ISBNewsLetter
S U B S K R Y P C J A

Zapisz się na bezpłatny ISBNewsLetter

Zachęcamy do subskrypcji naszego newslettera, w którym codziennie znajdą Państwo najważniejszą depeszę ISBnews, przegląd informacji dostępnych w naszym Portalu i kalendarium nadchodzących wydarzeń biznesowych i ekonomicznych. Subskrypcja jest bezpłatna.

* Dołączając do ISBNewsLetter'a wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204). Twój adres e-mail będzie wykorzystany wyłącznie do przekazywania informacji na temat działań ISBNews i nie zostanie przekazane podmiotom trzecim. W kazdej chwili można wypisać się z listy subskrybentów klikając link na dole każdego ISBNewsLettera.

Najnowsze depesze: ISBnews Legislacja

  • 19.04, 13:32Tusk zdymisjonował ministra skarbu, oczekuje 'konsekwencji personalnych' w PGNiG 

    Warszawa, 19.04.2013 (ISBnews) - Premier Donald Tusk zwróci się do Prezydenta o odwołanie ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego i powołanie na jego miejsce obecnego wiceministra administracji i cyfryzaji, Włodzimierza Karpińskiego, poinformował premier. Tusk oczekuje od nowego ministra skarbu wyciągnięcia konsekwencji personalnych wobec zarządu Polskiego Górnictwa Gazowego i

    "Po analizie raportu ws. memorandum gazowego podjąłem decyzje, które mają w przyszłości zapobiec braku przepływu informacji między resortem skarbu a podległymi mu spółkami strategicznymi. (...) Mimo mojej wysokiej oceny ministra skarbu, funkcja nadzorcza nie była sprawowana w sposób wystarczający i poinformowałem ministra skarbu, że zwrócę się do Prezydenta o zdymisjonowanie Mikołaja Budzanowskiego i mianowanie na jego miejsce obecnego wiceministra administracji i cyfryzacji Włodzimierza Karpińskiego" - powiedział Tusk na konferencji prasowej.

    Dodał, że pierwszym zadaniem nowego ministra skarbu będzie analiza działań Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG). Tusk oczekuje zdecydowanych kroków wobec zarządu.

    "Sposób działania kluczowej w tej sprawie spółki, jaką jest PGNiG nie budzi w moich oczach zaufania. Ponieważ władze tej spółki nie informowały o swoich działaniach ministra skarbu, nie gwarantują one skuteczną realizację interesów publicznych. (...) Dlatego będę oczekiwał od nowego ministra skarbu szybkich i zdecydowanych działań, które powinien podając jako właściciel wobec PGNiG włącznie z konsekwencjami personalnymi. To powinny być pierwsze decyzje nowego ministra skarbu" - podkreślił Tusk.

    W ocenie premiera, potrzebny jednolity nadzór nad energetyką.

    "Być może konieczne ministerstwo energetyki lub pełnomocnik rządu" - podsumował premier.

    Mikołaj Budzanowski był wcześniej, w latach 2009-2011 podsekretarzem stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa odpowiedzialnym za nadzór nad strategicznymi spółkami w sektorze ropy i gazu. Wcześniej był m.in. dyrektorem Departamentu Zmian Klimatu i Zrównoważonego Rozwoju w Ministerstwie Środowiska.

    Prezesem PGNiG jest Grażyna Piotrowska-Oliwa.

    Temat powrotu do projektu Jamal-Europa-2 pojawił się po raz pierwszy kilka dni temu podczas rozmowy prezesa Gazpromu Aleksieja Millera z Prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Później wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński rozmawiał z Millerem na temat memorandum w Petersburgu.

    Budowa pierwszej nitki gazociągu została zakończona w 1999 r. (tzw. północna nitka gazociągu wraz z pięcioma tłoczniami gazu). Jej właścicielem jest firma System Gazociągów Tranzytowych EuRoPol Gaz (jej główni udziałowcy to PGNiG i Gazprom). Funkcje operatorskie pełni natomiast Gaz-System.

    Do budowy drugiej nitki - planowanej od razu po pierwszej - nigdy nie doszło m.in. dlatego, że Rosja była zainteresowana budową infrastruktury gazowej w innych kierunkach.

    (ISBnews)

     

  • 16.04, 16:27PKPP Lewiatan: PE odrzucił backloading, to dobra decyzja 

    Warszawa, 16.04.2013 (ISBnews) - Parlament Europejski stosunkiem głosów 334:315 odrzucił propozycję Komisji Europejskiej tzw. backloadingu, czyli czasowego wycofania 900 mln pozwoleń na emisję CO2 w 2013 roku. PKPP Lewiatan sprzeciwiała się jakimkolwiek krótkoterminowym interwencjom w europejski system handlu emisjami (ETS), napisali eksperci Konferedacji w komentarzu.

    "Wprowadzenie backloadingu wpłynęłoby na dalszy wzrost cen energii w UE, a zarazem nie naprawiło wad obecnej polityki klimatyczno – energetycznej. Ceny energii elektrycznej w UE dla odbiorców przemysłowych wzrosły w ostatniej dekadzie już o 45 proc. pogarszając konkurencyjność globalną przemysłu europejskiego. Wprowadzenie w życie propozycji Komisji Europejskiej spowodowałoby gwałtowny wzrost ceny pozwoleń, przekładając się na dalszy wzrost cen energii w warunkach utrzymującego się osłabienia gospodarczego. Niski obecnie popyt na uprawnienia wynika właśnie z sytuacji gospodarczej. Wychodzenie z kryzysu będzie naturalnym, rynkowym impulsem do wzrostu ceny pozwoleń" – powiedziała Daria Kulczycka, dyrektorka departamentu Energii i Zmian Klimatu PKPP Lewiatan.

    Backloading byłby pierwszym krokiem do trwałego usunięcia uprawnień z systemu, a tym samym do podwyższenia celu redukcji emisji gazów cieplarnianych na rok 2020.

    Komisja ds. Klimatu w swych innych argumentach za interwencją w ETS w sposób oczywisty przeceniała rolę jaką cena CO2 może odgrywać w procesie mobilizowania inwestycji w technologie niskoemisyjne. Cena CO2 ma wpływ na decyzje inwestorów, ale z całą pewnością nie jest to jedyny i decydujący czynnik. Taka ocena wynika z obserwacji, iż Europa przegrywa wyścig zielonych technologii ze Stanami Zjednoczonymi i Chinami, krajami, które nie wprowadziły systemu handlu emisjami, natomiast mają dedykowane strategie rozwoju i rozpowszechniania technologii oparte na nowoczesnych mechanizmach finansowania.

    Lewiatan uważa, że Komisja Europejska powinna skoncentrować działania na tworzeniu długookresowych warunków wzrostu gospodarczego, w tym strukturalnych reform ETS po roku 2020, a nie na krótkookresowych interwencjach w poprawnie działające mechanizmy rynkowe. Taka też jest opinia europejskiej federacji pracodawców BUSINESSEUROPE.

    (ISBnews)

  • 16.04, 14:32Rząd przyjął projekt ustawy o zmianie ustawy o obligacjach i poręczeniach SP 

    Warszawa, 16.04.2013 (ISBnews) - Rada Ministrów przyjęła założenia do projektu ustawy o zmianie ustawy o obligacjach oraz ustawy o poręczeniach i gwarancjach udzielanych przez Skarb Państwa oraz niektóre osoby prawne, przedłożone przez ministra finansów.

    Zaproponowano rozwiązania, których celem jest wsparcie rozwoju rynku długoterminowych nieskarbowych papierów dłużnych (obligacje emitowane przede wszystkim przez banki, przedsiębiorstwa niefinansowe oraz samorządy). Chodzi o doprowadzenie do sytuacji, w której ich emisja będzie pełnić istotną i uzupełniającą, w stosunku do kredytów bankowych, rolę źródła pozyskania kapitału.

    Proponowane rozwiązania zakładają zwiększenie pewności i bezpieczeństwa obrotu przez jednoznaczne rozstrzygnięcie wątpliwości dotyczących niektórych obowiązujących przepisów, aby uczestnicy rynku mieli pewność, że prawidłowo z nich korzystają.

