ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 16.06, 15:26Tusk: Sienkiewicz i Belka nie złamali prawa, nie będzie żadnych konsekwencji 
    Warszawa, 16.06.2014 (ISBnews) - Analiza rozmowy ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza z prezesem Narodowego Banku Polskiego (NBP) Markiem Belką nie wskazuje, by złamane zostało prawo, poinformował premier Donald Tusk. Jego zdaniem, nie ma także powodu do wyciągania konsekwencji wobec ministra.
     
    "Pierwsza analiza rozmowy Sienkiewicz-Belka nie wskazuje na naruszenie prawa. (…) jeśli chodzi o czysto merytoryczną ocenę, nie widzę tam żadnych przesłanek, by wyciągać jakiekolwiek konsekwencje wobec ministra spraw wewnętrznych. W tym także dymisję" - powiedział Tusk na konferencji prasowej. 
     
    Premier podkreślił, że to nie on wysyłał szefa MSW na spotkanie z Markiem Belką, ale odbyło się ono z inicjatywy szefa NBP.
     
    "Minister Sienkiewicz przy okazji innej rozmowy poinformował mnie o spotkaniu z Markiem Belką i przekazał, że rozmawiali głównie o biciu monet i druku pieniędzy, aby odbywało się to w polskich wytwórniach" - podsumował Tusk. 
     
    Tygodnik "Wprost" opublikował w weekend na stronach internetowych oraz dzisiejszym numerze gazety nagranie rozmowy szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza z prezesem NBP Markiem Belką. Na nagraniach słychać, że rozmowa dotyczy wsparcia przez NPB budżetu państwa, ale warunkiem postawionym przez prezesa banku centralnego była dymisja ministra finansów Jacka Rostowskiego oraz zmiany w ustawie o NBP. 
     
    Według tygodnika, do rozmowy doszło w lipcu 2013 r., a w listopadzie Rostowski został zdymisjonowany. Natomiast przed kilkoma tygodniami do rządu wpłynął projekt nowelizacji ustawy o NBP. 
     
    W wydanym przez NBP oświadczeniu napisano, że z prawie dwugodzinnej prywatnej rozmowy prezesa Marka Belki z ministrem Bartłomiejem Sienkiewiczem zostały opublikowane wyrwane z kontekstu kilkuminutowe fragmenty, które rozmowy m. in. o stabilności systemu finansowego - poprzez manipulację - próbują przedstawić jako "przekroczenie uprawnień prezesa NBP, co nigdy nie miało miejsca". 
     
    (ISBnews)
     
  • 16.06, 08:20NBP: Belka nie przekroczył uprawnień, co sugerują ujawnione taśmy 
    Warszawa, 16.06.2014 (ISBnews) - Z prawie dwugodzinnej prywatnej rozmowy prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) Marka Belka z ministrem spraw wewnętrznych Bartłomiejem Sienkiewiczem zostały opublikowane wyrwane z kontekstu kilkuminutowe fragmenty, które rozmowy m.in. o stabilności systemu finansowego - poprzez manipulację - próbują przedstawić jako przekroczenie uprawnień prezesa NBP, co nigdy nie miało miejsca, podał bank centralny odnosząc się do publikacji tygodnika „Wprost". 
     
    Według tygodnika, minister domaga się poparcia finansowego NBP dla rządu, co miałoby pomóc utrzymać władzę Platformy Obywatelskiej. Belka odpowiada, że potrzebne będą zmiany w ustawie o NBP oraz dymisja ministra finansów Jacka Rostowskiego. 
     
    „Z prawie dwugodzinnej rozmowy zostały opublikowane wyrwane z kontekstu kilkuminutowe fragmenty, które rozmowy m.in. o stabilności systemu finansowego - poprzez manipulację - próbują przedstawić jako przekroczenie uprawnień prezesa NBP, co nigdy nie miało miejsca. Prezes NBP wyraża głębokie ubolewanie z powodu języka używanego w czasie tej prywatnej rozmowy i przeprasza wszystkich, którzy zostali dotknięci i urażeni" - czytamy w stanowisku NBP, opublikowanym w weekend. 
     
    Biuro prasowe NBP podkreśliło też, że merytoryczne aspekty rozmowy Marka Belki z Bartłomiejem Sienkiewiczem z lipca 2013 roku były wielokrotnie publicznie poruszane w czasie konferencji prasowych, wywiadów i komentarzy prezesa NBP oraz raportach, komunikatach i analizach NBP.
     
    „Ja nie wypieram się tych sformułowań, które są podane w tygodniku 'Wprost', dlatego, że w internecie to przeczytałem. Natomiast kontekst jest szerszy. Myśmy przede wszystkim rozmawiali o sytuacjach, jak mówię, szczególnych, które występują rzadko; w Polsce są bardzo mało prawdopodobne, ale do których kraj musi być przygotowany. Nawiasem mówiąc, te działania, o których dzisiaj mówimy, były stosowane w latach 2008-2009 przez Narodowy Bank Polski. Myśmy wspierali rynek papierów wartościowych, żeby nie dopuścić do załamania się tego rynku i styczności z kryzysem światowym. Po prostu pełna ignorancja. Ludzie nie wiedzą w gruncie rzeczy, jakie są mechanizmy działania w warunkach szczególnych" - powiedział Belka w weekendowym wywiadzie dla RMF FM. 
     
    Z kolei w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej" szef banku centralnego przyznał, że był inicjatorem rozmowy, jaką w lipcu ubiegłego roku przeprowadził z Sienkiewiczem. 
     
    „To była inicjatywa NBP i dotyczyła konkretnej, technicznej sprawy. NBP zamierzał wyemitować banknoty ze zmodernizowanymi zabezpieczeniami i uznałem, że sprawę bezpieczeństwa obrotu gotówkowego powinienem omówić z ministrem spraw wewnętrznych, by zapewnić bezpieczeństwo operacji. Nie chodziło więc o żadną transakcję czy tym bardziej spiskowanie. Rozmawialiśmy też o kosztach bicia monet. A konkretnie o przetargu na monety o najniższych nominałach" - powiedział Belka „GW". 
     
    Podkreślił, że była to „luźna rozmowa", w czasie której „W pewnym momencie zaczęliśmy się hipotetycznie zastanawiać nad możliwymi czarnymi scenariuszami". Chodziło o sytuację teoretyczną - czy NBP ma instrumenty do radzenia sobie z sytuacją nadzwyczajną.
     
    Kilka miesięcy temu nowym ministrem finansów został Mateusz Szczurek, trwają też prace parlamentarne nad nowelizacją ustawy o NBP, która przewiduje, że bank centralny będzie mógł kupować i sprzedawać dłużne papiery wartościowe także poza operacjami otwartego rynku - na rynku wtórnym. Zgodnie z prawem unijnym - banki centralne nie mogą nabywać obligacji skarbowych na rynku pierwotnym. 
     
    Jak informują media, dziś o godz. 15:00 premier Donald Tusk ma przedstawić decyzje związane z tą sprawą, z kolei Belka ma jutro spotkać się z Radą Polityki Pieniężnej (RPP). 
     
    (ISBnews)
     
  • 27.05, 14:26Rząd przyjął program wprowadzający Kartę Dużej Rodziny 

    Warszawa, 27.05.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów podjęła uchwałę w sprawie ustanowienia rządowego programu dla rodzin wielodzietnych, który przewiduje m.in. wprowadzenie Karty Dużej Rodziny - ma ona zapewnić system zniżek dla rodzin wielodzietnych, dostępny zarówno u publicznych, jak i komercyjnych sprzedawców towarów i usług, wynika z komunikatu Centrum Informacyjnego Rządu (CIR).

    "Rząd ustanowił program dla rodzin wielodzietnych, którego celem jest promowanie modelu rodziny wielodzietnej i jej pozytywnego wizerunku, umacnianie i wspieranie oraz zwiększanie szans rozwojowych i życiowych dzieci wychowujących się w takich rodzinach. W ramach programu wprowadzona zostanie Karta Dużej Rodziny, jako dokument zapewniający specjalne uprawnienia rodzinom z co najmniej trojgiem dzieci bez względu na dochód w rodzinie" - czytamy w komunikacie.

