ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 28.10, 15:05Rząd przyjął ustawę okołobudżetową, zakłada m.in. zamrożenie płac sektora publ. 

    Warszawa, 28.10.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła projekt tzw. ustawy okołobudżetowej, przewidujący m.in. zamrożenie płac w większości jednostek i podmiotów prawnych sektora finansów publicznych, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR).

    "Projekt tzw. ustawy okołobudżetowej jest ściśle związany z projektem ustawy budżetowej na 2015 r. Przewidziane w niej propozycje zmian niektórych ustaw mają odzwierciedlenie w kwotach ujętych w projekcie budżetu na przyszły rok i zapewniają jego prawidłową realizację" - czytamy w komunikacie.

    Wśród najważniejszych propozycji rozwiązań znalazło się "zamrożenie" na poziomie 2014 r. funduszu wynagrodzeń w jednostkach i podmiotach prawnych sektora finansów publicznych z pewnymi wyjątkami, np. dla Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu w związku z koniecznością zatrudnienia dodatkowych pracowników, podało CIR.

    Rząd proponuje także "zamrożenie" maksymalnych wynagrodzeń osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (do ustalenia maksymalnych wysokości wynagrodzeń dla tych osób będzie przyjmowane przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale 2009 r.), jak również "zamrożenie" na poziomie obowiązującym w 2014 r. funduszu świadczeń socjalnych.

    (ISBnews)
     

  • 24.10, 16:13PKEE uważa ustalenia szczytu UE ws. redukcji CO2 za racjonalne porozumienie 

    Warszawa, 24.10.2014 (ISBnews) - Ustalenia zakończonego dziś szczytu Rady Europejskiej w sprawie polityki klimatycznej i energetycznej do 2030 r. to racjonalne porozumienie, które pozwoli polskiej gospodarce na zachowanie konkurencyjnej pozycji oraz racjonalizację kosztów związanych z przejściem na niskoemisyjną gospodarkę, napisał Polski Komitet Energii Elektrycznej (PKEE) w komentarzu.

    "Ustalenia pozwolą polskiej gospodarce na zachowanie konkurencyjnej pozycji oraz racjonalizację kosztów związanych z przejściem na niskoemisyjną gospodarkę. Polska wynegocjowała mechanizmy kompensujące koszty proponowanych regulacji" - czytamy w komunikacie.

    PKEE podkreśla, że "z satysfakcją przyjął ustalenia szczytu" w sprawie ram polityki klimatyczno-energetycznej do 2030 r. Decyzje te pozwolą Polsce na obniżanie emisji CO2 bez istotnego wpływu na konkurencyjność polskiej gospodarki.

    "Polskim negocjatorom udało się przeforsować prawo do odtworzenia systemu bezpłatnych uprawnień dla energetyki oraz dodatkowo powołać fundusz modernizacyjny. Polski sektor dzięki temu będzie w stanie niwelować wpływ nowych regulacji na ceny energii elektrycznej" - powiedział prezes PKEE i Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) Marek Woszczyk, cytowany w komunikacie.

    PKEE przypomina, że wielokrotnie podkreślał, iż przyjęcie celów bez mechanizmów kompensacyjnych dla polskiej energetyki będzie miało katastrofalne skutki dla PKB kraju oraz rynku pracy.

    "Przyjęte dzisiaj mechanizmy kompensacyjne pozwalają na zmniejszenie wpływu nowych regulacji na gospodarkę Polski oraz ceny energii dla przemysłu i gospodarstw domowych. Polska, wedle szacunków, otrzyma między innymi ok. 280 mln darmowych przydziałów do emisji CO2. Umożliwi to minimalizację wpływu nowych regulacji na ceny energii dla przemysłu i gospodarstw domowych" - czytamy dalej.

    Dodatkowo powstanie fundusz modernizacyjny dla energetyki, finansowany z rezerwy uprawnień do emisji UE. Środki z tego funduszu otrzyma Polska na potrzeby modernizacyjne oraz poprawę efektywności energetycznej polskiej energetyki. Decyzje o przyznaniu środków maja należeć do państw członkowskich oraz Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI), przypomina organizacja.

    "Na dalszym etapie uzgodnień należy zwrócić uwagę, aby szczegółowe postanowienia w zakresie metodologii i mechanizmu przydziału darmowych CO2 energetyce były korzystne dla sektora. Warto także doprecyzować rolę państw członkowskich i EBI w ustalaniu projektów do sfinansowania z funduszu modernizacyjnego, ponieważ będzie to miało wpływ na sytuację rynkową" - stwierdzono także w materiale.

    UE przyjęła wiążące zobowiązanie do redukcji emisji gazów cieplarnianych do 2030 r. o co najmniej 40% w porównaniu z poziomem z 1990 r., z zachowaniem solidarności i równowagi pomiędzy poszczególnymi państwami członkowskimi UE, uwzględniając ich poziom rozwoju gospodarczego.

    Komentując wyniki szczytu, Ministerstwo Gospodarki podkreśliło, że "akceptując kompromis, Polska nie wzięła na siebie dodatkowych obciążeń związanych z realizacją unijnej polityki klimatyczno-energetycznej do 2030 r."

    Podczas negocjacji Polska uzyskała natomiast zwiększoną pulę uprawnień do emisji, w tym rezerwę modernizacyjną oraz przydział bezpłatnych uprawnień do redukcji emisji dla sektora energetycznego, realizując tym samym swoje główne postulaty na posiedzenie Rady Europejskiej.

    Polska uzyskała możliwość przekazywania do 2030 r. darmowych uprawnień dla energetyki do wysokości 40% dostępnej puli alokacji. Mają one zostać przeznaczone na wspieranie inwestycji na rzecz modernizacji polskiego sektora energetycznego, zaznaczył też resort.

    Rada Europejska przyjęła ponadto dwa istotne cele polityki energetycznej w perspektywie 2030 r.: zapewnienie co najmniej 27% udziału energii odnawialnej w energii zużywanej w UE oraz dalszą poprawę efektywności energetycznej, co najmniej o 27%.

    Polski Komitet Energii Elektrycznej (PKEE) jest stowarzyszeniem sektora elektroenergetycznego, zrzeszającym największe polskie firmy energetyczne, jak i wiodące organizacje działające w branży. PKEE stanowi forum dyskusji o elektroenergetyce, współpracując zarówno z administracją publiczną w toku konsultacji aktów prawnych i inicjatyw mających wpływ na funkcjonowanie branży, jak również z instytucjami Unii Europejskiej. PKEE jest jedynym stowarzyszeniem reprezentującym interesy polskiego sektora energetycznego w Unii Przemysłu Elektroenergetycznego - EURELECTRIC, będącej największym stowarzyszeniem branży elektroenergetycznej w Europie.

    (ISBnews)
     

  • 24.10, 12:53Prezydent powołał Annę Trzecińską na wiceprezesa NBP 

    Warszawa, 24.10.2014 (ISBnews) - Prezydent Bronisław Komorowski, na wniosek Prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) Marka Belki, podpisał dziś postanowienie o powołaniu z dniem 3 listopada 2014 r. Anny Trzecińskiej na członka zarządu NBP i stanowisko wiceprezesa NBP, podała Kancelaria Prezydenta.

    Decyzja jest związana z upływem kadencji Witolda Kozińskiego, wiceprezesa NBP, podano w komunikacie.

    Anna Trzecińska jest absolwentką Szkoły Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie (obecnie Szkoła Główna Handlowa). Ma 25-letnie doświadczenie w pracy w NBP. W latach 2005-2008 była członkiem zarządu NBP. Wcześniej pełniła m.in. funkcje zastępcy dyrektora, a następnie dyrektora Departamentu Polityki Pieniężno-Kredytowej NBP. Od 1 listopada 2009 roku, na mocy decyzji Rady Bankowego Funduszu Gwarancyjnego pełni funkcję zastępcy prezesa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, podano także w materiale.

