska 2020' (SIEG). SIEG jest jedną z 9 sektorowych strategii zintegrowanych, które na poziomie krajowym mają zapewnić realizację celów rozwojowych polskiej gospodarki, określonych w Długookresowej i Średniookresowej Strategii Rozwoju Kraju. Celem głównym SIEG jest wysoce konkurencyjna gospodarka (innowacyjna i efektywna) oparta na wiedzy i współpracy" - czytamy w komunikacie.

    Obecnie przedsiębiorcy mogą korzystać z wielu programów wspierających innowacyjność, przypomina CIR. Ogólnie jest 60 instrumentów wsparcia skierowanych bezpośrednio lub pośrednio na rozwój innowacyjności - 25 z nich to instrumenty realizowane w ramach programów operacyjnych (finansowanych z funduszy strukturalnych), a 30 to instrumenty dostępne w ramach ogólnokrajowych programów operacyjnych. Do najważniejszych należą: PO Innowacyjna Gospodarka na lata 2007-2013 oraz "Program wspierania inwestycji o istotnym znaczeniu dla gospodarki polskiej na lata 2011-2020".

    "Celem głównym Programu Rozwoju Przedsiębiorstw jest osiągnięcie wysokiego i zrównoważonego wzrostu produktywności w sektorze przedsiębiorstw, prowadzącego do zwiększenia ich konkurencyjności, również w wymiarze międzynarodowym. Cel ten będzie osiągany poprzez umożliwienie rozwoju wszystkich przedsiębiorstw (niezależnie od etapu ich rozwoju) oraz pomoc w uzyskaniu korzystnej pozycji konkurencyjnej. Instrumenty Programu ukierunkowane są w głównej mierze na zwiększanie potencjału innowacyjnego polskich przedsiębiorstw poprzez zwiększenie przyrostu obrotów, wartości dodanej, zysków, a jednocześnie zatrudnienia, dzięki innowacjom, wzrostowi produktywności i aktywnemu wchodzeniu na rynki międzynarodowe" - czytamy dalej.

    Realizacja PRP pozwoli ograniczyć wyzwania dla stabilnego rozwoju gospodarczego wynikające m.in. ze stopniowego wyhamowania inwestycji infrastrukturalnych, starzejącego się społeczeństwa, trudności w osiągnięciu równowagi finansów publicznych oraz niedostatecznego wykorzystywania w praktyce potencjału badawczo-rozwojowego. Działania ujęte w Programie będą wspierać przedsiębiorstwa w podejmowaniu działalności w obszarze B+R, podkreśla CIR.

    "Wskazane w Programie instrumenty koncentrują się na: tworzeniu bardziej przyjaznego otoczenia dla przedsiębiorców, wzmacnianiu przedsiębiorczości, podnoszeniu jakości kapitału ludzkiego (innowacyjność i adaptacyjność pracowników), wspieraniu B+R, wzmacnianiu współpracy ze światem nauki, umiędzynarodowieniu polskich przedsiębiorstw oraz ich zrównoważonym rozwoju" - napisano także w materiale.

    W Programie przyjęto następujące cele: dostosowanie otoczenia regulacyjnego i finansowego do potrzeb innowacyjnej i efektywnej gospodarki; stymulowanie działań na rzecz wzrostu innowacyjności przedsiębiorstw poprzez wzrost efektywności wiedzy i pracy; wzrost efektywności wykorzystania zasobów naturalnych surowców; wzrost umiędzynarodowienia polskiej gospodarki.

    (ISBnews)

     

  • 02.04, 12:14IS: Elektroniczny system opłat dla aut os. dałby 1 mld zł oszczędności do 2018r. 

    Warszawa, 02.04.2014 (ISBnews) - Wprowadzenie elektronicznego systemu opłat dla pojazdów osobowych - co byłoby możliwe w I kw. 2016 r. - przełożyłoby się na dodatni wynik dla sektora finansów publicznych przekraczający 1 mld zł do końca roku 2018 r. oraz na zmniejszenie wysokości zobowiązań Krajowego Funduszu Drogowego (KFD), wynika z analizy Instytutu Sobieskiego.

    "Obecnie obowiązujący system poboru opłat dla pojazdów osobowych oparty na rozwiązaniach manualnych, biorąc pod uwagę jego niedostosowanie do zmian technologicznych posiada wiele wad, a alternatywę dla niego stanowi elektroniczny system poboru opłat (ETC), który na świecie stał się już bardzo ważnym elementem inteligentnego systemu transportu" - czytamy w analizie.

    "Przy budowie optymalnego systemu należy wziąć pod uwagę, że zgodnie z dokonanym oszacowaniem uwzględniającym dodatkowe przychody oraz oszczędności kosztowe, dodatni wynik dla sektora finansów publicznych tylko do końca roku 2018r. może przekroczyć nawet 1 mln zł (oraz przynieść poprawę w zakresie zmniejszenia wysokości zobowiązań KFD)" - czytamy dalej.

    Na wskazaną kwotę dodatniego wyniku dla sektora finansów publicznych, składają się zakładane oszczędności szacowane w kwocie 1,0-1,2 mld zł, dodatkowe, wynikające z szybszego wdrożenia systemu przychody w wysokości łącznej ok. 0,5 mld zł, podał Instytut.

    Przy uwzględnieniu kosztów implementacji systemu elektronicznego oraz zakupu jednostek pokładowych (OBU - on board unit), szacowanych łącznie w przedziale 0,62-0,71 mld zł, dodatni wynik wprowadzenia proponowanego systemu wyniesie pomiędzy 0,8 mld zł (wariant konserwatywny) a 1,08 mld zł, podkreślili analitycy.

    "Rekomenduje się jednocześnie wprowadzenie przepisów umożliwiających elektroniczny system poboru opłat na autostradach koncesyjnych, na których opłaty pobierane są manualnie" - czytamy dalej w dokumencie pt. "Optymalizacja systemu poboru opłat za korzystanie z autostrad w Polsce. Wybrane aspekty".

    "Dziennik Gazeta Prawna" podał dziś, że rząd rozważa zastąpienie placów poboru opłat na autostradach inną formą płatności elektronicznej. O możliwościach zmian dyskutowano na spotkaniu roboczym w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju.

    Obecnie stosowany jest elektroniczny system poboru opłat dla samochodów powyżej 3,5 tony (viaTOLL). Na koniec 2013 r. systemem objętych było blisko 2653 km dróg krajowych, ekspresowych i autostrad.

    Instytut Sobieskiego wskazuje, że według obecnych regulacji prawnych, docelowo niemal wszystkie autostrady w Polsce będą płatne. Zgodnie z aktualnymi planami, łączna sieć dróg i autostrad w Polsce liczyć będzie ok. 7.300 km, z czego ok. 2.000 km autostrad. Na koniec 2013 r. oddanych zostało ok. 75% zaplanowanych odcinków autostrad, tj. niecałe 1.500 km.

    (ISBnews)

  • 19.03, 10:25ZFP: Mikropożyczki znikną z rynku jeżeli rząd nie zmieni założeń 

    Warszawa, 19.03.2014 (ISBnews) - Związek Firm Pożyczkowych (ZFP) jest zaniepokojony kierunkiem, w jakim idzie projekt Ministerstwa Finansów dotyczący nowelizacji ustawy o kredycie konsumenckim - jego ostatnia wersja zakłada wprowadzenie restrykcyjnych limitów cenowych oraz dodatkowe ograniczenia dla klientów powracających.