    Premier Donald Tusk zapowiedział powstanie Karty Dużej Rodziny w styczniu w trakcie prezentowania planów rządu na 2014 r.

    "Program jest podstawą do wprowadzenia udogodnień dla rodzin wielodzietnych. W praktyce chodzi o zniżki za wstęp do instytucji podległych ministrom, np. niektórych muzeów, instytucji wystawienniczych, parków narodowych, rezerwatów przyrody, obiektów rekreacyjno-sportowych. Do programu będą mogły przystąpić także inne instytucje niż podległe ministrom, np. jednostki organizacyjne funkcjonujące na różnych szczeblach samorządu terytorialnego (np. muzea samorządowe) oraz przedsiębiorstwa prywatne, np. sklepy, restauracje, hotele. Szczególnie firmy komercyjne, proponując rodzinom wielodzietnym zniżki i rabaty na swoje produkty, mogłyby zmniejszyć ich wydatki" - czytamy dalej.

    Jak dowiedziała się wcześniej w tym tygodniu agencja ISBnews, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS) namawia największe firmy do udziału w nowo tworzonym programie dla rodzin wielodzietnych, w ramach którego szykuje kartę ze zniżkami i rabatami. Do uczestnictwa namawiane są państwowe firmy, chociażby paliwowe, czy energetyczne, ale również duże prywatne biznesy, np. sieci handlowe.

    CIR podał dziś także, że każda instytucja, która przystąpi do programu będzie mogła wykorzystać w materiałach reklamowych lub informacyjnych znak "Tu honorujemy Kartę Dużej Rodziny". Program będzie realizowany przy współudziale gminy jako zadanie zlecone z zakresu administracji publicznej.

    Z programu będą korzystać członkowie rodzin wielodzietnych, czyli takich, w których jest troje i więcej dzieci - niezależnie od osiąganego dochodu. Rodzice będą otrzymywali KDR na czas nieokreślony (bezterminowo), a dzieci: do ukończenia 18 roku życia; do ukończenia 25 lat w przypadku kontynuowania nauki; bez ograniczeń wiekowych gdy mają orzeczenie o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności (na czas jego ważności).

    "Szacuje się, że w latach 2014-2015 zostanie wydane ok. 3,4 mln KDR (w 2014 - 1,3 mln i w 2015 r. - 2,1 mln). Trzeba będzie na ten cel przeznaczyć z budżetu państwa ok. 36,02 mln zł. Uchwała wchodzi w życie 16 czerwca 2014 r." - podano także w materiale.

    Lista podmiotów, które zadeklarują przyznanie ulg rodzinom wielodzietnym zostanie przedstawiona w najbliższym czasie, poinformowało CIR.

    (ISBnews)

     

  • 26.05, 07:29Dane PKW z 96,79% komisji: PiS ma 32,33% głosów, PO - 31,34% 

    Warszawa, 26.05.2014 (ISB) - Dane Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) zebrane z 96,79% komisji wyborczych, wskazują, że zwycięstwo w niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego odniosło Prawo i Sprawiedliwość (PiS), uzyskując 32,33% głosów, zaś na drugim miejscu uplasowała się Platforma Obywatelska (PO)z 31,34% poparcia, podała PKW.

    Według sondaży przeprowadzonych przez Ipsos na zlecenie TVP i TVN24 przy wyjściach z lokali wyborczych (tzw. exit polls), w wyborach do europarlamentu największe poparcie uzyskała PO - 32,8% głosów, natomiast PiS znalazło się na drugim miejscu z 31,8%.

    Opublikowane dziś nad ranem dane PKW z 96.79% komisji wskazują, że kolejne zmiany zaszły także na kolejnych miejscach (w porównaniu do exit polls). Według Komisji, trzecie miejsce zajął Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) z 9,54% głosów, czwarte - Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) z 7,21% głosów, a ostatnim ugrupowaniem, które pokonało 5-proc. próg wyborczy była Nowa Prawica (Janusza Korwin-Mikke) z 7,06% głosów.

    Poniżej progu uplasowały się m.in. Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro (4,04%), Europa Plus Twój Ruch (Janusza Palikota - 3,44%), Polska Razem Jarosława Gowina (3,08%) oraz Ruch Narodowy (1,40%).

    Pełne, oficjalne dane mają zostać opublikowane dziś wieczorem.

    Według tych danych, frekwencja w wyborach wyniosła 23,30%. W wyborach do Parlamentu Europejskiego 5 lat temu wyniosła ona 24,5%. (ISB)

    (ISBnews)
     

  • 25.05, 21:11Sondaż przy lokalach wyb. wskazuje na wygraną PO w wyborach z do europarlamentu 

    Warszawa, 25.05.2014 (ISB) - W wyborach do Parlamentu Europejskiego największe poparcie uzyskała Platforma Obywatelska (PO) - 32,8% głosów, natomiast Prawo i Sprawiedliwość (PiS) znalazło się na drugim miejscu z 31,8%, wynika z sondaży przeprowadzonych przy wyjściach z lokali wyborczych (tzw. exit polls).

    Według exit polls, przeprowadzonych przez Ipsos na zlecenie TVP i TVN24, europosłów w nowej pięcioletniej kadencji będą mieli także Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) z 9,6% głosów, Nowa Prawica (ugrupowanie Janusza Korwina-Mikke) z 7,2% głosów oraz Stronnictwo Ludowe (PSL), które uzyskało 7,0% głosów.

    Progu 5%, pozwalającemu na wprowadzenie swojej reprezentacji do europarlamentu, nie przekroczyły m.in.: Europa Plus - Twój Ruch (3,7%), Solidarna Polska (3,1%), Polska Razem (2,8%) oraz Ruch Narodowy (1,5%).

    Według przeprowadzonych przez TVP symulacji, wyniki te oznaczałyby m.in., że PO i PiS uzyskałaby po 19 miejsc z przysługujących 51 euromandatów, zaś SLD - 5.

    Według danych Państwowej Komisji Wyborczej z godziny 17.30, frekwencja wyniosła 16,91%. Do tej pory wydano 5,13 mln z całkowitej liczby kart do głosowania wynoszącej 30,36 mln. Jak podkreślają media, w poprzednich wyborach do europarlamentu frekwencja według danych z godz. 18.00 wynosiła 18,24%. Według exit polls, frekwencja wyniosła 22,7%.

    (ISBnews)

     

  • 22.05, 18:19Kalendarium ISBnews 

    PIĄTEK, 23 maja

    --10:30: Konferencja prasowa Play nt. wyników 

    --14:00: GUS poda dane o wynikach finansowych przedsiębiorstw niefinansowych w I kw. 2014 r.

    --14:00: GUS poda dane o koniunktorze konsumenckiej za maj

    --18:00: Konferencja Netii nt. podsumowania dotychczasowych osiągnięć firmy i najbliższych planów 

     

    PONIEDZIAŁEK, 26 maja

    --10:00: GUS opublikuje Biuletyn Statystyczny za kwiecień - m.in. dane o bezrobociu i sprzedaży detalicznej

     

    ŚRODA, 28 maja 

    --10:00: Konferencja Sygnity nt. wyników

    --10:30: Konferencja Voxel

     

    PIĄTEK, 30 maja

    --10:00: GUS poda szacunek PKB za I kw. 2014 r.