    W planowanych przepisach uwzględniono też nowe zjawiska, jakie pojawiły się na rynku kapitałowym w ciągu ostatnich lat. Chodzi przede wszystkim o Catalyst. To system autoryzacji i obrotu dłużnymi instrumentami finansowymi, prowadzony przez GPW w Warszawie oraz BondSpot SA. Stworzenie Catalyst pozytywnie oddziałuje na płynność nieskarbowych papierów dłużnych na rynku wtórnym, a przestrzeganie obowiązków informacyjnych przez emitentów i stała wycena rynkowa dodatkowo sprzyjają stabilności i pewności obrotu. Do projektu zostanie też wprowadzona instytucja zgromadzenia obligatariuszy, jako reprezentacji ogółu uprawnionych z obligacji danej serii wobec emitenta.

    Przewidziano również rozszerzenie zakresu instrumentów dostępnych emitentom. Chodzi o możliwość emisji obligacji wieczystych (nie podlegają wykupowi, a świadczenie emitenta względem obigatariuszy polega na zapłacie odsetek w formie renty wieczystej) i obligacji podporządkowanych (obligacje z których zobowiązania w przypadku upadłości lub likwidacji emitenta podlegają zaspokojeniu w kolejności wskazanej w warunkach emisji). Nowe regulacje będą dotyczyć głównie: emitentów, nabywców obligacji komercyjnych (w szczególności: banków, zakładów ubezpieczeń, funduszy inwestycyjnych i emerytalnych) oraz organizatorów emisji, czyli głównie banków.

    (ISBnews)

  • 16.04, 09:49Medbroker: Lekarze kupują 50% więcej ubezpieczeń po zmianie ustawy refundacyjnej 

    Warszawa, 16.04.2013 (ISBnews) - Od czasu wejścia w życie ustawy refundacyjnej zwiększyło się zainteresowanie lekarzy ubezpieczeniami dodatkowymi, zapewniającymi im ochronę prawną, także w wypadku sporów z NFZ za błędnie wystawione recepty, wynika z analizy firmy April Polska Medbroker, przesłanej agencji ISBnews. Spółka odnotowała wzrost liczby ubezpieczeń wykupywanych przez lekarzy i dentystów o 50% w skali roku, poinformował prezes April Polska Medbroker Sławomir Apelski.

    "Na rynku ubezpieczeniowym widoczny jest wzrost ilości kupowanych przez lekarzy polis po wejściu w życie ustawy refundacyjnej. Lekarze, korzystając ze specjalnych produktów przeznaczonych tylko dla lekarzy i lekarzy dentystów, ubezpieczają się od ponoszenia kosztów sporów z NFZ, w tym od ryzyka kar, które mogą otrzymać za błędnie wystawione recepty" - czytamy w analizie przesłanej agencji ISBnews.

    W II połowie 2011 r., jeszcze przed wejściem w życie ustawy refundacyjnej, samorząd lekarski zwrócił się z wnioskiem do firmy Medbroker (której nazwa od marca 2013 brzmi April Polska Medbroker), prowadzącej działalność brokerską w środowisku medycznym, o rozpoznanie możliwości zorganizowania ubezpieczenia lekarzy przed ryzykiem wynikającym z nowych przepisów.

    Samorząd lekarski prowadził wówczas działania interwencyjne, które okazały się na tyle skuteczne, że z ustawy refundacyjnej wykreślono kontrowersyjne zapisy. Jednak w czerwcu 2012 r. (po wejściu w życie zarządzenia prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 38/2012/DGL) znalazły się one w nowych umowach z NFZ, jakie lekarz lub lekarz dentysta musi podpisać, jeżeli chce wypisywać recepty na leki refundowane. Wówczas powrócił temat ubezpieczeń i intensywne prace w Medbrokerze, których efektem jest nowy produkt ubezpieczeniowy Program Recepta, dostępny dla lekarzy i lekarzy dentystów od 1 stycznia 2013 r., podano w materiale.

    "Po wejściu w życie ustawy refundacyjnej lekarze i lekarze dentyści z większym przekonaniem zapoznają się z ubezpieczeniami, które mogą ich chronić w przypadku sporu z NFZ. Odnotowaliśmy wzrost ilości wykupywanych ubezpieczeń o 50% w skali roku" - powiedział Apelski, cytowany w komunikacie.

    Dodał, że szczególnie są zainteresowani Prawnikiem dla lekarza - ubezpieczeniem ochrony prawnej, który pokrywa ewentualne koszty sądowe i opieki pełnomocnika prawnego, a także nowym produktem którego ochrona obejmuje sfinansowanie kar umownych i odszkodowań dochodzonych przez NFZ - Programem Recepta .

    "Jeśli przy wystawianiu recept zostaną naruszone przez lekarza obowiązki, wynikające z umowy z NFZ, może on ponieść skutki finansowe" - powiedział Marek Opiela z kancelarii Dittmajer i Wspólnicy, współtwórca Programu Recepta, chroniącego lekarzy przed nowymi zapisami o sankcjach, cytowany w komunikacie.

    Oznacza to, że NFZ może naliczyć wówczas kary umowne, a także dochodzić odszkodowania od lekarza. Przedmiotowe ubezpieczenie chroni lekarza w przypadku zastosowania sankcji przez NFZ, dodał Opiela.

    (ISBnews)

     

  • 10.04, 15:13City Index: Słabe wsparcie rządu hamuje wzrost branży OZE 

    Warszawa, 10.04.2013 (ISBnews) - Trwające już od ponad dwóch lat prace rządowe oraz konsultacje społeczne odnośnie nowej ustawy dotyczącej odnawialnych źródeł energii (OZE) dobiegają końca. Niebawem poznamy szczegóły ostatecznej wersji, która trafi pod obrady Rady Ministrów. Dotychczasowe komentarze płynące ze strony rządzących nie napawają optymizmem, uważa specjalista rynku CFD i Forex City Index, Łukasz Kowalczuk.

    "Przyjmuje się minimalne zobowiązanie związane z samą przynależnością Polski do Unii. Zakłada ono, że do roku 2020 OZE będą stanowiły 15% w bilansie energetycznym Polski. Energia, która jest dziś produkowana z węgla, za ponad 20 będzie bardzo droga dla naszej gospodarki z powodu ograniczonych zasobów węgla oraz wzrastających kosztów wydobycia. O zdecydowanych planach zmian należy myśleć już dzisiaj" - napisał Kowalczuk w komentarzu.

    Podkreśla on, że wiele krajów, jak Niemcy, Dania czy Szwecja, które postawiły swego czasu na innowacyjność i na nowe technologie związane z OZE, jest już dziś ich beneficjentami. Dla porównania, w roku 2012 w Niemczech udział energii uzyskanej z OZE stanowił 26% całości zużytej energii, tymczasem w Polsce jest to 10,55%.

    "Niepewna sytuacja dotycząca dalszych uwarunkowań prawnych dla OZE przekłada się już od dłuższego czasu na cenę zielonych certyfikatów, która jest krytycznie niska (ok. 120 zł/MWh na Towarowej Giełdzie Energii) i sprowadziła wiele projektów na granicę opłacalności. Miejmy nadzieję, że rządowe regulacje szybko rozwieją wątpliwości inwestorów, a niskie ceny zielonych certyfikatów są sytuacją przejściową" - podkreślił ekspert City Index.

    Według niego opisana sytuacja jest odzwierciedlona na przykład w cenach akcji notowanej na GPW spółki Polish Energy Partners (PEP). Jest ona jednym z największych polskich deweloperów projektów farm wiatrowych. Cena akcji PEP od początku roku znajduje się w trendzie bocznym pomiędzy wsparciem 27,5 zł a oporem na poziomie 31 zł. W długim terminie (od 2007 roku) kursy również poruszają się w bok.

    "W innych krajach Unii Europejskich ceny spółek z branży energii odnawialnej są obecnie w krótkoterminowych trendach wzrostowych. Warto nadmienić jednak, iż europejskie spółki mają już za sobą najlepszy czas dynamicznego zwiększania mocy. W Polsce - przynajmniej teoretycznie - mogłoby się wydawać, że ten trend jest jeszcze przed nami" - podsumował Kowalczuk.