    "Pomysły Ministerstwa Finansów to ukłon w stronę ratalnych pożyczek na długie okresy i wysokie kwoty. Wejście tych przepisów w życie oznacza koniec całego sektora mikropożyczek on-line. To bezprecedensowy przykład, gdy kilka paragrafów zlikwiduje innowacyjny i potrzebny sektor produktów finansowych" - powiedział prezes ZFP Jarosław Ryba, cytowany w komunikacie.

    Ministerstwo Finansów już po raz trzeci przedstawia propozycję limitowania cen na rynku pozabankowym, przypomina Związek. Według nowych założeń, pozaodsetkowe koszty nie mogą przekroczyć sumy 25% i dodatkowo 30% za każdy rok trwania umowy, łącznie jednak nie więcej niż 100% całkowitej kwoty pożyczki. Jednocześnie w przypadku udzielenia danemu konsumentowi kolejnych pożyczek w okresie 120 dni, jako podstawa do obliczania sumy kosztów brana jest tylko kwota pierwszej pożyczki.  

    "W praktyce oznacza to, że oferty pożyczek krótszych niż 4-miesięczne znikną z rynku. Ponieważ w związku z pozostałymi regulacjami wzrosną również koszty działania firm, ekonomicznie nieuzasadnione będzie ponadto udzielanie drobnych pożyczek w ramach nowego limitu. Eksperci z Instytutu Analiz Rynkowych wyliczyli, że pełna implementacja nowych przepisów w średniej wielkości internetowej firmie pożyczkowej przełoży się na wzrost kosztów o 39,76 zł na każdej pożyczce (średnia kwota pierwszej pożyczki to 449 zł)" - czytamy w komunikacie.

    W reakcji na nowe założenia ustawy ZFP i Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych wspólnie wystosowały apel do Ministerstwa Finansów o pilne przeprowadzenie nowej rundy konsultacji społecznych, ponieważ pośpieszny tryb prezentowania ostatnich propozycji oraz stronniczość regulacji budzą wiele wątpliwości. Zdaniem ekspertów, obecny kształt regulacji całkowicie ignoruje specyfikę rynku pożyczek krótkoterminowych. Przez zmniejszenie konkurencji i rozrost szarej strefy, może też pogorszyć sytuację konsumentów.

    Związek Firm Pożyczkowych to największa organizacja branżowa skupiająca firmy z sektora mikropożyczek on-line. Powstała, aby ustanawiać i promować najwyższe standardy biznesowe i etyczne w branży oraz reprezentować firmy pożyczkowe w procesie legislacyjnym.

    (ISBnews)

     

  • 11.03, 16:01Rząd przyjął projekt III pakietu deregulacyjnego, ułatwi dostęp do 101 zawodów 

    Warszawa, 11.03.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustaw regulujących warunki dostępu do wykonywania niektórych zawodów, który jest tzw. trzecim projektem deregulacyjnym, zakładającym ułatwienie dostępu do 101 zawodów, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR).

    "Oznacza to zmiany w kilkunastu ustawach. Przewidziano deregulację dostępu do zawodów związanych m.in.: z ochroną przeciwpożarową (np. strażak, inżynier pożarnictwa); rynkiem kapitałowym i towarowym; rzeczoznawstwem w zakresie jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych; rzecznika patentowego; rusznikarza; zawodów związanych z konserwacją zabytków; muzealnika; tłumacza przysięgłego oraz geologicznych i górniczych. Deregulacja przez ograniczenie lub likwidację obecnych wymogów (np. certyfikatów, licencji) ułatwia wejście do danego zawodu" - czytamy w komunikacie.

    Jak podkreślono, jest to kolejny etap otwierania dostępu do zawodów realizowany przez rząd. Pierwszy pakiet deregulacyjny przyjęto we wrześniu 2012 r. (zakładał ułatwienia w wykonywaniu 50 zawodów, w tym głównie prawniczych), a drugi zaakceptowano w czerwcu 2013 r. (otworzono w nim dostęp do 91 zawodów regulowanych: 82 technicznych i 9 finansowych).

    "W Ministerstwie Sprawiedliwości trwają prace nad tzw. czwartą transzą deregulacyjną. Rząd uważa, że rozwiązania zwiększające dostęp do zawodów regulowanych, spowodują wzrost konkurencji, a w efekcie obniżkę cen, wyższą jakość i większą dostępność usług. Powinny też uwolnić nowe miejsca pracy. Deregulacja zmniejszy obciążenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej" - czytamy dalej.

    Bariery w dostępie do zawodu ograniczają liczbę osób go wykonujących, czyli zmniejszają konkurencję między nimi. Efektem takiej sytuacji jest zmniejszenie presji na obniżanie cen i ograniczenie bodźców do innowacji. Dochodzi także do wzrostu cen usług. Deregulacja pomaga również młodym ludziom w rozpoczęciu pracy w obszarze zawodów regulowanych i ogranicza wzrost kosztów funkcjonowania firm.

    (ISBnews)

  • 19.02, 16:01Prezydent wyznaczył termin wyborów do Parlamentu Europejskiego na 25 maja 

    Warszawa, 19.02.2014 (ISBnews) - Prezydent RP Bronisław Komorowski zarządził wybory posłów do Parlamentu Europejskiego, wyznaczając je na niedzielę - 25 maja 2014 r., podała Kancelaria Prezycenta.

    "Polacy będą wybierać 51 europosłów. Prezydent podpisał postanowienie w sprawie wyborów zawierające też kalendarz wyborczy" - czytamy w komunikacie.

    Wybory w Polsce przeprowadza się w 13 okręgach wyborczych, odpowiadających obszarowi jednego lub dwóch województw (jedynie województwo mazowieckie podzielono na 2 okręgi). Głosowanie jest podobne do wyborów do Sejmu, oddając głos na kandydata głosuje się jednocześnie na listę komitetu wyborczego. Przeliczanie głosów na mandaty dokonuje się metodą d'Hondta, jednak mandaty pomiędzy komitety wyborcze dzieli się na poziomie krajowym. W wyborach obowiązuje 5-proc. próg wyborczy, dotyczący także koalicji.

    (ISBnews)

  • 18.02, 12:55Rząd będzie wprowadzał zmiany przepisów dla przedsiębiorców max. 2 razy w roku 

    Warszawa, 18.02.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów podjęła uchwałę, zgodnie z którą przepisy określające warunki wykonywania działalności gospodarczej będą wchodzić w życie tylko dwa razy w roku: 1 stycznia i 1 czerwca, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR).

    "Wprowadzona zostanie zasada 'dwóch terminów', co oznacza, że przepisy określające warunki wykonywania działalności gospodarczej będą wchodzić w życie tylko dwa razy w roku: 1 stycznia i 1 czerwca. Zostaną nią objęte rządowe projekty ustaw, rozporządzenia Rady Ministrów i prezesa Rady Ministrów oraz ministrów. Przedsiębiorcy będą mieli co najmniej 30 dni na zapoznanie się z przepisami przed datą wejścia ich w życie" - czytamy w komunikacie.

    Rząd będzie także rekomendował zastosowanie tej zasady do pozarządowych projektów ustaw. Taka rekomendacja będzie w stanowisku rządu do projektu, podano także.

    Według CIR, zmiana ta poprawi funkcjonowanie szczególnie mikro, małych i średnich firm. Ograniczona zostanie częstotliwość zmian w przepisach prawnych.