    (ISBnews)

     

  • 24.10, 08:33Szczyt UE osiągnął porozumienie ws. dalszej redukcji CO2 

    Warszawa, 24.10.2014 (ISBnews) - Kraje członkowskie Unii Europejskiej osiągnęły porozumienie w sprawie co najmniej 40% redukcji emisji CO2 i innych gazów cieplarnianych do 2030 r. (wobec poziomów z 1990 r.) podczas szczytu w Brukseli, poinformował przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Durão Barroso.

    "Cieszę się, że ambitne propozycje Komisji Europejskiej dotyczące co najmniej 40% redukcji emisji gazów cieplarnianych zostały zaakceptowane. Kiedy przedstawiliśmy naszą strategię w styczniu, wielu mówiło, że była to niewłaściwa rzecz w niewłaściwym momencie. Dziś wieczorem udowodniliśmy wątpiącym, że się mylili. Mamy zgodę i jednogłośne poparcie Rady Europejskiej dla tego bardzo ambitnego celu" - powiedział Baroso, cytowany w komunikacie.

    Komisja podkreśliła, ze "żaden gracz na świecie nie ma tak ambitnych celów, jak Unia Europejska, jeśli chodzi o redukcje gazów cieplarnianych".

    Dotychczasowy cel UE to obniżenie emisji o 20% do 2020 r. licząc od poziomu z 1990 r.

    Komisja doprecyzowała w konkluzji dotyczącej ram programu polityki klimatycznej i energetycznej do 2030 r., że "celem będzie osiągnięcie w najbardziej efektywny sposób" redukcji emisji w sektorach objętych systemem handlu pozwoleniami (ETS) o 43% oraz w sektorach nieobjętych tym systemem (non-ETS) o 30% w porównaniu z poziomami z 2005 r.

    Na szczycie uzgodniono także zwiększenie celu w zakresie udziału energetyki odnawialnej w miksie energetycznym do co najmniej 27% do 2030 r. Dotychczasowy cel to osiągnięcie 20% udziału do 2020 r.

    (ISBnews)
     

  • 23.10, 13:11Konfederacja Lewiatan chwali decyzję o ozusowaniu umów zlecenia dopiero od 2016r 

    Warszawa, 23.10.2014 (ISBnews) - Sejm zdecydował dziś o tym, że umowy zlecenia będą ozusowane od 1 stycznia 2016 roku, czyli tak, jak proponowali pracodawcy, zauważa Konfederacja Lewiatan. Według tej organizacji, jest to dobra decyzja z punktu widzenia pracowników i przedsiębiorców.

    "Zbyt szybkie wprowadzenie tak istotnych zmian, już po trzech miesiącach, mogłoby doprowadzić do zmniejszenia zatrudnienia, a nawet wypchnięcia części zleceń do szarej strefy. W ten sposób główne założenie nowelizacji przepisów - mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa zatrudnionych - nie byłoby spełnione. Ucierpieliby pracodawcy, pracownicy oraz budżet państwa, osiągając niższe przychody z podatków przedsiębiorstw. Konfederacja Lewiatan od samego początku apelowała o wydłużenie vacatio legis z 3 do właśnie 12 miesięcy" - skomentowała prezydent Konfederacji Lewiatan Henryka Bochniarz, cytowana w komunikacie.

    Nowe przepisy wprowadzają obowiązek odprowadzania składek do ZUS od wszelkich umów zleceń do wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę. Uniemożliwiają też zawieranie podwójnych umów, w taki sposób, aby unikać ozusowania.

    Posłowie wprowadzili też do ustawy Prawo zamówień publicznych możliwość wypowiedzenia (z terminem 3 miesiące) umowy w przypadku nie zawarcia do 1 marca 2016 r. porozumienia w sprawie odpowiedniej zmiany wynagrodzenia z umowy o zamówienia publiczne.

    (ISBnews)
     

  • 23.10, 12:20Sejm zdecydował o wprowadzeniu 1-razowej kwotowej podwyżki rent i emerytur 

    Warszawa, 23.10.2014 (ISBnews) - Sejm znowelizował ustawę o uchwalił emeryturach i rentach z FUS, dzięki czemu w 2015 r. wprowadzona zostanie jednorazowa waloryzacja procentowo-kwotowa. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zaproponowało takie rozwiązanie z uwagi na przewidywaną inflację, od której zależy wzrost świadczeń, podał resort.

    "Bez tej zmiany najniższa emerytura wzrosłaby zaledwie o 9 zł. Dotknęłoby to głównie osoby z najniższymi świadczeniami" - skomentował minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz, cytowany w komunikacie.

    Zgodnie z ustawą, zastosowanie w przyszłym roku waloryzacji procentowo-kwotowej, czyli waloryzacji procentowej z gwarantowaną minimalną podwyżką na poziomie 36 zł spowoduje, że wszystkie świadczenia poniżej 3333,33 zł miesięcznie będą podwyższone w większym stopniu, niż gdyby przeprowadzono waloryzację według obecnie obowiązujących zasad. W efekcie proponowanych zmian osoby pobierające minimalne emerytury i renty dostaną 880,45 zł. Gdyby zastosować wyłącznie waloryzację procentową, byłoby to 853,57 zł, podano również.

    Największe wsparcie otrzymają osoby z najniższymi emeryturami. Ich świadczenia wzrosną o 4,26%.

    W przypadku rent z powodu częściowej niezdolności do pracy oraz rent inwalidzkich III grupy, minimalna podwyżka wyniesie 27 zł, czyli 75% gwarantowanej minimalnej kwoty. Waloryzacja emerytury częściowej nie będzie być niższa niż 18 zł, czytamy dalej.

    Zmiany sposobu waloryzacji będą kosztować ok. 1,8 mld zł, a łącznie na waloryzację emerytur i rent zostanie przeznaczone w przyszłym roku ok. 3,7 mld zł, podsumowano w komunikacie.

    (ISBnews)
     

  • 21.10, 15:08Odsetek przeciwników euro w Polsce wzrósł o 1 pkt m/m do 76% w październiku 

    Warszawa, 21.10.2014 (ISBnews) - Odsetek przeciwników przyjęcia euro przez Polskę wzrósł w październiku o 1 pkt proc. m/m do ponad 76%, podała GfK Polonia. Jednocześnie o 3 pkt spadła liczba zwolenników wspólnej waluty - do nieco ponad 18%.

    "W stosunku do poprzedniego miesiąca odsetek przeciwników wzrósł o 1 pkt proc. Obecnie 38% Polaków jest zdecydowanie przeciwnych przyjęciu przez Polskę euro, a raczej przeciwnych jest 38%" - czytamy w komunikacie.

    Odsetek zwolenników przyjęcia euro spadł o 3 pkt proc. m/m do nieco ponad 18%. Zdecydowanych zwolenników jest 3%, natomiast 15% respondentów raczej poparłoby wprowadzenie euro. Jedynie 6 proc. badanych nie ma w tej kwestii zdania, podano także.

    "Preferencje polityczne respondentów także nie wpływają na polaryzację opinii na temat wprowadzenia euro. Wysokie odsetki przeciwników przyjęcia euro występują wśród elektoratów dwóch największych ugrupowań, nieco liczniej występują oni wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości (79%) niż wśród wyborców Platformy Obywatelskiej (68%)" - czytamy też w materiale.

    Październikowa fala badania została przeprowadzona w dniach 2-5 października 2014 r. na podstawie reprezentatywnej imiennej prób 1020 Polaków w wieku 15+. Wywiady zostały zrealizowane metodą wywiadów bezpośrednich w domach respondentów CAPI.

    (ISBnews)

     

  • 21.10, 14:59Piechociński: Rząd zajmie się rozporządzeniem o pomocy publ. w SSE za tydzień  

    Warszawa, 21.10.2014 (ISBnews) - Rozporządzenie w sprawie pomocy publicznej udzielanej przedsiębiorcom działającym w specjalnych strefach ekonomicznych (SSE) trafi pod obrady rządu za tydzień, poinformował wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński.