    Wczoraj Rada Ministrów zaopiniowała pozytywnie projekt tzw. poselskiego trójpaku dotyczącego m.in. OZE, którego zaletą jest m.in. to, że pozwala uniknąć kary ze strony Komisji Europejskiej. Rząd planuje także w jak najbliższym czasie przyjąć tzw. czwórpak, w którym zawarte będą rozstrzygnięcia dotyczące poziomu wsparcia dla biznesów opartych na OZE. Premier Donald Tusk podkreślił na konferencji prasowej, że rząd opowiada się za stosowaniem najniższych przewidzianych w prawie unijnym poziomów wsparcia.

    (ISBnews)

     

  • 09.04, 17:30Tusk: Rząd nie szuka pretekstu do zmiany na stanowisku szefa URE 

    Warszawa, 09.04.2013 (ISBnews) - Choć rząd popiera proponowane z tzw. poselskim trójpaku OZE wprowadzenie kadencyjności na stanowisku prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE), nie oznacza to szukania pretekstu do zmiany szefa tego urzędu, wynika z wypowiedzi premiera Donalda Tuska.

    Według propozycji, której rząd udzielił dziś poparcia, po sześciu miesiącach od wejścia w życie trójpaku zostanie rozpisany konkurs na prezesa URE, zaś wcześniej planowano, że kadencyjność w URE zostanie wprowadzona w trzy lata po wejściu w życie zmian prawnych.

    "Jestem bardzo zadowolony z pracy szefa URE, pana Woszczyka i żadne zmiany ustawowe nie mają być celem czy pretekstem do przeprowadzenia zmian w URE. Do tej pory miałem wyłącznie autentyczną satysfakcję ze współpracy z URE" - powiedział Tusk na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

    Jak tłumaczył premier, jednym z celów udzielenia poparcia dla trójpaku - i decyzji o jego szybkim procedowaniu - jest chęć uniknięcia kar, jakie grożą Polsce za niewdrażanie unijnych dyrektyw.

    Centrum Informacyjne Rządu (CIR) wyjaśniło w komunikacie, że rząd popiera rozwiązania, które powinny doprowadzić do wycofania skarg przeciwko Polsce, skierowanych przez Komisję Europejską do Trybunału Sprawiedliwości UE, w sprawie niepełnego wdrożenia przez nasz kraj wymogów dyrektyw: 2009/72/WE i 2009/73/WE.

    "Rada Ministrów popiera też rozwiązania dotyczące powoływania prezesa Urzędu Regulacji Energetyki i nadzoru nad jego działalnością, które dotyczą zapewnienia niezależności krajowemu regulatorowi. Chodzi o wprowadzenie kadencyjności sprawowania urzędu (5 lat), określenie przesłanek odwołania prezesa URE i status prawny wiceprezesa. Zdaniem rządu, proponowane regulacje wymagają jednak rozszerzenia, aby zapewnić premierowi pełny nadzór nad prezesem URE" - głosi komunikat.

    Dlatego także rząd popiera rozwiązania zmierzające do rozdziału nadzoru właścicielskiego nad operatorem gazowego systemu przesyłowego a spółkami zajmującymi się wytwarzaniem lub dystrybucją paliw gazowych.

    (ISBnews)

     

  • 09.04, 17:24Tusk: Rząd poparł trójpak dot. OZE, rządowy czwórpak będzie wkrótce 

    Warszawa, 09.04.2013 (ISBnews) - Rada Ministrów zaopiniowała dziś pozytywnie projekt tzw. poselskiego trójpaku dotyczącego odnawialnych źródeł energii (OZE), którego zaletą jest m.in. to, że pozwala uniknąć kary ze strony Komisji Europejskiej. Rząd planuje także w jak najbliższym czasie przyjąć tzw. czwórpak, w którym zawarte będą rozstrzygnięcia dotyczące poziomu wsparcia dla biznesów opartych na OZE, poinformował premier Donald Tusk. Podkreślił, że rząd opowiada się za stosowaniem najniższych przewidzianych w prawie unijnym poziomów wsparcia.

    "Dzisiaj na rządzie przyjęliśmy stanowisko w sprawie projektu poselskiego, tzw. trójpaku. (…) To, co wzbudziło słuszny niepokój, czyli możliwość kar europejskich, bo nie wdrażamy [unijnych dyrektyw], będzie rozwiązane przy pomocy szybko procedowanego tzw. trójpaku poselskiego. I dzisiaj została przyjęta pozytywna opinia, zostały rozwiane ostatnie wątpliwości i ostatnie spory między ministrem finansów i ministrem gospodarki, które dotyczyły drobnych kwestii" - powiedział Tusk na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

    Centrum Informacyjne Rządu (CIR) wyjaśniło w komunikacie, że rząd popiera rozwiązania, które powinny doprowadzić do wycofania skarg przeciwko Polsce, skierowanych przez Komisję Europejską do Trybunału Sprawiedliwości UE, w sprawie niepełnego wdrożenia przez nasz kraj wymogów dyrektyw: 2009/72/WE i 2009/73/WE.

    "Z uwagi na powyższe, rząd popiera rozwiązania zmierzające do rozdziału nadzoru właścicielskiego nad operatorem gazowego systemu przesyłowego, a spółkami zajmującymi się wytwarzaniem lub dystrybucją paliw gazowych. Przy czym niezbędne jest wskazanie, że nadzór właścicielski nad operatorem gazowego systemu przesyłowego wykonuje minister gospodarki" - czytamy w komunikacie.

    Rząd popiera zmiany w przepisach dotyczących odnawialnych źródeł energii (m.in. zwolnień z opłat za przyłączenie do sieci mikroinstalacji, częściowych zwolnień z tych opłat małych instalacji, gwarancji pochodzenia energii elektrycznej, instalatorów mikroinstalacji i małych instalacji), podało też CIR.

    "Bardzo kategorycznie zażądałem, żeby kwestie, które będą rozstrzygały o biznesach i o cenie energii dla Polaków na długie lata - żeby to jednak było przedłożenie rządowe, które znajdzie się w tzw. czwórpaku. Czyli czwórpak to będzie ta duża ustawa" - powiedział Tusk.

    Dodał, że w trójpaku znajduje się też minimalny zapis, dotyczące OZE, ale on nie rozstrzyga o kierunkach wsparcia dla projektów z tej branży.

    "I pracujemy intensywnie - tu jest inicjatywa Ministerstwa Gospodarki, ale będziemy pomagali, żeby jak najszybciej powstał projekt rządowy tzw. czwórpaku. I tam kwestie OZE zostaną rozstrzygnięte na poziomie ogólnej dyrektywy" - powiedział premier.

    Podkreślił, że "kategorycznie" zarządzał, aby "ta polska składanka OZE" była "po pierwsze na poziomach minimalnych, jakie wymaga UE", żebyśmy nie wykraczali poza te poziomy, ponieważ wiemy, że to podraża energię.

    Po drugie rząd chce szukać w Polsce najtańszych źródeł energii i stad gotowość do dyskusji z PGE m.in. o dalszym, intensywniejszym wykorzystywaniu węgla brunatnego.

    "Wszystkie decyzje dotyczące wsparć na rzecz OZE muszą mieć na celu maksymalnie niską energię dla odbiorców, czyli dla obywateli - tak, aby lobbying grup przemysłowych, które już dzisiaj są gotowe budować coraz więcej wiatraków, coraz więcej biogazowni, fotowoltaiki, etc., żebyśmy nie wpadli w pułapkę, w jaką niektóre państwa wpadły, tzn. że tego OZE mamy bardzo dużo, to ekologicznie nie zawsze, ale często się broni, natomiast może mieć fatalne skutki dla cen energii i dla kondycji polskiej gospodarki" - skonkludował premier.

    CIR podał też, że według rządu na poparcie zasługuje również proponowane w trójpaku wprowadzenie obowiązku sprzedaży gazu ziemnego na giełdzie towarowej lub rynku regulowanym (w wielkości wskazanej w poselskim projekcie). Obowiązek ten – zdaniem rządu – umożliwi utworzenie płynnego, hurtowego rynku gazu ziemnego w Polsce oraz urzeczywistni prawo odbiorcy do zmiany sprzedawcy.