    --14:00: NBP poda dane o oczekiwaniach inflacyjnych za maj

     

    CZWARTEK, 5 czerwca 

    -- Forum Funduszy Inwestycyjnych 2014

     

    PIĄTEK, 6 czerwca 

    -- Konferencja WallStreet - I dzień

     

    SOBOTA, 7 czerwca 

    -- Konferencja WallStreet - II dzień

     

    NIEDZIELA, 9 czerwca 

    -- Konferencja WallStreet - III dzień

     

    PONIEDZIAŁEK, 23 czerwca 

    --Europejski Kongres Finansowy w Sopocie - I dzień

     

    WTOREK, 24 czerwca 

    --Europejski Kongres Finansowy w Sopocie - II dzień

     

    ŚRODA, 25 czerwca 

    --Europejski Kongres Finansowy w Sopocie - III dzień

     

    (ISBnews)

     

  • 08.05, 16:20NCBR: Projekty badawczo-rozwojowe firm otrzymały 9,7 mld zł wsparcia w 2010-13 

    Warszawa, 08.05.2014 (ISBnews) – Projekty badawczo-rozwojowe firm otrzymały w latach 2010-2013 wsparcie z pieniędzy publicznych w wysokości 9,7 mld zł, a udział biznesu w ich finansowaniu wzrósł dwukrotnie, wynika z raportu „Analiza wysokości wkładu własnego przedsiębiorców i udzielonej pomocy publicznej", przygotowanego przez PwC dla Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Spośród 2755 podpisanych umów w ramach 84 programów aż 1637 dotyczyło wsparcia finansowego dla przedsiębiorstw występujących wspólnie z innymi podmiotami w konsorcjach lub indywidualnie.

    „Istotnym elementem polityki coraz większych inwestycji państwa w badania naukowe i prace rozwojowe, jest coraz szersze włączanie w nie sektora prywatnego. Ważną rolę odgrywają tu programy Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, które angażując środki budżetowe, wymagają jednocześnie wkładu własnego komercyjnych firm" – powiedziała minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Lena Kolarska-Bobińska, cytownay w komunikacie.

    W raporcie podsumowano wartość wsparcia publicznego kierowanego do przedsiębiorstw na sferę B+R oraz udział samych przedsiębiorstw w finansowaniu prac badawczo-rozwojowych. W latach 2010-2013 na prace badawczo-rozwojowe do przedsiębiorców trafiło 9,7 mld zł pieniędzy publicznych. Wzrósł także poziom udziału finansowego przedsiębiorców w działalności badawczo-rozwojowej. Wskaźnik BERD, informujący o wysokości nakładów na badania i prace rozwojowe sektora przedsiębiorstw, wynosił w 2010 roku 2,77 mld zł, w 2011 – 3,52 mld zł, a w 2012 już 5,3 mld zł.

    „W Polsce udało się już doprowadzić do zmiany struktury finansowania B+R. Udział przedsiębiorców w finansowaniu badań i innowacji to już 32,3 proc. wszystkich wydatków w Polsce. Jeszcze parę lat temu to było tam niewiele ponad 20 proc." – dodała Kolarska-Bobińska.

    Jak podkreśla minister nauki, w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej do 2020 roku, współpraca nauki i gospodarki będzie podstawowym wymogiem. Działania resortu nauki i NCBR pomogły polskim naukowcom lepiej się przygotować do współpracy z przemysłem. 

    „W nowej perspektywie finansowej UE to właśnie przedsiębiorcy będą głównymi beneficjentami tych środków i to na nich będzie spoczywać odpowiedzialność za rozwój innowacji w Polsce" – podsumowała minister nauki.

    (ISBnews)

  • 08.05, 13:28Rząd przyjął założenia regulujące rynek firm pożyczkowych 

    Warszawa, 08.05.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła założenia do projektu Ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, przedłożone przez ministra finansów, poinformowało Centrum Informacyjne Rządu (CIR). W przypadku firm pożyczkowych zmiany obejmują ograniczenie całkowitego kosztu kredytu konsumenckiego z wyłączeniem odsetek do sumy, na którą składają się 25% całkowitej kwoty kredytu konsumenckiego oraz 30% całkowitej kwoty tego kredytu w stosunku rocznym, a także wprowadzenie maksymalnej wysokości odsetek za opóźnienie w spłacie - wysokość odsetek za opóźnienia nie może przekroczyć sześciokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego NBP.

    Według założeń, zostaną wprowadzone ustawowe wymogi dotyczące podejmowania i wykonywania działalności polegającej na udzielaniu kredytów konsumenckich. Wymogi te będą dotyczyć udzielania pożyczek ze środków własnych instytucji pożyczkowych. Będą obowiązywały wymogi dotyczące kapitału oraz formy organizacyjno-prawnej firmy.

    "Proponuje się, by formą taką była spółka kapitałowa z kapitałem zakładowym wynoszącym co najmniej 200 000 zł. Środki na ten kapitał nie będą mogły być przyjęte przez spółkę (np. kredyt, pożyczka lub emisja obligacji) lub pochodzić ze źródeł nieudokumentowanych"- czytamy w komunikacie.

    Kolejny wymóg to niekaralność osób wchodzących w skład zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej oraz prokurentów.

    Projekt zakłada także wprowadzenia maksymalnej wysokości odsetek za opóźnienie w spłacie oraz odsetek od odsetek. CIR podało, że przepisy te będą służyć wyeliminowaniu lichwiarskich praktyk. Zmienione będą przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące maksymalnej wysokości odsetek. Przyjęta będzie zasada, że wysokość odsetek za opóźnienia nie może przekroczyć sześciokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego.

    W nowej ustawie proponuje się, by koszty pozaodsetkowe kredytu (rozumiane jako całkowity koszt kredytu określony w art. 5 pkt 6 ustawy o kredycie konsumenckim), z wyłączeniem odsetek, nie mogły przekroczyć wartości sumy, na którą składają się: 25% całkowitej kwoty kredytu konsumenckiego, 30% całkowitej kwoty tego kredytu w stosunku rocznym.

    "W celu ukrócenia stosowanych obecnie praktyk, polegających na udzielaniu konsumentom pożyczek na krótkie okresy (tzw. chwilówki) i wymaganiem (w krótkim okresie) całkowitej jednorazowej spłaty pożyczki wraz z jej kosztami, proponuje się, aby: w przypadku prolongaty spłaty kredytu na kolejne okresy spłaty w okresie 120 dni od wypłaty kredytu - całkowitą kwotę kredytu stanowiła pierwsza wypłata. Do całkowitego kosztu kredytu (z wyłączeniem odsetek) wliczane mają być wszystkie koszty, w tym opłaty wynikające z wydłużenia okresu kredytowania, naliczane w stosunku do całkowitej kwoty kredytu i pobrane w okresie 120 dni od dnia wypłaty kredytu; w przypadku udzielenia konsumentowi kolejnych kredytów w okresie 120 dni od dnia wypłaty pierwszego kredytu, wyłącznie w sytuacji, w której konsument nie dokonał pełnej spłaty pierwszego kredytu, całkowitą kwotę kredytu stanowił pierwszy kredyt, natomiast całkowity koszt kredytu (z wyłączeniem odsetek) będzie sumą całkowitych kosztów wszystkich kredytów udzielonych w tym okresie" - podano także w materiale.

    Ponadto w projekcie ustawy uregulowana będzie kwestia zasilania przez kredytodawców kredytów konsumenckich zewnętrznych baz danych. Określony zostanie również zakres informacji podlegających wymianie pomiędzy rejestrami kredytowymi oraz instytucjami udzielającymi kredytów konsumenckich. Chodzi o informacje dotyczące udzielonego kredytu, jak i informacje o historii spłat zadłużenia.

    (ISBnews)
     

  • 08.05, 13:16Rząd przyjął założenia do projektu ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym 

    Warszawa, 08.05.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła założenia do projektu Ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw. Najważniejsze cele projektowanej ustawy to zwiększenie poziomu ochrony klientów instytucji finansowych, zwłaszcza konsumentów, uszczelnienie oraz wzmocnienie systemu jurysdykcji dotyczącej ich ochrony, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR).

    "Nowe przepisy mają dotyczyć podmiotów działających w sferze nieobjętej obowiązkiem uzyskania zezwolenia na prowadzenie działalności finansowej oraz ułatwiać identyfikację instytucji nierzetelnie wykonujących działalność i w konsekwencji eliminować ich z rynku usług finansowych. Pozwoli to utrzymać i zachować standardy wiarygodności rynku finansowego" - podano w komunikacie.