    "Jesteśmy na etapie domykania rozporządzenia, jeśli chodzi o mechanizmy i skalę pomocy, mamy uzgodnienie z ministrem [finansów Mateuszem] Szczurkiem, tu jest pełne porozumienie, myślę, że to przedłożenie stanie na najbliższej Radzie Ministrów" - powiedział Piechociński podczas konferencji prasowej.

    Wiceminister gospodarki Ilona Antoniszyn-Klik dodała, że rozporządzenie przeszło przez Komitet Stały Rady Ministrów, a postulaty Ministerstwa Gospodarki zostały uwzględnione. Zgodnie z jej słowami, zrezygnowano z pierwotnego postulatu ograniczenia pomocy po 2016 r.

    "W założeniu postulat ten miał na celu ograniczenie pomocy po roku 2016, żeby namówić inwestorów, aby wchodzili teraz, w latach 2014-2015. Ministerstwo Gospodarki zwróciło jednak uwagę, że wpisywanie ograniczeń na tym etapie zahamuje przede wszystkim reinwestycje tych, którzy są już teraz w strefach. Na tym etapie i przy tej koniunkturze światowej nie ma pola, by dodatkowo ograniczać warunki funkcjonowania stref" - powiedziała.

    Wyjaśniła, że po uzgodnieniu dokonanym przez wicepremiera Piechocińskiego i premier Ewę Kopacz "rozporządzenie wchodzi jeszcze raz w tym tygodniu na Komitet Stały Rady Ministrów bez dodatkowego punktu o zmianach i będzie w przyszłym tygodniu na Radzie Ministrów".

    Wcześniej Piechociński przypomniał, że w pierwszym półroczu 2014 r. wydano 438 zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej w SSE. Przedsiębiorcy zadeklarowali w nich prawie 22 mld zł na nakładów inwestycyjnych oraz utworzenie przeszło 20 tys. miejsc pracy. Poinformował, że procedowane są obecnie kolejne rozszerzenia SSE w Polsce: mieleckiej, pomorskiej, słupskiej, starachowickiej, tarnobrzeskiej, kostrzyńsko-słubickiej i spodziewa się "dobrego bilansu inwestycji w SSE w przyszłym roku".

    (ISBnews)

  • 21.10, 14:38Rząd powołał komisję, która przygotuje projekt nowej ustawy o podatkach 

    Warszawa, 21.10.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów wydała rozporządzenie w sprawie utworzenia, organizacji i trybu działania Komisji Kodyfikacyjnej Ogólnego Prawa Podatkowego. Na jego mocy przy ministrze finansów powstanie komisja, której zadaniem będzie przygotowanie nowego projektu ustawy, zastępującego obecną ustawę Ordynacja podatkowa, a także uczestniczenie w całym procesie legislacyjnym nad nowym aktem prawnym, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR).

    "Przygotowanie nowej regulacji umożliwi przebudowę i uproszczenie prawa podatkowego (...). Celem nowych regulacji podatkowych ma być przede wszystkim zagwarantowanie odpowiednich praw podatnikom i zwiększenie ich poczucia bezpieczeństwa. Przepisy podatkowe mają być jasne, precyzyjne i przyjazne uczciwym podatnikom, a jednocześnie powinny zapewniać efektywny pobór należnych podatków" - czytamy w komunikacie.

    W komisji będą zasiadać wybitni przedstawiciele nauki oraz osoby wyróżniające się wiedzą praktyczną z zakresu ogólnego prawa podatkowego i procedur podatkowych - powołani przez panią premier. Przewodniczący komisji będzie mógł powoływać z jej członków zespoły problemowe do wykonania określonego zadania, a także zapraszać do udziału w posiedzeniach ekspertów spoza komisji oraz organizować wysłuchania publiczne przedstawicieli środowisk związanych ze stosowaniem ogólnego prawa podatkowego, podano również.

    CIR informuje, że komisja będzie się składać z 16 osób. Jej zadaniem będzie opracowanie nie później niż w ciągu 4 miesięcy kierunkowych założeń kompleksowej regulacji ustawowej dotyczącej ogólnego prawa podatkowego, a następnie opracowanie projektu ustawy oraz projektów podstawowych aktów wykonawczych. Komisja zakończy pracę w dniu ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw.

    (ISBnews)
     

  • 21.10, 13:26UOKiK i Rzecznik Ubezpieczonych idą do MF i MS z problemem polisolokat 

    Warszawa, 21.10.2014 (ISBnews) – Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wraz z Rzecznikiem Ubezpieczonych w najbliższych dniach przedstawią Ministerstwu Finansów oraz Ministerstwu Sprawiedliwości propozycje dotyczące rozwiązanie problemu lokat z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym tzw. polisolokat, poinformował prezes UOKiK Adam Jasser.

    "Na razie nie chcemy jeszcze publicznie mówić o konkretnych propozycjach, ale pewne rozwiązania mamy i będziemy je dyskutować. Najpierw chciałbym to przedstawić w Ministerstwie Finansów i Ministerstwie Sprawiedliwości. W najbliższych dniach będziemy te propozycje przedstawiali i będzie moment, kiedy poinformujemy o wynikach. Chcielibyśmy dojść do konstruktywnych rozwiązań jeszcze w tym roku"- powiedział Jasser dziennikarzom.

    "Wydaje mi się, że znowu doszliśmy do takiego momentu, że samoregulacja nie wystarczy i trzeba ten rynek na nowo ułożyć i potrzebny jest regulator, który go ustawi. Wiem, że KNF też uważa, iż ten rynek dojrzał do uporządkowanie i na tyle, na ile możemy działamy wspólnie. Ja mam na to spojrzenie z punktu widzenia klienta i konkurencji. Jeżeli ktoś krzywdzi swoich klientów, to nieuczciwie konkuruje na rynku" - podkreślił Jasser.

    Prezes poinformował, że wartość lokat z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym tzw. poliso lokat na polskim rynku przekracza obecnie 50 mld zł. Produkty te są sprzedawane od ok. 6 lat na polskim rynku, jednak klienci zaczęli skarżyć się na nie dopiero 3-4 lata temu, kiedy część z nich np. chciała zlikwidować lokatę. Wówczas najczęściej dowiadywali się, że opłaty za zerwanie umowy są bardzo wysokie, lub, że nie ma takiej możliwości.

    "Te produkty - biorąc pod uwagę to, w jaki sposób były sprzedawane - to nie obawiam się użyć określenia, że to były produkty oszukańcze. Konsumenci orientowali się, że coś jest nie tak po kilku latach, a w międzyczasie ta kula śniegowa rosła i doszliśmy do kwoty 50 mld zł polisolokat w systemie" - powiedział Jasser.

    Dodał, że z punktu widzenia prawnego nie istnieje taki produkt jak polisolakata, a w samym nieformalnym terminie zawarte było wprowadzenie w błąd - bo to ani nie jest polisa, ani lokata, jednak oba te słowa wzmacniają poczucie bezpieczeństwa klienta. Te produkty miały kojarzą się z czymś bezpiecznym, a de facto jest to produkt inwestycyjny wysokiego ryzyka.

    "W tych sugestiach, skierowanych do rządu wskazujemy, aby zacząć od tego, by sprzedawcy wypełniali sumiennie obowiązki informacyjne wobec klientów. Kartę produktu i opisane ryzyka klient powinien poznać przed podpisaniem umowy. Ale ja uważam, że to wciąż jest mało. Sprzedawca powinien dokładnie poznać standing finansowy nie tylko klienta, ale i jego rodziny, jego miesięczne zobowiązania, możliwości wpłaty co miesiąc określonej kwoty" - uważa Jasser.

    W 2012 roku do UOKiK wpłynęło ponad 600 skarg związanych z polisolokatami, w 2013 było ich ponad 1 tys., a tendencja wzrostowa utrzymuje się również w bieżącym roku.

    Jak poinformowała Rzecznik Ubezpieczonych Aleksandra Wiktorow, liczba skarg klientów banków i TU na polisolokaty z roku na rok również rośnie.