    (ISBnews)

     

  • 08.04, 10:50Bielecki: Przejęcie pieniędzy OFE przez państwo to jedno z możliwych rozwiązań 

    Warszawa, 08.04.2013 (ISBnews) - Przejęcie przez państwo środków zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych (OFE) to jedno z możliwych rozwiązań, uważa szef Rady Gospodarczej przy premierze Jan Krzysztof Bielecki.

    Na pytanie zadane w radio RMF FM, czy należy "położyć rękę" na pieniądzach OFE na wzór węgierski, Bielecki odpowiedział: "Ja myślę, że to jest jakieś tam jedno z rozwiązań i mnie osobiście się wydaje, że każde takie rozwiązanie z siekierą jest co najmniej kontrowersyjne".

    Dodał, że na razie czekamy na ten raport ministra pracy, który powinien być gotowy w ciągu kilku tygodni.

    Jak podały niedawno Analizy Online, aktywa zgromadzone w OFE na koniec marca br. wynosiły 269,61 mld zł (wzrost wyniósł blisko 1,1 mld zł m/m).

    Obecnie trwa dyskusja na temat różnymi rozwiązaniami, podkreślił były premier.

    "To mogę panu powiedzieć, że jest po prostu dyskusja na temat różnych rozwiązań, bo - jak widać - same OFE przyspieszyły sprawę, kiedy powiedziały, że chcą wypłacać emerytury, powiedzmy, przez krótki czas, bo wiadomo, że boją się ryzyka pańskiej, że tak powiem, długowieczności i chcą to przenieść na rząd. Czyli zawsze wracamy do tego, że ten system zabezpieczenia publicznego jest tym głównym miejscem, które decyduje o przyszłości pana emerytury. Cokolwiek byśmy tutaj nie kombinowali" - powiedział Bielecki.

    Bliski współpracownik premiera nie odrzucił także propozycji Prawa i Sprawiedliwości (PiS), aby każdy płacący składki emerytalne mógł zdecydować, czy mają one trafiać do OFE, czy tylko do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS).

    "Dobrowolność jest na pewno jednym z elementów, który należy bardzo poważnie rozpatrzyć. Właściwie już 3 lata temu patrzyliśmy również na ten wariant, bo - jak powiedziałem - obywatel, Polak musi wiedzieć, że i tak na koniec wszystko, w 70 czy 80%, będzie zależało od kondycji naszego państwa - od takiego rozumowania się nie ucieknie" - powiedział szef Rady Gospodarczej.

    Ostatnio Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych (IGTE) zaproponowała wprowadzenie tzw. emerytury programowanej, której wypłata mogłaby trwać określony czas, np. 10 lat, za to środki z OFE podlegałyby dziedziczeniu. W odpowiedzi wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski zapewnił, że emerytury z OFE będą na pewno wypłacane dożywotnio.

    Rostowski powtórzył w ub. tygodniu, że nie ma planów likwidacji OFE, natomiast rząd - zgodnie z ostatnimi zapowiedziami premiera Donalda Tuska - przedstawi w maju-czerwcu efekty przeglądu systemu emerytalnego wraz z propozycjami zmian. Jak tłumaczył wicepremier, chodzi m.in. określenie sposobu, w jaki ze środków zgromadzonych w OFE będą wypłacane emerytury.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 03.04, 09:11Rostowski: Emerytury z OFE będą na pewno wypłacane dożywotnio 

    Warszawa, 03.04.2013 (ISBnews) - Emerytury z otwartych funduszy emerytalnych (OFE) będą na pewno wypłacane dożywotnio, zapewnił wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski. Ostatnio Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych (IGTE) zaproponowała wprowadzenie tzw. emerytury programowanej, której wypłata mogłaby trwać określony czas, np. 10 lat, za to środki z OFE podlegałyby dziedziczeniu.

    "Jedna rzecz jest pewna: z tych środków, które przez 15 lat na kontach w OFE były gromadzone - z tych środków będzie wypłacana emerytura dożywotnia" - powiedział Rostowski w wywiadzie z TVN24.

    Wicepremier stwierdził, że propozycja, by wypłacać emeryturę z OFE przez 10-15 lat to "kompletne nieporozumienie". "[To] pomieszanie z poplątaniem - emerytura z definicji jest dożywotnia" - podkreślił.

    IGTE podkreślała, że blisko 75% świadczenia emerytalnego zostanie wypłacone z ZUS w formie dożywotniej emerytury. Możliwość wyboru okresu wypłacania świadczenia dotyczy wyłącznie środków wypłacanych z OFE, a propozycja Izby przewiduje możliwość wyboru świadczenia w 100-procentowej formie dożywotniej emerytury.

    Rostowski powtórzył dziś, że nie ma planów likwidacji OFE, natomiast rząd - zgodnie z ostatnimi zapowiedziami premiera Donalda Tuska - przedstawi w maju-czerwcu efekty przeglądu systemu emerytalnego wraz z propozycjami zmian. Jak tłumaczył wicepremier, chodzi m.in. określenie sposobu, w jaki ze środków zgromadzonych w OFE będą wypłacane emerytury.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 02.04, 08:31IGTE: Proponowany projekt przewiduje wybór dożywotniej emerytury z OFE 

    Warszawa, 02.04.2013 (ISBnews) - Projekt wypłat emerytury kapitałowej prezentowany przez Izbę Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych (IGTE) przewiduje możliwość wyboru świadczenia w 100 procentowej formie dożywotniej emerytury, podała Izba w komunikacie, odnosząc się do wypowiedzi ministra finansów na temat swoich propozycji. IGTE chce wprowadzić możliwość wyboru okresu pobierania świadczenia.

    "W zaproponowanym rozwiązaniu, klient OFE sam, w zależności od swojej spodziewanej długości życia, planów na dalsze lata spędzone na emeryturze, czy wreszcie planów dowolnego reinwestowania środków pobieranych z OFE, może wybrać okres pobierania świadczenia. Dzieje się to przy utrzymaniu i zapewnieniu minimalnego poziomu stałego świadczenia emerytalnego, pochodzącego ze środków zgromadzonych w ZUS" - czytamy w stanowisku Izby.

    IGTE podkreśla, że blisko 75% świadczenia emerytalnego zostanie wypłacone z ZUS w formie dożywotniej emerytury. Możliwość wyboru okresu wypłacania świadczenia dotyczy wyłącznie środków wypłacanych z OFE.

    "Projekt wypłat prezentowany przez IGTE przewiduje możliwość wyboru świadczenia w 100-procentowej formie dożywotniej emerytury. Osoby, dla których szczególnie istotna jest gwarancja dożywotniego świadczenia, zgodnie z propozycją Towarzystw Emerytalnych mogą zdecydować się na takie rozwiązanie. Efektem takiego wyboru będzie niższa miesięczna emerytura i brak możliwości dziedziczenia kapitału w razie przedwczesnej śmierci, czego nie można wykluczyć" - czytamy dalej.

    Jak podkreślono, kluczowymi elementami propozycji emerytury programowanej jest zarówno możliwość wypłaty z OFE całości środków w wybranym czasie, jak i możliwość ich dziedziczenia przez cały czas pobierania świadczenia emerytalnego.

    Zdaniem Izby, w warunkach luki demograficznej i braku sukcesów w ograniczaniu długu publicznego, wypłata programowana jest rozsądnym i tanim rozwiązaniem.

    "Jej atutem jest wyższe miesięczne świadczenie i dłuższe utrzymanie dziedziczenia środków. Jako członkowie OFE mamy zatem gwarancję, iż nasz kapitał zgromadzony w OFE zostanie przeznaczony na finansowanie indywidualnej emerytury każdego z nas lub przekazany jej rodzinie. Proponowane rozwiązanie jest korzystne Klientów OFE, a kumulowanie środków, ich konsumpcja lub reinwestowanie przez emerytów pozytywnie wpłynie zarówno na ich indywidualne finanse, oraz na stan polskiej gospodarki" - czytamy w materiale.

    "Czy Minister Finansów – kwestionuje możliwość wyboru? Czyżby nie jest Mu wiadomym, że OFE będzie zabezpieczać długie życie przez 16 lat od przejścia na emeryturę w wieku 67 lat? Chociaż przejęto 2/3 składki do ZUS?" - napisała IGZE.