    W projektowanej ustawie znajdą się rozwiązania dotyczące rozszerzenia na wszystkie sektory rynku finansowego uprawnień Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) do prowadzenia postępowania wyjaśniającego wobec podmiotów, w stosunku do których zachodzi podejrzenie, że wykonują działalność bez zezwolenia.

    "Nadanie KNF takich uprawnień oznaczać będzie możliwość dostępu do określonych kategorii informacji. Chodzi m.in. o informacje niezbędne do ustalenia, czy istnieją podstawy do złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Zakłada się, że za udaremnianie lub utrudnianie przeprowadzania czynności w postępowaniu wyjaśniającym będą stosowane kary – ograniczenie wolności, pozbawienie wolności do 2 lat lub grzywna do 500 000 zł" - podało CIR.

    Przepisy przyznające KNF uprawnienia do prowadzenia postępowania wyjaśniającego będą wprowadzone do ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, nie będą one dotyczyć rynku kapitałowego, ponieważ ustawa odpowiednio reguluje te kwestie.

    Projekt ustawy przewiduje także podwyższenia kary za prowadzenie działalności bankowej bez wymaganego zezwolenia z obecnych 3 do 5 lat oraz zwiększenie wysokości grzywny do 10 mln zł, udostępniania przez KNF informacji stanowiących tajemnicę zawodową przy kierowaniu do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw m.in. dotyczących bezpieczeństwa obrotu na rynku kapitałowym, przestępstw związanych z naruszeniem tajemnicy bankowej i ubezpieczeniowej.

    (ISBnews)
     

  • 05.05, 08:00Szczurek: Składka rentowa może być niższa, jeśli więcej osób będzie opłacać ZUS 

    Warszawa, 05.05.2014 (ISBnews) - Rząd może wrócić do niższych poziomów składki rentowej, jeśli więcej osób będzie płaciło składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), zapowiedział minister finansów Mateusz Szczurek. Poinformował też, że w 2015 r. nie zostanie wprowadzone obciążenie umów o dzieło składkami ZUS.

    "Składka mogłaby wrócić od niższych poziomów przy poszerzeniu podstawy oskładkowania, czyli gdy więcej osób zapłaci składki ZUS. Tak jak z większością danin publicznych, ich powszechność jest drogą do ich obniżania. W przypadku składek jest to najbardziej widoczne" - powiedział Szczurek w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

    W 2012 r. rząd zdecydował o podwyżce składki rentowej w części opłacanej przez pracodawców do 6,5% z 4,5% wcześniej.

    Na pytanie o 20-proc. składkę emerytalną od umów o dzieło minister odpowiedział: "Nie sądzę, by była ona wprowadzona w najbliższym czasie, przed 2015 r.".

    Zapytany, czy takie obciążenie mogłoby zostać ewentualnie wprowadzone od 2016 r., Szczurek odpowiedział: "Uważam, że każda praca powinna być w ten sam sposób opodatkowana i oskładkowana".

    Według ministra, "zważywszy na wydajność na tle UE, te koszty pracy są niskie".

    "W porównaniu z innymi krajami UE mamy bardzo niskie koszty nominalne. Co więcej, obserwujemy nieznaczną, ale jednak, tendencję zniżkową, która, mam nadzieję, zostanie wkrótce odwrócona przez szybszy wzrost płac" - powiedział Szczurek.

    Minister powtórzył też w wywiadzie deklarację, że powrót do niższych stawek VAT jest możliwy jeszcze przed 2017 r.

    (ISBnews)

     

  • 24.04, 15:21Grant Thornton: Przed Polską czas prosperity, ale biurokracja piętą achillesową 

    Warszawa, 24.04.2014 (ISBnews) - Polska gospodarka zanotuje znaczące ożywienie gospodarcze w 2014 r. Klimat gospodarczy istotnie się poprawia, a przedsiębiorcy zamierzają aktywnie wykorzystać lepsze warunki gospodarowania, ocenia organizacja audytorsko-doradcza Grant Thornton. Jednak innowacyjność i wszechogarniająca biurokracja pozostają piętą achillesową polskiej gospodarki.

    "Przesłanki makroekonomiczne i przewidywania przedsiębiorców wskazują, że przed nami czas prosperity. Cykle koniunkturalne są coraz krótsze, często brutalnie przerywane różnego rodzaju kryzysami. Wygrają przedsiębiorcy dynamiczni i innowacyjni. Brak wystarczających reform deregulacyjnych powoduje, że działania prorozwojowe polskich przedsiębiorców będą osłabione przez wszechogarniającą biurokrację" - powiedział partner zarządzający Grant Thornton Tomasz Wróblewski, cytowany w raporcie.

    W ocenie Grant Thornton, najwięcej zyskają firmy dynamiczne, zdolne do wdrażania innowacyjnych modeli biznesowych oraz produktów i usług.

    "Tymczasem (…) wszechobecna biurokracja, niskie nakłady na R&D, nieefektywna współpraca świata biznesu i nauki, stanowią poważne bariery innowacyjności. Istotną szansą mogą okazać się środki pomocowe z nowej perspektywy budżetowej Unii Europejskiej. Mogą stanowić one 'finansowe paliwo' wspierające kreatywność, z której słyną polscy przedsiębiorcy" - czytamy w raporcie.

    "Polska gospodarka, w ramach cyklu koniunkturalnego, wchodzi w fazę ożywienia. Od strony potencjału wytwórczego, w związku jego niepełnym wykorzystaniem, polskie przedsiębiorstwa są przygotowane do absorbcji wzrostu. Wyzwanie stanowi wzrost produktywności, który do tej pory opierano o uruchomienie prostych rezerw organizacyjnych. Dalszy wzrost efektywności, warunkowany będzie zdolnością do skoku technologicznego i wzrostu innowacyjności" - powiedział profesor Waldemar Frąckowiak, cytowany w raporcie.

    Grant Thornton prognozuje, że w roku 2014 nastąpi znaczne ożywienie gospodarcze, a tempo wzrostu zacznie systematycznie rosnąć. Wpływ na to będzie miała przede wszystkim równowaga między popytem wewnętrznym i zewnętrznym oraz niskie stopy procentowe. Zdaniem autorów raportu, coraz lepsza sytuacja ekonomiczna w strefie euro poprawi poziom polskiego eksportu, a rosnący popyt wewnętrzny przyczyni się do znacznego wzrostu importu.

    Z przeprowadzanych na potrzeby raportu badań wynika, że polscy przedsiębiorcy planują zwiększenie liczby realizowanych inwestycji w 2014 roku i oczekują zwiększenia przychodów w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Jednocześnie, prawie połowa respondentów spodziewa się w tym okresie wzrostu rentowności.

    Prognozy na kolejny rok są jeszcze bardziej optymistyczne. Wszystko za sprawą rekordowo wysokiego poziomu optymizmu gospodarczego, który jest najwyższy od 2008 roku i stale rośnie.

    Z opracowania Grant Thornton wynika, że nadal kluczowym ograniczeniem dla polskich przedsiębiorców pozostaje biurokracja. Blisko połowa z nich wskazuje, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy, niejasne regulacje przyczynią się do spowolnienia rozwoju ich działalności. Wielu przedsiębiorców obawia się także niepewności gospodarczej, braku popytu oraz niedoboru finansowania. Coraz mniej firm, jako czynniki spowalniające rozwój wskazuje słabą sieć transportową lub niewystarczająco rozwiniętą infrastrukturę telekomunikacyjną.

    (ISBnews)

     

  • 16.04, 09:05Sąd Arbitrażowy przy KIG rozpatrzył ok. 350 spraw wartych 1 mld zł w 2013 r. 

    Warszawa, 16.04.2014 d(ISBnews) - Liczba spraw rozpatrzonych przez Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej (SA KIG) wyniosła w 2013 r. ok. 350, a wartość przedmiotu sporów sięgnęła 1 mld zł, poinformował agencję ISBnews prezes Marek Furtek. W jego ocenie, ta liczba może być większa, ale potrzebna jest modyfikacja mającego już 9 lat prawa arbitrażowego.