    "Przedsiębiorcy będą poświęcać mniej czasu na analizę prawa i dostosowanie się do nowych przepisów. Będą mogli skutecznie i racjonalnie planować działalność gospodarczą, co przełoży się na niższe koszty jej wykonywania. Nowa regulacja przyczyni się też do zwiększenia stabilności systemu prawa, a w konsekwencji wzrostu zaufania obywateli i przedsiębiorców do państwa" - argumentuje biuro prasowe.

    Dwa terminy wejścia w życie przepisów dla biznesu obowiązują w Wielkiej Brytanii, Francji, Holandii i na Litwie.

    W materiale podkreślono także, że rozwiązanie to wychodzi naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców, którzy nie chcą częstych zmian w prawie, bo utrudnia to im prowadzenie działalności gospodarczej. Z ankiety Ministerstwa Gospodarki przeprowadzonej w 2012 r. wynika, że ok. 86% przedsiębiorców chciałoby zdecydowanie mniej zmian przepisów. Jednocześnie blisko 81% stwierdziło, że zasada "dwóch terminów" ułatwi im prowadzenie działalności gospodarczej.

    (ISBnews)

     

  • 10.02, 11:22Premier odwołał ze stanowiska prezes UOKiK Małgorzatę Krasnodębską-Tomkiel 

    Warszawa, 10.02 2014 (ISBnews) - Premier DonaldTusk odwołał ze stanowiska prezesa Urzędu Ochrony konkurencji i Konsumenta (UOKiK) Małgorzatę Krasnodębską-Tomkiel, podał urząd w komunikacie. Do czasu powołania następcy, Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel będzie pełnić obowiązki prezesa urzędu.

    "Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel od 4 czerwca 2008 roku pełniła funkcję prezesa UOKiK. Z Urzędem związana jest od 1998 roku. Do kompetencji prezes UOKiK należało kształtowanie polityki antymonopolowej oraz polityki ochrony konsumentów, m.in. zainicjowała i nadzorowała prace nad nowelizacją ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów"- czytamy w komunikacie.

    Prezes UOKiK jest centralnym organem administracji państwowej. Odpowiada bezpośrednio przed Prezesem Rady Ministrów. Powoływany jest przez niego spośród osób wyłonionych w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru.

    (ISBnews)

     

  • 23.01, 18:02Kalendarium ISBnews 

    PIĄTEK, 24 stycznia 

    --10:00: GUS poda dane o stopie bezrobocia, sprzedaży detalicznej, nowych zamówieniach i wydajności za grudzień ub.r. 

    --11:00: Konferencja prasowa "Polskie meble na światowych rynkach"

    --13:00: Konferencja prasowa PGE nt. projektu Opole II

    --12:00: Konferencja prasowa PKN Orlen nt. wyników za IV kw. 2013

    --14:00: GUS poda dane o koniunkturze konsumenckiej w styczniu 

     

    WTOREK, 28 stycznia

    --10:00: Spotkanie prasowe ING Banku Śląskiego, na którym zaprezentowane zostaną wyniki międzynarodowego badania Grupy ING na temat postaw i zachowań wobec oszczędzania w Polsce i na świecie

    --11:00: Debata ekspercka ISBnews nt. firm bukmacherskich

    --11:00: Śniadanie prasowe Deloitte nt. "Prognozy CFO na rok 2014  - czy polscy dyrektorzy finansowi mogą być optymistami?"

     

    ŚRODA, 29 stycznia 

    --10:30: Forum Branży Meblowej

     

    CZWARTEK, 30 stycznia 

    --10:00: Konferencja prasowa Banku Pekao nt. „Raportu o sytuacji mikro i małych firm"przy

    --10:00: Spotkanie prasowe nt. sondażu Randstad "Monitor Rynku Pracy"

    --10:00: Konferencja prasowa GUS nt. wstępnego szacunku PKB za 2013 r. 

     

    PONIEDZIAŁEK, 3 lutego

    --10:00: Konferencja prasowa Banku Millennium nt. wyników za 2013 r.

     

    (ISBnews)

     

  • 08.01, 16:27Rząd przedstawił plan podziału środków z budżetu UE na l. 2014-2020 

    Warszawa, 08.01.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła dziś 10 programów, związanych z uszczegółowieniem planu wydatkowania środków pozyskiwanych z unijnego budżetu na lata 2014-2020. Jak zapowiedział premier Donald Tusk, jednym z celów jest, by Polska znalazła się wśród 20 najbogatszych państw świata do 2022 r.

    "Nasz cel - by Polska znalazła się wśród 20 najbogatszych państw świata do 2022" - powiedział Tusk, przedstawiając rządowe plany.

    "Skala inwestycji będzie sięgać od największych projektów infrastrukturalnych, do najmniejszych, odczuwanych przez każdego" - powiedziała wicepremier i minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska.

    Podkreśliła, że "rewitalizacja będzie motywem przewodnim nowego budżetu". "Rewitalizacja wszechstronna: budynki, drogi lokalne, rewitalizacja społeczna" - dodała.

    Wicepremier poinformowała też, że wszystkie instytucje publiczne mogą wydawać środki z nowego budżetu UE już teraz, natomiast przedsiębiorcy będą mogli skorzystać z nowych środków UE w II poł. roku, prawdopodobnie od lipca.

    "Lada dzień rozpoczynamy konsultacje z Komisją Europejską. Potrwają kilka miesięcy. Jako jedni z pierwszych złożyliśmy dokumenty w Brukseli" - zapowiedziała Bieńkowska.

    Rada Ministrów podjęła m.in. uchwałę w sprawie przyjęcia projektu Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020 - "największy pod względem budżetu program, który będzie wspierał zrównoważony rozwój kraju", podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR).

    "Alokacja funduszy europejskich do Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020 wynosi 27,5 mld euro" - czytamy w komunikacie.

    Program ten będzie realizowany w trzech podstawowych obszarach:

    * czystej i efektywnej energii, w tym efektywności energetycznej, ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych, rozwoju energii ze źródeł odnawialnych oraz integracji i poprawy funkcjonowania europejskiego rynku energii;

    * adaptacji do zmian klimatu oraz efektywnego korzystania z zasobów, wzmocnieniu odporności systemów gospodarczych na zagrożenia związane z klimatem oraz zwiększeniu możliwości zapobiegania zagrożeniom (zwłaszcza zagrożeniom naturalnym) i reagowania na nie;

    * konkurencyjności, w tym wnoszeniu istotnego wkładu w utrzymanie przez UE prowadzenia na światowym rynku technologii przyjaznych środowisku, zapewniając jednocześnie efektywne korzystanie z zasobów i usuwając przeszkody w działaniu najważniejszych infrastruktur sieciowych" - podano dalej.

    Rząd przyjął też uchwałę w sprawie przyjęcia projektu Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój na lata 2014-2020. Alokacja funduszy unijnych w tym programie na lata 2014-2020 wynosi 8,6 mld euro.

    "Hasłem przewodnim programu jest - wsparcie projektów od pomysłu do rynku. Założeniem POIR jest bowiem wspieranie realizacji całego procesu powstawania innowacji - od fazy tworzenia się pomysłu, poprzez etap prac badawczo-rozwojowych, w tym przygotowanie prototypu, aż po komercjalizację wyników prac B+R. Mając na uwadze zróżnicowany poziom ryzyka realizacji projektu na ww. etapach, przewiduje się wykorzystanie instrumentów wsparcia o charakterze dotacyjnym oraz zwrotnym" - podkreśla CIR.