    W ub. tygodniu wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski mówił, odnosząc się do propozycji, według której emerytura z II filaru miałaby być wypłacana np. przez 10 lat, że jest tym pomysłem "zupełnie porażony i zszokowany". Rostowski podkreślał, że propozycja ta oznacza nie wypłatę emerytury, a "programowaną wypłatę".

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 29.03, 14:29Kalendarium ISBnews 

    WTOREK, 2 KWIETNIA

    --09:00: Markit poda dane o wskaźniku PMI dla Polski

     

    ŚRODA, 3 kwietnia

    --09:30: Konferencja prasowa poświęcona strategii PKO BP na lata 2013-2015

     

    CZWARTEK, 4 kwietnia

    --Konferencja KBC Securities nt. branży węglowej

     

    PIĄTEK, 5 kwietnia

    --14:00: NBP poda dane o oficjalnych aktywach rezerwowych za marzec

    -- Konferencja KBC Securities nt. branży węglowej

     

    WTOREK, 9 kwietnia

    --10:00: Konferencja ABC Data nt. marki Colorovo

    -- Pierwszy dzień posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej

     

    ŚRODA, 10 kwietnia

    --16:00 Konferencja po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej

     

    PIĄTEK, 12 kwietnia

    --14:00: NBP poda dane o podaży pieniądza M3 za marzec

     

    PONIEDZIAŁEK, 15 kwietnia

    --14:00: GUS opublikuje dane o inflacji CPI za marzec

    --14:00: NBP poda dane o bilansie płatniczym za luty

     

    WTOREK, 16 kwietnia

    --14:00: NBP poda dane o inflacji bazowej za marzec

     

    ŚRODA, 17 kwietnia

    --14:00: GUS opublikuje dane o przeciętnych zatrudnieniu i wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw w marcu

     

    CZWARTEK, 18 kwietnia 

    --14:00: GUS opublikuje dane o produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej w marcu

    --14:00: GUS opublikuje dane o inflacji PPI w marcu

    -- Forum Przedsiębiorców: "ROZWÓJ – prawdziwa istota przedsiębiorczości", pod patronatem agencji ISBnews

     

    PIĄTEK, 19 kwietnia

    --10:00: Konferencja „RESTART 2013 - Jaka Europa się kończy, a jaka zaczyna", pod patronatem agencji ISBnews

    --14:00: GUS opublikuje dane o budownictwie mieszkaniowym w marcu

     

    PONIEDZIAŁEK, 22 kwietnia

    --11:00: GUS opublikuje dane o deficycie i długu sektora instytucji rządowych i samorządowych za 2012 r.

    --11:00: GUS opublikuje nowe szacunki PKB za 2011 i 2012 rok

    --14:00: GUS opublikuje dane o koniunkturze w przemyśle, budownictwie, handlu i usługach w kwietniu

     

    CZWARTEK, 25 kwietnia

    --14:00: GUS opublikuje dane o koniunkturze konsumenckiej w kwietniu

     

    WTOREK, 30 kwietnia

    --14:00: GUS opublikuje wstępną ocenę przezimowania upraw

     

    13-15 maja

    --V Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach

     

    6-7 czerwca

    -- IPO Summit, Warsaw 2013

     

    24-26 czerwca

    -- III Europejski Kongres Finansowy w Sopocie

     

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 28.03, 07:28Kalendarium wydarzeń makroekonomicznych na czwartek 

    Warszawa, 28.03.2013 (ISBnews/X-Trade) - Poniżej przedstawiamy kalendarium wydarzeń makroekonomicznych na czwartek, 28 marca, przygotowane przez analityków X-Trade Brokers DM.

    godzina kraj wskaźnik ekonomiczny okres prognoza poprzednia wartość
    08:00 Niemcy Sprzedaż detaliczna s.a. luty -1% m/m 3.1% m/m
    09:00 Polska Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury wg BIEC marzec   143.5
    09:55 Niemcy Stopa bezrobocia s.a. marzec 6.9% 6.9%
    10:00 Strefa Euro Podaż pieniądza M3 luty 3.3% r/r 3.5% r/r
    13:30 USA PKB (annualizowany) - fin. IV kw. 0.1% 3.1%
    13:30 USA Deflator PKB - fin. IV kw. 0.9% k/k 2.7% k/k
    13:30 Kanada Inflacja IPPI luty   -0.2% r/r
    13:30 USA Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych tydzień 338 tys. 336 tys.
    13:30 Kanada Miesięczny PKB styczeń 0.1% m/m -0.2% m/m
    14:45 USA Indeks Chicago PMI marzec 56.5 56.8

     

    (ISBnews/X-Trade)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 27.03, 18:00Przegląd informacji ze spółek 

    Zarząd PBG w upadłości układowej wierzy w zawarcie układu z wierzycielami finansowymi, dlatego raporty finansowe – jednostkowy i skonsolidowany za 2012 rok, sporządzone zostały przy założeniu kontynuacji działania spółki, podało PBG w komunikacie.

    Najtańszą ofertę, wartą 30,93 mln zł brutto, na budowę 4 wiaduktów nad linią kolejową Warszawa - Gdynia (E 65) złożył Mostostal Warszawa, poinformowały PKP Polskie Linie Kolejowe.

    Zarząd Giełdy Papierów Wartościowych (GPW) zdecydował o wycofaniu z obrotu giełdowego akcji spółki Hydrobudowa Polska z po zakończeniu sesji w czwartek, 28 marca 2013 r., podała spółka w komunikacie. Powodem decyzji GPW jest upadłość likwidacyjna spółki.

    Rada nadzorcza Hawe powołała Krzysztof Witonia na stanowisko prezesa, podała spółka w komunikacie. Zastąpił na tym stanowisku Jerzego Karneya.

    Rada nadzorcza Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach zaakceptowała wniosek zarządu o przeznaczenie 101,18 mln zł z zysku za 2012 na dywidendę, podała spółka w komunikacie. Oznacza to wypłatę 1,02 zł na akcję.

    Priorytetem Orange będą pasma 800 Mhz i 2,6 GHz, powiedział wiceprezes Orange Piotr Muszyński.

    Prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) przedstawił nowy harmonogram sesji giełdowej, który zakłada skrócenie sesji do godz. 17:05 począwszy od 15 kwietnia, tj., dnia wdrożenia nowej platformy transakcyjnej UTP, do końca 2013 roku. Do końca tygodnia swoje stanowisko w tej sprawie mają przedstawić członkowie giełdy oraz domy maklerskie, poinformował prezes GPW Adam Maciejewski.

     Libet liczy na poprawę wyników w tym roku dzięki dalszej dyscyplinie kosztowej i oczekiwanemu wzrostowi sprzedaży w segmencie premium. Spółka podejmie decyzję w sprawie dywidendy w połowie maja, ale jej wypłata będzie uzależniona od poziomu płynności, poinformowali przedstawiciele spółki.

    Libet jest zainteresowany konsolidacją polskiego rynku i nie wyklucza przejęcia kolejnej fabryki, jeśli cena będzie satysfakcjonująca, poinformował prezes Thomas Lehmann

    Standard & Poor's Ratings Services podtrzymał długoterminowy rating korporacyjny TVN na poziomie B+. Perspektywa ratingu jest stabilna, podała agencja w komunikacie.

    PHZ Baltona wygrała przetarg na 4-letni wynajem powierzchni handlowo-gastronomicznej na lotnisku Ławica w Poznaniu, podała spółka w komunikacie.

    New World Resources (NWR) spodziewa się, że ceny węgla koksującego z końca 2012 r. są na dłuższą metę nie do utrzymania i liczy na ich wzrost w 2013 roku, poinformował dyrektor niewykonawczy spółki Klaus-Dieter Beck.

    Zwyczajne Walne Zgromadzenie Asseco Poland zdecyduje 24 kwietnia o wypłacie dywidendy za rok obrotowy 2012 w wysokości 2,41 zł na jedną akcję, podała spółka w komunikacie. 

    New World Resources (NWR) planuje zainwestować w tym roku w swój polski projekt Dębieńsko 10 mln euro (wobec 5 mln euro w ub.r.), poinformował prezes Gareth Penny.