    "Ilość spraw rozpatrywanych przez Sąd jest w miarę stała, waha się od 300 do 400 rocznie, a fluktuacje w obrębie tej setki nie mają znaczenia, ponieważ dotyczą spraw o mniejszej wartości i mniejszym znaczeniu. Wydaje się także, że utrzymuje się również statystyka dotycząca branż, z których rozpatrujemy najwięcej spraw - to roboty budowlane, infrastrukturalne np. wodociągi czy oczyszczalnie ścieków" - powiedział Furtek w rozmowie z ISBnews.

    Furtek oszacował, że wartość sporów rozstrzygniętych przez Sąd Arbitrażowy przy KIG wyniosła w 2013 r. ok. 1 mld zł. Jednak prezes ma nadzieję na wzrost rozpatrywanych sporów, m.in. dzięki nowelizacji prawa.

    "Krajowy arbitraż potrzebuje zmian, choćby dlatego, że poprzednie były przeprowadzone 9 lat temu. Po tym czasie okazało się, że kilka z nich było niepotrzebnych, nieprzemyślanych" -  podkreślił Furtek.

    W jego ocenie, szczególnie dotyczy to prawa upadłościowego, które zmusza do umorzenia postępowania arbitrażowego i zakazuje jego wszczęcia w przypadku upadku jednej ze stron.

    "To miało chronić masę upadłości, a pośrednio chronić wierzycieli, ale tej funkcji nie spełnia. Wręcz przeciwnie - szkodzi, ponieważ zmusza do zakończenia procesu arbitrażowego np. tuż przed orzeczeniem korzystnym dla syndyka" - dodał prezes sądu.

    Furtek uważa, że należy się także przyjrzeć zagadnieniu dopuszczalności rozpatrywania w trybie arbitrażowym sporów o uchylenie lub unieważnienie uchwał walnych zgromadzeń. Poza tym jest sporo drobniejszych regulacji, które wymagają nieco mniejszych zmian.

    Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie powołany został 1 stycznia 1950 roku i funkcjonował pod nazwą Kolegium Arbitrów przy Polskiej Izbie Handlu Zagranicznego, jako niezależna jednostka powołana do rozstrzygania sporów wynikających z międzynarodowych stosunków handlowych. Od 1990 roku Sąd Arbitrażowy kontynuuje swoją działalność w ramach Krajowej Izby Gospodarczej w Warszawie. SA KIG jest członkiem i jednym z założycieli Międzynarodowej Federacji Instytucji Arbitrażu Handlowego, członkiem Międzynarodowej Rady do Spraw Arbitrażu Handlowego, członkiem Europejskiej Grupy Arbitrażowej, Międzynarodowej Izby Handlowej (ICC) w Paryżu oraz Komitetu Specjalnego przy Europejskiej Komisji Gospodarczej w Genewie.

    Lesław Kretowicz

    (ISBnews)

     

     

  • 15.04, 18:04Rząd przyjął projekt ustawy o darmowych podręcznikach, koszt to 3,8 mld zł  

    Warszawa, 15.04.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra edukacji narodowej, podało Centrum Informacyjne Rządu. Szacunkowo koszt projektu w latach 2014-2023 wyniesie ok. 3,8 mld zł.

    "Projekt nowelizacji ustawy oświatowej umożliwia uczniom szkół podstawowych i gimnazjów dostęp do bezpłatnych podręczników, innych materiałów edukacyjnych i materiałów ćwiczeniowych. Darmowy podręcznik dla uczniów pierwszych klas już od tego roku szkolnego premier zapowiedział podczas konferencji prasowej, w trakcie której prezentował plany rządu na 2014 r." - czytamy w komuniakcie.

    Bezpłatny podręcznik dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjów jest standardem w większości krajów Unii Europejskiej. Przedkładany projekt noweli oświatowej to kolejny krok na drodze do realizacji projektu „darmowy podręcznik", pierwszym – była nowelizacja ustawy oświatowej, obowiązuje od 22 marca 2014 r., na podstawie której minister edukacji narodowej może zlecić opracowanie i wydanie podręcznika (lub jego części).

    "Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy, zadaniem ministra edukacji będzie wyposażenie szkół podstawowych w bezpłatny podręcznik do zajęć z zakresu edukacji: polonistycznej, matematycznej, przyrodniczej i społecznej dla uczniów klas I-III. Projekt będzie wdrażany stopniowo. W roku szkolnym:
    2014/2015 podręcznik trafi do uczniów klas I szkół podstawowych,
    2015/2016 podręcznik otrzymają uczniowie klas II szkół podstawowych,
    2016/2017 podręcznik zostanie przydzielony uczniom klas III szkół podstawowych" - czytamy dalej.

    Zgodnie z projektem, nauczyciele klas I-III szkół podstawowych będą mogli korzystać z innego niż rządowy podręcznik, pod warunkiem, że jego zakup sfinansuje organ prowadzący szkołę. Kolejna zmiana to zapewnienie dotacji celowej dla organów prowadzących szkoły podstawowe i gimnazja. Zmiana ta będzie wdrażana stopniowo, począwszy od 2014 r., w którym dotacja celowa będzie udzielana na wyposażenie szkół podstawowych w podręczniki do nauczania języka obcego lub materiały edukacyjne do jego nauczania oraz materiały ćwiczeniowe dla klas I. W kolejnych latach dotacja obejmie następne klasy szkoły podstawowej i klasy gimnazjum.

    "Szacunkowo na realizację projektu, w latach 2014-2023, trzeba będzie przeznaczyć ok. 3,8 mld zł" - podsumowano. 

    (ISBnews)

  • 15.04, 17:48Rząd zapoznał sie z dzialalnością PIR w 2013 r.  

    Warszawa, 15.04.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów zapoznała się z informacją na temat statusu prac nad Programem Inwestycje Polskie oraz założeń polityki inwestycyjnej spółki Polskie Inwestycje Rozwojowe, przedłożoną przez ministra skarbu państwa, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR).

    "Głównym celem Programu Inwestycje Polskie jest wsparcie realizacji wybranych, rentownych i pobudzających rozwój gospodarki inwestycji infrastrukturalnych. Inwestycje te dotyczą sześciu sektorów gospodarki: energetyki, węglowodorów (ropa naftowa i gaz ziemny), transportu, infrastruktury samorządowej (służącej zaspokajaniu potrzeb społeczności lokalnych), przemysłowej i telekomunikacyjnej. Program kierowany jest do podmiotów prywatnych, spółek z bezpośrednim i pośrednim udziałem Skarbu Państwa, instytucji publicznych, samorządów oraz inwestorów zagranicznych, zainteresowanych inwestowaniem w Polsce" - czytamy w komunikacie.

    Program wspierają Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) – finansowanie dłużne i gwarancje oraz Polskie Inwestycje Rozwojowe SA (PIR) – finansowanie kapitałowe. Oba podmioty zostaną dokapitalizowane kwotą do 10 mld zł każdy. W grudniu 2012 r. rząd wyraził bezterminową zgodę na zbycie części pakietów akcji spółek: PGE, PKO BP, PZU i Ciech przez wniesienie ich do BGK i/lub spółki PIR. Akcje będą wnoszone stopniowo, w zależności od zapotrzebowania na finansowanie nowych projektów, a następnie sprzedawane w optymalnych warunkach rynkowych.

    "Spółka Polskie Inwestycje Rozwojowe przyjęła zgłoszenia ponad 100 projektów inwestycji, przeanalizowała dotychczas 51, z których (według aktualnego stanu) 4 oceniono już jako perspektywiczne, zgodne z założeniami programu. Wobec tych projektów zawarto porozumienia co do dalszej współpracy:
    projekt inwestycyjny dotyczący zagospodarowania złoża ropy naftowej B8 na Morzu Bałtyckim; kompleks petrochemiczny zlokalizowany przy instalacjach LOTOS i Grupy Azoty; doprowadzenie sieci światłowodowej do 870 tys. mieszkań w całej Polsce; wybudowanie w Olsztynie nowoczesnej elektrociepłowni;
    projekt inwestycyjny dotyczący budowy elektrowni Łagisza w Będzinie z Grupą Tauron" - wyliczono.