    Preferowane będą projekty wpisujące się w tzw. inteligentne specjalizacje, czyli wybrane dziedziny nauki i gospodarki, stanowiące potencjał rozwojowy kraju i regionów. Zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej, priorytetowo zostaną potraktowane także ekoinnowacje – innowacyjne technologie w dziedzinie ochrony środowiska (dotyczące m.in. ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, zanieczyszczeń powietrza i wody). Program zakłada również zwiększenie dostępności rynku kapitałowego dla MŚP, realizujących innowacyjne projekty o dużym potencjale rynkowym.

    Tusk podkreślił, że według rządowych planów do 2020 r. poziom nakładów na badania i rozwój ma przekroczyć 2% PKB.

    Rada Ministrów podjęła również uchwałę w sprawie przyjęcia projektu Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój na lata 2014-2020, z alokację w wysokości 4,4 mld euro.

    "POWER jest ukierunkowany na następujące obszary:

    * realizację działań skierowanych do młodych, bezrobotnych osób w wieku od 15. do 24. roku życia i poprawę ich sytuacji na rynku pracy w ramach Inicjatywy na rzecz zatrudnienia osób młodych i Gwarancji dla młodzieży,

    * wdrożenie reform systemów i struktur w wybranych obszarach polityk publicznych, kluczowych z punktu widzenia strategii Europa 2020 i krajowych programów reform,

    * wspieranie jakości, skuteczności i otwartości szkolnictwa wyższego jako instrumentu budowy gospodarki opartej o wiedzę,

    * poszukiwanie nietypowych, innowacyjnych, stosowanych w innych krajach metod rozwiązywania problemów społecznych,

    * realizację programów w zakresie mobilności ponadnarodowej" - podano w komunikacie.

    Rząd postanowił ponadto o przyjęciu projektu Programu Operacyjnego Polska Wschodnia na lata 2014-2020, gdzie alokacja przewidziana jest na poziomie 2,1 mld euro z funduszy UE, Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna na lata 2014-2020 (alokacja: 700,1 mln euro),

    Kolejny zaakceptowany program to Program Operacyjny Polska Cyfrowa na lata 2014-2020 - na jego realizację przeznaczono blisko 2,3 mld euro z funduszy UE.

    "Program Polska Cyfrowa (POPC) będzie wspierał obszar technologii informacyjno-komunikacyjnych (TIK), w tym w szczególności przedsięwzięcia polegające na tworzeniu sieci szerokopasmowych oraz rozwój e-usług publicznych na poziomie centralnym. Planowane są również działania dotyczące e-integracji osób wykluczonych cyfrowo oraz upowszechnianie TIK" - czytamy w materiale.

    Rada Ministrów podjęła też uchwałę w sprawie przyjęcia programu rozwoju Program Zintegrowanej Informatyzacji Państwa. " Środki publiczne (krajowe i unijne) w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa (1,1 – 1,25 mld euro). Środki publiczne (krajowe i unijne) zaangażowane na poziomie regionalnym (szacunkowa kwota około 1,25 mld zł)" - podało CIR.

    "Wypełnienie celów programu mierzone będzie odsetkiem obywateli i przedsiębiorców korzystających z e-usług administracji publicznej oraz poziomem satysfakcji użytkowników. Odsetek obywateli i przedsiębiorców, korzystających z Internetu w relacjach z administracją publiczną powinien podnieść się z poziomu 32% w 2012 r. do 64% w 2020 r. (w przypadku obywateli) i z poziomu 90% w 2012 r. do 95% w 2020 r. (dla przedsiębiorców)" - czytamy dalej.

    Program umożliwi zwiększenie konkurencyjności polskiej gospodarki poprzez rozwój sektora usług publicznych świadczonych drogą elektroniczną, poprawę warunków prowadzenia działalności gospodarczej, wzrost wykorzystania technologii informacyjnych i komunikacyjnych w gospodarce oraz poprawę konkurencyjności przedsiębiorstw, podkreślono.

    Kolejny program to Narodowy Plan Szerokopasmowy.

    "Realizacja tej koncepcji przekłada się na 2 cele szczegółowe:

    * zapewnienie powszechnego dostępu do internetu o prędkości co najmniej 30 Mb/s do końca 2020 roku – rozumianego jak techniczna możliwość świadczenia usługi dostępu do Internetu szerokopasmowego o prędkości nie mniejszej niż 30 Mb/s dla każdego mieszkańca Polski, w dowolnej technice dostępowej;

    * doprowadzenie do wykorzystania dostępu do internetu o prędkości co najmniej 100 Mb/s przez 50% gospodarstw domowych do końca 2020 roku" - podano w komunikacie.

    Rada Ministrów podjęła uchwałę w sprawie przyjęcia Strategii Rozwoju Polski Południowej do roku 2020, jak również projektu Umowy Partnerstwa na lata 2014-2020, określa strategię interwencji funduszy europejskich w ramach trzech polityk unijnych: polityki spójności, wspólnej polityki rolnej (WPR) i wspólnej polityki rybołówstwa (WPRyb) w Polsce w latach 2014-2020.

    (ISBnews)

     

  • 27.12, 16:30Prezydent podpisał ustawę ws. zmian w OFE, ale skieruje ją do Trybunału 

    Warszawa, 27.12.2013 (ISBnews) – Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę wprowadzającą zmiany w Otwartych Funduszach Emerytalnych (OFE), podejmując jednocześnie decyzję o skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej, podano na stronie internetowej urzędu.

     „Prezydent ważył z jednej strony argumenty związane z bezpieczeństwem finansów publicznych, mającym umocowanie w konstytucyjnej wartości równowagi budżetowej, a z drugiej strony inne racje konstytucyjne. Prezydent podejmując decyzję brał również pod uwagę fakt, że jak wynika z dostępnych analiz, OFE nie dawały tak wysokich stóp zwrotu jak zapowiadano" – czytamy w komunikacie.

    Według informacji przekazanych Prezydentowi przez Ministra Finansów wdrożenie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z określeniem zasad wypłaty emerytur ze środków zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych jest konieczne dla zapewnienia bezpieczeństwa finansów publicznych. W opinii Ministra Finansów bez nowelizacji ustawy o OFE państwowy dług publiczny już w 2014 r. przekroczyłby II próg ostrożnościowy 55% PKB, podano również.

    „Jednocześnie, zmiany w OFE wzbudziły szeroką dyskusję wśród prawników. Prezentowane opinie pokazują różnorodność ocen i rozbieżność zdań co do oceny konstytucyjności proponowanych przez rząd przepisów. Biorąc to pod uwagę, Prezydent podjął decyzję, że po podpisaniu ustawy i jej opublikowaniu w Dzienniku Ustaw, skieruje ustawę o OFE do kontroli w Trybunale Konstytucyjnym w trybie następczym" – czytamy dalej.