    "Pierwsze skargi pojawiły się w 2010 roku. W następnym roku powołaliśmy zespół, który badał, na czym polegają te problemy. W raporcie z połowy 2012 r. były szczegółowo opisane lokaty z UFK. Po opublikowaniu raportu zaczęła lawinowo rosnąć liczba skarg, bo ludzie zaczęli czytać swoje umowy. I tak liczba skarg w 2012 roku wyniosła 515, w kolejnym roku wzrosła do 1216, a w tym roku do Rzecznika wpłynęło już 1110 skarg" - powiedziała Wiktorow podczas konferencji.

    Dodała, że z analizy zakresu skarg wynika, że były one najczęściej "wpychane" osobom w podeszłym wieku, bywało, że sprzedaż następowała przez telefon.

    UOKiK poinformował dziś, że wydał 4 decyzje administracyjne i prowadzi kolejne 24 postępowania w sprawie tzw. polisolokat. Urząd nałożył kary finansowe o łącznej wysokości ponad 50 mln zł na 4 instytucje finansowe za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów poprzez nierzetelne informowanie o tych produktach finansowych oraz o prawach i obowiązkach stron umowy.

    (ISBnews)
     

  • 21.10, 13:12Piechociński: Rząd zajmie się rozporządzeniem o pomocy publ. w SSE za tydzień 

    Warszawa, 21.10.2014 (ISBnews) - Rozporządzenie w sprawie pomocy publicznej udzielanej przedsiębiorcom działającym w specjalnych strefach ekonomicznych (SSE) trafi pod obrady rządu za tydzień, poinformował wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński.

    "Jesteśmy na etapie domykania rozporządzenia, jeśli chodzi o mechanizmy i skalę pomocy, mamy uzgodnienie z ministrem [finansów Mateuszem] Szczurkiem, tu jest pełne porozumienie, myślę, że to przedłożenie stanie na najbliższej Radzie Ministrów" - powiedział Piechociński podczas konferencji prasowej.

    Wiceminister gospodarki Ilona Antoniszyn-Klik dodała, że rozporządzenie przeszło przez Komitet Stały Rady Ministrów, a postulaty Ministerstwa Gospodarki zostały uwzględnione. Zgodnie z jej słowami, zrezygnowano z pierwotnego postulatu ograniczenia pomocy po 2016 r.

    "W założeniu postulat ten miał na celu ograniczenie pomocy po roku 2016, żeby namówić inwestorów, aby wchodzili teraz, w latach 2014-2015. Ministerstwo Gospodarki zwróciło jednak uwagę, że wpisywanie ograniczeń na tym etapie zahamuje przede wszystkim reinwestycje tych, którzy są już teraz w strefach. Na tym etapie i przy tej koniunkturze światowej nie ma pola, by dodatkowo ograniczać warunki funkcjonowania stref" - powiedziała.

    Wyjaśniła, że po uzgodnieniu dokonanym przez wicepremiera Piechocińskiego i premier Ewę Kopacz "rozporządzenie wchodzi jeszcze raz w tym tygodniu na Komitet Stały Rady Ministrów bez dodatkowego punktu o zmianach i będzie w przyszłym tygodniu na Radzie Ministrów".

    Wcześniej Piechociński przypomniał, że w pierwszym półroczu 2014 r. wydano 438 zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej w SSE. Przedsiębiorcy zadeklarowali w nich prawie 22 mld zł na nakładów inwestycyjnych oraz utworzenie przeszło 20 tys. miejsc pracy. Poinformował, że procedowane są obecnie kolejne rozszerzenia SSE w Polsce: mieleckiej, pomorskiej, słupskiej, starachowickiej, tarnobrzeskiej, kostrzyńsko-słubickiej i spodziewa się "dobrego bilansu inwestycji w SSE w przyszłym roku".

    (ISBnews)
     

  • 21.10, 12:06UOKiK wydał 4 decyzje ws. polisolokat, prowadzi dalsze 24 postępowania 

    Warszawa, 21.10.2014 (ISBnews) - Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wydał 4 decyzje administracyjne i prowadzi kolejne 24 postępowania w sprawie tzw. polisolokat, podał Urząd. UOKiK nałożył kary finansowe o łącznej wysokości ponad 50 mln zł na 4 instytucje finansowe za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów poprzez nierzetelne informowanie o tych produktach finansowych oraz o prawach i obowiązkach stron umowy.

    "Prezes UOKiK stwierdził naruszenie zbiorowych interesów konsumentów przez cztery instytucje finansowe (jednego ubezpieczyciela i trzech pośredników) zaangażowane w sprzedaż polisolokat. Rozstrzygnięcia Urzędu dotyczą:

    Aegon TU na Życie (decyzja nr RBG - 30/2014), kara finansowa 23 446 206 zł. Nakaz zaniechania praktyki.

    Idea Bank (decyzja nr RKT-30/2014), kara finansowa 4 172 571 zł. Nakaz zaniechania praktyki.

    Open Finance (decyzja nr RKT-29/2014), kara finansowa 1 673 546 zł. Praktyka została zaniechana.

    Raiffeisen Bank Polska (dawniej Polbank EFG) - (decyzja nr DDK-2/2014), kara finansowa 21 122 088 zł.  Praktyka, której dopuszczał się przejęty przez Raiffeisen Polbank EFG, została zaniechana" - czytamy w komunikacie.

    Suma kar nałożonych na te instytucje za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów wyniosła 50 414 411 zł. Decyzje nie są ostateczne, przysługuje od nich odwołanie do sądu.

    "Wysokie kary nałożone na te cztery instytucje są adekwatne do skali naruszeń. Są one dodatkowo uzasadnione tym, że nie dostrzegliśmy ze strony tych instytucji znaczącego wysiłku aby wyjść na przeciw pokrzywdzonym klientom. Jest to przejaw braku kupieckiej uczciwości i wskazuje na to, że zawodzi samoregulacja branży finansowej" - powiedział prezes UOKiK Adam Jasser, cytowany w komunikacie.

    Podstawą podjęcia działań kontrolnych i postępowań były skargi konsumentów do UOKiK ale także innych instytucji, m.in. Rzecznika Ubezpieczonych. Do UOKiK wpłynęło ponad 600 skarg. Klienci, którzy zawarli umowy tzw. polisolokat, skarżyli się na wprowadzanie w błąd w procesie podejmowania decyzji o lokowaniu środków. Zdaniem klientów, oferta przedstawiana była jako bezpieczna lokata, a sprzedawcy tych produktów nie informowali o ryzyku z nimi związanym ani o wysokich kosztach rezygnacji.

    "Bez względu na to, czy umowa o produkt finansowy jest zawierana przez telefon, czy w biurze przedsiębiorcy, konsument zawsze powinien być jasno i rzetelnie poinformowany o wysokości składek, czasie trwania umowy, kosztach związanych z rezygnacją oraz o ryzyku inwestycyjnym. Jak wynika ze skarg, zatajenie tych informacji powoduje, że konsument podejmuje decyzję o zawarciu umowy innej, niż oczekiwał" - wskazał Urząd.

    UOKiK podał, że prowadzi dalsze postępowania w sprawie polisolokat wobec 24 kolejnych instytucji finansowych, które również mogą zakończyć się decyzjami o stwierdzeniu stosowania zakazanych praktyk godzących w zbiorowe interesy konsumentów.

    "Na podstawie dotychczasowych analiz wszystkich przypadków - UOKiK, podobnie jak Rzecznik Ubezpieczonych, postuluje zmiany regulacyjne, których celem powinno być 'ucywilizowanie' produktów ubezpieczeniowych z funduszem kapitałowym oraz nałożenie na instytucje finansowe zaangażowane w ich sprzedaż obowiązku usunięcia negatywnych skutków dla wprowadzonych w błąd klientów. UOKiK złożył propozycje w ramach rządowych prac nad ustawą o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej" - czytamy dalej.