    Ocena projektów, w tym pozyskiwanie nowych, będzie działaniem ciągłym realizowanym przez PIR i BGK.

    "Kluczowym działaniem zwiększającym możliwości kapitałowe BGK była sprzedaż akcji PKO BP, co spowodowało wzrost funduszy własnych banku z ok.1,9 do ok. 6 mld zł. Dzięki temu bank może zwiększyć limit finansowania dla pojedynczego podmiotu lub grupy powiązanych podmiotów z ok. 0,47 mld zł do ok.1,5 mld zł" - czytamy dalej.

    CIR przypomniało, że od połowy marca 2013 r. obowiązuje rządowy program gwarancji de minimis.

    "Według stanu na koniec 2013 r. BGK udzielił gwarancji de minimis na łączną kwotę ok. 7 mld zł, a banki kredytujące przyznały kredyty w wysokości ok. 12 mld zł. Z programu gwarancji de minimis skorzystało ponad 38 tys. przedsiębiorstw (średnia wartość gwarancji 174 tys. zł, średnia wartość kredytu – 304 tys. zł)" - podsumowano w komunikacie. 

    (ISBnews) 

  • 11.04, 12:51KRIR złożyła do Sejmu projekt ustawy o zniesieniu zakazu uboju rytualnego 

    Warszawa, 11.04.2014 (ISBnews) -  Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) złożyła w Sejmie obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt, zakładający przede wszystkim zniesienie zakazu uboju rytualnego w Polsce, podał Instytut Rozwoju Rolnictwa im. Władysława Grabskiego.

    "Uważamy, że posłowie powinni w trybie pilnym zająć się obywatelskim projektem dotyczącym zniesienia zakazu uboju rytualnego w Polsce. Nie można czekać kolejnego roku na wyrok Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie, ponieważ branży na to nie stać" - czytamy w komunikacie.

    Jak informuje Instytut, niektóre polskie zakłady wywożą bydło do Słowacji i Czech, gdzie nie ma zakazu uboju. Sytuację rolników pogarsza embargo na wieprzowinę i jednostronne zniesienie ceł dla Ukrainy przez Unię Europejską.

    "Zakaz uboju rytualnego ma negatywny wpływ na przetwórstwo i rolnictwo w Polsce. Szacunkowa wartość sprzedaży mięsa mieściła się w granicach 1,5-2,5 mld zł. Ubój koszerny i halal stanowił podstawę dla 10% naszego eksportu drobiu oraz prawie jedną trzecią eksportu wołowiny. Rolnicy w ten sposób stracili cześć swoich przychodów i w mniejszym stopniu wykorzystują potencjał, który mają w gospodarstwach" - czytamy dalej.

    (ISBnews)

  • 09.04, 14:06IJ: W pracach rządowych diametralnie zmieniono przepisy ws. sektora pożyczkowego 

    Warszawa, 09.04.2014 (ISBnews) - W zaciszu rządowych gabinetów diametralnie zmieniono w ciągu kilkunastu tygodni kształt projektowanych regulacji, mających porządkować sektor pożyczkowy, alarmuje Instytut Jagielloński. Według Instytutu, po radykalnych zmianach przygotowywane przepisy preferują określony segment tego rynku, jednocześnie zachęcając Polaków do zaciągania pożyczek na wyższe sumy i na dłuższy okres.

    "W ciągu kilkunastu tygodni w zaciszu rządowych gabinetów diametralnie zmieniono kształt projektowanych regulacji, mających porządkować sektor firm pożyczkowych. Zamiast przepisów traktujących jednakowo wszystkich uczestników rynku i skupiających się na ochronie konsumenta, przedłożono do dalszych prac legislacyjnych przepisy zachęcające Polaków do zaciągania pożyczek na wyższe sumy i na dłuższy okres. Motywy nagłej zmiany i mało przejrzysty tryb jej wprowadzenia wymagają jak najszybszych i wyczerpujących wyjaśnień ze strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów" - czytamy w stanowisku Instytutu Jagiellońskiego.

    Instytucja przypomina, że w listopadzie 2013 r. zaangażowała się w monitorowanie procedury legislacyjnej zapowiedzianej przez rząd ustawy regulującej polski rynek firm pożyczkowych. Analitycy IJ, odnosząc się do koncepcji nowych przepisów, wskazali pożądane kierunki regulacji i ostrzegli jednocześnie przed rozwiązaniami, które niosą ze sobą więcej zagrożeń, niż korzyści.

    "Po niemal pięciu miesiącach od ogłoszenia poprzedniego stanowiska Instytutu Jagiellońskiego projekt ustawy regulującej rynek pożyczek nadal nie jest gotowy w swoim ostatecznym kształcie. Nie ulega wątpliwości, że prace nad ustawą dotyczącą tak delikatnej materii powinny być prowadzone w sposób maksymalnie przejrzysty. Nie może być cienia podejrzeń, że przyjmowane rozwiązania mogą być efektem nieformalnych nacisków jakichkolwiek środowisk i będą preferowały określony segment rynku pożyczkowego" - czytamy dalej w dokumencie.

    Tymczasem - według IJ - niepokojące są kolejne, dość radykalne zmiany w koncepcji regulacji rynku, pojawiające się na kolejnych etapach procesu legislacyjnego.

    Wersja projektu zmiany ustawy o kredycie konsumenckim, która w grudniu 2013 r. wyszła z Ministerstwa Finansów, zakładała limit kosztów pożyczki na poziomie 50% - niezależnie od okresu, na jaki jest udzielana pożyczka. Instytut przypomina, że na wcześniejszym etapie prac proponowano zróżnicowanie limitu w zależności od okresu, na jaki została udzielona pożyczka – dając preferencje pożyczkom średnio- i długoterminowym. Eksperci wskazywali wówczas, że takie przepisy zachęcą Polaków do zaciągania trudniejszych do spłaty zobowiązań.

    W grudniowej wersji projektu znalazła się także propozycja (bardzo dobra) utworzenia przy Ministerstwie Gospodarki rejestru firm pożyczkowych. Innym trafnym i służącym konsumentom rozwiązaniem było dopuszczenie do rynku pożyczek pozabankowych jedynie spółek akcyjnych i spółek z o.o. o minimalnym kapitale 200 tys. zł.

    Jak ocenia IJ, wydawało się, że wersja ustawy, która wyszła z Ministerstwa Finansów, w wystarczający sposób zabezpiecza interesy konsumentów, a także godzi ochronę tych interesów z zasadą swobody działalności gospodarczej. Nie preferuje też określonego sektora instytucji finansowych.

    "W ciągu kwartału koncepcja regulacji zmieniła się o 180 stopni. Według nowych założeń, które zrodziły się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, pozaodsetkowe koszty pożyczek nie mogą przekroczyć sumy 25% i dodatkowo 30% za każdy rok trwania umowy. Łącznie nie mogą jednak wynieść więcej niż 100% całkowitej kwoty pożyczki. Zastrzeżono zarazem, że w przypadku udzielenia danemu konsumentowi kolejnych, niepoprzedzonych pełną spłatą pożyczek w okresie następujących po sobie 120 dni, jako podstawa do obliczania sumy kosztów brana jest tylko kwota pierwszej pożyczki" - głosi stanowisko.

    Według IJ, jest to powrót tylnymi drzwiami do rozwiązań, które podczas jesiennej debaty nad pierwotną wersją projektu zostały ostro skrytykowane przez większość ekspertów. Premiują bowiem tych pożyczkodawców, którzy oferują wysokie kwoty na długi okres.

    "Jeśli ideą przygotowywanych przepisów było ograniczanie zadłużania się Polaków, to obecna koncepcja wręcz zachęca do zaciągania większych i trudniejszych do spłaty zobowiązań. Mówiąc wprost – wpływa aktywnie na kształt polskiego rynku firm pożyczkowych, preferując segment pożyczek średnio- i długookresowych. Mikropożyczki zostaną z rynku wyeliminowane – dotyczy to oferty wszystkich instytucji finansowych, również banków i SKOK-ów" - konkluduje Instytut.