    Prezydent zamierza wnioskować o zbadanie zgodności z Konstytucją niektórych przepisów ustawy. W szczególności we wniosku do Trybunału Prezydent przewiduje poddanie kontroli następujące regulacje: zakaz inwestowania OFE w papiery wartościowe emitowane albo gwarantowane przez Skarb Państwa; nakaz inwestowania bardzo dużej części środków zgromadzonych w OFE w akcje w powiązaniu m.in. z usunięciem przepisów gwarantujących ubezpieczonym w OFE minimalną stopę zwrotu z inwestycji; zakaz reklamy OFE i kary za jej naruszenie. Regulacje te mogą budzić wątpliwość co do zgodności z następującymi zasadami konstytucyjnymi: zaufania do państwa i stanowionego prawa; swobody prowadzenia działalności gospodarczej; ochrony interesów w toku; wolności pozyskiwania i rozpowszechniania informacji, podkreślono w informacji.

    „Zmiany w sposobie konstruowania portfela inwestycyjnego przez OFE, wynikające z zakazu inwestowania w skarbowe papiery wartościowe oraz nakazu utrzymywania wysokiego udziału akcji, mogą naruszać zasadę zaufania do państwa i prawa, gdyż budzą niepokój w zakresie bezpieczeństwa emerytalnego i sytuacji przyszłych emerytów. Zgodnie z ustawą, OFE przestaną być zrównoważonymi funduszami emerytalnymi, a staną się funduszami zwiększonego ryzyka, co może narażać wartość jednostek uczestnictwa przyszłych emerytów na zwiększone wahania wynikające ze zmian koniunktury na giełdzie. Przepisy te mogą także nadmiernie ograniczać swobodę prowadzenia działalności gospodarczej przez OFE, które mają ustawowy obowiązek zabezpieczenia nie tylko wysokiej rentowności, ale też bezpieczeństwa aktywów oraz naruszać zasadę ochrony interesów w toku" – zaznaczono również.

    Jednocześnie podkreślono, że Prezydent zwróci się do Trybunału z pytaniem co do konstytucyjności przejęcia przez Skarb Państwa skarbowych papierów wartościowych, gdyż doktryna w tym zakresie nie jest jednoznaczna.  

    „Prezydent podkreśla, że niezależnie od zmian w OFE rząd powinien przedstawić kompleksowy plan wyjścia z unijnej procedury nadmiernego deficytu, zawierający reformy strukturalne, które pozwolą w sposób zrównoważony i trwały zmniejszyć nierównowagę w finansach publicznych" – konkluduje komunikat.

    (ISBnews)

  • 10.12, 17:17KNF: Wypłata dywidendy za 2013 r. przez TFI uzależniona od wskaźnika pokrycia 

    Warszawa, 10.12.2013 (ISBnews) - Towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI) mogą wypłacić dywidendę wysokości maksymalnie 75% zysku wypracowanego w 2012 r., o ile nie będzie skutkowało to spadkiem wskaźnika pokrycia wymogu kapitałowego poniżej poziomu 1,5, zaś te TFI, które chcą wypłacić dywidendę w wysokości wyższej niż 75%, ale nie wyższej niż 100% zysku za ten rok muszą utrzymać wskaźnik pokrycia wymogu kapitałowego poniżej poziomu 2, podała Komisja Nadzoru Finansowego (KNF).

    Aby jednak TFI mogły wypłacić dywidendę, muszą spełniać łącznie kryteria wskazane w pkt I – III poniżej:

    "I. w 2013 r. oraz w okresie od początku 2014 r. do dnia podjęcia uchwały o wypłacie dywidendy  nie  zaistniała  sytuacja, w której doszłoby do niespełniania ustawowych wymogów kapitałowych;

    II. przy podejmowaniu decyzji dotyczącej wysokości dywidendy, towarzystwo powinno uwzględnić  dodatkowe potrzeby kapitałowe  w perspektywie dwunastu miesięcy od momentu zatwierdzenia sprawozdania finansowego za 2013 r. tak, aby wypłata dywidendy nie miała wpływu na możliwość spełniania wymogów kapitałowych w kolejnych miesiącach;

    III. podjęcie decyzji o wypłacie i wysokości dywidendy powinno uwzględniać, czy w ciągu 6 miesięcy przed podjęciem uchwały o wypłacie dywidendy nie zostały zgłoszone roszczenia uczestników funduszy inwestycyjnych wobec towarzystwa w związku z nienależytym zarządzaniem funduszami inwestycyjnymi".

    Towarzystwa mogą wypłacić dywidendę:

    "1.  w  wysokości  maksymalnie  75%  zysku  wypracowanego  w  2013  r.  o  ile  wypłata dywidendy  nie  będzie  skutkowała  spadkiem  wskaźnika  pokrycia  wymogu kapitałowego poniżej poziomu 1,5;
    2.  w wysokości wyższej niż 75%, ale nie wyższej niż 100% zysku wypracowanego w 2013  r.  o  ile  wypłata  dywidendy  nie  będzie  skutkowała  spadkiem  wskaźnika pokrycia wymogu kapitałowego poniżej poziomu 2;
    -  przy  czym  wskaźnik  pokrycia  wymogu  kapitałowego  liczony  jest  jako  iloraz wartości  kapitału  własnego  towarzystwa  i  obowiązującego  poziomu  wymogu kapitałowego", podano także.

    (ISBnews)

     

  • 10.12, 16:57KNF zaleca PTE przełożenie decyzji o dywidendzie za br. na II poł. 2014 r. 

    Warszawa, 10.12.2013 (ISBnews) - Powszechne towarzystwa emerytalne (PTE) powinny przesunąć decyzje dotyczące podziale zysku za 2013 r. na II połowę 2014 r. - na okres po zamknięciu terminu przewidzianego na składanie przez ubezpieczonych oświadczeń o przekazywaniu składki do OFE oraz po określeniu przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF) docelowej treści rekomendacji dotyczącej podziału zysku, podała KNF.

    "Mając na względzie (…) bardzo wysoki stopień niepewności dotyczący kształtu otoczenia, w jakim będą funkcjonować PTE w przyszłym roku, organ nadzoru określając stanowisko w sprawie polityki podziału zysku w 2014 r. za 2013 r. powinien zachować daleko idącą ostrożność przejawiającą się przyjęciem konserwatywnego podejścia, wskazując równocześnie na zasadność aktualizacji tego podejścia po zmianie stanu normatywnego oraz po wdrożeniu istotnych elementów projektowanej reformy, w szczególności rozwiązania zakładającego możliwość złożenia przez każdego ubezpieczonego - członka OFE oświadczenia o przekazywaniu składek do dotychczasowego lub nowego OFE" - czytamy w komunikacie.

    "Wobec powyższego proponuje się nieokreślanie w 2013 r. ostatecznej treści stanowiska organu nadzoru w sprawie polityki podziału zysku powszechnych towarzystw emerytalnych w 2014 r. do czasu zakończenia procesu legislacyjnego i podpisania przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ustawy zmieniającej system emerytalny, przy równoczesnym wskazaniu przez KNF konieczności przesunięcia przez powszechne towarzystwa emerytalne ewentualnej decyzji o podziale zysku na drugą połowę 2014 r., po zamknięciu okresu przewidzianego na składanie przez ubezpieczonych oświadczeń o przekazywaniu składki do OFE oraz po określeniu przez KNF docelowej treści rekomendacji dotyczącej podziału zysku i uwzględniającej nowe uwarunkowania prawne i faktyczne" - napisała dalej Komisja.

    W piątek Sejm przyjął ustawę reformującą system emerytalny, zgodnie z którą 51,5% oszczędności zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych (OFE) ma być przekazane do ZUS-u. Na mocy nowych przepisów OFE nie będą mogły inwestować w obligacje Skarbu Państwa, będą mogły natomiast szerzej niż dotąd inwestować akcje.