    Urząd postuluje, by w nowych przepisach m.in. zobowiązać oferujących produkty ubezpieczeniowe z elementem inwestycyjnym do analizy potrzeb klienta przez ustalenie jego wiedzy w zakresie inwestowania i sytuacji finansowej. Ponadto, zdaniem Urzędu niezbędne jest ustalenie maksymalnej wysokości prowizji pobieranej w przypadku oferowania tego typu produktów. W najbliższych dniach UOKiK, we współpracy z Rzecznikiem Ubezpieczonych, przedstawi ministrowi finansów i ministrowi sprawiedliwości dodatkowe propozycje regulacyjne dla tego rynku.

    (ISBnews)

     

  • 20.10, 15:31Środowisko księgarskie przygotowało projekt ustawy o jednolitej cenie książki 

    Warszawa, 20.10.2014 (ISBnews) - Środowiska związane z rynkiem książki - autorzy, wydawcy i księgarze - przygotowały projekt ustawy o jednolitej cenie książki. Projekt nakłada na wydawców i importerów książek obowiązek ustalenia jednolitej ceny książki przed wprowadzeniem jej do obrotu, poinformował prezes Polskiej Izby Książki (PIK) Włodzimierz Albin.

    "Jednolita cena książek jest stosowana w wielu krajach UE. Pierwszą ustawą tego typu była francuska ustawa Langa przyjęta w roku 1981. Do dzisiaj podobne rozwiązania wprowadzili Niemcy, Hiszpanie, Holendrzy czy Włosi. Rozwiązanie to wspiera interesy wszystkich podmiotów związanych z rynkiem książki – autorów, księgarzy, bibliotekarzy i wydawców. Ale głównym beneficjentem są czytelnicy, którzy dzięki niemu mają dostęp do większej i lepszej jakościowo oferty wydawniczej" - powiedział Albin podczas konferencji prasowej.

    Projekt uwzględnia m.in., że cena nowości musi być stosowana przez okres 12 miesięcy przez wszystkie podmioty prowadzące sprzedaż książki nabywcy końcowemu, tj. podmiotowi kupującemu książkę w celu innym niż jej dalsza odsprzedaż, w szczególności w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej.

    Jak podano na konferencji, polski rynek książki stanowi niespełna 3% wartości rynku europejskiego - 637 mln euro wobec 22,5 mld euro w 2012 roku, podczas gdy liczba ludności Polski stanowi 7,5% całej ludności Unii Europejskiej. Biblioteka Narodowa odnotowała na koniec 2013 roku rekordową liczbę ponad 38,3 tys. wydawców, z których jednak niespełna 300 uzyskuje łącznie 98% przychodów ze sprzedaży książek. Ponadto w naszym kraju wzrasta liczba wydawanych tytułów, natomiast maleje łączny oraz średni nakład książek.

    Jak wskazano, w kraju działa 1850 księgarń, jednak w ciągu ostatnich pięciu lat ich liczba zmniejszyła się o blisko 700 placówek, czyli o ok. 30%. Statystyki te obejmują placówki sieciowe oraz księgarnie niezależne, głównie zlokalizowane w mniejszych miejscowościach.

    Szef Polskiej Izby Książki podkreślił, że w dwóch krajach (Wielka Brytania i Szwecja) przeprowadzono deregulację rynku książki. Bogatą Szwecję stać na różne formy dotowania rynku książki, więc negatywne procesy, takie jak spadek czytelnictwa, likwidacja sieci księgarni, spadek jakości wydawnictw, są spowolnione.

    "Odmiennym przykładem jest Wielka Brytania. Po pierwszych 10 latach po deregulacji (1996) nastąpiły zmiany w strukturze dystrybucji - wzrosły udziały dużych sklepów sieciowych, internetu, hipermarketów oraz sprzedaży pocztowej i klubowej - natomiast znacznie spadły udziały niezależnych sprzedawców. W latach 2010-2012 sprzedaż internetowa książek (realizowana w ponad 80% przez firmę Amazon) osiągnęła prawie 38-proc. udział i nadal ma trend wzrostowy. Zmalały udziały wszystkich pozostałych uczestników rynku książki, w tym nastąpiła marginalizacja niezależnych księgarni (tylko 3,4% sprzedaży w 2012 r.)" - wskazał Albin.

    Dodał, że podobne zmiany mają dzisiaj miejsce w Polsce. Dzisiaj księgarnie sprzedają ok. 40% wszystkich książek. Internet sprzedaje 25%. Sklepy wielkopowierzchniowe odpowiadają za sprzedaż 16%.

    (ISBnews)
     

  • 20.10, 15:08Fitch: Wygaśnięcie 'janosikowego' pomoże ustabilizować finanse Mazowsza 

    Warszawa, 20.10.2014 (ISBnews) - Wygaśnięcie dotychczas obowiązującego mechanizmu naliczania części regionalnej subwencji ogólnej ("janosikowe") powinno wesprzeć stabilizację finansową województwa mazowieckiego, które jest jego największym płatnikiem, uważa Fitch Ratings.

    "Z kolei w przypadku największych beneficjentów 'janosikowego' nie powinno to wpłynąć na ich zdolność do obsługi zadłużenia, ale całościowy wpływ wygaśnięcia mechanizmu naliczania 'janosikowego' na samorządy województw będzie zależał od nowego mechanizmu, będącego obecnie przedmiotem debaty politycznej" - czytamy w raporcie agencji.

    Wpłaty na "janosikowe" zgodne z obecnymi przepisami przestaną obowiązywać od października 2015r. Ustawodawca nie zdążył do 15 października br. zakończyć prac legislacyjnych nad nowym mechanizmem naliczania, a to może skutkować przerwaniem ciągłości wpłat "janosikowego", tłumaczy Fitch.

    Do zmiany obecnej metody naliczania "janosikowego" rząd został zobligowany wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, orzekającego niezgodność obowiązujących przepisów z Konstytucją. Premier Ewa Kopacz zwróciła się do ministra finansów o przyspieszenie prac nad nowymi przepisami tak, aby uchwalone przepisy skutkowały wpłatami na :janosikowe" według nowej formuły od 2016 r. Premier zaleciła również wprowadzenie poprawek do wcześniejszego projektu resortu oraz uwzględnienie w nim rozwiązań przejściowych, które umożliwiłyby dokonywanie wpłat już w 2015 r., jednak - jak zwraca uwagę agencja ratingowa - nie jest jasne, kiedy i w jaki sposób miałoby to być zrealizowane w sytuacji, gdy termin 15 października br. nie został dotrzymany.

    Województwo mazowieckie (BBB/perspektywa negatywna) jest największym płatnikiem "janosikowego".

    "Wpłaty do budżetu państwa na "janosikowe" stanowią jego największy wydatek i szacujemy, że wstrzymanie wpłat od października 2015 r. może prowadzić do oszczędności około 6-8% wydatków operacyjnych województwa przewidzianych na cały rok. Osłabiłoby to presję na budżet województwa i pozytywnie wpłynęło na stabilizację finansową, którą już zaobserwowaliśmy w 2014r., a wynikająca głównie z rosnących dochodów z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych wspieranych przez wzrost gospodarczy oraz oszczędności po stronie wydatków" - napisano w raporcie.

    "W przypadku wejścia w życie przepisów przejściowych wpłaty województwa mazowieckiego na 'janosikowe' byłyby niższe o 212,5 mln zł (USD 64m) w 2015r. (około 11% wydatków operacyjnych) w porównaniu do 'janosikowego' obliczonego zgodnie z obecnymi przepisami. Skala oszczędności stanowić będzie istotny czynnik dla zdolności kredytowej województwa w 2015 r. i może umożliwić przedterminową spłatę części pożyczki z budżetu państwa w wysokości 246 mln zł lub zwiększenie wydatków majątkowych na infrastrukturę" - czytamy dalej.