    IJ zwraca też uwagę, że dane statystyczne obalają mit, jakoby firmy pożyczkowe przyczyniały się w wyraźny sposób do zwiększenia zadłużenia Polaków. Wartość rynku pożyczek, udzielonych przez te firmy, wynosi maksimum 4 mld zł, a przez banki i spółdzielcze instytucje finansowe – 140 mld zł.

    (ISBnews)

     

  • 08.04, 14:38MG przedstawi wkrótce projekt założeń do noweli ustawy o BIG-ach 

    Warszawa, 08.04.2014 (ISBnews) – Ministerstwo Gospodarki (MG) w najbliższym czasie prześle do konsultacji międzyresortowych i społecznych projekt noweli ustawy o biurach informacji gospodarczej. Jednym z głównym założeń jest to, by system wymiany informacji gospodarczej służył przede wszystkim badaniu wiarygodności płatniczej, a nie wywarciu presji na dłużnika, poinformował dyrektor departamentu doskonalenia regulacji w Ministerstwie Gospodarki Grzegorz Lang.

    „Nowe doświadczenia i doświadczenia branży skłoniły ministerstwo do wprowadzenia zmian, które zmierzają do usprawnienia samej ustawy. Cześć postulatów była zgłoszona przez same BIG-i, część przez Rzecznika Praw Obywatelskich, a część przez samo Ministerstwo Gospodarki. Chcielibyśmy, aby system służył badaniu wiarygodności płatniczej, a nie wywarciu presji na dłużnika. Aby dawał możliwość zbadania wiarygodności finansowej i wpłynął tym samym na zmniejszenia opóźnień płatności, czy ich wyeliminowanie" – powiedział Lang podczas V Kongresu Wierzytelności.

    Podkreślił, że w ustawie o BIG-ach silniejszy nacisk powinien być położony na badanie wiarygodności klientów, czy kontrahentów, niż tylko na kwestie samej windykacji .

    „Jesteśmy na etapie tworzenia projektu do założeń ustawy, on będzie konsultowany i po tym będą przedstawione zmiany do ustawy. Podeszliśmy do przeglądu ustawy bardzo kompleksowo, w naszym materiale znalazło się 17 postulatów" – podkreślił dyrektor.

    Lang poinformował, że resort będzie proponował, aby stworzyć rejestr bezskutecznych egzekucji i żeby informacja o tych egzekucjach była również informacją, która ma trafiać do systemu informacji gospodarczej. To da wiedzę przedsiębiorcom, na jakich partnerów należy uważać.

    „ Jesteśmy po wstępnych rozmowach ze środowiskiem komorników. Wydaje się, że takie rozwiązanie mogłoby być wprowadzone. Podjęliśmy też rozmowę Ministerstwem Finansów  na temat rozszerzenia możliwości wprowadzania nowych danych do systemu – np. wierzytelności publiczno-prawne.  Doszliśmy do przekona, że te wierzytelności publiczno-prawne, które nie są konstrukcyjnie podatkami powinny być takimi wierzytelnościami, które można zgłaszać do BIG-ów. Takie rozszerzenie będziemy proponować" – powiedział Lang.

    Dyrektor powiedział, że kontrowersje – głównie z punktu widzenia prawa konsumentów - budzi zapis ustawy dotyczący zobowiązań przedawnionych. W ocenie resortu gospodarki nie należy tu wprowadzać żadnych zmian, ponieważ informacja o przedawnieniu zobowiązania jest ważna, bo pomaga zbudować profil ryzyka kontrahenta.

    „Jeśli chodzi o rejestr przedawnionych zobowiązań konsumenta, to będziemy proponowali pewne modyfikacje, które będą zmierzały do tego, aby jednoznacznie przedawnione sprawy nie  były ujawniane" – zaznaczył jednak.

    Lang poinformował także, że Ministerstwo Gospodarki będzie zmierzało w swoich propozycjach do tego, aby każdy rejestr dłużników był zorganizowany w sposób przejrzysty.

    „Chcemy wesprzeć inicjatywę BIG-ów, aby stworzyć katalog sytuacji, które są charakterystyczne dla dłużników unikających regulowania zobowiązań. Wpisy powinny być bardziej przejrzyste, aby pozwoliły wierzycielowi wprowadzić informacje szybko i łatwo do biura, ale też żeby dłużnika wyposażyć w pewne instrumenty ochrony swoich spraw. Dłużnik, który dysponuje dokumentem z sądu powinien mieć możliwość przedstawienia swojego stanowiska, skoro rejestr jest otwarty dla osób trzecich" – podkreślił Lang.

    Ministerstwo proponuje także skrócić czas, w którym możliwe jest dokonanie wpisu dłużnika do biura (obecnie jest to 60 dni od terminu płatności, umieszczonym na fakturze do wprowadzenia do bazy),  a ten czas przeznaczyć na możliwość skomentowania go przez obie strony i wyważenie stanowiska wszystkich zainteresowanych stron.

    Resort zaproponuje także, aby powołać jedną instytucje, skupiającą informacje ze wszystkich działających na rynku BIG-ów i udostępniającą je odpłatnie zainteresowanym. By ten system był systemem naczyń połączonych potrzebna jest instytucja, która w ramach jednej procedury pozwoli sprawdzić kontrahenta w każdym biurze.

    (ISBnews) 

     

  • 08.04, 14:19Rządowy Program Rozwoju Przedsiębiorczości do 2020 r. ma kosztować 25,4 mld zł 

    Warszawa, 08.04.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów podjęła uchwałę w sprawie "Programu Rozwoju Przedsiębiorstw do 2020 roku", który będzie finansowany ze środków budżetowych oraz z funduszy strukturalnych przewidzianych w nowej perspektywie finansowej, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR). Zakłada się, że do 2020 r. na działania przewidziane w Programie zostanie wydane ok. 25,4 mld zł.

    "'Program Rozwoju Przedsiębiorstw do 2020 r.' (PRP) jest programem wykonawczym Strategii Innowacyjności i Efektywności Gospodarki 'Dynamiczna Polska 2020' (SIEG). SIEG jest jedną z 9 sektorowych strategii zintegrowanych, które na poziomie krajowym mają zapewnić realizację celów rozwojowych polskiej gospodarki, określonych w Długookresowej i Średniookresowej Strategii Rozwoju Kraju. Celem głównym SIEG jest wysoce konkurencyjna gospodarka (innowacyjna i efektywna) oparta na wiedzy i współpracy" - czytamy w komunikacie.

    Obecnie przedsiębiorcy mogą korzystać z wielu programów wspierających innowacyjność, przypomina CIR. Ogólnie jest 60 instrumentów wsparcia skierowanych bezpośrednio lub pośrednio na rozwój innowacyjności - 25 z nich to instrumenty realizowane w ramach programów operacyjnych (finansowanych z funduszy strukturalnych), a 30 to instrumenty dostępne w ramach ogólnokrajowych programów operacyjnych. Do najważniejszych należą: PO Innowacyjna Gospodarka na lata 2007-2013 oraz "Program wspierania inwestycji o istotnym znaczeniu dla gospodarki polskiej na lata 2011-2020".

    "Celem głównym Programu Rozwoju Przedsiębiorstw jest osiągnięcie wysokiego i zrównoważonego wzrostu produktywności w sektorze przedsiębiorstw, prowadzącego do zwiększenia ich konkurencyjności, również w wymiarze międzynarodowym. Cel ten będzie osiągany poprzez umożliwienie rozwoju wszystkich przedsiębiorstw (niezależnie od etapu ich rozwoju) oraz pomoc w uzyskaniu korzystnej pozycji konkurencyjnej. Instrumenty Programu ukierunkowane są w głównej mierze na zwiększanie potencjału innowacyjnego polskich przedsiębiorstw poprzez zwiększenie przyrostu obrotów, wartości dodanej, zysków, a jednocześnie zatrudnienia, dzięki innowacjom, wzrostowi produktywności i aktywnemu wchodzeniu na rynki międzynarodowe" - czytamy dalej.