    Sejm zdecydował także, że przyszli emeryci będą mieli 4 miesiące na podjęcie decyzji, czy chcą, by ich środki na przyszłą emeryturę były gromadzone w ZUS i w wybranym wcześniej OFE, czy tylko w ZUS. Niezależnie od tej decyzji na 10 lat przed emeryturą środki z OFE będą stopniowo przenoszone na subkonto w ZUS-ie.

    Ustawa trafi teraz do Senatu, który zbiera się 11 grudnia na dwudniowym posiedzeniu. Temat OFE jest na pierwszym miejscu w porządku obrad.

    (ISBnews)

     

  • 10.12, 16:43KNF zaleca ubezpieczycielom 75-proc. dywidendy za 2013 r., ale dopuszcza 100% 

    Warszawa, 10.12.2013 (ISBnews) - Towarzystwa ubezpieczeń, spełniające odpowiednie warunki, powinny ograniczyć wypłatę dywidendy maksymalnie do 75% zysku wypracowanego w 2013 r, podała Komisja Nadzoru Finansowego (KNF). Jednocześnie KNF dopuszcza przeznaczenie całego zysku na dywidendę, jeśli spełnione zostaną dodatkowe warunki.

    " Zaleca  się,  aby  dywidendę  wypłaciły  wyłącznie  zakłady  ubezpieczeń/reasekuracji, które spełniają wszystkie poniższe kryteria:

    I. otrzymały ocenę ryzyka w ramach BION za 2012 r. lepszą niż 2,5;

    II. w 2013 r. nie wykazały niedoboru środków własnych na pokrycie marginesu wypłacalności lub kapitału gwarancyjnego, ani niedoboru aktywów na pokrycie rezerw techniczno-ubezpieczeniowych (w okresach miesięcznych lub kwartalnych);

    III. w 2013 r. nie były objęte planem lub programem naprawczym, o których mowa w art. 187 ust. 1-3 i 8 ustawy o działalności ubezpieczeniowej;

    IV. według stanu na dzień 31 grudnia 2013 r. posiadają wskaźnik pokrycia wymagań kapitałowych (rozumiany jako minimum z wielkości środki własne do marginesu wypłacalności oraz środki własne do kapitału gwarancyjnego) w wysokości co najmniej 160% w przypadku zakładów działu I lub 200% w przypadku zakładów działu II;

    V. w wyniku przeprowadzonych testów stresu na dzień 31 grudnia 2013 r. dla wszystkich badanych rodzajów ryzyka wskaźnik pokrycia wymagań kapitałowych wyniósł co najmniej 110% i wskaźnik pokrycia rezerw techniczno-ubezpieczeniowych odpowiednimi aktywami wyniósł co najmniej 100%" - czytamy w komunikacie.

    KNF stwierdza, że zakłady ubezpieczeń/reasekuracji spełniające te kryteria powinny ograniczyć wypłatę dywidendy maksymalnie do 75% zysku wypracowanego w 2013 r., przy czym wskaźnik pokrycia wymagań kapitałowych po wypłacie dywidendy powinien utrzymywać się na poziomie co najmniej 110%.

    "Jednocześnie dopuszcza się wypłatę dywidendy z całego wypracowanego w 2013 roku zysku, o ile pokrycie wymagań kapitałowych po wypłacie dywidendy utrzymywać się będzie na poziomie wyższym niż określony w kryterium IV, a także utrzymane zostanie spełnienie kryterium V z uwzględnieniem stanu na dzień 31 grudnia 2013 r. skorygowanego o wartość dywidendy" - czytamy dalej.

    (ISBnews)

     

  • 10.12, 15:44KNF zezwala bankom na 100-proc. dywidendy za 2013 r., ale stawia warunki 

    Warszawa, 10.12.2013 (ISBnews) - Banki będą mogły przeznaczyć do 100% zysków za 2013 r. na dywidendę, ale po spełnieniu szeregu warunków, poinformowała Komisja Nadzoru Finansowego (KNF). Odnośnie zysków za 2012 r., KNF zalecała bankom, aby maksymalny poziom dywidendy nie przekraczał 75% zarobku.

    "W wyniku polityki dywidendowej konsekwentnie realizowanej w ostatnich latach  zgodnie z zaleceniami KNF baza kapitałowa sektora finansowego w Polsce uległa istotnemu wzmocnieniu. Stan ten pozytywnie wpływa na zewnętrzne oceny krajowego systemu finansowego jako całości, jak i poszczególnych instytucji finansowych" - czytamy w komunikacie Komisji.

    Jednak ze względu na utrzymujące się podwyższone ryzyko w otoczeniu zewnętrznym polskiej gospodarki, KNF zaleca utrzymanie silnej bazy kapitałowej, a w niektórych przypadkach jej dalsze wzmocnienie. W wymagającym otoczeniu gospodarczym bufory kapitałowe są podstawą stabilności i dalszego rozwoju instytucji finansowych, podkreśla regulator.

    "Zaleca się, aby dywidendę w wysokości do 100% zysku mogły wypłacić banki, które spełniają wszystkie poniższe kryteria:

    *  bank nie jest objęty programem postepowania naprawczego,

    *  współczynnik wypłacalności powyżej 12%;

    *  współczynnik Tier 1 powyżej 9%;

    *  prognoza  współczynnika  wypłacalności  na  koniec  2014  r.  w  scenariuszu  testów warunków skrajnych (referencyjnym) powyżej 12%;

    *  prognoza  współczynnika  Tier  1  na  koniec  2014  r.  w  scenariuszu  testów  warunków skrajnych (referencyjnym) powyżej 9%;

    *  ocena BION ogólna nie gorsza niż 2,5;

    *  ocena BION w zakresie poziomu kapitału nie gorsza niż 2,5" - czytamy w komunikacie.

    KNF zwraca uwagę, że w porównaniu z kryteriami dotyczącymi podziału zysku za 2012 r.  wprowadzono następujące zmiany:

    "*  zniesiono ograniczenia maksymalnego poziomu wypłaty z zysku,

    *  zrezygnowano z uwzględnienia wyników szokowych testów warunków skrajnych,

    *  złagodzono kryterium ogólnej oceny BION,

    *  zrezygnowano z uwzględnienia oceny BION dla adekwatności kapitałowej" - podano dalej.

    Komisja zaznacza, że w przypadku banków spółdzielczych, ze względu na odmienną specyfikę ich działalności, strukturę właścicielską, a także konieczność stopniowej amortyzacji funduszu udziałowego, zakłada się uzupełnienie wskazanego powyżej podejścia systemowego o podejście indywidualne.

    (ISBnews)

     

  • 10.12, 13:12Rząd przyjął projekt wprowadzający dobrowolne i obowiązkowe wezwania na akcje 

    Warszawa, 10.12.2013 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła założenia do projektu nowelizacji ustawy o ofercie publicznej, przewidujące m.in. podział wezwań do zapisywania się na sprzedaż lub zamianę akcji spółki publicznej na dobrowolne i obowiązkowe, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR).

    Rząd przyjął dziś założenia do projektu "ustawy o zmianie ustawy o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych", przedłożone przez ministra finansów.

    CIR tłumaczy, że głównym celem zmian w ustawie jest zwiększenie przejrzystości przepisów dotyczących przejmowania spółek publicznych oraz szerszy zakres ochrony uczestników rynku kapitałowego.