    Fitch podkreśla też, że nie jest pewne, czy województwo mazowieckie będzie musiało uiścić zaległe wpłaty na "janosikowe", na które zamierzało zaciągnąć drugą pożyczkę z budżetu państwa. Ministerstwo Finansów może bowiem złożyć wniosek do Najwyższego Sądu Administracyjnego o kasację wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który to stanowi, że województwo nie musi płacić zaległego "janosikowego".

    "Rozwiązanie tej kwestii będzie czynnikiem o kluczowym znaczeniu dla płynności i poziomu zadłużenia województwa w najbliższym czasie. Trudna sytuacja płynnościowa jest jednym z czynników, dla których rating województwa ma perspektywę negatywną" - wskazaa agencja.

    Zgodnie z obowiązującymi od 10 lat przepisami, roczne wpłaty województw na "janosikowe" w latach 2014-2015 wynoszą 600-700 mln zł. W przypadku największych beneficjentów, tj. województwa podkarpackiego i województwa lubelskiego, "janosikowe" stanowi odpowiednio 16% i 10% rocznych dochodów bieżących.

    Agencja oblicza, że zaniechanie wpłat "janosikowego" w IV kwartale 2015 r. spowodowałoby spadek dochodów bieżących odpowiednio o 4% i 2,5% rocznie. Według niej, nie powinno to jednak wpłynąć na zdolność obsługi zadłużenia tych województw.

    "Jeśli jednak nie uda się im zrekompensować spadku dochodów z innych źródeł (takich jak rozważane dotacje z budżetu państwa) lub dostosować wydatków operacyjnych, może to skutkować obniżeniem nadwyżki operacyjnej i ograniczeniem możliwości realizacji nowych inwestycji współfinansowanych ze środków unijnych" - podkreślono.

    W przypadku województwa wielkopolskiego (A-/perspektywa stabilna) i województwa małopolskiego (A-/perspektywa stabilna) spadek dochodów nie powinien przekroczyć 1% dochodów bieżących. Dlatego wygaśnięcie dotychczasowego mechanizmu "janosikowego" w IV kwartale 2015 r. bez zastępowania go nowym nie powinno mieć istotnego wpływu na ich sytuację finansową, argumentuje dalej Fitch.

    Zlecenie przez premier przyspieszenia prac nad nowymi przepisami wskazuje na silną determinację rządu, by wprowadzić zmiany do obecnego mechanizmu, jednak uzyskanie politycznego porozumienia może okazać się trudne, konkluduje agencja.

    (ISBnews)
     

  • 16.10, 11:59Eksperci: SKOK-i są bezpieczne, potrzebna dyskusja o szczegółowych rozwiązaniach 

    Warszawa, 16.10.2014 (ISBnews) - Idea bankowości spółdzielczej jest potrzebna i pozytywnie wpływa na konkurencję oraz przejrzystość rynku, uważają ekonomiści. Według nich, działający w Polsce system Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych (SKOK) jest odpowiednio i wystarczająco monitorowany przez organy nadzorcze, ale dyskusja nad zwiększeniem bezpieczeństwa jest potrzebna.

    "Patrząc na najbardziej rozwinięte kraje na świecie pod względem systemu finansowego, zobaczymy, że instytucje spółdzielcze, takie jak polskie SKOK-i czy zagraniczne Unie Kredytowe działają bardzo prężnie. Przecież Raiffeisen 'wyrósł' na uniach kredytowych, tworzonych na bazie koncepcji wzajemnej pomocy i współpracy. Ten model sprawdza się więc od wielu lat w wielu krajach na świecie" - powiedział ekonomista Marek Zuber.

    W jego ocenie, w Polsce problemem jest jednak otoczenie prawno-regulacyjne. Mimo, że dwa lata temu weszła w życie nowa Ustawa o Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych, określająca zasady tworzenia i działalności SKOK-ów, to jednak na tym nie powinno się skończyć.

    "Potrzebna jest dyskusja o tym czy zapisy ustawy sprawdzają się w praktyce, czy uwzględniają specyfikę działalności SKOK-ów i czy stymulują je do rozwoju. Dlatego akcje takie, jak Narodowe Konsultacje mają sens. Trzeba wypracować model funkcjonowania spółdzielczości w Polsce i każda publiczna debata może się do tego przyczynić" - wskazał.

    Zuber podkreśla, że na krajowym rynku finansowym jest miejsce zarówno dla banków komercyjnych, jak i instytucji spółdzielczych. Ważne natomiast, aby w tworzeniu otoczenia prawnego uwzględnić specyfikę sektora SKOK, a w tym przypadku jest jeszcze dużo do zrobienia w tym zakresie.

    Podobnego zdania o idei bankowości spółdzielczej jest główny ekonomista Xelion - Piotr Kuczyński. Jednak, w jego ocenie, ostatnie zmiany przepisów zapewniły SKOK-om oraz ich klientom wystarczające bezpieczeństwo. Obecnie ważna jest organizacja samych Kas oraz bezpieczeństwa środków.

    "Takie instytucje, jak SKOK czy Unie Kredytowe są potrzebne i nie znam tak naprawdę nikogo, kto mówiłby inaczej. Natomiast patrząc na Polskę uważam, że nadzór KNF i bezpieczeństwo zapewniane przez BFG to wystarczająca ochrona tego sektora. Widać to zresztą po działaniach KNF, więc nie widzę potrzeby dodatkowych zabezpieczeń" - podkreślił Kuczyński.

    W październiku wystartowała zainicjowana przez SKOK-i akcja społeczna "Narodowe Konsultacje", której celem jest zebranie uwag, opinii i postulatów nt. przyszłości sektora SKOK w Polsce, ich miejsca na rynku oraz roli w polskim systemie instytucji finansowych.

    Organizatorzy akcji podkreślają, że polski sektor bankowy jest zdominowany przez instytucje komercyjne, a publiczna debata na temat SKOK-ów zdominowana jest negatywnymi emocjami i stereotypami. Według nich, nadszedł czas na merytorykę.

    (ISBnews)

     

  • 16.10, 09:52Piechociński: Polska zawetuje propozycję KE ws. 40% redukcji emisji CO2 do 2030r 

    Warszawa, 16.10.2014 (ISBnews) - Jeśli na szczycie unijnym w przyszłym tygodniu podtrzymana zostanie propozycja Komisji Europejskiej w zakresie 40-proc. redukcji emisji CO2 do 2030 r., Polska będzie musiała ją zawetować, poinformował wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński.

    "Jeśli ta propozycja wyjściowa będzie w takim kształcie, jaki jest obecnie, to Polska nie ma wyboru i musi to zawetować" - powiedział Piechociński w wywiadzie dla Programu Trzeciego Polskiego Radia.

    "Dla polskiego ministra gospodarki i większości ministrów gospodarki Unii Europejskiej wariant 40%, niszczący połowę przemysłu europejskiego, jest nie do przyjęcia" - dodał wicepremier.

    23-24 października w Brukseli obędzie się szczyt klimatyczny, poświęcony ustaleniu nowego celu redukcji gazów cieplarnianych po 2020 r. W styczniu br. Komisja Europejska zaproponowała 40% redukcji emisji CO2 do 2030 r. (w stosunku do poziomów z 1990 r.) i oraz zwiększenie udziału odnawialnych źródeł energii do 27%.

    "Przypomnę, że Komisja Europejska została zobowiązana, że przedłoży nowe propozycje, kiedy będzie globalne porozumienie, aby Europa nie była naiwna i nie kosztem Europy - w tym także polskiej gospodarki, polskiej energetyki, polskiej konkurencyjności, polskiego przemysłu - te procesy będą się działy" - powiedział także Piechociński.

    "Jest szczyt paryski przed nami i uważam, że do wyników szczytu paryskiego Komisja Europejska nie powinna się w tej sprawie spieszyć i niepotrzebnie osłabiać znajdującej się w dużym kryzysie gospodarki europejskiej" - wskazał wicepremier.

    Szczyt klimatyczny w Paryżu ma odbyć się w 2015 r.

    Minister gospodarki nie chciał ujawniać polskich argumentów i propozycji, ale obiecał, że jeśli będzie to możliwe, zrobi to po szczycie.