    Realizacja PRP pozwoli ograniczyć wyzwania dla stabilnego rozwoju gospodarczego wynikające m.in. ze stopniowego wyhamowania inwestycji infrastrukturalnych, starzejącego się społeczeństwa, trudności w osiągnięciu równowagi finansów publicznych oraz niedostatecznego wykorzystywania w praktyce potencjału badawczo-rozwojowego. Działania ujęte w Programie będą wspierać przedsiębiorstwa w podejmowaniu działalności w obszarze B+R, podkreśla CIR.

    "Wskazane w Programie instrumenty koncentrują się na: tworzeniu bardziej przyjaznego otoczenia dla przedsiębiorców, wzmacnianiu przedsiębiorczości, podnoszeniu jakości kapitału ludzkiego (innowacyjność i adaptacyjność pracowników), wspieraniu B+R, wzmacnianiu współpracy ze światem nauki, umiędzynarodowieniu polskich przedsiębiorstw oraz ich zrównoważonym rozwoju" - napisano także w materiale.

    W Programie przyjęto następujące cele: dostosowanie otoczenia regulacyjnego i finansowego do potrzeb innowacyjnej i efektywnej gospodarki; stymulowanie działań na rzecz wzrostu innowacyjności przedsiębiorstw poprzez wzrost efektywności wiedzy i pracy; wzrost efektywności wykorzystania zasobów naturalnych surowców; wzrost umiędzynarodowienia polskiej gospodarki.

    (ISBnews)

     

  • 02.04, 12:14IS: Elektroniczny system opłat dla aut os. dałby 1 mld zł oszczędności do 2018r. 

    Warszawa, 02.04.2014 (ISBnews) - Wprowadzenie elektronicznego systemu opłat dla pojazdów osobowych - co byłoby możliwe w I kw. 2016 r. - przełożyłoby się na dodatni wynik dla sektora finansów publicznych przekraczający 1 mld zł do końca roku 2018 r. oraz na zmniejszenie wysokości zobowiązań Krajowego Funduszu Drogowego (KFD), wynika z analizy Instytutu Sobieskiego.

    "Obecnie obowiązujący system poboru opłat dla pojazdów osobowych oparty na rozwiązaniach manualnych, biorąc pod uwagę jego niedostosowanie do zmian technologicznych posiada wiele wad, a alternatywę dla niego stanowi elektroniczny system poboru opłat (ETC), który na świecie stał się już bardzo ważnym elementem inteligentnego systemu transportu" - czytamy w analizie.

    "Przy budowie optymalnego systemu należy wziąć pod uwagę, że zgodnie z dokonanym oszacowaniem uwzględniającym dodatkowe przychody oraz oszczędności kosztowe, dodatni wynik dla sektora finansów publicznych tylko do końca roku 2018r. może przekroczyć nawet 1 mln zł (oraz przynieść poprawę w zakresie zmniejszenia wysokości zobowiązań KFD)" - czytamy dalej.

    Na wskazaną kwotę dodatniego wyniku dla sektora finansów publicznych, składają się zakładane oszczędności szacowane w kwocie 1,0-1,2 mld zł, dodatkowe, wynikające z szybszego wdrożenia systemu przychody w wysokości łącznej ok. 0,5 mld zł, podał Instytut.

    Przy uwzględnieniu kosztów implementacji systemu elektronicznego oraz zakupu jednostek pokładowych (OBU - on board unit), szacowanych łącznie w przedziale 0,62-0,71 mld zł, dodatni wynik wprowadzenia proponowanego systemu wyniesie pomiędzy 0,8 mld zł (wariant konserwatywny) a 1,08 mld zł, podkreślili analitycy.

    "Rekomenduje się jednocześnie wprowadzenie przepisów umożliwiających elektroniczny system poboru opłat na autostradach koncesyjnych, na których opłaty pobierane są manualnie" - czytamy dalej w dokumencie pt. "Optymalizacja systemu poboru opłat za korzystanie z autostrad w Polsce. Wybrane aspekty".

    "Dziennik Gazeta Prawna" podał dziś, że rząd rozważa zastąpienie placów poboru opłat na autostradach inną formą płatności elektronicznej. O możliwościach zmian dyskutowano na spotkaniu roboczym w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju.

    Obecnie stosowany jest elektroniczny system poboru opłat dla samochodów powyżej 3,5 tony (viaTOLL). Na koniec 2013 r. systemem objętych było blisko 2653 km dróg krajowych, ekspresowych i autostrad.

    Instytut Sobieskiego wskazuje, że według obecnych regulacji prawnych, docelowo niemal wszystkie autostrady w Polsce będą płatne. Zgodnie z aktualnymi planami, łączna sieć dróg i autostrad w Polsce liczyć będzie ok. 7.300 km, z czego ok. 2.000 km autostrad. Na koniec 2013 r. oddanych zostało ok. 75% zaplanowanych odcinków autostrad, tj. niecałe 1.500 km.

    (ISBnews)

  • 19.03, 10:25ZFP: Mikropożyczki znikną z rynku jeżeli rząd nie zmieni założeń 

    Warszawa, 19.03.2014 (ISBnews) - Związek Firm Pożyczkowych (ZFP) jest zaniepokojony kierunkiem, w jakim idzie projekt Ministerstwa Finansów dotyczący nowelizacji ustawy o kredycie konsumenckim - jego ostatnia wersja zakłada wprowadzenie restrykcyjnych limitów cenowych oraz dodatkowe ograniczenia dla klientów powracających.

    "Pomysły Ministerstwa Finansów to ukłon w stronę ratalnych pożyczek na długie okresy i wysokie kwoty. Wejście tych przepisów w życie oznacza koniec całego sektora mikropożyczek on-line. To bezprecedensowy przykład, gdy kilka paragrafów zlikwiduje innowacyjny i potrzebny sektor produktów finansowych" - powiedział prezes ZFP Jarosław Ryba, cytowany w komunikacie.

    Ministerstwo Finansów już po raz trzeci przedstawia propozycję limitowania cen na rynku pozabankowym, przypomina Związek. Według nowych założeń, pozaodsetkowe koszty nie mogą przekroczyć sumy 25% i dodatkowo 30% za każdy rok trwania umowy, łącznie jednak nie więcej niż 100% całkowitej kwoty pożyczki. Jednocześnie w przypadku udzielenia danemu konsumentowi kolejnych pożyczek w okresie 120 dni, jako podstawa do obliczania sumy kosztów brana jest tylko kwota pierwszej pożyczki.  

    "W praktyce oznacza to, że oferty pożyczek krótszych niż 4-miesięczne znikną z rynku. Ponieważ w związku z pozostałymi regulacjami wzrosną również koszty działania firm, ekonomicznie nieuzasadnione będzie ponadto udzielanie drobnych pożyczek w ramach nowego limitu. Eksperci z Instytutu Analiz Rynkowych wyliczyli, że pełna implementacja nowych przepisów w średniej wielkości internetowej firmie pożyczkowej przełoży się na wzrost kosztów o 39,76 zł na każdej pożyczce (średnia kwota pierwszej pożyczki to 449 zł)" - czytamy w komunikacie.

    W reakcji na nowe założenia ustawy ZFP i Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych wspólnie wystosowały apel do Ministerstwa Finansów o pilne przeprowadzenie nowej rundy konsultacji społecznych, ponieważ pośpieszny tryb prezentowania ostatnich propozycji oraz stronniczość regulacji budzą wiele wątpliwości. Zdaniem ekspertów, obecny kształt regulacji całkowicie ignoruje specyfikę rynku pożyczek krótkoterminowych. Przez zmniejszenie konkurencji i rozrost szarej strefy, może też pogorszyć sytuację konsumentów.

    Związek Firm Pożyczkowych to największa organizacja branżowa skupiająca firmy z sektora mikropożyczek on-line. Powstała, aby ustanawiać i promować najwyższe standardy biznesowe i etyczne w branży oraz reprezentować firmy pożyczkowe w procesie legislacyjnym.

    (ISBnews)