    Akcje International Personal Finance (IPF) - spółki-matki Provident Polska - zadebiutowały dziś na głównym rynku GPW po cenie 22,35 zł, czyli o 0,27% wyższej od kursu odniesienia. Jest to 439. spółka notowana na głównym rynku oraz 3. debiut na tym rynku w 2013 roku.

    Arteria spodziewa się dalszej poprawy wyników finansowych zarówno na poziomie przychodów, jak i zysku netto w 2013 r. wobec roku ubiegłego, kiedy osiągnęła historycznie najwyższe rezultaty. Liczy także na przeprowadzenie kilku projektów akwizycyjnych w niszach, które wzmocnią ofertę grupy, poinformował agencję ISBnews prezes Arterii Marcin Marzec. Zarząd rekomenduje wypłatę dywidendy za ubiegły rok.

    Portfel zamówień Feerum, spółki planującej w kwietniu IPO, wraz ze zrealizowanymi już w tym roku kontraktami, na koniec marca przekracza o 12% poziom ubiegłorocznej sprzedaży, poinformował agencję ISBnews prezes spółki Daniel Janusz. Podtrzymuje, że spodziewa się zatwierdzenia prospektu przez KNF na przełomie marca i kwietnia.

    Central European Distribution Corporation (CEDC), CEDC Finance Corporation International, Inc., Roust Trading Ltd. (RTL) i grupa faktycznych właścicieli obligacji niepodporządkowanych zabezpieczonych na kwotę 380 mln USD z oprocentowaniem 9,125% oraz obligacji niepodporządkowanych zabezpieczonych na kwotę 430 mln euro z oprocentowaniem 8,875%, wymagalnych w 2016 r. (Obligacje 2016) zawarły umowę wsparcia programu restrukturyzacji (UWP), podała spółka w komunikacie.

    KUB-Gas, spółka zależna od Kulczyk Oil Ventures (KOV), wypłaciła akcjonariuszom dywidendę ma łączną kwotę 10 mln USD, poinformował KOV w komunikacie. Jako, że KOV posiada 70% udziałów w KUB-Gas, spółka otrzymała w ramach podziału zysku 7 mln USD.

    Platforma Mediowa Point Group prognozuje, że wypracuje w tym roku 4,03 mln zł zysku EBITDA wobec 4,09 mln zł straty w 2012 r. (i 4,63 mln zł zysku w 2011 r.), podała spółka w komunikacie. Przychody mają wzrosnąć w tym roku do 76,62 mln zł z 68,54 mln zł w 2012 r. (wobec 72,68 mln zł w 2011 r.).

    Asbis Enterprises Plc odnotował 9,05 mln USD skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej w 2012 r. wobec 5,42 mln USD zysku rok wcześniej, podała spółka w raporcie.

     

     

  • 27.03, 17:10Prezydent podpisał ustawę o zmianie ustawy o ofercie publicznej 

    Warszawa, 27.03.2013 (ISBnews) - Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o zmianie ustawy o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych oraz niektórych innych ustaw, podała Kancelaria Prezydenta.

    "Ustawa ma na celu implementacje prawa Unii Europejskiej w zakresie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/73/UE z dnia 24 listopada 2010 r. zmieniającej dyrektywę 2003/71/WE w sprawie prospektu emisyjnego publikowanego w związku z publiczną ofertą lub dopuszczeniem do obrotu papierów wartościowych oraz dyrektywę 2004/109/WE w sprawie harmonizacji wymogów dotyczących przejrzystości informacji o emitentach, których papiery wartościowe dopuszczane są do obrotu na rynku regulowanym" - czytamy w komunikacie na stronie prezydenta.

    Ponadto wprowadzone zmiany mają na celu doprecyzowanie niektórych przepisów ustawy o ofercie w zakresie, w jakim implementowała ona przepisy dyrektywy 2003/71/WE. Dodatkowo doprecyzowano niektóre przepisy, ściśle wiążące się z przeprowadzaniem ofert publicznych, procedurą zatwierdzania prospektu emisyjnego oraz trybu sprawowania przez Komisję Nadzoru Finansowego nadzoru w tym zakresie, podano także.

    "Jak wskazuje się w uzasadnieniu ustawy wprowadzone rozwiązania z jednej strony zmierzają do wzmocnienia ochrony interesów podmiotów działających na rynku kapitałowym, a w szczególności ochrony interesów inwestorów, z drugiej strony mają one na celu uproszczenie ciążących na emitentach obowiązków związanych z przeprowadzaniem ofert publicznych" - czytamy dalej.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

  • 26.03, 15:37Tusk: Powrót stawki VAT do 22% w 2014 r. wydaje się mało prawdopodobny 

    Warszawa, 26.03.2013 (ISBnews) - Obniżenie stawki podatku VAT do 22% od 2014 r. jest mało prawdopodobna, wynika z wypowiedzi premiera Donalda Tuska. W jego ocenie, do takiego kroku mogłaby przekonać wyraźna poprawa w gospodarce w II połowie roku.

    "Musiałaby nastąpić radykalna poprawa w drugiej połowie roku, żebyśmy obniżyli VAT. Dzisiaj wydaje się to bardzo mało prawdopodobne. Jeśli w drugiej połowie roku odnotujemy wyraźną poprawę, większą niż się można spodziewać, to do tematu wrócimy" - powiedział Tusk na konferencji prasowej.

    W połowie marca wiceminister finansów Janusz Cichoń powiedział, że Ministerstwo Finansów nadal zakłada, że w 2014 r. powrócimy do podstawowej stawki podatku VAT na poziomie 22%. Według niego "wskazują na to wszystkie znaki na niebie i ziemi". W jego ocenie, sytuacja dochodowa jest niepokojąca, ale resort finansów jest przekonany, że w II półroczu nastąpi wyraźne ożywienie. Skutkiem tego będzie poprawa sytuacji dochodowej.

    "Wypowiedź wiceministra Cichonia była przesadnie optymistyczna, biorąc pod uwagę to, co się dzieje dzisiaj w gospodarce i finansach Polski i Europy" - odpowiedział premier na pytanie o wypowiedź wiceministra finansów.

    Na początku tego roku premier Donald Tusk mówił, ze to, czy w 2014 r. powrócimy do 22-proc. VAT-u będzie zależało od stanu gospodarki w 2013 r., choć zapewniał, że chciałby, aby w przyszłym roku były możliwe obniżki podatków.

    Stawki VAT podniesiono w 2011 r. Rząd planował wówczas powrót to poprzednich poziomów w 2014 r.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

  • 25.03, 10:25Stan techniczny elektrowni wiatrowych nie podlega badaniom kontrolnym - prasa 

    Warszawa, 25.03.2013 (ISBnews) - Stan techniczny elektrowni wiatrowych w Polsce nie podlega bieżącym badaniom kontrolnym, napisała "Gazeta Polska Codziennie". Taka sytuacja wynika z braku odpowiednich uregulowań prawnych.

    "Żaden urząd nie kontroluje tego typu urządzeń, nie wymaga badań kontrolnych ani certyfikatów" - czytamy w dzienniku.

    "GPC" pisze, że zagrożenie awariami elektrowni wiatrowych w Polsce jest dużo większe niż na Zachodzie, ze względu na montaż używanych turbin - 90% wiatraków zamontowanych w naszym kraju w latach 2009-2010 było już eksploatowanych przez kilka, a nawet kilkanaście lat. Jak podaje gazeta, do najpoważniejszych zagrożeń związanych z awariami elektrowni wiatrowych należy urwanie nadmiernie obciążonego śmigła. Bez trudu może ono osiągnąć zabudowania mieszkalne, gdyż wiatraki buduje się nawet 200 m od najbliższych domów.

    Brak odpowiedniego nadzoru nad eksploatacją elektrowni wiatrowych wydaje się szczególnie niepokojący wobec szybkiego rozwoju takiej energetyki w Polsce. W 2011 r. odnotowano ponad 100-procentowy wzrost produkcji prądu w tego typu elektrowniach, do ponad 3000 GWh. Elektrowni wiatrowych będzie nadal przybywać, gdyż udział energii odnawialnej w wytwarzanej w Polsce energii ma wzrosnąć z obecnych 2% do 15%.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 22.03, 07:41Prezydent chce nowej ordynacji podatkowej, aby uprościć system podatkowy 

    Warszawa, 22.03.2013 (ISBnews) - Prezydent Bronisław Komorowski opowiedział się za stworzeniem nowej ordynacji podatkowej, aby uprościć system podatkowy w Polsce.