    "Bardzo ważne jest to, jaki rok jest rokiem bazowym, bardzo ważne są transfery pieniądza, to, czy udział energii odnawialnej w miksie energetycznym jest na poziomie europejskim, czy na poziomie narodowym, jakie za tym idą transfery pieniądza i kto oraz jakie ma już zrealizowane procesy inwestycyjne" - powiedział jedynie Piechociński.

    Obecnie obowiązujące cele polityki unijnej w tym zakresie to redukcja emisji CO2 o 20% i zwiększenie udziału OZE w bilansie energetycznym do 20% w okresie do 2020 r.

    W Polsce ok. 90% wytwarzanej energii elektrycznej pochodzi ze spalania węgla.

    (ISBnews)

     

  • 15.10, 16:15MG: Opłata reprograficzna od smartfonów i tabletów to 'nadmierne doregulowanie' 

    Warszawa, 15.10.2014 (ISBnews) – Ministerstwo Gospodarki (MG) przekazało Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego (KiDN) uwagi dotyczące propozycji rozszerzenia listy przedmiotów objętych opłatą reprograficzną. W opinii MG ujęcie w znowelizowanym rozporządzeniu także smartfonów i tabletów byłoby nadmiernym doregulowaniem przepisów prawa, podało ministerstwo.

    „W opinii MG wprowadzenie proponowanych zmian wymagałoby m.in. dokonania zmian Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Resort gospodarki stoi na stanowisku, że charakter proponowanej zmiany wymaga przeprowadzenia transparentnego procesu zmian legislacyjnych, w sposób uwzględniający racje wszystkich zainteresowanych stron" – czytamy w komunikacie.

    Zdaniem MG należy również zwrócić uwagę na wpływ proponowanych zmian na obrót gospodarczy w Polsce.

    "W opinii resortu gospodarki wprowadzenie ewentualnych zmian w tym zakresie wymaga szczegółowego uzasadnienia ekonomicznego i oszacowania wpływu na inne gałęzi gospodarki w ramach oceny skutków regulacji" - czytamy dalej.

    Projekt nowelizacji ustawy zakłada rozszerzenie listy urządzeń objętych opłatą reprograficzną o smartfony i tablety.

    (ISBnews)

     

  • 08.10, 17:10UOKiK: Projekty rozporządzeń do ustawy o ochronie konsumentów do konsultacji 

    Warszawa, 08.10.2014 (ISBnews) - Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) przygotował i przesłał dziś do uzgodnień międzyresortowych, opiniowania i konsultacji publicznych projekty rozporządzeń do nowych przepisów w nowelizacji ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Dotyczą one programu łagodzenia kar leniency oraz kontroli koncentracji. Ustawa wejdzie w życie 18 stycznia 2015 r., a uwagi można zgłaszać do 17 października, poinformował UOKiK.

    Urząd przypomina, że celem nowelizacji  prawa antymonopolowego jest zwiększenie ochrony konsumentów oraz skuteczniejsze wykrywanie praktyk ograniczających konkurencję.

    "Zmiany w ustawie zostaną sprecyzowane rozporządzeniami wykonawczymi do nowych przepisów. Dotyczą one programu łagodzenia kar leniency, informacji i dokumentów, jakie należy podać w zgłoszeniu zamiaru koncentracji, a także sposobu obliczania obrotu przez podmioty planujące fuzje i przejęcia" - czytamy w komunikacie.

    Pierwsze z rozporządzeń reguluje kwestie proceduralne związane z rozpatrywaniem przez UOKiK wniosków przedsiębiorców o odstąpienie od wymierzenia kary lub jej obniżenie w ramach leniency.

    "Ustawa wprowadza odpowiedzialność finansową osób zarządzających, które są odpowiedzialne za naruszenia przepisów, dając im zarazem możliwość skorzystania z programu łagodzenia kar. W przypadku złożenia wniosku przez przedsiębiorcę obejmowane są nim również osoby fizyczne. Rozporządzenie m.in. precyzuje sposób postępowania w takim przypadku" - czytamy dalej.

    Kolejne rozporządzenie dotyczy zamiaru zgłaszania koncentracji. Jego istotną częścią  jest załącznik  zawierający wykaz informacji i dokumentów, które powinno zawierać zgłoszenie zamiaru koncentracji przedsiębiorców (tzw. formularz WID).

    UOKiK podkreśla, że stawa wraz z rozporządzeniem powinna przyczynić się do skrócenia czasu trwania postępowań z zakresu koncentracji, a tym samym ułatwienia dokonywania transakcji.

    Będzie to możliwe dzięki wprowadzeniu dwuetapowej procedury analizowania wniosków w sprawie fuzji i przejęć - proste koncentracje rozpatrywane będą w ciągu miesiąca, natomiast bardziej złożone przez dodatkowe cztery, podano także.

    Ostatni z projektów aktów prawnych to rozporządzenie w sprawie sposobu obliczania obrotu przedsiębiorców zgłaszających zamiar koncentracji. Zgodnie z ustawą transakcja podlega zgłoszeniu do Urzędu, jeżeli biorą w niej udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce.

    Urząd podał, że projekty rozporządzeń zostały wstępnie skonsultowane z Radą Doradczą działającą przy prezesie UOKiK oraz środowiskiem ekspertów z dziedziny prawa konkurencji. Projekt będzie teraz przedmiotem uzgodnień międzyresortowych, opiniowania i konsultacji publicznych. Uwagi zgłaszać można do 17 października, na adres dpr@uokik.gov.pl

    (ISBnews)

  • 07.10, 17:39UKE uwalnia rynek szerokopasmowego dostępu do Internetu w 76 gminach 

    Warszawa, 07.10.2014 (ISBnews) – Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) zdecydował o uwolnieniu rynku szerokopasmowego dostępu do Internetu w 76 gminach, podał Urząd.

    „Nowe regulacje spowodują korzystne zmiany zarówno dla konsumentów, jak i operatorów: wzrost inwestycji i  zwiększenie konkurencyjności. Decyzja Prezesa Urzędu to przełomowy krok na drodze do liberalizacji tego rynku i zwiększenia inwestycji. Skutkuje brakiem obciążeń regulacyjnych dla rynku hurtowego dostępu szerokopasmowego na obszarach skutecznie konkurencyjnych. Tym samym powinna ona również pozytywnie wpłynąć na rozwój nowoczesnej infrastruktury telekomunikacyjnej w Polsce, co jest niezwykle istotne w związku z koniecznością realizacji postanowień Europejskiej Agendy Cyfrowej oraz Narodowego Planu Szerokopasmowego" - czytamy w komunikacie. 

    Brak regulacji na obszarach konkurencyjnych będzie stanowił dodatkowy bodziec do zwiększenia inwestycji w nową infrastrukturę zarówno dla Orange Polska, jak i dla operatorów alternatywnych. Z kolei regulacja na obszarach niekonkurencyjnych pozwoli na dalszą konkurencję usługową, bazującą na infrastrukturze Orange w celu zagwarantowania użytkownikom osiągania maksymalnych korzyści w zakresie różnorodności, ceny i jakości usług telekomunikacyjnych, podkreślono w informacji.

    „W kontekście wciąż niezadowalającej penetracji szerokopasmowego Internetu w naszym kraju, zarówno operator o znaczącej pozycji, jak i operatorzy alternatywni powinni działać w kierunku szybkiej  rozbudowy infrastruktury telekomunikacyjnej. Oczywiście decyzje biznesowe, a za takie należy uznać rozbudowę posiadanej infrastruktury telekomunikacyjnej, zawsze leżą w gestii przedsiębiorców i są ich suwerennymi decyzjami, jednakże jedynie zwiększenie inwestycji infrastrukturalnych pozwoli świadczyć pełne spektrum usług dla szerszego grona odbiorców, a co za tym idzie, zwiększać i poprawiać dostęp konsumentów do nowoczesnego, szerokopasmowego Internetu" - powiedziała prezes UKE Magdalena Gaj, cytowana w komunikacie. 