    "Najistotniejszą z proponowanych zmian jest stworzenie bardziej czytelnych reguł dotyczących instytucji wezwania do zapisywania się na sprzedaż lub zamianę akcji spółki publicznej. Nowe przepisy w pełniejszy sposób będą chronić interesy akcjonariuszy mniejszościowych. W związku z tym przewiduje się zmianę konstrukcji wezwania, poprzez podział wezwań do zapisywania się na sprzedaż lub zamianę akcji spółki publicznej na wezwania dobrowolne i obowiązkowe" - czytamy w komunikacie.

    Według komunikatu, nabycie akcji spółki publicznej w obrocie zorganizowanym oraz akcji nie będących w tym obrocie będzie mogło nastąpić w wyniku wezwania - dobrowolnego - do zapisywania się na sprzedaż lub zamianę akcji spółki ogłoszonego na co najmniej 5% ogólnej liczby głosów. W wezwaniu dobrowolnym wzywający będzie mógł określić minimalną liczbę akcji objętą zapisami złożonymi w odpowiedzi na wezwanie, po której osiągnięciu zobowiąże się do ich nabycia, ale w sumie nie może przekroczyć 50% ogólnej liczby głosów.

    "Wezwania obowiązkowe: progiem decydującym o przyjęciu kontroli nad spółką będzie próg 331/3 lub 66% ogólnej liczby głosów w spółce. Przekroczenie ww. progów oznaczać będzie konieczność ogłoszenia wezwania na wszystkie pozostałe akcje spółki i wprowadzenie wezwań następczych w miejsce wezwań uprzednich. Obowiązkowe wezwanie będzie ogłaszane tylko na wszystkie pozostałe akcje spółki publicznej, czyli w sytuacji przekroczenia ww. progów" - czytamy dalej.

    "Zlikwidowany będzie 33-procentowy próg ogólnej liczby głosów w spółce publicznej, po przekroczeniu którego na inwestorze spoczywa obowiązek notyfikacyjny związany z nabywaniem znacznych pakietów akcji spółek publicznych" - podkreślono w materiale.

    Założenia przewidują również doprecyzowanie i uzupełnienie regulacji dotyczących zabezpieczenia wezwania, obowiązków podmiotu pośredniczącego w wezwaniu, zasad odpowiedzialności za zapłatę ceny oferowanej w wezwaniu oraz jej obliczania, w przypadku pośredniego nabywania akcji, zmiany ceny proponowanej w wezwaniu, zmiany treści wezwania dobrowolnego przez wzywającego oraz terminów przyjmowania zapisów, podało też CIR.

    W projekcie ustawy zostaną również doprecyzowane zasady ujawniania, pod pewnymi warunkami, informacji poufnej przez emitenta.

    (ISBnews)

     

  • 05.12, 14:47Ekonomiści i prawnicy sprzeciwiają się demontażowi OFE 

    Warszawa, 05.12.2013 (ISBnews) - Procedowany w Sejmie rządowy projekt ustawy o zmianach w systemie emerytalnym skłonił 115 polskich ekonomistów i 31 prawników do wystosowania oświadczeń przeciw demontażowi systemu emerytalnego w Polsce. Eksperci podkreślają, że proponowane w projekcie rozwiązania spowodują zachwianie bezpieczeństwa systemu emerytalnego i przyniosą negatywne skutki dla polskiej gospodarki, podważają także zasadę zaufania obywatela do państwa, czy prawa do własności.

    W oświadczeniu ekonomiści podkreślili, że system emerytalny jest jedną z fundamentalnych instytucji ekonomicznych w państwie. Jego doskonalenie powinno przebiegać w sposób konsekwentny, racjonalny i całościowy.

    "Dlatego niezwykle niepokoi prowadzona od wielu lat, przez kolejne rządy, polityka demontażu reformy emerytalnej, której ukoronowaniem jest obecny zamiar wykorzystania zasobów OFE do doraźnego łagodzenia problemów budżetowych, kosztem długookresowego bezpieczeństwa wypłat emerytalnych Polaków" - czytamy w oświadczeniu.

    Środowisko ekonomistów zaznacza, że od ponad dwóch lat przedstawiciele rządu i część ekspertów powtarzają fałszywą tezę, jakoby przyrost długu publicznego w Polsce wynikał głównie lub wyłącznie z powiększania oszczędności na kontach w OFE. Tymczasem w rzeczywistości przyrost długu publicznego wynika z przewagi całkowitych wydatków budżetu nad całkowitymi dochodami.

    W latach 1999-2012 wpłaty na OFE wynosiły średnio 1,2% PKB rocznie, podczas gdy całkowite wydatki budżetowe stanowiły ponad 40% PKB. Ponadto, deficyt budżetowy po reformie emerytalnej (1999-2012) w relacji do PKB był taki sam jak przed reformą (1995-1998) i wyniósł 4,6%. Pojawienie się OFE go nie zmieniło.

    "Dlatego uważamy, że rząd i parlament powinny wycofać się z obecnej wersji projektu ustawy, której zasadniczym celem jest szybkie przejęcie 2/3 obecnych zasobów emerytalnych Polaków, a docelowo likwidacja funduszy i powrót do monopolu ZUS. Jest to tym ważniejsze, że jak słyszymy od wielu autorytetów prawniczych, sama ustawa budzi zasadnicze zastrzeżenia konstytucyjne" - czytamy także.

    Procedowanym zmianom w systemie emerytalnym sprzeciwia się także 31 niezależnych od rządu prawników, którzy w obliczu zapowiedzi naruszenia w tak drastyczny sposób polskiego porządku konstytucyjnego, wzywają rząd do wycofania skierowanej do parlamentu nowelizacji ustawy o OFE, a parlament do odrzucenia niekonstytucyjnych rozwiązań.

    W opinii sygnatariuszy, obowiązkiem społeczności prawniczej jest obrona takich wartości jak: zasada zaufania obywatela do państwa, zasada proporcjonalności, czy prawa do własności. Projekt zmian w systemie emerytalnym w obecnym brzmieniu zmierza do nierównego traktowania obywateli, którzy zdecydowali się na wybór OFE.

    W przypadku uchwalenia przez Sejm i Senat zgłoszonych przez rząd zmian, prawnicy apelują do prezydenta o uruchomienie wszystkich dostępnych głowie państwa instrumentów prawnych, które zapobiegną wprowadzeniu do polskiego systemu prawnego norm niezgodnych z konstytucją.

    "Wyrażamy głębokie ubolewanie, że w 2011 r. zostały zlekceważone uwagi i głosy tych prawników, którzy już w czasie pierwszego, drastycznego naruszenia kapitałowej części systemu emerytalnego przestrzegali przed jego skutkami. Kierowana wtedy pod adresem Prezydenta prośba o poddanie poprzedniej nowelizacji ustawy o OFE kontroli przez Trybunał Konstytucyjny nie została wysłuchana. Mimo obniżenia wówczas składki na OFE aż o 5 pkt proc., stan finansów publicznych nie uległ poprawie, a poziom długu publicznego od 2011 r. wydatnie wzrósł. Obecne rządowe propozycje idą o wiele dalej. To już nie tylko obniżenie składki, łamiące zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. Tym razem chodzi o przejęcie konkretnych składników majątku prywatnego OFE, na który złożyły się obowiązkowe składki pracowników, z zapewnieniem, że tworzone są z myślą o powiększeniu ich sumy przez odpowiednie inwestycje rynkowe w długich okresach" - czytamy w oświadczeniu prawników.