    "Potrzebne jest uproszczenie systemu podatkowego. (…) Dlatego w pełni popieram i będziemy starali się działać na rzecz stworzenia nowej przejrzystej ordynacji podatkowej" - powiedział Komorowski podczas Forum Debaty Publicznej pt. „Konkurencyjność mikro, małych i średnich przedsiębiorstw", jak podała Kancelaria Prezydenta.

    Zaznaczył, że przejrzyste podatki to fundament ładu gospodarczego. Według Prezydenta, przepisy podatkowe muszą być spójne i zrozumiałe, a system podatkowy musi wzmacniać konkurencyjność firm tworząc bodźce do pracy, zatrudniania, zwiększania zatrudnienia i do inwestowania. Ocenił, że watro poszukać pozytywnych zachęt i bodźców do płacenia podatków, bo z tym też są kłopoty, podano w materiale.

    Prezydent powiedział, że istotnym źródłem sukcesu gospodarczego Polski były i są mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa.

    "W moim przekonaniu, nadszedł czas na zasadnicze reformy, wprowadzające ład gospodarczy - przejawiający się w różnych mechanizmach, ramach decydujących o możliwości funkcjonowania nie tylko małych i średnich przedsiębiorstw" - powiedział Komorowski.

    Wskazywał, że małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP) stanowią 99,8% z ok. 1,7 mln aktywnych firm oraz wytwarzają one ponad 50% PKB Polski, a także generują pracę dla ponad 6 mln osób, co oznacza, że dwa na trzy miejsca pracy sektorze przedsiębiorstw jest w małych i średnich przedsiębiorstwach.

    Prezydent podkreśla, że wydajność MŚP powinna wzrosnąć, jeśli chcemy kontynuować rozwój - w Unii Europejskiej sektor ten generuje średnio ok. 60% PKB.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 21.03, 17:59Fundacja Republikańska: Dochody z akcyzy tytoniowej mogą spaść o 4-5% r/r w 2013 

    Warszawa, 21.03.2013 (ISBnews) - Dochody z akcyzy od wyrobów tytoniowych mogą w tym roku spaść o blisko 1 mld zł, tj. o 4-5% - byłby to pierwszy spadek od 10 lat, szacuje Fundacja Republikańska.

    "Z naszej prognozy wynika, że tegoroczne dochody z akcyzy będą niższe co najmniej o 4-5%, czyli blisko 1 mld zł. Szacowane przez nas straty w dochodach mogą okazać się poważnym problemem w i tak napiętym budżecie. Przypominam, że na koniec lutego deficyt sięgnął 60,9% kwoty 35,6 mld zł zaplanowanej w ustawie budżetowej na 2013 r.- powiedział Krzysztof Brosz z Fundacji Republikańskiej, cytowany w komunikacie.

    Autorzy raportu "Polityka podatkowa państwa wobec branży tytoniowej oraz jej konsekwencje ekonomiczne i społeczne" przypominają, że od 2004 roku dochody budżetu państwa z tytułu akcyzy i podatku VAT na papierosy rosły z roku na rok i dostarczyły w ostatnich dwóch latach ponad 9% łącznych wpływów budżetowych Polski. Systematyczny wzrost trwał do połowy 2012 r., ale w drugim półroczu doszło do około dwuprocentowego spadku dochodów w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego.

    "Wprawdzie wpływy z tytułu akcyzy tytoniowej za cały 2012 r. mają szansę zamknąć się nieznacznym dodatnim saldem w stosunku do 2011, to jednak zapaść, która następuje od połowy 2012, będzie się pogłębiać. Świadczy o tym dobitnie styczeń 2013, kiedy Ministerstwo Finansów odnotowało ponad 17% spadku wpływów z akcyzy w porównaniu ze styczniem 2012. Oznacza to, że 2013 rok może być pierwszym od 10 lat, kiedy dochody z tytułu akcyzy będą niższe niż w roku poprzednim" - czytamy dalej.

    Spadek dochodów budżetowych z akcyzy ma swoją przyczynę w malejącej legalnej sprzedaży papierosów. W 2012 po niewielkim wzroście w I kwartale, legalny rynek zaczął kurczyć się w tempie blisko 9% r/r. Najszybszy spadek legalnej sprzedaży, bo 13%, odnotowano w segmencie najtańszych papierosów, stanowiących prawie 60% rynku. Wysoka, ponad 9-procentowa podwyżka akcyzy od 1 stycznia 2013 dała kolejny impuls do ucieczki najmniej zamożnych konsumentów do szarej strefy. Zamiast płacić blisko 11 zł za legalne papierosy, konsumenci coraz częściej sięgają po nielegalny tytoń do palenia, który jest nawet pięć razy tańszy.

    "Zbyt wysokie i bardzo szybko rosnące opodatkowanie papierosów powoduje przechodzenie konsumentów tańszych marek do szarej strefy. Coraz częściej osoby o niższych dochodach rezygnują z zakupu legalnych papierosów na rzecz wyrobów skręcanych z nielegalnego tytoniu. Obecnie tylko co czwarty skręt jest robiony z legalnie zakupionego tytoniu. W efekcie udział szarej strefy w rynku wyrobów tytoniowych sięga 23%, co musi odbić się na dochodach budżetu" - powiedział Brosz, jeden z autorów "Raportu".

    Straty budżetu byłyby jeszcze wyższe gdyby nie zeszłoroczna decyzja rządu o utrzymaniu obecnej stawki akcyzy procentowej na poziomie 31,41%. Zmiana na 25% kosztowałaby budżet kolejne 200 mln zł.

    "Poza natychmiastowym spadkiem przychodów, głównie z papierosów segmentu średniego i drogiego, zmiana struktury miała prowadzić do największych podwyżek podatku dla segmentu papierosów najtańszych. To wypchnęłoby jeszcze więcej konsumentów do szarej strefy, a tegoroczne straty budżetu z tytułu akcyzy przekroczyłyby zapewne 1,2 mld zł" - dodał ekspert Fundacji Republikańskiej. 0

    Zgodnie z obowiązującym obecnie systemem, podatek akcyzowy składa się ze stawki procentowej 31,41% liczonej od ceny detalicznej i stawki kwotowej za 1000 sztuk papierosów, która jest waloryzowana co roku (w tym roku jest to 188 zł, o 10% więcej niż rok wcześniej). Akcyza na papierosy jest w Polsce najszybciej rosnącym podatkiem. Rośnie w ostatnich latach trzy razy szybciej niż wynagrodzenia i pięć razy szybciej niż inflacja. Opodatkowanie jest największe w segmencie najtańszych marek – 85%, a najmniejsze w segmencie marek drogich - około 77%.

    "Naszym zdaniem w Polsce nastąpiło przekroczenie szczytu krzywej Laffera. Oznacza to, że dochody z podatku akcyzowego i VAT-u na papierosy będą nadal maleć, jeśli Ministerstwo Finansów szybko nie wdroży planu naprawczego. Kluczowe dla przywrócenia dochodom z akcyzy stabilności jest zatrzymanie podwyżek opodatkowania przy niezmiennej strukturze oraz koncentracja działań na zwalczaniu szarej strefy i utrzymaniu konsumentów na legalnym rynku. Potencjalnie wzrost przychodów akcyzowych mógłby zostać osiągnięty poprzez zwiększenie stawki procentowej" - konkluduje Brosz.

    Obecnie poziom akcyzy jest tak wysoki, że przekroczy nałożony przez Unię Europejską próg 90 Euro za 1000 sztuk już w przyszłym roku, a więc 4 lata przed wyznaczonym terminem.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 21.03, 17:57Fundacja Republikańska: Dochody z akcyzy tytoniowej mogą spaść o 4-5% r/r w 2013 

    Warszawa, 21.03.2013 (ISBnews) - Dochody z akcyzy od wyrobów tytoniowych mogą w tym roku spaść o blisko 1 mld zł, tj. o 4-5% - byłby to pierwszy spadek od 10 lat, szacuje Fundacja Republikańska.