    W opinii prezesa UKE, nienakładanie na tzw. operatora zasiedziałego obowiązków regulacyjnych, którymi nie powinien on być obciążany na skutecznie konkurencyjnych obszarach, powinno pozytywnie wpłynąć na jego skłonność do podejmowania działań inwestycyjnych, a pośrednio także na możliwości konkurencyjne wobec innych operatorów. Wprowadzenie nowej regulacji, która w sposób kompleksowy i spójny reguluje tak ważny segment, jakim jest rynek szerokopasmowego dostępu do Internetu było konieczne, aby zapewnić przejrzystość i przewidywalność zobowiązań, istotną dla wszystkich uczestników rynku telekomunikacyjnego.

    „Stworzenie realnej konkurencji na kilkudziesięciu lokalnych rynkach, na których działają i konkurują ze sobą różni operatorzy, pozwoli zwiększyć nie tylko konkurencję usługową, lecz także infrastrukturalną pomiędzy wszystkimi graczami, przede wszystkim w oparciu o infrastrukturę nowej generacji. Dlatego prowadziłam intensywne działania na rzecz liberalizacji tego rynku, gdyż to właśnie zachęci przedsiębiorców - w tym Orange - do kolejnych inwestycji" – dodała Gaj.

    W informacji podkreślono, że decyzja po raz pierwszy od 2007 roku kompleksowo reguluje rynek hurtowego dostępu do szybkiego Internetu, kończąc tym samym wieloletni okres niestabilności i niepewności regulacyjnej, kiedy rynek ten był objęty różnymi, niekoniecznie adekwatnymi zobowiązaniami. Stabilność i pewność otoczenia regulacyjnego także sprzyja decyzjom inwestycyjnym ze strony operatorów, minimalizując ryzyko.

    Zgodnie z ogłoszoną regulacją, opartą na analizie sytuacji konkurencyjnej, w każdym z ponad 3000 obszarów gminnych w Polsce, dany obszar może być uznany za konkurencyjny jeśli łącznie spełni następujące kryteria:

    - na danym obszarze gminnym Orange Polska nie posiada 40% i więcej udziałów pod względem liczby klientów na detalicznym rynku dostępu szerokopasmowego;

    - na danym obszarze gminnym działa przynajmniej trzech operatorów, świadczących, detaliczną usługę szerokopasmowego dostępu do Internetu;

    - przynajmniej 65% lokali na danym obszarze gminnym posiada dostęp do infrastruktury przynajmniej trzech operatorów;

    - nie więcej niż 10% lokali na danym obszarze gminnym nie posiada dostępu do Internetu.

    (ISBnews)

  • 07.10, 12:41Rząd przyjął nowelę ustawy o SSE, chce rozszerzyć zadania zarządzających 

    Warszawa, 07.10.2014 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych (SSE), w którym zakłąda m.in. zastąpienie przedstawiciela wojewody przedstawicielem ministra finansów w radach nadzorczych spółek zarządzających strefami, a także rozszerzenie zakresu zadań osób zarządzających srefami, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR).

    "Założono, że nowe rozwiązania będą obowiązywać od 1 stycznia 2015 r. W projekcie nowelizacji ustawy zaproponowano m.in.: zastąpienie przedstawiciela wojewody przedstawicielem ministra finansów w radach nadzorczych spółek zarządzających strefami" - czytamy w komunikacie.

    CIR tłumaczy, że przemawia za tym forma pomocy publicznej udzielanej w strefach (zwolnienia podatkowe), położenie stref na terenie kilku województw i to, że wojewoda nie odpowiada za rozwój regionalny.

    Rząd chce także rozszerzyć katalog głównych zadań zarządzających SSE o:

    "- prowadzenie współpracy ze szkołami ponadgminazjalnymi i wyższymi w celu dostosowania ich oferty edukacyjnej i programów do potrzeb pracodawców;

    - prowadzenie działań zwiększających potencjał stref do powstawania struktur klastrowych" - czytamy dalej.

    Według projektu, obowiązkowe przechowywanie dokumentacji związanej z udzielaniem pomocy publicznej (zwolnień podatkowych) będzie trwało tyle ile (wydłużony) okres przedawnienia roszczeń związanych ze zwrotem pomocy, czyli 10 lat.

    "Cofnięcie zezwolenia na prowadzenie działalności w strefie ma skutkować dla przedsiębiorcy zwrotem otrzymanej pomocy publicznej (zwolnień podatkowych); przedsiębiorca do czasu zwrotu pomocy nie będzie mógł uzyskać nowego zezwolenia" - napisano także.

    Możliwe będzie wcześniejsze złożenie wniosku do ministra gospodarki przez dużego przedsiębiorcę, gdy planuje on nową inwestycję na gruncie nieobjętym strefą w dniu złożenia wniosku, sygnalizuje też CIR.

    "Przedsiębiorca taki będzie mógł rozpocząć inwestycję po potwierdzeniu przez ministra gospodarki spełnienia tzw. efektu zachęty - w tym przypadku przedsiębiorcy nie będą przysługiwać żadne roszczenia z tytułu niewłączania terenu do strefy lub niewydania zezwolenia. Możliwość wcześniejszego przystąpienia do realizacji inwestycji jest oczekiwanym rozwiązaniem przez przedsiębiorców" - czytamy w komunikacie.

    W materiale przypomniano także, że w warunkach spowolnienia gospodarczego, kiedy wiele firm musiało ograniczyć produkcję, a tym samym zatrudnienie, nieprecyzyjność przepisów spowodowała, że przedsiębiorcy zagrożeni cofnięciem zezwolenia, występowali o jego wygaszenie, uznając, że uchroni ich to przed zwrotem pobranej pomocy publicznej.

    "W celu wyeliminowania tego typu działań możliwość wygaszenia zezwolenia zostanie ustawowo ograniczona do jednej sytuacji. Przedsiębiorca będzie mógł wnioskować o wygaszenie zezwolenia, gdy przed dniem złożenia wniosku nie korzystał ze zwolnienia dochodu od podatku dochodowego na podstawie zezwolenia" - podało CIR.

    W noweli proponuje się także wprowadzenie jednolitych zasad zmiany zezwolenia – bez względu na datę jego wydania. Od 4 sierpnia 2008 r. bowiem zasady zmiany zezwolenia są korzystniejsze od obowiązujących wcześniej, ponieważ dopuszczają obniżenie warunku zatrudnienia o nie więcej niż 20% wielkości bazowej.

    Okazało się jednak, że w warunkach recesji gospodarczej, regulacja ta stała się niezbędna dla przedsiębiorców posiadających wcześniej wydane zezwolenia. Dlatego zastosowanie jej wobec wszystkich przedsiębiorców strefowych, powinno uchronić wiele firm przed skutkami cofnięcia zezwolenia, tym samym zapewniając im możliwość przetrwania trudnego okresu, tłumaczy CIR.

    "Z tego rozwiązania będzie mogła skorzystać grupa firm koreańskich, które zainwestowały w produkcję telewizorów i komponentów ok. 3,5 mld zł i zatrudniły ponad 9 tys. pracowników, a obecnie, z uwagi na kryzys i postęp technologiczny, mają problemy z utrzymaniem zatrudnienia" - czytamy dalej.

    Rada Ministrów wydała także rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie kryteriów, których spełnienie umożliwia objęcie niektórych gruntów specjalną strefą ekonomiczną.

    "Zmienione przepisy rozporządzenia łagodzą kryteria obejmowania gruntów prywatnych specjalną strefą ekonomiczną. Chodzi o obniżenie minimalnych progów dotyczących wielkości nakładów inwestycyjnych oraz liczby tworzonych nowych miejsc pracy" - wyjasnia CIR.

    Zgodnie z nowymi przepisami, od 1 listopada 2014 r. do 31 grudnia 2016 r. złagodzone wymagania będą uzależnione od poziomu stopy bezrobocia.

    (ISBnews)