    Sygnatariusze oświadczenia podkreślają także, że Trybunał Konstytucyjny nie może być traktowany, jako jedyny obrońca konstytucji w Polsce. Obowiązek dbałości o konstytucyjność całego systemu prawa, jak i jego elementów, spoczywa na wszystkich organach państwa, a świadome prowadzenie do uchwalania i wprowadzenia w życie niekonstytucyjnych ustaw rodzi odpowiedzialność konstytucyjną osób pełniących wysokie funkcje państwowe.

    Wśród sygnatariuszy oświadczenia ze strony ekonomistów znalazło się 33 profesorów z 10 polskich uczelni (m.in. Uniwersytetu Warszawskiego, Szkoły Głównej Handlowej, Akademii Leona Koźmińskiego, Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu i Uniwersytetu Gdańskiego), 7 byłych członków rządu, w tym 4 ministrów finansów oraz 8 polskich ekonomistów wykładających na zagranicznych uczelniach, m. in. w Australii, Holandii i Wielkiej Brytanii.

    Głos w sprawie zabrali zarówno przedstawiciele znaczących ośrodków akademickich jak i członkowie adwokatury, w tym prof. dr hab. Aleksander Chłopecki oraz prof. dr hab. Piotr Kruszyński z Uniwersytetu Warszawskiego, adwokat Roman Kusz, dziekan Rady Adwokackiej w Katowicach, vice prezes Naczelnej Rady Adwokackiej - Jacek Trela oraz  b. prezes Trybunału Konstytucyjnego - Jerzy Stępień.

    Trzecie czytanie w Sejmie (tj. ostateczne głosowanie) ustawy wprowadzającej zmiany w systemie emerytalnym zaplanowano na piątek, zaś Senat może zając się tym projektem na specjalnym posiedzeniu we wtorek.

    (ISBnews)

     

  • 28.11, 15:32MF chce umożliwić NBP obrót obligacjami na rynku wtórnym 

    Warszawa, 28.11.2013 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów proponuje, aby Narodowy Bank Polski (NBP) mógł kupować i sprzedawać dłużne papiery wartościowe także poza operacjami otwartego rynku - na rynku wtórnym. Resort podkreśla jednak, że - zgodnie z prawem unijnym - banki centralne nie mogą nabywać obligacji skarbowych na rynku pierwotnym.

    "Proponuje się stworzenie możliwości sprzedaży i kupna dłużnych papierów wartościowych przez NBP także poza operacjami otwartego rynku" - czytamy w projekcie założeń do nowelizacji Ustawy o NBP.

    Resort zwraca uwagę, że zapisany w Traktacie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE) zakaz przez banki centralne nabywania obligacji skarbowych na rynku pierwotnym nie obejmuje zakupu takich papierów na rynku wtórnym.

    Ministerstwo dowodzi, że według prawa, takie transakcje są dopuszczalne dla realizacji ustawowych zadań NBP, "w szczególności zadań w zakresie prowadzenia polityki pieniężnej oraz działania na rzecz stabilności krajowego systemu finansowego".

    "Stosowanie tego przepisu nie może być wykorzystane do obejścia zakazu sformułowanego w art. 123 TFUE, a w konsekwencji, zakupy papierów wartościowych na rynku wtórnym nie będą mogły stać się formą pośredniego finansowania budżetu państwa, czy sektora publicznego" - konkluduje resort.

    Już latem prezes NBP Marek Belka mówił, że Ministerstwo Finansów słusznie podjęło (techniczną) kwestię dotyczącą uprawnień NBP do skupowania na wtórnym rynku papierów skarbowych poza operacjami otwartego rynku.

    Prezes tłumaczył, że zgodnie z obecną ustawą o NBP, bank centralny ma możliwość organizowania obrotu papierami własnymi, skarbowymi lub gwarantowanymi przez Skarb Państwa, ta ostatnia kategoria nie była natomiast wymieniona w ustawie o obrocie instrumentami finansowymi.

    (ISBnews)

     

  • 28.11, 15:07MF proponuje odnawianie 1/3 składu RPP co 2 lata 

    Warszawa, 28.11.2013 (ISBnews) - Ministerstwo Finansów proponuje wprowadzenie rozwiązania, zgodnie z którym 1/3 składu RPP byłaby powoływana co 2 lata w równej liczbie przez prezydenta, Sejm oraz Senat. Rozwiązanie to weszłoby w życie w 2018 r., zaś wcześniej tymczasowo skład Rady zostałby rozszerzony z ustawowych 9 osób do 12 osób, a następnie zmniejszony do 6 osób.

    "W celu zwiększenia stabilności składu RPP proponuje się wprowadzenie, w zgodności z postanowieniami Konstytucji RP, rozwiązania, zgodnie z którym 1/3 składu RPP byłaby powoływana co 2 lata w równej liczbie przez prezydenta, Sejm oraz Senat. Zapewniłoby to płynne zmiany składu RPP i wpłynęło na zachowanie stabilności jej działania" - czytamy w projekcie założeń do nowelizacji Ustawy o Narodowym Banku Polskim (NBP).

    Obecnie członkowie RPP wybierani są na jedną sześcioletnią kadencję, bez możliwości jej przedłużenia.

    Resort podkreśla, że także nowy projekt nie mógłby przewidywać skrócenia lub wydłużenia kadencji. Proponuje jednak tymczasową zmianę liczebności członków Rady.

    "Wprowadzenie proponowanej zmiany przebiegałoby następująco:

    * W określonym terminie od wejścia w życie ustawy o zmianie ustawy o NBP, każdy z organów kształtujących skład RPP, tj. prezydent, Sejm oraz Senat, powołałby dodatkowo po jednym członku RPP, która składałaby się przejściowo z 12 członków.

    * Po zakończeniu indywidualnych kadencji obecnych członków RPP (2016 r.) prezydent, Sejm oraz Senat powołaliby tylko po jednym członku (skład RPP zmniejszyłby się tymczasowo do 6 członków).

    * Po upływie kolejnych dwóch lat organy kształtujące skład RPP uzupełniłyby ją o kolejnych 3 członków do ustawowej liczby 9 członków RPP.

    * Następnie co 2 lata wymianie ulegałby 1/3 składu RPP" - czytamy w dokumencie.

    Resort podkreśla, że według tej propozycji RPP istniałaby najpierw w składzie rozszerzonym do 12 osób, a następnie zmniejszonym do 6 osób, by do ustawowego składu -osobowego powrócić od 2018 r.

    "Zaletą tego rozwiązania byłoby wyeliminowanie sytuacji, w których w tym samym (zbliżonym) terminie następowałaby wymiana większości członków RPP. Wpływałoby to na zachowanie stabilności w Radzie, co jednocześnie zwiększać będzie stabilność podejmowanych decyzji, wpływających na sposób prowadzenia polityki monetarnej Polski" - tłumaczy Ministerstwo.

    Latem prezes NBP Marek Belka (któremu prawo pozwala na ubieganie się o drugą kadencję) odniósł się do proponowanej wówczas przez Ministerstwo Finansów możliwości powtarzania kadencji przez członków RPP nazywając tę propozycję " dość delikatną kwestią. Zaproponował natomiast taką modyfikację powoływanie Rady, żeby co dwa lata móc odnawiać tylko jedną trzecią jej składu.

    (ISBnews)