    "Z naszej prognozy wynika, że tegoroczne dochody z akcyzy będą niższe co najmniej o 4-5%, czyli blisko 1 mld zł. Szacowane przez nas straty w dochodach mogą okazać się poważnym problemem w i tak napiętym budżecie. Przypominam, że na koniec lutego deficyt sięgnął 60,9% kwoty 35,6 mld zł zaplanowanej w ustawie budżetowej na 2013 r.- powiedział Krzysztof Brosz z Fundacji Republikańskiej, cytowany w komunikacie.

    Autorzy raportu "Polityka podatkowa państwa wobec branży tytoniowej oraz jej konsekwencje ekonomiczne i społeczne" przypominają, że od 2004 roku dochody budżetu państwa z tytułu akcyzy i podatku VAT na papierosy rosły z roku na rok i dostarczyły w ostatnich dwóch latach ponad 9% łącznych wpływów budżetowych Polski. Systematyczny wzrost trwał do połowy 2012 r., ale w drugim półroczu doszło do około dwuprocentowego spadku dochodów w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego.

    "Wprawdzie wpływy z tytułu akcyzy tytoniowej za cały 2012 r. mają szansę zamknąć się nieznacznym dodatnim saldem w stosunku do 2011, to jednak zapaść, która następuje od połowy 2012, będzie się pogłębiać. Świadczy o tym dobitnie styczeń 2013, kiedy Ministerstwo Finansów odnotowało ponad 17% spadku wpływów z akcyzy w porównaniu ze styczniem 2012. Oznacza to, że 2013 rok może być pierwszym od 10 lat, kiedy dochody z tytułu akcyzy będą niższe niż w roku poprzednim" - czytamy dalej.

    Spadek dochodów budżetowych z akcyzy ma swoją przyczynę w malejącej legalnej sprzedaży papierosów. W 2012 po niewielkim wzroście w I kwartale, legalny rynek zaczął kurczyć się w tempie blisko 9% r/r. Najszybszy spadek legalnej sprzedaży, bo 13%, odnotowano w segmencie najtańszych papierosów, stanowiących prawie 60% rynku. Wysoka, ponad 9-procentowa podwyżka akcyzy od 1 stycznia 2013 dała kolejny impuls do ucieczki najmniej zamożnych konsumentów do szarej strefy. Zamiast płacić blisko 11 zł za legalne papierosy, konsumenci coraz częściej sięgają po nielegalny tytoń do palenia, który jest nawet pięć razy tańszy.

    "Zbyt wysokie i bardzo szybko rosnące opodatkowanie papierosów powoduje przechodzenie konsumentów tańszych marek do szarej strefy. Coraz częściej osoby o niższych dochodach rezygnują z zakupu legalnych papierosów na rzecz wyrobów skręcanych z nielegalnego tytoniu. Obecnie tylko co czwarty skręt jest robiony z legalnie zakupionego tytoniu. W efekcie udział szarej strefy w rynku wyrobów tytoniowych sięga 23%, co musi odbić się na dochodach budżetu" - powiedział Brosz, jeden z autorów "Raportu".

    Straty budżetu byłyby jeszcze wyższe gdyby nie zeszłoroczna decyzja rządu o utrzymaniu obecnej stawki akcyzy procentowej na poziomie 31,41%. Zmiana na 25% kosztowałaby budżet kolejne 200 mln zł.

    "Poza natychmiastowym spadkiem przychodów, głównie z papierosów segmentu średniego i drogiego, zmiana struktury miała prowadzić do największych podwyżek podatku dla segmentu papierosów najtańszych. To wypchnęłoby jeszcze więcej konsumentów do szarej strefy, a tegoroczne straty budżetu z tytułu akcyzy przekroczyłyby zapewne 1,2 mld zł" - dodał ekspert Fundacji Republikańskiej. 0

    Zgodnie z obowiązującym obecnie systemem, podatek akcyzowy składa się ze stawki procentowej 31,41% liczonej od ceny detalicznej i stawki kwotowej za 1000 sztuk papierosów, która jest waloryzowana co roku (w tym roku jest to 188 zł, o 10% więcej niż rok wcześniej). Akcyza na papierosy jest w Polsce najszybciej rosnącym podatkiem. Rośnie w ostatnich latach trzy razy szybciej niż wynagrodzenia i pięć razy szybciej niż inflacja. Opodatkowanie jest największe w segmencie najtańszych marek – 85%, a najmniejsze w segmencie marek drogich - około 77%.

    "Naszym zdaniem w Polsce nastąpiło przekroczenie szczytu krzywej Laffera. Oznacza to, że dochody z podatku akcyzowego i VAT-u na papierosy będą nadal maleć, jeśli Ministerstwo Finansów szybko nie wdroży planu naprawczego. Kluczowe dla przywrócenia dochodom z akcyzy stabilności jest zatrzymanie podwyżek opodatkowania przy niezmiennej strukturze oraz koncentracja działań na zwalczaniu szarej strefy i utrzymaniu konsumentów na legalnym rynku. Potencjalnie wzrost przychodów akcyzowych mógłby zostać osiągnięty poprzez zwiększenie stawki procentowej" - konkluduje Brosz.

    Obecnie poziom akcyzy jest tak wysoki, że przekroczy nałożony przez Unię Europejską próg 90 Euro za 1000 sztuk już w przyszłym roku, a więc 4 lata przed wyznaczonym terminem.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)

     

  • 21.03, 12:30KE pozywa Polskę do Trybunału w sprawie dyrektywy o OZE 

    Warszawa, 21.03.2013 (ISBnews) - Komisja Europejska pozywa Polskę (a także Cypr) do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z niedopełnieniem obowiązku transpozycji dyrektywy w sprawie odnawialnych źródeł energii (OZE), podała Komisja w komunikacie.

    Celem dyrektywy jest zapewnienie 20% udziału energii odnawialnej w całkowitym zużyciu energii w UE do roku 2020. Państwa członkowskie miały dokonać transpozycji tej dyrektywy do dnia 5 grudnia 2010 r.

    "Zobowiązaliśmy się do osiągnięcia naszych celów w zakresie energii i klimatu do 2020 r. Z tego względu bardzo istotne jest, aby przepisy w zakresie energii odnawialnej były stosowane we wszystkich państwach członkowskich. Odnawialne źródła energii stanowią odpowiedź na problemy w zakresie globalnej zmiany klimatu, europejskiego wzrostu gospodarczego i bezpieczeństwa dostaw" - powiedział europejski komisarz ds. energii Günther Oettinger, cytowany w komunikacie.

    W przypadku Polski Komisja proponuje dzienną karę pieniężną w wysokości 133.228,80 euro.

    "Zaproponowane kary uwzględniają czas trwania i wagę uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Jeżeli Trybunał przychyli się do wniosku Komisji, oba państwa będą musiały płacić dzienne kary pieniężne od dnia wydania wyroku do dnia zakończenia pełnej transpozycji. O ostatecznej wysokości dziennych kar pieniężnych zadecyduje Trybunał" - czytamy dalej.

    Komisja odniosła się do kwestii braku transpozycji dyrektywy i wysłała do Polski wezwanie do usunięcia uchybienia w styczniu 2011 r. Uzasadnioną opinię przesłano Polsce w marcu 2012 r., Pomimo tych działań nadal nie dokonano transpozycji.

    UE zobowiązała się do osiągnięcia 20% udziału energii odnawialnej w ostatecznym zużyciu energii oraz do obniżenia emisji gazów cieplarnianych o 20% w stosunku do poziomu z 1990 roku w terminie do roku 2020. Dyrektywa w sprawie OZE zawiera podstawowe przepisy służące realizacji tych celów.

    Na mocy traktatu lizbońskiego, który wszedł w życie z dniem 1 grudnia 2009 r., w przypadku gdy państwa członkowskie nie dokonają transpozycji prawodawstwa UE do prawa krajowego w wymaganym terminie, Komisja może zwrócić się do Trybunału o nałożenie sankcji finansowych.

    (ISBnews)

    (agencja@isbnews.pl)